Witam, chciałbym założyć nowy temat aby był aktualny, bo przepisy się zmieniają. Ostatnio miałem kontrole nad wodą PZW podczas spinningowa. Strażnik stwierdził, że obowiązkowym wyposażeniem jest podbierak oraz szczypce. Dodatkowo przy łowieniu karpiowym musi być również siatka na ryby wrzucona do wody i przybita hakiem do ziemi od samego początku łowienia. Mandatu mi nie wypisał, ale dowiedziałem się, że za brak podbieraka jest mandat 100zł, przy czym strażnik powiedział coś w stylu, że gdyby przyjechała Państwowa Straż to mandat za brak podbieraka wypiszą, więc zrozumiałem z tego, że on nie może tego zrobić.
Przeczytałem cały regulamin amatorskiego połowu ryb, znalazłem tylko informacje o przyrządzie do wyczepiania ryb oraz o siatce na ryby, ale nie ma wzmianki, że nawet gdy nic nie złowimy siatka musi być wrzucona do wody. Tym bardziej nigdzie nie ma mowy o obowiązkowym podbieraku.
Należę do okręgu PZW Kalisz, a zbiornik na którym łowie to zwykła stara żwirownia, nie sądzę, aby obowiązywały tam jakieś dodatkowe przepisy, w internecie nic nie ma na ten temat.
Więc pytanie, czy strażnik po prostu zrobił sobie żart z mojej niewiedzy? Czy miał rację i podbierak jest wymagany?
A mam jeszcze takie pytanie: czy mogę spisać do zeszytu dane strażnika z jego legitymacji? I czy legitymacja strażnika, może być np nieaktualna, mieć nieopłacone jakieś składki. Generalnie chodzi o sytuacje gdyby strażnik kontrolował, a stracił do tego uprawnienia.
Po kolei :Strażnik SSR musi mieć w czasie wykonywania czynności służbowych ważną legitymację - świadczy o tym pieczęć i wpisany rok w odpowiednim miejscu.Strażnik musi mieć tzw blachę umieszczoną w widocznym miejscu.Możesz zapisać wszystkie dane strażnika, które ten na Twoją prośbę musi Ci udostępnić.Podbierak ani siatka na ryby nie jest obowiązkowa.Obowiązkowy jest tzw wypychacz lub szczypce.Strażnik SSR nie ma uprawnień do sprawdzania namiotu, samochodu, Twojego ekwipunku typu torby itp.Na życzenie strażnika musisz ściągnąć zestaw i pokazać czego używasz za przynętę, jaki masz haczyk itp oraz na życzenie strażnika wyciągasz siatkę z wody w celu kontroli wymiarów i limitów.Jeśli wędkujesz z łodzi ( pontonu ) to strażnik ma do Ciebie przypłynąć. Nie może być sytuacji gdy strażnik mówi żebyś spłynął w celu kontroli. Od następnego roku można będzie przechowywać złowione karpie w workach do przetrzymywania karpi. Jak masz jakieś pytania odnośnie kontroli SSR lub czegoś nie rozumiesz pytaj :-) JK
Dzięki, podczas kontroli poprosiłem strażnika o okazanie jego legitymacji. Pokazał mi ją z daleka, otwartą na pierwszej stronie gdzie było jego zdjęcie i dane personalne. Pomijam już fakt, że połowę informacji zakrył palcami trzymając legitymację. Mam pytanie gdzie była zawarta ta aktualna pieczątka? Ogólnie jego legitymacja wyglądała bardzo podobnie jak moja karta wędkarska. U mnie nalepki o aktualnej opłacie karty za dany rok są na dalszej stronie, czy w jego legitymacji były na pierwszej? czy powinienem poprosić aby okazał mi dalsze strony legitymacji z aktualnymi pieczątkami?
Wyczytałem, że nie mogę wziąć jego legitymacji do ręki tylko odczytywać informacje które mi pokazuje. Jakie dane mogę spisać? Imię nazwisko, adres zamieszkania i numer legitymacji? Które przepisy mówią o tym, że mogę to spisać? Rozumiem, że istnieje tylko możliwość spisania ręcznego do zeszytu? Nie ma możliwości zrobienia zdjęcia telefonem lub wpisania w telefon do notatnika? Czy takie same też prawo do spisywania danych mam w przypadku kontroli państwowej straży rybackiej?
czy strażnik społecznej straży rybackiej ma prawo do spisywania mich danych personalnych z karty wędkarskiej do swojego zeszytu?
Chyba na ostatniej stronie są miejsca na przedłużenie ważności legitymacji.Strażnik na Twoje życzenie musi okazać swoją legitymację w ten sposób żebyś mógł odczytać wszystkie dane - nazwisko, imię, numer legitymacji, przez kogo wystawiona, jej ważność.Oczywiście dotyczy to również PSR.Możesz zapisać dane w sposób jaki Ci się podoba - fotki, do notatnika telefonu, wpisać ręcznie do notesu. Możesz też nagrywać film i robić fotki.Nie wiem jaki przepis umożliwia poznanie danych strażnika. Prosząc o jego dane nie musisz się na nic powoływać. Po prostu prosisz o dane i tyle. Oczywiście adresu zamieszkania nie musisz znać i nie masz prawa o to prosić. W razie kłopotów i tak masz imię, nazwisko, numer legitymacji i gdzie wystawiono. Strażnik do swojego kajetu może zapisać wszystkie Twoje dane oprócz adresu zamieszkania. W sumie po kontroli powinieneś poprosić o protokół z kontroli gdzie jasno i wyraźnie zapisane jest, że uchybień nie stwierdzono. W ten sposób nikt nigdy nie przypnie Ci jakiegoś przewinienia mówiąc, że przymknął oko itd itp. Jeszcze jedno - strażników powinno być dwóch. O tym, że mają być trzeźwi nie wspomnę bo to jest chyba sprawa oczywista. JK
Strażnik który mnie sprawdzał był sam, ale to nie jest chyba powód bym mu odmówił pokazania dokumentów. Dzięki za informacje, ale dobrze byłoby znaleźć jakieś informacje prawne na ten temat. Bo skąd wiesz, że mogę spisywać jego dane? Trochę mam wątpliwości do tego czy mogę zrobić zdjęcie jego legitymacji, ale może masz rację.
O tym adresie zamieszkania to nie wiedziałem, ale też nie sprawdziłem tego co on spisał, Wziął po prostu moją legitymacje i spisywał sobie coś do zeszytu. Jakiś rok temu tez mnie spisywali i wtedy nawet pytali się czy ten adres zamieszkania jest aktualny bo muszą go spisać. Czy po spisaniu danych mogę prosić o okazanie tego co zapisał by sprawdzić czy nie zapisał adresu?
Protokół z kontroli dokumentów? Pierwsze słyszę, myślałem że tylko w przypadku przeszukania lub zabrania sprzętu przez jakieś inne służby mogę ubiegać się o protokół. Strażnik SSR taki protokół musi mi wystawić?
Wszystkie te prawa bardzo mi się podobają, zwłaszcza o niepodawaniu adresu, oraz robieniu zdjęć legitymacji strażnika, ale w jakim dokumencie prawnym to jest zamieszczone?
Oczywiście bardzo ci dziękuję za informacje, ale w przypadku następnej kontroli gdy będe oczekiwał protokołu, zrobienia zdjęcia legitymacji - strażnik za pewno cały się zdenerwuje, że jakim prawem i co ja mu powiem - że JK na forum wędkuje mi tak powiedział :P Chciałbym się powołać na dokument prawny
W PZW obowiązuje RAPR.Każdu Okręg ma prawo zaostrzyć jego przepisy,lecz wtedy zezwolenie zawiera te obostrzenia.Mogą być one zapisane w zezwoleniu lub zawierać odnośniki do nich w internecie.Np wykaz wód górskich.Trudno bowiem,ze względu na koszty,dołączać taki wykaz do zezwolenia.Jeżeli jakiś strażnik twierdzi,że są inne jeszcze obowiązki to niech przedstawi je w formie zarządzenia Okręgu.W opisywanym przypadku,strażnik chyba sobie żart zrobił.Zawsze można odmówić przyjęcia mandatu.Sąd nie przyjmie na wokandę sprawy jeżeli wykroczenie nie jest udokumentowane.Na ewentualnej rozprawie wystarczy przedstawić RAPR i zezwolenie w których to dokumentach nie ma zapisanej czynności czy obowiązku który jest podstawą zarzutu.A wymysły typu siatka w wodzie przed rozpoczęciem łowienia czy obowiązek posiadania podbieraka to wymysły dla podniesienia prestiżu strażnika,który tak twierdzi.
Tak. Co do ważności legitymacji na dany rok ma być w niej pieczęć razem z rokiem obowiązywania.Tak. SSR ma mieć w widocznym miejscu tzw. "blachę" - lecz nie do końca, gdyż SSR w patrolu często chodzą po cywilnemu (czyli w nazwę to w ubraniach codziennych) i np.: w dwóch spinningują podchodzą, gadają z wędkarzem i odchodzą nie dokonując w ogóle kontroli, gdyż stwierdzają, że wędkujący nie stwarza jakiś "zagrożeń". Chodzą i chodzą, ale w chwili gdy widzą np.; jak (i tu nazwę po imieniu wędkarza) delikwent łapie małego karpia, daje mu w łeb i go do bagażnika. To wówczas patrol się przed wspomnianym delikwentem okazuje uprawnieniami i przystępuje do czynności. Taki patrol jest nazywanym prewencyjnym, czyli SSR nie kontrolują wszystkich wędkarzy nad wodą, jak leci, a jedynie wybiorczo. Siatka??? Temat tak wielki jak i szeroki jak niedoskonałość PZW. Wędkarz musi jakoś rybę przechować. Do przechowywania jest mu potrzebna siatka o miękkiej nici. To co Kolego piszesz, że bez względu czy jakąś rybkę posiadasz czy nie, ma być siatka w wodzie, to jest kpina i przerost formy nad treścią strażnika SSR, a w tym momencie uważam, że wręcz powinieneś takiego strażnika dokładnie sobie "spisać" i te notatki przekazać do powiatowego komendanta SSR. A jak jeszcze Strażnik mówi o podbieraku - to już jazda. Zgodnie z przepisami masz humanitarnie obchodzić się z rybą i tyle. Jeżeli chodzi o straszenie mandatem w wysokości 100 zł. za gdybanie.... to już jest taki strażnik - ujmę to dosłownie - amator sądowych wrażeń (brak wiedzy ustawodawczej).Siatkę używasz wówczas gdy masz ochotę rybkę zabrać. Wkładasz rybkę do siatki i siatkę do wody, nie masz rybki lub jej nie zabierasz to siatka nie jest ci potrzebna. Potrzebujesz siatki zawsze gdy jesteś na zawodach i tu za jej brak organizator ma prawo cię z zawodów wykluczyć, ale jakoś nie słyszałem też o takowym zajściu.Tak. Przyrządy do wyjmowania haków wg RAPR masz mieć i to akurat Strażnik SSR może u ciebie sprawdzić..... hm... uważam, że to zrobi wówczas gdy się będzie czepiał i chciał się okazać co to nie on.... ujmę to tak: SSR zgodnie z ramowym statutem SSR ma przeciwdziałać zagrożeniom przed niszczeniem ryb i środowiska, a nie dłubać komuś w .... i strasznie przeganiać za rejestry i straszyć mandatami. ("duchami")Kolego KONGER 11 na jakim zbiorniku to było i jakim powiecie??Moja rada. Przeczytaj: (Dz. U. z 2009 r. Nr
189, poz. 1471 oraz z 2010 r. Nr 182, poz. 1228)
.... a A co do ilości strażników... To zawsze patrol czyli dwóch. - wyjątek... Ty kolego możesz być także w patrolu SSR w chwili gdy taki strażnik jest sam, ale i tylko ale, gdy on Cię o to poprosi widząc, jak jakiś "delikwent" łamie przepisy. Wówczas on spełnia swoje służbowe zadania, a ty świadczysz na jego korzyść i także jest notatka i ty w niej występujesz. .... a co do notatek strażników... Zawsze z przeprowadzanych czynności dowódca patrolu swojemu przełożonemu składa sprawozdanie opisując kontrole.jak masz jakieś problemy służę pomocą 773218717
Co to urządzenia do wyhaczenia ryb temat możemy zamknąć - taki przepis jest w regulaminie i ja o tym doskonale wiem, z resztą szczypce zawsze mam przy sobie nawet gdyby nie było takiego przymusu.
