Mleko , rosół i sok pomodorowy . A najlepiej zabić klina i do wieczora LAMBADAAAAAAAAAAAAA
Hehehe tylko te LAMBADAAAAA się kiedyś musi skończyć :) Ja po takim ostrym LAMBADAAAA to modle się żeby jak najszybciej się ten dzień skończył !!!!
To tak jak ja :) Wtedy przysięgam sobie, że nigdy w życiu już nie tknę tego świństwa....i tak do piątku. A w niedzielę to samo gadam i przeklinam urodzenie wynalazcy alkoholu :) A najlepiej, to pić i do kaca nie dopuszczać.... hehehe... Bo pić......to trzeba umić :) Zapijać sokiem pomidorowym, bo ma potas, niczym gazowanym, a najlepiej sok ananasowy, bo coś tam zawiera, że łagodzi kaca. I dużo zapijać. A juz najlepiej, to po ostrym chlańsku, w kiblu pogadać z niedźwiedziem... :D
Myślałem że już próbowałem wszystkiego ale się myliłem , kroplówki z glukozy jeszcze nie hahahah
Moja kuzynka jest położną i ona zawsze tak się leczyła jak do pracy poszła po melanżu. Mi raz tak zaaplikowała wora glukozy i po pół godzinie byłem nowo narodzony.
Mleko , rosół i sok pomodorowy . A najlepiej zabić klina i do wieczora LAMBADAAAAAAAAAAAAA
Hehehe tylko te LAMBADAAAAA się kiedyś musi skończyć :) Ja po takim ostrym LAMBADAAAA to modle się żeby jak najszybciej się ten dzień skończył !!!!
To tak jak ja :) Wtedy przysięgam sobie, że nigdy w życiu już nie tknę tego świństwa....i tak do piątku. A w niedzielę to samo gadam i przeklinam urodzenie wynalazcy alkoholu :) A najlepiej, to pić i do kaca nie dopuszczać.... hehehe... Bo pić......to trzeba umić :) Zapijać sokiem pomidorowym, bo ma potas, niczym gazowanym, a najlepiej sok ananasowy, bo coś tam zawiera, że łagodzi kaca. I dużo zapijać. A juz najlepiej, to po ostrym chlańsku, w kiblu pogadać z niedźwiedziem... :D
Myślałem że już próbowałem wszystkiego ale się myliłem , kroplówki z glukozy jeszcze nie hahahah
Moja kuzynka jest położną i ona zawsze tak się leczyła jak do pracy poszła po melanżu. Mi raz tak zaaplikowała wora glukozy i po pół godzinie byłem nowo narodzony.
Trzeba będzie kiedyś w ostateczności spróbować :):):) Tylko żonie nie dawać żeby zaaplikowała bo po takim ostrym LAMBADAAAA to z chęcią by podała ale pavulon :)
Trzeba będzie kiedyś w ostateczności spróbować :):):) Tylko żonie nie dawać żeby zaaplikowała bo po takim ostrym LAMBADAAAA to z chęcią by podała ale pavulon :)
Oj, nie daj Boziu żona albo teściowa!!! Kochanka najlepiej... Aha, zapomniałbym o seksie na kaca... No nie wstyyyyyyydźcie się, przyznajcie się, że chce się jak psu.... wyć. :)
Trzeba będzie kiedyś w ostateczności spróbować :):):) Tylko żonie nie dawać żeby zaaplikowała bo po takim ostrym LAMBADAAAA to z chęcią by podała ale pavulon :)
Oj, nie daj Boziu żona albo teściowa!!! Kochanka najlepiej... Aha, zapomniałbym o seksie na kaca... No nie wstyyyyyyydźcie się, przyznajcie się, że chce się jak psu.... wyć. :)
Hehehehe oj tak ! ..... można by było kokosy rozbijać :):):)
No, ona mi jeszcze (kuzynka) zawsze kazała pić kompot owocowy jakiś, byle tylko go mocno posłodzić. Na kubek kompotu z 6, 7 łyżeczek cukru. Aha i seks.
"na kaca jest dobre powietrze z pompki od materaca"
Tak inaczej to na kaca może żeby nie mieć jest sposób taki, nie trzeźwieć i nie będzie się miało kaca, Jak nie przestaniesz pic kac nigdy się nie pojawi:):):)
Tak na poważnie to nie nadużywać alkoholu i nie przesadzać z FAJKAMI bo to w 80% po nich mamy kaca.
