Witam, kiedy ostatnio był wydany sprzęt dla posiadaczy konta VIP do testowania?bo z tego co widzę było parę wydań sprzętu i na tym się skończyło, no chyba że było nie dawno i pominąłem :)
Lepiej napisać jeden dobry artykuł zamiast 10 krótkich i na siłe, jak niektórzy chcący tylko nabić punkty. Chyba nie po to się jest na tym forum, by pisać głupoty w nadziei na darmowy sprzęt.
Imatyta, mylisz forum z blogiem, to raz. A dwa, sprzęt jest rozdawany za aktywność, a nie za treściwość. Tu chodzi o marketing, nie o rzeczowość wpisów :)
Myślałem że aktywność to udzielanie się na forum jak i wpisy na blogu, a nie tylko jedno. Można się domyślić że nikt nie będzie czytać/oceniać wpisów i postów pod względem treści, ale tak czy siak żal mi ludzi, którzy napierdzielają na siłę, tylko żeby wyglądało że są aktywni.
Co do drugiej części zdania, zgadzam się w 100%. Ten portal zna losy ludzi, którzy wklejali przepisy na kanapkę z masłem i pomidorem żeby tylko dostać punkty za aktywność.
Jak widac dla niektórych forum to tylko nagrody i chęć zysku, ale cóż przecież o taką Polskę walczyliśmy.
To się po prostu zwie, "Bycie Polakiem". Chora mentalność ludzisk którzy tutaj żyją. Powiem wam że byłem tu i tam i miałem znajomych z wszystkich zakątków świata i tylko Polacy są tak zrypani genetycznie. Nie wszyscy, ale z 90%-95% ludzi. Chciwość, zazdrość, ciekawstwo itd. Dlatego mieszkając za granicą nie wypierałem się tego że jestem Polakiem, lecz gardziłem Polakami i nie kolegowałem się z żadnym. Żyjąc w Polsce robię tak samo. Wolę mieć jednego dobrego, normalnego i szczerego kumpla, niż 20 pseudo kumpli, którzy są fałszywi i bardziej interesują się życiem kogoś niż własnym. Nie powiem co zrobiłbym z wszystkimi dwulicowcami i innymi którzy praktykują te chore wrodzone cechy Polaka. Może kiedyś się to wyplewi, choć w to wątpię. Jestem dumny z bycia polakiem, lecz utożsamiam się z moją narodowością i kulturą, a nie ludźmi którzy zamieszkują ten kraj. Ale tacy są Polacy...
Kolego Imatyta, nie obrażaj innych bez zdania racji. Wielu z nas wędkarzy marzyło o tym by być testerem dla jakieś firmy. Wielu z nasz czytając blogi testerów zazdrościło im że mogą połączyć przyjemność z pracą. I redakcja, coś wymyśliła. Odpłatne konto VIP i obiecała że co jakiś czas będą rozdawać posiadaczom tych kont sprzęt wędkarski, a my w zamian będziemy na łamach wędkuje.pl umieszczać wpisy z recenzjami/wynikiem testu tych sprzęcików. Jak na razie, z tego co wiem były 2 rozdania sprzętu do testowania, i to na początku powstania tych kont. Minęło już sporo czasu od ostatniego rozdania sprzęciku do testowania... I jakoś nie słychać nawet zapowiedzi. Tak więc nie dziw się że niektórzy się denerwują że chyba redakcja zapomniała o tym.
Z resztą sam założyłem sobie odpłatnie konto VIP, właśnie ze względu na możliwośc przetestowania jakiegoś sprzęciku. Bo dodatkowe opcje konta VIP nie interesowały mnie, a już napewno nie były warte tej dopłaty...
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Muszę cie zasmucić ale dla redakcji warty dużo więcej jest ten kto zakałada Vipa i pojawia się tylko na rozdania sprzętu niż ten który pisze dziesiątki porad na portalu. Nie oszukujmy się Redakcja ma głeboko w poważaniu czy ktoś z tutejszych zalogowanych łowi ryby On ma płacić za Vipa bo wtedy jest kapucha.
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Muszę cie zasmucić ale dla redakcji warty dużo więcej jest ten kto zakałada Vipa i pojawia się tylko na rozdania sprzętu niż ten który pisze dziesiątki porad na portalu. Nie oszukujmy się Redakcja ma głeboko w poważaniu czy ktoś z tutejszych zalogowanych łowi ryby On ma płacić za Vipa bo wtedy jest kapucha.
Kapucha jest też większa z 10 bzdurnych artykułów niż z jednego konkretnego. Wszak wiadomo, że chodzi o statystyki a nie o jakość materiałów. Stąd pomysły na konkury typu. Kto więcej książek kucharskich przepisze lub kto więcej łowisk opisze. Nie kto lepiej, dokładniej, ciekawiej, poprawniej ale kto WIĘCEJ!!!! - To przykre ale takimi prawami rządzi się komercja.
Co do VIPów to należy jedynie współczuć oszukanym. Płacą za darmowy portal społecznościowy:):):)
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Muszę cie zasmucić ale dla redakcji warty dużo więcej jest ten kto zakłada Vipa i pojawia się tylko na rozdania sprzętu niż ten który pisze dziesiątki porad na portalu. Nie oszukujmy się Redakcja ma głęboko w poważaniu czy ktoś z tutejszych zalogowanych łowi ryby On ma płacić za Vipa bo wtedy jest kapucha.
Ci, którzy piszą blogi też są chyba cenni dla redakcji. Portal to nie tylko forum. To również strona główna, na której w zdecydowanej większości pojawiają się artykuły wędkarzy. Gdyby nie oni, śmiem twierdzić, że portal nie był tak popularny.
Właśnie Ci, którzy piszą i posiadają konto VIP, w pierwszej kolejności otrzymują sprzęt. Niektórzy twierdzą, że można pisać byle co, a i tak się punkty złapie. Może, ale nie wszystkie artykuły pojawiają się na stronie głównej. Czy Redakcja patrzy również na stronę merytoryczną wpisów... nie wiem, ale mam taką nadzieję.
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Muszę cie zasmucić ale dla redakcji warty dużo więcej jest ten kto zakłada Vipa i pojawia się tylko na rozdania sprzętu niż ten który pisze dziesiątki porad na portalu. Nie oszukujmy się Redakcja ma głęboko w poważaniu czy ktoś z tutejszych zalogowanych łowi ryby On ma płacić za Vipa bo wtedy jest kapucha.
Ci, którzy piszą blogi też są chyba cenni dla redakcji. Portal to nie tylko forum. To również strona główna, na której w zdecydowanej większości pojawiają się artykuły wędkarzy. Gdyby nie oni, śmiem twierdzić, że portal nie był tak popularny.
Właśnie Ci, którzy piszą i posiadają konto VIP, w pierwszej kolejności otrzymują sprzęt. Niektórzy twierdzą, że można pisać byle co, a i tak się punkty złapie. Może, ale nie wszystkie artykuły pojawiają się na stronie głównej. Czy Redakcja patrzy również na stronę merytoryczną wpisów... nie wiem, ale mam taką nadzieję.
Niestety Piotrze. Wiele bzdur trafia na pierwszą stronę tylko dlatego że np zdjęcie ciekawe. Poza tym to stek błędów i bzdur. Tak samo jak wiele świetnych artykułów nie widziało pierwszej strony tylko są zagrzebane gdzieś na blogach. To co pojawia się na stronie głównej to raczej dzieło przypadku.
Są lepsze i gorsze teksty. Ciężko oczekiwać, żeby wszystkie powalały na nogi. Tu też tkwi "urok" i prawdziwość portalu. W zdecydowanej większości jest on tworzony przez wędkarzy.
Błędy i niedocenione artykuły to smutna rzeczywistość. Oby tego jak najmniej.
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Muszę cie zasmucić ale dla redakcji warty dużo więcej jest ten kto zakłada Vipa i pojawia się tylko na rozdania sprzętu niż ten który pisze dziesiątki porad na portalu. Nie oszukujmy się Redakcja ma głęboko w poważaniu czy ktoś z tutejszych zalogowanych łowi ryby On ma płacić za Vipa bo wtedy jest kapucha.
Ci, którzy piszą blogi też są chyba cenni dla redakcji. Portal to nie tylko forum. To również strona główna, na której w zdecydowanej większości pojawiają się artykuły wędkarzy. Gdyby nie oni, śmiem twierdzić, że portal nie był tak popularny.
Właśnie Ci, którzy piszą i posiadają konto VIP, w pierwszej kolejności otrzymują sprzęt. Niektórzy twierdzą, że można pisać byle co, a i tak się punkty złapie. Może, ale nie wszystkie artykuły pojawiają się na stronie głównej. Czy Redakcja patrzy również na stronę merytoryczną wpisów... nie wiem, ale mam taką nadzieję.
