Dziękuje Panowie :) ps. Zbyszek karp dostał w tamtym roku ksywę " duży ogon " ale ok na drugie będzie Stefan :))))))) ;)
Faktycznie duzy. Piękny zdrowiusienki karp. A już pamiętam kiedyś wspominałes o dużym ogonie. Za dużo ich żebym pamietal. Jak wrażenia po roku? Dalej na sliwke z morwa? Na co go skusiłeś? Na solarze jedziesz dalej?
Myślałem że sezon będzie na maksa zpier... z kilku powodów, brak czasu itd. ale jakoś mam farta w tym sezonie mimo tego że nie jeżdżę często udało sie kilka fajnych ryb złowić, nie są może to kolosy ale jestem zadowolony, pobity rekord amura i karpia, kto wie a może jeszcze uda się kilka razy wyskoczyć i coś ciekawego dołowić a tym bardziej że jesienią biorą największe :) Wziął na tutti frutti Dynamite Baits 20mm zbalansowane pływakiem gulpa plum 15mm, solara nie używam w tym momencie bo mi się skończył a nie zamawiałem bo myślałem że wcale nie bede już jezdził i łowie na DB bo są u nas w sklepie no i bo to również bardzo dobre kule :)
Myślałem że sezon będzie na maksa zpier... z kilku powodów, brak czasu itd. ale jakoś mam farta w tym sezonie mimo tego że nie jeżdżę często udało sie kilka fajnych ryb złowić, nie są może to kolosy ale jestem zadowolony, pobity rekord amura i karpia, kto wie a może jeszcze uda się kilka razy wyskoczyć i coś ciekawego dołowić a tym bardziej że jesienią biorą największe :) Wziął na tutti frutti Dynamite Baits 20mm zbalansowane pływakiem gulpa plum 15mm, solara nie używam w tym momencie bo mi się skończył a nie zamawiałem bo myślałem że wcale nie bede już jezdził i łowie na DB bo są u nas w sklepie no i bo to również bardzo dobre kule :)
I jeszcze problemów w h..j, ale dajesz radę. U mnie w wedkarskim nie ma takich bajerów :)). Muszę zajrzeć, bo ostatnio marudzilem, że nic nie ma to może coś ściągnął dla karpiarzy :).
Pioterek gratulację piękny misio. Mi też się powiodła zasiadka na macie 8 karpików i kilka spinek rybki z przedziału 5.2kg - 12.6kg na fotkach kolejno 10.3 11.6 12.6
Pioterek gratulację piękny misio. Mi też się powiodła zasiadka na macie 8 karpików i kilka spinek rybki z przedziału 5.2kg - 12.6kg na fotkach kolejno 10.3 11.6 12.6
dzięki i również gratuluję, wszystkie trzy ładne ale dwunastka masakrycznie piękne zwierze :))))
Ja sprawdziłem dzisiaj jezioro Rozkosz w Czechach. W zasadzie łowiłem od wczoraj od 17:00 do północy i dzisiaj od 4:00 do 12:00 (od północy do 4:00 jest zakaz).Wczoraj zapłaciłem frycowe bo złowiłem tylko 3 karpiki. Ale dzisiaj już po dobrym podnęceniu i dobraniu odpowiedniego zestawu i kulek,brały jak szalone, po kilkunastu sztukach przestałem liczyć :)Jest tam bardzo duża populacja karpia, jednak aby złowić coś konkretnego trzeba mieć więcej czasu lub szczęścia. Większość karpi to pełnołuskie, fajnie walczą nawet takie 50-tki na dość delikatnym zestawie, więc była fajna zabawa. Łowiłem na metodę.Myślę że jeszcze tam wrócę ale z innym kalibrem i z myślą o tych największych. Problemem jest tylko zakaz wywózki i w ogóle zakaz nęcenia ze środków pływających :(Swoją drogą jezioro ma 1000 ha a mimo to tyle ryb że masakara , wszędzie spławy.Polecam
Ale tu cicho, co się dzieje Panowie, nie łowicie czy wątek trzeba usunąć bo nikomu się nie chce pisać ??? :))) Jadę jutro na mazury na noc nad fajne jezioro, mimo że tam kiedyś złowiłem karpia ponad 15kg to cienko to widzę :), woda ponad 120 ha a miejsce nie przygotowane, ale co tam, jadę spróbuje bo jest okazja posiedzieć, kolega jedzie na suma to się z nim zabiorę a może fartem coś się uda złowić, a jak nie to może sum się u kolegi pokaże :)
dokładnie :) coś tu cicho, ja wróciłem bez brania ale mam fajne miejsce na nowy sezon :), ładna zatoczka, dużo grążeli i zaczepów, dojazd autem pod samą wodę, miejsce na namiot ....
