Czy nastawiacie się na te rybki niby wczesną wiosną (początek marca) czy może troszkę pózniej ? Głównie chodzi mi o łowienie feederkiem , ewentualnie spławik i przystawka ( w mniejszej rzece ) z grochem na haku . Co ewentualnie innego Wam się sprawdza ?
Łowienie na początku marca zależy od pogody,czasem jeszcze dobrze zima trzyma. Jak jest trochę cieplej to jazie łowię na rosówki i czerwone robaki. Groch jest dobry od ostatnich dni marca poprzez kwiecień i dalej. Wtedy też właśnie od końca marca jaź żeruje o wiele lepiej.
Tak jest u mnie na innych wodach może być trochę inaczej.
Łowienie na początku marca zależy od pogody,czasem jeszcze dobrze zima trzyma. Jak jest trochę cieplej to jazie łowię na rosówki i czerwone robaki. Groch jest dobry od ostatnich dni marca poprzez kwiecień i dalej. Wtedy też właśnie od końca marca jaź żeruje o wiele lepiej.
Tak jest u mnie na innych wodach może być trochę inaczej.
a powiedz mi jak to jest z wodą. To znaczy jak to się mam o tej porze jeśli woda jest trącona, co w tym okresie to praktycznie może okazać się normą, i stan,wysokość wody,czyli przybory i spadki .
Przejrzałem swoje zdjęcia i np. w roku 2011 pierwszego jazia złowiłem 27 marca a w roku 2012 pierwszego 4 kwietnia. I jak dla mnie najlepszym miesiącem na jazie jest kwiecień i pierwsza połowa maja, później jest już ciężej bo to cwana rybka w ciągu lata sie już tak na nią nie nastawiam. Mi na haczyku nr 12-16 sprawdzają się wiosną pineczki po 3-4 na haczyk lub 2 kolorowe robaczki ale na groch lub kukurydze na włosie tez je łowiłem. A co do artykułów z WW i WŚ to czytałem je dziś w kolporterze i nic nowego, to samo co roku wałkują w tych gazetach ale tak dla odświeżenia wiadomości można sobie poczytać.
Przy lekko trąconej wodzie jaź żeruje bez problemu ,ale jak jest mocno "walnięta" brania robią rzadkie a nawet całkiem się kończą.
Przy lekko trąconej wodzie nie jest bardzo ważne czy woda spada czy przybiera.Łowiłem jazie zarówno na przyborze jak i na spadkowej wodzie. Mam na myśli takie niewielkie wahania bo jak woda spada lub podnosi się bardzo szybko i dużo to już loteria.
Dzięki Krzysiek , no i cała reszta kolegów za pierwsze odpowiedzi :) Czyli powiadasz że groch będzie lepszy pod koniec marca - kwiecień , a z początku lepsze będą rosówki, robale ? Jeśli rosówki to całe,duże ? Na wątróbkę próbowałeś ?
Tak na początku robale, na jazia nie muszą być ogromne wystarczy nawet jedna mała lub średnia rosóweczka. Tak jak piszesz zacznij od robali a groch to tak jak się zaczną pierwsze słoneczne dni,nie muszą być jeszcze ciepłe ale dla ryb słońce będzie sygnałem ze się robi ciepło trzeba żreć.
I jeszcze jedno jak woda jest już dość mocno trącona to groch robi się nieskuteczny wtedy o wiele lepsze są rosówki lub czerwone robaki. Przy lekko trąconej można łowić na groch.
Na jazie z grochem możesz się nastawić jak tylko zrobi się cieplej. Trochę słońca i zaczynają skubać. Nie ma reguły czy to luty, marzec czy kwiecień... Zależy to od pogody...U nas najlepiej sprawdza się feeder - brania są bardziej zdecydowane...
Witam nie pamiętam dat,ale ja zaczynam łowić po kilku słonecznych dniach ok.3-4 dni .Na feeder brań nie miałem,spróbowałem przepływankę w małej zatoczce ,brania były pod samym brzegiem.Mnie w zeszłym roku sprawdził się biały robak.Łowię na Odrze koło Raciborza.
To że jazie i niektóre inne ryby lubią żerować przy samym brzegu to żadna nowina.:) Przecież tam jest najłatwiej o pokarm szczególnie wiosna przy zmiennych stanach wody. Przy brzegu można łowić również feederem.
