Z góry przepraszam Was, że tak popt pod postem ale mam jeszcze bardzo ważne pytanie.
Widziałem, że niektórzy z Was zamiast kila węglowego stosują metalowe. Otóż tak się składa, że w zeszłym roku zajmowałem się produkcją woblerów i posiadam drut o średnicy 0,8 mm. Problem mam w tym, że został on przysłany (długość 10 m.) w takim malutkim krążku. Gdy go rozwijam posiada on bardzo dobrą pamięć i posiada takie okręgi a ja bym chciał żeby do kila był prosty (wiece o co chodzi zapewne) Da się go wyprostować na równo, ale potrzeba nie lada mocnych nerwów i silnej psychiki...
Moje pytanie brzmi, czy macie jakiś sposób żeby sie pozbyć tego niemiłego ewenementu, czy lepiej zaopatrzyć się w inny rodzaj drutu.
Pozdrawiam Was i czekam w miarę możliwości na pomocne informacje.
Moim Zdaniem , Drut odpada ,jeśli chodzi o robienie spławików w granicach 4-5 gram może sie sprawdzi , ale na pewno nie 0,8 tylko o wiele cieńszy .. ja jak używam to np 0,3 , no i wiesz pomyśl sobie na zdrowy rozsądek , drut zawsze jaki by nie był coś waży i automatycznie ci obniża wypornosc spławika , niektórzy uważają że to jest zaleta , a ja uważam że to jest duży minus .. Możesz próbować wyprostować w kombinerkach ale to bedzie baaardzo ciężkie , Jeśli nie chcesz mi wierzyć po prostu zrób sobie jeden spławik z np drutu tego 0,8 a drugi i z np włókna węglowego czy szklanego :)) Czym Sie :)))
Moim Zdaniem , Drut odpada ,jeśli chodzi o robienie spławików w granicach 4-5 gram może sie sprawdzi , ale na pewno nie 0,8 tylko o wiele cieńszy .. ja jak używam to np 0,3 , no i wiesz pomyśl sobie na zdrowy rozsądek , drut zawsze jaki by nie był coś waży i automatycznie ci obniża wypornosc spławika , niektórzy uważają że to jest zaleta , a ja uważam że to jest duży minus .. Możesz próbować wyprostować w kombinerkach ale to bedzie baaardzo ciężkie , Jeśli nie chcesz mi wierzyć po prostu zrób sobie jeden spławik z np drutu tego 0,8 a drugi i z np włókna węglowego czy szklanego :)) Czym Sie :)))
Ja bardzo chętnie zastosowałbym włókno węglowe, w ostateczności szklane. Problem w tym, że nie mogę tego dostać a jak widziałem ceny na allegro to się przeraziłem. Narazie stosuję wykałaczki do szaszłyków ale mnie to niezbyt zadowala. tego drutu nie muszę kombinerkami prostować bo jest on sprężysty, tylko jak mi go przysłali to był zwinięty a było go 10 metrów. Tak więc po rozwinięciu ma on i tak lekkie odkształcenia od lini prostej.
Z góry przepraszam Was, że tak popt pod postem ale mam jeszcze bardzo ważne pytanie.
Widziałem, że niektórzy z Was zamiast kila węglowego stosują metalowe. Otóż tak się składa, że w zeszłym roku zajmowałem się produkcją woblerów i posiadam drut o średnicy 0,8 mm. Problem mam w tym, że został on przysłany (długość 10 m.) w takim malutkim krążku. Gdy go rozwijam posiada on bardzo dobrą pamięć i posiada takie okręgi a ja bym chciał żeby do kila był prosty (wiece o co chodzi zapewne) Da się go wyprostować na równo, ale potrzeba nie lada mocnych nerwów i silnej psychiki...
Moje pytanie brzmi, czy macie jakiś sposób żeby sie pozbyć tego niemiłego ewenementu, czy lepiej zaopatrzyć się w inny rodzaj drutu.
Pozdrawiam Was i czekam w miarę możliwości na pomocne informacje.
Pozdrawiam,
piotrbiniu83
i pręt węglowy i pręt stalowy jest dobry, tylko każdy ma inne zadanie do spełnienia, żeby pisać że się nie nadaje trzeba wiedzieć do czego to służy i dlaczego jest stalowy,
stalowy jest po to aby szybko ustawił się spławik w pozycji pionowej .........................
Z góry przepraszam Was, że tak popt pod postem ale mam jeszcze bardzo ważne pytanie.
Widziałem, że niektórzy z Was zamiast kila węglowego stosują metalowe. Otóż tak się składa, że w zeszłym roku zajmowałem się produkcją woblerów i posiadam drut o średnicy 0,8 mm. Problem mam w tym, że został on przysłany (długość 10 m.) w takim malutkim krążku. Gdy go rozwijam posiada on bardzo dobrą pamięć i posiada takie okręgi a ja bym chciał żeby do kila był prosty (wiece o co chodzi zapewne) Da się go wyprostować na równo, ale potrzeba nie lada mocnych nerwów i silnej psychiki...
Moje pytanie brzmi, czy macie jakiś sposób żeby sie pozbyć tego niemiłego ewenementu, czy lepiej zaopatrzyć się w inny rodzaj drutu.
Pozdrawiam Was i czekam w miarę możliwości na pomocne informacje.