Co do siatki: już gdy strażnik odchodził, byłem tak zaintrygowany obowiązkiem tego podbieraka, że spytałem co w przypadku karpiowania - czy podbierak też jest wymagany? I tutaj zacytuję mniej więcej co powiedział strażnik:
również podbierak należy mieć bezwględnie przy sobie, bo niby jak pan chce wyjąć rybę z wody? Szarpać za pysk? Dodatkowo musi pan mieć siatkę na ryby zarzuconą do wody podczas całego łowienia bo jak pan udowodni, że złowione ryby pan wypuszcza?
Jeszcze odchodząc powiedział, kto mi wydał kartę wedkarską jak ja regulaminu nie znam i polecił abym sobie poczytał i się dokształcił.
Strasznie żałuję, że nie spisałem jego danych, ale po pierwsze nie wiedziałem, że mogę a po drugie nie miałem przy sobie ani kartki z długopisem, ani telefonu komórkowego. wiedziałem tylko, że mogę poprosić o okazanie jego legitymacji wiec to zrobiłem, bo nie znam tego człowieka a blacha o niczym nie świadczy. Żałuję też że nie sprawdziłem, czy jego legitymacja jest aktualna - ale tez nie wiedziałem czy ich obowiązuje takie coś czy może uprawnienia są nadawane dożywotnio.
Generalnie ewidentnie zachowanie strażnika było tak jak pisze Romuald55 - chciał się pokazać co to nie on i zrobić głupka ze mnie, bo myślał że młody wędkarz da sobą pomiatać i się go wystraszy. Cała kontrola trwała kilka minut, ale zachowanie strażnika od samego początku było nie uprzejme. Na każdym kroku trzeba znać swoje prawa, ale aby w pełni się obronić trzeba by być prawnikiem bo tyle jest tych przepisów.
tao1111 Na priv ci napisze, na którym to konkretnie łowisku było. Widziałem już ten dziennik ustaw i przeczytam go. Są tam informacje o tym co musze podawac strażnikowi oraz co on musi mi okazac?
" - lecz nie do końca, gdyż SSR w patrolu często chodzą po cywilnemu (czyli w nazwę to w ubraniach codziennych) i np.: w dwóch spinningują podchodzą, gadają z wędkarzem i odchodzą nie dokonując w ogóle kontroli, gdyż stwierdzają, że wędkujący nie stwarza jakiś "zagrożeń". Chodzą i chodzą, ale w chwili gdy widzą np.; jak (i tu nazwę po imieniu wędkarza) delikwent łapie małego karpia, daje mu w łeb i go do bagażnika. To wówczas patrol się przed wspomnianym delikwentem okazuje uprawnieniami i przystępuje do czynności. Taki patrol jest nazywanym prewencyjnym, czyli SSR nie kontrolują wszystkich wędkarzy nad wodą, jak leci, a jedynie wybiorczo. " SSR nie ma obowiązku mieć ubrań militarnych ani żadnych innych tego typu. Jednak w czasie wykonywania czynności muszą mieć tzw blachę umieszczoną w widocznym miejscu. Tak moim zdaniem osobiście to alby rybki albo akwarium. Albo SSR łowi se rybki albo kontroluje. Oczywiście reakcja na jakieś łamanie prawa powinna być jednak kontrola powinna być prowadzona w sposób oficjalny bez jakiś tajnych misji ;-) @Konger11 Skoro na drodze masz prawo spisać dane kontrolującego Cię policjanta i on musi posiadać ze sobą swoją legitymację służbową to tym bardziej możesz żądać tego od strażnika SSR. Nie chce mi się szukać podstawy prawnej ale znalazłem cos takiego co dotyczy policjantów ( jakby nie patrzeć urzędnik publiczny ): "§ 16. 1. Policjant przy przeprowadzaniu kontroli osobistej wykonuje kolejno następujące czynności:1) określone w § 2 ust. 1 lub 2;§ 2. 1. Policjant, który przystępuje do czynności służbowych związanych z wykonywaniem uprawnień określonych w § 1 pkt 1-3, 5, 7 i 8, jest obowiązany podać swój stopień, imię i nazwisko w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych, a także podstawę prawną i przyczynę podjęcia czynności służbowej.2. Policjant nieumundurowany przy wykonywaniu uprawnień, o których mowa w ust. 1, innych niż określone w art. 61 ustawy, okazuje ponadto legitymację służbową, a na żądanie osoby, wobec której podjęto wykonywanie tych uprawnień, umożliwia odnotowanie danych w niej zawartych." https://cntp.wordpress.com/category/masz-prawo/ " Protokół z kontroli dokumentów? Pierwsze słyszę, myślałem że tylko w przypadku przeszukania lub zabrania sprzętu przez jakieś inne służby mogę ubiegać się o protokół. Strażnik SSR taki protokół musi mi wystawić?" Nie musi ale jesli zażądasz powinien być sporządzony. Każda kontrola, obojętne czego dotyczy powinna być opisana na piśmie w formie protokołu. Jest to dla Twojego bezpieczeństwa żeby ktoś Ci czegoś po jakimś czasie nie zarzucił. I nie z kontroli dokumentów ale z przestrzegania Ustawy o rybactwie i jej pokrewnych rozporządzeń. JK
Ogólnie bez wnikania.SSR po patrolu winni sporządzić notatkę, co gdzie i czego dotyczyła. Składają ja swojemu komendantowi terenowemu, a ten raz na kwartał powiatowemu a ten PSR. Innych opcji nie ma. Jeśli ego nie robią to są niezdyscyplinowani. Co do kontroli prewencyjnej to Strażnik SSR do ciebie podchodzi okazuje ci "Blache" i legitymacje niejednoczenie i dokonuje na twojej osobie czynności służbowe. To jest prewencyjność a nie masówka. Trzeba też rozsądzić samo zdarzenia kontroli, a każde jest indywidualne.W niektórych powiatach SSR maja oznakowane ubrania i to tez piszę, że w cywilnych by można było się zorientować. Co do policji to po kiego to piszesz skoro obowiązuje ustawa o rybołówstwie tego ni jak nie rozumiem. ale poczytałem...
Może ja się wypowiem, jako że jestem z okręgu PZW kalisz i w naszym SSR mam "znajomości" także jestem dosyć zorientowany. Z tego co mi wiadomo nie ma nigdzie u nas obostrzenia dotyczącego podbieraka i siatki. Mógłbyś powiedzieć gdzie dokładnie łowiłeś ? SSR chodzi parami (conajmniej) i naprawdę pilnują chłopaki tego żeby dopełnić formalności w tym zakresie. Każdy członek SSR ma odznakę (wpisz sobie w google odznaka SSR, wszędzie są chyba podobne) musi też umożliwić Ci zapisanie swoich danych osobowych, jak to zrobisz to już Twoja sprawa. O ile się coś nie zmieniło to wszyscy z naszego SSR są na patrolu ubrani w moro - jakiś czas temu nawinął się sponsor, który ufundował takie stroje. SSR nie ma również prawa wystawić mandatu. Mają wprawdzie u nas swój sposób na obejście tego ale to już inna sprawa. Wydaje mi się że osoba, która Cię kontrolowała nie miała nic wspólnego z SSR. Pewnie jakiś okoliczny strażnik teksasu. Zapamiętałeś może jakieś dane osobowe ?
Tak kolego Haryy5. SSR szukają sponsorów do ubrania.A ja opisałem zdarzenie ogólnie wyglądające. Co do podbieraka to wiadomo wszystkim, że się przydaje, ale SSR bynajmniej z mojego doświadczenia nigdy o to nie pyta, bo dla czego??/ Pusta siatka w wodzie też absurd. Ubrani strażnicy w nazwę to "moro" to też ich odróżni i jeszcze jakaś kamizelka SSR. Myślę, że to powstaniec jakiś był bo i nawet sam...
Co do policji to po kiego to piszesz skoro obowiązuje ustawa o rybołówstwie tego ni jak nie rozumiem. ale poczytałem... Ustawa o Rybactwie śródlądowym ( jak już ) nie precyzuje i nie podaje szczegółowo tego, że osoba kontrolowana ma prawo dowiedzieć się kto ją kontroluje. Ona mówi, że strażnik SSR na żądanie okazuje swoją legitymację : " Uprawnienia Społecznej Straży Rybackiej wynikają bezpośrednio z Art.25 Ustawy o rybactwie śródlądowym: Art. 25.1. Strażnikowi Społecznej Straży Rybackiej przysługują uprawnienia, o których mowa w art. 23 pkt 1–3 i 4 lit. b.2. Strażnik Społecznej Straży Rybackiej podczas i w związku z wykonywaniem czynności, o których mowa w art. 23 pkt 1–3 i 4 lit. b:1) korzysta z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym;2) jest obowiązany nosić oznakę Społecznej Straży Rybackiej oraz na żądanie okazywać legitymację wystawioną przez starostę."A wiadomo, że okazanie to nader często machnięcie przezd nosem zdezorientowanego wędkarza ;-), który nijak nie jest w stanie się dowiedzieć kto, jak po co itd ... @Haryyy5" SSR nie ma również prawa wystawić mandatu. Mają wprawdzie u nas swój sposób na obejście tego ale to już inna sprawa. " A możesz jaśniej ? JK
Co do kontroli prewencyjnej to Strażnik SSR do ciebie podchodzi okazuje ci "Blache" i legitymacje niejednoczenie i dokonuje na twojej osobie czynności służbowe. To jest prewencyjność a nie masówka. Trzeba też rozsądzić samo zdarzenia kontroli, a każde jest indywidualne. No pierwsze słyszę o działaniach prewencyjnych SSR ;-)prewencjazapobieganie czemuś, zwłaszcza przestępstwom JK
Problem właśnie tkwi w tym, że nie spisałem ani nie pamiętam danych tego strażnika - w ogóle byłem taki jakiś zdezorientowany, że patrzyłem na tą legitymacje a jedno co mi wpadło w oczy to po prawej stronie był napis straż rybacka. nawet nie jestem pewien czy to była państwowa straż ale raczej nie - bo twierdził, że nie wystawi mi mandatu za brak podbieraka - ale mam uważać bo jak przyjedzie państwówka to dostane kare. Przyjechał autem cywilnym, był ubrany w bluze moro i miał przyczepioną blache na po lewej stronie. Tyle pamietam. W sumie to nie mam sie czego czepiać - bo żadnej akry nie dostałem i lowiłem dalej - ale chodzi o zasady i na przyszłość o znanie swoich praw.
Generalnie - duże obawy mam też do tego, że ten człowiek spisuje moje dane a w szczególności adres zamieszkania. Ja przecież nie znam tego człowieka, nie wiem kim on jest, dlaczego ma wiedzieć gdzie ja mieszkam?
