Reklama
  • lmatula10 2011-01-12 15:41:28

    Wiecie nie złowiłem jeszcze do tej pory tej ryby, gdyż nie miałem prawdziwej okazji by móc na nią zapolować, wg macie racje wymiar powinien się nie co zwiekszyc, ale dla kogoś kto złapie taką rybe to jest wielka radość i dla niego np 45cm bedzie dużo a dla wędkarza który je łowi od dłuższego czasu to bedzie "mała rybka"

  • pawelz 2011-01-12 15:56:08

    Pierwszy zlowiony szczupak moze byc powodem do radosci. Zarowno 40 jak i 70 cm. Nie mniej jednak nalezy miec swiadomosc, ze 40 cm to jeszcze maluch i tak nalezy go traktowac.
    Nie slyszalem o karlowaceniu szczupaka i jesli sa 50 cm to moga byc i 80 cm. Tylko trzeba pozwolic im urosnac. I z taka swiadomoscia te 50 cm ryby powinno sie wypuszczac, majac nadzieje ze za jakis czas spotkamy sie z godnym przeciwnikiem.

  • dany21 2011-01-12 16:09:52

    Dzięki temu zwiększeniu wymiaru zostanie więcej szczupaków z zarybień. Dużo było wpuszczanych takich 35-47cm. Po wpuszczeniu zawsze brały jak głupie na każdą przynętę i nie można nic było zrobić bo przecież każdy miał prawo zabrać takiego 46cm a co z tego że on był chudy jak patyk. Teraz po wpuszczeniu będą miały ochronę no chyba że trafi taki szczupły na mięsiarza.

  • Reklama
  • arekde 2011-01-12 20:06:58

    Dyjes ma rację odnośnie widełek.......i trzeba słuchać ichtiologów bo oni naprawdę znają się na rzeczy. Wędkarze-pseudo znawcy potrafią narobić wiele szkody. To niestety wynik myślenia co lepsze dla wędkarza a nie dla ryb.

    Poza tym do niektórych kolegów nie stety nie przemawia, że dbasz o złowioną rybę używając dobrych siatek a jakoś kurde nie widzi nic złego jak wbija 2 kotwice woblera w pysk i holuje do brzegu...no no.....fajne myślenie.

  • Raffaello 2011-01-12 21:35:34

    ważne jest też to aby wypuszczać te największe bo właśnie one biorą największy udział w rozmnażaniu

  • arekde 2011-01-12 21:39:35

    No i jesteś w błędzie kolego Raffaello....czytaj uważnie to będziesz wiedział......

  • Raffaello 2011-01-12 21:39:41

    a poza tym takie grube to nie smaczne są

  • Reklama
  • arekde 2011-01-12 21:41:26

    To trochę jakbyś swojego dziadka posądzał o największy udział w przyroście naturalnym...bez obrazy oczywiście.

  • Raffaello 2011-01-12 21:48:41

    oczywiscie masz racje
    chodziło mi o to że młode osobniki nie są zdolne do rozrodu

  • arekde 2011-01-12 21:58:58

    Spoko,

    pozdrawiam serdecznie

  • wujakrzysiu 2011-01-12 23:29:57

    Etyka i kręgosłup moralny każdego z osobna to odrębna sprawa. Nie mam zamiaru nikogo przekonywać jaką siatkę czy podbierak powinien posiadać. To samo tyczy się postępowania ze złowionymi rybami. Nie mam też zamiaru nikogo przekonywać do racji związanych z wypuszczaniem ryb.
    Te tematy były już przerobione niejednokrotnie i zawsze kończyły się tak samo na "rzucaniu mięsem".  Odpowiedziałem tylko na zarzut związany z "paranoją" górnych wymiarów.
    Dla mnie dwa miarowe 80 cm szczupaki zaszlachtowane jednego dnia - a będzie to zgodne z RAPR to za dużo i tyle stąd te "górne wymiary".


    ja nie napisałem że jestem przeciwny górnemu wymiarowi ,według mnie metrowy szczupak nie nadaje się do spożycia ,odniosłem się do twojego wpisu o etyce i żarciu ryb ,każdy musi sam wiedzieć co i ile wziąść do domu