Pozdrawiam,
piotrbiniu83
i pręt węglowy i pręt stalowy jest dobry, tylko każdy ma inne zadanie do spełnienia, żeby pisać że się nie nadaje trzeba wiedzieć do czego to służy i dlaczego jest stalowy,
stalowy jest po to aby szybko ustawił się spławik w pozycji pionowej .........................
Kolego to akurat wiem, chodziło mi głównie, że włókno węglowe jest bardziej elastyczne w stosunku do drutu. Włókno sie wygina w każdą stronę, natomiast drut przy zbyt mocnym wygięciu się odkształci. Dlatego wolałbym stosować włokno węglowe (przedewszystkim też na ciężar właściwy). Ale dobra dzięki za odpowiedź.
Mam do Was takie pytanie ponieważ te moje silniczki nie mają zbyt dużej mocy i jak założe materiał to przy wstępnym obrabianiu potrafi się zatrzymać co jest bardzo irytujące. Posiadam także w piwnicy dobry silnik od pralki i zastanawiam się nad jego użyciem, oczywiście też zainwestowałbym w przyrząd do regulacji prędkości. Sam silnik ładnie bym zabudował tak żeby wystawał tylko trzpień. Co myślicie o tym pomyśle? Opłaca mi się zająć tą sprawą, czy może lepiej zostawić go tam gdzie leży?
Silnik od pralki? Moim zdaniem zbyt duża moc, jak ci "złapie" element to nie zdążysz usunąć palców, może Ci zrobić krzywdę, silniki od wentylatorów, magnetofonów i adapterów maja tę zaletę że właśnie się zatrzymują, przez co są "bezpieczne" i nie łatwo je spalić nawet przy zablokowanym silniku. Rozejrzyj się wokoło może gdzieś leży taki silniczek o jakim piszę. I pamiętaj palce ce masz tylko jedne na całe życie, jak stracisz to nie odrosną. Spławiki fajna rzecz ale nie na tyle by przez nie cierpieć.Lepiej robić 10 minut dłużej ale mieć pewność że nam się nic nie stanie.
Nie wiem jak Wy ale Ja na tak małych obrotach nie bardzo mogłem obrobić np balse , jeśli mówimy o pałce wodnej , Oczywiscie. Ja mam maszynkę która ma ok 4 tys obrotów , Wystarczy troche uwagi , dobrze zabudować , i nic nie powinno sie stać :)) albo też możesz poszukać , z maszyny do szycia ... masz od razu regulacje prędkosci , też sie nadeje do balsy :) Co sie dzieje z Panem Olkiem ?
No tak Panowie macie rację, potwierdziliście moje obawy. Tyle, że ja całe mieszkanie przeszukałem i piwnicę nawet. Niestety, albo mam małe silniki albo od odkurzacza lub ten właśnie od pralki. Ale powiedzcie mi jedno - jeżeli dobrze go zabuduję i pozostanie mi tylko wystający trzpień od nich a do tego wymyślę porządne mocowanie materiału, do tego sprawie sobie pod 220V urządzonko które zmiejsza chyba napięcie i moc(o ile się nie mylę) także obrotów to nie będzie działał z max mocą. Druga sprawa to jest kwestia przymocowania materiału - jeżeli będzie się dobrze trzymał, a ja powiedzmy papierem ściernym nie będę mocno materiału przyciskał, to prawdopodobieństwo wypadku spada do minimum. A obróbka przytakiej mocy i obrotach da napewno zadowalające wyniki.
Ten silniczek co ja go robiłem teraz po sklejeniu uchwytu, myślałem, że będzie git, ale jeżeli bez materiału zatrzymuję go ręką, to co dopiero z obróbką papierem. Ma on 2,4W. Wymontowałem go ze starej suszarki do włosów, jak podłączyłem to myślałem, że będzie idealny ale niestety :(
Może masz rację, może silnik od wentylatora będzie dobry. Przejdę się jutro po tych sklepach gdzie mają używane rzeczy. Możliwe że będą mieli coś na stanie.
Ps. Nie odpowiedziałeś mi na pytanie skąd bierzesz te "kile" z włókna węglowego. Ja szukałem na allegro i znalazłem ale same szczytówki - długość 50 cm, do góry około 2mm a na dole 5 mm więc mi to odpada, bo chciałbym jednakowej grubości.
Cześć :) Tak sobie myślę , czy silniczek od maszyny do szycia nie był by najlepszym rozwiązaniem .... jest dość mocny i ma płynną regulację obrotów za pomocą pedała (nożnego regulatora ;))
A wracając do tematu prostowania drutu ... to ja , mocuje jeden koniec w imadle drugi mocno chwytam kombinerkami i energicznie szarpię ... drut jest prosty jak ...drut ;) Trzeba oczywiście zachować ostrożność (oczy), bo można oberwać końcówką , gdyby się wyrwała z uchwytu ...
