Otóz mam taki mały problemik, zawsze mnie nurtowało i zniechęcało skrobanie okonia. Słyszałem m.in., wrzucenie na minutkę do wrzątku ale jakoś nie znalazłem w necie na ten sposób nic. I moje pytanie dotyczy czy może macie jakiś skuteczny sposób? Bo np., skrobanie 20 sztuk przy długości każdego min., 2o cm nożem do zbyt wielkiej przyjemności nie należy...
Mój teść zrobił sobie skrobaczke, szkoda że mieszka 650km odemnie to bym fotke zrobił ale wygląda ona tak jakby małe grabki hmmmm.
Metalowa skrobaczka na końcu blachy zagięty kawałek kąt prosty i takie ząbki hmm 0.5-1cm wycięte takie trójkąciki normalnie super sprawa jak to widziałem jak skrobie pare machnięć ręką i jeden bok rybki czyściutki.
Skrobanie a może golenie. Temat zaiste nie nowy ale ciekawy. Metoda skrobania widelcem, skrobaczką na kapsle, jak przytoczył Kolega itp., itd. Jest jednak nieskomplikowany sposób. Wystarczy w google wklepać w okienku hasło "skrobanie okonia" i okazuje się, że mamy konpedium wiedzy na powyższy temat!!! Pozdrawiam.
Skrobanie okonia , lina to temat rzeka. Ja szczerze mówiąc nie Mam żadnego problemu ze skrobaniem okonia . Skrobie tym nożem do obierania warzyw i ziemniaków (musi być bardzo ostry )i po sprawie .
Okonia jeszcze nie próbowałem ponieważ nigdy niezabierałem tej rybki do domu, ale ostatnio wziąłem przykład z przepisu jednego z kolegów i skrobałem Lina widelcem. Muszę przyznać że byłem pod wrażeniem ,bardzo ładnie schodziła łuska ;)
Dzięki chłopaki za odpowiedzi :) Zastosowałem tą metodę ze zdzieraniem skóry i powiem że jestem pod wielkim wrażeniem. Jeszcze raz wielkie dzięki. Pozdrawiam
Niektóre wędkarskie nóże mają "skrobaczkę ",to ta część z ząbkami.Wystarczy to robić pod pewnym kątem (od grzbietu do brzucha),no i przed skrobaniem odciąć płetwy!
Okoń jest według mnie jedną z najsmaczniejszych ryb, ale skrobanie łatwe nie jest. Jest wiele sposobów usuwania łuski (odzieranie ze skóry nie dla mnie). Ja biorę kij od szczotki i wkładam w pysk tak głęboko jak się da i sztywnym ostrym nożem w ciągu minuty obieram rybę z łuski. Aha nie biorę mniejszych okoni niż 30 cm.
Dokładnie!!! Trzeba okonka sparzyć w gorącej wodzie i wtedy nie ma znaczenia czy od razu po uśmierceniu rybki czy po pewnym czasie. Osobiście wolę sposób z filetowaniem. Odcinam płetwy boczne i grzbietowe, nacinam wzdłuż po grzbiecie i ściągam skórkę. Schodzi elegancko i jest mniej bałaganu bo nie trzeba łusek po całej kuchni szukać:)))) No ale każdy ma swój sposób wypracowany. A to że to już było na forum? Może i tak ale wśród tylu postów zanim się coś znajdzie to lepiej się na nowo zapytać przy okazji się przypomni co nieco a temat naprawdę ciekawy bo niejeden się już zastanawiał co tu zrobić z tą rybką. Pozdrawiam:)
A mi najlepiej idzie skrobanie tarką taką do placków kartoflanych MEGA SPOSÓB polecam.A jak chcecie się pobawic to można z takiej tarki wyciąć kawałek za pomocą nożyc do blachy czy flexsa umocowac na jakiejś deseczce (ja wykorzystałem po starej szczotce drucianej) i macie profesjonalną skrobaczkę do okoni :)P.S.Nie wyobrażam sobie zrezygnować z najsmaczniejszej skórki i go z niej obrać. :(
To wszystko co piszecie próbowałem. I jak nie wątpię nikt z was nie był w 100% zadowolony. Ja mam stary mało znany sposób którego mnie nauczył mój dziadek (doświadczony skrobacz okoni!) A mianowicie włóżcie okonia do octu na parę chwil aż zrobi się trochę biały. To wystarczy by pory w skórze się rozszerzyły i bez problemu uwalniały łuski. Po takim zabiegu skrobać można wszystkim ale najlepsza jest płytka z nabitymi kapslami od piwka które wcześniej się wypiło:) Pozdrawiam i dajcie znać czy mój sposób się podoba.
