Koło Poznania to znaczy ile km od ?
w samym mieście o okolicy masz Wartę w niej może trafisz sczupaczka krótkiego a przy sporym fuksie i wymiarka
w bliskim sąsiedztwie miasta jest kilka jezior w ktorych też teoretycznie szczupaki powinny występować , niedaleko jest Piła - troche jezior dalej na zachód kraina 100 jezior także powinny się trafić jakieś zębacze no i okolice Leszna też troche jezior gos Osieczna hmm na południe to aby Kurnik i kilka jeziorek a dalej nie ma co szukać bo wody brak aaa jeszcze wschód Gniezno itp też trochę wody jest .
Jest w czym wybierać tylko czy choć jedno z tych łowisk słynie z systematycznie poławianych szczupaków to wątpie heh jedynie można liczyć na fart że jakas 51 siądzie.
Połamania
20 lat temu to i u mnie nad Wartą był szczupak i nie było co prawda ani jednego zatrucia od tamtego czasu na odcinku w okolicach ujścia Prosny to jednak poziom wody kiedyś był wyższy zwłaszcza wiosną - wylewy na których szczupaki odbywały tarło i nie trzeba było zarybień , kłusownictwo ogromne a szczupaków nie brkakowało aa i do tego woda ścieki ścieki .
Podstawowym problemem jest brak tarlisk , brak tarła spowodowany niskim poziomem wody od X lat i lepiej nie będzie .
Witam wszystkich. Mam pytanie do kolegów z Poznania i jego okolic. Jakie polecali byście miejsce na szczupaka w Poznaniu lub okolicach?
Szczupaka w Poznaniu i w okolicach od kilku lat brak.Smutne ale prawdziwe.
Koło Poznania to znaczy ile km od ?
w samym mieście o okolicy masz Wartę w niej może trafisz sczupaczka krótkiego a przy sporym fuksie i wymiarka
w bliskim sąsiedztwie miasta jest kilka jezior w ktorych też teoretycznie szczupaki powinny występować , niedaleko jest Piła - troche jezior dalej na zachód kraina 100 jezior także powinny się trafić jakieś zębacze no i okolice Leszna też troche jezior gos Osieczna hmm na południe to aby Kurnik i kilka jeziorek a dalej nie ma co szukać bo wody brak aaa jeszcze wschód Gniezno itp też trochę wody jest .
Jest w czym wybierać tylko czy choć jedno z tych łowisk słynie z systematycznie poławianych szczupaków to wątpie heh jedynie można liczyć na fart że jakas 51 siądzie.
Połamania
Był 20 lat temu.Po trzykrotnym zatruciu rz.Warty wogóle z rybą kiepsko.
20 lat temu to i u mnie nad Wartą był szczupak i nie było co prawda ani jednego zatrucia od tamtego czasu na odcinku w okolicach ujścia Prosny to jednak poziom wody kiedyś był wyższy zwłaszcza wiosną - wylewy na których szczupaki odbywały tarło i nie trzeba było zarybień , kłusownictwo ogromne a szczupaków nie brkakowało aa i do tego woda ścieki ścieki .
Podstawowym problemem jest brak tarlisk , brak tarła spowodowany niskim poziomem wody od X lat i lepiej nie będzie .
Miałem na mysli tak do 50 km. Byłem w środę popołudniu na Warcie od Mostu Lecha w stronę Naramowic. 3 uderzenia z czego dwa zacięte. Dwa sandaczyki.