Witam koleżanki i kolegów Od niedawna jestem na forum i bardzo cenię sobie wasze wszelkie porady. Będzie to także mój pierwszy rok w którym zdecydowałem się na wyrobienie karty wędkarskiej i opłacenie składek. Do tej pory łowiłem na prywatnych łowiskach (staw / jezioro), głównie metodą spławikową oraz lekkim spiningiem. Od kilku dni zastanawiam się nad pewnym problemem, dlatego zdecydowałem się założyć ten temat. Posiadam w swojej miejscowości zalew / zbiornik retencyjny na którym z powodzeniu wielu kolegów łapało ładne okonie z pod lodu. Jako, że zima powoli odpuszcza pojawia się szansa zmarznąć trochę i porzucać spiningiem. Jednak mam obawy co od zachowania się strażników, a także innych "kolegów" po wędce.. wszak oficjalny sezon spiningowy rozpoczyna się z dniem 1maja,gdy kończy się okres ochronny szczupaka. Moje pytanie: Czy grozi mi jakaś kara z ręki strażnika, gdy uzbrojony w paprochy,delikatne blachy, spining z żyłka 0,20 i przyponem na okonia wybiorę się nad zalew? Czy może lepiej odpuścić sobie i zmontować lekki zestaw spławikowy. Dopiszę też dla jasności: zależy mi na dobrej zabawie, nie na rybie w celach konsumpcyjnych.
Zgodnie z RAPR okoń nie ma okresu ochronnego, więc z tego punktu widzenia nie ma łamania przepisów. Zwrócić jednak trzeba uwagę na wewnętrzne ustalenia dla danej wody. Mogą być jakieś ograniczenia. Pytać u właściciela lub dzierżawcy wody, ewentualnie w okręgu.
Na zalewie zastosowano tylko wymiar ochronny dla okonia 18cm. Nie ma żadnych obostrzeń dotyczących połowu metodą spiningową. W okręgu uzyskałem tylko wiadomość dotyczącą zalewu Zemborzyckiego, gdzie wprowadzono zakaz połowu metodą spiningową do dnia 31maja.
Na moim łowisku będzie wprowadzony zakaz spinningowania od 1 stycznia do 31 maja. Wędkarze w tym okresie łowili okonki na blachy nr 4, pęki rosówek, filety i żywce rozmiarów XXL, a kontrole kilkakrotnie znajdowały sandacze schowane w trawie, obok łowiska. Póki co Ty możesz wędkować u Siebie, tylko nie stwarzaj podejrzeń przynętami i sprzętem.
Na moim łowisku będzie wprowadzony zakaz spinningowania od 1 stycznia do 31 maja. Wędkarze w tym okresie łowili okonki na blachy nr 4, pęki rosówek, filety i żywce rozmiarów XXL, a kontrole kilkakrotnie znajdowały sandacze schowane w trawie, obok łowiska. Póki co Ty możesz wędkować u Siebie, tylko nie stwarzaj podejrzeń przynętami i sprzętem.
w 2011 złapałem 6 duzych okoni wszystkie na alge 3 i nie mam mniejszych kopyt twisterów jak 8 cm i co oznacza to ze lowię np. sandacze?załóżyłem grupę big game ze wzgledu ze caly rok łowie duzymi przynnetami. wybieram się na spinning jak zejdzie lód i pewnie bede lowił na alge 3 wiec nie można identyfikowac wszystkich tak samo. oczywiscie na fileta i zywca xxl nie bede lowil ale duze przynnty zawsze pozdrawiam
Na moim łowisku będzie wprowadzony zakaz spinningowania od 1 stycznia do 31 maja. Wędkarze w tym okresie łowili okonki na blachy nr 4, pęki rosówek, filety i żywce rozmiarów XXL, a kontrole kilkakrotnie znajdowały sandacze schowane w trawie, obok łowiska. Póki co Ty możesz wędkować u Siebie, tylko nie stwarzaj podejrzeń przynętami i sprzętem.
w 2011 złapałem 6 duzych okoni wszystkie na alge 3 i nie mam mniejszych kopyt twisterów jak 8 cm i co oznacza to ze lowię np. sandacze?załóżyłem grupę big game ze wzgledu ze caly rok łowie duzymi przynnetami. wybieram się na spinning jak zejdzie lód i pewnie bede lowił na alge 3 wiec nie można identyfikowac wszystkich tak samo. oczywiscie na fileta i zywca xxl nie bede lowil ale duze przynnty zawsze pozdrawiam
A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby.
w marcowym numerze Wiadomości Wedkarskich jest artykuł o łowieniu między innymi spinem w czasie ochrony szczupaka i sandacza. i zgodze się z zamieszczonym tam stwierdzeniem że czym innym jest przypadkowy przyłów i szybkie zwrócenie wolności rybie chronionej a czym innym ŚWIADOME polowanie w takim okresie. poza tym nawet sam zamiar nie jest karalny.
w marcowym numerze Wiadomości Wedkarskich jest artykuł o łowieniu między innymi spinem w czasie ochrony szczupaka i sandacza. i zgodze się z zamieszczonym tam stwierdzeniem że czym innym jest przypadkowy przyłów i szybkie zwrócenie wolności rybie chronionej a czym innym ŚWIADOME polowanie w takim okresie. poza tym nawet sam zamiar nie jest karalny.
Sam zamiar??? zamiar czego??? zamiar łowienia w okresie ochronnym (mimo, że z uwalnianiem ryb)?? Bo według regulaminu jest zabroniony (czyli karalny) jeśli o to koledze chodziło...
Sam zamiar??? zamiar czego??? zamiar łowienia w okresie ochronnym (mimo, że z uwalnianiem ryb)?? Bo według regulaminu jest zabroniony (czyli karalny) jeśli o to koledze chodziło... chodziło mi o to że zamiar jest praktycznie nie do udowodnienia. oczywiście nawet zamiar uważam za nieetyczny ale to inna inszość. ja generalnie do końca kwietnia spinning zostawiam w kącie, bo użycie feeder"a też jest fajne :D
Kiedyś już na forum kwestionowałem nasze formy i metody ochrony drapieżnika. Nadal zastanawiam się, jakie efekty wnosi do naszych wód zakaz połowu szczupaka w regulaminowych okresach. Przecież w zależniości od rodzaju i głębokości łowiska szczupak wyciera się różnie. Okoń podchodzi do tarła mniej więcej w okresie luty - kwiecień. Największy lód i zero ochrony, a wiadomo, że będzie brał w sprzyjających warunkach praktycznie na wszystko. Spójrzy na inne formy ochrony wód. Na przyklad w Irlandii można spinningować cały okrągły rok i brać szczupaka jako tzw. pożytek jedynie do 50cm!!! Większy wraca do wody. Dużych szczupaków, w tym metrówek na większości wód tam nie brakuje. Prosty system i jeszcze raz system, a przy tym dotkliwe kary, na tyle dotkliwe, że nikt przy zdrowych zmysłach nie pomyśli nawet o złamaniu obowiązujących reguł. Przykre, ale na obecną chwilę z obowiązującymi przepisami jeszcze długo znajdziemy poprawy stanu i jakości zarybienia naszych wód. Z jednej strony jesteśmy mniej zamożni, a z drugiej przepisy uniemożliwiają nam podjęcie działań, które zmieniły by nasze lowiska w krótkim czasie. Łatwiej jest pojechać na łwoisko specjalne, zakupić matę wędkarską, środek dezynfekcyjny, zapłacić okołom 40 PLN za dzień wędkowania i yup[iścić karpia lub amura z powrotem do wody.
Witam Was Serdecznie. Ja tylko spinninguję, nie stosuję innej metody. Na przemian z zamiarem upolowania Szczupaka i pogoń za Okoniem. Te dwa gatunki są dla mnie przeciwnikami i partnerami - tak to traktuję. Nie zmuszam na siłę innych do wypuszczania złowionych ryb lecz uświadamiam że warto to robić. Ale chcę aby wprowadzono zakaz spinningowania do końca Maja, połowu na żywą i martwą rybkę także!!! Właśnie dlatego że w Maju dajemy sposobność pod przykrywką łowienia Szczupaka z gruntu poławiania Sandacza który właśnie w tym miesiącu dla wielu "niecierpliwych wędkarzy" jest jedynym miesiącem w którym mogą bezkarnie i łatwo złowić właśnie rybkę tego gatunku która jest wyjątkowo smakowita i jak niejednokrotnie słyszałem pięknie się prezentuje na talerzu. Wcale nie czuję się źle że w ten sposób łowiłbym o miesiąc krócej bo przecież i tak łowię jeszcze jak mrozy szaleją, mi wystarczy. Ale bardzo cieszyłbym się jak w Czerwcową noc miałbym możliwość skonfrontowania się z Sandaczem w zbiornikach zamkniętych a nie tylko mieć możliwość szukania jej w rzekach gdzie jest jeszcze w miarę bezpieczny. Kolega "ZIBI60" wcześniej wspomniał o praktykach z Sandaczami w Maju, to jest prawda a spinnigista który przemierza brzegi niejednokrotnie kilometrami jest w stanie dużo więcej zauważyć niż wędkarz stacjonarny. Polecam przeczytanie mojego wpisu pt."Golonko w miłym towarzystwie" opisujące różne podejście do wędkarstwa, jak jest .......... CIĘŻKO. Pozdro...
@GrzesQ- idąc twoim tokiem myślenia to może powinno się wprowadzić zakaz łowienia spinningiem, itp do 30 czerwca. Przecież łowiąc sandacza można złowić też suma ?! Dla mnie wprowadzanie jakiś zakazów dodatkowych jest bez sensu. @borsuk6x9 dobrze napisał. Jest okres ochronny szczupaka to nie idziemy świadomie go łowić i tyle. Jak się uczepi podczas łowienia okoni to trudno. Odczep i szybko wypuść .To od nas wędkarzy zależy czy ryba podczas okresu ochronnego ma spokój czy nie. @pawelz napisał "A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa
jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy
jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam
honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie
oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz
spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac
szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby."Ot i cała filozofia ;).