Dobra chłopaki, dzięki za cenne rady, napewno wezmę to pod uwagę i dokładnie to przeanalizuję. Dzisiaj zrobiłem 3 pierwsze spławiki, jak wyschną to wstawię fotki i ocenicie. Myślę, że popełniłem jakieś błędy ale jestem pełen nadziei, że mi coś doradzicie co mam poprawić :)
Teraz zmykam spać bo na zegarku wybiła 5:40 (tak się wczułem w temat, że straciłem rachubę czasu)
Jest jeszcze jeden stary patent na prostowanie drutu:W kawałek deski wbijasz gwoździe w szeregu, tak co 2 cm powiedzmy z 6 szt, następnie przewijasz drut "slalomem" pomiędzy gwoździami i ciągniesz szczypcami, powinien po takim przejściu być prosty, przy zwykłym drucie tak się dzieje, jeśli nie, to trzeba zmniejszyć odległość pomiędzy gwoździami. Pozdrawiam
Jest jeszcze jeden stary patent na prostowanie drutu:W kawałek deski wbijasz gwoździe w szeregu, tak co 2 cm powiedzmy z 6 szt, następnie przewijasz drut "slalomem" pomiędzy gwoździami i ciągniesz szczypcami, powinien po takim przejściu być prosty, przy zwykłym drucie tak się dzieje, jeśli nie, to trzeba zmniejszyć odległość pomiędzy gwoździami. Pozdrawiam Ok, dzieki. Z drutem sobie poradziłem, nie jest tak źle z doprowadzeniem go do prostej postaci. Największy problem mam z silniczkiem do tokarki, nie wiem skąd taki wykombinować. Bo te co mam są poprostu za słabe
Przyjedź do mnie to oddam Ci moją pierwszą "tokarkę" silnik wentylatora i 3 biegi :), mi już się nie przyda. Tylko nie każ mi wysyłać bo nie mam na to czasu :)
Przyjedź do mnie to oddam Ci moją pierwszą "tokarkę" silnik wentylatora i 3 biegi :), mi już się nie przyda. Tylko nie każ mi wysyłać bo nie mam na to czasu :)
Dzięki za propozycję. Dzisiaj znalazłem taki stary elektryczny nóż. Silnik ma ma 60 Wat, więc obroty i moc idealne. Teraz głowię się jak zamocować uchwyt do materiału aby solidnie się trzymał.
Panowie a mam do was jeszcze takie pytanko. Pisaliście gdzieś o jakimś sturopianie czy piance chłodniczej. Niestety nie mogę znaleźć tego wątku. Chciałbym się dowiedzieć od Was skąd taki materiał mogę zdobyć? Robię spławiki z pałki wodnej, czekam też za bvalsą, alę chętnie bym spróbował tego materiału co pisaliście, tylko nie wiem jak to się dokładnie nazywa i skąd się w niego zaopatrzyć.
Z góry dziękuję za wyjaśnienie choć po krótce tego tematu.
Nie Krzysztof, ale dzięki, koledze chodzi o taką piankę która stosowana jest do izolacji lodówek, ponieważ ta pianka jest mocno sprasowana i nie posiada zbędnych porów, taka piankę dostaniesz najlepiej gdzieś na złomowisku gdzie przyjmują stare zużyte lodówki. Właściciel odda Ci z pewnością gratis :)
Może , warunkiem są obroty musi być przełączony na wiercenie wówczas powinien mieć nawet ok 2300 rpm a to już wystarcza do obróbki miękkich materiałów, przyjrzyj się zdjęciu, na oś ciasno założony jest kawałek wierzchniej izolacji z przewodu elektrycznego w drugi koniec wtykasz kawałek trzciny, prawą ręką podtrzymujesz końcówkę spławika a lewą za pomocą papieru ściernego obrabiasz materiał.
Jeszcze 1 pytanie czy do robienia spławików z pałki wodnej wystarczy silnik z suszarki do włosów?? Pozdrawiam
Zalezy z jakiej suszarki. Ja miałem starą suszarkę i miał moc 2,4 Wata. Bez obciążenia nie dało się go zatrzymać. Niestety po założeniu nawet małego materiału i delikatnym przytknięciu papieru ściernego zatrzymywał się do zera. Ale zostawiłem go sobie do styropianu, tak jak koledzy pisali z lodówki. Do tego będzię się nadawał idealnie. Przed wczoraj znalazłem stary elektryczny nóż kuchenny i jego silnik ma moc 60 W. Tylko do teraz głowię się jak mu założyć mocowanie do materiału.
Sprawdź ile pisze na tabliczce jaką ma moc ten silnik od suszarki i podaj to Ci napiszę czy będzie dobry czy nie ok?
Może , warunkiem są obroty musi być przełączony na wiercenie wówczas powinien mieć nawet ok 2300 rpm a to już wystarcza do obróbki miękkich materiałów, przyjrzyj się zdjęciu, na oś ciasno założony jest kawałek wierzchniej izolacji z przewodu elektrycznego w drugi koniec wtykasz kawałek trzciny, prawą ręką podtrzymujesz końcówkę spławika a lewą za pomocą papieru ściernego obrabiasz materiał.
Ok kolego rozumiem o co chodzi. Czyli na "trzpień" od silnika wciskam ciasno izolację kabla oczywiście okrągłego, ja bym go dał dla pewności na jakiś klej żeby się trzymało. A z drugiej strony wciskam w tą izolację powiedzmy pałkę wodną tak? Czyli do tej pory rozumiem Cię dobrze tak?