Najprostsze. Na żyłkę główną ciężarek z krętlikiem potem stoper-krętlik -przypon -hak. Czasem ciężarek daję na rurce antysplątaniowej. Koszyków nie stosuje bo nęcę ręką wrzucając trochę grochu. Groch jest ciężki i przemyślanym rzutem można go umieścić w wybranym miejscu,nie gdzieś na środku rzeki tylko właśnie przy brzegu w równym wolnym nurcie albo jakiś zakolu. Przypon na jazia powinien być dość długi 40-50 cm.
No to pozostaję mi jeszcze troszkę poczekać i w końcu ruszyć na te jazie po tak długiej przerwie zimowej :) Oby tylko pogoda dopisywała i wody po roztopach. Bo jeśli chodzi o nastawienie z feederkami to ma to być Wisła, a jeśli okaże się że będzie ciężko po roztopach , to będzie to mniejsza rzeka (wpada do Wisły) a tu myślę próbować ze spławiczkiem , ale nie koniecznie.
Ja już długo nie dam rady czekać. Śniegu nie ma u nie już wcale,jeszcze trochę zimno i pogoda nie taka jak powinna być ale mnie ciągnie. Jutro pojadę nad rzekę popatrzę jaki jest stan wody i może w przyszłym tygodniu? W jakiejś prognozie pogody słyszałem że tu na południu ma być w pierwszej dekadzie marca nawet 10 *C ? Ale czy się im sprawdzi ? :)
Śniegu nie ma u nie już wcale,jeszcze trochę zimno i pogoda nie taka jak powinna być ale mnie ciągnie
No proszę a u mnie sniegu jeszcze z 15centow ale słonca już kilka dni nie widać na rzece woda podniesiona i trącona niesie sniegu nieraz i różne badziewa (pewnie z brzegów sie obrywa) Dziś w południe też pojadę popatrzeć może już zamoczy spławiczek z serkiem
O to słońce właśnie Bernardzie chodzi. Pomimo że nie ma śniegu jest lekki mróz i w powietrzu cały czas "czuć zimę". Więc jeszcze trzeba chwilę odczekać,żeby tu na płytkich zimnych rzekach nastąpiło prawdziwe przełamanie zimy. Do pierwszego marca 11 dni.:)
Łowię w Odrze te ryby, wczesną wiosną, na feedery. Wystarczy jeden cieplejszy marcowy dzień, w którym słońce przyjemnie "przygrzeje", że aż powieje wiosną i już jazie (i leszcze) się ruszają na całego. Najwięcej jazi łowię na pinki i kukurydzę. Gdy chcę złowić leszcza, zakładam czerwonego robaka (wówczas jazie, jakby wyparowują). Najczęściej łowione jazie, mają ok. 40 cm (czasami trafi się okaz ok. 50 cm), więc na delikatnych zestawach (przypon 0,14 mm, mały haczyk), zabawa jest przednia.
Warto wypuszczać złowione ryby, zwłaszcza w tym przedwiosennym okresie, kiedy to za kilka tygodni, te jazie zaczną odbywać tarło...:)
Każdy z nas podchodzi według wlasnych zasad ,na rzekę jadę sie pobawić oprucz okonia wszystkie inne rybki wypuszczam łacznie ze szczupłym, też po okresie ochronnym. Ale daleki jestem od narzucania komuś innemu że ja wypuszczam to i ty powinieneś wypuszczać?Oczywiście jak by sie sum trafił to napewno bym go wziął ale po ostatnich wylewach w naszych rzekach(4 lata wstecz)chyba poszedł z wodą bo jest cieżko trafić tego osobnika
Chyba na te wczesnowiosenne jazie przyjdzie jeszcze poczekać. Wierzyć pogodą długoterminowym to na początek marca nadają spore mrozy, a i śnieg ma jeszcze trochę sypać ...
Różnie może być,w prognozy długoterminowe nie bardzo wierze bo się nie sprawdzają. Wiem też że może być tak że w jednym miejscu kraju może być nadal zima a w innym już wiosna (oby to było u nie:)).
coś temat przycichł , był już ktoś na tych jaziach, chwalcie się . W tv widać że gdzieś w kraju świeci od czasu do czasu słońce .