Kiedyś już na forum kwestionowałem nasze formy i metody ochrony drapieżnika. Nadal zastanawiam się, jakie efekty wnosi do naszych wód zakaz połowu szczupaka w regulaminowych okresach. Przecież w zależniości od rodzaju i głębokości łowiska szczupak wyciera się różnie. Okoń podchodzi do tarła mniej więcej w okresie luty - kwiecień. Największy lód i zero ochrony, a wiadomo, że będzie brał w sprzyjających warunkach praktycznie na wszystko. Spójrzy na inne formy ochrony wód. Na przyklad w Irlandii można spinningować cały okrągły rok i brać szczupaka jako tzw. pożytek jedynie do 50cm!!! Większy wraca do wody. Dużych szczupaków, w tym metrówek na większości wód tam nie brakuje. Prosty system i jeszcze raz system, a przy tym dotkliwe kary, na tyle dotkliwe, że nikt przy zdrowych zmysłach nie pomyśli nawet o złamaniu obowiązujących reguł. Przykre, ale na obecną chwilę z obowiązującymi przepisami jeszcze długo znajdziemy poprawy stanu i jakości zarybienia naszych wód. Z jednej strony jesteśmy mniej zamożni, a z drugiej przepisy uniemożliwiają nam podjęcie działań, które zmieniły by nasze lowiska w krótkim czasie. Łatwiej jest pojechać na łwoisko specjalne, zakupić matę wędkarską, środek dezynfekcyjny, zapłacić okołom 40 PLN za dzień wędkowania i yup[iścić karpia lub amura z powrotem do wody.
Wypada tylko się z tym zgodzić, coby nie powielać postów.
Do kolegi GrześQ - nie obraź się ale uważam za skrajnie niedorzeczne nazywać rybę swoim partnerem.
Na moim łowisku będzie wprowadzony zakaz spinningowania od 1 stycznia do 31 maja. Wędkarze w tym okresie łowili okonki na blachy nr 4, pęki rosówek, filety i żywce rozmiarów XXL, a kontrole kilkakrotnie znajdowały sandacze schowane w trawie, obok łowiska. Póki co Ty możesz wędkować u Siebie, tylko nie stwarzaj podejrzeń przynętami i sprzętem.
w 2011 złapałem 6 duzych okoni wszystkie na alge 3 i nie mam mniejszych kopyt twisterów jak 8 cm i co oznacza to ze lowię np. sandacze?załóżyłem grupę big game ze wzgledu ze caly rok łowie duzymi przynnetami. wybieram się na spinning jak zejdzie lód i pewnie bede lowił na alge 3 wiec nie można identyfikowac wszystkich tak samo. oczywiscie na fileta i zywca xxl nie bede lowil ale duze przynnty zawsze pozdrawiam
A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby.
na alge 3 w 2011 złaopałem moze dwa szczupaki reszta okon i sandacz. może to ja zadam Ci tekie pytanie czy w maju nigdy na kopyto nie mialeś przyłowu sandacza, którego można łowić od czerwca i tak samo jest z sumem ?patrząc na Twój sposób zakazac trzeba spinningu do lipca bo moze sum weźmie.Łowie na Gwdzie górskiej rzece gdzie tez wystepuje pstrag a tylko na pewnych odcinkach przy największych mrozach np. przed tama jest lód reszta to płynaca woda. A szczerze to w lutym czy marcu nigdy nie mialem przyłowu w postaci szczupaka. zreszta wydaje mi sie , ze nie mam sie czego obawiać bo jak nawet złapalbym szczupaka to zaraz wypuscilbym go w innym przypadku podczas kontroli musze sie liczyć z konsekwencjami sadowymi a ze wzgledu na pasje jaką przejawiam do spinningu i poszanowania okresu chronionego nie pozwoliłbym sobie na takie rzeczy. uwazam ze alga 3 jest na rzece z duzym uciagiem jedną z najlepszych przynent i nie zamierzam z niej zrezygnowac. pozdrawaim
Krzysztofie należysz do etycznych wędkarzy, ale na moim zbiorniku praktyki z "połowami okonków" dużymi przynętami były nagminne, a rekwirowane sandacze upoważniły nas do tego że zakazaliśmy takich praktyk. Jeszcze parę lat temu wolno było pływać, to "koledzy" wyławiali z nad gniazda pilnujące samce sandaczy (kwiecień, maj), a kontroli powiedzieli - "ale my nie bierzemy ryb" !!! Ludzka bezmyślność chyba nie ma granic.
@GrzesQ- idąc twoim tokiem myślenia to może powinno się wprowadzić zakaz łowienia spinningiem, itp do 30 czerwca. Przecież łowiąc sandacza można złowić też suma ?! Dla mnie wprowadzanie jakiś zakazów dodatkowych jest bez sensu. @borsuk6x9 dobrze napisał. Jest okres ochronny szczupaka to nie idziemy świadomie go łowić i tyle. Jak się uczepi podczas łowienia okoni to trudno. Odczep i szybko wypuść .To od nas wędkarzy zależy czy ryba podczas okresu ochronnego ma spokój czy nie. @pawelz napisał "A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa
jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy
jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam
honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie
oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz
spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac
szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby."Ot i cała filozofia ;).
Kolego maciekn ! w swojej wypowiedzi zawarłeś wszystko co powinno być! Zgadzam się w 100 procentach!! A z innej beczki. Kolego egzekutor! chętnie bym poznał sposób łowienia okoni wiosną na algę nr 3 w górskiej rzece:))))
Cieszę się, że tyle osób zabrało głos w tym temacie i dzięki temu rozwiało moje wątpliwości. Co do mnie: Poczekam, aż lód stopnieje i wybiorę się nad wodę. Może mój spining jest "typowo nie okoniowy", bo do tych najlżejszych nie należy, ale mam nadzieję że żaden strażnik / zgryźliwy wędkarz emeryt, których pełno na moim łowisku nie oceni mnie po zawartości torby i spojrzeniu na wędkę.
Rób swoje i w dupie tam z nimi;). Nikt wartościowy nie ocenia innych po wędce ! Nad rybach jesteś tylko ty i woda i niczym innym się nie przejmuj ! No i ciesze się, że ci pomogliśmy ;),
Cieszę się, że tyle osób zabrało głos w tym temacie i dzięki temu rozwiało moje wątpliwości. Co do mnie: Poczekam, aż lód stopnieje i wybiorę się nad wodę. Może mój spining jest "typowo nie okoniowy", bo do tych najlżejszych nie należy, ale mam nadzieję że żaden strażnik / zgryźliwy wędkarz emeryt, których pełno na moim łowisku nie oceni mnie po zawartości torby i spojrzeniu na wędkę.
Zdziwiłbyś się co robią "wędkarze emeryci" u mnie na łowisku :)
Dziwi mnie jedno, każdy narzeka na PZW. Tylu członków tyle kół/ okręgów generalnie wspólny głos co do wprowadzenia limitów, zmiany wymiarów, wprowadzenia górnych czy okresów ochronnych - a wielkie G się dzieje, leśne dziadki siedzą i pierdzą w stołki nie zauważając zmiany czasów i nastrojów społecznych. Każdy dba tylko o łowiska najbliżej chałupy a o zmiany ustawowe nikt nie zabiega. Nawet z porozumieniami macie problemy, ruszta tyłki - macie poparcie. Tak ciężko komuś coś napisać, wysłać mailem do innych okręgów/ zarządów i cisnąć w ministerstwie ?
Zgadza się w zg pzw zasiadła klika dziadków którzy myślą że prl istnieje nadal. Otóż panowie oświadczamy że dawno już nie istnieje i czas się zbierać i dać wolne pole młodym prężnym działaczom, którzy rzucą nowe świeże spojrzenie na związek. Inaczej czeka nas totalna porażka o ile już nie nastąpiła.
Na moim łowisku będzie wprowadzony zakaz spinningowania od 1 stycznia do 31 maja. Wędkarze w tym okresie łowili okonki na blachy nr 4, pęki rosówek, filety i żywce rozmiarów XXL, a kontrole kilkakrotnie znajdowały sandacze schowane w trawie, obok łowiska. Póki co Ty możesz wędkować u Siebie, tylko nie stwarzaj podejrzeń przynętami i sprzętem.
w 2011 złapałem 6 duzych okoni wszystkie na alge 3 i nie mam mniejszych kopyt twisterów jak 8 cm i co oznacza to ze lowię np. sandacze?załóżyłem grupę big game ze wzgledu ze caly rok łowie duzymi przynnetami. wybieram się na spinning jak zejdzie lód i pewnie bede lowił na alge 3 wiec nie można identyfikowac wszystkich tak samo. oczywiscie na fileta i zywca xxl nie bede lowil ale duze przynnty zawsze pozdrawiam
A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby.
na alge 3 w 2011 złaopałem moze dwa szczupaki reszta okon i sandacz. może to ja zadam Ci tekie pytanie czy w maju nigdy na kopyto nie mialeś przyłowu sandacza, którego można łowić od czerwca i tak samo jest z sumem ?patrząc na Twój sposób zakazac trzeba spinningu do lipca bo moze sum weźmie.Łowie na Gwdzie górskiej rzece gdzie tez wystepuje pstrag a tylko na pewnych odcinkach przy największych mrozach np. przed tama jest lód reszta to płynaca woda. A szczerze to w lutym czy marcu nigdy nie mialem przyłowu w postaci szczupaka. zreszta wydaje mi sie , ze nie mam sie czego obawiać bo jak nawet złapalbym szczupaka to zaraz wypuscilbym go w innym przypadku podczas kontroli musze sie liczyć z konsekwencjami sadowymi a ze wzgledu na pasje jaką przejawiam do spinningu i poszanowania okresu chronionego nie pozwoliłbym sobie na takie rzeczy. uwazam ze alga 3 jest na rzece z duzym uciagiem jedną z najlepszych przynent i nie zamierzam z niej zrezygnowac. pozdrawaim
Nie lowie na spinning od okolo 10 lat (poza sporadycznymi wyjatkami :)). Ale nie jestem za jego zakazem. Zle mnie zrozumiales. Chodzi mi tylko o to by w odpowiednich okresach i na odpowiednich lowiskac stosowac takie metody i przynety, ktore daja najwieksze szanse na polow ryb, ktore chcemy lowic, minimalizujac jednoczesnie szanse na polow ryb chroninych. To tak jakbym we wrzesniu na gorskiej rzece lowi na streamera i mowil, ze interesuja mnie wylacznie okazy lipieni (udalo mi sie zlowic lipienia na streamera). Sezon trwa 12 miesiecy i nie mam zamiaru zabraniac lowienia komus na spinning dlatego ze jeden czy dwa gatunki maja okres ochronny. Ale jesli pojedziesz na Gwde w okolice Ledryczka ze spinningiem we wrzesniu z zamiarem lowienia szczupakow, to przyznasz ze nie bedzie to koszerne. Na pewno sa tam, ale na 1 szczupaka padnie 10 pstragow. Lowilem sporo na Gwdzie w latach 90-tych w okolicach Plytnica - Krepsko i jakos nie przypominam sobie miejsc gdzie blacha wielkosci Alga 3 bylaby niezastapiona. Ja lowilem na meppsy 1 i 2 i nie czulem dyskomfortu lowienia. A im nizej tym uciag rzeki maleje (przynajmniej na znanych mi odcinkach).
