kol Młody Obejrzałem Twoje spławiki powiem szczerze że widać ile pracy w nie włożyłeś, robota jest dobra jak na początkującego i czysta, masz smykałkę chłopie to tego fachu.Tylko jest jedno ale, no może zaledwie uwaga nie wiem czemu ma służyć tak duża ilość pasków na antenkach, Piotrek gwarantuję Ci że z odległości 15 metrów wszystkie się zleją w jeden nieokreślony kolor i nie będziesz widział brania, przeanalizuj sobie tę radę wystarczą dwa paski jeden fluo do góry i poniżej biały, maksymalnie 3 ale według mojego doświadczenia możesz sobie go podarować. Spróbuj tak wykonać spławik a zobaczysz że dużo wcale nie znaczy lepiej. Jeszcze raz gratuluję roboty bo jej wkład jest widoczny, dla Ciebie BRAWO i kontynuuj ten kierunek za rok będziesz się sam z siebie śmiał, ale nie wyrzucaj ich broń Boże. Na podstawie swoich starych spławików będziesz widział postępy. Jeszcze raz Gratuluję A u mnie dziś na warsztacie stanęła nowa maszynka, nie jest to może najprostsze urządzonko bo takie sobie nie radziło z materiałami którymi się posługuję, a jeśli nawet to obróbka korka czy też balsy trwała wieki. Nie jest to też jakaś super zaawansowana maszyna CNC ale daje radę :)
Spokojny, dziękuje za opinie oraz rade która na pewno wykorzystam przy tworzeniu następnych spławiczków:). A co do tokareczki to jest bardzo ładna, można wiedzieć jaki silniczek to napędza?
Życzę wam Wszystkiego najlepszego z okazji Bożego Narodzenia niech Dzieciątko Jezus Błogosławi wam na ten i następny rok.Wesołego Nowego roku. Pozdrawiam
Mam pytanko w sprawie wykończenia spławików. a mianowicie chodzi mi o to czy jak już nadajecie swoim spławiczką odpowiedni kolor farbkami fluorescencyjnymi, to czy zostawiacie je do wyschnięcia i nic więcej z nimi nie robicie. Czy pokrywacie je jeszcze cienką warstwa lakieru bezbarwnego?
Witam panowie mam mały problem możecie mi podpowiedzieć gdzie mogę kupić tanio kile i antenki z włókna do spławików prócz allegro ???
Ale do tego tez krotki opis jak miałbym rozrobić odpowiednio farby i lakier do pomalowania spławików zeby nie popekały ani zeby on nie zszedl :)) ??? moge wstawic kilka moich spławików ktore zrobilem jakis czas temu lecz nie uzywam ich gdyz mi szkoda :d i jest problem z lakierem ktorym ostay pomalowane
Z tego co wiem farba powinna wyschnac i jak koledzy wczesniej wspominali na sam koniec spławik musi zostac pokryty warstwa lakieru bezbarwnego aby nie pił wody i wtedy tez farba nie bedzie sie szybko łuszczyć a splawik bedzie ci dlugo służył :)
Koniecznie musisz pomalować trzcinę lakierem, w innym przypadku będą piły wodę i nawet podczas pierwszego połowu zobaczysz jak po kilku godzinach w wodzie zanurzą się całkowicie. Zapraszam do przeczytania starych postów w tym temacie o lakierowaniu było już wałkowane. Pozdrawiam
Porównanie spławików z lewej z zielonym korpusem nie jest polakierowany na samym końcu lakierem bezbarwny a ten z prawej z czarnym korpusem pokryłem warstwa lakieru bezbarwnego. Co o nich sądzicie.
