Ja robiłem, (bo teraz już nie), spławiki z balsy i z pałki wodnej. Jest ona bardzo prosta i można zrobić z niej bardzo długi i różnej średnicy spławik (nie koniecznie musi być długi, ja tylko piszę ,że można). W tym wpisie pokazałem zapomniane moje półprodukty. a w drugim wpisie tak je robiłem: Jak wykonać spławik z balsy - przyrząd do produkcji spławików Pozdrawiam Bogdan
Przepraszam Heniu i Olku że zareagowałem tak delikatnie, na te Henia spławiki, No faktycznie Łukasz znowu się nie wykazał. Wrzucić zdjęcie cudzych spławików pod własnym nickiem?Trudno jakoś będzie musiał z tym żyć, a malowanie Henia jest tak charakterystyczne że nie można go z nikim innym pomylić :)Stąd moje pytanie o podrasowanie warsztatu:) Bogdan, widziałem Twoje artykuły i rzeczywiście jet tam kilka cennych uwag - Dzięki. Zapraszam do częstszych odwiedzin w tym temacie bo widzę że masz doświadczenie.
Przepraszam Heniu i Olku że zareagowałem tak delikatnie, na te Henia spławiki, No faktycznie Łukasz znowu się nie wykazał. Wrzucić zdjęcie cudzych spławików pod własnym nickiem?Trudno jakoś będzie musiał z tym żyć, a malowanie Henia jest tak charakterystyczne że nie można go z nikim innym pomylić :)Stąd moje pytanie o podrasowanie warsztatu:) Bogdan, widziałem Twoje artykuły i rzeczywiście jet tam kilka cennych uwag - Dzięki. Zapraszam do częstszych odwiedzin w tym temacie bo widzę że masz doświadczenie. no widzisz Grzesiu, tak to w zyciu bywa, poprostu Łukasz się nie sprawdził, przykre
Bogdanie , rewelacja, gratulacje, mam tylko wątpliwości co do kilku spławików, napewno nie spełniają swoją rolę, mianowicie, już na rzut oka widać że środek ciężkości jest przekroczonyi taki spławik będzie się bujał i nie dokładnie pokaże brania, jest na to sposób dociążyć go przy dolniku
Bogdanie , rewelacja, gratulacje, mam tylko wątpliwości co do kilku spławików, napewno nie spełniają swoją rolę, mianowicie, już na rzut oka widać że środek ciężkości jest przekroczonyi taki spławik będzie się bujał i nie dokładnie pokaże brania, jest na to sposób dociążyć go przy dolniku
to jest moje zdanie , zrobisz jak bedziesz chciał
Nie wiem o których spławikach myślisz, bo w tych z pałki wodnej to w środku są powklejane druty fi 3mm rozklepane na końcu i wywiercony jest otworek do agrafki. a długość druta jest zależna od długości spławika, no i oczywiście jest wstępne dociążenie takiego spławika. Ja ich część rozdałem, część sprzedałem, część zamieniłem w sklepie wędkarskim na inny sprzęt. Sam bardzo lubię na nie łowić, bo są bardzo czułe. Pozdrawiam Bogdan
Bogdanie , rewelacja, gratulacje, mam tylko wątpliwości co do kilku spławików, napewno nie spełniają swoją rolę, mianowicie, już na rzut oka widać że środek ciężkości jest przekroczonyi taki spławik będzie się bujał i nie dokładnie pokaże brania, jest na to sposób dociążyć go przy dolniku
to jest moje zdanie , zrobisz jak bedziesz chciał
Nie wiem o których spławikach myślisz, bo w tych z pałki wodnej to w środku są powklejane druty fi 3mm rozklepane na końcu i wywiercony jest otworek do agrafki. a długość druta jest zależna od długości spławika, no i oczywiście jest wstępne dociążenie takiego spławika. Ja ich część rozdałem, część sprzedałem, część zamieniłem w sklepie wędkarskim na inny sprzęt. Sam bardzo lubię na nie łowić, bo są bardzo czułe. Pozdrawiam Bogdan
Aha, zapomniałem, że każdy spławik mojej produkcji oprócz tych na bata, czyli spławików stałych ma już wstępne obciążenie w postaci wklejonych drutów grubszych lub cieńszych.