Nie rozumiem po co roztrząsac takie błahostki, jest regulamin i nikt mi nie zabroni w lutym spina nawet jeśli trafi się zębacz to zaczerpnie trochę powietrza. Jak wszyscy wiedzą drapieżnika po złowieniu albo wypuszczamy albo go trzeba uśmiercic nie wolno drapieżnych ryb przetrzymywac żywych, więc problem się zaczyna wtedy gdy posiadamy przy sobie martwą rybę która ma właśnie okres ochronny. Gdybym nawet przy strażniku w lutym wyciągnął szczupaka to nic mi nie mogą zrobic, wędruje do wody i już. Po za tym wszyscy się boją strażników przecież oni tylko nas kontrolują nawet mandatu nam nie mogą wypisac jeśli nie mają ze sobą policjanta, bo tylko policja wystawia mandaty a straż może tylko notatkę spożądzic POZDRAWIAM
Nie rozumiem po co roztrząsac takie błahostki, jest regulamin i nikt mi nie zabroni w lutym spina nawet jeśli trafi się zębacz to zaczerpnie trochę powietrza. Jak wszyscy wiedzą drapieżnika po złowieniu albo wypuszczamy albo go trzeba uśmiercic nie wolno drapieżnych ryb przetrzymywac żywych, więc problem się zaczyna wtedy gdy posiadamy przy sobie martwą rybę która ma właśnie okres ochronny. Gdybym nawet przy strażniku w lutym wyciągnął szczupaka to nic mi nie mogą zrobic, wędruje do wody i już. Po za tym wszyscy się boją strażników przecież oni tylko nas kontrolują nawet mandatu nam nie mogą wypisac jeśli nie mają ze sobą policjanta, bo tylko policja wystawia mandaty a straż może tylko notatkę spożądzic POZDRAWIAM
Masz pełną rację ,ja też spininguję i na przynętach nie napiszę zębacze i mętnookie ZAKAZ BRANIA .
tak jak kolega
kogutw68 napisał. Często są przyłowy szczupaka przy połowie okonia i co z tego? rybka do wody i koniec tematu. Wędrując ze spinningiem zwłaszcza teraz spotykam sie z pytaniami czy sie nie boje chodzić no bo jak to tak , i tutaj wychodzi ludzka niewiedza, zabobony jakies, że tylko mozna chodzic za szczupakiem. Pewnego razu trafiłem na delikwenta który groził mi, że zadzwoni po policje i SSR bo spinning od maja. Oczywiście są i tacy którzy specjalnie za jakiś czas zaczną już obławiać szczupaczka, ale to już własne sumienie i etyka. Takiemu zachowaniu mowie stanowcze nie, powinny sie posypać mandaty i ludzią by się odechciało takich zachowań
" Takiemu zachowaniu mowie stanowcze nie, powinny się posypać mandaty i ludzią by się odechciało takich zachowań"
Mowa nie o nastawianiu sie na lowienie szczupaka a o Z A B I E R A N I U szczupaka ma sie rozumiec ??
wędkuje nie od wczoraj i często zdarzało mi się polować na okonie w kwietniu ale cieszyłem się gdy uderzył z ebaty bo prawda jest taka ze jak w kwietniu nie zlowilem szczupaka/czka to pozniej nie bylo sensu juz sie na nie nastawiac w maju bo gumofilce z żywcówkami skutecznie pacyfikowali każdą wode w mojej okolicy.
Nasz RAPR jest napisany źle jak do jakis niedorozwojów zamiast umieścic notkę zakazującą metody spinningowej przykladowo do 1 maja czy zakaz uzywania przynęt sztycznych do tego samego dnia to u nas widnieje 3 3.2 Zabrania się łowic ryby w ustalonych dla nich okresach ..ochronnych ... .
Co to znaczy lowić ? wg mnie w myśl naszego regulaminu łowic = zabierać bo nasz rapr nie przewiduje łowienia i wypuszczania wymiarowych ryb.
@GrzesQ- idąc twoim tokiem myślenia to może powinno się wprowadzić zakaz łowienia spinningiem, itp do 30 czerwca. Przecież łowiąc sandacza można złowić też suma ?! Dla mnie wprowadzanie jakiś zakazów dodatkowych jest bez sensu. @borsuk6x9 dobrze napisał. Jest okres ochronny szczupaka to nie idziemy świadomie go łowić i tyle. Jak się uczepi podczas łowienia okoni to trudno. Odczep i szybko wypuść .To od nas wędkarzy zależy czy ryba podczas okresu ochronnego ma spokój czy nie. @pawelz napisał "A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby."Ot i cała filozofia ;).
Kolego maciekn! w swojej wypowiedzi zawarłeś wszystko co powinno być! Zgadzam się w 100 procentach!!
A z innej beczki. Kolego egzekutor! chętnie bym poznał sposób łowienia okoni wiosną na algę nr 3 w górskiej rzece:)))) dopiero dzis zobaczyłem , że ten temat był omawiany. zapraszam na Gwde a pokaze Ci jak lapie sie na alge 3 nawet na tej rzece sa dziury wolnej wody majace 4m szerokości do 50 długosci gdzie idealnie nadaje sie alga. tak samo za nowa tamą na Motylewie stare koryto. ktos wyzej napisal, ze Gwda im niżej tym wolniej plynie. jedz na odcinek za Piłą do Ujścia gdzie ze wzgledu na ilość meandrow ma taki uciąg że większosć lekkich przynnent wyskakuje z wody. sprawdz za tamą na Motylewie jaki jest uciąg bo chyba nie znasz tej rzeki.
jak Was koledzy to uspokoi kupiłem kilka przynnent wg producenta okoniowych np. cykad, wirujacych ogonków o obrotowek i teraz je testuje lub uczę się nimi łowic. staram sie nie zabierac alg 3 aby ludzi w oczy nie bolalo choć waszego toku myślenia nie rozumiem.
Ciekawe co byście powiedzieli gdybym sobie łyżkę do rosołu przewiercił założył kotwicę i właśnie nią spiningował bo właśnie kilkadziesiąt lat temu tak się robiło, no ale wtedy ryby były większe, teraz to łyżeczka do herbaty wydaje się za duża. POZDRAWIAM
Nie rozumiem czegoś. Jestem młodym wędkarzem i z tego co wiem to szczupak ma teraz okres ochronny, czyli nie można zabierać do domu nawet gdyby był 2-wu metrowy, ale to chyba nie znaczy że nie można go łowić... Co za problem gdy pójdę teraz nad staw z dużą przynętą, zarzucę i złapię szczupaka którego wypuszczę z powrotem do wody? Złamię regulamin? Nie sądzę ponieważ nie zabrałem go do domu...
Nie rozumiem czegoś. Jestem młodym wędkarzem i z tego co wiem to szczupak ma teraz okres ochronny, czyli nie można zabierać do domu nawet gdyby był 2-wu metrowy, ale to chyba nie znaczy że nie można go łowić... Co za problem gdy pójdę teraz nad staw z dużą przynętą, zarzucę i złapię szczupaka którego wypuszczę z powrotem do wody? Złamię regulamin? Nie sądzę ponieważ nie zabrałem go do domu...
Okres ochrony – ustalony przepisami okres, podczas którego nie wolno na dany gatunek zwierzęcia polować, zabijać go, płoszyć, niszczyć gniazd. Zwykle okresy ochronne obejmują okres rozmnażania się danego gatunku.
Tyle z definicji. Czy innym etyka i zdrowy rozsądek. Inna sprawa ile ikry/ mleczu "zgubi" twój szczupaczek podczas wyciągania i jakie mogą być tego skutki po x-latach.
Nie rozumiem czegoś. Jestem młodym wędkarzem i z tego co wiem to szczupak ma teraz okres ochronny, czyli nie można zabierać do domu nawet gdyby był 2-wu metrowy, ale to chyba nie znaczy że nie można go łowić... Co za problem gdy pójdę teraz nad staw z dużą przynętą, zarzucę i złapię szczupaka którego wypuszczę z powrotem do wody? Złamię regulamin? Nie sądzę ponieważ nie zabrałem go do domu...
Okres ochrony – ustalony przepisami okres, podczas którego nie wolno na dany gatunek zwierzęcia polować, zabijać go, płoszyć, niszczyć gniazd. Zwykle okresy ochronne obejmują okres rozmnażania się danego gatunku.
Tyle z definicji. Czy innym etyka i zdrowy rozsądek. Inna sprawa ile ikry/ mleczu "zgubi" twój szczupaczek podczas wyciągania i jakie mogą być tego skutki po x-latach.
Nawet porządnie "wybzykać" im się nie dacie... eh
Damy ale skąd taka dyskryminacja? Większość gatunków trze się wiosną.W okresie marzec-maj są w okresie tarła lub tuż przed,więc dlaczego wciąż krzyki są tylko o szczupaka i spinning? Ten spinning to nie zagłada szczupacza, a jak ktoś zechce je łowić to zrobi to inną metodą. Zakażmy wędkowania do końca czerwca aż się wszystkie ryby wytrą.:)
Czy wędkarstwo czyli zabawa cierpieniem i strachem żywego stworzenia jest do końca etyczne to już inny temat. Dla mnie nie nawet jak ktoś łowi na kij za 10 000 i najdroższe przynęty ("światowych marek"), w markowym ubraniu nie czyni to z niego kogoś lepszego od tego co na stary "ruski" kij złowił leszcza by go zjeść.
Ot, polski my naród. Żadnej jednomyślności, każdy "a co nie wolno" swoje zdanie ma i tyle i wara. Odwrotnie niż u Niemca - tam przepis i etyka to świętość. Dlatego Niemcy są tam, a my wiecie gdzie.
Se kolega z klubu dużych przynęt tak "pomyśli", że na algi nr 3 łowić okonie bedę od 1 maja - to poświęcenia wielkiego nie stanowi - czyż tak?
Jestem długoletnim wędkarzem i intuicja zawsze mnie nie zawodzi i wiem, kto na zębacza zbyt wcześnie poluje i niejeden spining takowym połamałem. Na takich jest to jedyna rada, podejść bez słów i połamać i ..... . I wierzajcie mi to działa. Obyś kolego "wędkarzu" z tą algą 3 w moje rejony mazowieckiego nie trafił.