Gratki Jacku, piękna rybka :), też byłem na krótkiej, 24 godzinnej zasiadce, łowiłem w tym samym miejscu co ostatnio była cisza, tym razem było trochę lepiej, jedno branie w nocy i na macie wylądował maluch 7 kg
Ja teraz się szykuję pojechac na komercje na farmę żelechów na 3 doby za tydzień bo spragniony jestem brań hehe chociaż mam zajebistą wodę pzw pod nosem z której praktycznie wszystkie rybki wstawiam tylko no wiadomo żeby były efekty trzeba duużo czasu poświęcic ale opłaca się bo jest kilka rybek grubo ponad 20 nawet na tej zasiadce co złowiłem tego karpika padła dwudziestka ale jak to pzw brań mało i ryb coraz mniej...
Ja teraz się szykuję pojechac na komercje na farmę żelechów na 3 doby za tydzień bo spragniony jestem brań hehe chociaż mam zajebistą wodę pzw pod nosem z której praktycznie wszystkie rybki wstawiam tylko no wiadomo żeby były efekty trzeba duużo czasu poświęcic ale opłaca się bo jest kilka rybek grubo ponad 20 nawet na tej zasiadce co złowiłem tego karpika padła dwudziestka ale jak to pzw brań mało i ryb coraz mniej...
Zazdroszczę trzydniowej zasiadki :), u mnie niestety na razie nie ma takiej opcji, raz w tym sezonie się udało wyskoczyć na dwa dni a tak maks 24 godziny, chciał bym w październiku lub w listopadzie znaleźć czas i też wyskoczyć na 3 doby. Powodzenia !!! ;)
Niestety nie odnotowałem brania zresztą tak jak 3 osoby obok mnie ale za to przetestowałem śpiwór pod kontem wodoodporności i zdał egzamin bo nocka pod gwiazdami a deszcz trochę popadał i wstałem suchy:D
Witam i graty dla wszystkich za ładne ryby :D Po 6 dniach nęcenia co drugi dzień, i dróch krótkich popołudniowych zasiadkach do wieczora bez efektu, w końcu ryby weszły w łowisko (dzika woda PZW) :)17.09 Trzecia krótka zasiadka od świtu, jeden amurek 85 cm na pop up"a i 3 spinki, uważam i tak za udany dzień :) 18.09 znowu krótka poranna, kilku godzinna zasiadka (niestety na 14 do roboty) i doczekałem się dwóch brań. Pierwsze branie, piękny odjazd bez żadnego pojedynczego pii i po chwili mały ok 3-4 kg karpik leży na macie. Przynętą były 3 kuku dopalone dipem peach&mango z dynamita, bardzo skuteczne :) Drugie branie obudziło mnie ze snu i prawie spadłem z krzesła :D Atomowy odjazd znowu na kuku, stojak prawie wylądował w wodzie, chwyt za wędkę, ryba odjechała jeszcze kilka sekund i spinka..... Był duuużo większy niż poprzedni, ale to nic ważne że ryba jest w łowisku, z poniedziałku na wtorek dłuższa zasiadka to zdam relacje jak coś :) Pozdrawiam .
Zbyniu żebyś wiedział, kto nie lubi jesieni ? :-) a i dzięki za poprawienie humoru z rana :-) Losie zaczynają się pier. ... a my jak nie byliśmy razem nad jeziorem tak nie byliśmy :-)
Zbyniu żebyś wiedział, kto nie lubi jesieni ? :-) a i dzięki za poprawienie humoru z rana :-) Losie zaczynają się pier. ... a my jak nie byliśmy razem nad jeziorem tak nie byliśmy :-)
Spokojnie nadrobimy. Jesien fajna sprawa no i te łosie hahahahha. Namnożyło się tego. W tym roku nad wodą widziałem cały zwierzyniec. Najgorsze lisy, bo ich nie słychac, ale jak się zaświeci latarką to widać świecące oczy. Jednego to się na prawdę wystraszyłem myślałem, że wściekły. Dopiero jak go kamieniem trafiłem to uciekł. Dziki to słychać jak podchodzą. Kurcze, ze my musimy mieć łowiska w rezerwatach jakichś hahhaha.