osobiscie moge powiedziec ze te ktore wykonalem sam z trzciny byly bardzo czule .Gdy ryby delikatnie brały wspaniale odzwierciedlaly takie brania i bylem w stanie zaciac w odpowiednim momencie ::)
krotkie pytanko czy u was tez ciezko zeby dostac lakier i inne potrzebne materialy do splawików normalnie tragedia ;/ i wiecie moze gdzie mozna dosac takie i w dosc duzej ilosci takie antenki jak na zdj ??? :)
1. Czy znacie jakieś patenty na zamocowanie przy oczku krążków dociążających? Chciałbym uzyskać efekt fabrycznych spławików z regulacją dociążenia. 2. Czy dobrym pomysłem byłoby przed wklejeniem oczka dodanie w korpus kilku śrucin na stałe żeby wstępnie dociążyć spławik. Chciałbym tak doważyć spławik żeby zestaw był uzbrojony tylko w krętlik i ewentualnie malutką śrucinkę sygnalizującą. 3. Czym uszczelnić górną cześć żeby zastosować wymienne antenki. Zastanawiam się czy dobrym rozwiązaniem będzie przewiercenie korpusu. wklejenie na stałe izolacji z kabla lub cienkiego patyczka. Potem można by w miarę szczelnie wkładać różne antentki. 4. Podobnie jak w punkcie 3 myślę jak uszczelnić korpus żeby w górnej części w korpus zamontować słomkę lub rurkę która by się wysuwała zwiększając wyporność spławika.
Pewnie że będę próbował, ale jeszcze z miesiąc muszę odczekać - materiał dosycha. Na razie rozważam teorię, a po co wywarzać drzwi - może ktoś już je otworzył :) Spodobały mi się fabryczne patenty - trzeba by je domowym sposobem wcielić w życie.
mam pytanie jeszcze co do tej polimeryzacji przy oczku splawika czy jest ona konieczna czy moge poprostu wykonywac te spławiczki bez niej ?? robi to jakas ogromna roznice czy tez nie?
mam pytanie jeszcze co do tej polimeryzacji przy oczku splawika czy jest ona konieczna czy moge poprostu wykonywac te spławiczki bez niej ?? robi to jakas ogromna roznice czy tez nie?
:))
Jeśli robisz spławiki z pałki wodnej to nie jest konieczna, wszystko uszczelnia się podczas lakierowania:)
Wrzucam fotkę swoich prototypów. Wszystko z pałki wodnej. Testowałem tutaj rozwiązania o których po kolei:
Spławik 1. Wyszedł "grubo" blisko 10gr. Czarna część w którą wsadzona jest biało-czerwona antenka to wklejony kawałek wężyka akwarystycznego. Średnica wewnętrzna idealnie zgrała się z patyczkami które podwędziłem dziecku z plecaka:) ( dzieciaki na takich patyczkach uczą się dodawania ) Patyczki 100szt - 4zł. Chciałem tym samym znaleźć sposób na szybką wymianę antenek.
Spławik 2. Czarny element przy antence to rurka plastikowa, nie wiem skąd ją miałem :) Po delikatnym odchudzeniu patyczków szkolnych wchodzą ciasno. Tu również nastawiałem się na rozwiązanie z wymiennymi antenkami
Spławik 3. Tutaj antenka w połowie z drucika nierdzewnego, na nim kawałek plastikowej rurki wklejonej na stałe. Całość sklejona żywicą modelarską. Czekam i zobaczę na ile stwardnieje - dowiem się czy można nią modelować spławik ( zamiast szpachli ). Jeśli nie maluję spławika chcąc zachować naturalny kolor przeźroczysta żywica powinna się sprawdzić.
Spławik 4. W zasadzie podobny do nr3. Jedyna różnica to końcówka antenki, na rozgrzany drucik wkleiłem patyczek - chciałem uzyskać grubszą antenkę i delikatnie większą wyporność spławika. Zobaczymy przy wywarzaniu jak się zachowa.
Spławik5. Antenka w połowie z drucika i rurki z włókna węglowego. Dół spławika zamiast oczka ma wklejony kawałek wężyka akwarystycznego. Końcówka jest obcięta ,"zaostrzona" w szpic. Przepalona malutka dziurka na żyłkę. Spławik w teorii zakładany byłby bezpośrednio na żyłkę, blokowany z obu stron śrucinami dociążającymi.
