Reklama
  • waldi052011-06-28 05:54:08

    Zawsze zastanawia mnie po co komu rybka 15 cm-na kotlety powiadają.Mnie i moją żonę dziwi takie postępowanie i bardzo irytuje.Szukamy wszyscy dużej ryby ,okazów a tacy co do domu wleką 20 płoteczek krzyczą najbardziej i pytają zarządu gdzie ta ryba.Pozwolić jaj tyrzeba dorosnąć i będzie.Wszystko w tym temacie.

    W sobotę i niedzielę 18/19czerwca wybraliśmy sie nad wodę gdzie "okazów"nie mieliśmy szansy zwędkować. Natomiast karaśok.15cm brał jak szalony.Zatem wraz z żoną, też wędkującą postanowiliśmy,że to co złowimy w niedzielę zasili nasz "Staw Miejski". Tym sposobem powędrowało do wody ponad 50 małych rybek w nadziei , jakaś dorośnie nim stanie się kotletem.Ryba wszak nie grzyb i przez noc nie urośnie.

    Miłych zasiadek dla kolegów.

  • Forum wedkuje.pl 2011-06-28 14:04:11

    A ten Staw Miejski o którym piszesz jest w..........?

  • Setka 2011-06-28 15:06:09

    Waldi nie jesteś jedynym wraz z żoną który coś w swej okolicy dla rodzimej ryby coś robi by wędkarstwo było sportem.Dzięki wam za to. Myśmy też wraz z kolegą w dwa  dni wpuścili  do naszego stawu w Sławkowie około 800 szt karasia od około 8cm do 35 cm pozyskanego od znajomego z okolic Tarnowskich Gór.Za co mu stokrotne dzięki. I tu się kończy wędkarstwo sportowe.Do tego tematu wrócę. Pozdrawiam.

  • pilatto 2011-06-28 22:01:44

    a gdybym u nas karasiami zarybił stawy w których ich nie ma to by mnie powiesili :) bo uważany jest za chwast, szkodnik itp. Pomijam fakt, że to nie zgodne z prawem :) ale i tak gratuluje...

  • Reklama
  • sweter79 2011-06-30 00:11:24

    tylko kolego popatrz na to z tej strony jestem rodowitym zgierzanem ale jak jesteś wędkarzem tyko dla ryby to nie mamy o czym rozmawiać ja traktuje to jako hobby więc nie biorę do siebie co złowię tyko to jest dla mnie więlka odskocznią od życia codziennego pamiętaj liczą się sukcesy a nie jakieś tam " chwasty " jak piszesz więc pomyśl co piszesz jeśli traktujesz to jako hobby a nie dla rybki

  • sweter79 2011-06-30 00:13:46

    witam koleżko jak tam na stawie miejskim ? jakieś kąkretne branka czy jak zwykle delikatne

  • sweter79 2011-06-30 00:14:38

    w zgierzu woj. łódzkie

  • pilatto 2011-06-30 21:48:27

    Mam prośbę abyś może jednak mnie nie oceniał :) Ja łowie i dla hobby i dla ryby (tego drugiego jeszcze nie mam na koncie) To co piszesz to tylko częśc racji. Jak Ci sie rozmnoży karaś i będzie tylko on brał, to nadal będziesz taki szczęśliwy? Wiem, że porównanie Karasia do karłowatego nie jest trafne, ale nie sprawia mi przyjemności takie hobby, jak za każdym zarzuceniem wędki na moim miejskim stawie wyciągam 10 cm sumika karłowatego... ale to tylko moje zdanie... Każdy robi jak uważa... lub jak nakazują przepisy

  • Reklama
  • krystian252 2011-07-10 23:06:18

    To jest temat rzeka...... nie wiadomo nawet czy tam było kiedykolwiek zarybiane przez koło,bo oni tam siedzą w i się głowią w którym kościele dzwoni ale sami nie wiedzą jeśli chodzi o zarybianie w Zgierzu co się o tym przekonałem kilka razy,co do ryb to się zgodzę koszą dziady wszystko jak leci nie znają umiaru mięsiarze,wymiar nie wymiar jak leci,widziałem spacerując w niedzielę choć jeszcze nigdy tam nie wędkowałem,a nie daj boże zwrócić mu uwagę że takich maleństw się nie zabiera to cię wezmą na kur... mać,albo głupie wytłumaczenie dla kota,jeden cwaniak już pokazał na stronie koła w galerii ile płotek miał ze st.miejskiego,szukałem by wam pokazać lecz chyba je usunął ale na pewno było.Do maja kosili na "krzywiu"" ,a jak ryba się skończyła przerzucili się na miejski,a z wiosny znów na "krzywie".

  • iron69 2011-07-17 10:45:29

    jestem zdania że to nie są wędkarze tylko mięsiarze bo tu chodzi o przygode a wędkuje już od ponad 20lat

  • piotr 0206 2018-08-25 13:18:27

    Nie ma gorszego szkodnika niż karp. Jakoś zarybianie tym szkodnikiem zarządom kól nie przeszkadza.



Reklama
Reklama