"na kaca jest dobre powietrze z pompki od materaca"
Tak inaczej to na kaca może żeby nie mieć jest sposób taki, nie trzeźwieć i nie będzie się miało kaca, Jak nie przestaniesz pic kac nigdy się nie pojawi:):):)
Tak na poważnie to nie nadużywać alkoholu i nie przesadzać z FAJKAMI bo to w 80% po nich mamy kaca.
tak fajki to zmora przy spożywaniu ale jak ktos lubi i jedno i drugie to musi się liczyć z kacorem
Maćku na razie twoje sposoby chyba są najlepsze :):):)
:D Starałem się, robiłem co mogłem ..... Reasumujmy-seks i niedźwiedź plus glukoza, przy czym kolejność dowolna w zależności od stanu partnerki :)
No połączyć razem to by chyba było nie dobrze hehehehe Wyobraź sobie seks z kroplówką i do tego niedźwiedź , oj partnerka nie była by zadowolona hehehehehe
Napisałem napisałem..... :)))))))))))))))))))) Seks jest dobry na kaca, na śniadanie, na obiad, na pracę, na weekend, na kolację, na spanie, na chorobę, na deser, na kondycję, na urlop, na ............kaca , przed kacem, w trakcie i po. No.
Maćku na razie twoje sposoby chyba są najlepsze :):):)
:D Starałem się, robiłem co mogłem ..... Reasumujmy-seks i niedźwiedź plus glukoza, przy czym kolejność dowolna w zależności od stanu partnerki :)
No połączyć razem to by chyba było nie dobrze hehehehe Wyobraź sobie seks z kroplówką i do tego niedźwiedź , oj partnerka nie była by zadowolona hehehehehe
Maćku na razie twoje sposoby chyba są najlepsze :):):)
:D Starałem się, robiłem co mogłem ..... Reasumujmy-seks i niedźwiedź plus glukoza, przy czym kolejność dowolna w zależności od stanu partnerki :)
No połączyć razem to by chyba było nie dobrze hehehehe Wyobraź sobie seks z kroplówką i do tego niedźwiedź , oj partnerka nie była by zadowolona hehehehehe
No, dlatego napisałem że kolejność dowolna i zależna od stanu partnerki..... Bo jak leży jakiś taki manekin obok, z równie cudownym samopoczuciem rozdeptanej śliwki jak Ty, to co Ci tam, czy niedźwiedź przemówi na jej śliczną, rozmazaną twarzyczkę, obok, czy do sedesu.... A przecież kaca masz, więc to jest priorytet . Nieraz człowiek z różnymi rzeczami może nie zdążyć, prawda? Oj tam, potem i tak znowu trzeba prysznic wziąć drugi, a podłogę manekin pościera jak wytrzeźwieje. Ehhhh te pijane kobity....Same sobie roboty przysparzają...
To ja trzy stawiam w takim razie, ale ja pierwszy rano z niedźwiedziem rozmawiam.... Zaklepane! A podczas picia zwracamy sie do siebie tylko tytułami naukowymi, żadnego "tykania" sobie bez bruderszafta.
To ja trzy stawiam w takim razie, ale ja pierwszy rano z niedźwiedziem rozmawiam.... Zaklepane! A podczas picia zwracamy sie do siebie tylko tytułami naukowymi, żadnego "tykania" sobie bez bruderszafta.
Nie ma takiej opcji, żebym do kielonka nie zapalił.....
Jest opcja ja nie pale 1 miesiąc i 1 tydzień w sobote z 11 na 12 grudnia pojechalismy z kolega na disko wypiliśmy po ponad literke na leb byliśmy mega n*********ni kolega palił ja na ostro ani jednego peta nie zapaliłem dużo szybciej doszedłem do siebie niż on. Ale zupełnie inaczej odczuw sie skutki alkoholu. Jak paliłem mogłem wypic wiecej tzn. piłem piłem i nie czułem działania do póki nie padłem...