    Być może rzeczywiście zbyt pochopnie napisałem o tych filetach:) Jednak widząc zaciekle walczącego wędkarza błąd fileciarza, który zarzuca mi iż paranoją jest wprowadzanie górnych wymiarów tylko takie słowa przychodzą mi na myśl. Od razu pracuje moja wyobraźnia która ukazuje mi obraz szczęśliwego łowcy z 90 cm olbrzymem albo dwoma. Bierze taki te rybki do domu i "prawnie" może zrobić z nimi co zechce. A bierze bo gdyby nie brał nie pisałby tekstów w stylu "górne wymiary to paranoja". No chyba że ma zaburzony tok myślowy i sam takich ryb nie bierze ale chcę mieć "prawną " możliwość brania... tylko po co?
    Mimo iż dyskutuje z Tobą Piotrze tekst i wszelkie cytaty tyczyły się użytkownika "wujakrzysiu"

    towarzyszu dyjes nie znasz mnie to nie szczekaj jak pies bo za przeproszeniem zachowujesz się jak burak to nie mój problem że masz wybujałą wyobraźnie dla twojej wiadomości ryb praktycznie nie jadam i nie zabieram bo szkoda mi często rąk brudzić tak samo jak teraz szkoda mi czasu na odpisywanie takiemu błaznowi na zarzuty!! a górny wymiar to paranoja jak napisałem wcześniej i swojego zdania nie zmienie możecie się z nim nie zgadzać bo każdy ma prawo do swojego zdania ale nie pozwole się oczernianiać przez "byle kogo" łapiesz dwa szczupaki 90cm jednego dnia? gratulacje czas chyba wyłączyć grę bo wszystko wyłapiesz tacy najbardziej etyczni jak ty najczęściej najwięcej za uszami mają ale nie martw się nie położę się na ziemi żeby zniżyć się do twojego poziomu i nie postawię ci zarzutów takich jak mi zarzuciłeś jestem w twoim mniemaniu fileciarzem? lub mam zaburzony tok myślowy? proszę bardzo tyle że dla mnie jest warzne to co robie a nie to co byle cham o mnie myśli

    Pozdrawiam ludzi ceniących wolność słowa
    Wujek

  • Reklama
  • dyjes 2011-01-13 07:35:43

    Etyka i kręgosłup moralny każdego z osobna to odrębna sprawa. Nie mam zamiaru nikogo przekonywać jaką siatkę czy podbierak powinien posiadać. To samo tyczy się postępowania ze złowionymi rybami. Nie mam też zamiaru nikogo przekonywać do racji związanych z wypuszczaniem ryb.
    Te tematy były już przerobione niejednokrotnie i zawsze kończyły się tak samo na "rzucaniu mięsem".  Odpowiedziałem tylko na zarzut związany z "paranoją" górnych wymiarów.
    Dla mnie dwa miarowe 80 cm szczupaki zaszlachtowane jednego dnia - a będzie to zgodne z RAPR to za dużo i tyle stąd te "górne wymiary".


    ja nie napisałem że jestem przeciwny górnemu wymiarowi ,według mnie metrowy szczupak nie nadaje się do spożycia ,odniosłem się do twojego wpisu o etyce i żarciu ryb ,każdy musi sam wiedzieć co i ile wziąść do domu

    Być może rzeczywiście zbyt pochopnie napisałem o tych filetach:) Jednak widząc zaciekle walczącego wędkarza błąd fileciarza, który zarzuca mi iż paranoją jest wprowadzanie górnych wymiarów tylko takie słowa przychodzą mi na myśl. Od razu pracuje moja wyobraźnia która ukazuje mi obraz szczęśliwego łowcy z 90 cm olbrzymem albo dwoma. Bierze taki te rybki do domu i "prawnie" może zrobić z nimi co zechce. A bierze bo gdyby nie brał nie pisałby tekstów w stylu "górne wymiary to paranoja". No chyba że ma zaburzony tok myślowy i sam takich ryb nie bierze ale chcę mieć "prawną " możliwość brania... tylko po co?
    Mimo iż dyskutuje z Tobą Piotrze tekst i wszelkie cytaty tyczyły się użytkownika "wujakrzysiu"

    towarzyszu dyjes nie znasz mnie to nie szczekaj jak pies bo za przeproszeniem zachowujesz się jak burak to nie mój problem że masz wybujałą wyobraźnie dla twojej wiadomości ryb praktycznie nie jadam i nie zabieram bo szkoda mi często rąk brudzić tak samo jak teraz szkoda mi czasu na odpisywanie takiemu błaznowi na zarzuty!! a górny wymiar to paranoja jak napisałem wcześniej i swojego zdania nie zmienie możecie się z nim nie zgadzać bo każdy ma prawo do swojego zdania ale nie pozwole się oczernianiać przez "byle kogo" łapiesz dwa szczupaki 90cm jednego dnia? gratulacje czas chyba wyłączyć grę bo wszystko wyłapiesz tacy najbardziej etyczni jak ty najczęściej najwięcej za uszami mają ale nie martw się nie położę się na ziemi żeby zniżyć się do twojego poziomu i nie postawię ci zarzutów takich jak mi zarzuciłeś jestem w twoim mniemaniu fileciarzem? lub mam zaburzony tok myślowy? proszę bardzo tyle że dla mnie jest warzne to co robie a nie to co byle cham o mnie myśli