...jeśli już decyduję,że zabiorę kilka okoni z łowiska przede wszystkim staram sie pilnować aby okonie miały odpowiednią wilgoć,żeby zbyt mocno nie "wyschły" jeśli mam pod ręką pokrzywy lub liście łopianu wkładam je do okoni, ale najlepiej przechowywać je w siatce. Po przyjeździe do domu od razu wziąć się za skrobanie, ja używam deski z klipsem ze skrobaczką zakładaną na rękę (są w sprzedaży w sklepie wędkarskim za 18 zł) REWELACJA SCHODZI JAK PO MAŚLE !!!!!-...wcześniej nie zabierałem garbusków a teraz dwa, trzy razy w roku niestety tak. Uważam że ściąganie skóry to nieporozumienie bo wg mnie jest ona w okoniu najlepsza!...ale to moje zdanie.
Może to nie wygląda humanitarnie nawet po uśmierceniu okoni ale jak napisał kolega jbkka odpowiednio dopasowany kijek od szczotki lub tym podobny wkładamy w pysk . Ja do skrobania używam sztywnego noża z ząbkami jak piła i skrobanie nie sprawia problemów pod warunkiem że ryby są wilgotne , metoda sprawdzona i godna polecenie ....Pozdrawiam
Otóz mam taki mały problemik, zawsze mnie nurtowało i zniechęcało skrobanie okonia. Słyszałem m.in., wrzucenie na minutkę do wrzątku ale jakoś nie znalazłem w necie na ten sposób nic. I moje pytanie dotyczy czy może macie jakiś skuteczny sposób? Bo np., skrobanie 20 sztuk przy długości każdego min., 2o cm nożem do zbyt wielkiej przyjemności nie należy...
wez tarkę do ziemiaków tą prostokątną o 4 bokach i na jednym z boków jest taka tarka o bardzo drobnych oczkach to ty spróbój ja tak robie cały czas i jest dobrze
nie jest to może zbyt humanitarna metoda ale to jest wg mnie najlepszy i szybki sposób po uśmierceniu okonia chwytam go za ogon i za głowę i rozciągam aż w nim chrupnie tak i wtedy idzie za jednym pociągnięciem noża stara ale sprawdzona metoda a i nie ściągajcie skóry z nich bo wtedy nie ma smaku i właściwości odżywczych.Pzdr
nie jest to może zbyt humanitarna metoda ale to jest wg mnie najlepszy i szybki sposób po uśmierceniu okonia chwytam go za ogon i za głowę i rozciągam aż w nim chrupnie tak i wtedy idzie za jednym pociągnięciem noża stara ale sprawdzona metoda a i nie ściągajcie skóry z nich bo wtedy nie ma smaku i właściwości odżywczych.Pzdr
sorry ale jak po zabiciu może być nie humanitarne? jakbyś go tak jak niektórzy do wiadra z piachem węgorze kładą włożył to by było nie humanitarne. A jak dostał to spoko....
Drodzy koledzy. Aby oskrobać okonia wystarczy nóż i skrobać jak np. zwykłą płotkę tylko zaczynamy od skrzeli i przesuwamy się w stronę ogona, ale ruchy noża takie jak przy innych rybach. Fajny sposób i najprostszy chyba. [pzdrawiam
Ja okoni nie skrobię. Nacinam im skórę wzdłuż grzbietu i ściągam jak z banana.BARDZO DOBRA METODA ,SZYBKA ,CZYSTA I TRWA 30 SEK. PS.FILECIKI TEZ SĄ BARDZO DOBRE. ZNALAZŁEM TA METODE NA YOU TUBE I POKAZAŁEM KOLEDZE TO PRAWIE SKRZYNKE WÓDKI STAWIAŁ . POZDRAWIAM
to po kiego grzyba jest ta strona i wszyscy użytkownicy którzy z niej korzystają I DZIELĄ SIĘ SWOJĄ WIEDZĄ ???? TO CHYBA ODPOWIEDNIE MIEJSCE ABY O TYM PISAĆ...