Bogdanie, nie sądzę aby one były złe, , mówię o tych spławikach z antenkami, ale w każdym spławiku jest tak zwany środek ciężkości i to ma bardzo ważną zaletę i znaczenie , korpus, antenka jest ok, ale sama końcówka tej antenki ma swoją wagę i przy takiej długości traci się właśnie tę zaletę, nawet jeśli wykonana jest z balsy
Aha, zapomniałem, że każdy spławik mojej produkcji oprócz tych na bata, czyli spławików stałych ma już wstępne obciążenie w postaci wklejonych drutów grubszych lub cieńszych.
no i bardzo fajnie , ja też mam dociążenie ale robię to w inny sposób,
Witam. Olek świetna robota. Nie wiem jak się sprawują na wodzie ale wizualnie dobre. Co zaś do innych producentów to mam kilka sprezentowanych od Henia i mówię i potwierdzam "Mistrzostwo Świata". Wykonanie, wyważenie, kolorystyka - prawdziwa perfekcja.
Mam pytanie odnośnie materiału na wypełnienie ubytków i dziur a mianowicie, czy macie doświadczenie ze szpachlą do drewna. Czy da się nią wypełnić miejsca zaznaczone na rysunku czerwonym kółkiem ? Może zamiast waty i kleju cyjanoakrylowego zastosować szpachlę do drewna ? Co o tym sądzicie ?
Mam do Was pytanie - czy stosowaliście szpachlę do drewna w celu wypełnienia ubytków, dziur itp. ? Co sądzicie o wypełnieniu miejsc zaznaczonych na czerwono szpachlą do drewna zamiast waty i kleju cyjanoakrylowego ?
Elu! Rzeczywiście masz rację.Zapomniałem o jednym zaznaczonym strzałką, jest on zrobiony z odzysku tzn z dwóch-jeden i on potrzebuje dużo czasu, aby uzyskać pozycje "roboczą".
Mam do Was pytanie - czy stosowaliście szpachlę do drewna w celu wypełnienia ubytków, dziur itp. ? Co sądzicie o wypełnieniu miejsc zaznaczonych na czerwono szpachlą do drewna zamiast waty i kleju cyjanoakrylowego ?
Olku, wszystko mozna zrobić, ale proporcje twojego spławika są żle wymierzone, po pomalowaniu
tego spławika osiągniesz to co napisałam Bogdanowi , a mianowicie nie będziesz miał środka ciężkości
patyczek ma swoją wagę a korpus jest lżejszy, dojdzie do tego jeszcze farba i będzie to co będzie
Mam do Was pytanie - czy stosowaliście szpachlę do drewna w celu wypełnienia ubytków, dziur itp. ? Co sądzicie o wypełnieniu miejsc zaznaczonych na czerwono szpachlą do drewna zamiast waty i kleju cyjanoakrylowego ?
Olku, wszystko mozna zrobić, ale proporcje twojego spławika są żle wymierzone, po pomalowaniu
tego spławika osiągniesz to co napisałam Bogdanowi , a mianowicie nie będziesz miał środka ciężkości
patyczek ma swoją wagę a korpus jest lżejszy, dojdzie do tego jeszcze farba i będzie to co będzie
lekka fala i masz bujanie
Nie zgodzę się z tym bujaniem, korpus ma długość 3/5 całej długości spławika, wyważe go tak aby korpus był 1 cm pod wodą i problem bujania powinien nieistnieć.
