Ja do niczego nie namawiam i nie zmuszam. Niech każdy robi to co lubi i co w/g niego jest najlepsze. Pozdrawiam Bogdan.
Ja również, jeżeli jest sucha trzcina nożyczkamin zetnę i nic się nie stanie ;)
Na pewno nie próbowałeś jej ciąć? Spróbuj! Na pewno Ci to się nie uda, bo to jest niemożliwe. Żadnej, na prawdę żadnej rurki nawet miedzianej ,aluminiowej, mosiężnej, papierowej lub z innego metalu, a tym bardziej z trzciny nie przetniesz nożycami. Np. do cięcia rurek miedzianych są specjalne obcinarki. Ale wcale nie odradzam robić z trzciny spławików, wręcz przeciwnie, bo odpowiednio wyważone i ładnie pomalowane, będą spełniały swoje zadanie i brania ryb będą pokazywały czytelnie. Pozdrawiam Bogdan
Mi też nigdy nie udało się przeciąć trzciny nożyczkami :(, Bogdan Ty musisz być szybki jak Chuck Noris albo przynajmniej Bruce Lee :). Grzegorz przecież ja piszę! że nożycami NIE WOLNO ciąć rurek!
Mi też nigdy nie udało się przeciąć trzciny nożyczkami :(, Bogdan Ty musisz być szybki jak Chuck Noris albo przynajmniej Bruce Lee :). Grzegorz przecież ja piszę! że nożycami NIE WOLNO ciąć rurek!
Mi też nigdy nie udało się przeciąć trzciny nożyczkami :(, Bogdan Ty musisz być szybki jak Chuck Noris albo przynajmniej Bruce Lee :). Grzegorz przecież ja piszę! że nożycami NIE WOLNO ciąć rurek!
Żadnych rurek.
A oto efekt cięcia nożycami. Im bardziej sucha tym szybciej pęka. Sprawdzone!
Mi też nigdy nie udało się przeciąć trzciny nożyczkami :(, Bogdan Ty musisz być szybki jak Chuck Noris albo przynajmniej Bruce Lee :). Grzegorz przecież ja piszę! że nożycami NIE WOLNO ciąć rurek!
Żadnych rurek.
A oto efekt cięcia nożycami. Im bardziej sucha tym szybciej pęka. Sprawdzone!
I młody111! Nie obrażaj się i rób swoje. Pozdrawiam Ciebie serdecznie Bogdan
Pierwsze spostrzeżenia na temat szpachli do drewna - raczej będzie trzeba sobie dać spokój z wykańczaniem spławików szpachlą (wydaje mi się że będzie pękała) poza tym strasznie pije farbę, jak narazie najlepszym (według mnie) sposobem pozostaje wata i cyjanopan. Zobaczymy co będzie się działo z kilkoma spławikami wykończonymi szpachlą - czas pokaże.
witam piękne te wasze spławiki też coś zaczynam sam robic:) lecz mam pytanko jakiego lakieru fluo uzywacie?? z tego co widze to wszystko w spreyu jest a jest jakas farba fluo w puszce????
witam piękne te wasze spławiki też coś zaczynam sam robic:) lecz mam pytanko jakiego lakieru fluo uzywacie?? z tego co widze to wszystko w spreyu jest a jest jakas farba fluo w puszce????
Ja nie używam sprey-ów, do tej pory używałem zwykłych lakierów do paznokci "fluo" ale od niedawna zacząłem używać "akryli" i jestem z nich bardzo zadowolony - rewelacyjne kolory :)
Krychu26 Dobrze że zainteresowało Cię robienie spławików, ale nie dobrze że nie słuchasz rad od tych co mają za sobą błędy początków.Rzecz w tym żeby robić wolno z zachowaniem wszystkich kolejnych czynności. A Ty zrobiłeś je niestarannie, i niechlujnie. Przeczytaj od początku wszystkie rady, przemyśl sobie co chcesz zrobić, zbierz odpowiednie materiały i narzędzia, i krok po kroku zrób tak jak Tobie i innym podpowiadamy. Do wiosny jest jeszcze wiele czasu i na pewno zdążysz zrobić sobie cały komplet wspaniałych spławików, jak czegoś nie wiesz to pytaj, po to tu jesteśmy żeby pomóc. Bo to co nam pokazałeś, wg. mojej oceny nadaje się tylko do ... resztę dopowiedz sobie sam.