Zbyniu żebyś wiedział, kto nie lubi jesieni ? :-) a i dzięki za poprawienie humoru z rana :-) Losie zaczynają się pier. ... a my jak nie byliśmy razem nad jeziorem tak nie byliśmy :-)
Spokojnie nadrobimy. Jesien fajna sprawa no i te łosie hahahahha. Namnożyło się tego. W tym roku nad wodą widziałem cały zwierzyniec. Najgorsze lisy, bo ich nie słychac, ale jak się zaświeci latarką to widać świecące oczy. Jednego to się na prawdę wystraszyłem myślałem, że wściekły. Dopiero jak go kamieniem trafiłem to uciekł. Dziki to słychać jak podchodzą. Kurcze, ze my musimy mieć łowiska w rezerwatach jakichś hahhaha.
Pewnie na drugi rok się nadrobi :), ten sezon cały mam taki zpier...., nic nie mogę zaplanować, na drugi rok kilka razy będę w tamtych stronach na pewno na L.... i T..... lub G...... :) co do rezerwatów to jedyny minus że o namiot się przypier... a zwierzaki niech sobie łażą tylko niech się nie skradają jak ten łoś nad "Twoim" jeziorem :) zawału bym kur... dostał , ale piękny był :) a Jacek spał sobie w najlepsze :) i mi pierd. wcześniej że mi się wydaje że chodzą gdzieś blisko :)))
Witam. Z 22.09 na 23.09 krótka zasiadka, u mnie na kiju dwa brania i dwa amurki na brzegu :) Kolega który ze mną siedział, miał 2 brania ale spudłowane :( Do tego kilka piiii ale tylko tyle. Pogoda maaaasakra deszcz, wiatr i trochę zimno, ale i tak uważam za dobrą zasiadkę :) Mniejszy amur 78 cm, większy 94 cm :)
Brania były z głębokości od 2,5 m do 3 m, czyli już z głębszej wody w moim łowisku . Na razie odpuszczam przez tydzień łowienie tam (wyjazd na zawody), ale po powrocie ogień nad wodę, bo pogoda ma się polepszyć . Pozdr.
Brania były z głębokości od 2,5 m do 3 m, czyli już z głębszej wody w moim łowisku . Na razie odpuszczam przez tydzień łowienie tam (wyjazd na zawody), ale po powrocie ogień nad wodę, bo pogoda ma się polepszyć . Pozdr.
Fajne foty :), nie jeden by chciał mieć tak rybne wody w pobliżu gdzie przy okazji można sobie na ładne zwierzaki popatrzeć :), cały czas zastanawiam się na które te jezioro na drugi sezon jeździć, na T.... są dobre efekty ale myślę że tak jak mówiłeś na H... może być lepiej, byłem też w interesach w pobliżu tego zbiornika koło psychiatryka :), spotkałem wędkarza który tam często spininguje , powiedział ze pływają tam karpie grubo ponad 20 kg, mówią że od przybytku głowa nie boli ale za dużo tych zbiorników do obławiania a czasu mało :))))
Piotrek, a poznajesz wodę z foty z łosiem? Głowę daje sobie obciąć, że nie raz tam przejeżdżałeś;))) H.... piękna stara woda. Typowo karpiowa. Z dawien dawna zarybiana karpiem. Tam nie widziałem karpiarzy. A już 20 lat temu karp żyłkę wedkarzom rwał. Może być strzał w 10. Kurcze, żeby czasu było więcej. Sam z chęcią bym tam posiedział :). Już nie pamiętam kiedy tam łowiłem.