    Pozdrawiam ludzi ceniących wolność słowa
    Wujek

    Towarzyszu? A co to cofnęliśmy się o 25 lat do jedynie słusznego systemu?
    Widzisz fileciarzu zarzuty były jak najbardziej trafne. A naszego poziomu to nawet nie ma jak porównać. Położysz się na ziemi? Nie kłać się bo "wilka dostaniesz". Mi mogą zarzucić co jedynie " fotkowy lans" lub "fanatyzm związany z no kill" ale dla mnie to tylko pochwała:) Spływają po mnie te wymyślne inwektywo-konwektywy.
    Nadal się "szarpiesz" o brak tych górnych wymiarów i chcesz mieć prawną możliwość rozboju. Inaczej tego nie nazwę. Sprawa jest prosta jak metr sznurka w kieszeni - jeden z nas chce aby ryby drapieżne powyżej 70 cm były wypuszczane a także te poniżej 50cm. Drugi musi mieć "otwartą furtkę" gdyby udało mu się trafić jakiegoś ostatniego niedobitka, który już dawno stracił tarlane dziewictwo.
    W związku z tym hydrozagadka - Któremu z nas bardziej zależy na mięsie?
    A jeśli chodzi o chamstwo to też już wolę być chamem w słusznej sprawie niż zaburzonym myślowo filetem.
    Ps. A tego leszcza co masz na zdjęciu to zdjąłeś z tego sznurka na bieliznę że taki suchy?


  • kazik-kz2 2011-01-13 07:57:24

    cyt: "łapiesz dwa szczupaki 90cm jednego dnia? gratulacje czas chyba wyłączyć grę bo wszystko wyłapiesz"

    Dobre, dobre:)

    Mi się kilka razy zdazyło zlowić dwa takie szczupaki w jednym dniu i wcale to nie była gra.

    Zapewniam Cie że jest wielu takich, którzy potrafią dwa, a nawet trzy takie szczupaki złowić jednego dnia.

  • kazik-kz2 2011-01-13 08:15:26

    Dlatego również popieram wprowadzenie górnych wymiarów.

  • pawelz 2011-01-13 09:15:46

    cyt: "łapiesz dwa szczupaki 90cm jednego dnia? gratulacje czas chyba wyłączyć grę bo wszystko wyłapiesz"

    Dobre, dobre:)

    Mi się kilka razy zdazyło zlowić dwa takie szczupaki w jednym dniu i wcale to nie była gra.

    Zapewniam Cie że jest wielu takich, którzy potrafią dwa, a nawet trzy takie szczupaki złowić jednego dnia.


    Na szczescie Ci co lowia regularnie takie ryby, najczesciej ich nie zabieraja. Takie moje ciekawe spostrzezenie.
    Takie okazy laduja na patelni u ludzi ktorym "ryba zycia" trafia sie niezwykle sporadycznie. Wtedy chec zablysniecia w srodowisku bierze gore na rozumem. Oczywiscie nie zawsze (sa pewnie tacy co jedza ze smakiem takie ryby) ale w wiekszosci przypadkow jest to chec posiadania swoich 5 min niz faktyczne parcie na mieso. I to w tym wszystkim jest najgorsze. Wody pozbawiane sa okazow dla proznosci.

  • Adji999 2011-01-13 20:17:23

    Górny wymiar ochronny da nam okazy w naszych zbiornikach fakt lecz jak to wpłynie na populacje innych gatunków? jeśli były by tylko same wielkie szczupaki to prędzej czy później wycieły by większość mniejszych od siebie a chyba nie o to chodzi?
    wystarczy przestrzegać wymiaru i regulaminu pilnować kłusoli i będzie dobrze dopóki się to nie zmieni nie będzie ryb w naszych wodach.

  • Reklama
  • dyjes 2011-01-14 07:58:17

    Górny wymiar ochronny da nam okazy w naszych zbiornikach fakt lecz jak to wpłynie na populacje innych gatunków? jeśli były by tylko same wielkie szczupaki to prędzej czy później wycieły by większość mniejszych od siebie a chyba nie o to chodzi?
    wystarczy przestrzegać wymiaru i regulaminu pilnować kłusoli i będzie dobrze dopóki się to nie zmieni nie będzie ryb w naszych wodach.