Artur, to Twoje logo robiłeś przed malowaniem "bezbarwnym" czy po ? Ja chciałem pokryć mój tekst bezbarwnym i niestety się rozmazywał :(
Maluję markerem po polakierowaniu, bo przed też się rozmazywało. Chyba że zrobisz to profesjonalnie, farbą nie rozpuszczającą się pod wpływem lakieru. Wtedy logo umieszczasz między warstwami lakieru. Są do tego odpowiednie pędzelki jak i pistolecik do graffiti...
Grzesiu! Nie wolno opie.. majsterkowiczów, tylko należy im wytłumaczyć o co w tym wszystkim chodzi i podpowiedzieć ewentualne ich błędy, oraz co by musieli zmienić w swojej produkcji. A opinie negatywne na prawdę bardzo mają zły wpływ na rozwijanie swoich pomysłów i uzdolnień. Ja chciałbym pokazać jak ja produkowałem spławiki z pałki wodnej i zapraszam do mojego wpisu pt. "Mój sposób na wykonanie spławika z pałki wodnej". Mój sposób na wykonanie spławika z pałki wodnej Pozdrawiam serdecznie Bogdan
Bogdan nie miałem zamiaru zniechęcać kolegi Krychu26, ale też nie mogę być nieuczciwy w stosunku do niego, powiedziałem prawdę może trochę dobitnie. Tak myślę, że Kolega Krychu weźmie do siebie te uwagi i zacznie robić ładne i funkcjonalne spławiki, które niewiele wymagają od wykonawcy. To była rada i kilka gorzkich słów prawdy. Pozdrawiam kolegę Krychu26, i przepraszam jeśli poczuł się urażony.
Bogdan nie miałem zamiaru zniechęcać kolegi Krychu26, ale też nie mogę być nieuczciwy w stosunku do niego, powiedziałem prawdę może trochę dobitnie. Tak myślę, że Kolega Krychu weźmie do siebie te uwagi i zacznie robić ładne i funkcjonalne spławiki, które niewiele wymagają od wykonawcy. To była rada i kilka gorzkich słów prawdy. Pozdrawiam kolegę Krychu26, i przepraszam jeśli poczuł się urażony. Grzesiu! Moim zdaniem, aby kogoś nie zniechęcić do robienia "SWOJEGO" To i owszem trzeba go skrytykować, ale i od razu podpowiedzieć gdzie tkwi błąd. Ja np. teraz bym podpowiedział, że spławik można wykonać ze wszystkiego co może utrzymać się na powierzchni wody, ale należy dodać ciężar haka, przynęty, farby, lakieru i żyłki. No i teraz? Właśnie chodzi o estetykę wykonania, bo np. Artur z Kętrzyna wykonał to bardzo profesjonalnie, (po prostu SUPER). Niestety nie wszyscy maja wiertarkę, czy inne narzędzia elektryczne. Bez nich bardzo trudno zachować estetykę wykonania. Ale teraz jest plus takiego wykonania! Na pewno taki majsterkowicz robi to tylko sobie i on potrafi tak wyważyć swój produkt, że na takim spławiku nawet o wyporności 20 gram będzie mógł łowić ukleje. Jeżeli nie wierzycie to proszę o wypowiedź naszego kolegi z portalu kol. Gutkiewicza, którego uważam w tej sprawie za eksperta. Ja sam widziałem jak kadrowicz Polski trenując, łowił karasie na spławik szczupakowy (oczywiście idealnie wyważony) A tak przy okazji !? Chciałem się pochwalić (z zażenowaniem) opinią o mnie. http://forum.wedkuje.pl/f,prawdziwa-pasja-i-dzielenie-sie-wiedza,411716,0.html. Pozdrawiam serdecznie Bogdan
Artur, to Twoje logo robiłeś przed malowaniem "bezbarwnym" czy po ? Ja chciałem pokryć mój tekst bezbarwnym i niestety się rozmazywał :(
Maluję markerem po polakierowaniu, bo przed też się rozmazywało. Chyba że zrobisz to profesjonalnie, farbą nie rozpuszczającą się pod wpływem lakieru. Wtedy logo umieszczasz między warstwami lakieru. Są do tego odpowiednie pędzelki jak i pistolecik do graffiti...
można by wypróbować nałożenie kalkomanii i polakierowanie "bezbarwnym"
słyszałem o papierze do wykonywania kalkomanii w zwykłej drukarce, co Wy na to ?