Ot, polski my naród. Żadnej jednomyślności, każdy "a co nie wolno" swoje zdanie ma i tyle i wara. Odwrotnie niż u Niemca - tam przepis i etyka to świętość. Dlatego Niemcy są tam, a my wiecie gdzie.
Se kolega z klubu dużych przynęt tak "pomyśli", że na algi nr 3 łowić okonie bedę od 1 maja - to poświęcenia wielkiego nie stanowi - czyż tak?
Jestem długoletnim wędkarzem i intuicja zawsze mnie nie zawodzi i wiem, kto na zębacza zbyt wcześnie poluje i niejeden spining takowym połamałem. Na takich jest to jedyna rada, podejść bez słów i połamać i ..... . I wierzajcie mi to działa. Obyś kolego "wędkarzu" z tą algą 3 w moje rejony mazowieckiego nie trafił.
Pozdrawiam brać wedkarską
Nie rozumie o tej jednomyślności. O czym tu myśleć,jest RAPR i tam wszystko stoi czarno na białym.
Tak jak w innych przepisach jest że jakby mi ktoś chciał kij połamać........:). Przemilczę bo w to łamanie innym wędek nie wierzę.
Nad pewnym rozlewiskiem k/G.Kalwarii już od marca wyciągali znaczne ilości szczupaka na spining to trwało od lat. Polowałem tam często na spławiczek i widziałem dokładnie co się dzieje. I powiem wam, że to nie byli wcale miejscowi, po strojach markowych. Po paru latach udawania, że to nie moja sprawa zaczałem łamać i ...... Co się dzieje na Narwi, Wiśle, Bugu a szczególnie na dzikich rozlewiskach i nawet kanałach meriolacyjnych. Wójcio zadzwonił do mnie, wiedząc, że jestem wędkarzem, że na kanale melioracyjnym w pobliżu Bugu wędkarze w marcu i kwietniu łapią mnóstwo szczupaka. Nie wiedział o żadnych okresach ochronnych ani wymiarach, bo nie wędkarz. Tu i przyjezdni i miejscowi zabierali i takie po 30 cm. I co straż rybacką zawiadamiać ze skutkiem kilkudniowym? Już tam nikt nie kłusuje i długo kłusować nie będzie. I niestety wiele innych miejsc.
Koledzy wędkarze, bywało, że sieci kłusownicze w wodzie się widziało a wtedy bokiem i chodu. Teraz to sprawdzona metoda. Nie chodu, nie ukratkiem, tylko głośno i z przytupem, nawet, gdy jest obseracja winowajców - prawie zawsze jest, i pociąć w drobny mak scyzorykiem siatkę, bo takich zdecydowanych oni się boją. Zdaje się, że zbytnio rozszeżyłem temat.
Nad pewnym rozlewiskiem k/G.Kalwarii już od marca wyciągali znaczne ilości szczupaka na spining to trwało od lat. Polowałem tam często na spławiczek i widziałem dokładnie co się dzieje. I powiem wam, że to nie byli wcale miejscowi, po strojach markowych. Po paru latach udawania, że to nie moja sprawa zaczałem łamać i ...... Co się dzieje na Narwi, Wiśle, Bugu a szczególnie na dzikich rozlewiskach i nawet kanałach meriolacyjnych. Wójcio zadzwonił do mnie, wiedząc, że jestem wędkarzem, że na kanale melioracyjnym w pobliżu Bugu wędkarze w marcu i kwietniu łapią mnóstwo szczupaka. Nie wiedział o żadnych okresach ochronnych ani wymiarach, bo nie wędkarz. Tu i przyjezdni i miejscowi zabierali i takie po 30 cm. I co straż rybacką zawiadamiać ze skutkiem kilkudniowym? Już tam nikt nie kłusuje i długo kłusować nie będzie. I niestety wiele innych miejsc.
Koledzy wędkarze, bywało, że sieci kłusownicze w wodzie się widziało a wtedy bokiem i chodu. Teraz to sprawdzona metoda. Nie chodu, nie ukratkiem, tylko głośno i z przytupem, nawet, gdy jest obseracja winowajców - prawie zawsze jest, i pociąć w drobny mak scyzorykiem siatkę, bo takich zdecydowanych oni się boją. Zdaje się, że zbytnio rozszeżyłem temat.
Walka trwa i powodzenia
Bravo tak trzymaj kolego,ale z drugiej strony pamiętaj... "że kosa zawsze trafi na kamień" czego Ci nie życzę...
Nad pewnym rozlewiskiem k/G.Kalwarii już od marca wyciągali znaczne ilości szczupaka na spining to trwało od lat. Polowałem tam często na spławiczek i widziałem dokładnie co się dzieje. I powiem wam, że to nie byli wcale miejscowi, po strojach markowych. Po paru latach udawania, że to nie moja sprawa zaczałem łamać i ...... Co się dzieje na Narwi, Wiśle, Bugu a szczególnie na dzikich rozlewiskach i nawet kanałach meriolacyjnych. Wójcio zadzwonił do mnie, wiedząc, że jestem wędkarzem, że na kanale melioracyjnym w pobliżu Bugu wędkarze w marcu i kwietniu łapią mnóstwo szczupaka. Nie wiedział o żadnych okresach ochronnych ani wymiarach, bo nie wędkarz. Tu i przyjezdni i miejscowi zabierali i takie po 30 cm. I co straż rybacką zawiadamiać ze skutkiem kilkudniowym? Już tam nikt nie kłusuje i długo kłusować nie będzie. I niestety wiele innych miejsc.
Koledzy wędkarze, bywało, że sieci kłusownicze w wodzie się widziało a wtedy bokiem i chodu. Teraz to sprawdzona metoda. Nie chodu, nie ukratkiem, tylko głośno i z przytupem, nawet, gdy jest obseracja winowajców - prawie zawsze jest, i pociąć w drobny mak scyzorykiem siatkę, bo takich zdecydowanych oni się boją. Zdaje się, że zbytnio rozszeżyłem temat.
Walka trwa i powodzenia
A co zrobisz z rybackimi sieciami które stoją w Twojej ulubionej miejscówce,albo jak puszczają pława na ulubionym przez Ciebie przelewie,też im potniesz siaty?
i dodam jeszcze, że zaprosiłem kumpla wędarza nad to rozlewisko i łapaliśmy na niewielkie gumki i połapaliśmy okoni a on w marcu ciepłym założył gumę dużą i 17 szczupaków złapał w 4 godz. Wypuścił, tłumaczyłem po co taki eksperyment. Bo się doczekac nie może. No Matką Teresą nie jestem uchowaj, kiedyś i żaby się pompowało, ale rybek coraz mniej, a zachłanność na darmowe mięso upolowane wzrasta.
No dobra takich, jak ja przynudzalskich jest spore grono, omijajmy szczupłe, do maja - taki apel do myślących kolegów
"Damy ale skąd taka dyskryminacja? Większość gatunków trze się wiosną.W okresie marzec-maj są w okresie tarła lub tuż przed,więc dlaczego wciąż krzyki są tylko o szczupaka i spinning? Ten spinning to nie zagłada szczupacza, a jak ktoś zechce je łowić to zrobi to inną metodą. Zakażmy wędkowania do końca czerwca aż się wszystkie ryby wytrą.:)
Czy wędkarstwo czyli zabawa cierpieniem i strachem żywego stworzenia jest do końca etyczne to już inny temat.
Dla mnie nie nawet jak ktoś łowi na kij za 10 000 i najdroższe przynęty ("światowych marek"), w markowym ubraniu nie czyni to z niego kogoś lepszego od tego co na stary "ruski" kij złowił leszcza by go zjeść."
No właśnie Ty to rozumiesz, a reszta pisze bzdury udając etycznych wędkarzy.
Dla niektórych wędkarz etyczny to taki który ubierze się w piękne ciuszki oczywiście markowe,sponiewiera dziesiątki ryb ale etycznie z hasłem C&R na kamizelce,natrzaska fotek i wysyła zdjęcia do gazet,międzyczasie wyrzuci sponiewierane truchła do wody.
Myślałem o tym żeby zostać etycznym wędkarzem.
Połamać wędki,iść w czerwcowy poranek usiąść na brzegu z koszykiem truskawek i wodą mineralną popatrzeć na polowanie boleni.Podrzucić truskawkę kleniom na płyciznę przy brzegu i tkwić w bezruchu oczekując czy któryś podpłynie i "weźmie".
Niestety nie nadaje się na etycznego wędkarza. Muszę jak inni sponiewierać masę ryb a niektóre nawet zjeść.:)
Ot, polski my naród. Żadnej jednomyślności, każdy "a co nie wolno" swoje zdanie ma i tyle i wara. Odwrotnie niż u Niemca - tam przepis i etyka to świętość. Dlatego Niemcy są tam, a my wiecie gdzie.
Se kolega z klubu dużych przynęt tak "pomyśli", że na algi nr 3 łowić okonie bedę od 1 maja - to poświęcenia wielkiego nie stanowi - czyż tak?
Jestem długoletnim wędkarzem i intuicja zawsze mnie nie zawodzi i wiem, kto na zębacza zbyt wcześnie poluje i niejeden spining takowym połamałem. Na takich jest to jedyna rada, podejść bez słów i połamać i ..... . I wierzajcie mi to działa. Obyś kolego "wędkarzu" z tą algą 3 w moje rejony mazowieckiego nie trafił.
Pozdrawiam brać wedkarską
gościu przyjedz do mnie i polam mi kija jak taki kozak jesteś
Witam koleżanki i kolegów
Od niedawna jestem na forum i bardzo cenię sobie wasze wszelkie porady. Będzie to także mój pierwszy rok w którym zdecydowałem się na wyrobienie karty wędkarskiej i opłacenie składek. Do tej pory łowiłem na prywatnych łowiskach (staw / jezioro), głównie metodą spławikową oraz lekkim spiningiem. Od kilku dni zastanawiam się nad pewnym problemem, dlatego zdecydowałem się założyć ten temat. Posiadam w swojej miejscowości zalew / zbiornik retencyjny na którym z powodzeniu wielu kolegów łapało ładne okonie z pod lodu. Jako, że zima powoli odpuszcza pojawia się szansa zmarznąć trochę i porzucać spiningiem. Jednak mam obawy co od zachowania się strażników, a także innych "kolegów" po wędce.. wszak oficjalny sezon spiningowy rozpoczyna się z dniem 1maja,gdy kończy się okres ochronny szczupaka. Moje pytanie: Czy grozi mi jakaś kara z ręki strażnika, gdy uzbrojony w paprochy,delikatne blachy, spining z żyłka 0,20 i przyponem na okonia wybiorę się nad zalew? Czy może lepiej odpuścić sobie i zmontować lekki zestaw spławikowy. Dopiszę też dla jasności: zależy mi na dobrej zabawie, nie na rybie w celach konsumpcyjnych.
