Reklama
  • barti28s 2012-03-22 16:41:29

    Nieźle panowie koledzy... nieźle...tylko spinning to postrach szczupłego i innych pod ochroną?...co z tymi co przychodzą na spławik czy koszyczek i rzucają kilogramy zanęty w tarlisko przesiadując nad brzegiem i też płoszą biednego szczupaka...? 
    Wszystko zbiega się do indywidualnej etyki ale jedno jest pewne - zagorzały wędkarz nie będzie czekał na 10 miesięcy żeby połowić sobie od czerwca do sierpnia bo z tego uciechę mieliby tylko rybacy, którzy i tak od PZW dostają najlepsze odcinki do odłowów. 
    Ja wykupując ostatnio zezwolenie na drugi dzień od razu poleciałem i wypróbowałem całkowicie nowy sprzęt bo nie wyobrażam sobie,że jak będę rozpoczynał polowanie od 1 maja to nie będę wiedział co mam w ręku. Naprawdę śmiechu warte dla mnie jest rozstrzeliwanie kolegi bo rzucał algą numer 3 bo jaki byłby odzew gdyby właśnie na tą algę złapał rekordowego okonia- gratulacje, poklepywania...Nikt by wtedy pretensji nie miał. Sam łowiąc na wiosnę wklejką używam coraz to większych gum żeby wyeliminować zacinanie okoni poniżej wymiaru ochronnego i czasami zdarza się że atakuje szczupak... więc jeśli już go wyjmę to delikatnie szybko wypuszczam...
    ...co do teorii "złów i wypuść" to co lepsze - zabranie od czasu do czasu ryby do garnka czy wypuszczanie wszystkich a kupowanie na bazarze i wzbogacanie rybaków?... myślę że zasada dobra ale tyczy się to dorosłych osobników i tak jest w moim przypadku... więc nie róbmy z tego kuklux-klanu, który opiniuje takich jak ja.

  • barti28s 2012-03-22 17:02:42

    ... a co do łamania wędek to chyba dziecku połamałeś bo normalnie skończyłbyś jak choinka obwieszony blaszkami spinningowymi... pozdrawiam... świętości się nie rusza

  • zarowka 2012-03-22 17:37:49

    popieram kolegę wyżej..100 % racji!!!pozdrawiam

  • Reklama
  • Iras1975 2012-03-22 19:44:20

    Według wielu nie rozumie.:)

    Dla niektórych wędkarz etyczny to taki który ubierze się w piękne ciuszki oczywiście markowe,sponiewiera dziesiątki ryb ale etycznie z hasłem C&R na kamizelce,natrzaska fotek i wysyła zdjęcia do gazet,międzyczasie wyrzuci sponiewierane truchła do wody.

    Myślałem o tym żeby zostać etycznym wędkarzem.

    Połamać wędki,iść w czerwcowy poranek usiąść na brzegu z koszykiem truskawek i wodą mineralną popatrzeć na polowanie boleni.Podrzucić truskawkę kleniom na płyciznę przy brzegu i tkwić w bezruchu oczekując czy któryś podpłynie i "weźmie".

    Niestety nie nadaje się na etycznego wędkarza.
    Muszę jak inni sponiewierać masę ryb a niektóre nawet zjeść.:)


    Wędkarz to łowca, a łowca musi zabijać bo taka jego natura. 

    Tłumienie instynktów bardzo szkodzi zdrowiu, a skutki widać na forum.:)

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-22 22:53:40

    kolego  irku zgadzam sie z twoją teorią , łowca zabija, ok, ale on selekcjonuje to jest rozsądne rozwiązanie, ale my mamy prawo wyboru i wiemy co możemy zabrać a co uchronić ..............