    Jako że postawiłeś dwa pytania postaram Ci się na nie odpowiedzieć.
    Pamiętajmy o jednym że szczupak jako ryba drapieżna  nie zjada tylko ryb! Poluje także na drobne skorupiaki czy widłonogi. O tym nie wszyscy pamiętają lub wiedzą. Jak wpłynie to na populacje innych gatunków? Owszem szczupak ogranicza populacje innych ryb , ale najczęściej jego łupem padają ryby słabe,karłowate, małe i chore. Patrz przykład żywca - żywiec zachowuje się jak schorowana rybka a nie jak silny dorodny okaz zdrowia dlatego jest dla tego drapieżnika łatwym celem. Stąd też wynika skuteczność tej metody. A kanibalizm u tego gatunku? U szczupaka to poniekąd powszechne więc w pewnym stopniu ogranicza on także swoją populacje.
    Większe osobniki również eliminują się same. Czy naprawdę nie widziałeś choćby na filmie szczupaka "uduszonego" w związku z atakiem na osobnika który był podobnych rozmiarów? To w przyrodzie powszechne zachowania. Nie wolno stawiać tej ryby w świetle "szkodnika", czyli ryby która wytnie mniejszych od siebie. To kardynalny błąd. Nie wszyscy też wiedzą że ryby drapieżne pełnią ogromną rolę w zapobieganiu powstawania skutków eutrofizacji. Przyroda sama jest sobie regulatorem danych populacji ryb. To my ludzie wykazujemy ingerencje w ten stan.
    Gdyby naprawdę wielkie dorodne szczupaki stanowiły o stanie danych populacji ryb w jakimkolwiek akwenie powszechnie znane były by łowiska gdzie mieszkają ogromne drapieżne potwory i nic poza tym. Jeśli znasz łowisko gdzie oprócz dużych szczupaków nie ma innych ryb a co drugi rzut na blachę kończy się atakiem 5 kilowego zębacza przyjadę tam i osobiście pomogę wyciąć  pół tej drapieżnej populacji. Obojętne też na którym krańcu Polski to będzie.
    Zgodzę się z Tobą że kłusownictwo też ma na całą tą sprawę ogromny wpływ. Nie twierdzę też że wprowadzenie górnych wymiarów będzie jakimś panaceum na poprawę jakości ryb drapieżnych w naszych wodach. Będzie jednak bez wątpienia jedną z jego składowych.

  • poszukiwaczsandacza 2011-01-14 18:11:20

    wymiar został podnieiosny w całej polsce o 5cm więc wynosi teraz 50cm. Myśle, że to dobry wymiar, ponieważ większego sandacza jest juz ciężko złsapać

  • marcin11 2011-01-15 02:04:50

    co wy kur.. wiecie o zabijaniu.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-15 12:08:58

    Co wy narzekacie na wymiar.... W końcu PZW zrobiło coś dobrego dla ryb a wy narzekacie...
    Jak nie umiesz łowić i złowienie szczupaka większego niż 45cm stanowi dla Ciebie problem to zmień hobby bo cienko Ci idzie ;)

    Jedyne na co można narzekać to jak na zawodach złowi się takiego 47cm pistoleta i punkty pójdą do wody.

    Ja tam zagorzałym fanem ani przeciwnikiem C&R nie jestem - niech każdy robi co chce oczywiście w granicach prawa.

    Większej dyskusji powinien być poddany pomysł górnych wymiarów ochronnych, szczupaki powyżej 90cm ustawowo (a właściwie rozporządzeniowo) powinny trafiać do wody.
    Jak ktoś ma potrzebę wybijania szczupaczków po 50cm i więcej to jego sprawa ale większe sztuki powinny trafiać z powrotem do wody.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-15 17:53:13

    wymiar wymiarem ale przede wszystkim rozprawić się z kłusolami i rybakami którzy biorą co popadnie

    Dla nas wędkarzy często wymiar jest bez znaczenia bo i tak wypuszczamy

    Moim zdaniem sandacz i szczupak powinien mieć wymiar 60cm a kara za kłusownictwo - kotwica w jaja i na drzewo

    Jeżeli zaś chodzi o rybaków to nasze kochane PZW postępuje jak dziwka sprzedając pozwolenia na odłów rybakom dla kasy a od nas wędkarzy pobiera dodatkową opłatę za tę sama wodę

    (tak jest w Gdańsku z Wisłą) składka za Wisłę wynosi 50zł a na tym samym odcinku rybacy legalnie stawiają wszystko co się da... i to legalnie bo PZW na to pozwala bo wzięli kasę

    masakra

  • polobmw 2011-01-16 12:13:28

    Nie znam się na ekosystemie ale jak na kilka lat wprowadzili by wymiar górny ochronny szczupaka to wydaję  mi się że wtedy naprawdę było by z czym powalczyć


    Kilka lat to dobra opcja. Na dłuższą metę ( jeśli wszyscy by się jej trzymali ) to było by niekorzystne dla ekosystemu

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-18 13:36:07

    Jest to bardzo dobry pomysł. Powinno być 60 cm co daje gwarancję, że za 3 - 4 lata będą efekty.