Nie zgodzę się równiesz z twierdzeniem, że lakier nitro nie nadaje się do spławików - oczywiście jeśli lakier będzie położony na nieprzygotowaną powierzchnię to choćby był najlepszym akrylem to i tak odskoczy ale jeżeli powierzchnia jest dobrze przygotowana, przeszlifowana, zmatowana i odtłuszczona to nito trzyma jak "lalunia" - niema możliwości żeby zrobiły się odpryski (spławik musiałby być udeżony czymś twardym i ostrym a to i tak równa się ze zniszczeniem tak delikatnego spławika z trzciny) mam spławiki które już drugi rok "katuje" na Chechle w trzcinach pomalowane lakierem nitro i niema na nich śladu odprysku (zdjęcia wstawie wieczorem lub jutro)
A wracając do pytania o szpachlę - to czy szpachla do drewna pije wode ? (niemam z nią doświadczenia)
Jak początki to początki. :) Ja też od poniedziałku zaczynam pracę. Kupuję narzędzia i produkty, tydzień później jadę nad wodę i obcinam trzcinę, przywożę, docinam i na kaloryfer. Potem dalej... Te spławki, które będę robił to będą moje pierwsze. Ale postaram się do nich przyłożyć. Nie chcę robić "byle by było". Zawsze próbuję wszystko robić tak jak powinno być, na medal. Ale się zobaczy, bo tak jak wygląda sprawa to łatwa praca nad tym nie jest. Ale głównie to kwestia przyzwyczajenia się.
Oczywiście do Twoich spławików nic nie mam. Gratuluję pracy, ale by były super to popracuj nad nimi. Zawsze to da odrobinkę lepsze wyniki :)
Na zdjęciu z lewej strony pałka ,a z prawej trzcina i Dawidzie! zamiast z trzciny rób z pałki wodnej. Naprawdę Polecam. Łodygi są długie, równe i pełne w środku, tym samym bardziej odporne na ściskanie. Pozdrawiam Bogdan. P.S przygotowuje artykuł jak ja je wykonuje.
Moje spławiki słabe ,ale zaczynam myślę ,że mnie nie wyśmiejecie
Młody! na dół spławika proponuje Ci wkleić oczko z rozklepanego drutu odpowiedniej średnicy i długości (trzeba stwierdzić praktycznie) drut z oczkiem nie może utopić spławika i jeszcze trzeba doliczyć poprawkę na farbę i lakier. Pozdrawiam Bogdan.
Na zdjęciu z lewej strony pałka ,a z prawej trzcina i Dawidzie! zamiast z trzciny rób z pałki wodnej. Naprawdę Polecam. Łodygi są długie, równe i pełne w środku, tym samym bardziej odporne na ściskanie. Pozdrawiam Bogdan. P.S przygotowuje artykuł jak ja je wykonuje.
Rozumiem. Dzięki za radę. :) Na szczęście nad stawem mam dużo pałki wodnej, więc ją wykorzystam. Rzeczywiście na zdjęciu nr.6 widać tą różnicę. Myślę, że tak właśnie zrobię.
Na zdjęciu z lewej strony pałka ,a z prawej trzcina i Dawidzie! zamiast z trzciny rób z pałki wodnej. Naprawdę Polecam. Łodygi są długie, równe i pełne w środku, tym samym bardziej odporne na ściskanie. Pozdrawiam Bogdan. P.S przygotowuje artykuł jak ja je wykonuje.
Rozumiem. Dzięki za radę. :) Na szczęście nad stawem mam dużo pałki wodnej, więc ją wykorzystam. Rzeczywiście na zdjęciu nr.6 widać tą różnicę. Myślę, że tak właśnie zrobię.
Pozdrawiam.
I jeszcze jedno pałka o wiele dłużej musi schnąć niż trzcina, ale naprawdę opłaci się poczekać. Jak wyschnie to jest tak lekka jak balsa, ale bardziej odporna na zgniatanie.
Trzcina z tego co wiem schnie około 2 tygodnie na grzejniku/kaloryferze. A pałka wodna? 4 tygodnie, czy jeszcze więcej? Jak to jest właśnie?