  • egzekutor 2012-03-22 23:18:10

    Nieźle panowie koledzy... nieźle...tylko spinning to postrach szczupłego i innych pod ochroną? ...co z tymi co przychodzą na spławik czy koszyczek i rzucają kilogramy zanęty w tarlisko przesiadując nad brzegiem i też płoszą biednego szczupaka...? 
    Wszystko zbiega się do indywidualnej etyki ale jedno jest pewne - zagorzały wędkarz nie będzie czekał na 10 miesięcy żeby połowić sobie od czerwca do sierpnia bo z tego uciechę mieliby tylko rybacy, którzy i tak od PZW dostają najlepsze odcinki do odłowów. 
    Ja wykupując ostatnio zezwolenie na drugi dzień od razu poleciałem i wypróbowałem całkowicie nowy sprzęt bo nie wyobrażam sobie,że jak będę rozpoczynał polowanie od 1 maja to nie będę wiedział co mam w ręku. Naprawdę śmiechu warte dla mnie jest rozstrzeliwanie kolegi bo rzucał algą numer 3 bo jaki byłby odzew gdyby właśnie na tą algę złapał rekordowego okonia- gratulacje, poklepywania...Nikt by wtedy pretensji nie miał. Sam łowiąc na wiosnę wklejką używam coraz to większych gum żeby wyeliminować zacinanie okoni poniżej wymiaru ochronnego i czasami zdarza się że atakuje szczupak... więc jeśli już go wyjmę to delikatnie szybko wypuszczam...
    ...co do teorii "złów i wypuść" to co lepsze - zabranie od czasu do czasu ryby do garnka czy wypuszczanie wszystkich a kupowanie na bazarze i wzbogacanie rybaków?... myślę że zasada dobra ale tyczy się to dorosłych osobników i tak jest w moim przypadku... więc nie róbmy z tego kuklux-klanu, który opiniuje takich jak ja.
    zgadzam się w 100 %

  • JOPEK1971 2012-03-22 23:37:59

    Łowca czyli drapieżnik,zabija kiedy musi,my w większości nie musimy,możemy zjeśc coś innego.

  • Reklama
  • Iras1975 2012-03-23 06:32:45

    Łowca czyli drapieżnik,zabija kiedy musi,my w większości nie musimy,możemy zjeśc coś innego.

    No ja akurat muszę ;)

    Nie wyobrażam sobie łowienia ryb i wypuszczania wszystkich z powrotem do wody. To bez sensu.

    Od czasu do czasu trzeba coś rzucić na ruszt, ale oczywiście nie szczupaka zabranego w marcu.

     

  • ryukon1975 2012-03-23 06:45:14

    Łowca czyli drapieżnik,zabija kiedy musi,my w większości nie musimy,możemy zjeśc coś innego.





    Czyli jesteśmy gorsi od łowców
    Łowca działa z potrzeby dla zaspokojenia głodu.
    "Etyczny" wędkarz idzie nad wodę znęca się nad rybami dla zaspokojenia ........?
    Czego?
    Łowi dla przyjemności,może swojej bo na pewno nie dla przyjemności ryb.
    Jednak ryby głosu nie mają bo etycy by nie jedno usłyszeli.:)

  • Zibi60 2012-03-23 07:55:48

    Zdziwienie bierze gdy ktoś decydując się na to hobby wymyśla swoje ograniczenia i żąda ich przestrzegania od innych. Jest Statut, RAPR a reszta to Twój indywidualny wybór, nie osądza się innych jeśli robią coś zgodnie z prawem ale inaczej, zakładają większe obostrzenia, mają swoją etykę wędkowania. Pokrewne nam hobby myślistwo ma wprowadzony NAKAZ odstrzeliwania zwierząt, każde koło łowieckie dostaje wykaz zwierzyny do odstrzału z podziałem na gatunki i sztuki. Jeśli się z tego nie wywiąże to płaci KARY pieniężne.
    Z ingerencją w przyrodę zabrnęliśmy już tak daleko, że nie ma odwrotu, musimy naprawiać szkody przez nas wyrządzone... czyli dalej ingerować.
    Podsumowując, nawet zagorzały obrońca przyrody może być członkiem PZW czy PZŁ tylko bez skrajności w poglądach i działaniu.

  • JakubUrsynow 2012-03-23 08:15:50

    A ja tak czytam i dochodzę do wniosku, że okres ochronny powinien zostać zastąpiony zakazem zabierania ryb z łowiska. Na co nasze okresy ochronne, żeby mieć o czym dyskutować na forum? Wejdźcie do Tesco albo innego hipermarketu w lutym, marcu czy kwietniu. Co leży na lodzie w dziale rybnym? Piękne 70 cm szczupaki. Masz ochotę na sandacza w maju? Proszę bardzo, rybacy są na to przygotowani, złowią co chcesz. A na sztuki nie łowią, tylko na tony. I wszystko w majestacie prawa.