I jeszcze coś mi sie przypomniało - gdy spisywał mnie do zeszytu spytałem w jakim celu - a on odpowiedział, że spisuje kogo kontroluje, potem jest z tego rozliczany i wysyła te dane do Kalisza - jakaś główna siedziba
I jeszcze jest kwestia czy nie ma jakiś odrębnych przepisów na tym łowisku gdzie łowiłem, ale nie wydaje mi się - mimo wszystko zaczerpne dziś wiedzy w kole
@Haryyy5" SSR nie ma również prawa wystawić mandatu. Mają wprawdzie u nas swój sposób na obejście tego ale to już inna sprawa. " A możesz jaśniej ? JK Nie mogę :P Nie jestem przekonany czy ich sposób jest do końca zgodny ze wszystkimi przepisami i obostrzeniami a nie chciałbym nikomu robić kłopotu, zwłaszcza że ten sposób wydaje się dobrą alternatywą dla wzywania policji, albo puszczania z nic nie znaczącym pouczeniem każdego kto nie narusza przepisów w rażący sposób. W każdym razie jest to rozwiązanie korzystne dla wszystkich zainteresowanych. A co do sprawy to szczypce moim zdaniem powinny być obowiązkowe bo naprawdę bez porównania ułatwiają odhaczanie, mniej się męczy rybę, moim zdanie bardziej praktyczne od tradycyjnych wypychaczy, chociaż oczywiście najlepiej mieć jedno i drugie, bo i wypuchacz się nieraz przyda jak mała ryba weżnie głęboko. (teoretycznie jest obowiązek posiadania "przyrządu do wyjmowania haczyków", ale jako że brak jakiegokolwiek sprecyzowanie czym ten przyrząd jest, to tym urządzeniem może być otwieracz do piwa, linijka, gałązka czy cokolwiek innego). Podbierak sprawa dyskusyjna, przydaje się na pewno ale można się bez niego obyć, szczególnie jak jest się na rybach z drugą osobą. Ale siatka to już by była kompletna głupota. Ja ktoś tak jak ja wypuszcza rybę od razu po złowieniu to na co mu taka siatka mogłaby się przydać ? Zresztą jak ktoś zaraz po złoweniu wali rybę w łeb i pakuje do reklamówki to też taka siatka mu się nie przyda raczej.
W odpowiedzi na Pańskie zapytanie dotyczące dobrowolnych wpłat od wędkarzy wyjaśniam:
Uprawnienia Strażnika Społecznej Straży Rybackiej zawarte są w art 23 pkt.1-3 i 4 lit b ustawy o rybactwie śródlądowym z 18.04 1985 r z póżn . zm. i nie ma tam oczywiście mowy o pobieraniu przez SSR dobrowolnych wpłat. Za drobne wykroczenia możliwe są pouczenia na podst.art.41 kodeksu wykroczeń , natomiast zmuszanie wędkarzy do dobrowolnych wpłat za wykroczenia z ustawy o rybactwie śródlądowym nie może mieć miejsca.
Nadmieniam ,że w związku z Pańskim zapytaniem wyjaśniam tę sprawę obecnie z Zarządem Okregu Polskiego Związku Wędkarskiego w XXX YYY..
Słuchajcie, a czy mam prawo poprosić prezesa koła pzw w moim okręgu o podanie nazwisk strażników upoważnionych do kontrolowania, by jakoś ustalić dane tego pana który mnie skontrolował. I czy jeśli będe miał już jego dane to czy mogę zgłosić oficjalną skargę na niego i do kogo taką skargę powinienem skierować?
O taką informację musisz Kolego konger zwrócić się do starostwa.SSR jest niezależna od Zarządu koła.Choć czasem strażnik może być członkiem zarządu.Te funkcje nie są prawnie rozgraniczane .
Ale na co chcesz złożyć skargę ? Ten raz sobie odpuść bo skoro poddałeś się kontroli to uznałeś, że wszystko jest w porządku.Natomiast następnym razem znając swoje prawa wymuś pewne standardy kontroli a jeśli się nie da wtedy podejmij jakieś działanie. JK
ale żeś się na niego uwzioł ;) dałeś ciała swoją niewiedzą...poczytaj, zapamiętaj i następnym razem to ty w trakcie kontroli będziesz górą i nauczysz strażnika przepisów...uwierz że jego mina i zachowanie będzie dla ciebie miłą pamiątką.A tak poza tym strażnik ssr może skontrolować twoją kartę ale nie może cię wylegitymować.Pozdrawiam
Skargę złożyć na brak kompetencji strażnika. Do mnie miał pretensje, że nie znam regulaminu i kto mi w ogóle kartę wydał a sam nie zna regulaminu
Skoro założyłeś ten wątek to regulaminu nie znałeś, gdybyś znał pogonił byś tego strażnika do domu i tutaj nie dopytywał. No ale koledzy odpowiedzieli więc na przyszłość takim samozwańcom sie nie dasz.
Tylko jak chcesz ustalić jego dane ? Nawet gdyby ktoś poszedł Ci na rękę w co wątpię, to co Ci da lista z imionami i nazwiskami jak nie znasz danych tego co Cie kontrolował ? Nikt Ci strażników nie ustawi w rządku żebyś wskazał winowajcę. No i nie wiesz z jakiej jednostki terenowej był. zresztą jak pisałem, wątpię żeby to strażnik Cię kontrolował.
Jedyna zaleta tej całej sytuacji, to że dowiedziałem się wiele o swoich prawach, dużo rzeczy od Was za co dziękuję. Może i popisałem się swoją nie wiedzą, ale na pytanie czy mam podbierak to odpowiedziałem, że nie wiedziałem że trzeba mieć - a to tylko dlatego, że nie przypominałem sobie takiej wzmianki w regulaminie (miałem dobre przeczucia) ale pewności nie miałem, bo nie byłem pewny czy przepisy się nie zmieniły, bądź nie ma jakiejś dodatkowej ustawy na to łowisko dlatego wolałem odpuścić.
Generalnie sprawę można zamknąć, z głosiłem się do odpowiedniej osoby która powiedziała, że wie kto był o tej porze nad stawem i kto kontrolował i tą sprawe wyjaśni. Nie wiem jakie za to grożą konsekwencje - pewnie żadne - ale ważne, że ktoś o tym już wie :)
Janek, bardzo bym chciał zobaczyć na jaki zapis się powołujesz, że SSR nie może zapisać twoich danych wraz z adresem? Czy SSR moze skierować wniosek do sądu? Musi podać adres, inaczej mogą zapominieć o ukaraniu tej osoby. Jak też jeśli ktoś będzie stwarzał problemy, mogą na miejsce wezwać policję czy PSR lub inne jednostki porządkowe. Notatka o takim zachowaniu się osoby kontrolowanej jest podstawą do zasądzenia wyższej kary za przewinienia. Jak też nakazania pokrycia kosztów interwencji policji itd.
Na taki, że jest ochrona danych osobowych i wystarczy. SSR nie kieruje sprawy do sądu a do PSR. Wystarczy podać imię, nazwisko, z jakiego koła, numer karty, zezwolenia itd i wszystko można ustalić. Jak ktoś będzie stwarzał problemy to SSR ma odstąpić od czynności i powiadomić komendanta, wezwać Policję lub PSR. Żadnego kozakowania, szpanowania itd Żadnych ujęć, zatrzymań itd. JK
Wszystko można ustalić, o ile wędkarz jest członkiem pzw i ma kartę wędkarską :) Co do tego adresu, to przyznam, że ja też pierwszy raz spotykam się ze stwierdzeniem, iż nie wolno go zapisywać, aczkolwiek jeśli to prawda, to i na to jest sposób, który stosuje w przypadku osób bez żadnych dokumentów, czyli osoba wędkująca wypełnia dobrowolne oświadczenie o miejscu zamieszkania (ja nie zapisuje nic). Gdy chcę skierować sprawę do PSR, to muszę mieć adres zamieszkania, bo komendant wojewódzki PSR musi wysłać wezwanie pocztą, chyba, że wędkarz poda numer telefonu i umówi się telefonicznie na przesłuchanie. A gdy kontrolowany nie chce nic podać, to wtedy wzywa się policję.
Na taki, że jest ochrona danych osobowych i wystarczy. SSR nie kieruje sprawy do sądu a do PSR. Wystarczy podać imię, nazwisko, z jakiego koła, numer karty, zezwolenia itd i wszystko można ustalić. Jak ktoś będzie stwarzał problemy to SSR ma odstąpić od czynności i powiadomić komendanta, wezwać Policję lub PSR. Żadnego kozakowania, szpanowania itd Żadnych ujęć, zatrzymań itd. JK
Ochrona danych osobowych jest w przypadku innym niż służbowe czynności i nie narusza tego spisanie do notatki służbowej :-) Już raz ten zapis przerabialiśmy na forum. W karcie którą musisz okazać na żądanie te dane masz. Naruszenie ochrony tych danych jest dopiero wtedy gdy funkcjonariusz użyje je poza zakresem swoich obowiązków, np.: gdzieś je nie prawnie ujawni.
Jak kolega nie podda się kontroli. W tym przypadku wezwą organy porządkowe, które dokończą sprawę. A w razie próby oddalenia się podejrzanego o popełnienie wykroczenia czy też przestępstwa, i nie mogąc ustalić jego danych osobowych. Mają obowiązek w imieniu obywatelskiego zatrzymania uniemożliwić mu ucieczkę, oddalenie się z miejsca popełnienia zakazanego czynu. Nie mogą naruszyć czyjejś godności ale w razie obawy o zdrowie i życie kolegów itd. mogą go obezwładnić i niezwłocznie przekazać Policji. Każdy opór osoby kontrolowanej w postaci: zamachu, odepchnięcie itd, można odebrać jako atak na funkcjonariusza publicznego. A na to jest paragraf i sankcje.
Poza tym, nie poddanie się kontroli SSR, to też wykroczenie przeciwko ustawie o rybactwie.
Na taki, że jest ochrona danych osobowych i wystarczy. SSR nie kieruje sprawy do sądu a do PSR. Wystarczy podać imię, nazwisko, z jakiego koła, numer karty, zezwolenia itd i wszystko można ustalić. Jak ktoś będzie stwarzał problemy to SSR ma odstąpić od czynności i powiadomić komendanta, wezwać Policję lub PSR. Żadnego kozakowania, szpanowania itd Żadnych ujęć, zatrzymań itd. JK
I ma go przeprosić, cmoknąć w rączkę i dać na piwo w ramach rekompensaty za stres.
" Ochrona danych osobowych jest w przypadku innym niż służbowe czynności i nie narusza tego spisanie do notatki służbowej :-) Już raz ten zapis przerabialiśmy na forum. W karcie którą musisz okazać na żądanie te dane masz. Naruszenie ochrony tych danych jest dopiero wtedy gdy funkcjonariusz użyje je poza zakresem swoich obowiązków, np.: gdzieś je nie prawnie ujawni. Jak kolega nie podda się kontroli. W tym przypadku wezwą organy porządkowe, które dokończą sprawę. A w razie próby oddalenia się podejrzanego o popełnienie wykroczenia czy też przestępstwa, i nie mogąc ustalić jego danych osobowych. Mają obowiązek w imieniu obywatelskiego zatrzymania uniemożliwić mu ucieczkę, oddalenie się z miejsca popełnienia zakazanego czynu. Nie mogą naruszyć czyjejś godności ale w razie obawy o zdrowie i życie kolegów itd. mogą go obezwładnić i niezwłocznie przekazać Policji. Każdy opór osoby kontrolowanej w postaci: zamachu, odepchnięcie itd, można odebrać jako atak na funkcjonariusza publicznego. A na to jest paragraf i sankcje. Poza tym, nie poddanie się kontroli SSR, to też wykroczenie przeciwko ustawie o rybactwie."
Artur masz niezwykły dar rozwijania swoich odpowiedzi.Kto tu mówi o oddaleniu się? Tia, gość nie chce poddać się kontroli a SSR na ziemię, kajdanki, gazem ... A potem będą płakać sami i przepraszać bo przekroczyli swoje uprawnienia.Zamach, bomba w plecaku, nóż, pistolet - na to Artur są odpowiednie służby.A powiedz mi dlaczego wiele straży SSR ma w swoim regulaminie zapis mówiący o tym, że w razie jak delikwent nie podda się kontroli mają odstąpić od czynności? Tak dla żartu czy wynika to ze zdrowego myślenia? Gdybyś kiedyś założył SSR ten zapis też należy umieścić w regulaminie. Na temat danych osobowych - kiedyś kilku niemiłych panów, zupełnie nie znających RAPR ani ustawy usiłowało mnie skontrolować. Więc odmówiłem. Owszem zadzwonili po policję. Panowie przyjechali i zapytali mnie dlaczego nie chcę dać się skontrolować. Opowiedziałem swoją wersję. Okazałem panom uprawnienia i na tym się skończyło. A wiesz co się stało jak jeden z tych SSR chciał żeby policjant podał moje dane - usłyszał, że skoro nie umieją kontrolować to i danych też nie otrzymają. JK
Strażników zawsze musi być co najmniej dwóch. Nie ma możliwości, żeby ktoś sam robił kontrolę.(było już na ten temat) Strażnik może sprawdzić dokumenty uprawniające do połowu, innych dokumentów nie ma prawa brać do ręki. Nie jest uprawniony. Adres? Niby po co? Żeby skierować wniosek? Do kogo? Skierować można wniosek do komendanta PSR o ukaranie, zawierający dane z dokumentów uprawniających do połowu.