Zgodnie z RAPR okoń nie ma okresu ochronnego, więc z tego punktu widzenia nie ma łamania przepisów. Zwrócić jednak trzeba uwagę na wewnętrzne ustalenia dla danej wody. Mogą być jakieś ograniczenia. Pytać u właściciela lub dzierżawcy wody, ewentualnie w okręgu.
Na zalewie zastosowano tylko wymiar ochronny dla okonia 18cm. Nie ma żadnych obostrzeń dotyczących połowu metodą spiningową. W okręgu uzyskałem tylko wiadomość dotyczącą zalewu Zemborzyckiego, gdzie wprowadzono zakaz połowu metodą spiningową do dnia 31maja.
jaki oficjalny sezon spiningowy?
sezon zaczynam 1 stycznia a kończę ostatniego grudnia!!!!
U mnie spining nie odpoczywa!!!
Na moim łowisku będzie wprowadzony zakaz spinningowania od 1 stycznia do 31 maja. Wędkarze w tym okresie łowili okonki na blachy nr 4, pęki rosówek, filety i żywce rozmiarów XXL, a kontrole kilkakrotnie znajdowały sandacze schowane w trawie, obok łowiska.
Póki co Ty możesz wędkować u Siebie, tylko nie stwarzaj podejrzeń przynętami i sprzętem.
no w takiej sytuacji to mnie nie dziwi...aż smutno,kłusownicy z wędkami!!!
Na moim łowisku będzie wprowadzony zakaz spinningowania od 1 stycznia do 31 maja. Wędkarze w tym okresie łowili okonki na blachy nr 4, pęki rosówek, filety i żywce rozmiarów XXL, a kontrole kilkakrotnie znajdowały sandacze schowane w trawie, obok łowiska.
Póki co Ty możesz wędkować u Siebie, tylko nie stwarzaj podejrzeń przynętami i sprzętem.
w 2011 złapałem 6 duzych okoni wszystkie na alge 3 i nie mam mniejszych kopyt twisterów jak 8 cm i co oznacza to ze lowię np. sandacze?załóżyłem grupę big game ze wzgledu ze caly rok łowie duzymi przynnetami. wybieram się na spinning jak zejdzie lód i pewnie bede lowił na alge 3 wiec nie można identyfikowac wszystkich tak samo. oczywiscie na fileta i zywca xxl nie bede lowil ale duze przynnty zawsze pozdrawiam
http://forum.wedkuje.pl/post/stalka-wolfram-podczas-lowienia-okoni-w-okresie/269099/0Ciekawa dyskusja na pokrewny temat
Na moim łowisku będzie wprowadzony zakaz spinningowania od 1 stycznia do 31 maja. Wędkarze w tym okresie łowili okonki na blachy nr 4, pęki rosówek, filety i żywce rozmiarów XXL, a kontrole kilkakrotnie znajdowały sandacze schowane w trawie, obok łowiska.
Póki co Ty możesz wędkować u Siebie, tylko nie stwarzaj podejrzeń przynętami i sprzętem.
w 2011 złapałem 6 duzych okoni wszystkie na alge 3 i nie mam mniejszych kopyt twisterów jak 8 cm i co oznacza to ze lowię np. sandacze?załóżyłem grupę big game ze wzgledu ze caly rok łowie duzymi przynnetami. wybieram się na spinning jak zejdzie lód i pewnie bede lowił na alge 3 wiec nie można identyfikowac wszystkich tak samo. oczywiscie na fileta i zywca xxl nie bede lowil ale duze przynnty zawsze pozdrawiam
A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby.
w marcowym numerze Wiadomości Wedkarskich jest artykuł o łowieniu między innymi spinem w czasie ochrony szczupaka i sandacza. i zgodze się z zamieszczonym tam stwierdzeniem że czym innym jest przypadkowy przyłów i szybkie zwrócenie wolności rybie chronionej a czym innym ŚWIADOME polowanie w takim okresie. poza tym nawet sam zamiar nie jest karalny.
w marcowym numerze Wiadomości Wedkarskich jest artykuł o łowieniu między innymi spinem w czasie ochrony szczupaka i sandacza. i zgodze się z zamieszczonym tam stwierdzeniem że czym innym jest przypadkowy przyłów i szybkie zwrócenie wolności rybie chronionej a czym innym ŚWIADOME polowanie w takim okresie. poza tym nawet sam zamiar nie jest karalny.
Sam zamiar??? zamiar czego??? zamiar łowienia w okresie ochronnym (mimo, że z uwalnianiem ryb)?? Bo według regulaminu jest zabroniony (czyli karalny) jeśli o to koledze chodziło...
Sam zamiar??? zamiar czego??? zamiar łowienia w okresie ochronnym (mimo, że z uwalnianiem ryb)?? Bo według regulaminu jest zabroniony (czyli karalny) jeśli o to koledze chodziło...
chodziło mi o to że zamiar jest praktycznie nie do udowodnienia. oczywiście nawet zamiar uważam za nieetyczny ale to inna inszość. ja generalnie do końca kwietnia spinning zostawiam w kącie, bo użycie feeder"a też jest fajne :D
ja czekam do kwietnia i ruszam ze spiniem na jazia:o)
zalew zeborzycki .zakaz spinningowania i połowu na żywą bądz martwą rybkę do dnia 31 maja
Kiedyś już na forum kwestionowałem nasze formy i metody ochrony drapieżnika. Nadal zastanawiam się, jakie efekty wnosi do naszych wód zakaz połowu szczupaka w regulaminowych okresach. Przecież w zależniości od rodzaju i głębokości łowiska szczupak wyciera się różnie. Okoń podchodzi do tarła mniej więcej w okresie luty - kwiecień. Największy lód i zero ochrony, a wiadomo, że będzie brał w sprzyjających warunkach praktycznie na wszystko. Spójrzy na inne formy ochrony wód. Na przyklad w Irlandii można spinningować cały okrągły rok i brać szczupaka jako tzw. pożytek jedynie do 50cm!!! Większy wraca do wody. Dużych szczupaków, w tym metrówek na większości wód tam nie brakuje. Prosty system i jeszcze raz system, a przy tym dotkliwe kary, na tyle dotkliwe, że nikt przy zdrowych zmysłach nie pomyśli nawet o złamaniu obowiązujących reguł. Przykre, ale na obecną chwilę z obowiązującymi przepisami jeszcze długo znajdziemy poprawy stanu i jakości zarybienia naszych wód. Z jednej strony jesteśmy mniej zamożni, a z drugiej przepisy uniemożliwiają nam podjęcie działań, które zmieniły by nasze lowiska w krótkim czasie. Łatwiej jest pojechać na łwoisko specjalne, zakupić matę wędkarską, środek dezynfekcyjny, zapłacić okołom 40 PLN za dzień wędkowania i yup[iścić karpia lub amura z powrotem do wody.
Witam Was Serdecznie. Ja tylko spinninguję, nie stosuję innej metody. Na przemian z zamiarem upolowania Szczupaka i pogoń za Okoniem. Te dwa gatunki są dla mnie przeciwnikami i partnerami - tak to traktuję. Nie zmuszam na siłę innych do wypuszczania złowionych ryb lecz uświadamiam że warto to robić. Ale chcę aby wprowadzono zakaz spinningowania do końca Maja, połowu na żywą i martwą rybkę także!!! Właśnie dlatego że w Maju dajemy sposobność pod przykrywką łowienia Szczupaka z gruntu poławiania Sandacza który właśnie w tym miesiącu dla wielu "niecierpliwych wędkarzy" jest jedynym miesiącem w którym mogą bezkarnie i łatwo złowić właśnie rybkę tego gatunku która jest wyjątkowo smakowita i jak niejednokrotnie słyszałem pięknie się prezentuje na talerzu. Wcale nie czuję się źle że w ten sposób łowiłbym o miesiąc krócej bo przecież i tak łowię jeszcze jak mrozy szaleją, mi wystarczy. Ale bardzo cieszyłbym się jak w Czerwcową noc miałbym możliwość skonfrontowania się z Sandaczem w zbiornikach zamkniętych a nie tylko mieć możliwość szukania jej w rzekach gdzie jest jeszcze w miarę bezpieczny. Kolega "ZIBI60" wcześniej wspomniał o praktykach z Sandaczami w Maju, to jest prawda a spinnigista który przemierza brzegi niejednokrotnie kilometrami jest w stanie dużo więcej zauważyć niż wędkarz stacjonarny. Polecam przeczytanie mojego wpisu pt."Golonko w miłym towarzystwie" opisujące różne podejście do wędkarstwa, jak jest .......... CIĘŻKO. Pozdro...
@GrzesQ- idąc twoim tokiem myślenia to może powinno się wprowadzić zakaz łowienia spinningiem, itp do 30 czerwca. Przecież łowiąc sandacza można złowić też suma ?! Dla mnie wprowadzanie jakiś zakazów dodatkowych jest bez sensu. @borsuk6x9 dobrze napisał. Jest okres ochronny szczupaka to nie idziemy świadomie go łowić i tyle. Jak się uczepi podczas łowienia okoni to trudno. Odczep i szybko wypuść .To od nas wędkarzy zależy czy ryba podczas okresu ochronnego ma spokój czy nie. @pawelz napisał "A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby."Ot i cała filozofia ;).
Kiedyś już na forum kwestionowałem nasze formy i metody ochrony drapieżnika. Nadal zastanawiam się, jakie efekty wnosi do naszych wód zakaz połowu szczupaka w regulaminowych okresach. Przecież w zależniości od rodzaju i głębokości łowiska szczupak wyciera się różnie. Okoń podchodzi do tarła mniej więcej w okresie luty - kwiecień. Największy lód i zero ochrony, a wiadomo, że będzie brał w sprzyjających warunkach praktycznie na wszystko. Spójrzy na inne formy ochrony wód. Na przyklad w Irlandii można spinningować cały okrągły rok i brać szczupaka jako tzw. pożytek jedynie do 50cm!!! Większy wraca do wody. Dużych szczupaków, w tym metrówek na większości wód tam nie brakuje. Prosty system i jeszcze raz system, a przy tym dotkliwe kary, na tyle dotkliwe, że nikt przy zdrowych zmysłach nie pomyśli nawet o złamaniu obowiązujących reguł. Przykre, ale na obecną chwilę z obowiązującymi przepisami jeszcze długo znajdziemy poprawy stanu i jakości zarybienia naszych wód. Z jednej strony jesteśmy mniej zamożni, a z drugiej przepisy uniemożliwiają nam podjęcie działań, które zmieniły by nasze lowiska w krótkim czasie. Łatwiej jest pojechać na łwoisko specjalne, zakupić matę wędkarską, środek dezynfekcyjny, zapłacić okołom 40 PLN za dzień wędkowania i yup[iścić karpia lub amura z powrotem do wody.