Bo chodzi mi o to że mój trzpień od silnika średnicę 0,8 mm a założyłbym na niego izolację powiedzmy 0,6 mm. I teraz moje zasadnicze pytanie - jeżeli chciałbym obrobić pałkę która ma powiedzmy 0,4 mm? lub chciałbym obrobić pałkę która ma 2 cm średnicy? Co wtedy?
Bo właśnie nad tym myślę od 2 dni i szukam co założyć na ten wirnik żeby mocować materiał jaki tylko chcę i żeby solidnie go trzymało.
można i taką tokareczką sobie porobić, służy już ona kilkanaście
lat
O jakiej moc jest tam silniczek??
silniczek jest z magnetofonu szpulowego, pomógł mi w zrobieniu tysięcy spławików, zawówno z balsy, pianki jak i szlifowaniu, teraz ma trochę spokoju bo pałkę wodną jak i palmę obrabiam ręcznie, poprostu manufaktura,
o ile mogę ci doradzić pewną rzecz, do lakierowania , czy do malowania bierz zawsze wykończony spławik, a efekty będą muroiwane, to tak jak byś pastował buty , jednego wypastujesz drugiego za tydzień , jaki efekt?
Dziękuje bardzo za podpowiedz. Mam jeszcze pytanie czy do wklejania oczek wystarczy super glue?? Czekam no odpowiedź i Pozdrawiam wszystkich.
nie , nie wystarczy sam super glu, z kawałka drutu stalowego lub pół stalowego robię oczko i pozostałość długości owijam omotką, tak przygotowane oczko dopasowywuję do otwotu, następnie smaruję ośmiorniczką, po wyschnięciu zalewam to klejem szybkoschnącym lub owijam watą i wówczas zalewam klejem scybkoschnącym , to zależy od ciężaru spławika
Więc czekam. Mam pytanie gdzie kupujecie rurki do balonów na wagglery ??
jeśli chcesz mieć dobrego waglera to nie stosuj żadnych plastikowych rurek, kiedyś też stosowaliśmy plastikowe rurki ale nie sprawdzają się, daj pałkę wodną , palmę lub rurkę węglową
Więc czekam. Mam pytanie gdzie kupujecie rurki do balonów na wagglery ??
jeśli chcesz mieć dobrego waglera to nie stosuj żadnych plastikowych rurek, kiedyś też stosowaliśmy plastikowe rurki ale nie sprawdzają się, daj pałkę wodną , palmę lub rurkę węglową
palmę- czy chodzi ci o bambus ?? z ogrodniczego do kwiatków ? Pozdrawiam. dziękuje za rade
nie , są to odnogi palmy, kiedyś spotkałem tę palmę w dość znanej firmie i mnie to zaciekawiło , więc poprosiłem portiera aby zbierał dla mnie te odnogi, są rewelacyjne
To są moje pierwsze spławiki co o nich myślicie i mam takie pytanie czemu nie mogę wrzucić tych zdjęć na stronę jest ich tam więcej wystarczy nacisnąć strzałkę, Są zrobione z pałki wodnej i mają tylko 1 g wyporności. Pozdrawiam
Maćku Jak malujesz przez zanurzenie w farbie to powieś spławik oczkiem do góry wówczas nie będziesz miał zacieków poniżej antenki :) generalnie jak na pierwsze sztuki to bardzo fajnie Ci wyszły :) Pozdrawiam
Witam Was!
Z góry przepraszam Was, że tak popt pod postem ale mam jeszcze bardzo ważne pytanie.
Widziałem, że niektórzy z Was zamiast kila węglowego stosują metalowe. Otóż tak się składa, że w zeszłym roku zajmowałem się produkcją woblerów i posiadam drut o średnicy 0,8 mm. Problem mam w tym, że został on przysłany (długość 10 m.) w takim malutkim krążku. Gdy go rozwijam posiada on bardzo dobrą pamięć i posiada takie okręgi a ja bym chciał żeby do kila był prosty (wiece o co chodzi zapewne) Da się go wyprostować na równo, ale potrzeba nie lada mocnych nerwów i silnej psychiki...
Moje pytanie brzmi, czy macie jakiś sposób żeby sie pozbyć tego niemiłego ewenementu, czy lepiej zaopatrzyć się w inny rodzaj drutu.
Pozdrawiam Was i czekam w miarę możliwości na pomocne informacje.
Pozdrawiam,
piotrbiniu83
Moim Zdaniem ,
Drut odpada ,jeśli chodzi o robienie spławików w granicach 4-5 gram może sie sprawdzi , ale na pewno nie 0,8 tylko o wiele cieńszy .. ja jak używam to np 0,3 ,
no i wiesz pomyśl sobie na zdrowy rozsądek , drut zawsze jaki by nie był coś waży i automatycznie ci obniża wypornosc spławika , niektórzy uważają że to jest zaleta , a ja uważam że to jest duży minus ..
Możesz próbować wyprostować w kombinerkach ale to bedzie baaardzo ciężkie ,
Jeśli nie chcesz mi wierzyć po prostu zrób sobie jeden spławik z np drutu tego 0,8 a drugi i z np włókna węglowego czy szklanego :))
Czym Sie :)))
Moim Zdaniem ,
Drut odpada ,jeśli chodzi o robienie spławików w granicach 4-5 gram może sie sprawdzi , ale na pewno nie 0,8 tylko o wiele cieńszy .. ja jak używam to np 0,3 ,
no i wiesz pomyśl sobie na zdrowy rozsądek , drut zawsze jaki by nie był coś waży i automatycznie ci obniża wypornosc spławika , niektórzy uważają że to jest zaleta , a ja uważam że to jest duży minus ..
