Witaj kolego,niestety jeszcze szczupak w baryczy nie bierze, ja jeszcze nie złapałem (ponad wymiar). Łowię w okolicy Wąsosza, prędzej można złapać okonia na żywca bo zaczął już ganiać za drobnicą.
no skoro barycz to może i orla bo bylem w okolicy jutrosina i kilka małych okonków. Troszke odbiegnę od tematu ale czy wiecie coś o drapieżniku na zalewie pakosław na orlli???? z góry dzięki bo mam zamiar się tam jutro rano wybrać na szczupaczka
Ja złowiłem ostatnio dwa szczupaczki w Baryczy, ale na spinning w miejscowości Wyszanów. Miejscowość ta leży przy ujściu Baryczy do Odry. Nie były to wielkie okazy, ale zawsze coś. Wzięły na żółtego twisterka w przybrzeżnej rynnie wypłukanej przez nurt jeden miał 47cm, a drugi 54cm i oczywiście wróciły do wody. Ten odcinek rzeki jest bardzo płytki.
nie wiem co z sandaczem na baryczy, nigdy się nie uwiesił ale miętusy standardowo na rosówka, lub pęczek czerwonych, filecik z ryb albo nieduże rybki, wątróbka itp.w piątek jade sprawdzzić czy już biorą :)
Krótko siedziałem ale miałem dwa brania z czego jedno wykorzystałem miętusik miał 30cm. Przynętą był filecik z świeżo złowionej uklei. Woda strasznie rwała i ciągała ciężarek 40g jak piórko. Była to moje pierwsza w życiu zasiadka na miętusa więc z wyniku jestem tym bardziej zadowolony. A teraz ja czekam na Wasze relacje z najbliższych wypraw miętusowych :) Powodzenia i połamania :)
Miętus wziął około godziny 18 głębokość ok metra może nawet mniej trudno było ocenić przez podniesiony stan wody na Baryczy. Poczekam na Twoją opowieść z wyprawy między Baryczą a Orlą. Pozdrawiam i połamania :) Ja jutro planuje spining w okolocach Wałbrzycha :) takie weekendowe urozmaicenie :D
czesc.właśnie wróciłem znad Baryczy.sezon rozpoczęty!!! od 18 do 19 miałem 3 brania dwa na fileta z karasia niestety pudła i ok 9 na rosówkę trafiłem miętusa ok 32cm a ojciec jazia ok 45cm też na rosówkę.Później wyszedł łysy zrobiło się jasno i do 22 bez brania więc się zawineliśmy.Łowiliśmy między Niechlowem a Bartodziejami niedaleko mostu.pozdrawiam
Kolega był wczoraj rano, złapał 2 szczupaki : 41 i 47 , więc krótkie. Ja byłem wczoraj od 16 do 17 to złapałem okonia 30cm i parę mniejszych spadło z kopyta
A no rusza się ;) 11 listopada organizujemy u siebie na Baryczy Pike Day ;) będzie nas więcej ;) Organizujemy zawody, na których nie uwzględniamy zabitych ryb ;) Zobaczymy jak biorą i zdam relacje ;)
Też mam nadzieję, że będzie fajnie. Bo ostatnio na ryby w tej rzece nie mogę narzekać. Co prawda szczupaki nieduże, takie 60 łapałem, ale na okoniowej wklejance jest power :D A i okoni można połowic ;). A pistoleta złapać to nie problem, bo się na gumy czepiają, wiec szybko wyczepiać i do wody ;)
Tak ;) Ryczeń i nieraz Osetno, ale Ryczeń jest ciekawszy pod względem szczupaków. W okolicy Osetna za to są piękne klenie i jazie. No od ostatniego czasu na Baryczy się fajnie łapie ;)
fajny zębaty.a i rzeka bardzo fajnie tam wygląda za plecami.głęboko tam?Ja zazwyczaj łowię już niedaleko ujscia do Odry i bardzo dużo jest płyciutkich miejsc.we wrześniu jak chodziłem ze spiningiem to w niektórych miejscach w gumakach by przeszedł na drugą stronę.ciężko o ponad półtorametrowy dołek.średnio do metra.
ja zaczynałem swoją przygodę z Baryczą właśnie w Ryczeniu, jest tam wiele ciekawych miejsc gdzie możesz wyciągnąć nawet kilka szczupaków z jednego miejsca, te największe siedzą w dołkach w głównym nurcie, jak będziesz w niedziele to zapewne będziesz miał z nimi kontakt, jest kilka sztuk ponad 70-80cm :)
Barycz to bardzo nieprzewidywalna rzeka, nigdy nie wiadomo co weźmie. Osobiście doświadczyłem że po całym dniu siedzenia w jednym miejscu i nęceniu nic nie złapałem, zmiana stanowiska o kilka metrów dawała już wyniki. W zeszłym roku w porze letniej przy niskim stanie wody widziałem bardzo duże jazie jak pływały po kilka sztuk. Dla mnie Barycz to przede wszystkim szczupak, którego jest bardzo dużo jak na taka nieduża rzekę.