    Dlaczego rybacy, ciągnący sieciami niezależnie od tego czy ryby się trą czy nie, mają większe prawa niż wędkarze, którzy bądź co bądź trafiają nad wodę z innych pobudek i stanowią nieporównywalnie mniejsze zagrożenie dla rybostanu?

    Lubisz łowić szczupaki. Klenie, jazie, okonie cię nie interesują. Tak jak setki czy tysiące innych wędkarzy siedzisz w domu i czekasz na 1 maja. Nad woda pustki? Niezupełnie. Ile się słyszy co robią nad trociowymi wodami kłusole przed 1 stycznia, gdy nad wodą nie ma wędkarzy.

    Obecność wędkarzy nad wodą jest zwyczajnie pożądana. Jesteśmy jedyną grupą której zależy na realnej ochronie wód i ich zasobów. Nasza obecność nad wodą w wielu przypadkach będzie skutecznie odstraszała kłusoli i pseudowędkarzy ( szczupak 30cm? Prawie wymiar, w łeb i do plecaka...)

  • Reklama
  • naruto1919 2012-03-23 10:20:57

    Moim zdaniem bez przesady nie chcesz nie zabieraj ani jednej sztuki twoja sprawa ja jak na cały sezon zabiorę sobie do domu i skonsumuję z rodziną przez cały rok 10 sztuk rybki to jest max reszta wraca do wody i to nie biorę okazów na medal czy maluchów a rybki średniej wielkości i nie są to same szczupaki czy sandacze bo i karpik czy leszczyk też mnie satysfakcjonuje a nie wyobrażam sobie sytuacji że moja żona przez rok mnie puszcza na rybki toleruje moje wariackie hobby a ja jej choć raz w roku jednego chociaż szczupaka nie przywiozę... toż by mnie ukatrupiła to tak jak wyprawa na grzyby do lasu po to tyko żeby na nie popatrzeć. umiar umiar i jeszcze raz umiar jak zdaje co roku liste moich "okazów" to mnie rozpacz bieże jak widzę że moje rybki to jedna pierwsza strona a co niektórym to zabrakło miejsca i musieli o nową książeczkę prosić to właśnie jest dla mnie umiar, umiar, umiar ... 

  • grek 2012-03-23 19:29:40

    Panowie z reguły nie biore udziałłu w takich nienormalnych dyskusjach,ale szlag mnie trafia jak piszecie o nieetycznych spiningistach w lutym,marcu!!!W tym momencie zapytam się dlaczego siedzicie z żywcami po 1 listopada?Przecież jest juz okres ochronny suma!Dlaczego 1 maja lowicie na żywca?Przeciez wtedy sandacz ma jeszcze okres ochronny!Obie ryby sa drapieznikami a tego nie widzicie?Panowie zastanówcie się nad tym co piszecie!W niedzielę za jaziem ze spinem spacer sobie zrobie i zrobię to zgodnie z regulaminem a i etyczne to też będzie!!!

  • JOPEK1971 2012-03-23 19:43:38

    Łowca czyli drapieżnik,zabija kiedy musi,my w większości nie musimy,możemy zjeśc coś innego.

    No ja akurat muszę ;)

    Nie wyobrażam sobie łowienia ryb i wypuszczania wszystkich z powrotem do wody. To bez sensu.

    Od czasu do czasu trzeba coś rzucić na ruszt, ale oczywiście nie szczupaka zabranego w marcu.


    Bardzo współczuję Tobie,widac że nie rozumiesz co to jest wędkarstwo.Jak by zakazano zabierania każdej ryby to pewnie byś znaczki zbierał.Wędkarstwo to coś więcej niż polowanie,to sztuka której się uczymy całe życie,Anglicy to wiedzą,Polacy dopiero raczkują w tym temacie,może kiedyś dorosną.

     



  • Iras1975 2012-03-23 22:08:36

    Łowca czyli drapieżnik,zabija kiedy musi,my w większości nie musimy,możemy zjeśc coś innego.

    No ja akurat muszę ;)

    Nie wyobrażam sobie łowienia ryb i wypuszczania wszystkich z powrotem do wody. To bez sensu.

    Od czasu do czasu trzeba coś rzucić na ruszt, ale oczywiście nie szczupaka zabranego w marcu.