Ja pałkę wodną ścinałem na jesieni (październik-listopad). Po oczyszczeniu (oskubaniu), i pocięciu już na gotowe długości spławików leżała sobie w warsztacie w przewiewnym miejscu. A spławiki z niej robiłem dopiero w grudniu. (Było więcej czasu). A z trzciny nie robiłem spławików, ale z tego co się zorientowałem to też jest dość dobry materiał. ALE! bardzo kruchy. Pałki w palcach nie zgnieciesz, a trzcinę niestety tak. Wiadomo, że na każdy spławik trzeba bardzo uważać. Ale? Pozdrawiam Bogdan.
Trzcina z tego co wiem schnie około 2 tygodnie na grzejniku/kaloryferze. A pałka wodna? 4 tygodnie, czy jeszcze więcej? Jak to jest właśnie?
Ja pałkę wodną ścinałem na jesieni (październik-listopad). Po oczyszczeniu (oskubaniu), i pocięciu już na gotowe długości spławików leżała sobie w warsztacie w przewiewnym miejscu. A spławiki z niej robiłem dopiero w grudniu. (Było więcej czasu). A z trzciny nie robiłem spławików, ale z tego co się zorientowałem to też jest dość dobry materiał. ALE! bardzo kruchy. Pałki w palcach nie zgnieciesz, a trzcinę niestety tak. Wiadomo, że na każdy spławik trzeba bardzo uważać. Ale? Pozdrawiam Bogdan.
Nie prawda, trzcina nie jest aż tak delikatna pałkę w palcach też zgniotę ...
No ładne :)
Ale chyba nie wszystkie są Twojej produkcji co ?
Robotę Heńka poznaję z daleka
Pozdrawiam
Olku, nie tylko dwa są Henia ale co najmniej cztery, a mianowicie od lewej 10, 11, 17, 18
lakierobejcą malował Henio i tak zwane pingwinki
No ładne :)
Ale chyba nie wszystkie są Twojej produkcji co ?
Robotę Heńka poznaję z daleka
Pozdrawiam
Olku, nie tylko dwa są Henia ale co najmniej cztery, a mianowicie od lewej 10, 11, 17, 18
lakierobejcą malował Henio i tak zwane pingwinki
No i co tu zrobić ? :)
Miały być efekty "naszej" pracy, a tu co ?
Udaję że tego nie widzę :)
Pozdrawiam
Ja robiłem, (bo teraz już nie), spławiki z balsy i z pałki wodnej. Jest ona bardzo prosta i można zrobić z niej bardzo długi i różnej średnicy spławik (nie koniecznie musi być długi, ja tylko piszę ,że można). W tym wpisie pokazałem zapomniane moje półprodukty. a w drugim wpisie tak je robiłem: Jak wykonać spławik z balsy - przyrząd do produkcji spławików Pozdrawiam Bogdan
Przepraszam Heniu i Olku że zareagowałem tak delikatnie, na te Henia spławiki, No faktycznie Łukasz znowu się nie wykazał. Wrzucić zdjęcie cudzych spławików pod własnym nickiem?Trudno jakoś będzie musiał z tym żyć, a malowanie Henia jest tak charakterystyczne że nie można go z nikim innym pomylić :)Stąd moje pytanie o podrasowanie warsztatu:)
Bogdan, widziałem Twoje artykuły i rzeczywiście jet tam kilka cennych uwag - Dzięki. Zapraszam do częstszych odwiedzin w tym temacie bo widzę że masz doświadczenie.
Przepraszam Heniu i Olku że zareagowałem tak delikatnie, na te Henia spławiki, No faktycznie Łukasz znowu się nie wykazał. Wrzucić zdjęcie cudzych spławików pod własnym nickiem?Trudno jakoś będzie musiał z tym żyć, a malowanie Henia jest tak charakterystyczne że nie można go z nikim innym pomylić :)Stąd moje pytanie o podrasowanie warsztatu:)
Bogdan, widziałem Twoje artykuły i rzeczywiście jet tam kilka cennych uwag - Dzięki. Zapraszam do częstszych odwiedzin w tym temacie bo widzę że masz doświadczenie.