Chciałbym żeby było tak jak piszesz, niestety jesteś w błędzie. Redakcji niewiele daje kilku czy kilkunastu bloggerów. Dla nich dużo ważniejsze są setki martwych dusz. Które wyślą po 200 smsów w konkursie sms czy dorobią się VIPa często ze służbowch telefonów. Ile osób sie udziela na forum a ile pod artem o konkursie sms.
Skoro ludziom tak nie pasuje postępowanie redakcji to po co tu się nadal logują?? Portali wędkarskich są setki
dobrze że się co niektórzy logują z powrotem:)))))))))))bez nich ten portal by zdechł w przeciągu pół roku ,są ludzie którzy są cząstką tego portalu i bez nich by tu była czarna dziura
Cześć" dobrze że się co niektórzy logują z powrotem:)))))))))))bez nich ten portal by zdechł w przeciągu pół roku ,są ludzie którzy są cząstką tego portalu i bez nich by tu była czarna dziura " Przyroda nie toleruje pustki.Jak nie ten to inny ;-)JK
Podniecają się nie-VIPY tym sprzętem, podam przykład: dostałem do testowania (nie miałem na to żadnego wpływu) 5 szt ripperów w wielkości MEGA. Łowię o połowę mniejszymi, ale... dokupiłem główki, miałem wędzisko którym mogłem posłać "to" do wody na granicy wytrzymałości, ale nic nie złowiłem po kilkunastu próbach. Dostałem PW od Redakcji abym dokonał opisu połowu tymi gumami, bo nie dostanę innych gadżetów w przyszłości. Co miałem pisać, że mi nie odpowiadają, że nic nie złowiłem, że do d...* - kicha ?
Podniecają się nie-VIPY tym sprzętem, podam przykład: dostałem do testowania (nie miałem na to żadnego wpływu) 5 szt ripperów w wielkości MEGA. Łowię o połowę mniejszymi, ale... dokupiłem główki, miałem wędzisko którym mogłem posłać "to" do wody na granicy wytrzymałości, ale nic nie złowiłem po kilkunastu próbach. Dostałem PW od Redakcji abym dokonał opisu połowu tymi gumami, bo nie dostanę innych gadżetów w przyszłości. Co miałem pisać, że mi nie odpowiadają, że nic nie złowiłem, że do d...* - kicha ?
Zbyszku z skąd ja to znam...:) nie martw się nie jesteś sam też to przerabiałem tylko tyle że u mnie gumy w hakerach zostały...10 rzutów i po testach...oj bardzo czepliwą mam tą wodę ale i rybki mają przynajmniej spokój....:)))
Podniecają się nie-VIPY tym sprzętem, podam przykład: dostałem do testowania (nie miałem na to żadnego wpływu) 5 szt ripperów w wielkości MEGA. Łowię o połowę mniejszymi, ale... dokupiłem główki, miałem wędzisko którym mogłem posłać "to" do wody na granicy wytrzymałości, ale nic nie złowiłem po kilkunastu próbach. Dostałem PW od Redakcji abym dokonał opisu połowu tymi gumami, bo nie dostanę innych gadżetów w przyszłości. Co miałem pisać, że mi nie odpowiadają, że nic nie złowiłem, że do d...* - kicha ?
Oczywiście. Nie wiem, czy przydział kolejnego sprzętu miałby miejsce,
ale tym różnimy się od przedstawicieli handlowych, że możemy napisać
rzetelną opinię. Na to zresztą liczę, logując się na ten portal i
czytając opinie o sprzęcie, który mnie interesuje. Chętnie czytam
testy, w których chwali się sprzęt (utwierdza mnie to zakupie), ale
jeszcze chętniej te krytyczne, które pozwolą mi oszczędzić sobie zawodu
niewłaściwym wyborem. Jeśli nie można, lub się nie chce testować,
zawsze można podrzucić koledze, który to zrobi za nas (z wielką przyjemnością). Chętnych na
portalu znalazłoby się przynajmniej kilku.
CześćKulki do testów otrzymałem chyba na początku października - jak można coś napisać o ich skuteczności, skoro zdążyłem być jeszcze tylko na dwóch zasiadkach. Poza tym pora roku do testowania kulek jakby nieodpowiednia .Nie napiszę recenzji kołowrotka po miesiącu używania - przecież od recenzentów i testerów oczekuję się pisania prawdy a nie tego co ktoś chciałby przeczytać.JK
Oczywiście. Nie wiem, czy przydział kolejnego sprzętu miałby miejsce,
ale tym różnimy się od przedstawicieli handlowych, że możemy napisać
rzetelną opinię. Na to zresztą liczę, logując się na ten portal i
czytając opinie o sprzęcie, który mnie interesuje. Chętnie czytam
testy, w których chwali się sprzęt (utwierdza mnie to zakupie), ale
jeszcze chętniej te krytyczne, które pozwolą mi oszczędzić sobie zawodu
niewłaściwym wyborem. Jeśli nie można, lub się nie chce testować,
zawsze można podrzucić koledze, który to zrobi za nas (z wielką przyjemnością). Chętnych na
portalu znalazłoby się przynajmniej kilku.
Piotrze, wydaje mi się, że moje milczenie, było najbardziej sprawiedliwą oceną. Ci którzy czytają moje wpisy wiedzą, że ubiegły sezon miałem wręcz tragiczny i to nie z powodu używania darowanych gum - ryby po prostu nie brały na żadne przynęty. Wędkuję od kilkudziesięciu lat, na rybkach jestem ok. 100 razy w roku, więc testerem chyba mógłbym być... ale jest jeszcze kilka warunków do spełnienia, aby dokonać rzetelnego wpisu. Uwierz, mnie także na tym zależy. Tak jak Janusza, śmieszą mnie opisy "doskonałych" kołowrotków, po kilku wypadach na ryby.
Rozumiem, ale do sprawy można podejść w taki sposób, aby zadowolić Redakcję, użytkowników i samemu mieć spokojne sumienie. Sposobem na to jest wielostopniowy test.
To tylko przykład, ale można dokonać oceny organoleptycznej tuż po otrzymaniu sprzętu. Następnie po kilku, kilkunastu wypadach - test "krótki"-. Na koniec, test długi - np. po sezonie lub dwóch. Wydaje mi się, że w taki sposób można w miarę rzetelnie opisać produkt.
Sprzęt wędkarski, zgodnie z naszymi zasadami, trafi do najbardziej aktywnych w społeczności posiadaczy konta VIP jeszcze przed pełnią sezonu wędkarskiego. Obecnie czekamy na nowości i nowinki sprzętowe od współpracujących z nami firm. Z pozdrowieniami, Redakcja.
Rozumem was że nie wszystko można ocenić po kilku próbach...
No cóż, wędkujemy już kilkanaście-kilkadziesiąt lat. Tak więc mamy
doświadczenie i już po kilku wypadach możemy coś rzetelnego powiedzieć o
danym sprzęcie.
Co w teście/opinii jest najważniejsze. Jak się spisuje dany sprzęt, czy
działa prawidłowo i do jakiej techniki można go użyć. Nasze pierwsze
wrażenie i przyjemność z użytkowania.
Co fakt, trudno jest tu opisać czy sprzęt jest wytrzymały i zrobiony z
najlepszych materiałów.Bo to wyjdzie po dłuższym użytkowaniu
(przynajmniej po 2-3 sezonach. Tyle że wytrzymałość żywotność sprzętu
zależy od sposobu jego używania i przechowywania).
My wędkarze z wielo letnim doświadczeniem już po kilku wypadach możemy
coś opisać o testowanym sprzęcie. Co dla zainteresowanych będzie już
jakąś podpowiedzią co do danego produktu...
Sprzęcik ma gwarancję, tak więc jak podczas tego okresu zacznie się coś z nim dziać mamy prawo go zareklamować...
Wróćmy lepiej do tego, czemu jest poświęcony wątek. A mianowicie
sprzęcikowi do testowania dla właścicieli kont VIP. Redakcja obiecała że
będą dostarczane sprzęciki do testowania. My tym samym zobowiązujemy
się do opisania wrażeń z testu sprzętu. Jeśli ktoś nie wywiązuje się z
umowy, niech nie liczy na to że przy następnym rozdaniu sprzętu do
testowania będzie brany pod uwagę. Ale czemu ma na tym cierpieć ta osoba
która pragnie przetestować taki sprzęcik, jeśli ona nie zawiniła?