    Bardzo współczuję Tobie,widac że nie rozumiesz co to jest wędkarstwo.Jak by zakazano zabierania każdej ryby to pewnie byś znaczki zbierał.Wędkarstwo to coś więcej niż polowanie,to sztuka której się uczymy całe życie,Anglicy to wiedzą,Polacy dopiero raczkują w tym temacie,może kiedyś dorosną.

     



    Chyba nie zauważyłeś przymrużonego oczka ;)

    Zbyt serio podchodzisz do tematu, a to może prowadzic do nieporozumień.

    To ja na rybkach z luzem jakiego brakuje wielu kolegom:

    http://www.youtube.com/watch?v=NuyFDU2PliY 

    Miłego wieczoru.;)

  • Reklama
  • JOPEK1971 2012-03-23 22:55:25

    Byc może jestem troszkę przewrażliwiony,mieszkam w w regionie gdzie nikt nie zna umiaru,przepraszam nie spostrzegłem tego oczka,pozdrawiam.

  • szkarlupnia3 2012-03-23 23:19:10

    A ja dzisiaj złowiłem w stawie szczupaka, prawdziwego kolosa (ze 40 cm miał), który zapomniał, że ma okres ochronny i zaatakował mi wirówkę (1 aglia long), w dodatku uderzył w blaszkę bez ostrzeżenia, a ja łowiłem bez "stalki". Oj nie ładnie!

    Jak już któryś z przedmówców trafnie zauważył, sezon spinningisty trwa cały rok. Dla mnie osobiście, trwa on w zasadzie od zniknięcia do pojawienia się lodu na łowiskach.

    Nie ma miesiąca w kalendarzu, zeby jakaś ryba drapieżna nie miała okresu ochronnego. Czekanie z łowieniem na spina do 1 maja to absurd jakiś i tyle. Jak ktoś chce czekać, to czemu nie zaczeka ze spiningowaniem do 1 czerwca, a bo to sandacz gorszy od szczupłego? A może poczekac do lipca, bo nie daj Boże sum sie uczepi ...

  • Iras1975 2012-03-24 07:48:34

    Byc może jestem troszkę przewrażliwiony,mieszkam w w regionie gdzie nikt nie zna umiaru,przepraszam nie spostrzegłem tego oczka,pozdrawiam.

    Ok, rozumiem. U mnie też są tacy i nic się na to nie poradzi.

    Miłego dnia.:)

  • Zander51 2012-03-24 10:11:59

    Po co kolejna taka dyskusja. Wszystko w rękach a raczej w głowie i sumieniu wędkarza. Uganiałem się wiosną za jaziem, leszczem czy płotkami. Spinningu nie brałem do ręki do 1 maja, bo ta data to była świętość w naszym domu. Dzisiaj nie neguję niczyjego postępowania, byle zgodnie z regulaminem. To wolny kraj i wolny wybór. Ale do trudnych wyborów  trzeba dorosnąć...

  • szkarlupnia3 2012-03-24 10:53:29

    W moim domu data 1 maja nigdy nie była świętem, jak już to 3 maja.

  • Zander51 2012-03-24 11:05:34

    No tak....polityką nie zajmowaliśmy się. Tylko wędkarstwo...

  • SLOWAK 2012-03-24 11:49:31

    Witam koleżanki i kolegów
    Od niedawna jestem na forum i bardzo cenię sobie wasze wszelkie porady. Będzie to także mój pierwszy rok w którym zdecydowałem się na wyrobienie karty wędkarskiej i opłacenie składek. Do tej pory łowiłem na prywatnych łowiskach (staw / jezioro), głównie metodą spławikową oraz lekkim spiningiem.  Od kilku dni zastanawiam się nad pewnym problemem, dlatego zdecydowałem się założyć ten temat. Posiadam w swojej miejscowości zalew / zbiornik retencyjny na którym z powodzeniu wielu kolegów łapało ładne okonie z pod lodu. Jako, że zima powoli odpuszcza pojawia się szansa zmarznąć trochę i porzucać spiningiem. Jednak mam obawy co od zachowania się strażników, a także innych "kolegów" po wędce.. wszak oficjalny sezon spiningowy rozpoczyna się z dniem 1maja,gdy kończy się okres ochronny szczupaka. Moje pytanie: Czy grozi mi jakaś kara z ręki strażnika, gdy uzbrojony w paprochy,delikatne blachy, spining z żyłka 0,20 i przyponem na okonia wybiorę się nad zalew? Czy może lepiej odpuścić sobie i zmontować lekki zestaw spławikowy. Dopiszę też dla jasności: zależy mi na dobrej zabawie, nie na rybie w celach konsumpcyjnych. 
    No to podsumujmy wszystkie wpisy ,kolego bierz do ręki delikatny spin małe gumy,paprochy i idż nad wodę polować na okonie .Nic ci nie grozi oczywiście jeżeli te łowisko nie ma odrębnych zakazów co do okonia , niektóre okręgi lub łowiska mają również okres ochronny dla okonia ale jeżeli na twoim łowisku takowych nie ma to bez obaw możesz polować na okonia .Pozdrawiam i dużych okazów.