no widzisz Grzesiu, tak to w zyciu bywa, poprostu Łukasz się nie sprawdził, przykre
chciałbym pokazać moje spławki po lewej z pałki wodnej, a reszta są wykonane z balsy bambusa i drutu. Bogdan
chciałbym pokazać moje spławki. Po lewej z pałki wodnej, a reszta są wykonane z balsy bambusa i drutu. Niektóre mają ponad 16 lat. Bogdan
Bogdanie , rewelacja, gratulacje, mam tylko wątpliwości co do kilku spławików, napewno nie spełniają swoją rolę, mianowicie, już na rzut oka widać że środek ciężkości jest przekroczonyi taki spławik będzie się bujał i nie dokładnie pokaże brania, jest na to sposób dociążyć go przy dolniku
to jest moje zdanie , zrobisz jak bedziesz chciał
Bogdanie , rewelacja, gratulacje, mam tylko wątpliwości co do kilku spławików, napewno nie spełniają swoją rolę, mianowicie, już na rzut oka widać że środek ciężkości jest przekroczonyi taki spławik będzie się bujał i nie dokładnie pokaże brania, jest na to sposób dociążyć go przy dolniku
to jest moje zdanie , zrobisz jak bedziesz chciał
Nie wiem o których spławikach myślisz, bo w tych z pałki wodnej to w środku są powklejane druty fi 3mm rozklepane na końcu i wywiercony jest otworek do agrafki. a długość druta jest zależna od długości spławika, no i oczywiście jest wstępne dociążenie takiego spławika. Ja ich część rozdałem, część sprzedałem, część zamieniłem w sklepie wędkarskim na inny sprzęt. Sam bardzo lubię na nie łowić, bo są bardzo czułe. Pozdrawiam Bogdan
Bogdanie , rewelacja, gratulacje, mam tylko wątpliwości co do kilku spławików, napewno nie spełniają swoją rolę, mianowicie, już na rzut oka widać że środek ciężkości jest przekroczonyi taki spławik będzie się bujał i nie dokładnie pokaże brania, jest na to sposób dociążyć go przy dolniku
to jest moje zdanie , zrobisz jak bedziesz chciał
Nie wiem o których spławikach myślisz, bo w tych z pałki wodnej to w środku są powklejane druty fi 3mm rozklepane na końcu i wywiercony jest otworek do agrafki. a długość druta jest zależna od długości spławika, no i oczywiście jest wstępne dociążenie takiego spławika. Ja ich część rozdałem, część sprzedałem, część zamieniłem w sklepie wędkarskim na inny sprzęt. Sam bardzo lubię na nie łowić, bo są bardzo czułe. Pozdrawiam Bogdan
Aha, zapomniałem, że każdy spławik mojej produkcji oprócz tych na bata, czyli spławików stałych ma już wstępne obciążenie w postaci wklejonych drutów grubszych lub cieńszych.
Bogdanie, nie sądzę aby one były złe, , mówię o tych spławikach z antenkami, ale w każdym spławiku jest tak zwany środek ciężkości i to ma bardzo ważną zaletę i znaczenie , korpus, antenka jest ok, ale sama końcówka tej antenki ma swoją wagę i przy takiej długości traci się właśnie tę zaletę, nawet jeśli wykonana jest z balsy
Aha, zapomniałem, że każdy spławik mojej produkcji oprócz tych na bata, czyli spławików stałych ma już wstępne obciążenie w postaci wklejonych drutów grubszych lub cieńszych.
no i bardzo fajnie , ja też mam dociążenie ale robię to w inny sposób,
robię spławiki, które mają 15gr+1, 18gr+1,
ale to są spławiki wyczynowe dla ligowców
Witam.
Olek świetna robota. Nie wiem jak się sprawują na wodzie ale wizualnie dobre.
Co zaś do innych producentów to mam kilka sprezentowanych od Henia i mówię i potwierdzam "Mistrzostwo Świata". Wykonanie, wyważenie, kolorystyka - prawdziwa perfekcja.