Krychu26 Dobrze że zainteresowało Cię robienie spławików, ale nie dobrze że nie słuchasz rad od tych co mają za sobą błędy początków.Rzecz w tym żeby robić wolno z zachowaniem wszystkich kolejnych czynności. A Ty zrobiłeś je niestarannie, i niechlujnie. Przeczytaj od początku wszystkie rady, przemyśl sobie co chcesz zrobić, zbierz odpowiednie materiały i narzędzia, i krok po kroku zrób tak jak Tobie i innym podpowiadamy. Do wiosny jest jeszcze wiele czasu i na pewno zdążysz zrobić sobie cały komplet wspaniałych spławików, jak czegoś nie wiesz to pytaj, po to tu jesteśmy żeby pomóc. Bo to co nam pokazałeś, wg. mojej oceny nadaje się tylko do ... resztę dopowiedz sobie sam. Ja też tak uważam, moje spławiki to może nie wielkie dzieło, ale się starałem jak najbardziej, i moje są w miarę równo ,Ja nikogo nie krytykuję ,ale nie róbcie na odwal albo zróbcie porządnie albo wogóle
Nad woda leza -nie mylic konary- korzenie wyplukane przez wode wierzbiny(wiezbiny)podsuszone lub suche a jest to material wypornoscia i lekkoscia podobny do "balssy"do tego bambus(w ogrodniczych sklepach kije lub podpory na luczywa )mozna kupic przez problemu,z bambusa wystrugac antenke a z korzenia reszte,na dlugiej antence mozna umiescic tez bojke na wode przy fali , wytrawni wiedza bojka pracuje zaneta nie,ale to dla b. wtajemniczonych
Byłem nad wodą. 4/5 to pałka wodna, a reszta to trzcina. Tak jak szczupak1951 mówił w swoim artykule:"Jest zima i występuje w nich dużo robactwa". Taka jest prawda. Część z nich ma robactwo, może nie całkiem, ale na pewno dziury po nich są. Myślę, że sobie może jakoś z nimi poradzę. Nie są na wylot i nie wiem, czy czasem nie uda mi się ich wypełnić klejem. No i pozostaje teraz czekać 2 miesiące.
A jak to jest właśnie. Ja mam je pociąć na takie długości jakie będą miały moje spławiki i nie zważając na grubość tych pałek wodnych ? Czy poczekać ok.2 miesiące aż całkowicie wyschną i wtedy je pociąć i wyregulować grubość ?
Mi też nigdy nie udało się przeciąć trzciny nożyczkami :(, Bogdan Ty musisz być szybki jak Chuck Noris albo przynajmniej Bruce Lee :).
Ja do niczego nie namawiam i nie zmuszam. Niech każdy robi to co lubi i co w/g niego jest najlepsze. Pozdrawiam Bogdan.
Ja również, jeżeli jest sucha trzcina nożyczkamin zetnę i nic się nie stanie ;)
Na pewno nie próbowałeś jej ciąć? Spróbuj! Na pewno Ci to się nie uda, bo to jest niemożliwe. Żadnej, na prawdę żadnej rurki nawet miedzianej ,aluminiowej, mosiężnej, papierowej lub z innego metalu, a tym bardziej z trzciny nie przetniesz nożycami. Np. do cięcia rurek miedzianych są specjalne obcinarki. Ale wcale nie odradzam robić z trzciny spławików, wręcz przeciwnie, bo odpowiednio wyważone i ładnie pomalowane, będą spełniały swoje zadanie i brania ryb będą pokazywały czytelnie. Pozdrawiam Bogdan
Mi też nigdy nie udało się przeciąć trzciny nożyczkami :(, Bogdan Ty musisz być szybki jak Chuck Noris albo przynajmniej Bruce Lee :).
Grzegorz przecież ja piszę! że nożycami NIE WOLNO ciąć rurek!
Mi też nigdy nie udało się przeciąć trzciny nożyczkami :(, Bogdan Ty musisz być szybki jak Chuck Noris albo przynajmniej Bruce Lee :).
Grzegorz przecież ja piszę! że nożycami NIE WOLNO ciąć rurek!
Żadnych rurek.