Na kaca również dobrym sposobem jest picie izotonicznych napojów po imprezie, jak się zmieści 0,7 litra albo najlepiej 2x tyle i dorzuci do tego 2 paracetamole to nieważne co i w jakiej ilości by się nie wypiło - kaca nie będzie. Bo zasadniczo kac to nic innego jak lekki obrzęk mózgu wywołany odwodnieniem organizmu, przez co troszkę "puchnie" - stąd cholerny ból głowy i wszelkie nadwrażliwości. Dobrze mieć znajomego lekarza:) Sposób przetestowany, mogę powiedzieć z czystym sercem że działa (lubię troszkę poimprezować ;) )
Na kaca również dobrym sposobem jest picie izotonicznych napojów po imprezie, jak się zmieści 0,7 litra albo najlepiej 2x tyle i dorzuci do tego 2 paracetamole to nieważne co i w jakiej ilości by się nie wypiło - kaca nie będzie. Bo zasadniczo kac to nic innego jak lekki obrzęk mózgu wywołany odwodnieniem organizmu, przez co troszkę "puchnie" - stąd cholerny ból głowy i wszelkie nadwrażliwości. Dobrze mieć znajomego lekarza:) Sposób przetestowany, mogę powiedzieć z czystym sercem że działa (lubię troszkę poimprezować ;) )
Na kaca również dobrym sposobem jest picie izotonicznych napojów po imprezie, jak się zmieści 0,7 litra albo najlepiej 2x tyle i dorzuci do tego 2 paracetamole to nieważne co i w jakiej ilości by się nie wypiło - kaca nie będzie. Bo zasadniczo kac to nic innego jak lekki obrzęk mózgu wywołany odwodnieniem organizmu, przez co troszkę "puchnie" - stąd cholerny ból głowy i wszelkie nadwrażliwości. Dobrze mieć znajomego lekarza:) Sposób przetestowany, mogę powiedzieć z czystym sercem że działa (lubię troszkę poimprezować ;) )
Witam ! Zbliża się sylwester i wiadomo na drugi dzień wszystko za gęste :):) Jakie są wasze sposoby na ten ciężki dzień ?:)
Abstynencja w sylwestrową noc załatwi problem kaca:)
1 sposób 100% skuteczności w Sylwestra nie pić i problem z kacem z głowy hehe
czym się z trułeś tym się lecz:))........a tak poważnie to mi pomaga gorący rosołek lub barszcz czerwony
Mleko , rosół i sok pomodorowy . A najlepiej zabić klina i do wieczora LAMBADAAAAAAAAAAAAA
Zimne-Mleko/maślanka/kefir, gorąca zupa, sok z wyciśniętych cytryn, ew. kroplówka z glukozy :)
Wysiłek fizyczny a potem zimny prysznic i kac znika
Klin z rana jak śmietana :))
Mleko , rosół i sok pomodorowy . A najlepiej zabić klina i do wieczora LAMBADAAAAAAAAAAAAA
Hehehe tylko te LAMBADAAAAA się kiedyś musi skończyć :) Ja po takim ostrym LAMBADAAAA to modle się żeby jak najszybciej się ten dzień skończył !!!!
Zimne-Mleko/maślanka/kefir, gorąca zupa, sok z wyciśniętych cytryn, ew. kroplówka z glukozy :)
Myślałem że już próbowałem wszystkiego ale się myliłem , kroplówki z glukozy jeszcze nie hahahah
Mleko , rosół i sok pomodorowy . A najlepiej zabić klina i do wieczora LAMBADAAAAAAAAAAAAA
Hehehe tylko te LAMBADAAAAA się kiedyś musi skończyć :) Ja po takim ostrym LAMBADAAAA to modle się żeby jak najszybciej się ten dzień skończył !!!!
To tak jak ja :) Wtedy przysięgam sobie, że nigdy w życiu już nie tknę tego świństwa....i tak do piątku. A w niedzielę to samo gadam i przeklinam urodzenie wynalazcy alkoholu :) A najlepiej, to pić i do kaca nie dopuszczać.... hehehe... Bo pić......to trzeba umić :) Zapijać sokiem pomidorowym, bo ma potas, niczym gazowanym, a najlepiej sok ananasowy, bo coś tam zawiera, że łagodzi kaca. I dużo zapijać. A juz najlepiej, to po ostrym chlańsku, w kiblu pogadać z niedźwiedziem... :D
Myślałem że już próbowałem wszystkiego ale się myliłem , kroplówki z glukozy jeszcze nie hahahah
Moja kuzynka jest położną i ona zawsze tak się leczyła jak do pracy poszła po melanżu. Mi raz tak zaaplikowała wora glukozy i po pół godzinie byłem nowo narodzony.