  • Reklama
  • pmirek5 2011-01-18 16:16:05

    tak i przez 5 lat nie będziemy płacić characzu i zarząd umrze z głodu ,a po 5 latach będą same luksusy

  • Rufin 2011-01-18 20:17:41

    Czy zwiększenie wymiaru dla szczupaka sprawi.że będzie go więcej w naszych łowiskach-wątpie!!!!!!Kiedyś szczupak miał wymiar 40cm i 4 szt limit dzienny.Władze PZW zmieniły na 45 cm wymiaru i 3 szt limitu,a tych ryb wcale nie przybyło,a nawet wręcz odwrotnie.Teraz będzie tak samo......PZW musi u siebie coś zmienić,a nie tylko wędkarzom nakazywać.

  • robson_so1 2011-01-18 20:54:48

    Jestem ZA podniesieniem wymiaru ochronnego szczupaka czy też sandacza. Nawet o te pięć cm. ale zawsze to już coś. A wiadomo, że szczupaczki w przedziale 40-50cm łowione są najczęściej. Wtedy każdy "wędkarz", który zabierać będzie esoxy właśnie w takim przedziale centymetrowym, będzie już się nerwowo oglądał za siebie. A swoją drogą nic by tak nie dało efektu, o czym już wcześniej koledzy pisali, jak zaostrzenie kar za złamanie regulaminu. Zachęcam do stosowania zasady "Catch&Release" zwłaszcza w przypadku pięćdziesiątaków. p o z d r o 

  • pawelz 2011-01-19 09:57:28

    Czy zwiększenie wymiaru dla szczupaka sprawi.że będzie go więcej w naszych łowiskach-wątpie!!!!!!Kiedyś szczupak miał wymiar 40cm i 4 szt limit dzienny.Władze PZW zmieniły na 45 cm wymiaru i 3 szt limitu,a tych ryb wcale nie przybyło,a nawet wręcz odwrotnie.Teraz będzie tak samo......PZW musi u siebie coś zmienić,a nie tylko wędkarzom nakazywać.

    A moze wlasnie taka bezmyslna polityka (40 cm i 4 szt) doprowadzila ze szczupakow jest mniej. Przez jakis okres bylo OK a potem wraz ze wzrostem presji, coraz doskonalszego sprzetu itp populacja zaczela znikac. Zanim opamietano sie w PZW bylo juz za pozno. Toczacego sie kola nie dalo sie zatrzymac. Wszystko poszlo lawinowo.
    Tez pamietam czasy kiedy ryb bylo duzo wiecej i przepisy duzo bardziej liberalne. I nie podoba mi sie to ze w tamtych czasach kazdy zwozil ryby calymi michami. I pol osiedla na ktory mieszkalem bylo obdarowywane leszczami i brzanami. To musialo sie skonczyc, zwlaszcza ze presja na nasze wody wzrosla kilkukrotnie. Sprzet tez mamy duzo lepszy. Kiedys ryby mialy swoje mateczniki gdzie wedkarz nie byl w stanie ich zlowic. Teraz prosze bardzo. Poslanie przynety na 100-120 m od brzegu nie jest jakas magia. A kiedys.
    Moj dziadek do konca zycia lowil na bambusa z dowiazana zylka do szczytowki. Jesli ryby byly dalej jak 10m od brzegu, byly dla niego nieosiagalne.

  • dany21 2011-01-19 11:37:38

    Kolego pawelz masz 100% rację. PZW chce mieć coraz więcej członków ale kar zaostrzyć nie chce. Bo po co karać tych co napełniają im kieszenie. Niedługo nad wodą będzie więcej wędkarzy niż ryb w wodzie i złowienie jakiejś sztuki będzie wielką sensacją.

  • Rufin 2011-01-19 17:56:26

    A moze wlasnie taka bezmyslna polityka (40 cm i 4 szt) doprowadzila ze szczupakow jest mniej. Przez jakis okres bylo OK a potem wraz ze wzrostem presji, coraz doskonalszego sprzetu itp populacja zaczela znikac. Zanim opamietano sie w PZW bylo juz za pozno. Toczacego sie kola nie dalo sie zatrzymac. Wszystko poszlo lawinowo.
    Tez pamietam czasy kiedy ryb bylo duzo wiecej i przepisy duzo bardziej liberalne. I nie podoba mi sie to ze w tamtych czasach kazdy zwozil ryby calymi michami. I pol osiedla na ktory mieszkalem bylo obdarowywane leszczami i brzanami. To musialo sie skonczyc, zwlaszcza ze presja na nasze wody wzrosla kilkukrotnie. Sprzet tez mamy duzo lepszy. Kiedys ryby mialy swoje mateczniki gdzie wedkarz nie byl w stanie ich zlowic. Teraz prosze bardzo. Poslanie przynety na 100-120 m od brzegu nie jest jakas magia. A kiedys.
    Moj dziadek do konca zycia lowil na bambusa z dowiazana zylka do szczytowki. Jesli ryby byly dalej jak 10m od brzegu, byly dla niego nieosiagalne.