Możesz próbować wyprostować w kombinerkach ale to bedzie baaardzo ciężkie ,
Jeśli nie chcesz mi wierzyć po prostu zrób sobie jeden spławik z np drutu tego 0,8 a drugi i z np włókna węglowego czy szklanego :))
Czym Sie :)))
Ja bardzo chętnie zastosowałbym włókno węglowe, w ostateczności szklane. Problem w tym, że nie mogę tego dostać a jak widziałem ceny na allegro to się przeraziłem. Narazie stosuję wykałaczki do szaszłyków ale mnie to niezbyt zadowala. tego drutu nie muszę kombinerkami prostować bo jest on sprężysty, tylko jak mi go przysłali to był zwinięty a było go 10 metrów. Tak więc po rozwinięciu ma on i tak lekkie odkształcenia od lini prostej.
Witam Was!
Z góry przepraszam Was, że tak popt pod postem ale mam jeszcze bardzo ważne pytanie.
Widziałem, że niektórzy z Was zamiast kila węglowego stosują metalowe. Otóż tak się składa, że w zeszłym roku zajmowałem się produkcją woblerów i posiadam drut o średnicy 0,8 mm. Problem mam w tym, że został on przysłany (długość 10 m.) w takim malutkim krążku. Gdy go rozwijam posiada on bardzo dobrą pamięć i posiada takie okręgi a ja bym chciał żeby do kila był prosty (wiece o co chodzi zapewne) Da się go wyprostować na równo, ale potrzeba nie lada mocnych nerwów i silnej psychiki...
Moje pytanie brzmi, czy macie jakiś sposób żeby sie pozbyć tego niemiłego ewenementu, czy lepiej zaopatrzyć się w inny rodzaj drutu.
Pozdrawiam Was i czekam w miarę możliwości na pomocne informacje.
Pozdrawiam,
piotrbiniu83
i pręt węglowy i pręt stalowy jest dobry, tylko każdy ma inne zadanie do spełnienia, żeby pisać że się nie nadaje trzeba wiedzieć do czego to służy i dlaczego jest stalowy,
stalowy jest po to aby szybko ustawił się spławik w pozycji pionowej .........................
Witam Was!
Z góry przepraszam Was, że tak popt pod postem ale mam jeszcze bardzo ważne pytanie.
Widziałem, że niektórzy z Was zamiast kila węglowego stosują metalowe. Otóż tak się składa, że w zeszłym roku zajmowałem się produkcją woblerów i posiadam drut o średnicy 0,8 mm. Problem mam w tym, że został on przysłany (długość 10 m.) w takim malutkim krążku. Gdy go rozwijam posiada on bardzo dobrą pamięć i posiada takie okręgi a ja bym chciał żeby do kila był prosty (wiece o co chodzi zapewne) Da się go wyprostować na równo, ale potrzeba nie lada mocnych nerwów i silnej psychiki...
Moje pytanie brzmi, czy macie jakiś sposób żeby sie pozbyć tego niemiłego ewenementu, czy lepiej zaopatrzyć się w inny rodzaj drutu.
Pozdrawiam Was i czekam w miarę możliwości na pomocne informacje.
Pozdrawiam,
piotrbiniu83
i pręt węglowy i pręt stalowy jest dobry, tylko każdy ma inne zadanie do spełnienia, żeby pisać że się nie nadaje trzeba wiedzieć do czego to służy i dlaczego jest stalowy,
stalowy jest po to aby szybko ustawił się spławik w pozycji pionowej .........................
Kolego to akurat wiem, chodziło mi głównie, że włókno węglowe jest bardziej elastyczne w stosunku do drutu. Włókno sie wygina w każdą stronę, natomiast drut przy zbyt mocnym wygięciu się odkształci. Dlatego wolałbym stosować włokno węglowe (przedewszystkim też na ciężar właściwy). Ale dobra dzięki za odpowiedź.
Mam do Was takie pytanie ponieważ te moje silniczki nie mają zbyt dużej mocy i jak założe materiał to przy wstępnym obrabianiu potrafi się zatrzymać co jest bardzo irytujące. Posiadam także w piwnicy dobry silnik od pralki i zastanawiam się nad jego użyciem, oczywiście też zainwestowałbym w przyrząd do regulacji prędkości. Sam silnik ładnie bym zabudował tak żeby wystawał tylko trzpień. Co myślicie o tym pomyśle? Opłaca mi się zająć tą sprawą, czy może lepiej zostawić go tam gdzie leży?
Pozdro
Silnik od pralki?
Moim zdaniem zbyt duża moc, jak ci "złapie" element to nie zdążysz usunąć palców, może Ci zrobić krzywdę, silniki od wentylatorów, magnetofonów i adapterów maja tę zaletę że właśnie się zatrzymują, przez co są "bezpieczne" i nie łatwo je spalić nawet przy zablokowanym silniku.
Rozejrzyj się wokoło może gdzieś leży taki silniczek o jakim piszę.
I pamiętaj palce ce masz tylko jedne na całe życie, jak stracisz to nie odrosną. Spławiki fajna rzecz ale nie na tyle by przez nie cierpieć.Lepiej robić 10 minut dłużej ale mieć pewność że nam się nic nie stanie.