Tak, ja konto VIP, założyłem właśnie dla możliwości testowania sprzęciku
wędkarskiego. I wcale tego nie ukrywam, ani się tego nie wstydzę. Gdyż
ja chciał bym zostać testerem sprzętu dla jakiejś firmy wędkarskiej i z
nimi współpracować. Połączył bym przyjemne z pożytecznym, i wsparł bym
budrzecik domowy... (Pomijam to że mam z kim testować ten sprzęcik, bo u
mnie wędkują w domu wszystkie osoby, jak też prowadzę szkółkę
amatorskiego połowu (uczę podstaw)) No i mam
już jedną przynętę opracowana przez siebie, której pomysł z chęcią
odprzedał bym jakiemuś producentowi sprzętu wędkarskiego... Jak też
opracowane wędzisko podlodowe, które dobrze spisuje się nawet w
zmarzniętych zdrętwiałych rękach wędkarza.
I nikt tu mi nie zarzuci nie prawdy jak powiem; "Że przynęta w jednych rękach jest skuteczna a w drugich nie przynosi żadnych efektów"
Ps. Tego posta pisałem jeszcze przed wypowiedzią Redakcji. Tyle że zbyt długo i musiałem się ponownie zalogować... Redakcjo trzymam was za słowo...
" Rozumem was że nie wszystko można ocenić po kilku próbach... ...No cóż, wędkujemy już kilkanaście-kilkadziesiąt lat. Tak więc mamy doświadczenie i już po kilku wypadach możemy coś rzetelnego powiedzieć o danym sprzęcie... ...Co fakt, trudno jest tu opisać czy sprzęt jest wytrzymały i zrobiony z najlepszych materiałów.Bo to wyjdzie po dłuższym użytkowaniu (przynajmniej po 2-3 sezonach. Tyle że wytrzymałość żywotność sprzętu zależy od sposobu jego używania i przechowywania).... ... Jeśli ktoś nie wywiązuje się z umowy, niech nie liczy na to że przy następnym rozdaniu sprzętu do testowania będzie brany pod uwagę. Ale czemu ma na tym cierpieć ta osoba która pragnie przetestować taki sprzęcik, jeśli ona nie zawiniła?..." Artur wybacz - jeśli dostaniesz kołowrotek do testów lub kulki ( ja dostałem ) : " CześćKulki do testów otrzymałem chyba na początku października - jak można coś napisać o ich skuteczności, skoro zdążyłem być jeszcze tylko na dwóch zasiadkach. Poza tym pora roku do testowania kulek jakby nieodpowiednia .Nie napiszę recenzji kołowrotka po miesiącu używania - przecież od recenzentów i testerów oczekuję się pisania prawdy a nie tego co ktoś chciałby przeczytać.JK" To po jakim czasie zamierzasz coś napisać - po dwóch wypadach na ryby bo się podeprzesz Twoim doświadczeniem? A miałeś w rękach naprawdę drogi sprzęt? Jeśli nie to doświadczenie ze sprzętem masz jak młokos zaczynający przygodę z rybami. Jaką rybę największą złowiłeś skoro masz doświadczenie? Ja bynajmniej nie mówię o karpiach :-)))))Test i opis sprzętu ma być rzetelny a nie zgodny z oczekiwaniami Producenta czy Eksportera.Kulki mam zamrożone i skoro tylko pogoda i czas pozwoli opiszę swoje spostrzeżenia i uwagi na ich temat. Kołowrotek jak na razie dostaje w d...pę ale co prawda nie miał jeszcze wyzwania w postaci karpi powyżej 10 kilo holowanych siłowo wśród grążeli. Jak to przeżyje napiszę prawdę - jak nie też napiszę prawdę. Bo to, że kulki pachną a kołowrotek nawija żyłkę - to raczej normalne.Mamy już tu testera jednej z firm he he - wszystko co testuje jest dobre, wszystko poleca... Nawet nie chce mi się wchodzić w polemikę bo w ten sposób sam zacznę promować te super żyłki, kołowrotki, czapki i licho wie jeszcze co. Owszem jak każda firma tak i ta ma swoje dobre produkty ale na miłość boską nie wszystkie...Miałem tego nie pisać ale...Prezesowi jakoś nie wypada upominać się o darmowy sprzęt ;-))Czekam na opisy pragnących testować - byleby rzetelne i nie polegały na skopiowaniu opisów katalogowych.JK
Podzielam absolutnie spostrzeżenia Janusza. Nasze duże doświadczenie, czy częstotliwość łowienia, może być tylko pomocne co do technik sprawdzania danego "sprzętu, produktu", w Googlach i na stronie producentów można wszystko znaleźć, cały marketingowy arsenał. Może Redakcja też oczekuje takiego materiału, ale myślę, że ja i większość wędkarzy nie koniecznie.
Sprzęt wędkarski, zgodnie z naszymi zasadami, trafi do najbardziej aktywnych w społeczności posiadaczy konta VIP jeszcze przed pełnią sezonu wędkarskiego. Obecnie czekamy na nowości i nowinki sprzętowe od współpracujących z nami firm. Z pozdrowieniami, Redakcja.
Prosiłbym jeszcze szanowną Redakcję o ustosunkowanie się do swoich nalegań na opinie odnośnie sprzętu testowanego i to tego z wysokiej półki. Czy test może być wiarygodnym po kilku próbach ? A nalegacie, bo sponsor domaga się tekstu o teście...
"Musimy sobie uzmysłowić, że niemożliwe
jest wiarygodne ( czytaj – dokładne ) opisanie pracy sprzętu po kilku
wędkarskich wypadach. Oczywiście można opisać wygląd, podać parametry
techniczne ( od producenta ), sprawdzić podstawowe rzeczy ( typu
nawijanie linki, praca, czyli lekkość obracania się korbki, występowanie
luzów ). Nie można jednak stwierdzić autorytatywnie, czy jest to wyrób
trwały ( na lata ), czy hamulec jest precyzyjny, płynnie pracujący i czy
nie zawiedzie nas w najważniejszym momencie. A to są dla nas rzeczy
podstawowe..."
To fragment mojego opisu kołowrotka Shimano Aernos 2500. Jak widzicie z wielką rezerwą potraktowałem ten tekst a i tak mi ktoś zarzucił, że piszę "ku upodobaniu" redakcji w podzięce za taki suvenir...
Rozumem was że nie wszystko można ocenić po kilku próbach...
No cóż, wędkujemy już kilkanaście-kilkadziesiąt lat. Tak więc mamy
doświadczenie i już po kilku wypadach możemy coś rzetelnego powiedzieć o
danym sprzęcie.
Co w teście/opinii jest najważniejsze. Jak się spisuje dany sprzęt, czy
działa prawidłowo i do jakiej techniki można go użyć. Nasze pierwsze
wrażenie i przyjemność z użytkowania.
Co fakt, trudno jest tu opisać czy sprzęt jest wytrzymały i zrobiony z
najlepszych materiałów.Bo to wyjdzie po dłuższym użytkowaniu
(przynajmniej po 2-3 sezonach. Tyle że wytrzymałość żywotność sprzętu
zależy od sposobu jego używania i przechowywania).
My wędkarze z wielo letnim doświadczeniem już po kilku wypadach możemy
coś opisać o testowanym sprzęcie. Co dla zainteresowanych będzie już
jakąś podpowiedzią co do danego produktu...
Sprzęcik ma gwarancję, tak więc jak podczas tego okresu zacznie się coś z nim dziać mamy prawo go zareklamować...
Wróćmy lepiej do tego, czemu jest poświęcony wątek. A mianowicie
sprzęcikowi do testowania dla właścicieli kont VIP. Redakcja obiecała że
będą dostarczane sprzęciki do testowania. My tym samym zobowiązujemy
się do opisania wrażeń z testu sprzętu. Jeśli ktoś nie wywiązuje się z
umowy, niech nie liczy na to że przy następnym rozdaniu sprzętu do
testowania będzie brany pod uwagę. Ale czemu ma na tym cierpieć ta osoba
która pragnie przetestować taki sprzęcik, jeśli ona nie zawiniła?
Tak, ja konto VIP, założyłem właśnie dla możliwości testowania sprzęciku
wędkarskiego. I wcale tego nie ukrywam, ani się tego nie wstydzę. Gdyż
ja chciał bym zostać testerem sprzętu dla jakiejś firmy wędkarskiej i z
nimi współpracować. Połączył bym przyjemne z pożytecznym, i wsparł bym
budrzecik domowy... (Pomijam to że mam z kim testować ten sprzęcik, bo u
mnie wędkują w domu wszystkie osoby, jak też prowadzę szkółkę
amatorskiego połowu (uczę podstaw)) No i mam
już jedną przynętę opracowana przez siebie, której pomysł z chęcią
odprzedał bym jakiemuś producentowi sprzętu wędkarskiego... Jak też
opracowane wędzisko podlodowe, które dobrze spisuje się nawet w
zmarzniętych zdrętwiałych rękach wędkarza.