No ja bym chciał, ale jeszcze troszkę trzeba poczekać. Niby pogoda , ma się robić w miarę dobra, ale ja poczekam tak do połowy marca z tym większym nastawieniem, no ale jakiś mały rekonesans nad wodą przynajmniej ze spławikówką pewnie zrobię wcześniej,bo już sobie z tym nie radzę :)
Jak pogoda nie sprawi przykrej niespodzianki, to może w niedzielę przejdę się ze spiningiem w poszukiwaniu kleniojazi. Jak będą wyniki to nie omieszkam się pochwalić ;-)
Koledzy na dolnej odrze koło Gryfina pod Szczecinem w zeszłym tygodniu połowili jazia i klenia na groch,kuku.Niestety od soboty się sp...przyło,zmiana pogody .dzisiaj kolega był i dalej kiszka.... Na spina nic nie wiem aby ktoś łapał w moich okolicach....
Nigdy nie złowiłem jazia na spining,powód - nigdy nie próbowałem ..Feeder jak najbardziej rok temu w marcu i lutym na kanale ciepłym dolna odra koło Gryfina.Na 10m od brzegu. W niedzielę skoczę za jaziem.Pozdro
A złowiony na Warcie za tamą się liczy? :-P Jeśli tak ,to widziałem jak jeden wędkarz wyciągnął sporego Jazia w zeszła sobotę na paproszka przywiązanego na bocznym troku właśnie za tamą na Jeziorsku. Pozdro.
witam :D sledze pogode od dluzszego czasu i na drugi weekend marca zapowiadaja na poludniu Polski 10 - 12 stopni ciepełka :D a nastepnie powrot zimy....;/ jesli chodzi o jazie to lowielem je w kwietniu w sloneczne dni na feedera jako przyneta byly to trzy pinki. Łowie na Odrze w okolicach Brzegu Dolnego. Aczkolwiek sezon zaczynam od wyjazdu na ploc . Mam nadzieje ze pogoda na poczatku marca sie sprawdzi i bede mogl rozpoczac sezon. pozdrawiam i zapraszam wszystkich nad wode !!!!!! :D
u nas juz dawno skubia na mikroprzynety. mamy tu takiego jednego wedkarza co lowi ladne leszcze i jazie. zdjecia na lubelskim forum wedkarskim. rzeka wieprz i tysmiennica
Ja mam zamiar rozpocząć sezon mniej więcej po 15 marca podobno na południu tam mieszkam już wiosna będzie ale raczej wybiorę kanał jezioro będzie zamarznięte.
temu co się udało już wędkować powiedzmy w miarę wiosennych warunkach i nawet coś złowić to niech się cieszy :)))) Patrząc na to co ma się dziać w pogodzie w przyszłym tygodniu to jeśli się sprawdzi, to jazia czy innej wczesnowiosennej rybki to ja prędko nie uświadczę. Nadają śnieg i duże mrozy i to nie tylko w nocy przez kilka ładnych dni....
Czy nastawiacie się na te rybki niby wczesną wiosną (początek marca) czy może troszkę pózniej ?
Głównie chodzi mi o łowienie feederkiem , ewentualnie spławik i przystawka ( w mniejszej rzece ) z grochem na haku .
Co ewentualnie innego Wam się sprawdza ?
proponuję kupić Marcowe WW tam jest napisane na jakie przynęty jaką metodą gdzie szukać jazie itp.
proponuję kupić Marcowe WW tam jest napisane na jakie przynęty jaką metodą gdzie szukać jazie itp.
a przypadkiem nie w Wędkarski Świat ? Takich tematów to już masę przerobiłem :)
Łowienie na początku marca zależy od pogody,czasem jeszcze dobrze zima trzyma.
Jak jest trochę cieplej to jazie łowię na rosówki i czerwone robaki.
Groch jest dobry od ostatnich dni marca poprzez kwiecień i dalej.
Wtedy też właśnie od końca marca jaź żeruje o wiele lepiej.
Tak jest u mnie na innych wodach może być trochę inaczej.
proponuję kupić Marcowe WW tam jest napisane na jakie przynęty jaką metodą gdzie szukać jazie itp.
a przypadkiem nie w Wędkarski Świat ? Takich tematów to już masę przerobiłem :)
kupiłem dzisiaj WW na marzec jest tam artykuł o tytule Jaziowa gorączka str.18-20
i jest tam opisane jak łowić wczesnowiosenne jazie
proponuję kupić Marcowe WW tam jest napisane na jakie przynęty jaką metodą gdzie szukać jazie itp.
a przypadkiem nie w Wędkarski Świat ? Takich tematów to już masę przerobiłem :)
kupiłem dzisiaj WW na marzec jest tam artykuł o tytule Jaziowa gorączka str.18-20
w Wędkarski Świat nr 3 też jest artykuł na ten temat..
Łowienie na początku marca zależy od pogody,czasem jeszcze dobrze zima trzyma.