Wypada tylko się z tym zgodzić, coby nie powielać postów.
Do kolegi GrześQ - nie obraź się ale uważam za skrajnie niedorzeczne nazywać rybę swoim partnerem.
Na moim łowisku będzie wprowadzony zakaz spinningowania od 1 stycznia do 31 maja. Wędkarze w tym okresie łowili okonki na blachy nr 4, pęki rosówek, filety i żywce rozmiarów XXL, a kontrole kilkakrotnie znajdowały sandacze schowane w trawie, obok łowiska.
Póki co Ty możesz wędkować u Siebie, tylko nie stwarzaj podejrzeń przynętami i sprzętem.
w 2011 złapałem 6 duzych okoni wszystkie na alge 3 i nie mam mniejszych kopyt twisterów jak 8 cm i co oznacza to ze lowię np. sandacze?załóżyłem grupę big game ze wzgledu ze caly rok łowie duzymi przynnetami. wybieram się na spinning jak zejdzie lód i pewnie bede lowił na alge 3 wiec nie można identyfikowac wszystkich tak samo. oczywiscie na fileta i zywca xxl nie bede lowil ale duze przynnty zawsze pozdrawiam
A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby.
na alge 3 w 2011 złaopałem moze dwa szczupaki reszta okon i sandacz. może to ja zadam Ci tekie pytanie czy w maju nigdy na kopyto nie mialeś przyłowu sandacza, którego można łowić od czerwca i tak samo jest z sumem ?patrząc na Twój sposób zakazac trzeba spinningu do lipca bo moze sum weźmie.Łowie na Gwdzie górskiej rzece gdzie tez wystepuje pstrag a tylko na pewnych odcinkach przy największych mrozach np. przed tama jest lód reszta to płynaca woda. A szczerze to w lutym czy marcu nigdy nie mialem przyłowu w postaci szczupaka. zreszta wydaje mi sie , ze nie mam sie czego obawiać bo jak nawet złapalbym szczupaka to zaraz wypuscilbym go w innym przypadku podczas kontroli musze sie liczyć z konsekwencjami sadowymi a ze wzgledu na pasje jaką przejawiam do spinningu i poszanowania okresu chronionego nie pozwoliłbym sobie na takie rzeczy. uwazam ze alga 3 jest na rzece z duzym uciagiem jedną z najlepszych przynent i nie zamierzam z niej zrezygnowac. pozdrawaim
Krzysztofie należysz do etycznych wędkarzy, ale na moim zbiorniku praktyki z "połowami okonków" dużymi przynętami były nagminne, a rekwirowane sandacze upoważniły nas do tego że zakazaliśmy takich praktyk. Jeszcze parę lat temu wolno było pływać, to "koledzy" wyławiali z nad gniazda pilnujące samce sandaczy (kwiecień, maj), a kontroli powiedzieli - "ale my nie bierzemy ryb" !!!
Ludzka bezmyślność chyba nie ma granic.
@GrzesQ- idąc twoim tokiem myślenia to może powinno się wprowadzić zakaz łowienia spinningiem, itp do 30 czerwca. Przecież łowiąc sandacza można złowić też suma ?! Dla mnie wprowadzanie jakiś zakazów dodatkowych jest bez sensu. @borsuk6x9 dobrze napisał. Jest okres ochronny szczupaka to nie idziemy świadomie go łowić i tyle. Jak się uczepi podczas łowienia okoni to trudno. Odczep i szybko wypuść .To od nas wędkarzy zależy czy ryba podczas okresu ochronnego ma spokój czy nie. @pawelz napisał "A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby."Ot i cała filozofia ;).
Kolego maciekn ! w swojej wypowiedzi zawarłeś wszystko co powinno być! Zgadzam się w 100 procentach!!
A z innej beczki. Kolego egzekutor! chętnie bym poznał sposób łowienia okoni wiosną na algę nr 3 w górskiej rzece:))))
Cieszę się, że tyle osób zabrało głos w tym temacie i dzięki temu rozwiało moje wątpliwości. Co do mnie: Poczekam, aż lód stopnieje i wybiorę się nad wodę. Może mój spining jest "typowo nie okoniowy", bo do tych najlżejszych nie należy, ale mam nadzieję że żaden strażnik / zgryźliwy wędkarz emeryt, których pełno na moim łowisku nie oceni mnie po zawartości torby i spojrzeniu na wędkę.
Rób swoje i w dupie tam z nimi;). Nikt wartościowy nie ocenia innych po wędce ! Nad rybach jesteś tylko ty i woda i niczym innym się nie przejmuj ! No i ciesze się, że ci pomogliśmy ;),
Cieszę się, że tyle osób zabrało głos w tym temacie i dzięki temu rozwiało moje wątpliwości. Co do mnie: Poczekam, aż lód stopnieje i wybiorę się nad wodę. Może mój spining jest "typowo nie okoniowy", bo do tych najlżejszych nie należy, ale mam nadzieję że żaden strażnik / zgryźliwy wędkarz emeryt, których pełno na moim łowisku nie oceni mnie po zawartości torby i spojrzeniu na wędkę.
Zdziwiłbyś się co robią "wędkarze emeryci" u mnie na łowisku :)
Dziwi mnie jedno, każdy narzeka na PZW. Tylu członków tyle kół/ okręgów generalnie wspólny głos co do wprowadzenia limitów, zmiany wymiarów, wprowadzenia górnych czy okresów ochronnych - a wielkie G się dzieje, leśne dziadki siedzą i pierdzą w stołki nie zauważając zmiany czasów i nastrojów społecznych. Każdy dba tylko o łowiska najbliżej chałupy a o zmiany ustawowe nikt nie zabiega. Nawet z porozumieniami macie problemy, ruszta tyłki - macie poparcie. Tak ciężko komuś coś napisać, wysłać mailem do innych okręgów/ zarządów i cisnąć w ministerstwie ?
Zgadza się w zg pzw zasiadła klika dziadków którzy myślą że prl istnieje nadal. Otóż panowie oświadczamy że dawno już nie istnieje i czas się zbierać i dać wolne pole młodym prężnym działaczom, którzy rzucą nowe świeże spojrzenie na związek. Inaczej czeka nas totalna porażka o ile już nie nastąpiła.
Na moim łowisku będzie wprowadzony zakaz spinningowania od 1 stycznia do 31 maja. Wędkarze w tym okresie łowili okonki na blachy nr 4, pęki rosówek, filety i żywce rozmiarów XXL, a kontrole kilkakrotnie znajdowały sandacze schowane w trawie, obok łowiska.
Póki co Ty możesz wędkować u Siebie, tylko nie stwarzaj podejrzeń przynętami i sprzętem.
w 2011 złapałem 6 duzych okoni wszystkie na alge 3 i nie mam mniejszych kopyt twisterów jak 8 cm i co oznacza to ze lowię np. sandacze?załóżyłem grupę big game ze wzgledu ze caly rok łowie duzymi przynnetami. wybieram się na spinning jak zejdzie lód i pewnie bede lowił na alge 3 wiec nie można identyfikowac wszystkich tak samo. oczywiscie na fileta i zywca xxl nie bede lowil ale duze przynnty zawsze pozdrawiam
A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby.
na alge 3 w 2011 złaopałem moze dwa szczupaki reszta okon i sandacz. może to ja zadam Ci tekie pytanie czy w maju nigdy na kopyto nie mialeś przyłowu sandacza, którego można łowić od czerwca i tak samo jest z sumem ?patrząc na Twój sposób zakazac trzeba spinningu do lipca bo moze sum weźmie.Łowie na Gwdzie górskiej rzece gdzie tez wystepuje pstrag a tylko na pewnych odcinkach przy największych mrozach np. przed tama jest lód reszta to płynaca woda. A szczerze to w lutym czy marcu nigdy nie mialem przyłowu w postaci szczupaka. zreszta wydaje mi sie , ze nie mam sie czego obawiać bo jak nawet złapalbym szczupaka to zaraz wypuscilbym go w innym przypadku podczas kontroli musze sie liczyć z konsekwencjami sadowymi a ze wzgledu na pasje jaką przejawiam do spinningu i poszanowania okresu chronionego nie pozwoliłbym sobie na takie rzeczy. uwazam ze alga 3 jest na rzece z duzym uciagiem jedną z najlepszych przynent i nie zamierzam z niej zrezygnowac. pozdrawaim
Nie lowie na spinning od okolo 10 lat (poza sporadycznymi wyjatkami :)). Ale nie jestem za jego zakazem. Zle mnie zrozumiales. Chodzi mi tylko o to by w odpowiednich okresach i na odpowiednich lowiskac stosowac takie metody i przynety, ktore daja najwieksze szanse na polow ryb, ktore chcemy lowic, minimalizujac jednoczesnie szanse na polow ryb chroninych.
To tak jakbym we wrzesniu na gorskiej rzece lowi na streamera i mowil, ze interesuja mnie wylacznie okazy lipieni (udalo mi sie zlowic lipienia na streamera).
Sezon trwa 12 miesiecy i nie mam zamiaru zabraniac lowienia komus na spinning dlatego ze jeden czy dwa gatunki maja okres ochronny. Ale jesli pojedziesz na Gwde w okolice Ledryczka ze spinningiem we wrzesniu z zamiarem lowienia szczupakow, to przyznasz ze nie bedzie to koszerne. Na pewno sa tam, ale na 1 szczupaka padnie 10 pstragow.
Lowilem sporo na Gwdzie w latach 90-tych w okolicach Plytnica - Krepsko i jakos nie przypominam sobie miejsc gdzie blacha wielkosci Alga 3 bylaby niezastapiona. Ja lowilem na meppsy 1 i 2 i nie czulem dyskomfortu lowienia. A im nizej tym uciag rzeki maleje (przynajmniej na znanych mi odcinkach).