Ktoś tu zapomina, że ssr to grupa cywili, którzy robią dobrą robotę, ale wciąż cywili. Podczas kontroli przysługuje im ochrona prawna funkcjonariusza publicznego, ale tylko ochrona, nie uprawnienia.
W tym jest Kolego problem, że inni cywile nie chcą zrozumieć, że SSR ma swoje uprawnienia opisane jasno i czytelnie w Ustawie o rybactwie i w swoim regulaminie zatwierdzonym przez Starostę. Mam czasem wrażenie, że choćby " karabin z zamkiem co wylata " ale jednak podarowali ;-) JK
Zgłaszając całą sprawę do odpowiedniego organu dowiedziałem się, że strażników wcale nie musi być dwóch. Nie wiem czy to prawda, ale gdyby był jeden to mam prawo się nie poddać kontroli? Z resztą nie chce gdybać, tylko przeczytać tą ustawę o rybactwie śródlądowym skoro tam są te informacje. Podstawa prawna to najlepszy sposób na wyjaśnienie naszych nieporozumień i wątpliwości.
1. Podczas dokonywania kontroli
strażnik obowiązany jest przestrzegać zasad
kulturalnego
zachowania i uprzejmego
traktowania osoby kontrolowanej.
2. Przed przystąpieniem do czynności kontrolnych strażnik
jest obowiązany przedstawić
się osobie kontrolowanej i
okazać legitymację strażnika Społecznej Straży Rybackiej.
3. W razie uniemożliwienia strażnikowi wykonywania czynności kontrolnych zgodnie z
przysługującymi
uprawnieniami, strażnik odstępuje
od tych czynności i
zawiadamia Komendanta Powiatowego
Społecznej Straży Rybackiej.
4. Z przeprowadzonych kontroli
dokumentów, ilości masy
i gatunków odłowionych ryb
przeprowadzający je strażnik
sporządza zbiorcze sprawozdanie
natomiast z przeprowadzonych
czynności /odebranie ryb i
przed-miotów służących do
ich połowu/ sporządza
notatkę .
5. Notatka powinna
zawierać:
-
czas, datę i
miejsce przeprowadzonych czynności
-
imię, nazwisko i
adres osoby kontrolowanej
-
wyszczególnienie
przeprowadzonych czynności
-
czytelny podpis strażnika
lub kierującego patrolem
6. Zabezpieczając porzucone
lub odebrane ryby, strażnik
przekazuje je za
pokwitowaniem
uprawnionemu do rybactwa.
7. Odebrane w
okresie ochronnym lub
nie wymiarowe względnie
objęte przepisami o ochronie
przyrody ryby i
raki, jeżeli są
żywe, strażnik powinien niezwłocznie
wypuścić do wody
z zachowaniem niezbędnej staranności i
fakt ten odnotować
w pokwitowaniu wydanym
osobie kontrolowanej.
8. W pokwitowaniu wyszczególnia
się ilość i masę ryb z podziałem na gatunki.
Jeżeli nie
ma możliwości ich
zważenia, podaje się ilość
poszczególnych gatunków w sztukach,
a masę określa
orientacyjnie, zaznaczając jednocześnie
na pokwitowaniu, że
ich masa została
określona szacunkowo.
9. Zabezpieczając porzucone
i odebrane przedmioty służące do
połowu ryb,
strażnik
przekazuje je za
pokwitowaniem Państwowej Straży
Rybackiej;
w
przypadku gdy nie
ma możliwości przekazania
tych przedmiotów Państwowej
Straży Rybackiej, mogą one zostać zdeponowane
za pokwitowaniem u
uprawnionego do rybactwa
bądź na najbliższym
posterunku Policji. Pokwitowanie
winno zawierać dane
dotyczące ilości i
charakterystyki odebranego sprzętu.
10. W przypadku odebrania ryb
lub sprzętu służącego do ich
połowu osobie kontrolowanej wystawia się pokwitowanie, natomiast
kopię pokwitowania dołącza się do notatki.
VI.
Przepisy końcowe.
§
6
Legitymacje strażnika
Społecznej Straży Rybackiej
wystawia i przedłuża Starosta.
1. Podczas dokonywania kontroli
strażnik obowiązany jest przestrzegać zasad
kulturalnego
zachowania i uprzejmego
traktowania osoby kontrolowanej.
2. Przed przystąpieniem do czynności kontrolnych strażnik
jest obowiązany przedstawić
się osobie kontrolowanej i
okazać legitymację strażnika Społecznej Straży Rybackiej.
3. W razie uniemożliwienia strażnikowi wykonywania czynności kontrolnych zgodnie z
przysługującymi
uprawnieniami, strażnik odstępuje
od tych czynności i
zawiadamia Komendanta Powiatowego
Społecznej Straży Rybackiej.
4. Z przeprowadzonych kontroli
dokumentów, ilości masy
i gatunków odłowionych ryb
przeprowadzający je strażnik
sporządza zbiorcze sprawozdanie
natomiast z przeprowadzonych
czynności /odebranie ryb i
przed-miotów służących do
ich połowu/ sporządza
notatkę .
5. Notatka powinna
zawierać:
-
czas, datę i
miejsce przeprowadzonych czynności
-
imię, nazwisko i
adres osoby kontrolowanej
-
wyszczególnienie
przeprowadzonych czynności
-
czytelny podpis strażnika
lub kierującego patrolem
6. Zabezpieczając porzucone
lub odebrane ryby, strażnik
przekazuje je za
pokwitowaniem
uprawnionemu do rybactwa.
7. Odebrane w
okresie ochronnym lub
nie wymiarowe względnie
objęte przepisami o ochronie
przyrody ryby i
raki, jeżeli są
żywe, strażnik powinien niezwłocznie
wypuścić do wody
z zachowaniem niezbędnej staranności i
fakt ten odnotować
w pokwitowaniu wydanym
osobie kontrolowanej.
8. W pokwitowaniu wyszczególnia
się ilość i masę ryb z podziałem na gatunki.
Jeżeli nie
ma możliwości ich
zważenia, podaje się ilość
poszczególnych gatunków w sztukach,
a masę określa
orientacyjnie, zaznaczając jednocześnie
na pokwitowaniu, że
ich masa została
określona szacunkowo.
9. Zabezpieczając porzucone
i odebrane przedmioty służące do
połowu ryb,
strażnik
przekazuje je za
pokwitowaniem Państwowej Straży
Rybackiej;
w
przypadku gdy nie
ma możliwości przekazania
tych przedmiotów Państwowej
Straży Rybackiej, mogą one zostać zdeponowane
za pokwitowaniem u
uprawnionego do rybactwa
bądź na najbliższym
posterunku Policji. Pokwitowanie
winno zawierać dane
dotyczące ilości i
charakterystyki odebranego sprzętu.
10. W przypadku odebrania ryb
lub sprzętu służącego do ich
połowu osobie kontrolowanej wystawia się pokwitowanie, natomiast
kopię pokwitowania dołącza się do notatki.
VI.
Przepisy końcowe.
§
6
Legitymacje strażnika
Społecznej Straży Rybackiej
wystawia i przedłuża Starosta.
2)
w patrolu z PSR. Policją czy innymi zainteresowanymi
ochroną wód organizacjami użyteczności publicznej.
Myślę, że to czy muszą być we dwóch czy może być jeden, to zależy od konkretnego miejsca i jak został ustalony regulamin dla tego obszaru.
Pozostaję tylko pytanie, w sprawie tej notatki: wyczytałem też, że musi ją sporządzić w dwóch egzemplarzach, ale czy to jest notatka którą zostawia dla mnie i którą sporządza podczas kontroli? Czy może oficjalna notatka którą potem wysyła do komendanta.
To chyba tak nie do końca z tym adresem. Nie wiem, czy te rozporządzenie jest jest aktualne ale znalazłem coś takiego na tej stronie: http://www.giodo.gov.pl/319/id_art/973/j/pl/ " W świetle powyższej definicji należy przyjąć, że danymi osobowymi nie będą pojedyncze informacje o dużym stopniu ogólności, np. nazwa ulicy i numer domu czy wysokość wynagrodzenia. Informacja ta będzie jednak stanowić daną osobową wówczas, gdy zostanie zestawiona z innymi dodatkowymi informacjami, które w konsekwencji można odnieść do konkretnej osoby." Ja rozumiem to w ten sposób, że ktoś mieszka na ulicy Pałacowej 4/20. W sumie to ciężko z tego adresu dojść kto tam mieszka i takie info nie jest daną osobową. Lecz podanie Jan Nowak mieszka na ulicy Pałacowej 4/20 jest już daną osobową. " Ustawodawca formułując art. 6 ustawy o ochronie danych osobowych posłużył się klauzulą generalną. Tym samym nie określił zamkniętego katalogu informacji stanowiących dane osobowe." Według mnie żeby było wszystko jasne - w przypadku kontroli dokonywanej przez SSR gdy wszystko jest w porządku nie ma potrzeby wpisywania adresu osoby kontrolowanej. Jeśli natomiast delikwent coś ma na sumieniu powinna tym zająć się na miejscu Policja lub PSR. Te służby mają uprawnienia do kontroli dokumentów tożsamości ( nie wiem czy PSR takie uprawnienia ma ale Policja ma bez dwóch zdań ). JK
No ja już nie chce może się wypowiadać, bo schodzimy na tematy trudne, a ja nie jestem prawnikiem. Generalnie byłbym za tym abym nie musiał podawać strażnikowi swojego adresu, ale podczas kontroli która mi się przytrafiła strażnik spisał moje dane z karty wędkarskiej do zeszytu mimo, że nie popełniłem żadnego wykroczenia. Twierdził, że on to potem wysyła do jakiegoś wyższego komendanta - może jest rozliczany z ilości osób jakie skontrolował. Czy spisał adres to nie wiem, bo w karcie wędkarskiej jasno jest ten adres podany, a co zapisał to nie wiem - bo nie patrzyłem mu w zeszyt. Zastanawiam się tak tylko czy tego dnia spisał też pozostałych wędkarzy którzy byli nad wodą czy tylko na mnie się uwziął jakoś :D
Witam,
chciałbym założyć nowy temat aby był aktualny, bo przepisy się zmieniają. Ostatnio miałem kontrole nad wodą PZW podczas spinningowa. Strażnik stwierdził, że obowiązkowym wyposażeniem jest podbierak oraz szczypce. Dodatkowo przy łowieniu karpiowym musi być również siatka na ryby wrzucona do wody i przybita hakiem do ziemi od samego początku łowienia. Mandatu mi nie wypisał, ale dowiedziałem się, że za brak podbieraka jest mandat 100zł, przy czym strażnik powiedział coś w stylu, że gdyby przyjechała Państwowa Straż to mandat za brak podbieraka wypiszą, więc zrozumiałem z tego, że on nie może tego zrobić.
Przeczytałem cały regulamin amatorskiego połowu ryb, znalazłem tylko informacje o przyrządzie do wyczepiania ryb oraz o siatce na ryby, ale nie ma wzmianki, że nawet gdy nic nie złowimy siatka musi być wrzucona do wody. Tym bardziej nigdzie nie ma mowy o obowiązkowym podbieraku.