Ja okoni nie skrobię. Nacinam im skórę wzdłuż grzbietu i ściągam jak z banana.BARDZO DOBRA METODA ,SZYBKA ,CZYSTA I TRWA 30 SEK. PS.FILECIKI TEZ SĄ BARDZO DOBRE. ZNALAZŁEM TA METODE NA YOU TUBE I POKAZAŁEM KOLEDZE TO PRAWIE SKRZYNKE WÓDKI STAWIAŁ . POZDRAWIAM
Ja okoni nie skrobię. Nacinam im skórę wzdłuż grzbietu i ściągam jak z banana.
Okoń bez skóry smakuje jak panga. Jeśli parzyć okonia to 1,5 sekundy przy dłuższym parzeniu skóra się porwie. żeby łuski nie pryskały we wszystkie strony można skrobać pod wodą.Skórę przy płetwie grzbietowej nacina się na głębokość kilku milimetrów i wyrywa się płetwę w całości wraz z drobnymi ośćmi.
Fileciki lub sznycelki z okonia bez skóry pycha,najlepiej sciagac skóre z okonia złapanego zimą, kiedy jest zmrożony,odciąć głowę,wypatroszyć, naderżnac wzdłuż grzbietu i podcinając giętkim ostrym nożem ściaga sie skóre jak plaster;)
To zależy kto co lubi, deseczka z gwożdziem i dwie kapsle z piwa na listwie-sekund pięć, a smożony na głębokim oleju z skórką jest wspaniały, lub na folii alu z grila.
Wędziłem i ja okonki i są smaczne ale je skrobałem, teraz już nie będę skoro to zbyteczne. Ale jak czytam niektóre wypowiedzi to nie mogę zrozumieć, jak tak smaczną rybkę w panierce lub kotleciki robić, panierka zamyka odparowywanie ryby i jemy smażoną panierkę z ugotowaną rybą. Dla mnie czysta rybka z głębokiego oleju i solę przy jedzeniu wtenczas czuję smak gatunku ryby, czy to jest leszcz czy płoć czy lin i okoń.
Witam!
Otóz mam taki mały problemik, zawsze mnie nurtowało i zniechęcało skrobanie okonia. Słyszałem m.in., wrzucenie na minutkę do wrzątku ale jakoś nie znalazłem w necie na ten sposób nic. I moje pytanie dotyczy czy może macie jakiś skuteczny sposób? Bo np., skrobanie 20 sztuk przy długości każdego min., 2o cm nożem do zbyt wielkiej przyjemności nie należy...
było, było na forum :) skrobaczka zrobiona z drewna z nabitymi kapslami przykładowo od browarka hehe!
Mój teść zrobił sobie skrobaczke, szkoda że mieszka 650km odemnie to bym fotke zrobił ale wygląda ona tak jakby małe grabki hmmmm.
Metalowa skrobaczka na końcu blachy zagięty kawałek kąt prosty i takie ząbki hmm 0.5-1cm wycięte takie trójkąciki normalnie super sprawa jak to widziałem jak skrobie pare machnięć ręką i jeden bok rybki czyściutki.
Skrobanie a może golenie. Temat zaiste nie nowy ale ciekawy. Metoda skrobania widelcem, skrobaczką na kapsle, jak przytoczył Kolega itp., itd. Jest jednak nieskomplikowany sposób. Wystarczy w google wklepać w okienku hasło "skrobanie okonia" i okazuje się, że mamy konpedium wiedzy na powyższy temat!!! Pozdrawiam.
Ja okoni nie skrobię. Nacinam im skórę wzdłuż grzbietu i ściągam jak z banana.