Jak jest trochę cieplej to jazie łowię na rosówki i czerwone robaki.
Groch jest dobry od ostatnich dni marca poprzez kwiecień i dalej.
Wtedy też właśnie od końca marca jaź żeruje o wiele lepiej.
Tak jest u mnie na innych wodach może być trochę inaczej.
a powiedz mi jak to jest z wodą. To znaczy jak to się mam o tej porze jeśli woda jest trącona, co w tym okresie to praktycznie może okazać się normą, i stan,wysokość wody,czyli przybory i spadki .
Przejrzałem swoje zdjęcia i np. w roku 2011 pierwszego jazia złowiłem 27 marca a w roku 2012 pierwszego 4 kwietnia. I jak dla mnie najlepszym miesiącem na jazie jest kwiecień i pierwsza połowa maja, później jest już ciężej bo to cwana rybka w ciągu lata sie już tak na nią nie nastawiam. Mi na haczyku nr 12-16 sprawdzają się wiosną pineczki po 3-4 na haczyk lub 2 kolorowe robaczki ale na groch lub kukurydze na włosie tez je łowiłem. A co do artykułów z WW i WŚ to czytałem je dziś w kolporterze i nic nowego, to samo co roku wałkują w tych gazetach ale tak dla odświeżenia wiadomości można sobie poczytać.
Przy lekko trąconej wodzie jaź żeruje bez problemu ,ale jak jest mocno "walnięta" brania robią rzadkie a nawet całkiem się kończą.
Przy lekko trąconej wodzie nie jest bardzo ważne czy woda spada czy przybiera.Łowiłem jazie zarówno na przyborze jak i na spadkowej wodzie.
Mam na myśli takie niewielkie wahania bo jak woda spada lub podnosi się bardzo szybko i dużo to już loteria.
Dzięki Krzysiek , no i cała reszta kolegów za pierwsze odpowiedzi :)
Czyli powiadasz że groch będzie lepszy pod koniec marca - kwiecień , a z początku lepsze będą rosówki, robale ? Jeśli rosówki to całe,duże ?
Na wątróbkę próbowałeś ?
Tak na początku robale, na jazia nie muszą być ogromne wystarczy nawet jedna mała lub średnia rosóweczka.
Tak jak piszesz zacznij od robali a groch to tak jak się zaczną pierwsze słoneczne dni,nie muszą być jeszcze ciepłe ale dla ryb słońce będzie sygnałem ze się robi ciepło trzeba żreć.
I jeszcze jedno jak woda jest już dość mocno trącona to groch robi się nieskuteczny wtedy o wiele lepsze są rosówki lub czerwone robaki.
Przy lekko trąconej można łowić na groch.
Zapomniałem, na wątrobę łowiłem wiele razy różne ryby ale jazie u mnie na to nie biorą kompletnie.
Na jazie z grochem możesz się nastawić jak tylko zrobi się cieplej. Trochę słońca i zaczynają skubać. Nie ma reguły czy to luty, marzec czy kwiecień... Zależy to od pogody...U nas najlepiej sprawdza się feeder - brania są bardziej zdecydowane...
Witam nie pamiętam dat,ale ja zaczynam łowić po kilku słonecznych dniach ok.3-4 dni .Na feeder brań nie miałem,spróbowałem przepływankę w małej zatoczce ,brania były pod samym brzegiem.Mnie w zeszłym roku sprawdził się biały robak.Łowię na Odrze koło Raciborza.
To że jazie i niektóre inne ryby lubią żerować przy samym brzegu to żadna nowina.:)
Przecież tam jest najłatwiej o pokarm szczególnie wiosna przy zmiennych stanach wody.
Przy brzegu można łowić również feederem.
Krzysztofie jaki zestawik podajesz łowiąc jazie ? Z rurką anty..., czy pater noster lub jeszcze inaczej ?
Najprostsze.
Na żyłkę główną ciężarek z krętlikiem potem stoper-krętlik -przypon -hak.
Czasem ciężarek daję na rurce antysplątaniowej.
Koszyków nie stosuje bo nęcę ręką wrzucając trochę grochu.
Groch jest ciężki i przemyślanym rzutem można go umieścić w wybranym miejscu,nie gdzieś na środku rzeki tylko właśnie przy brzegu w równym wolnym nurcie albo jakiś zakolu.
Przypon na jazia powinien być dość długi 40-50 cm.
