W takim razie jak ta ryba jest na wymarciu to czemu jest zakaz wypuszczania jej z powrotem do łowiska. Miałem do czynienia z tą rybą wiele razy i powiem ze jest to ciekawa ryba ale nigdy nie wiedziałem do końca co z nią robić bo jak wspomniałem w temacie ta ryba jest traktowana jako szkodnik no a trudno żeby zabijać i wrzucać w krzaki. I jeszcze małe sprostowanie do tematu, byłem pewny że przynajmniej raz ktoś złapał tą rybę.
Sumik Karłowaty jest gatunkiem bardzo ekspansywnym i wyżera ikrę przez co ogranicza liczebność rodzimych gatunków.
Powie ktoś, że okoń też wyjada ikrę, jednak jego "działalność" jest wpisana w ekosystem naszych wód a sumika-niekoniecznie. Po prostu jest to przywleczony intruz. Ja się w jego kwestii trzymam regulaminu - rybę zabijam i wyrzucam.
u mnie ich nie ma ale na twoim miejscu zjadłbym go lub nakarmiłbym nim swojego psa lub kota zamiast wyrzucać
" Po prostu jest to przywleczony intruz. Ja się w jego kwestii trzymam regulaminu - rybę zabijam i wyrzucam."<br><br>Czyste marnotrawstwo! Ja jeśli sumika nie smażę (mniejsze sztuki), to wędzę (sztuki większe, powyżej 15 cm). Trzeba tylko pamiętać, że sumika należy wędzić w temperaturze wyższej, niż inne ryby (np. w 80 st. C przez co najmniej godzinę). Małe sztuki (< 15 cm) podczas wędzenia wysychają na "wiór" i nie nadają się do jedzenia.
byczki można połowić w krępnej woj. opolskie, jak zaczynają brać... to na kiju szał macicy :) Na co łowisz?
W takim razie jak ta ryba jest na wymarciu to czemu jest zakaz wypuszczania jej z powrotem do łowiska. Miałem do czynienia z tą rybą wiele razy i powiem ze jest to ciekawa ryba ale nigdy nie wiedziałem do końca co z nią robić bo jak wspomniałem w temacie ta ryba jest traktowana jako szkodnik no a trudno żeby zabijać i wrzucać w krzaki. I jeszcze małe sprostowanie do tematu, byłem pewny że przynajmniej raz ktoś złapał tą rybę.
Sumik Karłowaty jest gatunkiem bardzo ekspansywnym i wyżera ikrę przez co ogranicza liczebność rodzimych gatunków.
Powie ktoś, że okoń też wyjada ikrę, jednak jego "działalność" jest wpisana w ekosystem naszych wód a sumika-niekoniecznie. Po prostu jest to przywleczony intruz. Ja się w jego kwestii trzymam regulaminu - rybę zabijam i wyrzucam.
u mnie ich nie ma ale na twoim miejscu zjadłbym go lub nakarmiłbym nim swojego psa lub kota zamiast wyrzucać
ZĹowiĹem kiedyĹ sztukÄ 41 cm.
" Po prostu jest to przywleczony intruz. Ja się w jego kwestii trzymam regulaminu - rybę zabijam i wyrzucam."<br><br>Czyste marnotrawstwo! Ja jeśli sumika nie smażę (mniejsze sztuki), to wędzę (sztuki większe, powyżej 15 cm). Trzeba tylko pamiętać, że sumika należy wędzić w temperaturze wyższej, niż inne ryby (np. w 80 st. C przez co najmniej godzinę). Małe sztuki (< 15 cm) podczas wędzenia wysychają na "wiór" i nie nadają się do jedzenia.