  • Reklama
  • stelmi1980 2012-03-24 19:14:44

    do paprochów raczej cieńsza żyłka 0.14-0.16 w zupełności wystarczy

  • taymer 2012-03-24 21:07:51

    Witajcie

    Dziś postanowiłem wyskoczyć nad Wisłę i pobawić się spinem/ okoniówka i paproszki /. Po drodze spotykam kolesia który nap…. dużymi blachami i gumami typowo na szczupaka i sandacza mało mniejszymi od wymiarowych okoni. Pada kilka pytań a klient twierdzi że zaczyna przygodę z wędkarstwem, testuje sprzęt, przyszedł na okonie. Rzuciłem kilka porad i poszedłem dalej na spacer / klient wydawał się kumaty i zmienił na małe „paprochy” . Wracając za jakąś godzinę i spotykam go a on dalej nap… tymi samymi dużymi przynętami.

     …. Po prostu nie mam słów ………… - tak więc koledzy „ po fachu „ zastanawiam się jak będę miał emeryturkę czy jeszcze zostanie narybek….

    Pozdrawiam

  • Iras1975 2012-03-24 22:07:37

    Witajcie

    Dziś postanowiłem wyskoczyć nad Wisłę i pobawić się spinem/ okoniówka i paproszki /. Po drodze spotykam kolesia który nap…. dużymi blachami i gumami typowo na szczupaka i sandacza mało mniejszymi od wymiarowych okoni. Pada kilka pytań a klient twierdzi że zaczyna przygodę z wędkarstwem, testuje sprzęt, przyszedł na okonie. Rzuciłem kilka porad i poszedłem dalej na spacer / klient wydawał się kumaty i zmienił na małe „paprochy” . Wracając za jakąś godzinę i spotykam go a on dalej nap… tymi samymi dużymi przynętami.

     …. Po prostu nie mam słów ………… - tak więc koledzy „ po fachu „ zastanawiam się jak będę miał emeryturkę czy jeszcze zostanie narybek….

    Pozdrawiam



    Rybki będą. A o emeryturę  powinieneś się bardziej martwić niż o nie...

  • misiekk35 2012-03-25 23:10:09

    No wspominałem mimochodem, że Niemce tam a Polska każdy wie, gdzie. To nie Niemców 3 razy rozbierali a Polskę ? Taki my naród. Każdemu zasrańcowi wolno, a co, nie wolno? Zasrańce zasrańców wychowują i tak od setek lat. A co nie wolno mi, kto mi zabroni?

    Aby zasrańce z większości do mniejszości /na margines/ przeszły - ale to pokolenia jeszcze. Najgorsze to, że do tej grupy, ich nieskomplikowana logika, nie pozwala się zaliczać.

    A dodam jeszcze, że w  "Times of India" jest taka satyryczna rubryka, gdzie prym w niej wiodą Polacy. Typu: ulubiony kubek do herbaty - z uszkiem od wewnątrz - polska specjalność. Codziennie, Czy nie bez przyczyny. Czy to powyżej bez przyczyny - nie. Czy to niebawem się zmini - nie.

    Na razie zasrańcy, których się wstydzimy górą - oby jak najmniej pokoleń

  • Bernard51 2012-03-26 07:25:42

    TEMAT:(spining luty/marzec,a etyka wedkarza)
    Czy nie ponieslo Cie za bardzo z tymi "zasrancami" moze pora nie byla odpowiednia na temat??
    Kol.
    misiekk35

  • Iras1975 2012-03-26 21:27:33

       Ot, polski my naród. Żadnej jednomyślności, każdy "a co nie wolno" swoje zdanie ma i tyle i wara. Odwrotnie niż u Niemca - tam przepis i etyka to świętość. Dlatego Niemcy są tam, a my wiecie gdzie.