Piotrek, a poznajesz wodę z foty z łosiem? Głowę daje sobie obciąć, że nie raz tam przejeżdżałeś;))) H.... piękna stara woda. Typowo karpiowa. Z dawien dawna zarybiana karpiem. Tam nie widziałem karpiarzy. A już 20 lat temu karp żyłkę wedkarzom rwał. Może być strzał w 10. Kurcze, żeby czasu było więcej. Sam z chęcią bym tam posiedział :). Już nie pamiętam kiedy tam łowiłem.
Chyba wiem co to za jezioro, jak się jedzie na T... się koło niego przejeżdża ???
A co do rybnosci, to lipa straszna się robi. Coraz mniejsze ryby i coraz mniej. Jedynie sumy rosną, bo nikt ich nie łowi. Szkoda gadać. Jest jak wszędzie....
Piotrek, a poznajesz wodę z foty z łosiem? Głowę daje sobie obciąć, że nie raz tam przejeżdżałeś;))) H.... piękna stara woda. Typowo karpiowa. Z dawien dawna zarybiana karpiem. Tam nie widziałem karpiarzy. A już 20 lat temu karp żyłkę wedkarzom rwał. Może być strzał w 10. Kurcze, żeby czasu było więcej. Sam z chęcią bym tam posiedział :). Już nie pamiętam kiedy tam łowiłem.
Chyba wiem co to za jezioro, jak się jedzie na T... się koło niego przejeżdża ??? Tak :))).
Piotrek, a poznajesz wodę z foty z łosiem? Głowę daje sobie obciąć, że nie raz tam przejeżdżałeś;))) H.... piękna stara woda. Typowo karpiowa. Z dawien dawna zarybiana karpiem. Tam nie widziałem karpiarzy. A już 20 lat temu karp żyłkę wedkarzom rwał. Może być strzał w 10. Kurcze, żeby czasu było więcej. Sam z chęcią bym tam posiedział :). Już nie pamiętam kiedy tam łowiłem.
Chyba wiem co to za jezioro, jak się jedzie na T... się koło niego przejeżdża ??? Tak :))).
A co do rybnosci, to lipa straszna się robi. Coraz mniejsze ryby i coraz mniej. Jedynie sumy rosną, bo nikt ich nie łowi. Szkoda gadać. Jest jak wszędzie....
No tam może faktycznie lipa się robi z rybami, nie wiem czy sum tam się trochę do tego nie przyczynił :) ale ogólnie rzecz biorąc w okolicy jest kilka fajnych jezior gdzie można połowić bez problemu np karpie, wiesz co do karpia to często słyszę jak ludzie mówią że w wodach pzw jest trudno złowić ryby tego gatunku przykładowo 10+, nie wiem czy w innych stronach Polski tak jest,( choć nie sądzę bo byłem np u Rafała i też chłopacy maja tam dużo brań ryb po 10 czy 15 kg ) a my mamy szczęscie do zbiorników czy tak łowią Ci co to piszą :) ale naprawdę jest gdzie łowić karpie na dzikich wodach :)
Moim zdaniem karpia jest dosyć dużo w większości Polskich wód pzw bo to tani narybek, trudna ryba do skłusowania a jak osiągnie wagę 4-5 kg nie jest już tak łatwo go złowić gumofilcom-mięsiarzom :) Jak widać Artek też to potwierdza ...... :)
Dziękuje Panowie :) ps. Zbyszek karp dostał w tamtym roku ksywę " duży ogon " ale ok na drugie będzie Stefan :))))))) ;)
Faktycznie duzy. Piękny zdrowiusienki karp. A już pamiętam kiedyś wspominałes o dużym ogonie. Za dużo ich żebym pamietal. Jak wrażenia po roku? Dalej na sliwke z morwa? Na co go skusiłeś? Na solarze jedziesz dalej?