Ale możesz wykorzystać silnik od pompki pralki ten będzie ok.
Nie wiem jak Wy ale Ja na tak małych obrotach nie bardzo mogłem obrobić np balse ,
jeśli mówimy o pałce wodnej , Oczywiscie.
Ja mam maszynkę która ma ok 4 tys obrotów ,
Wystarczy troche uwagi , dobrze zabudować , i nic nie powinno sie stać :))
albo też możesz poszukać , z maszyny do szycia ... masz od razu regulacje prędkosci ,
też sie nadeje do balsy :)
Co sie dzieje z Panem Olkiem ?
No tak Panowie macie rację, potwierdziliście moje obawy. Tyle, że ja całe mieszkanie przeszukałem i piwnicę nawet. Niestety, albo mam małe silniki albo od odkurzacza lub ten właśnie od pralki. Ale powiedzcie mi jedno - jeżeli dobrze go zabuduję i pozostanie mi tylko wystający trzpień od nich a do tego wymyślę porządne mocowanie materiału, do tego sprawie sobie pod 220V urządzonko które zmiejsza chyba napięcie i moc(o ile się nie mylę) także obrotów to nie będzie działał z max mocą. Druga sprawa to jest kwestia przymocowania materiału - jeżeli będzie się dobrze trzymał, a ja powiedzmy papierem ściernym nie będę mocno materiału przyciskał, to prawdopodobieństwo wypadku spada do minimum. A obróbka przytakiej mocy i obrotach da napewno zadowalające wyniki.
Ten silniczek co ja go robiłem teraz po sklejeniu uchwytu, myślałem, że będzie git, ale jeżeli bez materiału zatrzymuję go ręką, to co dopiero z obróbką papierem. Ma on 2,4W. Wymontowałem go ze starej suszarki do włosów, jak podłączyłem to myślałem, że będzie idealny ale niestety :(
Może masz rację, może silnik od wentylatora będzie dobry. Przejdę się jutro po tych sklepach gdzie mają używane rzeczy. Możliwe że będą mieli coś na stanie.
Ps. Nie odpowiedziałeś mi na pytanie skąd bierzesz te "kile" z włókna węglowego. Ja szukałem na allegro i znalazłem ale same szczytówki - długość 50 cm, do góry około 2mm a na dole 5 mm więc mi to odpada, bo chciałbym jednakowej grubości.
Pozdrawiam Cię i dzięki za rady
Cześć :) Tak sobie myślę , czy silniczek od maszyny do szycia nie był by najlepszym rozwiązaniem .... jest dość mocny i ma płynną regulację obrotów za pomocą pedała (nożnego regulatora ;))
A wracając do tematu prostowania drutu ... to ja , mocuje jeden koniec w imadle drugi mocno chwytam kombinerkami i energicznie szarpię ... drut jest prosty jak ...drut ;)
Trzeba oczywiście zachować ostrożność (oczy), bo można oberwać końcówką , gdyby się wyrwała z uchwytu ...
Dobra chłopaki, dzięki za cenne rady, napewno wezmę to pod uwagę i dokładnie to przeanalizuję. Dzisiaj zrobiłem 3 pierwsze spławiki, jak wyschną to wstawię fotki i ocenicie. Myślę, że popełniłem jakieś błędy ale jestem pełen nadziei, że mi coś doradzicie co mam poprawić :)
Teraz zmykam spać bo na zegarku wybiła 5:40 (tak się wczułem w temat, że straciłem rachubę czasu)
Trzymcie się
Jest jeszcze jeden stary patent na prostowanie drutu:W kawałek deski wbijasz gwoździe w szeregu, tak co 2 cm powiedzmy z 6 szt, następnie przewijasz drut "slalomem" pomiędzy gwoździami i ciągniesz szczypcami, powinien po takim przejściu być prosty, przy zwykłym drucie tak się dzieje, jeśli nie, to trzeba zmniejszyć odległość pomiędzy gwoździami.
Pozdrawiam
Jest jeszcze jeden stary patent na prostowanie drutu:W kawałek deski wbijasz gwoździe w szeregu, tak co 2 cm powiedzmy z 6 szt, następnie przewijasz drut "slalomem" pomiędzy gwoździami i ciągniesz szczypcami, powinien po takim przejściu być prosty, przy zwykłym drucie tak się dzieje, jeśli nie, to trzeba zmniejszyć odległość pomiędzy gwoździami.
Pozdrawiam
Ok, dzieki. Z drutem sobie poradziłem, nie jest tak źle z doprowadzeniem go do prostej postaci. Największy problem mam z silniczkiem do tokarki, nie wiem skąd taki wykombinować. Bo te co mam są poprostu za słabe
Robie podobne
Przyjedź do mnie to oddam Ci moją pierwszą "tokarkę" silnik wentylatora i 3 biegi :), mi już się nie przyda. Tylko nie każ mi wysyłać bo nie mam na to czasu :)
Przyjedź do mnie to oddam Ci moją pierwszą "tokarkę" silnik wentylatora i 3 biegi :), mi już się nie przyda. Tylko nie każ mi wysyłać bo nie mam na to czasu :)
Dzięki za propozycję. Dzisiaj znalazłem taki stary elektryczny nóż. Silnik ma ma 60 Wat, więc obroty i moc idealne. Teraz głowię się jak zamocować uchwyt do materiału aby solidnie się trzymał.