        Se kolega z klubu dużych przynęt tak "pomyśli", że na algi nr 3 łowić okonie bedę od 1 maja - to poświęcenia wielkiego nie stanowi - czyż tak?

       Jestem długoletnim wędkarzem i intuicja zawsze mnie nie zawodzi i wiem, kto na zębacza zbyt wcześnie poluje i niejeden spining takowym połamałem. Na takich jest to jedyna rada, podejść bez słów i połamać i ..... . I wierzajcie mi to działa. Obyś kolego "wędkarzu" z tą algą 3 w moje rejony mazowieckiego nie trafił.

       Pozdrawiam brać wedkarską

      

    No pewnie komuś kija połamałeś i teraz masz "pysk" tak obity, że się wstydzisz go pokazać tu na forum.

  • misiekk35 2012-03-29 00:21:49

    Iras1975 dłonie prędzej /pysk też bywa obity/.

    Jak płotkę /wymiarową oczywiście/ na żywca postawię to mam zamiar łowić okonia, czy szczupaka w marcu?

  • Iras1975 2012-03-29 07:24:32

    Nie wnikam w to co taki ktoś chce złowić. 

    A co byś powiedział o mnie spinningującym dwa dni temu kogutami ok 10-11cm a później cykadką 4cm?

    Jak myślisz czego szukam na wodzie od ok 4-10m?

  • khakiprichi 2012-03-29 08:06:00

    Durny ten temat!!!!
    styczeń-maj-pstrąg,troć,kleń,jaź
    maj-dochodzi szczupak i boleń
    w lipcu sum i sandacz
    i tak do grudnia oczywiście w pewnym czasie omijając rybki którym się zaczyna okres ochronny!!!
    krótko mówiąc spinninguję cały rok zgodnie z kwitem :)

  • misiekk35 2012-03-30 16:14:04

    I tak trzymać

  • borsuk 6x9 2012-04-03 21:38:29

    ja akurat jestem kierowcą ciężarówki i w aucie wożę taką małą teleskopówkę.ponieważ nie wiem gdzie i kiedy będę mógł zamoczyć więc nie wożę zanęt robaków itp. bo czasem mam 2-3 godziny a czasem pół godzinki. więc można powiedzieć że bawię się a"la spining. dzisiaj byłem w chodzieży i poszedłem sobie na miejscowe jeziorko. założyłem małego twisterka bezpośrednio na żyłkę z główką 2g, a więc typowo na okonki. no i jedyną rybą jaka mi się powiesiła był przedszkolak szczupłego tak na oko 30 cm. oczywiście tylko fotka i do wody. za to kawałek dalej jak wchodziłem w kolejną "dziurkę" spod nóg nieśpiesznie wypłynął mi calkiem pokaźnych rozmiarów. metr miał spokojnie. oczywiście tam nie rzucałem bo po co ryba ma się denerwować. :) tak więc często nie mamy wpływu na to co się zawiesi i nawet przy stosowaniu malych przynęt możemy kaczodzioba wyhaczyć w okresie ochronnym.

  • GrzesQ 2012-04-03 23:36:56

    Coż kolego "maciekn" - myślę że powinieneś troszkę o sumie poczytać następnie go złowić na spinning a dopiero ten gatunek szkodliwej ryby wrzucać do mojego posta bo ten przykład ni trochę nie pasi. Zadam tobie pytanko ... Jeżeli poławiasz drapieżne rybki na spina to ile tą metodą w zbiornikach zamkniętych złowiłeś sandaczy w 2011 roku w wymiarach powyżej 70cm? Co do ochrony sandacza - mam wiele przykładów z Polski że wydłużenie okresu ochronnego szczupaka wpłynęło pozytywnie na zwiększenie populacji sandacza i z roku na rok powiększa się ilość zbiorników na których wydłuża się okres ochronny szczupaka - tylko chwalić za dodatkowe działania. Poławiam praktycznie w całej południowej Polsce i widzę różnicę. Ps. Za wpuszczanie suma do zamkniętych zbiorników to ktoś powinien beknąć, tyle szkody robi - więc gdybym zapiął w czerwcu suma, to....... byłaby walka. Pozdro...