Rozwiązania wstępnie sprawdzają się i w sumie o to chodziło. Jakość wykonania nie jest najwyższa ale jak to z prototypami:) Następne będą bardziej dopieszczone.
Jak prototypy spiszą się w wodzie sprawdzę za kilka dni jak je polakieruję dokładnie. Tymczasem zapraszam do dyskusji, wszelkie sugestie i krytyka mile widziane.
Ja ogólnie nie zanurzam spławików w butelce tak jak większość majsterkowiczów tylko nakładam warstwy lakieru pędzelkiem. Może to i bardziej pracochłonne ale i tak ciężko jest zanurzyć cały spławik a w dodatku jak jest długi.
Znów mistrzowska robota. Wzór do naśladowania. Ja poszedłem w kierunku rozwiązania z wymienianiem antenek. U Ciebie widzę że spławiczki są klonowane :) Malujesz antenki na różne kolory - różne warunki pogodowe. Wystarczy wymienić spławik? One są idealnie tak samo doważone?
Czy dobrze też widzę że mają antenkę z drucika i potem zgrubienie (z czego ta grubsza część antenki?) Ja zrobiłem podobnie i trochę zastanawia mnie jak to się sprawdzi nad wodą. Robiłem eksperyment. Spławik ma 7gr. Wyważyłem go tak że zatopił się
korpus wraz z drucikiem antenki i zatrzymał przy zgrubieniu - końcówcka z
włókna szklanego.
Różnicę w wyważeniu robi tutaj śrucina 0,09gr . To naturalne bo drucik w
antence tonie a włókno pływa. Robiłem eksperyment - na dłuższej żyłce
"udawałem rybę" - podciągając żyłkę unoszę tą śrucinę 0,09gr spławik
wynurza całą antenkę - razem z drucikiem. Pod wodą zostaje już tylko
korpus z pałki.
Z jednej strony fajne bo wystawka leszcza byłaby idealnie widoczna po
podniesieniu tylko 0,09gr śruciny. Z drugiej strony tak mała śrucinka
może być tylko trącona przez rybę ogonem a ja już odbiorę to jak branie i
będę ciął na pusto.
Poza tym podnoszenie kolejnych małych śrucin nie pokaże mi za wiele bo
korpus jest juz w tym miejscu bardzo gruby i dopiero 1gr śruciny w górę
mogłoby wynurzyć 0,5cm korpusu. Może drucik powinien jeszcze siedzieć w
kawałku cieńszej antenki z pałki.
Dziękuje za porady.
A czemu mam zmienić farbę jest dość dobra i wydajna.
Czemu taka cisza w tym temacie czyżby już nikt nie robił spławików??
Pozdrawiam.!
kol Młody Obejrzałem Twoje spławiki powiem szczerze że widać ile pracy w nie włożyłeś, robota jest dobra jak na początkującego i czysta, masz smykałkę chłopie to tego fachu.Tylko jest jedno ale, no może zaledwie uwaga nie wiem czemu ma służyć tak duża ilość pasków na antenkach, Piotrek gwarantuję Ci że z odległości 15 metrów wszystkie się zleją w jeden nieokreślony kolor i nie będziesz widział brania, przeanalizuj sobie tę radę wystarczą dwa paski jeden fluo do góry i poniżej biały, maksymalnie 3 ale według mojego doświadczenia możesz sobie go podarować. Spróbuj tak wykonać spławik a zobaczysz że dużo wcale nie znaczy lepiej.
Jeszcze raz gratuluję roboty bo jej wkład jest widoczny, dla Ciebie BRAWO i kontynuuj ten kierunek za rok będziesz się sam z siebie śmiał, ale nie wyrzucaj ich broń Boże. Na podstawie swoich starych spławików będziesz widział postępy.