Należę do okręgu PZW Kalisz, a zbiornik na którym łowie to zwykła stara żwirownia, nie sądzę, aby obowiązywały tam jakieś dodatkowe przepisy, w internecie nic nie ma na ten temat.
Więc pytanie, czy strażnik po prostu zrobił sobie żart z mojej niewiedzy? Czy miał rację i podbierak jest wymagany?
Podbierak nie jest obowiązkowy, o ile regulamin łowiska nie stanowi inaczej.
Dzięki, też tak myślałem.
A mam jeszcze takie pytanie: czy mogę spisać do zeszytu dane strażnika z jego legitymacji?
I czy legitymacja strażnika, może być np nieaktualna, mieć nieopłacone jakieś składki. Generalnie chodzi o sytuacje gdyby strażnik kontrolował, a stracił do tego uprawnienia.
Po kolei :Strażnik SSR musi mieć w czasie wykonywania czynności służbowych ważną legitymację - świadczy o tym pieczęć i wpisany rok w odpowiednim miejscu.Strażnik musi mieć tzw blachę umieszczoną w widocznym miejscu.Możesz zapisać wszystkie dane strażnika, które ten na Twoją prośbę musi Ci udostępnić.Podbierak ani siatka na ryby nie jest obowiązkowa.Obowiązkowy jest tzw wypychacz lub szczypce.Strażnik SSR nie ma uprawnień do sprawdzania namiotu, samochodu, Twojego ekwipunku typu torby itp.Na życzenie strażnika musisz ściągnąć zestaw i pokazać czego używasz za przynętę, jaki masz haczyk itp oraz na życzenie strażnika wyciągasz siatkę z wody w celu kontroli wymiarów i limitów.Jeśli wędkujesz z łodzi ( pontonu ) to strażnik ma do Ciebie przypłynąć. Nie może być sytuacji gdy strażnik mówi żebyś spłynął w celu kontroli.
Od następnego roku można będzie przechowywać złowione karpie w workach do przetrzymywania karpi.
Jak masz jakieś pytania odnośnie kontroli SSR lub czegoś nie rozumiesz pytaj :-)
JK
Dzięki, podczas kontroli poprosiłem strażnika o okazanie jego legitymacji. Pokazał mi ją z daleka, otwartą na pierwszej stronie gdzie było jego zdjęcie i dane personalne. Pomijam już fakt, że połowę informacji zakrył palcami trzymając legitymację. Mam pytanie gdzie była zawarta ta aktualna pieczątka? Ogólnie jego legitymacja wyglądała bardzo podobnie jak moja karta wędkarska. U mnie nalepki o aktualnej opłacie karty za dany rok są na dalszej stronie, czy w jego legitymacji były na pierwszej? czy powinienem poprosić aby okazał mi dalsze strony legitymacji z aktualnymi pieczątkami?
Wyczytałem, że nie mogę wziąć jego legitymacji do ręki tylko odczytywać informacje które mi pokazuje. Jakie dane mogę spisać? Imię nazwisko, adres zamieszkania i numer legitymacji?
Które przepisy mówią o tym, że mogę to spisać? Rozumiem, że istnieje tylko możliwość spisania ręcznego do zeszytu? Nie ma możliwości zrobienia zdjęcia telefonem lub wpisania w telefon do notatnika? Czy takie same też prawo do spisywania danych mam w przypadku kontroli państwowej straży rybackiej?
czy strażnik społecznej straży rybackiej ma prawo do spisywania mich danych personalnych z karty wędkarskiej do swojego zeszytu?
Chyba na ostatniej stronie są miejsca na przedłużenie ważności legitymacji.Strażnik na Twoje życzenie musi okazać swoją legitymację w ten sposób żebyś mógł odczytać wszystkie dane - nazwisko, imię, numer legitymacji, przez kogo wystawiona, jej ważność.Oczywiście dotyczy to również PSR.Możesz zapisać dane w sposób jaki Ci się podoba - fotki, do notatnika telefonu, wpisać ręcznie do notesu. Możesz też nagrywać film i robić fotki.Nie wiem jaki przepis umożliwia poznanie danych strażnika. Prosząc o jego dane nie musisz się na nic powoływać. Po prostu prosisz o dane i tyle. Oczywiście adresu zamieszkania nie musisz znać i nie masz prawa o to prosić. W razie kłopotów i tak masz imię, nazwisko, numer legitymacji i gdzie wystawiono.
Strażnik do swojego kajetu może zapisać wszystkie Twoje dane oprócz adresu zamieszkania. W sumie po kontroli powinieneś poprosić o protokół z kontroli gdzie jasno i wyraźnie zapisane jest, że uchybień nie stwierdzono. W ten sposób nikt nigdy nie przypnie Ci jakiegoś przewinienia mówiąc, że przymknął oko itd itp.
Jeszcze jedno - strażników powinno być dwóch. O tym, że mają być trzeźwi nie wspomnę bo to jest chyba sprawa oczywista.
JK
Strażnik który mnie sprawdzał był sam, ale to nie jest chyba powód bym mu odmówił pokazania dokumentów. Dzięki za informacje, ale dobrze byłoby znaleźć jakieś informacje prawne na ten temat. Bo skąd wiesz, że mogę spisywać jego dane?
Trochę mam wątpliwości do tego czy mogę zrobić zdjęcie jego legitymacji, ale może masz rację.
O tym adresie zamieszkania to nie wiedziałem, ale też nie sprawdziłem tego co on spisał, Wziął po prostu moją legitymacje i spisywał sobie coś do zeszytu. Jakiś rok temu tez mnie spisywali i wtedy nawet pytali się czy ten adres zamieszkania jest aktualny bo muszą go spisać. Czy po spisaniu danych mogę prosić o okazanie tego co zapisał by sprawdzić czy nie zapisał adresu?
Protokół z kontroli dokumentów? Pierwsze słyszę, myślałem że tylko w przypadku przeszukania lub zabrania sprzętu przez jakieś inne służby mogę ubiegać się o protokół. Strażnik SSR taki protokół musi mi wystawić?
Wszystkie te prawa bardzo mi się podobają, zwłaszcza o niepodawaniu adresu, oraz robieniu zdjęć legitymacji strażnika, ale w jakim dokumencie prawnym to jest zamieszczone?
Oczywiście bardzo ci dziękuję za informacje, ale w przypadku następnej kontroli gdy będe oczekiwał protokołu, zrobienia zdjęcia legitymacji - strażnik za pewno cały się zdenerwuje, że jakim prawem i co ja mu powiem - że JK na forum wędkuje mi tak powiedział :P Chciałbym się powołać na dokument prawny
W PZW obowiązuje RAPR.Każdu Okręg ma prawo zaostrzyć jego przepisy,lecz wtedy zezwolenie zawiera te obostrzenia.Mogą być one zapisane w zezwoleniu lub zawierać odnośniki do nich w internecie.Np wykaz wód górskich.Trudno bowiem,ze względu na koszty,dołączać taki wykaz do zezwolenia.Jeżeli jakiś strażnik twierdzi,że są inne jeszcze obowiązki to niech przedstawi je w formie zarządzenia Okręgu.W opisywanym przypadku,strażnik chyba sobie żart zrobił.Zawsze można odmówić przyjęcia mandatu.Sąd nie przyjmie na wokandę sprawy jeżeli wykroczenie nie jest udokumentowane.Na ewentualnej rozprawie wystarczy przedstawić RAPR i zezwolenie w których to dokumentach nie ma zapisanej czynności czy obowiązku który jest podstawą zarzutu.A wymysły typu siatka w wodzie przed rozpoczęciem łowienia czy obowiązek posiadania podbieraka to wymysły dla podniesienia prestiżu strażnika,który tak twierdzi.
Tak. Co do ważności legitymacji na dany rok ma być w niej pieczęć razem z rokiem obowiązywania.Tak. SSR ma mieć w widocznym miejscu tzw. "blachę" - lecz nie do końca, gdyż SSR w patrolu często chodzą po cywilnemu (czyli w nazwę to w ubraniach codziennych) i np.: w dwóch spinningują podchodzą, gadają z wędkarzem i odchodzą nie dokonując w ogóle kontroli, gdyż stwierdzają, że wędkujący nie stwarza jakiś "zagrożeń". Chodzą i chodzą, ale w chwili gdy widzą np.; jak (i tu nazwę po imieniu wędkarza) delikwent łapie małego karpia, daje mu w łeb i go do bagażnika. To wówczas patrol się przed wspomnianym delikwentem okazuje uprawnieniami i przystępuje do czynności. Taki patrol jest nazywanym prewencyjnym, czyli SSR nie kontrolują wszystkich wędkarzy nad wodą, jak leci, a jedynie wybiorczo. Siatka??? Temat tak wielki jak i szeroki jak niedoskonałość PZW. Wędkarz musi jakoś rybę przechować. Do przechowywania jest mu potrzebna siatka o miękkiej nici. To co Kolego piszesz, że bez względu czy jakąś rybkę posiadasz czy nie, ma być siatka w wodzie, to jest kpina i przerost formy nad treścią strażnika SSR, a w tym momencie uważam, że wręcz powinieneś takiego strażnika dokładnie sobie "spisać" i te notatki przekazać do powiatowego komendanta SSR. A jak jeszcze Strażnik mówi o podbieraku - to już jazda. Zgodnie z przepisami masz humanitarnie obchodzić się z rybą i tyle. Jeżeli chodzi o straszenie mandatem w wysokości 100 zł. za gdybanie.... to już jest taki strażnik - ujmę to dosłownie - amator sądowych wrażeń (brak wiedzy ustawodawczej).Siatkę używasz wówczas gdy masz ochotę rybkę zabrać. Wkładasz rybkę do siatki i siatkę do wody, nie masz rybki lub jej nie zabierasz to siatka nie jest ci potrzebna. Potrzebujesz siatki zawsze gdy jesteś na zawodach i tu za jej brak organizator ma prawo cię z zawodów wykluczyć, ale jakoś nie słyszałem też o takowym zajściu.Tak. Przyrządy do wyjmowania haków wg RAPR masz mieć i to akurat Strażnik SSR może u ciebie sprawdzić..... hm... uważam, że to zrobi wówczas gdy się będzie czepiał i chciał się okazać co to nie on.... ujmę to tak: SSR zgodnie z ramowym statutem SSR ma przeciwdziałać zagrożeniom przed niszczeniem ryb i środowiska, a nie dłubać komuś w .... i strasznie przeganiać za rejestry i straszyć mandatami. ("duchami")Kolego KONGER 11 na jakim zbiorniku to było i jakim powiecie??Moja rada. Przeczytaj: (Dz. U. z 2009 r. Nr 189, poz. 1471 oraz z 2010 r. Nr 182, poz. 1228)
.... a A co do ilości strażników... To zawsze patrol czyli dwóch. - wyjątek... Ty kolego możesz być także w patrolu SSR w chwili gdy taki strażnik jest sam, ale i tylko ale, gdy on Cię o to poprosi widząc, jak jakiś "delikwent" łamie przepisy. Wówczas on spełnia swoje służbowe zadania, a ty świadczysz na jego korzyść i także jest notatka i ty w niej występujesz. .... a co do notatek strażników... Zawsze z przeprowadzanych czynności dowódca patrolu swojemu przełożonemu składa sprawozdanie opisując kontrole.jak masz jakieś problemy służę pomocą 773218717
Co to urządzenia do wyhaczenia ryb temat możemy zamknąć - taki przepis jest w regulaminie i ja o tym doskonale wiem, z resztą szczypce zawsze mam przy sobie nawet gdyby nie było takiego przymusu.
Co do siatki: już gdy strażnik odchodził, byłem tak zaintrygowany obowiązkiem tego podbieraka, że spytałem co w przypadku karpiowania - czy podbierak też jest wymagany? I tutaj zacytuję mniej więcej co powiedział strażnik:
również podbierak należy mieć bezwględnie przy sobie, bo niby jak pan chce wyjąć rybę z wody? Szarpać za pysk? Dodatkowo musi pan mieć siatkę na ryby zarzuconą do wody podczas całego łowienia bo jak pan udowodni, że złowione ryby pan wypuszcza?