Ja nigdy o tej rzece złego słowa nie powiem. Ta rzeka potrafi zaskoczyć. Kiedyś kolegę namawiałem na wyjazd na ryby. Po chwili marudzenia, ubrał się , wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy. Od niechcenia założył kopyto i biczował wodę,w nadziei na jakąkolwiek rybę, po godzinie i złapanym pistoleciku nie mieliśmy złudzeń, że okazów dziś nie będzie, idziemy dalej a kolega zacina rybę, od razu widać, że nie małą. Po wspaniałym holu okazał się szczupak 86 cm który po fotce wrócił tam skąd przypłynął ;)
Mnie ta rzeka oczarowała swoją tajemniczością oraz krajobrazem, który ją otacza, jest w miarę czysto na brzegach i cicho aż chce się łowić:) Ostatnio spining u mnie zszedł na drugi plan, zawziąłem się na łapanie białej ryby, z którą mam bardzo słabe wyniki, chciałbym złapać coś większego (karp, płoć, amur, jaź), wiem że wędkarze łapią duże okazy tych ryb.Adamie Barycz na wysokości Ryczenia jest jednym z 2 moich ulubionych miejsc do połowu. Może kiedyś się spotkamy.
czesć.właśnie wróciłem znad Baryczy.kolega na rosówkę złowił miętusa 37cm,ja jazgarza :) jakoś nie brały dziś chyba za ciepło i za wysokie ciśnienie.łowiliśmy w okolicy Niechlowa.pozdrawiam
Wiosną różnie bywa z białą rybą, w tym roku nie połapałem bo nie brała. Na miętusa byłem w minioną sobotę ale nie doczekałem do nocy bo mi partner zmienił plany i musieliśmy wracać wcześnie. Panowie piszą ze łapią i to całkiem niekiedy ładne sztuki. Myślę, że w tą sobotę uda mi się zostać dłużej na rybach i zapolować na miętusa.
ja chyba też na weekend pojade za "marmurkiem" ale troszke wyżej,rozmawiałem z pewnym wędkarzem,że on łowił miętusy na Baryczy koło Osetna.być może ja tam właśnie pojadę.jak coś to dam znać.pozdrawiam
Panowie . A które miejsce możecie mi polecic gdzie można spokojnie dojechac samochodem i rzeka jest dośc dobrze uregulowana a brzeg taki ze nie sa potrzebne spodniobuty bo mi cięzko znalezc taka miejscowke
Czy na Baryczy,w Kowalewie lub tych okolicach pojawiły się już jakieś brania szczupaka ?? Jeśli tak to na co i gdzie ?? Pozdrawiam Raq
Witaj kolego,niestety jeszcze szczupak w baryczy nie bierze, ja jeszcze nie złapałem (ponad wymiar). Łowię w okolicy Wąsosza, prędzej można złapać okonia na żywca bo zaczął już ganiać za drobnicą.
no skoro barycz to może i orla bo bylem w okolicy jutrosina i kilka małych okonków. Troszke odbiegnę od tematu ale czy wiecie coś o drapieżniku na zalewie pakosław na orlli???? z góry dzięki bo mam zamiar się tam jutro rano wybrać na szczupaczka
Witaj zibipilkarz,
Na baryczy w Twoich okolicach można już złapać szczupaka i to całkiem ponad wymiar. Nie tylko SZCZUPAK zaczął brać:)
Ja złowiłem ostatnio dwa szczupaczki w Baryczy, ale na spinning w miejscowości Wyszanów. Miejscowość ta leży przy ujściu Baryczy do Odry. Nie były to wielkie okazy, ale zawsze coś. Wzięły na żółtego twisterka w przybrzeżnej rynnie wypłukanej przez nurt jeden miał 47cm, a drugi 54cm i oczywiście wróciły do wody. Ten odcinek rzeki jest bardzo płytki.
witam.ja troszkę z innej beczki.nie wiecie czy ruszył się już miętus na Baryczy? pozdrawiam
Na miętusa jeszcze nie byłem , ale na Baryczy w okolicy Góry złapałem juz dwa szczupaki po 60cm i parę mniejszych ;)
spoko.
