Reklama
  • 89krzysztof 2013-03-05 14:12:42

    U mnie na rzece przeszła fala roztopowa i woda wróciła do normalnego stanu.
    Więc myślę że lada dzień i ja spróbuję się z jaziem.:)

    Zazdroszczę. U mnie Wisła idzie wysoko i pewnie jeszcze z 3 tygodnie tak będzie.


    -----

    A co do pytania o haczyk - ja jazie wcale nie małe na bata łowiłem z haczykiem 12 na kukurydzę...

  • szogun1 2013-03-06 00:34:31

    temu co się udało już wędkować powiedzmy w miarę wiosennych warunkach i nawet coś złowić to niech się cieszy :))))
    Patrząc na to co ma się dziać w pogodzie w przyszłym tygodniu to jeśli się sprawdzi, to jazia czy innej wczesnowiosennej rybki to ja prędko nie uświadczę.
    Nadają śnieg i duże mrozy i to nie tylko w nocy przez kilka ładnych dni....


    Też o tym słyszałem lipa straszna nadciąga a już tak pieknie było całe nęcenie szlag trafi :(

  • grzegorz not 2013-03-06 18:25:59

    Kolejna sztuka z dzisiejszego krótkiego wypadu. Mała ale jest (33 cm).

    Muszę haczyki zmienić bo na te obecne mam problem z wcięciem:-(

     

     

  • Reklama
  • przemo1980 2013-03-06 20:21:48

    Kolejna sztuka z dzisiejszego krótkiego wypadu. Mała ale jest (33 cm).

    Muszę haczyki zmienić bo na te obecne mam problem z wcięciem:-(

     

     Pogratulować !

    Szkoda że ja w tym tygodniu nie czasowy,bo też bym połowił. Planowałem wypad na następny tydzień , ale plany szlak trafi jak powróci zima...




  • lord232 2013-03-06 21:37:30

    kolego grzegorz jakiej metody uzyles grunt czy przeplywanke

  • grzegorz not 2013-03-06 22:32:24

    Feederek z gruntu na gotowany groch...

    Łowię na dwie wędki i zawsze jak przerzucam jedną lub coś robię to na drugiej jest branie i stąd tyle nie wciętych brań:-(

  • przemo1980 2013-03-06 23:05:03

    Feederek z gruntu na gotowany groch...

    Łowię na dwie wędki i zawsze jak przerzucam jedną lub coś robię to na drugiej jest branie i stąd tyle nie wciętych brań:-(


    jak zakładasz groch na hak ? Też można się w tym doszukiwać przyczyny.

  • Reklama
  • ryukon1975 2013-03-07 07:33:46

    Mi puste brania zdarzały się na początku wtedy gdy groch był źle ugotowany,za twardy.
    W takim przypadku nawet w czasie zacinanego brania można wyrwać hak i grochem z pyska ryby.

  • grzegorz not 2013-03-07 07:48:25

    Mi puste brania zdarzały się na początku wtedy gdy groch był źle ugotowany,za twardy.
    W takim przypadku nawet w czasie zacinanego brania można wyrwać hak i grochem z pyska ryby.


     

    Rzeczywiście też się nad tym zastanawiałem gdyż groch nad wodą wydał mi się dość twardy zwłaszcza podczas zakładania na haczyk:-( Próbowałem to zniwelować poprzez kilkukrotny ruch haczykiem ale chyba nie do końca pomogło.

    Poza tym sporo mam brań w postaci krótkich szarpnięć - maksymalnie trzech. Te do wcięcia zdecydowanie wyginają szczytówkę.

    Brania trwają zazwyczaj 1 - 1,5 h a potem ustają - przypuszczam, że związane to jest z płochliwością ryb mimo, iż zachowuję się naprawdę cicho:-)

     

    To cóż koledzy połamania kija życzę!

  • grzegorz not 2013-03-08 14:04:56

    A co myślicie o próbie łowienia z grochem na włosie? Jazi oczywiście? Sprawdzi się czy nie?

  • przemas1a 2013-03-08 14:26:58

    witam koledzy na jaki groch łowicie te jazie ja jestem początkującym i jeszcze nie wiem wielu rzeczy. pozdrawiam

  • Reklama
  • lord232 2013-03-08 14:32:38

    ja probowalem na kuku ale brania byly zbyt delikatne co doszle to kuku juz na haku nie bylo. ale w taka pogode juz nie polowimy snieg pada -3stopnie jedynie do polowienia to mietusy

  • ryukon1975 2013-03-08 15:06:49

    Jaki śnieg ? :)
    U mnie jest +5* C i deszcz.