    Nie do końca się z kolegą zgodzę.PZW za kasę zezwala na odłowy przez rybaków(jak pisał już jeden z kolkegów wcześniej). Efekt jest taki,że w prawie każdym sklepie dostaniemy szczupaki niewymiarowe,bo rybacy muszą wyrobić normę(wędkarze ich nie dostarczają do sklepów).Na mazurach jak tylko pokrywa lodowa cofnie się od brzegu,to automatycznie są obstawione wszystkie tarliska,przez to tarło prawie się nie odbywa i dla tego ryb jest coraz mniej.Bo niby skąd mają być-z nieba przecież nie spadną.

  • essoxx 2011-01-19 22:46:45

    Zgadzam się z Tobą Rufin i potwierdzam, że takie praktyki są dniem powszednim na Mazurach rybacy są poza jakąkolwiek kontrolą, ważne aby dostarczali ryby do centrali.

  • pawelz 2011-01-20 08:59:17

    Na duzych zbiornikach (Mazury, Wisla itp) pewnie jest tak jak piszecie. A co z mniejszymi zbiornikami, rzeczkami, stawami i malymi zaporowkami ?.
    Tam rybakow nie ma. Mozna powiedziec, ze klusownicy. Ale oni byli i 30 latemu i teraz.
    A z takich wlasnie zbiornikow szczupak zniknal w tempie ekspresowym.
    Ale jak na np. Zalewie Miedzna k/opoczna naliczylem kiedys (na poczatku lat 90-tych) ponad 40 pontonow i kazdy palowal po 4 szczupaki to w jeden sezon taki zbiornik mozna przelowic. A zlowienie tam szczupaka 40 - pare cm nie sprawialo wiekszych trudnosci.
    Zanim ktokolwiek sie zorientowal w zalewie pozostaly niedobitki. Nie jezdze tam od kilkunastu lat, ale to co bylo kiedys na pewno odeszlo w zapomnienie.

  • jacenty75 2011-01-20 09:37:34

    Witam,

    Ja osobiście już od jakiegoś czasu starałem zabierać szczupaki i sandacze od 50 cm. tak więc dla mnie ten nowy wymiar to żadna rewolucja. Inaczej sprawa będzie się będzie miała na zawodach spinningowych gdzie o wiele trudniej będzie zdobyć jakieś punkty.

  • Rufin 2011-01-20 19:49:40

    Ja osobiście już od jakiegoś czasu starałem zabierać szczupaki i sandacze od 50 cm. tak więc dla mnie ten nowy wymiar to żadna rewolucja. Inaczej sprawa będzie się będzie miała na zawodach spinningowych gdzie o wiele trudniej będzie zdobyć jakieś punkty.


    Dla mnie także nie będzie problemu,żeby wypuszczac szczupaki mniejsze niż 50cm.Ale chuj mnie bierze,jak widzę niewymiarowe ryby w sklepie rybnym,a dzień wcześniej będąc na rybkach nie mogłem złowic chociaż jednego szczupaka dla mojej dwuletniej córki na kolację,która rubki wprost uwielbia..........

  • Rufin 2011-01-20 20:16:05

    Podam jeszcze jeden przykład-Jezioro Kirsajty-łacznik J.Mamry Płn i J.Dargin.Dawniej te jezioro było uważane jako jedne wielkie tarlisko wielkich jezior mazuskich,na którym normalny wędkarz może wędkowac dopiero od 16 lipca,aby rybki mogły w spokoju odbyc tarło,a rzecywistośc wygląda tak,przy moście drogowym do m.Sztynort non stop stoi siata,która ogranicza ciąg tarłowy.Po drugiej stronie (od Mamr)pełno żaków rybackich,które stoją tam przez cały sezon.Do tego jesienią bardzo intensywne odłowy sieciami.Szalę goryczy przepełniają pseudo wędkarze na luksusowych jachtach,którzy zaczynają sezon 1 maja i bezkarnie trolingują nawet na kilka wędek jednocześnie-osobiście widziałem,więc wiem co mówię.A straż rybacka kontroluję tylko niewielkie łodzie wędkarskie-jachty omijają szerokim łukiem......Normalnie krew zalewa.