I nikt tu mi nie zarzuci nie prawdy jak powiem; "Że przynęta w jednych rękach jest skuteczna a w drugich nie przynosi żadnych efektów"
Ps. Tego posta pisałem jeszcze przed wypowiedzią Redakcji. Tyle że zbyt długo i musiałem się ponownie zalogować... Redakcjo trzymam was za słowo...
Masz trochę racji lecz nie do końca ponieważ łatwo już na pierwszy rzut oka możemy ocenić kołowrotek po jakość materiału jak i jego pracy na sucho oraz nawijaniu linki. Jednak Cała masa rzeczy typu żywotość oraz praca w przecoązeniu choć i na to jest patent. Można opisac dopiero po co najmniej roku. Mój Spro uświadomił mi , ze jest wiekowym kołowrotkiem dopiero po 3 sezonie nie nagannej pracy przy sandałach. I sadze , że czeka mnie "męka" z nim jeszcze przez dobre kilka lat
Inna sprawa są przynęty spiningowe ja się cieszę z każdej nowinki, zazwyczaj stosuje je w inny sposób niż poleca producent. Tu możemy już na pierwszy rzut oka docenić jej walory lub po prostu odstawić w kont . Sam dostałem gumy patriota i dokupiłem więcej bo są dobre ,łowne . Uniwersalność jaka prezentują nie mają chyba żadne gumy na rynku. A uświadomiły mi to już po 2 wyprawach na zgoła odmienne łowiska. Minusem jest cena ale cóż wędkarstwo nie jest tanim hobby
CześćA dlatego, że żeby dojść do tego, że np fluo-marchewa ( kopyto Relaksa ) dobra jest na późno jesienne sandacze potrzebowałem trzy sezony w celu potwierdzenia tej prawidłowości. Po tygodniu można mówić o tym, że przynęta w danym czasie była łowna ale test to nie jest. Ja po tamtym sezonie mogę już co nie co powiedzieć na temat kulek, które testuję, ale żeby nie było tzw przypadków potrzebuję jeszcze minimum ten sezon spędzić z tymi kulkami nad tymi samymi wodami w mniej więcej tym samym czasie.JK
Żadnego sprzętu czy to gumki czy kołowrotka nie da rady solidnie przetestować przez tydzień.
A czemuż to nie ocenisz gumy po tygodniu łowienia?
Wyobraź sobie listopadowy pochmurny, wietrzny ale ciepły tydzień. Co dzień od 12:00 do 16:00 spędzasz nad wodą łowiąc na tą samą gumę. Cały tydzień nie doczekałeś się ryby. Nic poza kilkoma uderzeniami bez zacięcia.
Co jesteś w stanie napisać o tej gumie? Jaką recenzję? Typu: Panowie i panie tej i tej gumy nie kupujcie jeśli macie zamiar łowić od 10 listopada do 17 listopada przy założeniu, że będzie ciepło i wietrznie ale pochmurno, no i oczywiście jeśli zamierzacie łowić w godzinach popołudniowych ale za dnia. No i zapomniałbym dodać jeśli myślicie łowić na Wiśle.
Niezła recenzja co? A gdzie inne dni miesiąca? a gdzie inne pory roku? a gdzie inna pora dnia? a gdzie inne warunki pogodowe? a gdzie testy na różnych zbiornikach? Ot czemu po tygodniu testów nic obiektywnego nie da rady napisać....
Żadnego sprzętu czy to gumki czy kołowrotka nie da rady solidnie przetestować przez tydzień.
A czemuż to nie ocenisz gumy po tygodniu łowienia?
Wyobraź sobie listopadowy pochmurny, wietrzny ale ciepły tydzień. Co dzień od 12:00 do 16:00 spędzasz nad wodą łowiąc na tą samą gumę. Cały tydzień nie doczekałeś się ryby. Nic poza kilkoma uderzeniami bez zacięcia.
Co jesteś w stanie napisać o tej gumie? Jaką recenzję? Typu: Panowie i panie tej i tej gumy nie kupujcie jeśli macie zamiar łowić od 10 listopada do 17 listopada przy założeniu, że będzie ciepło i wietrznie ale pochmurno, no i oczywiście jeśli zamierzacie łowić w godzinach popołudniowych ale za dnia. No i zapomniałbym dodać jeśli myślicie łowić na Wiśle.
Niezła recenzja co? A gdzie inne dni miesiąca? a gdzie inne pory roku? a gdzie inna pora dnia? a gdzie inne warunki pogodowe? a gdzie testy na różnych zbiornikach? Ot czemu po tygodniu testów nic obiektywnego nie da rady napisać....
Kto mówi o recenzji po tygodniu? Miesiąc, dwa wystarcza. Jesteś wędkarzem i masz doświadczenie. Wiesz jak ryby żerują przy danej aurze. jak tez testując np; gumkę. To nie łowisz wyłącznie na nią. A na kilka rodzajów jak i na swego pewniaka. I po 5-10 wypadach już wiesz czy jest to bubel czy dobra przynęta.
Z drugiej strony to nawet najlepsza przynęta będzie felerna w rękach amatora nie mającego pojęcia o wędkowaniu daną techniką. A gościu z doświadczeniem na błystkę wahadłową z łyżki stołowej więcej złowi ryb.
Żadnego sprzętu czy to gumki czy kołowrotka nie da rady solidnie przetestować przez tydzień.
A czemuż to nie ocenisz gumy po tygodniu łowienia?
Wyobraź sobie listopadowy pochmurny, wietrzny ale ciepły tydzień. Co dzień od 12:00 do 16:00 spędzasz nad wodą łowiąc na tą samą gumę. Cały tydzień nie doczekałeś się ryby. Nic poza kilkoma uderzeniami bez zacięcia.
Co jesteś w stanie napisać o tej gumie? Jaką recenzję? Typu: Panowie i panie tej i tej gumy nie kupujcie jeśli macie zamiar łowić od 10 listopada do 17 listopada przy założeniu, że będzie ciepło i wietrznie ale pochmurno, no i oczywiście jeśli zamierzacie łowić w godzinach popołudniowych ale za dnia. No i zapomniałbym dodać jeśli myślicie łowić na Wiśle.
Niezła recenzja co? A gdzie inne dni miesiąca? a gdzie inne pory roku? a gdzie inna pora dnia? a gdzie inne warunki pogodowe? a gdzie testy na różnych zbiornikach? Ot czemu po tygodniu testów nic obiektywnego nie da rady napisać....
Już Ci nestorze odpowiadam co bym oceniał. Po pierwsze na ryby jeżdżę o różnych porach zależy jak mi się wolne ułoży ale to szczegół. Ale mógłbym nawet brania nie mieć . Ale ocenił bym jej prace podczas różnych technik prowadzenie. I z własnego doświadczenie wywnioskowałbym czy guma jest mi przydatna czy nie.
Po za tym w listopadzie nie da się nie złowić szczupaka:p Po za tym miłych wypadów i jak najczęstszych życzę bo widzę , że co nie którym bez wędki nerwica się ukazuje. od klikania w klawiaturę:)
Aha zapomniałbym dodać jeszcze , że zamkną bym całą ocenę i recenzję na zbiornikach w których łowię, ponieważ nie znam innych akwenów tak jak co nie którzy gdzie wszędzie łowią ryby:) Jednak doświadczony spinningista który spędził na "swoich" łowiskach wiele lat wie jakie gumy mogą się sprawdzić ,a jakie nie:)
Witam, kiedy ostatnio był wydany sprzęt dla posiadaczy konta VIP do testowania?bo z tego co widzę było parę wydań sprzętu i na tym się skończyło, no chyba że było nie dawno i pominąłem :)
To chyba było ostatnie rozdanie- Sprzęt wędkarski dla posiadaczy konta VIP ? sprawdź, czy jesteś na liście
W Październiku redakcja pisała że niedługo następne rozdanie sprzętu. Ale sądzę że takowe będzie dopiero na wiosnę :)
Konkurs sms z super nagrodami
No też się zastanawiam nad tym. Bo już dawno nic nie słychać o tym by jakiś teścik sprzętu szykowali.
Spokojnie panowie. Piszcie coś na swoim blogu a będziecie mile zaskoczeni...
Lepiej napisać jeden dobry artykuł zamiast 10 krótkich i na siłe, jak niektórzy chcący tylko nabić punkty. Chyba nie po to się jest na tym forum, by pisać głupoty w nadziei na darmowy sprzęt.
Imatyta, mylisz forum z blogiem, to raz. A dwa, sprzęt jest rozdawany za aktywność, a nie za treściwość. Tu chodzi o marketing, nie o rzeczowość wpisów :)
Myślałem że aktywność to udzielanie się na forum jak i wpisy na blogu, a nie tylko jedno. Można się domyślić że nikt nie będzie czytać/oceniać wpisów i postów pod względem treści, ale tak czy siak żal mi ludzi, którzy napierdzielają na siłę, tylko żeby wyglądało że są aktywni.