Nie rozumiem po co roztrząsac takie błahostki, jest regulamin i nikt mi nie zabroni w lutym spina nawet jeśli trafi się zębacz to zaczerpnie trochę powietrza. Jak wszyscy wiedzą drapieżnika po złowieniu albo wypuszczamy albo go trzeba uśmiercic nie wolno drapieżnych ryb przetrzymywac żywych, więc problem się zaczyna wtedy gdy posiadamy przy sobie martwą rybę która ma właśnie okres ochronny. Gdybym nawet przy strażniku w lutym wyciągnął szczupaka to nic mi nie mogą zrobic, wędruje do wody i już. Po za tym wszyscy się boją strażników przecież oni tylko nas kontrolują nawet mandatu nam nie mogą wypisac jeśli nie mają ze sobą policjanta, bo tylko policja wystawia mandaty a straż może tylko notatkę spożądzic POZDRAWIAM
Nie rozumiem po co roztrząsac takie błahostki, jest regulamin i nikt mi nie zabroni w lutym spina nawet jeśli trafi się zębacz to zaczerpnie trochę powietrza. Jak wszyscy wiedzą drapieżnika po złowieniu albo wypuszczamy albo go trzeba uśmiercic nie wolno drapieżnych ryb przetrzymywac żywych, więc problem się zaczyna wtedy gdy posiadamy przy sobie martwą rybę która ma właśnie okres ochronny. Gdybym nawet przy strażniku w lutym wyciągnął szczupaka to nic mi nie mogą zrobic, wędruje do wody i już. Po za tym wszyscy się boją strażników przecież oni tylko nas kontrolują nawet mandatu nam nie mogą wypisac jeśli nie mają ze sobą policjanta, bo tylko policja wystawia mandaty a straż może tylko notatkę spożądzic POZDRAWIAM
Masz pełną rację ,ja też spininguję i na przynętach nie napiszę zębacze i mętnookie ZAKAZ BRANIA .
tak jak kolega kogutw68 napisał. Często są przyłowy szczupaka przy połowie okonia i co z tego? rybka do wody i koniec tematu. Wędrując ze spinningiem zwłaszcza teraz spotykam sie z pytaniami czy sie nie boje chodzić no bo jak to tak , i tutaj wychodzi ludzka niewiedza, zabobony jakies, że tylko mozna chodzic za szczupakiem. Pewnego razu trafiłem na delikwenta który groził mi, że zadzwoni po policje i SSR bo spinning od maja. Oczywiście są i tacy którzy specjalnie za jakiś czas zaczną już obławiać szczupaczka, ale to już własne sumienie i etyka. Takiemu zachowaniu mowie stanowcze nie, powinny sie posypać mandaty i ludzią by się odechciało takich zachowań
" Takiemu zachowaniu mowie stanowcze nie, powinny się posypać mandaty i ludzią by się odechciało takich zachowań"
Mowa nie o nastawianiu sie na lowienie szczupaka a o Z A B I E R A N I U szczupaka ma sie rozumiec ??
wędkuje nie od wczoraj i często zdarzało mi się polować na okonie w kwietniu ale cieszyłem się gdy uderzył z ebaty bo prawda jest taka ze jak w kwietniu nie zlowilem szczupaka/czka to pozniej nie bylo sensu juz sie na nie nastawiac w maju bo gumofilce z żywcówkami skutecznie pacyfikowali każdą wode w mojej okolicy.
Nasz RAPR jest napisany źle jak do jakis niedorozwojów zamiast umieścic notkę zakazującą metody spinningowej przykladowo do 1 maja czy zakaz uzywania przynęt sztycznych do tego samego dnia to u nas widnieje 3 3.2 Zabrania się łowic ryby w ustalonych dla nich okresach ..ochronnych ... .
Co to znaczy lowić ? wg mnie w myśl naszego regulaminu łowic = zabierać bo nasz rapr nie przewiduje łowienia i wypuszczania wymiarowych ryb.
@GrzesQ- idąc twoim tokiem myślenia to może powinno się wprowadzić zakaz łowienia spinningiem, itp do 30 czerwca. Przecież łowiąc sandacza można złowić też suma ?! Dla mnie wprowadzanie jakiś zakazów dodatkowych jest bez sensu. @borsuk6x9 dobrze napisał. Jest okres ochronny szczupaka to nie idziemy świadomie go łowić i tyle. Jak się uczepi podczas łowienia okoni to trudno. Odczep i szybko wypuść .To od nas wędkarzy zależy czy ryba podczas okresu ochronnego ma spokój czy nie. @pawelz napisał "A ile innych ryb zlowiles na ta alge 3 oprocz 6 okoni ?. Jaka szansa jest na to ze glowna ryba w marcu na taka przynete bedzie okon, klen czy jaz. No chyba ze lowisz na pomorzu i lowisz trocie. Wowczas zwracam honor. Rozumiem Twoje podejsci, stosowanie duzych przynet. Ale to nie oznacza ze zawsze takie zachowanie moze byc wlasciwe. Jesli juz spinningujemy w okresie do 1 maja, to robmy to tak, aby zminimalizowac szanse zlowienia ryby bedacej pod ochrona a zmaksymalizowac szanse na interesujace nas ryby."Ot i cała filozofia ;).
Kolego maciekn! w swojej wypowiedzi zawarłeś wszystko co powinno być! Zgadzam się w 100 procentach!!
A z innej beczki. Kolego egzekutor! chętnie bym poznał sposób łowienia okoni wiosną na algę nr 3 w górskiej rzece:))))
dopiero dzis zobaczyłem , że ten temat był omawiany. zapraszam na Gwde a pokaze Ci jak lapie sie na alge 3 nawet na tej rzece sa dziury wolnej wody majace 4m szerokości do 50 długosci gdzie idealnie nadaje sie alga. tak samo za nowa tamą na Motylewie stare koryto. ktos wyzej napisal, ze Gwda im niżej tym wolniej plynie. jedz na odcinek za Piłą do Ujścia gdzie ze wzgledu na ilość meandrow ma taki uciąg że większosć lekkich przynnent wyskakuje z wody. sprawdz za tamą na Motylewie jaki jest uciąg bo chyba nie znasz tej rzeki.
jak Was koledzy to uspokoi kupiłem kilka przynnent wg producenta okoniowych np. cykad, wirujacych ogonków o obrotowek i teraz je testuje lub uczę się nimi łowic. staram sie nie zabierac alg 3 aby ludzi w oczy nie bolalo choć waszego toku myślenia nie rozumiem.
Ciekawe co byście powiedzieli gdybym sobie łyżkę do rosołu przewiercił założył kotwicę i właśnie nią spiningował bo właśnie kilkadziesiąt lat temu tak się robiło, no ale wtedy ryby były większe, teraz to łyżeczka do herbaty wydaje się za duża. POZDRAWIAM
Nie rozumiem czegoś. Jestem młodym wędkarzem i z tego co wiem to szczupak ma teraz okres ochronny, czyli nie można zabierać do domu nawet gdyby był 2-wu metrowy, ale to chyba nie znaczy że nie można go łowić... Co za problem gdy pójdę teraz nad staw z dużą przynętą, zarzucę i złapię szczupaka którego wypuszczę z powrotem do wody? Złamię regulamin? Nie sądzę ponieważ nie zabrałem go do domu...
Nie rozumiem czegoś. Jestem młodym wędkarzem i z tego co wiem to szczupak ma teraz okres ochronny, czyli nie można zabierać do domu nawet gdyby był 2-wu metrowy, ale to chyba nie znaczy że nie można go łowić... Co za problem gdy pójdę teraz nad staw z dużą przynętą, zarzucę i złapię szczupaka którego wypuszczę z powrotem do wody? Złamię regulamin? Nie sądzę ponieważ nie zabrałem go do domu...
Okres ochrony – ustalony przepisami okres, podczas którego nie wolno na dany gatunek zwierzęcia polować, zabijać go, płoszyć, niszczyć gniazd. Zwykle okresy ochronne obejmują okres rozmnażania się danego gatunku.
Tyle z definicji. Czy innym etyka i zdrowy rozsądek. Inna sprawa ile ikry/ mleczu "zgubi" twój szczupaczek podczas wyciągania i jakie mogą być tego skutki po x-latach.
Nawet porządnie "wybzykać" im się nie dacie... eh
No to tak samo powinno się zabronić łowić na spławik do zakończenia czasu okresu ochronnego. Bo szczupak weźmie wiosną też na robaka...
No to tak samo powinno się zabronić łowić na spławik do zakończenia czasu okresu ochronnego. Bo szczupak weźmie wiosną też na robaka...
Chyba nie, skoro sie" bzyka" to robaka ma dosc!!
Zdażało mi się że na spławik i rosówkę po wariackim braniu nie było przyponu i wędka w wodzie
Nie rozumiem czegoś. Jestem młodym wędkarzem i z tego co wiem to szczupak ma teraz okres ochronny, czyli nie można zabierać do domu nawet gdyby był 2-wu metrowy, ale to chyba nie znaczy że nie można go łowić... Co za problem gdy pójdę teraz nad staw z dużą przynętą, zarzucę i złapię szczupaka którego wypuszczę z powrotem do wody? Złamię regulamin? Nie sądzę ponieważ nie zabrałem go do domu...
Okres ochrony – ustalony przepisami okres, podczas którego nie wolno na dany gatunek zwierzęcia polować, zabijać go, płoszyć, niszczyć gniazd. Zwykle okresy ochronne obejmują okres rozmnażania się danego gatunku.
Tyle z definicji. Czy innym etyka i zdrowy rozsądek. Inna sprawa ile ikry/ mleczu "zgubi" twój szczupaczek podczas wyciągania i jakie mogą być tego skutki po x-latach.
Nawet porządnie "wybzykać" im się nie dacie... eh
Damy ale skąd taka dyskryminacja?
Większość gatunków trze się wiosną.W okresie marzec-maj są w okresie tarła lub tuż przed,więc dlaczego wciąż krzyki są tylko o szczupaka i spinning?
Ten spinning to nie zagłada szczupacza, a jak ktoś zechce je łowić to zrobi to inną metodą.
Zakażmy wędkowania do końca czerwca aż się wszystkie ryby wytrą.:)
Czy wędkarstwo czyli zabawa cierpieniem i strachem żywego stworzenia jest do końca etyczne to już inny temat.
Dla mnie nie nawet jak ktoś łowi na kij za 10 000 i najdroższe przynęty ("światowych marek"), w markowym ubraniu nie czyni to z niego kogoś lepszego od tego co na stary "ruski" kij złowił leszcza by go zjeść.