Bogdan
Ja jestem pod wrażeniem
ładne cacka kolega majstruje :)
przygotowane podlodowe, ale lodu nie ma
Ładne a nawet piękne :) teraz wstyd mi wystawić zdjęcie moich "bubelki"
Witajcie
Mam pytanie odnośnie materiału na wypełnienie ubytków i dziur a mianowicie, czy macie doświadczenie ze szpachlą do drewna. Czy da się nią wypełnić miejsca zaznaczone na rysunku czerwonym kółkiem ? Może zamiast waty i kleju cyjanoakrylowego zastosować szpachlę do drewna ? Co o tym sądzicie ?
Witajcie
Mam do Was pytanie - czy stosowaliście szpachlę do drewna w celu wypełnienia ubytków, dziur itp. ? Co sądzicie o wypełnieniu miejsc zaznaczonych na czerwono szpachlą do drewna zamiast waty i kleju cyjanoakrylowego ?
Ja bym proponował szpachlę samochodową-wykończeniówkę, jest ona wodoodporna szybko schnie, daje się fajnie obrabiać papierem. Pozdrawiam bogdan
Elu! Rzeczywiście masz rację.Zapomniałem o jednym zaznaczonym strzałką, jest on zrobiony z odzysku tzn z dwóch-jeden i on potrzebuje dużo czasu, aby uzyskać pozycje "roboczą".
zgadza się, Bogdanie, ale można go podrasować i będzie ok,
widzę że twoja pomysłowość idzie w parze ze zdolnościami
Witajcie
Mam do Was pytanie - czy stosowaliście szpachlę do drewna w celu wypełnienia ubytków, dziur itp. ? Co sądzicie o wypełnieniu miejsc zaznaczonych na czerwono szpachlą do drewna zamiast waty i kleju cyjanoakrylowego ?
Olku, wszystko mozna zrobić, ale proporcje twojego spławika są żle wymierzone, po pomalowaniu
tego spławika osiągniesz to co napisałam Bogdanowi , a mianowicie nie będziesz miał środka ciężkości
patyczek ma swoją wagę a korpus jest lżejszy, dojdzie do tego jeszcze farba i będzie to co będzie
lekka fala i masz bujanie
Witajcie
Mam do Was pytanie - czy stosowaliście szpachlę do drewna w celu wypełnienia ubytków, dziur itp. ? Co sądzicie o wypełnieniu miejsc zaznaczonych na czerwono szpachlą do drewna zamiast waty i kleju cyjanoakrylowego ?
Olku, wszystko mozna zrobić, ale proporcje twojego spławika są żle wymierzone, po pomalowaniu
tego spławika osiągniesz to co napisałam Bogdanowi , a mianowicie nie będziesz miał środka ciężkości
patyczek ma swoją wagę a korpus jest lżejszy, dojdzie do tego jeszcze farba i będzie to co będzie
lekka fala i masz bujanie
Nie zgodzę się z tym bujaniem, korpus ma długość 3/5 całej długości spławika, wyważe go tak aby korpus był 1 cm pod wodą i problem bujania powinien nieistnieć.
Nie zgodzę się równiesz z twierdzeniem, że lakier nitro nie nadaje się do spławików - oczywiście jeśli lakier będzie położony na nieprzygotowaną powierzchnię to choćby był najlepszym akrylem to i tak odskoczy ale jeżeli powierzchnia jest dobrze przygotowana, przeszlifowana, zmatowana i odtłuszczona to nito trzyma jak "lalunia" - niema możliwości żeby zrobiły się odpryski (spławik musiałby być udeżony czymś twardym i ostrym a to i tak równa się ze zniszczeniem tak delikatnego spławika z trzciny) mam spławiki które już drugi rok "katuje" na Chechle w trzcinach pomalowane lakierem nitro i niema na nich śladu odprysku (zdjęcia wstawie wieczorem lub jutro)
A wracając do pytania o szpachlę - to czy szpachla do drewna pije wode ? (niemam z nią doświadczenia)
Pozdrawiam
zgadza się, Bogdanie, ale można go podrasować i będzie ok,
widzę że twoja pomysłowość idzie w parze ze zdolnościami
Elu za dużo ich mam, aby się przejmować jednym. A tego posklejałem z dwóch z nudów i zresztą na próbę.