Jeszcze raz Gratuluję
A u mnie dziś na warsztacie stanęła nowa maszynka, nie jest to może najprostsze urządzonko bo takie sobie nie radziło z materiałami którymi się posługuję, a jeśli nawet to obróbka korka czy też balsy trwała wieki. Nie jest to też jakaś super zaawansowana maszyna CNC ale daje radę :)
Spokojny, dziękuje za opinie oraz rade która na pewno wykorzystam przy tworzeniu następnych spławiczków:).
A co do tokareczki to jest bardzo ładna, można wiedzieć jaki silniczek to napędza?
Życzę wam Wszystkiego najlepszego z okazji Bożego Narodzenia niech Dzieciątko Jezus Błogosławi wam na ten i następny rok.Wesołego Nowego roku.
Pozdrawiam
Mam pytanko w sprawie wykończenia spławików. a mianowicie chodzi mi o to czy jak już nadajecie swoim spławiczką odpowiedni kolor farbkami fluorescencyjnymi, to czy zostawiacie je do wyschnięcia i nic więcej z nimi nie robicie. Czy pokrywacie je jeszcze cienką warstwa lakieru bezbarwnego?
Witam panowie mam mały problem możecie mi podpowiedzieć gdzie mogę kupić tanio kile i antenki z włókna do spławików prócz allegro ???
Ale do tego tez krotki opis jak miałbym rozrobić odpowiednio farby i lakier do pomalowania spławików zeby nie popekały ani zeby on nie zszedl :)) ??? moge wstawic kilka moich spławików ktore zrobilem jakis czas temu lecz nie uzywam ich gdyz mi szkoda :d i jest problem z lakierem ktorym ostay pomalowane
Z tego co wiem farba powinna wyschnac i jak koledzy wczesniej wspominali na sam koniec spławik musi zostac pokryty warstwa lakieru bezbarwnego aby nie pił wody i wtedy tez farba nie bedzie sie szybko łuszczyć a splawik bedzie ci dlugo służył :)
a po tych 8 warstwach lakieru czym ten splawik utwardzasz ???:)
takie moje piersze spłąwiki które kiedys zrobilem :)
a to kilka moich pierwszych robionych dawno temu :)
Bardzo ładne spławiki.
Takie pytanie, jak robicie spławiki z trzciny to lakierujecie je czy nie ??
Pozdrawiam wszystkich.
Koniecznie musisz pomalować trzcinę lakierem, w innym przypadku będą piły wodę i nawet podczas pierwszego połowu zobaczysz jak po kilku godzinach w wodzie zanurzą się całkowicie. Zapraszam do przeczytania starych postów w tym temacie o lakierowaniu było już wałkowane.
Pozdrawiam
To moje pierwsze spławiki z trzciny.
Co o nich myślicie ?
Pozdrawiam.
To są moje pierwsze spławiki z trzciny.
Co o nich myślicie ?
Pozdrawiam
To są moje pierwsze spławiki z trzciny.
Co o nich myślicie ?
Pozdrawiam.
moje spławiczki
Porównanie spławików z lewej z zielonym korpusem nie jest polakierowany na samym końcu lakierem bezbarwny a ten z prawej z czarnym korpusem pokryłem warstwa lakieru bezbarwnego. Co o nich sądzicie.
Piękne spławiczki z czego są zrobione ??
Pozdrawiam
Pisze do tych którzy łowią na spławiki ze trzciny. Czy te spławiczki są czułe?
Pozdrawiam!
osobiscie moge powiedziec ze te ktore wykonalem sam z trzciny byly bardzo czule .Gdy ryby delikatnie brały wspaniale odzwierciedlaly takie brania i bylem w stanie zaciac w odpowiednim momencie ::)
krotkie pytanko czy u was tez ciezko zeby dostac lakier i inne potrzebne materialy do splawików normalnie tragedia ;/ i wiecie moze gdzie mozna dosac takie i w dosc duzej ilosci takie antenki jak na zdj ??? :)
Tutaj są różne rozmiary/kolory:
http://www.matchpro.pl/antenki-stonfo-3-00mm-10szt.html
Witam !