Mleko , rosół i sok pomodorowy . A najlepiej zabić klina i do wieczora LAMBADAAAAAAAAAAAAA
Hehehe tylko te LAMBADAAAAA się kiedyś musi skończyć :) Ja po takim ostrym LAMBADAAAA to modle się żeby jak najszybciej się ten dzień skończył !!!!
To tak jak ja :) Wtedy przysięgam sobie, że nigdy w życiu już nie tknę tego świństwa....i tak do piątku. A w niedzielę to samo gadam i przeklinam urodzenie wynalazcy alkoholu :) A najlepiej, to pić i do kaca nie dopuszczać.... hehehe... Bo pić......to trzeba umić :) Zapijać sokiem pomidorowym, bo ma potas, niczym gazowanym, a najlepiej sok ananasowy, bo coś tam zawiera, że łagodzi kaca. I dużo zapijać. A juz najlepiej, to po ostrym chlańsku, w kiblu pogadać z niedźwiedziem... :D
K**a to jest dobre hehehehhe
Myślałem że już próbowałem wszystkiego ale się myliłem , kroplówki z glukozy jeszcze nie hahahah
Moja kuzynka jest położną i ona zawsze tak się leczyła jak do pracy poszła po melanżu. Mi raz tak zaaplikowała wora glukozy i po pół godzinie byłem nowo narodzony.
Trzeba będzie kiedyś w ostateczności spróbować :):):) Tylko żonie nie dawać żeby zaaplikowała bo po takim ostrym LAMBADAAAA to z chęcią by podała ale pavulon :)
Można też mixa zrobić z glukozy i świeżego soku cytrynowego taka słodka lemoniadka .
Koniecznie ma to być zimne i pijemy przez słomkę najlepiej z litrowego kufla .
Dodaje sił , nawadnia ale łeb i brzuch nie przestaną od tego napierniczać :(
Trzeba będzie kiedyś w ostateczności spróbować :):):) Tylko żonie nie dawać żeby zaaplikowała bo po takim ostrym LAMBADAAAA to z chęcią by podała ale pavulon :)
Oj, nie daj Boziu żona albo teściowa!!! Kochanka najlepiej... Aha, zapomniałbym o seksie na kaca... No nie wstyyyyyyydźcie się, przyznajcie się, że chce się jak psu.... wyć. :)
Trzeba będzie kiedyś w ostateczności spróbować :):):) Tylko żonie nie dawać żeby zaaplikowała bo po takim ostrym LAMBADAAAA to z chęcią by podała ale pavulon :)
Oj, nie daj Boziu żona albo teściowa!!! Kochanka najlepiej... Aha, zapomniałbym o seksie na kaca... No nie wstyyyyyyydźcie się, przyznajcie się, że chce się jak psu.... wyć. :)
Hehehehe oj tak ! ..... można by było kokosy rozbijać :):):)
No, ona mi jeszcze (kuzynka) zawsze kazała pić kompot owocowy jakiś, byle tylko go mocno posłodzić. Na kubek kompotu z 6, 7 łyżeczek cukru. Aha i seks.
O, bym zapomniał......Jeszcze seks, dużo seksu.
"na kaca jest dobre powietrze z pompki od materaca"
Tak inaczej to na kaca może żeby nie mieć jest sposób taki, nie trzeźwieć i nie będzie się miało kaca, Jak nie przestaniesz pic kac nigdy się nie pojawi:):):)
Tak na poważnie to nie nadużywać alkoholu i nie przesadzać z FAJKAMI bo to w 80% po nich mamy kaca.
O, bym zapomniał......Jeszcze seks, dużo seksu.
