Jednak nalezy przyznać że sumik karłowaty jest typową rybą ciepłolubną, z łowieniem ich jest jak z łowieniem lina czy karasia o tej porze- możliwe ale nie ma co brać tej ryby jako główny cel wyprawy. Pozdrawiam
jestem początkującym wędkarzem - myślałem, że jeśli latem i jesienną brał jak szalony to będzie brał i zimą, a jak jest z karpiem zimą ? jest szansa na złapanie - w stawie oprucz sumików są tez karpie
Tak jak kolego pisałeś , co z tego , że nic nie złowiliście grunt to faknie spędzony czas .
To jest właśnie sedno prawdziwego wędkarstwa . Pomimo tego , że jak sam piszesz jesteś początkującym wędkarzem to wróżę Ci świetlaną przyszłość w dziedzinie wędkarstwa bo twoje zapatrywania i podejście jest prawidłowe . Złowienie karpia w zimie to cud aczkolwiek czasem cuda się zdarzają bo ja w marcu chyba 2001 alboooooo 2003 złowiłem na ostatnim lodzie ( siedzieliśmy już na długich deskach położonuch na lodzie ) karpia królewskiego 39 cm , pobrał na dwie pinki . Więc jak widzisz cud ! Ale raczej takie karpiowe cuda rzadko się zdarzają i skup się lepiej na typowo lodowych rybach czyli płociach , okoniach i leszczach :)
No cóż musze przyznac że jest podobnie jak z resztą, możesz spróbować najlepiej na spławik, ale nie obiecuje sukcesów, rybami które teraz żerują jest: okoń płoć wzdręga krąp leszcz szczupak sandacz jazgarz tęczaki i podobne, "królową lodu" określa się sieje ale to już na Mazurach ją mają szczęściaże;)
myślę że kwestie bezpieczeństwa mam w miarę ogarnięta - dzięki wiadomościom które uzyskałem na forum Każdy miał przynajmniej kapok - a najlepiej zaopatrzony kol. Piotrek miał kombinezon morski (ciepły i unoszący w wodzie) poza tym linka była pod ręką
Jak mrozik dalej przytrzyma ruszymy na większe zbiorniki które jak na razie jeszcze nie są na tyle zamarznięte żeby bezpiecznie po nich chodzić.
Poszukamy jakiś głębszych miejsc ponęcimy i zobaczym moze się uda :)
zapomniałem dodać, że multiplikator pod lodowy - przynajmniej dla mnie - jest nie za specjalny ciężko wyregulować "hamulec" który na dodatek działa nie na samą szpule a na cały mechanizm (razem z korbką ) łatwo splątać żyłkę i strasznie wolno ją nawija nie miałem okazji "skonfrontować go z rybą" ale wydaje mi się, ze muszę zainwestować w normalny kołowrotek
widzę, że Kol. Jędrzej uważnie śledzi wątek - to miłe - dzięki :)
mam jeszcze takie pytanie - jako, że nie znam tak ukształtowania dna zbiorników w mojej okolicy jak bardziej doświadczeni wędkarze, a ryby zimą pływają w głębszych wodach, dołkach chciałem zapytać czy można używać echosondy na lodzie - bo wiercenie otworów w całym zbiorniku i badanie go gruntomierzem jest dosyć czasochłonne...
Pewnie , że możesz , nawet jest tu kilka tematów o tym właśnie . Nawiasem mówiąc sam założyłem jeden . Dziury jednak będziesz musiał wiercić aby czujnik złałapał .
a jak można ją zabezpieczyć ? podczas chodzenia po lodzie i szukania dołków można trzymać ją w wewnętrznych kieszeniach kurtki - no ale podczas samego sondowania musi być chwilę na zimnie
fajnie spędzony czas tylko szkoda że nawet płotki nie udało się złowić na stawie :)
nic nie złapaliśmy ale pierwsze w tym roku łapanie lodowe mamy zaliczone :D
jak mrozy sie utrzymają wybierzemy się na inne łowiska gdzie mam nadzieje "połowy" będą bardziej obfite :D:D:D
Jednak nalezy przyznać że sumik karłowaty jest typową rybą ciepłolubną, z łowieniem ich jest jak z łowieniem lina czy karasia o tej porze- możliwe ale nie ma co brać tej ryby jako główny cel wyprawy. Pozdrawiam
jestem początkującym wędkarzem - myślałem, że jeśli latem i jesienną brał jak szalony to będzie brał i zimą, a jak jest z karpiem zimą ? jest szansa na złapanie - w stawie oprucz sumików są tez karpie
Tak jak kolego pisałeś , co z tego , że nic nie złowiliście grunt to faknie spędzony czas .