Ja zaczołem robić mam kilka, potem pokaże z antenkami ale się nie śmiejscie to są pierwsze :(
Moje pierwsze ,ale mam kilka z antenkami wiem ,że brzydkie :( ale to początki nie śmiejscie się proszę
Tu spławiki wiem ,że nie za ładne :(
Moje spławiki słabe ,ale zaczynam myślę ,że mnie nie wyśmiejecie
Jak początki to początki. :) Ja też od poniedziałku zaczynam pracę. Kupuję narzędzia i produkty, tydzień później jadę nad wodę i obcinam trzcinę, przywożę, docinam i na kaloryfer. Potem dalej... Te spławki, które będę robił to będą moje pierwsze. Ale postaram się do nich przyłożyć. Nie chcę robić "byle by było". Zawsze próbuję wszystko robić tak jak powinno być, na medal. Ale się zobaczy, bo tak jak wygląda sprawa to łatwa praca nad tym nie jest. Ale głównie to kwestia przyzwyczajenia się.
Oczywiście do Twoich spławików nic nie mam. Gratuluję pracy, ale by były super to popracuj nad nimi. Zawsze to da odrobinkę lepsze wyniki :)
Na zdjęciu z lewej strony pałka ,a z prawej trzcina i Dawidzie! zamiast z trzciny rób z pałki wodnej. Naprawdę Polecam. Łodygi są długie, równe i pełne w środku, tym samym bardziej odporne na ściskanie. Pozdrawiam Bogdan. P.S przygotowuje artykuł jak ja je wykonuje.
Tak wyglądają po "oskubaniu".
Moje spławiki słabe ,ale zaczynam myślę ,że mnie nie wyśmiejecie
Młody! na dół spławika proponuje Ci wkleić oczko z rozklepanego drutu odpowiedniej średnicy i długości (trzeba stwierdzić praktycznie) drut z oczkiem nie może utopić spławika i jeszcze trzeba doliczyć poprawkę na farbę i lakier. Pozdrawiam Bogdan.
Na zdjęciu z lewej strony pałka ,a z prawej trzcina i Dawidzie! zamiast z trzciny rób z pałki wodnej. Naprawdę Polecam. Łodygi są długie, równe i pełne w środku, tym samym bardziej odporne na ściskanie. Pozdrawiam Bogdan. P.S przygotowuje artykuł jak ja je wykonuje.
Rozumiem. Dzięki za radę. :) Na szczęście nad stawem mam dużo pałki wodnej, więc ją wykorzystam. Rzeczywiście na zdjęciu nr.6 widać tą różnicę. Myślę, że tak właśnie zrobię.
Pozdrawiam.
Na zdjęciu z lewej strony pałka ,a z prawej trzcina i Dawidzie! zamiast z trzciny rób z pałki wodnej. Naprawdę Polecam. Łodygi są długie, równe i pełne w środku, tym samym bardziej odporne na ściskanie. Pozdrawiam Bogdan. P.S przygotowuje artykuł jak ja je wykonuje.
Rozumiem. Dzięki za radę. :) Na szczęście nad stawem mam dużo pałki wodnej, więc ją wykorzystam. Rzeczywiście na zdjęciu nr.6 widać tą różnicę. Myślę, że tak właśnie zrobię.
Pozdrawiam.
I jeszcze jedno pałka o wiele dłużej musi schnąć niż trzcina, ale naprawdę opłaci się poczekać. Jak wyschnie to jest tak lekka jak balsa, ale bardziej odporna na zgniatanie.
Trzcina z tego co wiem schnie około 2 tygodnie na grzejniku/kaloryferze. A pałka wodna?
4 tygodnie, czy jeszcze więcej? Jak to jest właśnie?