Jak do końca czerwca? a co ja ze sobą zrobie? poszaleli
Ot, polski my naród. Żadnej jednomyślności, każdy "a co nie wolno" swoje zdanie ma i tyle i wara. Odwrotnie niż u Niemca - tam przepis i etyka to świętość. Dlatego Niemcy są tam, a my wiecie gdzie.
Se kolega z klubu dużych przynęt tak "pomyśli", że na algi nr 3 łowić okonie bedę od 1 maja - to poświęcenia wielkiego nie stanowi - czyż tak?
Jestem długoletnim wędkarzem i intuicja zawsze mnie nie zawodzi i wiem, kto na zębacza zbyt wcześnie poluje i niejeden spining takowym połamałem. Na takich jest to jedyna rada, podejść bez słów i połamać i ..... . I wierzajcie mi to działa. Obyś kolego "wędkarzu" z tą algą 3 w moje rejony mazowieckiego nie trafił.
Pozdrawiam brać wedkarską
Ot, polski my naród. Żadnej jednomyślności, każdy "a co nie wolno" swoje zdanie ma i tyle i wara. Odwrotnie niż u Niemca - tam przepis i etyka to świętość. Dlatego Niemcy są tam, a my wiecie gdzie.
Se kolega z klubu dużych przynęt tak "pomyśli", że na algi nr 3 łowić okonie bedę od 1 maja - to poświęcenia wielkiego nie stanowi - czyż tak?
Jestem długoletnim wędkarzem i intuicja zawsze mnie nie zawodzi i wiem, kto na zębacza zbyt wcześnie poluje i niejeden spining takowym połamałem. Na takich jest to jedyna rada, podejść bez słów i połamać i ..... . I wierzajcie mi to działa. Obyś kolego "wędkarzu" z tą algą 3 w moje rejony mazowieckiego nie trafił.
Pozdrawiam brać wedkarską
Nie rozumie o tej jednomyślności.
O czym tu myśleć,jest RAPR i tam wszystko stoi czarno na białym.
Tak jak w innych przepisach jest że jakby mi ktoś chciał kij połamać........:). Przemilczę bo w to łamanie innym wędek nie wierzę.
Ono połamię a opornym w .......
I nie ma zmiłój
Dodam
Nad pewnym rozlewiskiem k/G.Kalwarii już od marca wyciągali znaczne ilości szczupaka na spining to trwało od lat. Polowałem tam często na spławiczek i widziałem dokładnie co się dzieje. I powiem wam, że to nie byli wcale miejscowi, po strojach markowych. Po paru latach udawania, że to nie moja sprawa zaczałem łamać i ...... Co się dzieje na Narwi, Wiśle, Bugu a szczególnie na dzikich rozlewiskach i nawet kanałach meriolacyjnych. Wójcio zadzwonił do mnie, wiedząc, że jestem wędkarzem, że na kanale melioracyjnym w pobliżu Bugu wędkarze w marcu i kwietniu łapią mnóstwo szczupaka. Nie wiedział o żadnych okresach ochronnych ani wymiarach, bo nie wędkarz. Tu i przyjezdni i miejscowi zabierali i takie po 30 cm. I co straż rybacką zawiadamiać ze skutkiem kilkudniowym? Już tam nikt nie kłusuje i długo kłusować nie będzie. I niestety wiele innych miejsc.
Koledzy wędkarze, bywało, że sieci kłusownicze w wodzie się widziało a wtedy bokiem i chodu. Teraz to sprawdzona metoda. Nie chodu, nie ukratkiem, tylko głośno i z przytupem, nawet, gdy jest obseracja winowajców - prawie zawsze jest, i pociąć w drobny mak scyzorykiem siatkę, bo takich zdecydowanych oni się boją. Zdaje się, że zbytnio rozszeżyłem temat.
Walka trwa i powodzenia
Dodam
Nad pewnym rozlewiskiem k/G.Kalwarii już od marca wyciągali znaczne ilości szczupaka na spining to trwało od lat. Polowałem tam często na spławiczek i widziałem dokładnie co się dzieje. I powiem wam, że to nie byli wcale miejscowi, po strojach markowych. Po paru latach udawania, że to nie moja sprawa zaczałem łamać i ...... Co się dzieje na Narwi, Wiśle, Bugu a szczególnie na dzikich rozlewiskach i nawet kanałach meriolacyjnych. Wójcio zadzwonił do mnie, wiedząc, że jestem wędkarzem, że na kanale melioracyjnym w pobliżu Bugu wędkarze w marcu i kwietniu łapią mnóstwo szczupaka. Nie wiedział o żadnych okresach ochronnych ani wymiarach, bo nie wędkarz. Tu i przyjezdni i miejscowi zabierali i takie po 30 cm. I co straż rybacką zawiadamiać ze skutkiem kilkudniowym? Już tam nikt nie kłusuje i długo kłusować nie będzie. I niestety wiele innych miejsc.
Koledzy wędkarze, bywało, że sieci kłusownicze w wodzie się widziało a wtedy bokiem i chodu. Teraz to sprawdzona metoda. Nie chodu, nie ukratkiem, tylko głośno i z przytupem, nawet, gdy jest obseracja winowajców - prawie zawsze jest, i pociąć w drobny mak scyzorykiem siatkę, bo takich zdecydowanych oni się boją. Zdaje się, że zbytnio rozszeżyłem temat.
Walka trwa i powodzenia
Bravo tak trzymaj kolego,ale z drugiej strony pamiętaj... "że kosa zawsze trafi na kamień" czego Ci nie życzę...
P:)
Dodam
Nad pewnym rozlewiskiem k/G.Kalwarii już od marca wyciągali znaczne ilości szczupaka na spining to trwało od lat. Polowałem tam często na spławiczek i widziałem dokładnie co się dzieje. I powiem wam, że to nie byli wcale miejscowi, po strojach markowych. Po paru latach udawania, że to nie moja sprawa zaczałem łamać i ...... Co się dzieje na Narwi, Wiśle, Bugu a szczególnie na dzikich rozlewiskach i nawet kanałach meriolacyjnych. Wójcio zadzwonił do mnie, wiedząc, że jestem wędkarzem, że na kanale melioracyjnym w pobliżu Bugu wędkarze w marcu i kwietniu łapią mnóstwo szczupaka. Nie wiedział o żadnych okresach ochronnych ani wymiarach, bo nie wędkarz. Tu i przyjezdni i miejscowi zabierali i takie po 30 cm. I co straż rybacką zawiadamiać ze skutkiem kilkudniowym? Już tam nikt nie kłusuje i długo kłusować nie będzie. I niestety wiele innych miejsc.
Koledzy wędkarze, bywało, że sieci kłusownicze w wodzie się widziało a wtedy bokiem i chodu. Teraz to sprawdzona metoda. Nie chodu, nie ukratkiem, tylko głośno i z przytupem, nawet, gdy jest obseracja winowajców - prawie zawsze jest, i pociąć w drobny mak scyzorykiem siatkę, bo takich zdecydowanych oni się boją. Zdaje się, że zbytnio rozszeżyłem temat.
Walka trwa i powodzenia
A co zrobisz z rybackimi sieciami które stoją w Twojej ulubionej miejscówce,albo jak puszczają pława na ulubionym przez Ciebie przelewie,też im potniesz siaty?
i dodam jeszcze, że zaprosiłem kumpla wędarza nad to rozlewisko i łapaliśmy na niewielkie gumki i połapaliśmy okoni a on w marcu ciepłym założył gumę dużą i 17 szczupaków złapał w 4 godz. Wypuścił, tłumaczyłem po co taki eksperyment. Bo się doczekac nie może. No Matką Teresą nie jestem uchowaj, kiedyś i żaby się pompowało, ale rybek coraz mniej, a zachłanność na darmowe mięso upolowane wzrasta.
No dobra takich, jak ja przynudzalskich jest spore grono, omijajmy szczupłe, do maja - taki apel do myślących kolegów
"Damy ale skąd taka dyskryminacja?
Większość gatunków trze się wiosną.W okresie marzec-maj są w okresie tarła lub tuż przed,więc dlaczego wciąż krzyki są tylko o szczupaka i spinning?
Ten spinning to nie zagłada szczupacza, a jak ktoś zechce je łowić to zrobi to inną metodą.
Zakażmy wędkowania do końca czerwca aż się wszystkie ryby wytrą.:)
Czy wędkarstwo czyli zabawa cierpieniem i strachem żywego stworzenia jest do końca etyczne to już inny temat.
Dla mnie nie nawet jak ktoś łowi na kij za 10 000 i najdroższe przynęty ("światowych marek"), w markowym ubraniu nie czyni to z niego kogoś lepszego od tego co na stary "ruski" kij złowił leszcza by go zjeść."
No właśnie Ty to rozumiesz, a reszta pisze bzdury udając etycznych wędkarzy.
Według wielu nie rozumie.:)
Dla niektórych wędkarz etyczny to taki który ubierze się w piękne ciuszki oczywiście markowe,sponiewiera dziesiątki ryb ale etycznie z hasłem C&R na kamizelce,natrzaska fotek i wysyła zdjęcia do gazet,międzyczasie wyrzuci sponiewierane truchła do wody.
Myślałem o tym żeby zostać etycznym wędkarzem.
Połamać wędki,iść w czerwcowy poranek usiąść na brzegu z koszykiem truskawek i wodą mineralną popatrzeć na polowanie boleni.Podrzucić truskawkę kleniom na płyciznę przy brzegu i tkwić w bezruchu oczekując czy któryś podpłynie i "weźmie".
Niestety nie nadaje się na etycznego wędkarza.
Muszę jak inni sponiewierać masę ryb a niektóre nawet zjeść.:)
Ot, polski my naród. Żadnej jednomyślności, każdy "a co nie wolno" swoje zdanie ma i tyle i wara. Odwrotnie niż u Niemca - tam przepis i etyka to świętość. Dlatego Niemcy są tam, a my wiecie gdzie.
Se kolega z klubu dużych przynęt tak "pomyśli", że na algi nr 3 łowić okonie bedę od 1 maja - to poświęcenia wielkiego nie stanowi - czyż tak?
Jestem długoletnim wędkarzem i intuicja zawsze mnie nie zawodzi i wiem, kto na zębacza zbyt wcześnie poluje i niejeden spining takowym połamałem. Na takich jest to jedyna rada, podejść bez słów i połamać i ..... . I wierzajcie mi to działa. Obyś kolego "wędkarzu" z tą algą 3 w moje rejony mazowieckiego nie trafił.
Pozdrawiam brać wedkarską
gościu przyjedz do mnie i polam mi kija jak taki kozak jesteś