Myślałem że sezon będzie na maksa zpier... z kilku powodów, brak czasu itd. ale jakoś mam farta w tym sezonie mimo tego że nie jeżdżę często udało sie kilka fajnych ryb złowić, nie są może to kolosy ale jestem zadowolony, pobity rekord amura i karpia, kto wie a może jeszcze uda się kilka razy wyskoczyć i coś ciekawego dołowić a tym bardziej że jesienią biorą największe :) Wziął na tutti frutti Dynamite Baits 20mm zbalansowane pływakiem gulpa plum 15mm, solara nie używam w tym momencie bo mi się skończył a nie zamawiałem bo myślałem że wcale nie bede już jezdził i łowie na DB bo są u nas w sklepie no i bo to również bardzo dobre kule :)
Myślałem że sezon będzie na maksa zpier... z kilku powodów, brak czasu itd. ale jakoś mam farta w tym sezonie mimo tego że nie jeżdżę często udało sie kilka fajnych ryb złowić, nie są może to kolosy ale jestem zadowolony, pobity rekord amura i karpia, kto wie a może jeszcze uda się kilka razy wyskoczyć i coś ciekawego dołowić a tym bardziej że jesienią biorą największe :) Wziął na tutti frutti Dynamite Baits 20mm zbalansowane pływakiem gulpa plum 15mm, solara nie używam w tym momencie bo mi się skończył a nie zamawiałem bo myślałem że wcale nie bede już jezdził i łowie na DB bo są u nas w sklepie no i bo to również bardzo dobre kule :)
I jeszcze problemów w h..j, ale dajesz radę. U mnie w wedkarskim nie ma takich bajerów :)). Muszę zajrzeć, bo ostatnio marudzilem, że nic nie ma to może coś ściągnął dla karpiarzy :).
Pioterek gratulację piękny misio. Mi też się powiodła zasiadka na macie 8 karpików i kilka spinek rybki z przedziału 5.2kg - 12.6kg na fotkach kolejno 10.3 11.6 12.6
Pioterek gratulację piękny misio. Mi też się powiodła zasiadka na macie 8 karpików i kilka spinek rybki z przedziału 5.2kg - 12.6kg na fotkach kolejno 10.3 11.6 12.6
dzięki i również gratuluję, wszystkie trzy ładne ale dwunastka masakrycznie piękne zwierze :))))
Ładny zdrowy i waleczny okaz woził mnie trochę na łódce a ja tylko podziwiałem jak wariuje na kilku metrach:D
Gratki Prezes :)
Ładny zdrowy i waleczny okaz woził mnie trochę na łódce a ja tylko podziwiałem jak wariuje na kilku metrach:D
to lubię :) mój ostatni też mnie ciągał przez kilkanaście minut po zatoce i pięknie wyglądał w świetle czołówki :)
Ja sprawdziłem dzisiaj jezioro Rozkosz w Czechach. W zasadzie łowiłem od wczoraj od 17:00 do północy i dzisiaj od 4:00 do 12:00 (od północy do 4:00 jest zakaz).Wczoraj zapłaciłem frycowe bo złowiłem tylko 3 karpiki. Ale dzisiaj już po dobrym podnęceniu i dobraniu odpowiedniego zestawu i kulek,brały jak szalone, po kilkunastu sztukach przestałem liczyć :)Jest tam bardzo duża populacja karpia, jednak aby złowić coś konkretnego trzeba mieć więcej czasu lub szczęścia. Większość karpi to pełnołuskie, fajnie walczą nawet takie 50-tki na dość delikatnym zestawie, więc była fajna zabawa. Łowiłem na metodę.Myślę że jeszcze tam wrócę ale z innym kalibrem i z myślą o tych największych. Problemem jest tylko zakaz wywózki i w ogóle zakaz nęcenia ze środków pływających :(Swoją drogą jezioro ma 1000 ha a mimo to tyle ryb że masakara , wszędzie spławy.Polecam
Ale tu cicho, co się dzieje Panowie, nie łowicie czy wątek trzeba usunąć bo nikomu się nie chce pisać ??? :))) Jadę jutro na mazury na noc nad fajne jezioro, mimo że tam kiedyś złowiłem karpia ponad 15kg to cienko to widzę :), woda ponad 120 ha a miejsce nie przygotowane, ale co tam, jadę spróbuje bo jest okazja posiedzieć, kolega jedzie na suma to się z nim zabiorę a może fartem coś się uda złowić, a jak nie to może sum się u kolegi pokaże :)
Widać nikt nie ma czasu na rybki wyskoczyć i też nie ma co pisać;-)Osobiście może na następny weekend wyskoczę na pobliski zalew albo na starorzekę.
dokładnie :) coś tu cicho, ja wróciłem bez brania ale mam fajne miejsce na nowy sezon :), ładna zatoczka, dużo grążeli i zaczepów, dojazd autem pod samą wodę, miejsce na namiot ....