Skrobanie okonia , lina to temat rzeka. Ja szczerze mówiąc nie Mam żadnego problemu ze skrobaniem okonia . Skrobie tym nożem do obierania warzyw i ziemniaków (musi być bardzo ostry )i po sprawie .
okonia wlladam tak na 10-15sekund do wrzatku i idzie super a lina nie skrobie bo jego lusla sie stapia
Ja skrobię okonki i pstrągi takim nożykiem do pomidorów, bardzo sprawnie mi idzie :)
Patroszenie ryb
znajdziesz tam cos o patroszeniu ryb i o sciaganiu skory z okonia...
kolego ja okoni nie skrobie , przyrządzam je z łuska. przeczytaj wpis Smaczne okonie na moim blogu , a dowiesz się więcej
Ja również okonia nie skrobie tylko ściągam z niego skóre.
Całkiem nieźle idzie kapselkiem od piwa/napoju. :D
kolego ja okoni nie skrobie , przyrządzam je z łuska. przeczytaj wpis Smaczne okonie na moim blogu , a dowiesz się więcej
Pytanko: czy tą skóre zjadasz ? Czy nie smakuje to czasem jak chipsy rybne ? :)
skórka właśnie robi się taka fajna chrupiąca.:)
Smaczne te okonie ale skrobanie to udręka.Ja wszystkie wypuszczam i po problemie.Ograniczajmy zakusy kulinarne bo garbusów coraz mniej...
Smaczne te okonie ale skrobanie to udręka.Ja wszystkie wypuszczam i po problemie.Ograniczajmy zakusy kulinarne bo garbusów coraz mniej...
Okonia jeszcze nie próbowałem ponieważ nigdy niezabierałem tej rybki do domu, ale ostatnio wziąłem przykład z przepisu jednego z kolegów i skrobałem Lina widelcem. Muszę przyznać że byłem pod wrażeniem ,bardzo ładnie schodziła łuska ;)
Dzięki chłopaki za odpowiedzi :) Zastosowałem tą metodę ze zdzieraniem skóry i powiem że jestem pod wielkim wrażeniem. Jeszcze raz wielkie dzięki. Pozdrawiam
Niektóre wędkarskie nóże mają "skrobaczkę ",to ta część z ząbkami.Wystarczy to robić pod pewnym kątem (od grzbietu do brzucha),no i przed skrobaniem odciąć płetwy!
Okoń jest według mnie jedną z najsmaczniejszych ryb, ale skrobanie łatwe nie jest. Jest wiele sposobów usuwania łuski (odzieranie ze skóry nie dla mnie). Ja biorę kij od szczotki i wkładam w pysk tak głęboko jak się da i sztywnym ostrym nożem w ciągu minuty obieram rybę z łuski. Aha nie biorę mniejszych okoni niż 30 cm.
I jeszcze o jednym trzeba pamiętać. Łuska schodzi najlepiej zaraz po uśmierceniu ryby.
Im póżniej sie skrobie tym gorzej schodzi łuska.
Trzeba je sparzyć w gorącej wodzie przed obieraniem ;)
Dokładnie!!! Trzeba okonka sparzyć w gorącej wodzie i wtedy nie ma znaczenia czy od razu po uśmierceniu rybki czy po pewnym czasie. Osobiście wolę sposób z filetowaniem. Odcinam płetwy boczne i grzbietowe, nacinam wzdłuż po grzbiecie i ściągam skórkę. Schodzi elegancko i jest mniej bałaganu bo nie trzeba łusek po całej kuchni szukać:)))) No ale każdy ma swój sposób wypracowany. A to że to już było na forum? Może i tak ale wśród tylu postów zanim się coś znajdzie to lepiej się na nowo zapytać przy okazji się przypomni co nieco a temat naprawdę ciekawy bo niejeden się już zastanawiał co tu zrobić z tą rybką. Pozdrawiam:)
Ja też ściągam skórę ale wtedy traci się trochę mięsa z brzucha (coś za coś).
A mi najlepiej idzie skrobanie tarką taką do placków kartoflanych MEGA SPOSÓB polecam.A jak chcecie się pobawic to można z takiej tarki wyciąć kawałek za pomocą nożyc do blachy czy flexsa umocowac na jakiejś deseczce (ja wykorzystałem po starej szczotce drucianej) i macie profesjonalną skrobaczkę do okoni :)P.S.Nie wyobrażam sobie zrezygnować z najsmaczniejszej skórki i go z niej obrać. :(
To wszystko co piszecie próbowałem. I jak nie wątpię nikt z was nie był w 100% zadowolony. Ja mam stary mało znany sposób którego mnie nauczył mój dziadek (doświadczony skrobacz okoni!)