Co do drugiej części zdania, zgadzam się w 100%. Ten portal zna losy ludzi, którzy wklejali przepisy na kanapkę z masłem i pomidorem żeby tylko dostać punkty za aktywność.
Jak widac dla niektórych forum to tylko nagrody i chęc zysku, ale cóż przecież o taką Polskę walczyliśmy.
Jak widac dla niektórych forum to tylko nagrody i chęć zysku, ale cóż przecież o taką Polskę walczyliśmy.
To się po prostu zwie, "Bycie Polakiem". Chora mentalność ludzisk którzy tutaj żyją. Powiem wam że byłem tu i tam i miałem znajomych z wszystkich zakątków świata i tylko Polacy są tak zrypani genetycznie. Nie wszyscy, ale z 90%-95% ludzi. Chciwość, zazdrość, ciekawstwo itd. Dlatego mieszkając za granicą nie wypierałem się tego że jestem Polakiem, lecz gardziłem Polakami i nie kolegowałem się z żadnym. Żyjąc w Polsce robię tak samo. Wolę mieć jednego dobrego, normalnego i szczerego kumpla, niż 20 pseudo kumpli, którzy są fałszywi i bardziej interesują się życiem kogoś niż własnym. Nie powiem co zrobiłbym z wszystkimi dwulicowcami i innymi którzy praktykują te chore wrodzone cechy Polaka. Może kiedyś się to wyplewi, choć w to wątpię. Jestem dumny z bycia polakiem, lecz utożsamiam się z moją narodowością i kulturą, a nie ludźmi którzy zamieszkują ten kraj. Ale tacy są Polacy...
Kolego Imatyta, nie obrażaj innych bez zdania racji.
Wielu z nas wędkarzy marzyło o tym by być testerem dla jakieś firmy. Wielu z nasz czytając blogi testerów zazdrościło im że mogą połączyć przyjemność z pracą.
I redakcja, coś wymyśliła. Odpłatne konto VIP i obiecała że co jakiś czas będą rozdawać posiadaczom tych kont sprzęt wędkarski, a my w zamian będziemy na łamach wędkuje.pl umieszczać wpisy z recenzjami/wynikiem testu tych sprzęcików.
Jak na razie, z tego co wiem były 2 rozdania sprzętu do testowania, i to na początku powstania tych kont.
Minęło już sporo czasu od ostatniego rozdania sprzęciku do testowania... I jakoś nie słychać nawet zapowiedzi.
Tak więc nie dziw się że niektórzy się denerwują że chyba redakcja zapomniała o tym.
Z resztą sam założyłem sobie odpłatnie konto VIP, właśnie ze względu na możliwośc przetestowania jakiegoś sprzęciku. Bo dodatkowe opcje konta VIP nie interesowały mnie, a już napewno nie były warte tej dopłaty...
Redakcja nawet założyła grupę dyskusyjną dla posiadaczy kont VIP.
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Muszę cie zasmucić ale dla redakcji warty dużo więcej jest ten kto zakałada Vipa i pojawia się tylko na rozdania sprzętu niż ten który pisze dziesiątki porad na portalu. Nie oszukujmy się Redakcja ma głeboko w poważaniu czy ktoś z tutejszych zalogowanych łowi ryby On ma płacić za Vipa bo wtedy jest kapucha.
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Muszę cie zasmucić ale dla redakcji warty dużo więcej jest ten kto zakałada Vipa i pojawia się tylko na rozdania sprzętu niż ten który pisze dziesiątki porad na portalu. Nie oszukujmy się Redakcja ma głeboko w poważaniu czy ktoś z tutejszych zalogowanych łowi ryby On ma płacić za Vipa bo wtedy jest kapucha.
Kapucha jest też większa z 10 bzdurnych artykułów niż z jednego konkretnego. Wszak wiadomo, że chodzi o statystyki a nie o jakość materiałów. Stąd pomysły na konkury typu. Kto więcej książek kucharskich przepisze lub kto więcej łowisk opisze. Nie kto lepiej, dokładniej, ciekawiej, poprawniej ale kto WIĘCEJ!!!! - To przykre ale takimi prawami rządzi się komercja.
Co do VIPów to należy jedynie współczuć oszukanym. Płacą za darmowy portal społecznościowy:):):)
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Muszę cie zasmucić ale dla redakcji warty dużo więcej jest ten kto zakłada Vipa i pojawia się tylko na rozdania sprzętu niż ten który pisze dziesiątki porad na portalu. Nie oszukujmy się Redakcja ma głęboko w poważaniu czy ktoś z tutejszych zalogowanych łowi ryby On ma płacić za Vipa bo wtedy jest kapucha.
Ci, którzy piszą blogi też są chyba cenni dla redakcji. Portal to nie tylko forum. To również strona główna, na której w zdecydowanej większości pojawiają się artykuły wędkarzy. Gdyby nie oni, śmiem twierdzić, że portal nie był tak popularny.
Właśnie Ci, którzy piszą i posiadają konto VIP, w pierwszej kolejności otrzymują sprzęt. Niektórzy twierdzą, że można pisać byle co, a i tak się punkty złapie. Może, ale nie wszystkie artykuły pojawiają się na stronie głównej. Czy Redakcja patrzy również na stronę merytoryczną wpisów... nie wiem, ale mam taką nadzieję.
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Muszę cie zasmucić ale dla redakcji warty dużo więcej jest ten kto zakłada Vipa i pojawia się tylko na rozdania sprzętu niż ten który pisze dziesiątki porad na portalu. Nie oszukujmy się Redakcja ma głęboko w poważaniu czy ktoś z tutejszych zalogowanych łowi ryby On ma płacić za Vipa bo wtedy jest kapucha.
Ci, którzy piszą blogi też są chyba cenni dla redakcji. Portal to nie tylko forum. To również strona główna, na której w zdecydowanej większości pojawiają się artykuły wędkarzy. Gdyby nie oni, śmiem twierdzić, że portal nie był tak popularny.
Właśnie Ci, którzy piszą i posiadają konto VIP, w pierwszej kolejności otrzymują sprzęt. Niektórzy twierdzą, że można pisać byle co, a i tak się punkty złapie. Może, ale nie wszystkie artykuły pojawiają się na stronie głównej. Czy Redakcja patrzy również na stronę merytoryczną wpisów... nie wiem, ale mam taką nadzieję.
Niestety Piotrze. Wiele bzdur trafia na pierwszą stronę tylko dlatego że np zdjęcie ciekawe. Poza tym to stek błędów i bzdur. Tak samo jak wiele świetnych artykułów nie widziało pierwszej strony tylko są zagrzebane gdzieś na blogach. To co pojawia się na stronie głównej to raczej dzieło przypadku.
Są lepsze i gorsze teksty. Ciężko oczekiwać, żeby wszystkie powalały na nogi. Tu też tkwi "urok" i prawdziwość portalu. W zdecydowanej większości jest on tworzony przez wędkarzy.
Błędy i niedocenione artykuły to smutna rzeczywistość. Oby tego jak najmniej.
Oczywiście ja nikogo bezpośrednio nie dissuje. Po prostu wiadomo że bardzo dużo osób zakłada konto VIP, tylko żeby coś zyskać, bez jakiegokolwiek udzielania się na forum. Takie osoby to niech sobie lepiej w konkursy grają.
Muszę cie zasmucić ale dla redakcji warty dużo więcej jest ten kto zakłada Vipa i pojawia się tylko na rozdania sprzętu niż ten który pisze dziesiątki porad na portalu. Nie oszukujmy się Redakcja ma głęboko w poważaniu czy ktoś z tutejszych zalogowanych łowi ryby On ma płacić za Vipa bo wtedy jest kapucha.
Ci, którzy piszą blogi też są chyba cenni dla redakcji. Portal to nie tylko forum. To również strona główna, na której w zdecydowanej większości pojawiają się artykuły wędkarzy. Gdyby nie oni, śmiem twierdzić, że portal nie był tak popularny.
Właśnie Ci, którzy piszą i posiadają konto VIP, w pierwszej kolejności otrzymują sprzęt. Niektórzy twierdzą, że można pisać byle co, a i tak się punkty złapie. Może, ale nie wszystkie artykuły pojawiają się na stronie głównej. Czy Redakcja patrzy również na stronę merytoryczną wpisów... nie wiem, ale mam taką nadzieję.
Chciałbym żeby było tak jak piszesz, niestety jesteś w błędzie. Redakcji niewiele daje kilku czy kilkunastu bloggerów. Dla nich dużo ważniejsze są setki martwych dusz. Które wyślą po 200 smsów w konkursie sms czy dorobią się VIPa często ze służbowch telefonów. Ile osób sie udziela na forum a ile pod artem o konkursie sms.