Maćku na razie twoje sposoby chyba są najlepsze :):):)
"na kaca jest dobre powietrze z pompki od materaca"
Tak inaczej to na kaca może żeby nie mieć jest sposób taki, nie trzeźwieć i nie będzie się miało kaca, Jak nie przestaniesz pic kac nigdy się nie pojawi:):):)
Tak na poważnie to nie nadużywać alkoholu i nie przesadzać z FAJKAMI bo to w 80% po nich mamy kaca.
tak fajki to zmora przy spożywaniu ale jak ktos lubi i jedno i drugie to musi się liczyć z kacorem
Maćku na razie twoje sposoby chyba są najlepsze :):):)
:D Starałem się, robiłem co mogłem ..... Reasumujmy-seks i niedźwiedź plus glukoza, przy czym kolejność dowolna w zależności od stanu partnerki :)
Nie ma takiej opcji, żebym do kielonka nie zapalił.....
O, bym zapomniał......Jeszcze seks, dużo seksu.
Maćku na razie twoje sposoby chyba są najlepsze :):):)
Jak najlepsze ???? Moje są najlepsze ! Maciek zapomniał napisać , że sex jest dobry na kacaaaaaaaa !
Czytajcie uważniej , ehhhhh co za ludzieeeeeee hmmmm
Maćku na razie twoje sposoby chyba są najlepsze :):):)
:D Starałem się, robiłem co mogłem ..... Reasumujmy-seks i niedźwiedź plus glukoza, przy czym kolejność dowolna w zależności od stanu partnerki :)
No połączyć razem to by chyba było nie dobrze hehehehe Wyobraź sobie seks z kroplówką i do tego niedźwiedź , oj partnerka nie była by zadowolona hehehehehe
Napisałem napisałem..... :)))))))))))))))))))) Seks jest dobry na kaca, na śniadanie, na obiad, na pracę, na weekend, na kolację, na spanie, na chorobę, na deser, na kondycję, na urlop, na ............kaca , przed kacem, w trakcie i po. No.
Maćku na razie twoje sposoby chyba są najlepsze :):):)
:D Starałem się, robiłem co mogłem ..... Reasumujmy-seks i niedźwiedź plus glukoza, przy czym kolejność dowolna w zależności od stanu partnerki :)
No połączyć razem to by chyba było nie dobrze hehehehe Wyobraź sobie seks z kroplówką i do tego niedźwiedź , oj partnerka nie była by zadowolona hehehehehe
Bo się zaraz zsikam hehehehe
Jędrula twoje też dobre tylko Maciek przebił cię kroplówką i użył wielokrotnie , seks :):):)
Maćku na razie twoje sposoby chyba są najlepsze :):):)
:D Starałem się, robiłem co mogłem ..... Reasumujmy-seks i niedźwiedź plus glukoza, przy czym kolejność dowolna w zależności od stanu partnerki :)
No połączyć razem to by chyba było nie dobrze hehehehe Wyobraź sobie seks z kroplówką i do tego niedźwiedź , oj partnerka nie była by zadowolona hehehehehe
Bo się zaraz zsikam hehehehe
Ja też ubawiłem się po pachy hahahaha !!!!
Jędrula twoje też dobre tylko Maciek przebił cię kroplówką i użył wielokrotnie , seks :):):)
Powiedział tylko 6 razy o sexie a to się nie liczy .
Więc ja wygrałem w ostatecznej rozgrywce lakarstw na kaca .
Co wygrałem ???
No, dlatego napisałem że kolejność dowolna i zależna od stanu partnerki..... Bo jak leży jakiś taki manekin obok, z równie cudownym samopoczuciem rozdeptanej śliwki jak Ty, to co Ci tam, czy niedźwiedź przemówi na jej śliczną, rozmazaną twarzyczkę, obok, czy do sedesu.... A przecież kaca masz, więc to jest priorytet . Nieraz człowiek z różnymi rzeczami może nie zdążyć, prawda? Oj tam, potem i tak znowu trzeba prysznic wziąć drugi, a podłogę manekin pościera jak wytrzeźwieje. Ehhhh te pijane kobity....Same sobie roboty przysparzają...
Jak sobie to połączenie wyobrażę to do tej pory nie mogę hehehe !!!!! WARIATY !!!!! :):)
Więc ja wygrałem w ostatecznej rozgrywce lakarstw na kaca .
Co wygrałem ???
Jędrula , remis !!! Dużą flachę wam postawie jak się kiedyś spotkamy :)
Ja dołożę drugą dużą !