Witam i gratuluję rybek :) u mnie na macie zawitał karpik 14,800 :) Pozdrawiam :)
Gratki Jacku, piękna rybka :), też byłem na krótkiej, 24 godzinnej zasiadce, łowiłem w tym samym miejscu co ostatnio była cisza, tym razem było trochę lepiej, jedno branie w nocy i na macie wylądował maluch 7 kg
Gratulacje panowie :)
Nie ważne jaki ważne, że coś na macie było:) Gratuluję miśków. Ja jednak się zdecydowałem i śmigam na jedną nockę.
Ja teraz się szykuję pojechac na komercje na farmę żelechów na 3 doby za tydzień bo spragniony jestem brań hehe chociaż mam zajebistą wodę pzw pod nosem z której praktycznie wszystkie rybki wstawiam tylko no wiadomo żeby były efekty trzeba duużo czasu poświęcic ale opłaca się bo jest kilka rybek grubo ponad 20 nawet na tej zasiadce co złowiłem tego karpika padła dwudziestka ale jak to pzw brań mało i ryb coraz mniej...
Ja teraz się szykuję pojechac na komercje na farmę żelechów na 3 doby za tydzień bo spragniony jestem brań hehe chociaż mam zajebistą wodę pzw pod nosem z której praktycznie wszystkie rybki wstawiam tylko no wiadomo żeby były efekty trzeba duużo czasu poświęcic ale opłaca się bo jest kilka rybek grubo ponad 20 nawet na tej zasiadce co złowiłem tego karpika padła dwudziestka ale jak to pzw brań mało i ryb coraz mniej...
Zazdroszczę trzydniowej zasiadki :), u mnie niestety na razie nie ma takiej opcji, raz w tym sezonie się udało wyskoczyć na dwa dni a tak maks 24 godziny, chciał bym w październiku lub w listopadzie znaleźć czas i też wyskoczyć na 3 doby. Powodzenia !!! ;)
Niestety nie odnotowałem brania zresztą tak jak 3 osoby obok mnie ale za to przetestowałem śpiwór pod kontem wodoodporności i zdał egzamin bo nocka pod gwiazdami a deszcz trochę popadał i wstałem suchy:D
Witam i graty dla wszystkich za ładne ryby :D Po 6 dniach nęcenia co drugi dzień, i dróch krótkich popołudniowych zasiadkach do wieczora bez efektu, w końcu ryby weszły w łowisko (dzika woda PZW) :)17.09 Trzecia krótka zasiadka od świtu, jeden amurek 85 cm na pop up"a i 3 spinki, uważam i tak za udany dzień :) 18.09 znowu krótka poranna, kilku godzinna zasiadka (niestety na 14 do roboty) i doczekałem się dwóch brań. Pierwsze branie, piękny odjazd bez żadnego pojedynczego pii i po chwili mały ok 3-4 kg karpik leży na macie. Przynętą były 3 kuku dopalone dipem peach&mango z dynamita, bardzo skuteczne :) Drugie branie obudziło mnie ze snu i prawie spadłem z krzesła :D Atomowy odjazd znowu na kuku, stojak prawie wylądował w wodzie, chwyt za wędkę, ryba odjechała jeszcze kilka sekund i spinka..... Był duuużo większy niż poprzedni, ale to nic ważne że ryba jest w łowisku, z poniedziałku na wtorek dłuższa zasiadka to zdam relacje jak coś :) Pozdrawiam .
No ładnie ładnie gratuluję.Ja wstałem szykować się na zasiadkę a tu lipa pada deszcz:/
Alkoholik gratki. Prezes trza być twardym :))). Zbliża się ulubiony okres Piotrka na lowienie kaprow. Łosie wchodzą w ruje:))).