No to pozostaję mi jeszcze troszkę poczekać i w końcu ruszyć na te jazie po tak długiej przerwie zimowej :)
Oby tylko pogoda dopisywała i wody po roztopach. Bo jeśli chodzi o nastawienie z feederkami to ma to być Wisła, a jeśli okaże się że będzie ciężko po roztopach , to będzie to mniejsza rzeka (wpada do Wisły) a tu myślę próbować ze spławiczkiem , ale nie koniecznie.
Ja już długo nie dam rady czekać.
Śniegu nie ma u nie już wcale,jeszcze trochę zimno i pogoda nie taka jak powinna być ale mnie ciągnie.
Jutro pojadę nad rzekę popatrzę jaki jest stan wody i może w przyszłym tygodniu?
W jakiejś prognozie pogody słyszałem że tu na południu ma być w pierwszej dekadzie marca nawet 10 *C ? Ale czy się im sprawdzi ? :)
W moich stronach śniegu jeszcze sporo leży, a od wtorku nadają nową dostawę. tyle dobrze że w miarę ciepło.
Też mnie już nosi ..
Śniegu nie ma u nie już wcale,jeszcze trochę zimno i pogoda nie taka jak powinna być ale mnie ciągnie
No proszę a u mnie sniegu jeszcze z 15centow ale słonca już kilka dni nie widać
na rzece woda podniesiona i trącona niesie sniegu nieraz i różne badziewa (pewnie z brzegów sie obrywa) Dziś w południe też pojadę popatrzeć może już zamoczy spławiczek z serkiem
O to słońce właśnie Bernardzie chodzi.
Pomimo że nie ma śniegu jest lekki mróz i w powietrzu cały czas "czuć zimę".
Więc jeszcze trzeba chwilę odczekać,żeby tu na płytkich zimnych rzekach nastąpiło prawdziwe przełamanie zimy.
Do pierwszego marca 11 dni.:)
Łowię w Odrze te ryby, wczesną wiosną, na feedery. Wystarczy jeden cieplejszy marcowy dzień, w którym słońce przyjemnie "przygrzeje", że aż powieje wiosną i już jazie (i leszcze) się ruszają na całego.
Najwięcej jazi łowię na pinki i kukurydzę. Gdy chcę złowić leszcza, zakładam czerwonego robaka (wówczas jazie, jakby wyparowują).
Najczęściej łowione jazie, mają ok. 40 cm (czasami trafi się okaz ok. 50 cm), więc na delikatnych zestawach (przypon 0,14 mm, mały haczyk), zabawa jest przednia.
Warto wypuszczać złowione ryby, zwłaszcza w tym przedwiosennym okresie, kiedy to za kilka tygodni, te jazie zaczną odbywać tarło...:)
Każdy z nas podchodzi według wlasnych zasad ,na rzekę jadę sie pobawić oprucz okonia wszystkie inne rybki wypuszczam łacznie ze szczupłym, też po okresie ochronnym.
Ale daleki jestem od narzucania komuś innemu że ja wypuszczam to i ty powinieneś wypuszczać?Oczywiście jak by sie sum trafił to napewno bym go wziął ale po ostatnich wylewach w naszych rzekach(4 lata wstecz)chyba poszedł z wodą bo jest cieżko trafić tego osobnika
Chyba na te wczesnowiosenne jazie przyjdzie jeszcze poczekać. Wierzyć pogodą długoterminowym to na początek marca nadają spore mrozy, a i śnieg ma jeszcze trochę sypać ...
Różnie może być,w prognozy długoterminowe nie bardzo wierze bo się nie sprawdzają.
Wiem też że może być tak że w jednym miejscu kraju może być nadal zima a w innym już wiosna (oby to było u nie:)).
Wiem też że może być tak że w jednym miejscu kraju może być nadal zima a w innym już wiosna (oby to było u nie:)).
Egoista :) Nie tylko Ty już chcesz wiosnę :)
Nie egoista - SPRAWIEDLIWY.:)
U mnie zima była najwcześniej ,wszyscy jeszcze łowili a u mnie -15 *C i mnóstwo śniegu było.
coś temat przycichł , był już ktoś na tych jaziach, chwalcie się . W tv widać że gdzieś w kraju świeci od czasu do czasu słońce .
coś temat przycichł , był już ktoś na tych jaziach, chwalcie się . W tv widać że gdzieś w kraju świeci od czasu do czasu słońce .
No ja bym chciał, ale jeszcze troszkę trzeba poczekać.