Panowie a mam do was jeszcze takie pytanko. Pisaliście gdzieś o jakimś sturopianie czy piance chłodniczej. Niestety nie mogę znaleźć tego wątku. Chciałbym się dowiedzieć od Was skąd taki materiał mogę zdobyć? Robię spławiki z pałki wodnej, czekam też za bvalsą, alę chętnie bym spróbował tego materiału co pisaliście, tylko nie wiem jak to się dokładnie nazywa i skąd się w niego zaopatrzyć.
Z góry dziękuję za wyjaśnienie choć po krótce tego tematu.
Pozdrawiam
W sklepie budowlanym. Pianka termoizolacyjna ? O taką chodzi ?
Nie Krzysztof, ale dzięki, koledze chodzi o taką piankę która stosowana jest do izolacji lodówek, ponieważ ta pianka jest mocno sprasowana i nie posiada zbędnych porów, taka piankę dostaniesz najlepiej gdzieś na złomowisku gdzie przyjmują stare zużyte lodówki. Właściciel odda Ci z pewnością gratis :)
Witam.
Mam takie pytanie.
Czy do tej tokarki morze być silniczek od wiertarko-wkrętarki ?
Pozdrawiam.
Może , warunkiem są obroty musi być przełączony na wiercenie wówczas powinien mieć nawet ok 2300 rpm a to już wystarcza do obróbki miękkich materiałów, przyjrzyj się zdjęciu, na oś ciasno założony jest kawałek wierzchniej izolacji z przewodu elektrycznego w drugi koniec wtykasz kawałek trzciny, prawą ręką podtrzymujesz końcówkę spławika a lewą za pomocą papieru ściernego obrabiasz materiał.
Jeszcze 1 pytanie czy do robienia spławików z pałki wodnej wystarczy silnik z suszarki do włosów??
Pozdrawiam
Jeszcze 1 pytanie czy do robienia spławików z pałki wodnej wystarczy silnik z suszarki do włosów??
Pozdrawiam
Zalezy z jakiej suszarki. Ja miałem starą suszarkę i miał moc 2,4 Wata. Bez obciążenia nie dało się go zatrzymać. Niestety po założeniu nawet małego materiału i delikatnym przytknięciu papieru ściernego zatrzymywał się do zera. Ale zostawiłem go sobie do styropianu, tak jak koledzy pisali z lodówki. Do tego będzię się nadawał idealnie. Przed wczoraj znalazłem stary elektryczny nóż kuchenny i jego silnik ma moc 60 W. Tylko do teraz głowię się jak mu założyć mocowanie do materiału.
Sprawdź ile pisze na tabliczce jaką ma moc ten silnik od suszarki i podaj to Ci napiszę czy będzie dobry czy nie ok?
Pozdro
Może , warunkiem są obroty musi być przełączony na wiercenie wówczas powinien mieć nawet ok 2300 rpm a to już wystarcza do obróbki miękkich materiałów, przyjrzyj się zdjęciu, na oś ciasno założony jest kawałek wierzchniej izolacji z przewodu elektrycznego w drugi koniec wtykasz kawałek trzciny, prawą ręką podtrzymujesz końcówkę spławika a lewą za pomocą papieru ściernego obrabiasz materiał.
Ok kolego rozumiem o co chodzi. Czyli na "trzpień" od silnika wciskam ciasno izolację kabla oczywiście okrągłego, ja bym go dał dla pewności na jakiś klej żeby się trzymało. A z drugiej strony wciskam w tą izolację powiedzmy pałkę wodną tak? Czyli do tej pory rozumiem Cię dobrze tak?
Bo chodzi mi o to że mój trzpień od silnika średnicę 0,8 mm a założyłbym na niego izolację powiedzmy 0,6 mm. I teraz moje zasadnicze pytanie - jeżeli chciałbym obrobić pałkę która ma powiedzmy 0,4 mm? lub chciałbym obrobić pałkę która ma 2 cm średnicy? Co wtedy?
Bo właśnie nad tym myślę od 2 dni i szukam co założyć na ten wirnik żeby mocować materiał jaki tylko chcę i żeby solidnie go trzymało.
Pozdrawiam
Witam.
Mam takie pytanie.
Czy do tej tokarki morze być silniczek od wiertarko-wkrętarki ?
Pozdrawiam.
Masz tylko silniczek od niej czy coś jeszcze? Bo jak całą to po co rozbierać.
Jeżeli tylko silniczek to idealna sprawa, a jak masz jeszcze od niej regulację obrotów to normalnie cudnie.
Napisz konkretnie co od niej masz a my Ci tu poradzimy co z tego możesz zrobić. A podejrzewam, że bardzo wiele
można i taką tokareczką sobie porobić, służy już ona kilkanaście lat
można i taką tokareczką sobie porobić, służy już ona kilkanaście lat
A mógłbyś mi na meila wysłać lepszej jakości zdjęcie? Tzn powiekszone? Z góry dzieki
piotrbiniu83 jak znajdę chwilę to zrobię zdjęcia co i jak ok?
piotrbiniu83 jak znajdę chwilę to zrobię zdjęcia co i jak ok?