Ja dołożę drugą dużą !
I na drugi dzień wszyscy spróbujemy te sposoby , oczywiście bez seksu hehehe no chyba że będziemy z kobietami :):)
To ja trzy stawiam w takim razie, ale ja pierwszy rano z niedźwiedziem rozmawiam.... Zaklepane! A podczas picia zwracamy sie do siebie tylko tytułami naukowymi, żadnego "tykania" sobie bez bruderszafta.
......yyyyyyyyy, sorry, nie picia, tylko DEGUSTACJI.....
To ja trzy stawiam w takim razie, ale ja pierwszy rano z niedźwiedziem rozmawiam.... Zaklepane! A podczas picia zwracamy sie do siebie tylko tytułami naukowymi, żadnego "tykania" sobie bez bruderszafta.
Hehehehe ok. stoi !!! :)
Tam bez dotykania zaraz ? Jak przyjdzie ochota to i pies kota wyłomota !
Oj tam zaraz kota pies, jak przypili, to spod ziemi się kobite wynurkuje... :)
Tam bez dotykania zaraz ? Jak przyjdzie ochota to i pies kota wyłomota !
Już wcześniej pisałem WARIATY :)!!! HEHEHEHE
Apropos łomotania..... to narazie dziewczęta, mam misję X . Do jutra. :)
Apropos łomotania..... to narazie dziewczęta, mam misję X . Do jutra. :)
Do juterka :)
Nie ma takiej opcji, żebym do kielonka nie zapalił.....
Jest opcja ja nie pale 1 miesiąc i 1 tydzień w sobote z 11 na 12 grudnia pojechalismy z kolega na disko wypiliśmy po ponad literke na leb byliśmy mega n*********ni kolega palił ja na ostro ani jednego peta nie zapaliłem dużo szybciej doszedłem do siebie niż on. Ale zupełnie inaczej odczuw sie skutki alkoholu. Jak paliłem mogłem wypic wiecej tzn. piłem piłem i nie czułem działania do póki nie padłem...
Na kaca również dobrym sposobem jest picie izotonicznych napojów po imprezie, jak się zmieści 0,7 litra albo najlepiej 2x tyle i dorzuci do tego 2 paracetamole to nieważne co i w jakiej ilości by się nie wypiło - kaca nie będzie. Bo zasadniczo kac to nic innego jak lekki obrzęk mózgu wywołany odwodnieniem organizmu, przez co troszkę "puchnie" - stąd cholerny ból głowy i wszelkie nadwrażliwości. Dobrze mieć znajomego lekarza:) Sposób przetestowany, mogę powiedzieć z czystym sercem że działa (lubię troszkę poimprezować ;) )
Na kaca również dobrym sposobem jest picie izotonicznych napojów po imprezie, jak się zmieści 0,7 litra albo najlepiej 2x tyle i dorzuci do tego 2 paracetamole to nieważne co i w jakiej ilości by się nie wypiło - kaca nie będzie. Bo zasadniczo kac to nic innego jak lekki obrzęk mózgu wywołany odwodnieniem organizmu, przez co troszkę "puchnie" - stąd cholerny ból głowy i wszelkie nadwrażliwości. Dobrze mieć znajomego lekarza:) Sposób przetestowany, mogę powiedzieć z czystym sercem że działa (lubię troszkę poimprezować ;) )
No. I seks.
Na kaca również dobrym sposobem jest picie izotonicznych napojów po imprezie, jak się zmieści 0,7 litra albo najlepiej 2x tyle i dorzuci do tego 2 paracetamole to nieważne co i w jakiej ilości by się nie wypiło - kaca nie będzie. Bo zasadniczo kac to nic innego jak lekki obrzęk mózgu wywołany odwodnieniem organizmu, przez co troszkę "puchnie" - stąd cholerny ból głowy i wszelkie nadwrażliwości. Dobrze mieć znajomego lekarza:) Sposób przetestowany, mogę powiedzieć z czystym sercem że działa (lubię troszkę poimprezować ;) )
No. I seks.
No i najlepiej z obcą babką..
No rzecz oczywista........... :)
Jak z obcą to o ubranku dla najlepszego przyjaciela nie zapomnieć...
Nie warto żeby spuchł :/