Trzcina z tego co wiem schnie około 2 tygodnie na grzejniku/kaloryferze. A pałka wodna?
4 tygodnie, czy jeszcze więcej? Jak to jest właśnie?
Trzciny nie susz na kaloryferze ! Bo Ci się wygnie i lipaa najlepiej na koło kaloryferu
Trzcina z tego co wiem schnie około 2 tygodnie na grzejniku/kaloryferze. A pałka wodna?
4 tygodnie, czy jeszcze więcej? Jak to jest właśnie?
Ja pałkę wodną ścinałem na jesieni (październik-listopad). Po oczyszczeniu (oskubaniu), i pocięciu już na gotowe długości spławików leżała sobie w warsztacie w przewiewnym miejscu. A spławiki z niej robiłem dopiero w grudniu. (Było więcej czasu). A z trzciny nie robiłem spławików, ale z tego co się zorientowałem to też jest dość dobry materiał. ALE! bardzo kruchy. Pałki w palcach nie zgnieciesz, a trzcinę niestety tak. Wiadomo, że na każdy spławik trzeba bardzo uważać. Ale? Pozdrawiam Bogdan.
Acha. Ok. Już rozumiem. Zbiorę pałkę wodną, ale dla porównania także trzcinę. Położę w komórce do wyschnięcia/osuszenia. Wtedy zacznę pracę.
Dzięki za informacje. Pozdrawiam.
to do pana henryka wyśle mi pan 1 sztuke na supobowanie??? hehe
to do pana henryka wyśle mi pan 1 sztuke na supobowanie??? hehe
Trzcina z tego co wiem schnie około 2 tygodnie na grzejniku/kaloryferze. A pałka wodna?
4 tygodnie, czy jeszcze więcej? Jak to jest właśnie?
Ja pałkę wodną ścinałem na jesieni (październik-listopad). Po oczyszczeniu (oskubaniu), i pocięciu już na gotowe długości spławików leżała sobie w warsztacie w przewiewnym miejscu. A spławiki z niej robiłem dopiero w grudniu. (Było więcej czasu). A z trzciny nie robiłem spławików, ale z tego co się zorientowałem to też jest dość dobry materiał. ALE! bardzo kruchy. Pałki w palcach nie zgnieciesz, a trzcinę niestety tak. Wiadomo, że na każdy spławik trzeba bardzo uważać. Ale? Pozdrawiam Bogdan.
Nie prawda, trzcina nie jest aż tak delikatna pałkę w palcach też zgniotę ...
No tak! oczywiście, że pałkę zgnieciesz! ALE z jaką siłą? Obliczałeś to? Pozdrawiam Bogdan
No tak! oczywiście, że pałkę zgnieciesz! ALE z jaką siłą? Obliczałeś to? Pozdrawiam Bogdan
tutaj na zdjęciu tnę nożycami pałkę i jest ok!
No tak! oczywiście, że pałkę zgnieciesz! ALE z jaką siłą? Obliczałeś to? Pozdrawiam Bogdan
tutaj na zdjęciu tnę nożycami pałkę i jest ok!
A tutaj tnę trzcinę. P.s.
Ja do niczego nie namawiam i nie zmuszam. Niech każdy robi to co lubi i co w/g niego jest najlepsze. Pozdrawiam Bogdan.
Ja do niczego nie namawiam i nie zmuszam. Niech każdy robi to co lubi i co w/g niego jest najlepsze. Pozdrawiam Bogdan.
Ja również, jeżeli jest sucha trzcina nożyczkamin zetnę i nic się nie stanie ;)
Ja to chyba inny jestem :) hehehehe
chciałem ciąć nożyczkami i niestety zgniatałem trzcinę :(
teraz tnę tylko nożykiem do tapet i jest oki :)
yes! yes! yes! jest setny post w tym temacie :)))))) i to mój hahahaha :) nie sądziłem, że tak się to rozwinie :)
Panowie i Panie - pisać, pisać proszę :)
Pozdrawiam