A mianowicie włóżcie okonia do octu na parę chwil aż zrobi się trochę biały. To wystarczy by pory w skórze się rozszerzyły i bez problemu uwalniały łuski. Po takim zabiegu skrobać można wszystkim ale najlepsza jest płytka z nabitymi kapslami od piwka które wcześniej się wypiło:)
Pozdrawiam i dajcie znać czy mój sposób się podoba.
a ja kupiłem skrobaczke za 7 zeta w wędkarskim i jestem bardzo zadowolony polecam i pozdrawiam
...jeśli już decyduję,że zabiorę kilka okoni z łowiska przede wszystkim staram sie pilnować aby okonie miały odpowiednią wilgoć,żeby zbyt mocno nie "wyschły" jeśli mam pod ręką pokrzywy lub liście łopianu wkładam je do okoni, ale najlepiej przechowywać je w siatce. Po przyjeździe do domu od razu wziąć się za skrobanie, ja używam deski z klipsem ze skrobaczką zakładaną na rękę (są w sprzedaży w sklepie wędkarskim za 18 zł) REWELACJA SCHODZI JAK PO MAŚLE !!!!!-...wcześniej nie zabierałem garbusków a teraz dwa, trzy razy w roku niestety tak. Uważam że ściąganie skóry to nieporozumienie bo wg mnie jest ona w okoniu najlepsza!...ale to moje zdanie.
Może to nie wygląda humanitarnie nawet po uśmierceniu okoni ale jak napisał kolega jbkka odpowiednio dopasowany kijek od szczotki lub tym podobny wkładamy w pysk . Ja do skrobania używam sztywnego noża z ząbkami jak piła i skrobanie nie sprawia problemów pod warunkiem że ryby są wilgotne , metoda sprawdzona i godna polecenie ....Pozdrawiam
Witam!
Otóz mam taki mały problemik, zawsze mnie nurtowało i zniechęcało skrobanie okonia. Słyszałem m.in., wrzucenie na minutkę do wrzątku ale jakoś nie znalazłem w necie na ten sposób nic. I moje pytanie dotyczy czy może macie jakiś skuteczny sposób? Bo np., skrobanie 20 sztuk przy długości każdego min., 2o cm nożem do zbyt wielkiej przyjemności nie należy...
wez tarkę do ziemiaków tą prostokątną o 4 bokach i na jednym z boków jest taka tarka o bardzo drobnych oczkach to ty spróbój ja tak robie cały czas i jest dobrze
nie jest to może zbyt humanitarna metoda ale to jest wg mnie najlepszy i szybki sposób po uśmierceniu okonia chwytam go za ogon i za głowę i rozciągam aż w nim chrupnie tak i wtedy idzie za jednym pociągnięciem noża stara ale sprawdzona metoda a i nie ściągajcie skóry z nich bo wtedy nie ma smaku i właściwości odżywczych.Pzdr
nie jest to może zbyt humanitarna metoda ale to jest wg mnie najlepszy i szybki sposób po uśmierceniu okonia chwytam go za ogon i za głowę i rozciągam aż w nim chrupnie tak i wtedy idzie za jednym pociągnięciem noża stara ale sprawdzona metoda a i nie ściągajcie skóry z nich bo wtedy nie ma smaku i właściwości odżywczych.Pzdr
sorry ale jak po zabiciu może być nie humanitarne? jakbyś go tak jak niektórzy do wiadra z piachem węgorze kładą włożył to by było nie humanitarne. A jak dostał to spoko....
Drodzy koledzy. Aby oskrobać okonia wystarczy nóż i skrobać jak np. zwykłą płotkę tylko zaczynamy od skrzeli i przesuwamy się w stronę ogona, ale ruchy noża takie jak przy innych rybach. Fajny sposób i najprostszy chyba. [pzdrawiam
A ja z okonka zdejmuje całą skórę (najpierw odcinam głowę i płetwy) oszczędza to wiele pracy a co za tym idzie także i czasu.