Dobrze poczekam. A narazie będę kombinował :)
można i taką tokareczką sobie porobić, służy już ona kilkanaście
lat
O jakiej moc jest tam silniczek??
To mój pierwszy spławik.
Przepraszam za jakość ale popsuł mi się aparat ;/
Pozdrawiam.
A to mój pierwszy spławik.
Co o nim myślicie jeszcze nie ma oczka ale jest w 75% polakierowany.
Pozdrawiam.
Nie mogłem dodać zdjęcia więc macie tu stronkę ze spławikiem.
http://img404.imageshack.us/img404/1671/img20121206001.jpg
można i taką tokareczką sobie porobić, służy już ona kilkanaście
lat
O jakiej moc jest tam silniczek??
silniczek jest z magnetofonu szpulowego, pomógł mi w zrobieniu tysięcy spławików, zawówno z balsy, pianki jak i szlifowaniu, teraz ma trochę spokoju bo pałkę wodną jak i palmę obrabiam ręcznie, poprostu manufaktura,
Nie mogłem dodać zdjęcia więc macie tu stronkę ze spławikiem.
http://img404.imageshack.us/img404/1671/img20121206001.jpg
o ile mogę ci doradzić pewną rzecz, do lakierowania , czy do malowania bierz zawsze wykończony spławik, a efekty będą muroiwane, to tak jak byś pastował buty , jednego wypastujesz drugiego za tydzień , jaki efekt?
Dziękuje bardzo za podpowiedz.
Mam jeszcze pytanie czy do wklejania oczek wystarczy super glue??
Czekam no odpowiedź i Pozdrawiam wszystkich.
Dziękuje bardzo za podpowiedz.
Mam jeszcze pytanie czy do wklejania oczek wystarczy super glue??
Czekam no odpowiedź i Pozdrawiam wszystkich.
nie , nie wystarczy sam super glu, z kawałka drutu stalowego lub pół stalowego robię oczko i pozostałość długości owijam omotką, tak przygotowane oczko dopasowywuję do otwotu, następnie smaruję ośmiorniczką, po wyschnięciu zalewam to klejem szybkoschnącym lub owijam watą i wówczas zalewam klejem scybkoschnącym , to zależy od ciężaru spławika
Dziękuje za odpowiedz.
Czemu tak cicho na tym forum czyż by już nikt nie robił spławików??
Pozdrawaim.
Dziękuje za odpowiedz.
Czemu tak cicho na tym forum czyż by już nikt nie robił spławików??
Pozdrawaim.
robota wre, dlatego jest cisza, już niedługo pokażemy co zrobiliśmy
Więc czekam.
Mam pytanie gdzie kupujecie rurki do balonów na wagglery ??
Więc czekam.
Mam pytanie gdzie kupujecie rurki do balonów na wagglery ??
jeśli chcesz mieć dobrego waglera to nie stosuj żadnych plastikowych rurek, kiedyś też stosowaliśmy plastikowe rurki ale nie sprawdzają się, daj pałkę wodną , palmę lub rurkę węglową
Więc czekam.
Mam pytanie gdzie kupujecie rurki do balonów na wagglery ??
jeśli chcesz mieć dobrego waglera to nie stosuj żadnych plastikowych rurek, kiedyś też stosowaliśmy plastikowe rurki ale nie sprawdzają się, daj pałkę wodną , palmę lub rurkę węglową
palmę- czy chodzi ci o bambus ?? z ogrodniczego do kwiatków ?
Pozdrawiam.
dziękuje za rade
nie , są to odnogi palmy, kiedyś spotkałem tę palmę w dość znanej firmie i mnie to zaciekawiło , więc poprosiłem portiera aby zbierał dla mnie te odnogi, są rewelacyjne
Dzięki.
A gdzie dostane takie odnogi pałki palmy? i w jakiej cenie ?
To i ja może dam coś od siebie.
Nie są to cudeńka jak innych ale zawsze coś, w końcu to pierwsze spławiki wykonane przeze mnie:)
http://s15.postimage.org/h4kaqsh3f/La0250.jpg
http://s18.postimage.org/uqmxzx6mx/La0251.jpg
http://s11.postimage.org/94rge258z/La0252.jpg
http://s7.postimage.org/4fyghz36z/La0253.jpg
http://s14.postimage.org/am3y83gnl/La0255.jpg
Oraz 3 wykonane z Lipy
http://s8.postimage.org/x43bimhw5/La0254.jpg
To są moje pierwsze spławiki co o nich myślicie i mam takie pytanie czemu nie mogę wrzucić tych zdjęć na stronę jest ich tam więcej wystarczy nacisnąć strzałkę, Są zrobione z pałki wodnej i mają tylko 1 g wyporności.
Pozdrawiam
http://imageshack.us/photo/my-images/839/img20121214001.jpg/
Proszę spławiki.
Maćku
Jak malujesz przez zanurzenie w farbie to powieś spławik oczkiem do góry wówczas nie będziesz miał zacieków poniżej antenki :) generalnie jak na pierwsze sztuki to bardzo fajnie Ci wyszły :)
Pozdrawiam
jakieś grube się wydają..przede wszystkim zmień farbę, róbtroche mniejsze oczka, przed malowaniem splawik dobrze jest przeszlifowac..