  • thomasxxx85 2011-01-20 21:36:40

    Moje zdanie jest następujące: ogólnopolskie wymiary ochronne ryb to przegięcie. Powiedzmy na Śląsku jest nieporównywalnie więcej ryb niż na Mazurach. Jeśli dość łatwo jest złowić szczupaka powyżej, powiedzmy 60 cm to oczywiste że wymiar powinien być spory i limit nawet 1 sztuka. A na Mazurach nie ma ryb! Prawie każde jezioro ( z tych mniejszych) ma jakiś tam poddzierżawców czego efektem są sieci, niewody, żaki, przestawy, sznury z hakami. Na lepszych wodach żadnej rybce nie popuszczą rybacy pzw, bo tony muszą być. A w sklepie nie niewymiarowe szczupaki tylko szczukaki, czy coś podobnego żeby sprzedać.I jeszcze na małych jeziorach prawie coroczna przyducha. Więc ja zapraszam tych kolegów co krzyczą wymiar 75 cm na mazury niech się popiszą. W roku 2010 próbowałem spiningować z 15 wypraw, czego efektem było kilka szczupaczków poniżej 45cm(wróciły do wody) i dwa 47 i 48cm które zjadłem, więc jestem mięsiażem??? W tym roku raczej wątpie że uda mi się złowić szczupaka powyżej 50 cm, coś mi się zdaje że spinningu to zrobię tyczkę do pomidorów.

  • dany21 2011-01-21 12:42:25

    Dla mnie to jest dziwne że nam wędkarzom którzy utrzymują PZW narzuca się coraz to większe wymiary (nie jestem temu przeciwny) a rybakom nic się nie robi. Skoro PZW tak lubi rybaków to niech spróbuje utrzymać się z samych ich śmiesznych opłat za odłowy, nałoży na nich limity i wymiary a nam pozwoli wyławiać wszystko co w wodzie tak jak robią to rybacy. Ciekawe jak długo by istniało PZW bez naszych składek.

  • 111sebo 2011-01-21 13:19:55

    Zwiększenie wymiaru szczupakowi i sandaczowi nic nieda tak jak wprowadzenie górnych wymiarów. Okazów nam nieprzybędzie jedynie rybacy i kłusole będą się cieszyc. Już teraz na wielu wodach mądre głowy wymyśliły zakaz spiningu do końca kwietnia tak niby dla ochrony jednak skutek jest całkiem inny niema wędkarzy są sieciarze a okazów brak a wiadomo gdy kłusolowi nikt nie przeszkadza potrafi byc bardzo skuteczny. Tak wymyślajmy sami dla siebie dalsze zaostrzenia to zpewnością wszystkim pomoże.

  • pawelz 2011-01-21 13:35:39

    Rozumiem, ze wg Ciebie wedkarze lowiacy szczupaki beda przeganiac klusoli, ale wedkarze lowiacy inne ryby juz nic nie robia ?.
    Piszesz tak, ze skoro szczupaka wolno lowic od 1.05 to do tego okresu nad woda nie ma zywego ducha. Tak jakby wszyscy lowili wylacznie szczupaka.
    Piszesz ze zwiekszenie wymiaru nic nie da. To moze przyklad. Nie szczupak ale tez ryba.
    Na Sanie byl swego czasu wymiar dla lipienia 31 cm. Lowilo sie sporo ryb w granicach 29-30 cm. Tych pow 32 bylo zdecydowanie mniej. W pewnym momencie ktos madry wpadl na pomysl i ziwekszyl do 35 cm. Co sie stalo. Ano ryby w wielkosci 33-34 cm wcale nie sa rzadkoscia. Nagle okazalo sie ze jest ich sporo. Teraz ciezko zlowic cos pow 35 cm.
    To moje obserwacje sprzed 2 lat. Byc moze cos sie zmienilo od tego czasu.

  • 111sebo 2011-01-21 17:22:13

    Nie wędkarze łowiący szczupaki tylko spiningiści bo powinieneś wiedziec że na spining łowi się nietylko szczupaki. Oczywiście że inni wędkarze działają odstraszająco tylko że tych wędkarzy w tym okresie jest znacznie mniej niż w pużniejszych okresacha, wiadomo że im nas mniej tym....Teraz ja podam Ci przykład bzdurny zakaz spiningu na wiosne obowiązuje w moim rejonie już kilka lat czego skutkiem  jest  niesamowity zanik pogłowia drapieżników, targanych w ogromnych ilościach podczas drogi na tarliska

  • ziolo 2011-01-22 14:09:05

    Moim zdaniem to nie jest wina "zbyt dużą ilością wędkarzy" ani " tzw małymi wymiarami ochronnymi (ponieważ są one i tak wysokie w porównaniu z wcześniejszymi latami)" Powiedzmy sobie szczerze ile procent funduszy z naszych składek idzie na zarybianie? I ile razy w sezonie jakieś średnie łowisko jest kontrolowane? W ubiegłym sezonie byłem ponad 30 razy na rybach wiem że to jest mało... i miałem tylko JEDNĄ kontrolę...