Jeszcze odchodząc powiedział, kto mi wydał kartę wedkarską jak ja regulaminu nie znam i polecił abym sobie poczytał i się dokształcił.
Strasznie żałuję, że nie spisałem jego danych, ale po pierwsze nie wiedziałem, że mogę a po drugie nie miałem przy sobie ani kartki z długopisem, ani telefonu komórkowego. wiedziałem tylko, że mogę poprosić o okazanie jego legitymacji wiec to zrobiłem, bo nie znam tego człowieka a blacha o niczym nie świadczy. Żałuję też że nie sprawdziłem, czy jego legitymacja jest aktualna - ale tez nie wiedziałem czy ich obowiązuje takie coś czy może uprawnienia są nadawane dożywotnio.
Generalnie ewidentnie zachowanie strażnika było tak jak pisze Romuald55 - chciał się pokazać co to nie on i zrobić głupka ze mnie, bo myślał że młody wędkarz da sobą pomiatać i się go wystraszy. Cała kontrola trwała kilka minut, ale zachowanie strażnika od samego początku było nie uprzejme.
Na każdym kroku trzeba znać swoje prawa, ale aby w pełni się obronić trzeba by być prawnikiem bo tyle jest tych przepisów.
tao1111
Na priv ci napisze, na którym to konkretnie łowisku było. Widziałem już ten dziennik ustaw i przeczytam go. Są tam informacje o tym co musze podawac strażnikowi oraz co on musi mi okazac?
" - lecz nie do końca, gdyż SSR w patrolu często chodzą po cywilnemu (czyli w nazwę to w ubraniach codziennych) i np.: w dwóch spinningują podchodzą, gadają z wędkarzem i odchodzą nie dokonując w ogóle kontroli, gdyż stwierdzają, że wędkujący nie stwarza jakiś "zagrożeń". Chodzą i chodzą, ale w chwili gdy widzą np.; jak (i tu nazwę po imieniu wędkarza) delikwent łapie małego karpia, daje mu w łeb i go do bagażnika. To wówczas patrol się przed wspomnianym delikwentem okazuje uprawnieniami i przystępuje do czynności. Taki patrol jest nazywanym prewencyjnym, czyli SSR nie kontrolują wszystkich wędkarzy nad wodą, jak leci, a jedynie wybiorczo. "
SSR nie ma obowiązku mieć ubrań militarnych ani żadnych innych tego typu. Jednak w czasie wykonywania czynności muszą mieć tzw blachę umieszczoną w widocznym miejscu. Tak moim zdaniem osobiście to alby rybki albo akwarium. Albo SSR łowi se rybki albo kontroluje. Oczywiście reakcja na jakieś łamanie prawa powinna być jednak kontrola powinna być prowadzona w sposób oficjalny bez jakiś tajnych misji ;-)
@Konger11 Skoro na drodze masz prawo spisać dane kontrolującego Cię policjanta i on musi posiadać ze sobą swoją legitymację służbową to tym bardziej możesz żądać tego od strażnika SSR. Nie chce mi się szukać podstawy prawnej ale znalazłem cos takiego co dotyczy policjantów ( jakby nie patrzeć urzędnik publiczny ): "§ 16. 1. Policjant przy przeprowadzaniu kontroli osobistej wykonuje kolejno następujące czynności:1) określone w § 2 ust. 1 lub 2;§ 2. 1. Policjant, który przystępuje do czynności służbowych związanych z wykonywaniem uprawnień określonych w § 1 pkt 1-3, 5, 7 i 8, jest obowiązany podać swój stopień, imię i nazwisko w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych, a także podstawę prawną i przyczynę podjęcia czynności służbowej.2. Policjant nieumundurowany przy wykonywaniu uprawnień, o których mowa w ust. 1, innych niż określone w art. 61 ustawy, okazuje ponadto legitymację służbową, a na żądanie osoby, wobec której podjęto wykonywanie tych uprawnień, umożliwia odnotowanie danych w niej zawartych."
https://cntp.wordpress.com/category/masz-prawo/
" Protokół z kontroli dokumentów? Pierwsze słyszę, myślałem że tylko w przypadku przeszukania lub zabrania sprzętu przez jakieś inne służby mogę ubiegać się o protokół. Strażnik SSR taki protokół musi mi wystawić?"
Nie musi ale jesli zażądasz powinien być sporządzony. Każda kontrola, obojętne czego dotyczy powinna być opisana na piśmie w formie protokołu. Jest to dla Twojego bezpieczeństwa żeby ktoś Ci czegoś po jakimś czasie nie zarzucił. I nie z kontroli dokumentów ale z przestrzegania Ustawy o rybactwie i jej pokrewnych rozporządzeń.
JK
Ogólnie bez wnikania.SSR po patrolu winni sporządzić notatkę, co gdzie i czego dotyczyła. Składają ja swojemu komendantowi terenowemu, a ten raz na kwartał powiatowemu a ten PSR. Innych opcji nie ma. Jeśli ego nie robią to są niezdyscyplinowani. Co do kontroli prewencyjnej to Strażnik SSR do ciebie podchodzi okazuje ci "Blache" i legitymacje niejednoczenie i dokonuje na twojej osobie czynności służbowe. To jest prewencyjność a nie masówka. Trzeba też rozsądzić samo zdarzenia kontroli, a każde jest indywidualne.W niektórych powiatach SSR maja oznakowane ubrania i to tez piszę, że w cywilnych by można było się zorientować. Co do policji to po kiego to piszesz skoro obowiązuje ustawa o rybołówstwie tego ni jak nie rozumiem. ale poczytałem...
Może ja się wypowiem, jako że jestem z okręgu PZW kalisz i w naszym SSR mam "znajomości" także jestem dosyć zorientowany.
Z tego co mi wiadomo nie ma nigdzie u nas obostrzenia dotyczącego podbieraka i siatki. Mógłbyś powiedzieć gdzie dokładnie łowiłeś ?
SSR chodzi parami (conajmniej) i naprawdę pilnują chłopaki tego żeby dopełnić formalności w tym zakresie. Każdy członek SSR ma odznakę (wpisz sobie w google odznaka SSR, wszędzie są chyba podobne) musi też umożliwić Ci zapisanie swoich danych osobowych, jak to zrobisz to już Twoja sprawa. O ile się coś nie zmieniło to wszyscy z naszego SSR są na patrolu ubrani w moro - jakiś czas temu nawinął się sponsor, który ufundował takie stroje. SSR nie ma również prawa wystawić mandatu. Mają wprawdzie u nas swój sposób na obejście tego ale to już inna sprawa.
Wydaje mi się że osoba, która Cię kontrolowała nie miała nic wspólnego z SSR. Pewnie jakiś okoliczny strażnik teksasu. Zapamiętałeś może jakieś dane osobowe ?
Tak kolego Haryy5. SSR szukają sponsorów do ubrania.A ja opisałem zdarzenie ogólnie wyglądające. Co do podbieraka to wiadomo wszystkim, że się przydaje, ale SSR bynajmniej z mojego doświadczenia nigdy o to nie pyta, bo dla czego??/ Pusta siatka w wodzie też absurd. Ubrani strażnicy w nazwę to "moro" to też ich odróżni i jeszcze jakaś kamizelka SSR. Myślę, że to powstaniec jakiś był bo i nawet sam...
Co do policji to po kiego to piszesz skoro obowiązuje ustawa o rybołówstwie tego ni jak nie rozumiem. ale poczytałem...
Ustawa o Rybactwie śródlądowym ( jak już ) nie precyzuje i nie podaje szczegółowo tego, że osoba kontrolowana ma prawo dowiedzieć się kto ją kontroluje. Ona mówi, że strażnik SSR na żądanie okazuje swoją legitymację : " Uprawnienia Społecznej Straży Rybackiej wynikają bezpośrednio z Art.25 Ustawy o rybactwie śródlądowym: Art. 25.1. Strażnikowi Społecznej Straży Rybackiej przysługują uprawnienia, o których mowa w art. 23 pkt 1–3 i 4 lit. b.2. Strażnik Społecznej Straży Rybackiej podczas i w związku z wykonywaniem czynności, o których mowa w art. 23 pkt 1–3 i 4 lit. b:1) korzysta z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym;2) jest obowiązany nosić oznakę Społecznej Straży Rybackiej oraz na żądanie okazywać legitymację wystawioną przez starostę."A wiadomo, że okazanie to nader często machnięcie przezd nosem zdezorientowanego wędkarza ;-), który nijak nie jest w stanie się dowiedzieć kto, jak po co itd ...
@Haryyy5" SSR nie ma również prawa wystawić mandatu. Mają wprawdzie u nas swój sposób na obejście tego ale to już inna sprawa. "
A możesz jaśniej ?
JK
Co do kontroli prewencyjnej to Strażnik SSR do ciebie podchodzi okazuje ci "Blache" i legitymacje niejednoczenie i dokonuje na twojej osobie czynności służbowe. To jest prewencyjność a nie masówka. Trzeba też rozsądzić samo zdarzenia kontroli, a każde jest indywidualne.
No pierwsze słyszę o działaniach prewencyjnych SSR ;-)prewencjazapobieganie czemuś, zwłaszcza przestępstwom
JK
Problem właśnie tkwi w tym, że nie spisałem ani nie pamiętam danych tego strażnika - w ogóle byłem taki jakiś zdezorientowany, że patrzyłem na tą legitymacje a jedno co mi wpadło w oczy to po prawej stronie był napis straż rybacka. nawet nie jestem pewien czy to była państwowa straż ale raczej nie - bo twierdził, że nie wystawi mi mandatu za brak podbieraka - ale mam uważać bo jak przyjedzie państwówka to dostane kare. Przyjechał autem cywilnym, był ubrany w bluze moro i miał przyczepioną blache na po lewej stronie. Tyle pamietam. W sumie to nie mam sie czego czepiać - bo żadnej akry nie dostałem i lowiłem dalej - ale chodzi o zasady i na przyszłość o znanie swoich praw.
Generalnie - duże obawy mam też do tego, że ten człowiek spisuje moje dane a w szczególności adres zamieszkania. Ja przecież nie znam tego człowieka, nie wiem kim on jest, dlaczego ma wiedzieć gdzie ja mieszkam?
I jeszcze coś mi sie przypomniało - gdy spisywał mnie do zeszytu spytałem w jakim celu - a on odpowiedział, że spisuje kogo kontroluje, potem jest z tego rozliczany i wysyła te dane do Kalisza - jakaś główna siedziba
I jeszcze jest kwestia czy nie ma jakiś odrębnych przepisów na tym łowisku gdzie łowiłem, ale nie wydaje mi się - mimo wszystko zaczerpne dziś wiedzy w kole
@Haryyy5" SSR nie ma również prawa wystawić mandatu. Mają wprawdzie u nas swój sposób na obejście tego ale to już inna sprawa. "
A możesz jaśniej ?
JK
Nie mogę :P Nie jestem przekonany czy ich sposób jest do końca zgodny ze wszystkimi przepisami i obostrzeniami a nie chciałbym nikomu robić kłopotu, zwłaszcza że ten sposób wydaje się dobrą alternatywą dla wzywania policji, albo puszczania z nic nie znaczącym pouczeniem każdego kto nie narusza przepisów w rażący sposób. W każdym razie jest to rozwiązanie korzystne dla wszystkich zainteresowanych.