A ja z okonka zdejmuje całą skórę (najpierw odcinam głowę i płetwy) oszczędza to wiele pracy a co za tym idzie także i czasu.
i to jest jedynie słuszne podejście ja robię tak samo bo po jaką cholerę mi taka skóra
skora jest najlesza kiedy ja dobrze przysmazysz ona daje caly smak
Ja okoni nie skrobię. Nacinam im skórę wzdłuż grzbietu i ściągam jak z banana.BARDZO DOBRA METODA ,SZYBKA ,CZYSTA I TRWA 30 SEK. PS.FILECIKI TEZ SĄ BARDZO DOBRE. ZNALAZŁEM TA METODE NA YOU TUBE I POKAZAŁEM KOLEDZE TO PRAWIE SKRZYNKE WÓDKI STAWIAŁ . POZDRAWIAM
to po kiego grzyba jest ta strona i wszyscy użytkownicy którzy z niej korzystają I DZIELĄ SIĘ SWOJĄ WIEDZĄ ???? TO CHYBA ODPOWIEDNIE MIEJSCE ABY O TYM PISAĆ...
Ja okoni nie skrobię. Nacinam im skórę wzdłuż grzbietu i ściągam jak z banana.BARDZO DOBRA METODA ,SZYBKA ,CZYSTA I TRWA 30 SEK. PS.FILECIKI TEZ SĄ BARDZO DOBRE. ZNALAZŁEM TA METODE NA YOU TUBE I POKAZAŁEM KOLEDZE TO PRAWIE SKRZYNKE WÓDKI STAWIAŁ . POZDRAWIAM
bo to jest jedyna normalna metoda na okonia
Najlepszym sposobem na skrobanie ryb jest myjka ciśnieniowa, ryby czyści się chwilę,są idealnie oskrobane.Polecam.
Najlepiej czyści się ryby myjką ciśnieniową, oskrobana jest idealnie. Polecam.
Ja okoni nie skrobię. Nacinam im skórę wzdłuż grzbietu i ściągam jak z banana.
Okoń bez skóry smakuje jak panga. Jeśli parzyć okonia to 1,5 sekundy przy dłuższym parzeniu skóra się porwie. żeby łuski nie pryskały we wszystkie strony można skrobać pod wodą.Skórę przy płetwie grzbietowej nacina się na głębokość kilku milimetrów i wyrywa się płetwę w całości wraz z drobnymi ośćmi.
Fileciki lub sznycelki z okonia bez skóry pycha,najlepiej sciagac skóre z okonia złapanego zimą, kiedy jest zmrożony,odciąć głowę,wypatroszyć, naderżnac wzdłuż grzbietu i podcinając giętkim ostrym nożem ściaga sie skóre jak plaster;)
Jeżeli zabieram okonia, to odrazu go zabijam, patroszę i skrobanie jest w 10 sekund.Nie myć -polecam
Używam "od zawsze" czegoś takiego: Do okoni rewelacja....
Okonia nie ma co skrobać ! nasolić i napieprzyć , potem na patelnię/grilla ...jak usmażony / ugrilowany to zdejmujemy skórę i wsuwaj :)
Nożem ściąć kręgosłup od ogona go głowy i palcami ściągnąć skóre. Smarzenie lub zalewa w całości lub filety (paluszki rybne z filetów palce lizać).
https://www.youtube.com/watch?v=IZxX4psMK0c
To zależy kto co lubi, deseczka z gwożdziem i dwie kapsle z piwa na listwie-sekund pięć, a smożony na głębokim oleju z skórką jest wspaniały, lub na folii alu z grila.
U nas malo znany to przysmak,tutaj w Szwecji większość wędkarzy wędzi okonie zamiast smażyć. Polecam są przepyszne. No i skrobac nie ma potrzeby
Wędziłem i ja okonki i są smaczne ale je skrobałem, teraz już nie będę skoro to zbyteczne.
Ale jak czytam niektóre wypowiedzi to nie mogę zrozumieć, jak tak smaczną rybkę w panierce lub kotleciki robić, panierka zamyka odparowywanie ryby i jemy smażoną panierkę z ugotowaną rybą.
Dla mnie czysta rybka z głębokiego oleju i solę przy jedzeniu wtenczas czuję smak gatunku ryby, czy to jest leszcz czy płoć czy lin i okoń.