Mi też nigdy nie udało się przeciąć trzciny nożyczkami :(, Bogdan Ty musisz być szybki jak Chuck Noris albo przynajmniej Bruce Lee :).
Grzegorz przecież ja piszę! że nożycami NIE WOLNO ciąć rurek!
Żadnych rurek.
A oto efekt cięcia nożycami. Im bardziej sucha tym szybciej pęka. Sprawdzone!
Mi też nigdy nie udało się przeciąć trzciny nożyczkami :(, Bogdan Ty musisz być szybki jak Chuck Noris albo przynajmniej Bruce Lee :).
Grzegorz przecież ja piszę! że nożycami NIE WOLNO ciąć rurek!
Żadnych rurek.
A oto efekt cięcia nożycami. Im bardziej sucha tym szybciej pęka. Sprawdzone!
I młody111! Nie obrażaj się i rób swoje. Pozdrawiam Ciebie serdecznie Bogdan
To był taki żart :) Przepraszam :)
To był taki żart :) Przepraszam :)
OK! wcale się nie gniewam.
Właśnie sobie dosychają :)
Olek, korpusy toczę sam :)
Jezeli chodzi o cięcie to polecam brzeszczocikiem :)
Olek, korpusy toczę sam :)
Jakaś aluzja :) hehehe :)))))))
Ja tylko widziałem taki sam zestaw na wyprz. pewnej firmy "v....a"
pozdrawiam
Nie,tylko dziś mam jakiś "żartowny" dzień he he
Panowie jestem pod ogromnym wrażenie waszej pracy i talentu. Życzę dalszych sukcesów. Jest naprawdę na czym oko zawiesić. Pozdrawiam.
ja zrobiłem z korka wieczorem może wrzuce jak będę miał czas tylko sie nie śmiejcie bo to mój pierwszy spławik
Witajcie
Dzisiaj kupiłem szpachlówkę do drewna, zobaczymy czy będzie można wykańczać tym ubytki ,krawędzie i przejścia. Wieczorem będą testy :)
Pierwsze spostrzeżenia na temat szpachli do drewna - raczej będzie trzeba sobie dać spokój z wykańczaniem spławików szpachlą (wydaje mi się że będzie pękała) poza tym strasznie pije farbę, jak narazie najlepszym (według mnie) sposobem pozostaje wata i cyjanopan. Zobaczymy co będzie się działo z kilkoma spławikami wykończonymi szpachlą - czas pokaże.
Pozdrawiam
witam piękne te wasze spławiki też coś zaczynam sam robic:) lecz mam pytanko jakiego lakieru fluo uzywacie?? z tego co widze to wszystko w spreyu jest a jest jakas farba fluo w puszce????
witam piękne te wasze spławiki też coś zaczynam sam robic:) lecz mam pytanko jakiego lakieru fluo uzywacie?? z tego co widze to wszystko w spreyu jest a jest jakas farba fluo w puszce????
Ja nie używam sprey-ów, do tej pory używałem zwykłych lakierów do paznokci "fluo" ale od niedawna zacząłem używać "akryli" i jestem z nich bardzo zadowolony - rewelacyjne kolory :)
tutaj na tym zdjęciu lepiej widać co to za lakier
Gdzie je kupiłeś?
Zadam to samo pytanie :) może być na priv :)
w sklepie z akcesoriami "modelarskimi" 5 zł (na allegro są tańsze ale dochodzi przesyłka)
A tak wygląda mojej roboty. Ja by wytoczyć korpus użyłem zwykłej wiertarki z regulacją obrotów.
A mój spławik własnej roboty (jeden z wielu) wygląda tak. Do toczenia korpusu użyłem zwykłej wiertarki z regulacją obrotów.
Artur, to Twoje logo robiłeś przed malowaniem "bezbarwnym" czy po ? Ja chciałem pokryć mój tekst bezbarwnym i niestety się rozmazywał :(
To Olku napisz sobie korektorem biurowym na biało wtedy się nie rozmazuje, no chyba że wejdzie w konflikt z Twoim lakierem, spróbuj. :)
a ja robie spławiki z długopisu
Nie ma to jak Expert ale to co robia koledzy to super i szacun. No moja zona to by mnie pogoniła za same zapachy ! Pozdrawiam.