W czym wyważacie spławiki ?
Pozdrawiam.
Beka wody, gleboka na okolo 80cm~
A tu moje kolejne cztery spławiczki.
Pierwszy od lewej jest wykonany z pałki wodnej, a trzy kolejne z lipy.
http://postimage.org/gallery/4nn3ezf0/f6da4e76/
Koledzy mam 4 pytania
1. Czy znacie jakieś patenty na zamocowanie przy oczku krążków dociążających? Chciałbym uzyskać efekt fabrycznych spławików z regulacją dociążenia.
2. Czy dobrym pomysłem byłoby przed wklejeniem oczka dodanie w korpus kilku śrucin na stałe żeby wstępnie dociążyć spławik. Chciałbym tak doważyć spławik żeby zestaw był uzbrojony tylko w krętlik i ewentualnie malutką śrucinkę sygnalizującą.
3. Czym uszczelnić górną cześć żeby zastosować wymienne antenki. Zastanawiam się czy dobrym rozwiązaniem będzie przewiercenie korpusu. wklejenie na stałe izolacji z kabla lub cienkiego patyczka. Potem można by w miarę szczelnie wkładać różne antentki.
4. Podobnie jak w punkcie 3 myślę jak uszczelnić korpus żeby w górnej części w korpus zamontować słomkę lub rurkę która by się wysuwała zwiększając wyporność spławika.
czy nie brałeś pod uwagę czegoś co ułatwiłoby ci rozważenie tej tezy? przecież zawsze trzeba metodą prób i błędów sprawdzić co jest lepsze
Pewnie że będę próbował, ale jeszcze z miesiąc muszę odczekać - materiał dosycha.
Na razie rozważam teorię, a po co wywarzać drzwi - może ktoś już je otworzył :)
Spodobały mi się fabryczne patenty - trzeba by je domowym sposobem wcielić w życie.
Witam !
W czym wyważacie spławiki ?
Pozdrawiam.
rura pcv do sciekow z castoramy mozna tez szukac z plexi
mam pytanie jeszcze co do tej polimeryzacji przy oczku splawika czy jest ona konieczna czy moge poprostu wykonywac te spławiczki bez niej ?? robi to jakas ogromna roznice czy tez nie?
:))
mam pytanie jeszcze co do tej polimeryzacji przy oczku splawika czy jest ona konieczna czy moge poprostu wykonywac te spławiczki bez niej ?? robi to jakas ogromna roznice czy tez nie?
:))
Jeśli robisz spławiki z pałki wodnej to nie jest konieczna, wszystko uszczelnia się podczas lakierowania:)
Gdzie zamawiacie- kupujecie druciki węglowe pod antenki?
Ja zamawiam na allegro ale nie wiem czy nie przepłacam.
1000 x 0,6 mm - 5,35zł
Wrzucam fotkę swoich prototypów. Wszystko z pałki wodnej.
Testowałem tutaj rozwiązania o których po kolei:
Spławik 1. Wyszedł "grubo" blisko 10gr. Czarna część w którą wsadzona jest biało-czerwona antenka to wklejony kawałek wężyka akwarystycznego. Średnica wewnętrzna idealnie zgrała się z patyczkami które podwędziłem dziecku z plecaka:) ( dzieciaki na takich patyczkach uczą się dodawania ) Patyczki 100szt - 4zł. Chciałem tym samym znaleźć sposób na szybką wymianę antenek.