Skoro ludziom tak nie pasuje postępowanie redakcji to po co tu się nadal logują??
Portali wędkarskich są setki
Skoro ludziom tak nie pasuje postępowanie redakcji to po co tu się nadal logują??
Portali wędkarskich są setki
dobrze że się co niektórzy logują z powrotem:)))))))))))bez nich ten portal by zdechł w przeciągu pół roku ,są ludzie którzy są cząstką tego portalu i bez nich by tu była czarna dziura
Cześć" dobrze że się co niektórzy logują z powrotem:)))))))))))bez nich ten portal by zdechł w przeciągu pół roku ,są ludzie którzy są cząstką tego portalu i bez nich by tu była czarna dziura "
Przyroda nie toleruje pustki.Jak nie ten to inny ;-)JK
Podniecają się nie-VIPY tym sprzętem, podam przykład: dostałem do testowania (nie miałem na to żadnego wpływu) 5 szt ripperów w wielkości MEGA. Łowię o połowę mniejszymi, ale... dokupiłem główki, miałem wędzisko którym mogłem posłać "to" do wody na granicy wytrzymałości, ale nic nie złowiłem po kilkunastu próbach. Dostałem PW od Redakcji abym dokonał opisu połowu tymi gumami, bo nie dostanę innych gadżetów w przyszłości. Co miałem pisać, że mi nie odpowiadają, że nic nie złowiłem, że do d...* - kicha ?
Podniecają się nie-VIPY tym sprzętem, podam przykład: dostałem do testowania (nie miałem na to żadnego wpływu) 5 szt ripperów w wielkości MEGA. Łowię o połowę mniejszymi, ale... dokupiłem główki, miałem wędzisko którym mogłem posłać "to" do wody na granicy wytrzymałości, ale nic nie złowiłem po kilkunastu próbach. Dostałem PW od Redakcji abym dokonał opisu połowu tymi gumami, bo nie dostanę innych gadżetów w przyszłości. Co miałem pisać, że mi nie odpowiadają, że nic nie złowiłem, że do d...* - kicha ?
Zbyszku z skąd ja to znam...:) nie martw się nie jesteś sam też to przerabiałem tylko tyle że u mnie gumy w hakerach zostały...10 rzutów i po testach...oj bardzo czepliwą mam tą wodę ale i rybki mają przynajmniej spokój....:)))
P:)
mi się udało przetestować jako tako, ale z braku pomysłów na wpisy aktywność moja jest niska, więc chociaż mam spokój, bo wiem że nic nie dostanę :)
mi się udało przetestować jako tako, ale z braku pomysłów na wpisy aktywność moja jest niska, więc chociaż mam spokój, bo wiem że nic nie dostanę :)
Hehe a Real i tak jest do bani:):)
Podniecają się nie-VIPY tym sprzętem, podam przykład: dostałem do testowania (nie miałem na to żadnego wpływu) 5 szt ripperów w wielkości MEGA. Łowię o połowę mniejszymi, ale... dokupiłem główki, miałem wędzisko którym mogłem posłać "to" do wody na granicy wytrzymałości, ale nic nie złowiłem po kilkunastu próbach. Dostałem PW od Redakcji abym dokonał opisu połowu tymi gumami, bo nie dostanę innych gadżetów w przyszłości. Co miałem pisać, że mi nie odpowiadają, że nic nie złowiłem, że do d...* - kicha ?
Oczywiście.
Nie wiem, czy przydział kolejnego sprzętu miałby miejsce, ale tym różnimy się od przedstawicieli handlowych, że możemy napisać rzetelną opinię.
Na to zresztą liczę, logując się na ten portal i czytając opinie o sprzęcie, który mnie interesuje. Chętnie czytam testy, w których chwali się sprzęt (utwierdza mnie to zakupie), ale jeszcze chętniej te krytyczne, które pozwolą mi oszczędzić sobie zawodu niewłaściwym wyborem.
Jeśli nie można, lub się nie chce testować, zawsze można podrzucić koledze, który to zrobi za nas (z wielką przyjemnością). Chętnych na portalu znalazłoby się przynajmniej kilku.
CześćKulki do testów otrzymałem chyba na początku października - jak można coś napisać o ich skuteczności, skoro zdążyłem być jeszcze tylko na dwóch zasiadkach. Poza tym pora roku do testowania kulek jakby nieodpowiednia .Nie napiszę recenzji kołowrotka po miesiącu używania - przecież od recenzentów i testerów oczekuję się pisania prawdy a nie tego co ktoś chciałby przeczytać.JK
mi się udało przetestować jako tako, ale z braku pomysłów na wpisy aktywność moja jest niska, więc chociaż mam spokój, bo wiem że nic nie dostanę :)
Hehe a Real i tak jest do bani:):)
Racja, w Tesco lepsze promocje na piwo :)
mi się udało przetestować jako tako, ale z braku pomysłów na wpisy aktywność moja jest niska, więc chociaż mam spokój, bo wiem że nic nie dostanę :)
Hehe a Real i tak jest do bani:):)
Racja, w Tesco lepsze promocje na piwo :)
Kurnia! nie udało się:/
Ronaldo jest brzydki!
Oczywiście.
Nie wiem, czy przydział kolejnego sprzętu miałby miejsce, ale tym różnimy się od przedstawicieli handlowych, że możemy napisać rzetelną opinię.
Na to zresztą liczę, logując się na ten portal i czytając opinie o sprzęcie, który mnie interesuje. Chętnie czytam testy, w których chwali się sprzęt (utwierdza mnie to zakupie), ale jeszcze chętniej te krytyczne, które pozwolą mi oszczędzić sobie zawodu niewłaściwym wyborem.
Jeśli nie można, lub się nie chce testować, zawsze można podrzucić koledze, który to zrobi za nas (z wielką przyjemnością). Chętnych na portalu znalazłoby się przynajmniej kilku.
Piotrze, wydaje mi się, że moje milczenie, było najbardziej sprawiedliwą oceną. Ci którzy czytają moje wpisy wiedzą, że ubiegły sezon miałem wręcz tragiczny i to nie z powodu używania darowanych gum - ryby po prostu nie brały na żadne przynęty. Wędkuję od kilkudziesięciu lat, na rybkach jestem ok. 100 razy w roku, więc testerem chyba mógłbym być... ale jest jeszcze kilka warunków do spełnienia, aby dokonać rzetelnego wpisu. Uwierz, mnie także na tym zależy. Tak jak Janusza, śmieszą mnie opisy "doskonałych" kołowrotków, po kilku wypadach na ryby.
Rozumiem, ale do sprawy można podejść w taki sposób, aby zadowolić Redakcję, użytkowników i samemu mieć spokojne sumienie. Sposobem na to jest wielostopniowy test.
To tylko przykład, ale można dokonać oceny organoleptycznej tuż po otrzymaniu sprzętu. Następnie po kilku, kilkunastu wypadach - test "krótki"-. Na koniec, test długi - np. po sezonie lub dwóch. Wydaje mi się, że w taki sposób można w miarę rzetelnie opisać produkt.
Uważam, że dobrym przykładem będzie tu kol. Marek, który tuż po otrzymaniu gum, przeprowadził "Test laboratoryjny twisterów Robinson".
Oczywiście, każdy może mieć inne podejście.
Sprzęt wędkarski, zgodnie z naszymi zasadami, trafi do najbardziej aktywnych w społeczności posiadaczy konta VIP jeszcze przed pełnią sezonu wędkarskiego. Obecnie czekamy na nowości i nowinki sprzętowe od współpracujących z nami firm. Z pozdrowieniami, Redakcja.
Rozumem was że nie wszystko można ocenić po kilku próbach...
No cóż, wędkujemy już kilkanaście-kilkadziesiąt lat. Tak więc mamy doświadczenie i już po kilku wypadach możemy coś rzetelnego powiedzieć o danym sprzęcie.
Co w teście/opinii jest najważniejsze. Jak się spisuje dany sprzęt, czy działa prawidłowo i do jakiej techniki można go użyć. Nasze pierwsze wrażenie i przyjemność z użytkowania.
Co fakt, trudno jest tu opisać czy sprzęt jest wytrzymały i zrobiony z najlepszych materiałów.Bo to wyjdzie po dłuższym użytkowaniu (przynajmniej po 2-3 sezonach. Tyle że wytrzymałość żywotność sprzętu zależy od sposobu jego używania i przechowywania).
My wędkarze z wielo letnim doświadczeniem już po kilku wypadach możemy coś opisać o testowanym sprzęcie. Co dla zainteresowanych będzie już jakąś podpowiedzią co do danego produktu...
Sprzęcik ma gwarancję, tak więc jak podczas tego okresu zacznie się coś z nim dziać mamy prawo go zareklamować...