A co do sprawy to szczypce moim zdaniem powinny być obowiązkowe bo naprawdę bez porównania ułatwiają odhaczanie, mniej się męczy rybę, moim zdanie bardziej praktyczne od tradycyjnych wypychaczy, chociaż oczywiście najlepiej mieć jedno i drugie, bo i wypuchacz się nieraz przyda jak mała ryba weżnie głęboko. (teoretycznie jest obowiązek posiadania "przyrządu do wyjmowania haczyków", ale jako że brak jakiegokolwiek sprecyzowanie czym ten przyrząd jest, to tym urządzeniem może być otwieracz do piwa, linijka, gałązka czy cokolwiek innego). Podbierak sprawa dyskusyjna, przydaje się na pewno ale można się bez niego obyć, szczególnie jak jest się na rybach z drugą osobą. Ale siatka to już by była kompletna głupota. Ja ktoś tak jak ja wypuszcza rybę od razu po złowieniu to na co mu taka siatka mogłaby się przydać ? Zresztą jak ktoś zaraz po złoweniu wali rybę w łeb i pakuje do reklamówki to też taka siatka mu się nie przyda raczej.
Odpowiedź w temacie o którym mówisz ;-)
" Pan
Janusz Kozłowski
W odpowiedzi na Pańskie zapytanie dotyczące dobrowolnych wpłat od wędkarzy wyjaśniam:
Uprawnienia Strażnika Społecznej Straży Rybackiej zawarte są w art 23 pkt.1-3 i 4 lit b ustawy o rybactwie śródlądowym z 18.04 1985 r z póżn . zm. i nie ma tam oczywiście mowy o pobieraniu przez SSR dobrowolnych wpłat. Za drobne wykroczenia możliwe są pouczenia na podst.art.41 kodeksu wykroczeń , natomiast zmuszanie wędkarzy do dobrowolnych wpłat za wykroczenia z ustawy o rybactwie śródlądowym nie może mieć miejsca.
Nadmieniam ,że w związku z Pańskim zapytaniem wyjaśniam tę sprawę obecnie z Zarządem Okregu Polskiego Związku Wędkarskiego w XXX YYY..
Komendant PSR
XXX YYY"
JK
Słuchajcie, a czy mam prawo poprosić prezesa koła pzw w moim okręgu o podanie nazwisk strażników upoważnionych do kontrolowania, by jakoś ustalić dane tego pana który mnie skontrolował. I czy jeśli będe miał już jego dane to czy mogę zgłosić oficjalną skargę na niego i do kogo taką skargę powinienem skierować?
O taką informację musisz Kolego konger zwrócić się do starostwa.SSR jest niezależna od Zarządu koła.Choć czasem strażnik może być członkiem zarządu.Te funkcje nie są prawnie rozgraniczane .
Ale na co chcesz złożyć skargę ?
Ten raz sobie odpuść bo skoro poddałeś się kontroli to uznałeś, że wszystko jest w porządku.Natomiast następnym razem znając swoje prawa wymuś pewne standardy kontroli a jeśli się nie da wtedy podejmij jakieś działanie.
JK
Poddałem sie kontroli, bo nie wiedziałem co zrobić :) Może teraz mu daruje :P
Skargę złożyć na brak kompetencji strażnika. Do mnie miał pretensje, że nie znam regulaminu i kto mi w ogóle kartę wydał a sam nie zna regulaminu
ale żeś się na niego uwzioł ;) dałeś ciała swoją niewiedzą...poczytaj, zapamiętaj i następnym razem to ty w trakcie kontroli będziesz górą i nauczysz strażnika przepisów...uwierz że jego mina i zachowanie będzie dla ciebie miłą pamiątką.A tak poza tym strażnik ssr może skontrolować twoją kartę ale nie może cię wylegitymować.Pozdrawiam
Skargę złożyć na brak kompetencji strażnika. Do mnie miał pretensje, że nie znam regulaminu i kto mi w ogóle kartę wydał a sam nie zna regulaminu
Skoro założyłeś ten wątek to regulaminu nie znałeś, gdybyś znał pogonił byś tego strażnika do domu i tutaj nie dopytywał. No ale koledzy odpowiedzieli więc na przyszłość takim samozwańcom sie nie dasz.
Tylko jak chcesz ustalić jego dane ? Nawet gdyby ktoś poszedł Ci na rękę w co wątpię, to co Ci da lista z imionami i nazwiskami jak nie znasz danych tego co Cie kontrolował ? Nikt Ci strażników nie ustawi w rządku żebyś wskazał winowajcę. No i nie wiesz z jakiej jednostki terenowej był. zresztą jak pisałem, wątpię żeby to strażnik Cię kontrolował.
@Haryyy5
Jak nie strażnik to kto?
Jedyna zaleta tej całej sytuacji, to że dowiedziałem się wiele o swoich prawach, dużo rzeczy od Was za co dziękuję.
Może i popisałem się swoją nie wiedzą, ale na pytanie czy mam podbierak to odpowiedziałem, że nie wiedziałem że trzeba mieć - a to tylko dlatego, że nie przypominałem sobie takiej wzmianki w regulaminie (miałem dobre przeczucia) ale pewności nie miałem, bo nie byłem pewny czy przepisy się nie zmieniły, bądź nie ma jakiejś dodatkowej ustawy na to łowisko dlatego wolałem odpuścić.
Generalnie sprawę można zamknąć, z głosiłem się do odpowiedniej osoby która powiedziała, że wie kto był o tej porze nad stawem i kto kontrolował i tą sprawe wyjaśni. Nie wiem jakie za to grożą konsekwencje - pewnie żadne - ale ważne, że ktoś o tym już wie :)
Janek, bardzo bym chciał zobaczyć na jaki zapis się powołujesz, że SSR nie może zapisać twoich danych wraz z adresem?
Czy SSR moze skierować wniosek do sądu?
Musi podać adres, inaczej mogą zapominieć o ukaraniu tej osoby.
Jak też jeśli ktoś będzie stwarzał problemy, mogą na miejsce wezwać policję czy PSR lub inne jednostki porządkowe. Notatka o takim zachowaniu się osoby kontrolowanej jest podstawą do zasądzenia wyższej kary za przewinienia.
Jak też nakazania pokrycia kosztów interwencji policji itd.
Na taki, że jest ochrona danych osobowych i wystarczy.
SSR nie kieruje sprawy do sądu a do PSR. Wystarczy podać imię, nazwisko, z jakiego koła, numer karty, zezwolenia itd i wszystko można ustalić.
Jak ktoś będzie stwarzał problemy to SSR ma odstąpić od czynności i powiadomić komendanta, wezwać Policję lub PSR. Żadnego kozakowania, szpanowania itd Żadnych ujęć, zatrzymań itd.
JK
Wszystko można ustalić, o ile wędkarz jest członkiem pzw i ma kartę wędkarską :) Co do tego adresu, to przyznam, że ja też pierwszy raz spotykam się ze stwierdzeniem, iż nie wolno go zapisywać, aczkolwiek jeśli to prawda, to i na to jest sposób, który stosuje w przypadku osób bez żadnych dokumentów, czyli osoba wędkująca wypełnia dobrowolne oświadczenie o miejscu zamieszkania (ja nie zapisuje nic). Gdy chcę skierować sprawę do PSR, to muszę mieć adres zamieszkania, bo komendant wojewódzki PSR musi wysłać wezwanie pocztą, chyba, że wędkarz poda numer telefonu i umówi się telefonicznie na przesłuchanie. A gdy kontrolowany nie chce nic podać, to wtedy wzywa się policję.
Na taki, że jest ochrona danych osobowych i wystarczy.
SSR nie kieruje sprawy do sądu a do PSR. Wystarczy podać imię, nazwisko, z jakiego koła, numer karty, zezwolenia itd i wszystko można ustalić.
Jak ktoś będzie stwarzał problemy to SSR ma odstąpić od czynności i powiadomić komendanta, wezwać Policję lub PSR. Żadnego kozakowania, szpanowania itd Żadnych ujęć, zatrzymań itd.
JK
Ochrona danych osobowych jest w przypadku innym niż służbowe czynności i nie narusza tego spisanie do notatki służbowej :-)
Już raz ten zapis przerabialiśmy na forum. W karcie którą musisz okazać na żądanie te dane masz.
Naruszenie ochrony tych danych jest dopiero wtedy gdy funkcjonariusz użyje je poza zakresem swoich obowiązków, np.: gdzieś je nie prawnie ujawni.
Jak kolega nie podda się kontroli. W tym przypadku wezwą organy porządkowe, które dokończą sprawę.
A w razie próby oddalenia się podejrzanego o popełnienie wykroczenia czy też przestępstwa, i nie mogąc ustalić jego danych osobowych. Mają obowiązek w imieniu obywatelskiego zatrzymania uniemożliwić mu ucieczkę, oddalenie się z miejsca popełnienia zakazanego czynu.
Nie mogą naruszyć czyjejś godności ale w razie obawy o zdrowie i życie kolegów itd. mogą go obezwładnić i niezwłocznie przekazać Policji.
Każdy opór osoby kontrolowanej w postaci: zamachu, odepchnięcie itd, można odebrać jako atak na funkcjonariusza publicznego. A na to jest paragraf i sankcje.
Poza tym, nie poddanie się kontroli SSR, to też wykroczenie przeciwko ustawie o rybactwie.
Na taki, że jest ochrona danych osobowych i wystarczy.
SSR nie kieruje sprawy do sądu a do PSR. Wystarczy podać imię, nazwisko, z jakiego koła, numer karty, zezwolenia itd i wszystko można ustalić.
Jak ktoś będzie stwarzał problemy to SSR ma odstąpić od czynności i powiadomić komendanta, wezwać Policję lub PSR. Żadnego kozakowania, szpanowania itd Żadnych ujęć, zatrzymań itd.
JK
I ma go przeprosić, cmoknąć w rączkę i dać na piwo w ramach rekompensaty za stres.
Zapoznaj się z przepisami. To tylko tyle a dla niektórych strażników aż tyle.JK
" Ochrona danych osobowych jest w przypadku innym niż służbowe czynności i nie narusza tego spisanie do notatki służbowej :-) Już raz ten zapis przerabialiśmy na forum. W karcie którą musisz okazać na żądanie te dane masz. Naruszenie ochrony tych danych jest dopiero wtedy gdy funkcjonariusz użyje je poza zakresem swoich obowiązków, np.: gdzieś je nie prawnie ujawni.
Jak kolega nie podda się kontroli. W tym przypadku wezwą organy porządkowe, które dokończą sprawę. A w razie próby oddalenia się podejrzanego o popełnienie wykroczenia czy też przestępstwa, i nie mogąc ustalić jego danych osobowych. Mają obowiązek w imieniu obywatelskiego zatrzymania uniemożliwić mu ucieczkę, oddalenie się z miejsca popełnienia zakazanego czynu. Nie mogą naruszyć czyjejś godności ale w razie obawy o zdrowie i życie kolegów itd. mogą go obezwładnić i niezwłocznie przekazać Policji. Każdy opór osoby kontrolowanej w postaci: zamachu, odepchnięcie itd, można odebrać jako atak na funkcjonariusza publicznego. A na to jest paragraf i sankcje.
Poza tym, nie poddanie się kontroli SSR, to też wykroczenie przeciwko ustawie o rybactwie."
Artur masz niezwykły dar rozwijania swoich odpowiedzi.Kto tu mówi o oddaleniu się? Tia, gość nie chce poddać się kontroli a SSR na ziemię, kajdanki, gazem ... A potem będą płakać sami i przepraszać bo przekroczyli swoje uprawnienia.Zamach, bomba w plecaku, nóż, pistolet - na to Artur są odpowiednie służby.A powiedz mi dlaczego wiele straży SSR ma w swoim regulaminie zapis mówiący o tym, że w razie jak delikwent nie podda się kontroli mają odstąpić od czynności? Tak dla żartu czy wynika to ze zdrowego myślenia? Gdybyś kiedyś założył SSR ten zapis też należy umieścić w regulaminie. Na temat danych osobowych - kiedyś kilku niemiłych panów, zupełnie nie znających RAPR ani ustawy usiłowało mnie skontrolować. Więc odmówiłem. Owszem zadzwonili po policję. Panowie przyjechali i zapytali mnie dlaczego nie chcę dać się skontrolować. Opowiedziałem swoją wersję. Okazałem panom uprawnienia i na tym się skończyło. A wiesz co się stało jak jeden z tych SSR chciał żeby policjant podał moje dane - usłyszał, że skoro nie umieją kontrolować to i danych też nie otrzymają. JK
Szanowni koledzy, powiem krótko.