  • grisza-78 2012-04-04 08:55:07

    Ja tak samo,o ile lodu nie ma.Pozdro.

  • maciekn 2012-04-04 16:24:41

    Coż kolego "maciekn" - myślę że powinieneś troszkę o sumie poczytać następnie go złowić na spinning a dopiero ten gatunek szkodliwej ryby wrzucać do mojego posta bo ten przykład ni trochę nie pasi. Zadam tobie pytanko ... Jeżeli poławiasz drapieżne rybki na spina to ile tą metodą w zbiornikach zamkniętych złowiłeś sandaczy w 2011 roku w wymiarach powyżej 70cm? Co do ochrony sandacza - mam wiele przykładów z Polski że wydłużenie okresu ochronnego szczupaka wpłynęło pozytywnie na zwiększenie populacji sandacza i z roku na rok powiększa się ilość zbiorników na których wydłuża się okres ochronny szczupaka - tylko chwalić za dodatkowe działania. Poławiam praktycznie w całej południowej Polsce i widzę różnicę. Ps. Za wpuszczanie suma do zamkniętych zbiorników to ktoś powinien beknąć, tyle szkody robi - więc gdybym zapiął w czerwcu suma, to....... byłaby walka. Pozdro...



     Całe 0 ;). Nie łowiłem nigdy na zbiorniku zamkniętym sandacza. Na sandacze wybieram się nad Wisłę , bo praktycznie tylko tam łowię. Czytałem o sumach, złowiłem suma i dalej uważam, że wprowadzanie dodatkowych zakazów jest bez sensu . Czy jest sum szkodnikiem ...? Żadna ryba żyjąca w swoim naturalnym środowisku nie jest szkodnikiem;).np Suma w Wiśle nie można nazwać szkodnikiem. Przykład według mnie jak najbardziej trafny jeżeli chodzi o tamtego posta . Pozdrawiam;).

  • henryk58 2012-04-04 17:15:54

    Moim zdaniem bez przesady nie chcesz nie zabieraj ani jednej sztuki twoja sprawa ja jak na cały sezon zabiorę sobie do domu i skonsumuję z rodziną przez cały rok 10 sztuk rybki to jest max reszta wraca do wody i to nie biorę okazów na medal czy maluchów a rybki średniej wielkości i nie są to same szczupaki czy sandacze bo i karpik czy leszczyk też mnie satysfakcjonuje a nie wyobrażam sobie sytuacji że moja żona przez rok mnie puszcza na rybki toleruje moje wariackie hobby a ja jej choć raz w roku jednego chociaż szczupaka nie przywiozę... toż by mnie ukatrupiła to tak jak wyprawa na grzyby do lasu po to tyko żeby na nie popatrzeć. umiar umiar i jeszcze raz umiar jak zdaje co roku liste moich "okazów" to mnie rozpacz bieże jak widzę że moje rybki to jedna pierwsza strona a co niektórym to zabrakło miejsca i musieli o nową książeczkę prosić to właśnie jest dla mnie umiar, umiar, umiar ...  Uważam , że jesteś NORMALNYM WĘDKARZEMprzyłączam się

  • GrzesQ 2012-04-05 23:20:13

    Dlatego zaznaczyłem że w zbiornikach zamkniętych - Wisła, Odra itp. są od wieków naturalnymi strefami bytowania Sumów. ???? Zarybianie zbiorników zamkniętych nimi to przegięcie i dziś za to płacimy. A gdzie odpowiedź na moje pytanie na temat ilości poławianych Sandaczy w 2011 roku??? 

  • maciekn 2012-04-06 00:57:33

    Kolego @GrzesQ... na wszystko odpowiedziałem ci dwa posty wyżej. Z tym , że pół wypowiedzi jest w tej fioletowej ramce a reszta pod spodem niej. Nie mam pojęcia czemu się tak zrobiło;).

  • Iras1975 2012-04-06 07:03:24

    Spinning w lutym / marcu, a etyka wędkarza
    Jest kwiecień i co teraz począć?:)

  • jogi 2012-04-06 08:19:44

    Uważam że ten temat można zamknąć. Chyba wszystko już jest wyjaśnione a takie lużne dyskusje mogą trwać w nieskończoność.



Reklama
Reklama