Wróćmy lepiej do tego, czemu jest poświęcony wątek. A mianowicie sprzęcikowi do testowania dla właścicieli kont VIP. Redakcja obiecała że będą dostarczane sprzęciki do testowania. My tym samym zobowiązujemy się do opisania wrażeń z testu sprzętu. Jeśli ktoś nie wywiązuje się z umowy, niech nie liczy na to że przy następnym rozdaniu sprzętu do testowania będzie brany pod uwagę. Ale czemu ma na tym cierpieć ta osoba która pragnie przetestować taki sprzęcik, jeśli ona nie zawiniła?
Tak, ja konto VIP, założyłem właśnie dla możliwości testowania sprzęciku wędkarskiego. I wcale tego nie ukrywam, ani się tego nie wstydzę. Gdyż ja chciał bym zostać testerem sprzętu dla jakiejś firmy wędkarskiej i z nimi współpracować. Połączył bym przyjemne z pożytecznym, i wsparł bym budrzecik domowy... (Pomijam to że mam z kim testować ten sprzęcik, bo u mnie wędkują w domu wszystkie osoby, jak też prowadzę szkółkę amatorskiego połowu (uczę podstaw)) No i mam już jedną przynętę opracowana przez siebie, której pomysł z chęcią odprzedał bym jakiemuś producentowi sprzętu wędkarskiego... Jak też opracowane wędzisko podlodowe, które dobrze spisuje się nawet w zmarzniętych zdrętwiałych rękach wędkarza.
I nikt tu mi nie zarzuci nie prawdy jak powiem; "Że przynęta w jednych rękach jest skuteczna a w drugich nie przynosi żadnych efektów"
Ps. Tego posta pisałem jeszcze przed wypowiedzią Redakcji. Tyle że zbyt długo i musiałem się ponownie zalogować...
Redakcjo trzymam was za słowo...
" Rozumem was że nie wszystko można ocenić po kilku próbach... ...No cóż, wędkujemy już kilkanaście-kilkadziesiąt lat. Tak więc mamy doświadczenie i już po kilku wypadach możemy coś rzetelnego powiedzieć o danym sprzęcie... ...Co fakt, trudno jest tu opisać czy sprzęt jest wytrzymały i zrobiony z najlepszych materiałów.Bo to wyjdzie po dłuższym użytkowaniu (przynajmniej po 2-3 sezonach. Tyle że wytrzymałość żywotność sprzętu zależy od sposobu jego używania i przechowywania).... ... Jeśli ktoś nie wywiązuje się z umowy, niech nie liczy na to że przy następnym rozdaniu sprzętu do testowania będzie brany pod uwagę. Ale czemu ma na tym cierpieć ta osoba która pragnie przetestować taki sprzęcik, jeśli ona nie zawiniła?..."
Artur wybacz - jeśli dostaniesz kołowrotek do testów lub kulki ( ja dostałem ) : " CześćKulki do testów otrzymałem chyba na początku października - jak można coś napisać o ich skuteczności, skoro zdążyłem być jeszcze tylko na dwóch zasiadkach. Poza tym pora roku do testowania kulek jakby nieodpowiednia .Nie napiszę recenzji kołowrotka po miesiącu używania - przecież od recenzentów i testerów oczekuję się pisania prawdy a nie tego co ktoś chciałby przeczytać.JK"
To po jakim czasie zamierzasz coś napisać - po dwóch wypadach na ryby bo się podeprzesz Twoim doświadczeniem? A miałeś w rękach naprawdę drogi sprzęt? Jeśli nie to doświadczenie ze sprzętem masz jak młokos zaczynający przygodę z rybami. Jaką rybę największą złowiłeś skoro masz doświadczenie? Ja bynajmniej nie mówię o karpiach :-)))))Test i opis sprzętu ma być rzetelny a nie zgodny z oczekiwaniami Producenta czy Eksportera.Kulki mam zamrożone i skoro tylko pogoda i czas pozwoli opiszę swoje spostrzeżenia i uwagi na ich temat. Kołowrotek jak na razie dostaje w d...pę ale co prawda nie miał jeszcze wyzwania w postaci karpi powyżej 10 kilo holowanych siłowo wśród grążeli. Jak to przeżyje napiszę prawdę - jak nie też napiszę prawdę. Bo to, że kulki pachną a kołowrotek nawija żyłkę - to raczej normalne.Mamy już tu testera jednej z firm he he - wszystko co testuje jest dobre, wszystko poleca... Nawet nie chce mi się wchodzić w polemikę bo w ten sposób sam zacznę promować te super żyłki, kołowrotki, czapki i licho wie jeszcze co. Owszem jak każda firma tak i ta ma swoje dobre produkty ale na miłość boską nie wszystkie...Miałem tego nie pisać ale...Prezesowi jakoś nie wypada upominać się o darmowy sprzęt ;-))Czekam na opisy pragnących testować - byleby rzetelne i nie polegały na skopiowaniu opisów katalogowych.JK
Podzielam absolutnie spostrzeżenia Janusza. Nasze duże doświadczenie, czy częstotliwość łowienia, może być tylko pomocne co do technik sprawdzania danego "sprzętu, produktu", w Googlach i na stronie producentów można wszystko znaleźć, cały marketingowy arsenał.
Może Redakcja też oczekuje takiego materiału, ale myślę, że ja i większość wędkarzy nie koniecznie.
Sprzęt wędkarski, zgodnie z naszymi zasadami, trafi do najbardziej aktywnych w społeczności posiadaczy konta VIP jeszcze przed pełnią sezonu wędkarskiego. Obecnie czekamy na nowości i nowinki sprzętowe od współpracujących z nami firm. Z pozdrowieniami, Redakcja.
Prosiłbym jeszcze szanowną Redakcję o ustosunkowanie się do swoich nalegań na opinie odnośnie sprzętu testowanego i to tego z wysokiej półki. Czy test może być wiarygodnym po kilku próbach ? A nalegacie, bo sponsor domaga się tekstu o teście...
"Musimy sobie uzmysłowić, że niemożliwe jest wiarygodne ( czytaj – dokładne ) opisanie pracy sprzętu po kilku wędkarskich wypadach. Oczywiście można opisać wygląd, podać parametry techniczne ( od producenta ), sprawdzić podstawowe rzeczy ( typu nawijanie linki, praca, czyli lekkość obracania się korbki, występowanie luzów ). Nie można jednak stwierdzić autorytatywnie, czy jest to wyrób trwały ( na lata ), czy hamulec jest precyzyjny, płynnie pracujący i czy nie zawiedzie nas w najważniejszym momencie. A to są dla nas rzeczy podstawowe..."
To fragment mojego opisu kołowrotka Shimano Aernos 2500. Jak widzicie z wielką rezerwą potraktowałem ten tekst a i tak mi ktoś zarzucił, że piszę "ku upodobaniu" redakcji w podzięce za taki suvenir...
Rozumem was że nie wszystko można ocenić po kilku próbach...
No cóż, wędkujemy już kilkanaście-kilkadziesiąt lat. Tak więc mamy doświadczenie i już po kilku wypadach możemy coś rzetelnego powiedzieć o danym sprzęcie.
Co w teście/opinii jest najważniejsze. Jak się spisuje dany sprzęt, czy działa prawidłowo i do jakiej techniki można go użyć. Nasze pierwsze wrażenie i przyjemność z użytkowania.
Co fakt, trudno jest tu opisać czy sprzęt jest wytrzymały i zrobiony z najlepszych materiałów.Bo to wyjdzie po dłuższym użytkowaniu (przynajmniej po 2-3 sezonach. Tyle że wytrzymałość żywotność sprzętu zależy od sposobu jego używania i przechowywania).
My wędkarze z wielo letnim doświadczeniem już po kilku wypadach możemy coś opisać o testowanym sprzęcie. Co dla zainteresowanych będzie już jakąś podpowiedzią co do danego produktu...
Sprzęcik ma gwarancję, tak więc jak podczas tego okresu zacznie się coś z nim dziać mamy prawo go zareklamować...
Wróćmy lepiej do tego, czemu jest poświęcony wątek. A mianowicie sprzęcikowi do testowania dla właścicieli kont VIP. Redakcja obiecała że będą dostarczane sprzęciki do testowania. My tym samym zobowiązujemy się do opisania wrażeń z testu sprzętu. Jeśli ktoś nie wywiązuje się z umowy, niech nie liczy na to że przy następnym rozdaniu sprzętu do testowania będzie brany pod uwagę. Ale czemu ma na tym cierpieć ta osoba która pragnie przetestować taki sprzęcik, jeśli ona nie zawiniła?