Strażników zawsze musi być co najmniej dwóch. Nie ma możliwości, żeby ktoś sam robił kontrolę.(było już na ten temat)
Strażnik może sprawdzić dokumenty uprawniające do połowu, innych dokumentów nie ma prawa brać do ręki. Nie jest uprawniony.
Adres? Niby po co? Żeby skierować wniosek? Do kogo?
Skierować można wniosek do komendanta PSR o ukaranie, zawierający dane z dokumentów uprawniających do połowu.
Ktoś tu zapomina, że ssr to grupa cywili, którzy robią dobrą robotę, ale wciąż cywili.
Podczas kontroli przysługuje im ochrona prawna funkcjonariusza publicznego, ale tylko ochrona, nie uprawnienia.
W tym jest Kolego problem, że inni cywile nie chcą zrozumieć, że SSR ma swoje uprawnienia opisane jasno i czytelnie w Ustawie o rybactwie i w swoim regulaminie zatwierdzonym przez Starostę. Mam czasem wrażenie, że choćby " karabin z zamkiem co wylata " ale jednak podarowali ;-)
JK
Zgłaszając całą sprawę do odpowiedniego organu dowiedziałem się, że strażników wcale nie musi być dwóch. Nie wiem czy to prawda, ale gdyby był jeden to mam prawo się nie poddać kontroli? Z resztą nie chce gdybać, tylko przeczytać tą ustawę o rybactwie śródlądowym skoro tam są te informacje. Podstawa prawna to najlepszy sposób na wyjaśnienie naszych nieporozumień i wątpliwości.
W tym wątku już był poruszany temat samodzielnej kontroli. Podałem podstawę prawną.
http://forum.wedkuje.pl/f,samodzielna-kontrola-spolecznej-strazy-rybackiej,822052,0.html
Racja, strażników nie musi być wcale dwóch. Może być trzech, czterech, ale nie jeden.
@konger11 masz w pigułce : http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=1590
JK
1. Podczas dokonywania kontroli strażnik obowiązany jest przestrzegać zasad
kulturalnego zachowania i uprzejmego traktowania osoby kontrolowanej.
2. Przed przystąpieniem do czynności kontrolnych strażnik jest obowiązany przedstawić się osobie kontrolowanej i okazać legitymację strażnika Społecznej Straży Rybackiej.
3. W razie uniemożliwienia strażnikowi wykonywania czynności kontrolnych zgodnie z przysługującymi uprawnieniami, strażnik odstępuje od tych czynności i zawiadamia Komendanta Powiatowego Społecznej Straży Rybackiej.
4. Z przeprowadzonych kontroli dokumentów, ilości masy i gatunków odłowionych ryb przeprowadzający je strażnik sporządza zbiorcze sprawozdanie natomiast z przeprowadzonych czynności /odebranie ryb i przed-miotów służących do ich połowu/ sporządza notatkę .
5. Notatka powinna zawierać:
- czas, datę i miejsce przeprowadzonych czynności
- imię, nazwisko i adres osoby kontrolowanej
- wyszczególnienie przeprowadzonych czynności
- czytelny podpis strażnika lub kierującego patrolem
6. Zabezpieczając porzucone lub odebrane ryby, strażnik przekazuje je za
pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa.
7. Odebrane w okresie ochronnym lub nie wymiarowe względnie objęte przepisami o ochronie przyrody ryby i raki, jeżeli są żywe, strażnik powinien niezwłocznie wypuścić do wody z zachowaniem niezbędnej staranności i fakt ten odnotować w pokwitowaniu wydanym osobie kontrolowanej.
8. W pokwitowaniu wyszczególnia się ilość i masę ryb z podziałem na gatunki.
Jeżeli nie ma możliwości ich zważenia, podaje się ilość poszczególnych gatunków w sztukach, a masę określa orientacyjnie, zaznaczając jednocześnie na pokwitowaniu, że ich masa została określona szacunkowo.
9. Zabezpieczając porzucone i odebrane przedmioty służące do połowu ryb,
strażnik przekazuje je za pokwitowaniem Państwowej Straży Rybackiej;
w przypadku gdy nie ma możliwości przekazania tych przedmiotów Państwowej Straży Rybackiej, mogą one zostać zdeponowane za pokwitowaniem u uprawnionego do rybactwa bądź na najbliższym posterunku Policji. Pokwitowanie winno zawierać dane dotyczące ilości i charakterystyki odebranego sprzętu.
10. W przypadku odebrania ryb lub sprzętu służącego do ich połowu osobie kontrolowanej wystawia się pokwitowanie, natomiast kopię pokwitowania dołącza się do notatki.
VI. Przepisy końcowe.
§ 6
Legitymacje strażnika Społecznej Straży Rybackiej wystawia i przedłuża Starosta.
1. Podczas dokonywania kontroli strażnik obowiązany jest przestrzegać zasad
kulturalnego zachowania i uprzejmego traktowania osoby kontrolowanej.
2. Przed przystąpieniem do czynności kontrolnych strażnik jest obowiązany przedstawić się osobie kontrolowanej i okazać legitymację strażnika Społecznej Straży Rybackiej.
3. W razie uniemożliwienia strażnikowi wykonywania czynności kontrolnych zgodnie z przysługującymi uprawnieniami, strażnik odstępuje od tych czynności i zawiadamia Komendanta Powiatowego Społecznej Straży Rybackiej.
4. Z przeprowadzonych kontroli dokumentów, ilości masy i gatunków odłowionych ryb przeprowadzający je strażnik sporządza zbiorcze sprawozdanie natomiast z przeprowadzonych czynności /odebranie ryb i przed-miotów służących do ich połowu/ sporządza notatkę .
5. Notatka powinna zawierać:
- czas, datę i miejsce przeprowadzonych czynności
- imię, nazwisko i adres osoby kontrolowanej
- wyszczególnienie przeprowadzonych czynności
- czytelny podpis strażnika lub kierującego patrolem
6. Zabezpieczając porzucone lub odebrane ryby, strażnik przekazuje je za
pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa.
7. Odebrane w okresie ochronnym lub nie wymiarowe względnie objęte przepisami o ochronie przyrody ryby i raki, jeżeli są żywe, strażnik powinien niezwłocznie wypuścić do wody z zachowaniem niezbędnej staranności i fakt ten odnotować w pokwitowaniu wydanym osobie kontrolowanej.
8. W pokwitowaniu wyszczególnia się ilość i masę ryb z podziałem na gatunki.
Jeżeli nie ma możliwości ich zważenia, podaje się ilość poszczególnych gatunków w sztukach, a masę określa orientacyjnie, zaznaczając jednocześnie na pokwitowaniu, że ich masa została określona szacunkowo.
9. Zabezpieczając porzucone i odebrane przedmioty służące do połowu ryb,
strażnik przekazuje je za pokwitowaniem Państwowej Straży Rybackiej;
w przypadku gdy nie ma możliwości przekazania tych przedmiotów Państwowej Straży Rybackiej, mogą one zostać zdeponowane za pokwitowaniem u uprawnionego do rybactwa bądź na najbliższym posterunku Policji. Pokwitowanie winno zawierać dane dotyczące ilości i charakterystyki odebranego sprzętu.
10. W przypadku odebrania ryb lub sprzętu służącego do ich połowu osobie kontrolowanej wystawia się pokwitowanie, natomiast kopię pokwitowania dołącza się do notatki.
VI. Przepisy końcowe.
§ 6
Legitymacje strażnika Społecznej Straży Rybackiej wystawia i przedłuża Starosta.Coś mi to źle wkleiło, ale znalazłem to tutaj:
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0CCAQFjAAahUKEwjeuqif_oHGAhWHjywKHZcXAGE&url=http%3A%2F%2Fisip.sejm.gov.pl%2FDownload%3Fid%3DWDU19990490489%26type%3D2&ei=8od2Vd75NoefsgGXr4CIBg&usg=AFQjCNHw_coazklUzEwpYH-MuBInGyYQDQ&bvm=bv.95039771,d.bGg&cad=rja
Co do podawania strażnikowi adresu zamieszkania to chyba już nie ma wątpliwości. Wzór legitymacji też jasno przedstawia, że musi być ona aktualna.
" zawierać: i miejsce przeprowadzonych czynności i adres osoby kontrolowanej "
A skąd ten cytat ? wrzuć linka.
JK
W regulaminie z miejscowości X znalazłem:
2. Strażnicy mogą działać:
1) samodzielnie,
2) w patrolu z PSR. Policją czy innymi zainteresowanymi ochroną wód organizacjami użyteczności publicznej.
Myślę, że to czy muszą być we dwóch czy może być jeden, to zależy od konkretnego miejsca i jak został ustalony regulamin dla tego obszaru.
Pozostaję tylko pytanie, w sprawie tej notatki: wyczytałem też, że musi ją sporządzić w dwóch egzemplarzach, ale czy to jest notatka którą zostawia dla mnie i którą sporządza podczas kontroli? Czy może oficjalna notatka którą potem wysyła do komendanta.
Link do ustawy podałem wyżej
Kolego Konger, podałeś link do rozporządzenia nie ustawy. Ustawa jest aktem nadrzędnym i to ona reguluje kwestię uprawnień strażników.
Samodzielnie czyli jako samo SSR bez PSR czy innych służb. Nie w pojedynkę. To znacząca różnica.
To chyba tak nie do końca z tym adresem. Nie wiem, czy te rozporządzenie jest jest aktualne ale znalazłem coś takiego na tej stronie: http://www.giodo.gov.pl/319/id_art/973/j/pl/
" W świetle powyższej definicji należy przyjąć, że danymi osobowymi nie będą pojedyncze informacje o dużym stopniu ogólności, np. nazwa ulicy i numer domu czy wysokość wynagrodzenia. Informacja ta będzie jednak stanowić daną osobową wówczas, gdy zostanie zestawiona z innymi dodatkowymi informacjami, które w konsekwencji można odnieść do konkretnej osoby."
Ja rozumiem to w ten sposób, że ktoś mieszka na ulicy Pałacowej 4/20. W sumie to ciężko z tego adresu dojść kto tam mieszka i takie info nie jest daną osobową. Lecz podanie Jan Nowak mieszka na ulicy Pałacowej 4/20 jest już daną osobową.
" Ustawodawca formułując art. 6 ustawy o ochronie danych osobowych posłużył się klauzulą generalną. Tym samym nie określił zamkniętego katalogu informacji stanowiących dane osobowe."
Według mnie żeby było wszystko jasne - w przypadku kontroli dokonywanej przez SSR gdy wszystko jest w porządku nie ma potrzeby wpisywania adresu osoby kontrolowanej. Jeśli natomiast delikwent coś ma na sumieniu powinna tym zająć się na miejscu Policja lub PSR. Te służby mają uprawnienia do kontroli dokumentów tożsamości ( nie wiem czy PSR takie uprawnienia ma ale Policja ma bez dwóch zdań ).
JK
No ja już nie chce może się wypowiadać, bo schodzimy na tematy trudne, a ja nie jestem prawnikiem.
Generalnie byłbym za tym abym nie musiał podawać strażnikowi swojego adresu, ale podczas kontroli która mi się przytrafiła strażnik spisał moje dane z karty wędkarskiej do zeszytu mimo, że nie popełniłem żadnego wykroczenia. Twierdził, że on to potem wysyła do jakiegoś wyższego komendanta - może jest rozliczany z ilości osób jakie skontrolował. Czy spisał adres to nie wiem, bo w karcie wędkarskiej jasno jest ten adres podany, a co zapisał to nie wiem - bo nie patrzyłem mu w zeszyt. Zastanawiam się tak tylko czy tego dnia spisał też pozostałych wędkarzy którzy byli nad wodą czy tylko na mnie się uwziął jakoś :D