Niby pogoda , ma się robić w miarę dobra, ale ja poczekam tak do połowy marca z tym większym nastawieniem, no ale jakiś mały rekonesans nad wodą przynajmniej ze spławikówką pewnie zrobię wcześniej,bo już sobie z tym nie radzę :)
Jak pogoda nie sprawi przykrej niespodzianki, to może w niedzielę przejdę się ze spiningiem w poszukiwaniu kleniojazi. Jak będą wyniki to nie omieszkam się pochwalić ;-)
coś temat przycichł , był już ktoś na tych jaziach, chwalcie się . W tv widać że gdzieś w kraju świeci od czasu do czasu słońce .
Słońce? yyyy a co to jest i jak wygląda bo na Mazowszu już zapomnieliśmy ;p
Ja też nie pamiętam jak to (słońce) wygląda.:)
Koledzy na dolnej odrze koło Gryfina pod Szczecinem w zeszłym tygodniu połowili jazia i klenia na groch,kuku.Niestety od soboty się sp...przyło,zmiana pogody .dzisiaj kolega był i dalej kiszka....
Na spina nic nie wiem aby ktoś łapał w moich okolicach....
Na weekend zapowiadają temperatury powyżej 10 stopni więc jest nadzieja:-)
Nigdy nie złowiłem jazia na spining,powód - nigdy nie próbowałem ..Feeder jak najbardziej rok temu w marcu i lutym na kanale ciepłym dolna odra koło Gryfina.Na 10m od brzegu.
W niedzielę skoczę za jaziem.Pozdro
I jak złowił już ktoś pierwszego w tym roku? ;)
Kolega był już nad małą domową rzeczką na spławik i pięknych płoci połapał, więc i ja w piątek pudełko pinki do kieszeni heja nad wodę :-)
I jak złowił już ktoś pierwszego w tym roku? ;)
A złowiony na Warcie za tamą się liczy? :-P Jeśli tak ,to widziałem jak jeden wędkarz wyciągnął sporego Jazia w zeszła sobotę na paproszka przywiązanego na bocznym troku właśnie za tamą na Jeziorsku. Pozdro.
witam :D sledze pogode od dluzszego czasu i na drugi weekend marca zapowiadaja na poludniu Polski 10 - 12 stopni ciepełka :D a nastepnie powrot zimy....;/ jesli chodzi o jazie to lowielem je w kwietniu w sloneczne dni na feedera jako przyneta byly to trzy pinki. Łowie na Odrze w okolicach Brzegu Dolnego. Aczkolwiek sezon zaczynam od wyjazdu na ploc . Mam nadzieje ze pogoda na poczatku marca sie sprawdzi i bede mogl rozpoczac sezon. pozdrawiam i zapraszam wszystkich nad wode !!!!!! :D
U nas pomału zaczęły skubać:-)
u nas juz dawno skubia na mikroprzynety. mamy tu takiego jednego wedkarza co lowi ladne leszcze i jazie. zdjecia na lubelskim forum wedkarskim. rzeka wieprz i tysmiennica
Wyskoczyłem dzisiaj na 1,5 godzinki nad rzekę i jednego udało mi się na groch złowić (39 cm). Poza tym miałem jeszcze 4 brania ale nie wciąłem ich:-)
witam. mozecie mnie uswiadomic jaki numer haka na gorch jak sie lowi? kupilem 10 i niewiem czy nie za maly?. dzieki za info
witam. mozecie mnie uswiadomic jaki numer haka na gorch jak sie lowi? kupilem 10 i niewiem czy nie za maly?. dzieki za info
Najlepiej 8 lub nawet 6. Obecnie stosuję 8.
Ja mam zamiar rozpocząć sezon mniej więcej po 15 marca podobno na południu tam mieszkam już wiosna będzie ale raczej wybiorę kanał jezioro będzie zamarznięte.
Na bzurce skubały ale ciężko wbić się w pore żeru bo jest krótka najlepiej trzeba byłoby łowić cały dzień. Mowa tu o okolicach ujścia rzeki Rawki
U mnie na rzece przeszła fala roztopowa i woda wróciła do normalnego stanu.
Więc myślę że lada dzień i ja spróbuję się z jaziem.:)
temu co się udało już wędkować powiedzmy w miarę wiosennych warunkach i nawet coś złowić to niech się cieszy :))))
Patrząc na to co ma się dziać w pogodzie w przyszłym tygodniu to jeśli się sprawdzi, to jazia czy innej wczesnowiosennej rybki to ja prędko nie uświadczę.
Nadają śnieg i duże mrozy i to nie tylko w nocy przez kilka ładnych dni....