To jest właśnie sedno prawdziwego wędkarstwa . Pomimo tego , że jak sam piszesz jesteś początkującym wędkarzem to wróżę Ci świetlaną przyszłość w dziedzinie wędkarstwa bo twoje zapatrywania i podejście jest prawidłowe . Złowienie karpia w zimie to cud aczkolwiek czasem cuda się zdarzają bo ja w marcu chyba 2001 alboooooo 2003 złowiłem na ostatnim lodzie ( siedzieliśmy już na długich deskach położonuch na lodzie ) karpia królewskiego 39 cm , pobrał na dwie pinki . Więc jak widzisz cud ! Ale raczej takie karpiowe cuda rzadko się zdarzają i skup się lepiej na typowo lodowych rybach czyli płociach , okoniach i leszczach :)
No cóż musze przyznac że jest podobnie jak z resztą, możesz spróbować najlepiej na spławik, ale nie obiecuje sukcesów, rybami które teraz żerują jest: okoń płoć wzdręga krąp leszcz szczupak sandacz jazgarz tęczaki i podobne, "królową lodu" określa się sieje ale to już na Mazurach ją mają szczęściaże;)
Ps. A propos desek , nigdy tego nie rób bo to skrajna nieodpowiedzialność :(
myślę że kwestie bezpieczeństwa mam w miarę ogarnięta - dzięki wiadomościom które uzyskałem na forum
Każdy miał przynajmniej kapok - a najlepiej zaopatrzony kol. Piotrek miał kombinezon morski (ciepły i unoszący w wodzie) poza tym linka była pod ręką
Jak mrozik dalej przytrzyma ruszymy na większe zbiorniki które jak na razie jeszcze nie są na tyle zamarznięte żeby bezpiecznie po nich chodzić.
Poszukamy jakiś głębszych miejsc ponęcimy i zobaczym moze się uda :)
też mam taką cichą nadzieje ;]
a może jakieś sugestie od Kolegów gdzie można wybrać się na pod lodowe łapanie w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego ?
Wrzuć pytanie do łowisk krajowych .
ok dzięki Kolego
zapomniałem dodać, że multiplikator pod lodowy - przynajmniej dla mnie - jest nie za specjalny
ciężko wyregulować "hamulec" który na dodatek działa nie na samą szpule a na cały mechanizm (razem z korbką ) łatwo splątać żyłkę i strasznie wolno ją nawija
nie miałem okazji "skonfrontować go z rybą" ale wydaje mi się, ze muszę zainwestować w normalny kołowrotek
a ja mam troche nie na temat pytanko. Które to są odcinki o wedkarstwie podlodowym na tej stronie bo nie mogę znaleźć
Z góry dzieki
Do 1z2z3z4... Kolego, my wędkarze ryb nie łapiemy, tylko je łowimy. Dlatego mówimy łowisko a nie łapisko.
przepraszam kol. radny68 taki skrót myślowy - może i błędny
do kol. Blacha bodajże od 36 albo 37 odcinka
synonimy: chwytać, łapać, łowić, polować, łapać w pułapkę
widzę, że Kol. Jędrzej uważnie śledzi wątek - to miłe - dzięki :)
mam jeszcze takie pytanie - jako, że nie znam tak ukształtowania dna zbiorników w mojej okolicy jak bardziej doświadczeni wędkarze, a ryby zimą pływają w głębszych wodach, dołkach chciałem zapytać czy można używać echosondy na lodzie - bo wiercenie otworów w całym zbiorniku i badanie go gruntomierzem jest dosyć czasochłonne...
Pewnie , że możesz , nawet jest tu kilka tematów o tym właśnie . Nawiasem mówiąc sam założyłem jeden . Dziury jednak będziesz musiał wiercić aby czujnik złałapał .
Pomimo to, że dziury trzeba wywiercić to chyba rozwiązanie z echosondą jest szybsze a przede wszystkim mam dokładniejszy obraz tego co jest pod lodem.
zaraz poszukam tematu Kolegi o echosondach na lodzie
Tak ale postaraj się dodatkowo sondę zabezpieczyć przed mrozem bo szkoda jej popsuć a jak wiesz to delikatne urządzenie .
a jak można ją zabezpieczyć ? podczas chodzenia po lodzie i szukania dołków można trzymać ją w wewnętrznych kieszeniach kurtki - no ale podczas samego sondowania musi być chwilę na zimnie
Kieszeń albo pokrowiec jak jest większa , poprostu trzeba coś wykombinować i nie dać je skrzywdzić heheheheh