Czy w okolicy Wąsocza można złapać sandacza? Pienio81 na co łowisz miętusy, pochwal się?
nie wiem co z sandaczem na baryczy, nigdy się nie uwiesił ale miętusy standardowo na rosówka, lub pęczek czerwonych, filecik z ryb albo nieduże rybki, wątróbka itp.w piątek jade sprawdzzić czy już biorą :)
A za metnookim i szczupłym to gdzie najlepiej ganiać? Przy ujściu do Odry czy wyżej?
szczerze mowiąc nie wiem tylko tyle ze w okolicach Wyszanowa jest dużo bardzo płytkich miejsc na Baryczy.byłem raz i tylko się okonie czepiały
Dzisiaj planuje zapolować na miętusa jak coś się będzie działo to napewno zdam relacje z wędkowania
trzymam kciuki. daj znać co i jak
Powodzenia matys,czekamy na relację
Krótko siedziałem ale miałem dwa brania z czego jedno wykorzystałem miętusik miał 30cm. Przynętą był filecik z świeżo złowionej uklei. Woda strasznie rwała i ciągała ciężarek 40g jak piórko. Była to moje pierwsza w życiu zasiadka na miętusa więc z wyniku jestem tym bardziej zadowolony. A teraz ja czekam na Wasze relacje z najbliższych wypraw miętusowych :) Powodzenia i połamania :)
Gratuluję Matys pierwszego złowionego miętusa. Na jakim odcinku łowiłeś?
Ja jutro pojadę sprawdzić czy mi miętus weżmie.
Poniżej Żmigrodu w zasadzie powinienem napisać poniżej Sąsiecznicy, a Ty na jakim odcinku będziesz polował? No i powodzenia!
Chyba zdecyduje się pojechać w okolice Wąsosza poniżej ujścia Orli.
Na jakiej głębokości złowiłeś miętusa i o której wziął?
Miętus wziął około godziny 18 głębokość ok metra może nawet mniej trudno było ocenić przez podniesiony stan wody na Baryczy. Poczekam na Twoją opowieść z wyprawy między Baryczą a Orlą. Pozdrawiam i połamania :) Ja jutro planuje spining w okolocach Wałbrzycha :) takie weekendowe urozmaicenie :D
czesc.właśnie wróciłem znad Baryczy.sezon rozpoczęty!!! od 18 do 19 miałem 3 brania dwa na fileta z karasia niestety pudła i ok 9 na rosówkę trafiłem miętusa ok 32cm a ojciec jazia ok 45cm też na rosówkę.Później wyszedł łysy zrobiło się jasno i do 22 bez brania więc się zawineliśmy.Łowiliśmy między Niechlowem a Bartodziejami niedaleko mostu.pozdrawiam
mała korekta. Miętus 30cm , Jaź 44cm.
a co ze szczupłym ktoś za nim biegał ostatnio na baryczy??? ja mam zamiar jutro się wybrać
Kolega był wczoraj rano, złapał 2 szczupaki : 41 i 47 , więc krótkie. Ja byłem wczoraj od 16 do 17 to złapałem okonia 30cm i parę mniejszych spadło z kopyta
a na jakim odcinku ??? ja będę w okolicy żmigrodu. i w dodatku pierwszy raz wiec może być ciężko znaleźć dobrą miejscówke?
20 km od Wąsosza w stronę Głogowa ;)
byłem dziś w okolicy żmigrodu !! wyniki słabe 1 szczupaczek 43 i 5 małych okoni i jeden całkiem ładny 32 cm
spoko.czyli coś się dzieje na Baryczy.
A no rusza się ;) 11 listopada organizujemy u siebie na Baryczy Pike Day ;) będzie nas więcej ;) Organizujemy zawody, na których nie uwzględniamy zabitych ryb ;) Zobaczymy jak biorą i zdam relacje ;)
to szykuje się fajna imprezka, super pomysł,czekamy na relację.pozdrawiam
Też mam nadzieję, że będzie fajnie. Bo ostatnio na ryby w tej rzece nie mogę narzekać. Co prawda szczupaki nieduże, takie 60 łapałem, ale na okoniowej wklejance jest power :D A i okoni można połowic ;). A pistoleta złapać to nie problem, bo się na gumy czepiają, wiec szybko wyczepiać i do wody ;)
O takie ;)
Ładny szczupak.
Adamie łowisz w okolicach miejscowości Ryczeń?
Od jakiś 2-3 tygodni widać widać że ryba zaczęła intensywnie żerować, można połapać.
Tak ;) Ryczeń i nieraz Osetno, ale Ryczeń jest ciekawszy pod względem szczupaków. W okolicy Osetna za to są piękne klenie i jazie. No od ostatniego czasu na Baryczy się fajnie łapie ;)
fajny zębaty.a i rzeka bardzo fajnie tam wygląda za plecami.głęboko tam?Ja zazwyczaj łowię już niedaleko ujscia do Odry i bardzo dużo jest płyciutkich miejsc.we wrześniu jak chodziłem ze spiningiem to w niektórych miejscach w gumakach by przeszedł na drugą stronę.ciężko o ponad półtorametrowy dołek.średnio do metra.