Zbyniu żebyś wiedział, kto nie lubi jesieni ? :-) a i dzięki za poprawienie humoru z rana :-) Losie zaczynają się pier. ... a my jak nie byliśmy razem nad jeziorem tak nie byliśmy :-)
Zbyniu żebyś wiedział, kto nie lubi jesieni ? :-) a i dzięki za poprawienie humoru z rana :-) Losie zaczynają się pier. ... a my jak nie byliśmy razem nad jeziorem tak nie byliśmy :-)
Spokojnie nadrobimy. Jesien fajna sprawa no i te łosie hahahahha. Namnożyło się tego. W tym roku nad wodą widziałem cały zwierzyniec. Najgorsze lisy, bo ich nie słychac, ale jak się zaświeci latarką to widać świecące oczy. Jednego to się na prawdę wystraszyłem myślałem, że wściekły. Dopiero jak go kamieniem trafiłem to uciekł. Dziki to słychać jak podchodzą. Kurcze, ze my musimy mieć łowiska w rezerwatach jakichś hahhaha.
Zbyniu żebyś wiedział, kto nie lubi jesieni ? :-) a i dzięki za poprawienie humoru z rana :-) Losie zaczynają się pier. ... a my jak nie byliśmy razem nad jeziorem tak nie byliśmy :-)
Spokojnie nadrobimy. Jesien fajna sprawa no i te łosie hahahahha. Namnożyło się tego. W tym roku nad wodą widziałem cały zwierzyniec. Najgorsze lisy, bo ich nie słychac, ale jak się zaświeci latarką to widać świecące oczy. Jednego to się na prawdę wystraszyłem myślałem, że wściekły. Dopiero jak go kamieniem trafiłem to uciekł. Dziki to słychać jak podchodzą. Kurcze, ze my musimy mieć łowiska w rezerwatach jakichś hahhaha.
Pewnie na drugi rok się nadrobi :), ten sezon cały mam taki zpier...., nic nie mogę zaplanować, na drugi rok kilka razy będę w tamtych stronach na pewno na L.... i T..... lub G...... :) co do rezerwatów to jedyny minus że o namiot się przypier... a zwierzaki niech sobie łażą tylko niech się nie skradają jak ten łoś nad "Twoim" jeziorem :) zawału bym kur... dostał , ale piękny był :) a Jacek spał sobie w najlepsze :) i mi pierd. wcześniej że mi się wydaje że chodzą gdzieś blisko :)))
Zbyszek on przyszedł się wykąpać w tym miejscu, koło poda :))))
Witam. Z 22.09 na 23.09 krótka zasiadka, u mnie na kiju dwa brania i dwa amurki na brzegu :) Kolega który ze mną siedział, miał 2 brania ale spudłowane :( Do tego kilka piiii ale tylko tyle. Pogoda maaaasakra deszcz, wiatr i trochę zimno, ale i tak uważam za dobrą zasiadkę :) Mniejszy amur 78 cm, większy 94 cm :)
Ładne rybcie gratuluję.
Również gratuluję, z jakiej głębokości miałeś brania amurów ?
Brania były z głębokości od 2,5 m do 3 m, czyli już z głębszej wody w moim łowisku . Na razie odpuszczam przez tydzień łowienie tam (wyjazd na zawody), ale po powrocie ogień nad wodę, bo pogoda ma się polepszyć . Pozdr.
Witam wszystkich ja właśnie wróciłem z trzy dniowej zasiadki na Żelechowie pogoda nie dopisała ale kilka maluszków się wyłuskało :)
Ten był późno w nocy i nie miał mi kto zrobic zdjęcia :)
Brania były z głębokości od 2,5 m do 3 m, czyli już z głębszej wody w moim łowisku . Na razie odpuszczam przez tydzień łowienie tam (wyjazd na zawody), ale po powrocie ogień nad wodę, bo pogoda ma się polepszyć . Pozdr.
Dzięki za info.
Ps. Gratki Jacek.
Gratki chłopaki :).
Piotrek znalazłem foto, co kiedyś na rybach robiłem. w czasie zasiadek więc w temacie:)))
Łoś koleżanki foto
Fajne foty :), nie jeden by chciał mieć tak rybne wody w pobliżu gdzie przy okazji można sobie na ładne zwierzaki popatrzeć :), cały czas zastanawiam się na które te jezioro na drugi sezon jeździć, na T.... są dobre efekty ale myślę że tak jak mówiłeś na H... może być lepiej, byłem też w interesach w pobliżu tego zbiornika koło psychiatryka :), spotkałem wędkarza który tam często spininguje , powiedział ze pływają tam karpie grubo ponad 20 kg, mówią że od przybytku głowa nie boli ale za dużo tych zbiorników do obławiania a czasu mało :))))
Piotrek, a poznajesz wodę z foty z łosiem? Głowę daje sobie obciąć, że nie raz tam przejeżdżałeś;))) H.... piękna stara woda. Typowo karpiowa. Z dawien dawna zarybiana karpiem. Tam nie widziałem karpiarzy. A już 20 lat temu karp żyłkę wedkarzom rwał. Może być strzał w 10. Kurcze, żeby czasu było więcej. Sam z chęcią bym tam posiedział :). Już nie pamiętam kiedy tam łowiłem.