Krychu26
Dobrze że zainteresowało Cię robienie spławików, ale nie dobrze że nie słuchasz rad od tych co mają za sobą błędy początków.Rzecz w tym żeby robić wolno z zachowaniem wszystkich kolejnych czynności.
A Ty zrobiłeś je niestarannie, i niechlujnie.
Przeczytaj od początku wszystkie rady, przemyśl sobie co chcesz zrobić, zbierz odpowiednie materiały i narzędzia, i krok po kroku zrób tak jak Tobie i innym podpowiadamy.
Do wiosny jest jeszcze wiele czasu i na pewno zdążysz zrobić sobie cały komplet wspaniałych spławików, jak czegoś nie wiesz to pytaj, po to tu jesteśmy żeby pomóc.
Bo to co nam pokazałeś, wg. mojej oceny nadaje się tylko do ... resztę dopowiedz sobie sam.
Artur, to Twoje logo robiłeś przed malowaniem "bezbarwnym" czy po ? Ja chciałem pokryć mój tekst bezbarwnym i niestety się rozmazywał :(
Maluję markerem po polakierowaniu, bo przed też się rozmazywało. Chyba że zrobisz to profesjonalnie, farbą nie rozpuszczającą się pod wpływem lakieru. Wtedy logo umieszczasz między warstwami lakieru. Są do tego odpowiednie pędzelki jak i pistolecik do graffiti...
Grzesiu! Nie wolno opie.. majsterkowiczów, tylko należy im wytłumaczyć o co w tym wszystkim chodzi i podpowiedzieć ewentualne ich błędy, oraz co by musieli zmienić w swojej produkcji. A opinie negatywne na prawdę bardzo mają zły wpływ na rozwijanie swoich pomysłów i uzdolnień.
Ja chciałbym pokazać jak ja produkowałem spławiki z pałki wodnej i zapraszam do mojego wpisu pt. "Mój sposób na wykonanie spławika z pałki wodnej". Mój sposób na wykonanie spławika z pałki wodnej Pozdrawiam serdecznie Bogdan
piękne spławiki olek
Bogdan nie miałem zamiaru zniechęcać kolegi Krychu26, ale też nie mogę być nieuczciwy w stosunku do niego, powiedziałem prawdę może trochę dobitnie.
Tak myślę, że Kolega Krychu weźmie do siebie te uwagi i zacznie robić ładne i funkcjonalne spławiki, które niewiele wymagają od wykonawcy.
To była rada i kilka gorzkich słów prawdy.
Pozdrawiam kolegę Krychu26, i przepraszam jeśli poczuł się urażony.
Bogdan nie miałem zamiaru zniechęcać kolegi Krychu26, ale też nie mogę być nieuczciwy w stosunku do niego, powiedziałem prawdę może trochę dobitnie.
Tak myślę, że Kolega Krychu weźmie do siebie te uwagi i zacznie robić ładne i funkcjonalne spławiki, które niewiele wymagają od wykonawcy.
To była rada i kilka gorzkich słów prawdy.
Pozdrawiam kolegę Krychu26, i przepraszam jeśli poczuł się urażony.
Grzesiu! Moim zdaniem, aby kogoś nie zniechęcić do robienia "SWOJEGO" To i owszem trzeba go skrytykować, ale i od razu podpowiedzieć gdzie tkwi błąd. Ja np. teraz bym podpowiedział, że spławik można wykonać ze wszystkiego co może utrzymać się na powierzchni wody, ale należy dodać ciężar haka, przynęty, farby, lakieru i żyłki. No i teraz? Właśnie chodzi o estetykę wykonania, bo np. Artur z Kętrzyna wykonał to bardzo profesjonalnie, (po prostu SUPER). Niestety nie wszyscy maja wiertarkę, czy inne narzędzia elektryczne. Bez nich bardzo trudno zachować estetykę wykonania. Ale teraz jest plus takiego wykonania! Na pewno taki majsterkowicz robi to tylko sobie i on potrafi tak wyważyć swój produkt, że na takim spławiku nawet o wyporności 20 gram będzie mógł łowić ukleje. Jeżeli nie wierzycie to proszę o wypowiedź naszego kolegi z portalu kol. Gutkiewicza, którego uważam w tej sprawie za eksperta. Ja sam widziałem jak kadrowicz Polski trenując, łowił karasie na spławik szczupakowy (oczywiście idealnie wyważony) A tak przy okazji !? Chciałem się pochwalić (z zażenowaniem) opinią o mnie. http://forum.wedkuje.pl/f,prawdziwa-pasja-i-dzielenie-sie-wiedza,411716,0.html. Pozdrawiam serdecznie Bogdan
Artur, to Twoje logo robiłeś przed malowaniem "bezbarwnym" czy po ? Ja chciałem pokryć mój tekst bezbarwnym i niestety się rozmazywał :(
Maluję markerem po polakierowaniu, bo przed też się rozmazywało. Chyba że zrobisz to profesjonalnie, farbą nie rozpuszczającą się pod wpływem lakieru. Wtedy logo umieszczasz między warstwami lakieru. Są do tego odpowiednie pędzelki jak i pistolecik do graffiti...