  • robson69 2011-01-22 14:18:16

    Tak jest kolego niema unas wedkarzy tylko same czarne owce i SSR i PSR ja proponuje podniesc podniesc oplate za karte wedkarska z 197zl. na 500zl. i ztego polowe oddac na straz zeby mieli zaco chlac podczas kontroli / niedlugo to bedzie panstwo samej POLICJI STRAZY i POLITYKOW a gdzie normalni ludzie...

  • bluehornet 2011-01-22 15:46:35

    Ciekawa opinia - wychodzi wg ciebie panie robson69 , że w straży są sami alkoholicy ???!!!

  • Samotnik 2011-01-22 16:04:44

    Tak na Sląsku  50 cm to juz dawno dawno. żadna rewelacyjna wiadomość. mysle że juz czas przegonic tzw . prostowaczy rzek  Meliorantow!!!!  Gdzie ten biedny szczupak ma sie rozmnażac???? . A za klusoli trzeba sie wziąsc  twardą reką  tu pole do popisu ma  SĄD . Kto w to wierzy???? Wyroki - śmiech na sali!!!!

  • bluehornet 2011-01-22 16:23:23

    I z tym się zgadzam w 100 % !!!

  • pawelz 2011-01-24 09:09:19

    Nie wędkarze łowiący szczupaki tylko spiningiści bo powinieneś wiedziec że na spining łowi się nietylko szczupaki. Oczywiście że inni wędkarze działają odstraszająco tylko że tych wędkarzy w tym okresie jest znacznie mniej niż w pużniejszych okresacha, wiadomo że im nas mniej tym....Teraz ja podam Ci przykład bzdurny zakaz spiningu na wiosne obowiązuje w moim rejonie już kilka lat czego skutkiem  jest  niesamowity zanik pogłowia drapieżników, targanych w ogromnych ilościach podczas drogi na tarliska


    Sorry, zle Cie zrozumialem. Wydawalo mi sie ze piszesz o tym, zeby skrocic okres ochronny szczupaka zeby spinningisci mogli odstraszac klusoli. Moj blad.
    A co do zakazu spinning przed 01.05 jest rzeczywiscie bez sensu. No chyba ze szanse zlowienia czegokolwiek innego jak szczupak w danej wodze jest bliskie 0. A sa takie zbiorniki (przynajmniej byly).

  • pawelz 2011-01-24 09:11:53

    "W ubiegłym sezonie byłem ponad 30 razy na rybach wiem że to jest mało... i miałem tylko JEDNĄ kontrolę..."

    To jestes kolego szczesciarzem. Ja na 35 lat lowienia na Pilicy bylem kontrolowany z tego co pamietam 1 raz. I 1 raz na zalewie Sulejowskim przez policje.
    Moge sie mylic , bo to szmat czasu. Ale pamietam tylko te dwie kontrole.
    Gdzie indziej bylo troche lepiej. Ale u siebie.... Szkoda gadac.

  • dany21 2011-01-24 13:39:23

    U mnie na Pilicy też zero kontroli ze strony PSR. Na cztery lata wędkowania nie skontrolował mnie jeszcze nikt i nawet nie widziałem strażników z PSR a na rybach w tamtym roku byłem co drugi dzień. Dlatego w takich miejscach nawet zwiększenie wymiaru nie uchroni szczupaków i nie zwiększy ich populacji. Kłusownicy z wiosek i tak zrobią swoje a nawet teraz więcej bo my będziemy wypuszczać szczupaki poniżej 50cm a oni wyłapią je w siatki.

  • pawelz 2011-01-24 13:51:45

    Bo smiem twierdzic, ze najwazniejsza rzecza w gospodarowaniu wodami sa nie zarybienia czy coraz to nowe przepisy, ale kontrola. Bez niej wszelkie zarybiania nie maja sensu.
    Ale zarzady okregu powinny byc zobligowane do kontroli. Ale poki to bedzie SSR czy PSR jest to nierealne. Dlatego cala para w gwizdek i wiekszosc srodkow powinna isc na ZATRUDNIENIE odpowiedniej ochrony. Tak zeby nie mozna bylo wymigac sie stwierdzeniem, ze nie ma komu pilnowac wod. I od tego jest prezes i zarzad zeby wymyslec, skad na to zdobyc fundusze. Ludzie ktorzy potrafia to zrobic, byliby wlasciwymi osobami na wlasciwym miejscu. A sposobow zarabiania pieniedzy (nie koniecznie na przecietnym wedkarzu) mozna wymyslec sporo.

  • dany21 2011-01-24 13:58:24

    Może kiedyś doczekamy się wód pozbawionych kłusoli pełnych dużych szczupaków i innych ryb. Gdyby kontrole były częste i kary wysokie to kłusownicy bali by się wyjść nad wodę.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-24 14:31:54

    Strażnikami SSR mogą zostać tylko wędkarze. Więc zapraszam. 



Reklama
Reklama