Tak, ja konto VIP, założyłem właśnie dla możliwości testowania sprzęciku wędkarskiego. I wcale tego nie ukrywam, ani się tego nie wstydzę. Gdyż ja chciał bym zostać testerem sprzętu dla jakiejś firmy wędkarskiej i z nimi współpracować. Połączył bym przyjemne z pożytecznym, i wsparł bym budrzecik domowy... (Pomijam to że mam z kim testować ten sprzęcik, bo u mnie wędkują w domu wszystkie osoby, jak też prowadzę szkółkę amatorskiego połowu (uczę podstaw)) No i mam już jedną przynętę opracowana przez siebie, której pomysł z chęcią odprzedał bym jakiemuś producentowi sprzętu wędkarskiego... Jak też opracowane wędzisko podlodowe, które dobrze spisuje się nawet w zmarzniętych zdrętwiałych rękach wędkarza.
I nikt tu mi nie zarzuci nie prawdy jak powiem; "Że przynęta w jednych rękach jest skuteczna a w drugich nie przynosi żadnych efektów"
Ps. Tego posta pisałem jeszcze przed wypowiedzią Redakcji. Tyle że zbyt długo i musiałem się ponownie zalogować...
Redakcjo trzymam was za słowo...
Masz trochę racji lecz nie do końca ponieważ łatwo już na pierwszy rzut oka możemy ocenić kołowrotek po jakość materiału jak i jego pracy na sucho oraz nawijaniu linki.
Jednak Cała masa rzeczy typu żywotość oraz praca w przecoązeniu choć i na to jest patent. Można opisac dopiero po co najmniej roku.
Mój Spro uświadomił mi , ze jest wiekowym kołowrotkiem dopiero po 3 sezonie nie nagannej pracy przy sandałach.
I sadze , że czeka mnie "męka" z nim jeszcze przez dobre kilka lat
Inna sprawa są przynęty spiningowe ja się cieszę z każdej nowinki, zazwyczaj stosuje je w inny sposób niż poleca producent.
Tu możemy już na pierwszy rzut oka docenić jej walory lub po prostu odstawić w kont .
Sam dostałem gumy patriota i dokupiłem więcej bo są dobre ,łowne .
Uniwersalność jaka prezentują nie mają chyba żadne gumy na rynku. A uświadomiły mi to już po 2 wyprawach na zgoła odmienne łowiska.
Minusem jest cena ale cóż wędkarstwo nie jest tanim hobby
Żadnego sprzętu czy to gumki czy kołowrotka nie da rady solidnie przetestować przez tydzień.
Proszę o usunięcie mojego konta.
Żadnego sprzętu czy to gumki czy kołowrotka nie da rady solidnie przetestować przez tydzień.
A czemuż to nie ocenisz gumy po tygodniu łowienia?
CześćA dlatego, że żeby dojść do tego, że np fluo-marchewa ( kopyto Relaksa ) dobra jest na późno jesienne sandacze potrzebowałem trzy sezony w celu potwierdzenia tej prawidłowości. Po tygodniu można mówić o tym, że przynęta w danym czasie była łowna ale test to nie jest.
Ja po tamtym sezonie mogę już co nie co powiedzieć na temat kulek, które testuję, ale żeby nie było tzw przypadków potrzebuję jeszcze minimum ten sezon spędzić z tymi kulkami nad tymi samymi wodami w mniej więcej tym samym czasie.JK
Żadnego sprzętu czy to gumki czy kołowrotka nie da rady solidnie przetestować przez tydzień.
A czemuż to nie ocenisz gumy po tygodniu łowienia?
Wyobraź sobie listopadowy pochmurny, wietrzny ale ciepły tydzień. Co dzień od 12:00 do 16:00 spędzasz nad wodą łowiąc na tą samą gumę. Cały tydzień nie doczekałeś się ryby. Nic poza kilkoma uderzeniami bez zacięcia.
Co jesteś w stanie napisać o tej gumie? Jaką recenzję? Typu:
Panowie i panie tej i tej gumy nie kupujcie jeśli macie zamiar łowić od 10 listopada do 17 listopada przy założeniu, że będzie ciepło i wietrznie ale pochmurno, no i oczywiście jeśli zamierzacie łowić w godzinach popołudniowych ale za dnia. No i zapomniałbym dodać jeśli myślicie łowić na Wiśle.
Niezła recenzja co? A gdzie inne dni miesiąca? a gdzie inne pory roku? a gdzie inna pora dnia? a gdzie inne warunki pogodowe? a gdzie testy na różnych zbiornikach? Ot czemu po tygodniu testów nic obiektywnego nie da rady napisać....
Żadnego sprzętu czy to gumki czy kołowrotka nie da rady solidnie przetestować przez tydzień.
A czemuż to nie ocenisz gumy po tygodniu łowienia?
Wyobraź sobie listopadowy pochmurny, wietrzny ale ciepły tydzień. Co dzień od 12:00 do 16:00 spędzasz nad wodą łowiąc na tą samą gumę. Cały tydzień nie doczekałeś się ryby. Nic poza kilkoma uderzeniami bez zacięcia.
Co jesteś w stanie napisać o tej gumie? Jaką recenzję? Typu:
Panowie i panie tej i tej gumy nie kupujcie jeśli macie zamiar łowić od 10 listopada do 17 listopada przy założeniu, że będzie ciepło i wietrznie ale pochmurno, no i oczywiście jeśli zamierzacie łowić w godzinach popołudniowych ale za dnia. No i zapomniałbym dodać jeśli myślicie łowić na Wiśle.
Niezła recenzja co? A gdzie inne dni miesiąca? a gdzie inne pory roku? a gdzie inna pora dnia? a gdzie inne warunki pogodowe? a gdzie testy na różnych zbiornikach? Ot czemu po tygodniu testów nic obiektywnego nie da rady napisać....
Kto mówi o recenzji po tygodniu? Miesiąc, dwa wystarcza.
Jesteś wędkarzem i masz doświadczenie. Wiesz jak ryby żerują przy danej aurze. jak tez testując np; gumkę. To nie łowisz wyłącznie na nią. A na kilka rodzajów jak i na swego pewniaka. I po 5-10 wypadach już wiesz czy jest to bubel czy dobra przynęta.
Z drugiej strony to nawet najlepsza przynęta będzie felerna w rękach amatora nie mającego pojęcia o wędkowaniu daną techniką. A gościu z doświadczeniem na błystkę wahadłową z łyżki stołowej więcej złowi ryb.
Być może Ty potrafisz... Ja bym nie dał rady..
Ja też ;-)JK
Żadnego sprzętu czy to gumki czy kołowrotka nie da rady solidnie przetestować przez tydzień.
A czemuż to nie ocenisz gumy po tygodniu łowienia?
Wyobraź sobie listopadowy pochmurny, wietrzny ale ciepły tydzień. Co dzień od 12:00 do 16:00 spędzasz nad wodą łowiąc na tą samą gumę. Cały tydzień nie doczekałeś się ryby. Nic poza kilkoma uderzeniami bez zacięcia.
Co jesteś w stanie napisać o tej gumie? Jaką recenzję? Typu:
Panowie i panie tej i tej gumy nie kupujcie jeśli macie zamiar łowić od 10 listopada do 17 listopada przy założeniu, że będzie ciepło i wietrznie ale pochmurno, no i oczywiście jeśli zamierzacie łowić w godzinach popołudniowych ale za dnia. No i zapomniałbym dodać jeśli myślicie łowić na Wiśle.
Niezła recenzja co? A gdzie inne dni miesiąca? a gdzie inne pory roku? a gdzie inna pora dnia? a gdzie inne warunki pogodowe? a gdzie testy na różnych zbiornikach? Ot czemu po tygodniu testów nic obiektywnego nie da rady napisać....
Już Ci nestorze odpowiadam co bym oceniał.
Po pierwsze na ryby jeżdżę o różnych porach zależy jak mi się wolne ułoży ale to szczegół.
Ale mógłbym nawet brania nie mieć .
Ale ocenił bym jej prace podczas różnych technik prowadzenie. I z własnego doświadczenie wywnioskowałbym czy guma jest mi przydatna czy nie.
Po za tym w listopadzie nie da się nie złowić szczupaka:p
Po za tym miłych wypadów i jak najczęstszych życzę bo widzę , że co nie którym bez wędki nerwica się ukazuje. od klikania w klawiaturę:)
Aha zapomniałbym dodać jeszcze , że zamkną bym całą ocenę i recenzję na zbiornikach w których łowię, ponieważ nie znam innych akwenów tak jak co nie którzy gdzie wszędzie łowią ryby:)
Jednak doświadczony spinningista który spędził na "swoich" łowiskach wiele lat wie jakie gumy mogą się sprawdzić ,a jakie nie:)
Wystarczy jeździć na ryby:)
Otrzymaliście sprzęt do testowania to proszę (jeśli mogę) gdzie te szczęśliwe relacje można ...czytać ...obejrzeć lub podobne.
ile dostajecie tych gum do testów????????