Piotrek, a poznajesz wodę z foty z łosiem? Głowę daje sobie obciąć, że nie raz tam przejeżdżałeś;))) H.... piękna stara woda. Typowo karpiowa. Z dawien dawna zarybiana karpiem. Tam nie widziałem karpiarzy. A już 20 lat temu karp żyłkę wedkarzom rwał. Może być strzał w 10. Kurcze, żeby czasu było więcej. Sam z chęcią bym tam posiedział :). Już nie pamiętam kiedy tam łowiłem.
Chyba wiem co to za jezioro, jak się jedzie na T... się koło niego przejeżdża ???
A co do rybnosci, to lipa straszna się robi. Coraz mniejsze ryby i coraz mniej. Jedynie sumy rosną, bo nikt ich nie łowi. Szkoda gadać. Jest jak wszędzie....
Piotrek, a poznajesz wodę z foty z łosiem? Głowę daje sobie obciąć, że nie raz tam przejeżdżałeś;))) H.... piękna stara woda. Typowo karpiowa. Z dawien dawna zarybiana karpiem. Tam nie widziałem karpiarzy. A już 20 lat temu karp żyłkę wedkarzom rwał. Może być strzał w 10. Kurcze, żeby czasu było więcej. Sam z chęcią bym tam posiedział :). Już nie pamiętam kiedy tam łowiłem.
Chyba wiem co to za jezioro, jak się jedzie na T... się koło niego przejeżdża ???
Tak :))).
Piotrek, a poznajesz wodę z foty z łosiem? Głowę daje sobie obciąć, że nie raz tam przejeżdżałeś;))) H.... piękna stara woda. Typowo karpiowa. Z dawien dawna zarybiana karpiem. Tam nie widziałem karpiarzy. A już 20 lat temu karp żyłkę wedkarzom rwał. Może być strzał w 10. Kurcze, żeby czasu było więcej. Sam z chęcią bym tam posiedział :). Już nie pamiętam kiedy tam łowiłem.
Chyba wiem co to za jezioro, jak się jedzie na T... się koło niego przejeżdża ???
Tak :))).
To wiem :)
A co do rybnosci, to lipa straszna się robi. Coraz mniejsze ryby i coraz mniej. Jedynie sumy rosną, bo nikt ich nie łowi. Szkoda gadać. Jest jak wszędzie....
No tam może faktycznie lipa się robi z rybami, nie wiem czy sum tam się trochę do tego nie przyczynił :) ale ogólnie rzecz biorąc w okolicy jest kilka fajnych jezior gdzie można połowić bez problemu np karpie, wiesz co do karpia to często słyszę jak ludzie mówią że w wodach pzw jest trudno złowić ryby tego gatunku przykładowo 10+, nie wiem czy w innych stronach Polski tak jest,( choć nie sądzę bo byłem np u Rafała i też chłopacy maja tam dużo brań ryb po 10 czy 15 kg ) a my mamy szczęscie do zbiorników czy tak łowią Ci co to piszą :) ale naprawdę jest gdzie łowić karpie na dzikich wodach :)
Nie mogę narzekać na swoje wody bo idzie fajnie połowić ale takie klimaty to tylko pozazdrościć.
Moim zdaniem karpia jest dosyć dużo w większości Polskich wód pzw bo to tani narybek, trudna ryba do skłusowania a jak osiągnie wagę 4-5 kg nie jest już tak łatwo go złowić gumofilcom-mięsiarzom :) Jak widać Artek też to potwierdza ...... :)
No to panowie kto rusza na weekend?Ja już się pomału szykuję i do niedzieli posiedzę.