Spławik 2. Czarny element przy antence to rurka plastikowa, nie wiem skąd ją miałem :) Po delikatnym odchudzeniu patyczków szkolnych wchodzą ciasno. Tu również nastawiałem się na rozwiązanie z wymiennymi antenkami
Spławik 3. Tutaj antenka w połowie z drucika nierdzewnego, na nim kawałek plastikowej rurki wklejonej na stałe. Całość sklejona żywicą modelarską. Czekam i zobaczę na ile stwardnieje - dowiem się czy można nią modelować spławik ( zamiast szpachli ). Jeśli nie maluję spławika chcąc zachować naturalny kolor przeźroczysta żywica powinna się sprawdzić.
Spławik 4. W zasadzie podobny do nr3. Jedyna różnica to końcówka antenki, na rozgrzany drucik wkleiłem patyczek - chciałem uzyskać grubszą antenkę i delikatnie większą wyporność spławika. Zobaczymy przy wywarzaniu jak się zachowa.
Spławik5. Antenka w połowie z drucika i rurki z włókna węglowego. Dół spławika zamiast oczka ma wklejony kawałek wężyka akwarystycznego. Końcówka jest obcięta ,"zaostrzona" w szpic. Przepalona malutka dziurka na żyłkę. Spławik w teorii zakładany byłby bezpośrednio na żyłkę, blokowany z obu stron śrucinami dociążającymi.
Rozwiązania wstępnie sprawdzają się i w sumie o to chodziło. Jakość wykonania nie jest najwyższa ale jak to z prototypami:) Następne będą bardziej dopieszczone.
Jak prototypy spiszą się w wodzie sprawdzę za kilka dni jak je polakieruję dokładnie.
Tymczasem zapraszam do dyskusji, wszelkie sugestie i krytyka mile widziane.
Ładne spławiczki.
Pozdrawiam.
A tej "PACY" w tytule to już nikt nie zmieni?
Witam.
Mam takie pytanie jak lakierować długie spławiki ??
Pozdrawiam
A moze ktos pomoc i opisac jak rozcienczyc farby olejno ftalowe do pomalowania splawikow bo mam z tym maly problem ;/
Ja ogólnie nie zanurzam spławików w butelce tak jak większość majsterkowiczów tylko nakładam warstwy lakieru pędzelkiem. Może to i bardziej pracochłonne ale i tak ciężko jest zanurzyć cały spławik a w dodatku jak jest długi.
spławiki przygotowane do koloru
Znów mistrzowska robota. Wzór do naśladowania.
Ja poszedłem w kierunku rozwiązania z wymienianiem antenek. U Ciebie widzę że spławiczki są klonowane :) Malujesz antenki na różne kolory - różne warunki pogodowe. Wystarczy wymienić spławik? One są idealnie tak samo doważone?
Czy dobrze też widzę że mają antenkę z drucika i potem zgrubienie (z czego ta grubsza część antenki?)
Ja zrobiłem podobnie i trochę zastanawia mnie jak to się sprawdzi nad wodą.
Robiłem eksperyment.
Spławik ma 7gr. Wyważyłem go tak że zatopił się korpus wraz z drucikiem antenki i zatrzymał przy zgrubieniu - końcówcka z włókna szklanego.
Różnicę w wyważeniu robi tutaj śrucina 0,09gr . To naturalne bo drucik w antence tonie a włókno pływa. Robiłem eksperyment - na dłuższej żyłce "udawałem rybę" - podciągając żyłkę unoszę tą śrucinę 0,09gr spławik wynurza całą antenkę - razem z drucikiem. Pod wodą zostaje już tylko korpus z pałki.
Z jednej strony fajne bo wystawka leszcza byłaby idealnie widoczna po podniesieniu tylko 0,09gr śruciny. Z drugiej strony tak mała śrucinka może być tylko trącona przez rybę ogonem a ja już odbiorę to jak branie i będę ciął na pusto.
Poza tym podnoszenie kolejnych małych śrucin nie pokaże mi za wiele bo korpus jest juz w tym miejscu bardzo gruby i dopiero 1gr śruciny w górę mogłoby wynurzyć 0,5cm korpusu. Może drucik powinien jeszcze siedzieć w kawałku cieńszej antenki z pałki.