Niezbyt głeboko, około 1,5 metra. Ale wystarczy ;) Barycz generalnie głęboka nie jest ;)
ja zaczynałem swoją przygodę z Baryczą właśnie w Ryczeniu, jest tam wiele ciekawych miejsc gdzie możesz wyciągnąć nawet kilka szczupaków z jednego miejsca,
te największe siedzą w dołkach w głównym nurcie, jak będziesz w niedziele to zapewne będziesz miał z nimi kontakt, jest kilka sztuk ponad 70-80cm :)
W tamtym roku był u nas i 84 cm, spięły się ze dwie metrówki, więc jest naprawdę ciekawie ;)
Mówcie co chcecie, ale tyle klenia i jazia co u nas jest na Baryczy, to niejedni wędkarze by mogli nam pozazdrościć. Piękna rzeka ;)
Barycz to bardzo nieprzewidywalna rzeka, nigdy nie wiadomo co weźmie. Osobiście doświadczyłem że po całym dniu siedzenia w jednym miejscu i nęceniu nic nie złapałem, zmiana stanowiska o kilka metrów dawała już wyniki. W zeszłym roku w porze letniej przy niskim stanie wody widziałem bardzo duże jazie jak pływały po kilka sztuk. Dla mnie Barycz to przede wszystkim szczupak, którego jest bardzo dużo jak na taka nieduża rzekę.
Ja nigdy o tej rzece złego słowa nie powiem. Ta rzeka potrafi zaskoczyć. Kiedyś kolegę namawiałem na wyjazd na ryby. Po chwili marudzenia, ubrał się , wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy. Od niechcenia założył kopyto i biczował wodę,w nadziei na jakąkolwiek rybę, po godzinie i złapanym pistoleciku nie mieliśmy złudzeń, że okazów dziś nie będzie, idziemy dalej a kolega zacina rybę, od razu widać, że nie małą. Po wspaniałym holu okazał się szczupak 86 cm który po fotce wrócił tam skąd przypłynął ;)
Mnie ta rzeka oczarowała swoją tajemniczością oraz krajobrazem, który ją otacza, jest w miarę czysto na brzegach i cicho aż chce się łowić:) Ostatnio spining u mnie zszedł na drugi plan, zawziąłem się na łapanie białej ryby, z którą mam bardzo słabe wyniki, chciałbym złapać coś większego (karp, płoć, amur, jaź), wiem że wędkarze łapią duże okazy tych ryb.Adamie Barycz na wysokości Ryczenia jest jednym z 2 moich ulubionych miejsc do połowu. Może kiedyś się spotkamy.
Poczekaj z białorybem do wiosny ;) Jaź i duża płoć będzie dla Ciebie formalnością. A nie orientujesz się może jak z miętusem u nas ?
czesć.właśnie wróciłem znad Baryczy.kolega na rosówkę złowił miętusa 37cm,ja jazgarza :) jakoś nie brały dziś chyba za ciepło i za wysokie ciśnienie.łowiliśmy w okolicy Niechlowa.pozdrawiam
Wiosną różnie bywa z białą rybą, w tym roku nie połapałem bo nie brała.
Na miętusa byłem w minioną sobotę ale nie doczekałem do nocy bo mi partner zmienił plany i musieliśmy wracać wcześnie.
Panowie piszą ze łapią i to całkiem niekiedy ładne sztuki.
Myślę, że w tą sobotę uda mi się zostać dłużej na rybach i zapolować na miętusa.
ja chyba też na weekend pojade za "marmurkiem" ale troszke wyżej,rozmawiałem z pewnym wędkarzem,że on łowił miętusy na Baryczy koło Osetna.być może ja tam właśnie pojadę.jak coś to dam znać.pozdrawiam
Panowie . A które miejsce możecie mi polecic gdzie można spokojnie dojechac samochodem i rzeka jest dośc dobrze uregulowana a brzeg taki ze nie sa potrzebne spodniobuty bo mi cięzko znalezc taka miejscowke
od Żabina aż do ujścia do Odry napewno spokojnie dojedziesz samochodem i na brzegach jest bezbiecznie- jak narazie nigdzie indziej nie łowiłem.
jutro z rana chyba się wybiorę na spinning . Zobaczymy czy się coś uczepi :)
A powiedz czy byłeś może na kędziach albo w parku? Bo jak ja byłem ostatnimi czasy to była bardzo wysoka i rwąca woda nie do połapania:-(
Jak to pytanie do mnie to nie bardzo sie orientuję o co pytasz. Ja będę jechał do Niechlowa a potem w stronę ujścia do Odry