można by wypróbować nałożenie kalkomanii i polakierowanie "bezbarwnym"
słyszałem o papierze do wykonywania kalkomanii w zwykłej drukarce, co Wy na to ?
krzychu26 lepiej zrobic splawik z trzciny samo wykonanie takiego trwa gora 20 min... wiem bo sam zrobilem kilka 2 dni temu
Krychu26
Dobrze że zainteresowało Cię robienie spławików, ale nie dobrze że nie słuchasz rad od tych co mają za sobą błędy początków.Rzecz w tym żeby robić wolno z zachowaniem wszystkich kolejnych czynności.
A Ty zrobiłeś je niestarannie, i niechlujnie.
Przeczytaj od początku wszystkie rady, przemyśl sobie co chcesz zrobić, zbierz odpowiednie materiały i narzędzia, i krok po kroku zrób tak jak Tobie i innym podpowiadamy.
Do wiosny jest jeszcze wiele czasu i na pewno zdążysz zrobić sobie cały komplet wspaniałych spławików, jak czegoś nie wiesz to pytaj, po to tu jesteśmy żeby pomóc.
Bo to co nam pokazałeś, wg. mojej oceny nadaje się tylko do ... resztę dopowiedz sobie sam.
Ja też tak uważam, moje spławiki to może nie wielkie dzieło, ale się starałem jak najbardziej, i moje są w miarę równo ,Ja nikogo nie krytykuję ,ale nie róbcie na odwal albo zróbcie porządnie albo wogóle
jeśli chodzi o ten spławik baryłkowy to ja go strugałem a nie robiłem na tokarce a te 2 to z długopisu bo trzciny nie było
Nadszedł ten dzień. Dziś za chwilę wyruszam rowerkiem nad staw po trzcinę i pałkę wodną. :) Czekałem na tą chwilę. :)
Nad woda leza -nie mylic konary- korzenie wyplukane przez wode wierzbiny(wiezbiny)podsuszone lub suche a jest to material wypornoscia i lekkoscia podobny do "balssy"do tego bambus(w ogrodniczych sklepach kije lub podpory na luczywa )mozna kupic przez problemu,z bambusa wystrugac antenke a z korzenia reszte,na dlugiej antence mozna umiescic tez bojke na wode przy fali , wytrawni wiedza bojka pracuje zaneta nie,ale to dla b. wtajemniczonych
Byłem nad wodą. 4/5 to pałka wodna, a reszta to trzcina. Tak jak szczupak1951 mówił w swoim artykule:"Jest zima i występuje w nich dużo robactwa". Taka jest prawda. Część z nich ma robactwo, może nie całkiem, ale na pewno dziury po nich są. Myślę, że sobie może jakoś z nimi poradzę. Nie są na wylot i nie wiem, czy czasem nie uda mi się ich wypełnić klejem. No i pozostaje teraz czekać 2 miesiące.
Nadszedł ten dzień. Dziś za chwilę wyruszam rowerkiem nad staw po trzcinę i pałkę wodną. :) Czekałem na tą chwilę. :)
Rowerem ? przy -10 ? :)))) Wariat :) hehehehe (ale pozytywny wariat )
Ja narazie przez tydzień odpuściłem spławiki, bo wziąłem się za remont mieszkania, qrde ale zamieszanie :)
Sport to zdrowie, nawet w taki dzień. :)
A jak to jest właśnie. Ja mam je pociąć na takie długości jakie będą miały moje spławiki i nie zważając na grubość tych pałek wodnych ?
Czy poczekać ok.2 miesiące aż całkowicie wyschną i wtedy je pociąć i wyregulować grubość ?