  • lord232 2013-03-08 17:07:36

    Jaki śnieg ? :)
    U mnie jest +5* C i deszcz.

    a u mnie na mazowszu -3 i 20cm sniegu lezy i ciagle pada

  • grzegorz not 2013-03-08 19:52:51

    U mnie +1 i nic z nieba nie leci:-)...na razie bynajmniej...

  • grzegorz not 2013-03-08 20:06:00

    witam koledzy na jaki groch łowicie te jazie ja jestem początkującym i jeszcze nie wiem wielu rzeczy. pozdrawiam

     

     

    Po kolei:

    - kupujesz w sklepie groch cały (niełuskany), cena około 2 zł za pół kilo,

    - moczysz groch przez noc w garnku z wodą (10-12 godzin),

    - gotujesz zamoczony wcześniej groch aż będzie odpowiednio miękki ale nie może się rozpadać (na wolnym ogniu około 0,5-1h),

    - popakuj sobie ugotowany groch na porcje i wrzuć do zamrażarki,

    - pamiętaj, aby przed łowieniem kilka dni podnęcić miejscówkę.

    To tyle wg mnie.

  • Reklama
  • przemas1a 2013-03-09 09:53:24

    dzięki kolego. na pewno wypróbuje tą metodę. ale teraz musze poczekac bo snieg od wczoraj sypie i nie zanosi się żeby przestał

  • ryukon1975 2013-03-09 10:43:49

    dzięki kolego. na pewno wypróbuje tą metodę. ale teraz musze poczekac bo snieg od wczoraj sypie i nie zanosi się żeby przestał









    Nie wiem co gorsze śnieg czy deszcz bo u mnie mija właśnie druga doba jak bez przerwy pada.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-09 10:53:34


    Nie wiem co gorsze śnieg czy deszcz bo u mnie mija właśnie druga doba jak bez przerwy pada.

    To wszystko Krzysiu przez tą dziurę ozonową! cha cha cha. Przeżyjemy.Ale za kilka miesięcy to będziemy modlić się o trochę deszczu by złapać choć kilka rosówek.

  • ryukon1975 2013-03-09 11:05:57

    Mam tylko nadzieje Tomku że woda w rzece nie podniesie się zbyt dużo ,a wtedy jak tylko przestanie padać to zaczynam łowić. :)

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-09 11:28:18

    Mam tylko nadzieje Tomku że woda w rzece nie podniesie się zbyt dużo ,a wtedy jak tylko przestanie padać to zaczynam łowić. :)

    U mnie na Bzurze woda spora,nie powódź ale spora na tyle by uniemożliwić łowienie z gruntu.Wczoraj wyrwałem się jednak wieczorem,ale połowiłem b.krótko.Miałem branie na dwa kije na raz i oba mało nie połamało.Płynące drzewo oczywiście!Dałem już sobie spokój i wróciłem do domku.Teraz po tym śniegu jeszcze woda pójdzie w górę i znów pozostanie gdybanie i bawienie się przystawką z drobnicą.

  • ryukon1975 2013-03-09 11:36:44

    Na pewno pójdzie w górę i u mnie .
    Juz trzy godziny trzeciej doby deszczu minęło a na Kasprowym dodatnia temperatura więc i z gór przyniesie wodę.

  • ryukon1975 2013-03-09 11:54:12

    Właśnie sprawdziłem na pogodynce.Jest "żółto" czyli stan wody wysoki wiec o łowieniu nie ma mowy.Trzeba cierpliwie czekać.

  • Reklama
  • grzegorz not 2013-03-09 20:32:47

    U mnie nadal żadnych opadów na szczęście nie widać a i temperatura w okolicach 2 stopni:-)

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-09 20:40:10

    a Warta w Sieradzu (centrum Polski) od wielu lat już nie wylewa, nawet w marcu, masakra, nie ma warunków do tarła

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-09 20:45:00

    witam koledzy na jaki groch łowicie te jazie ja jestem początkującym i jeszcze nie wiem wielu rzeczy. pozdrawiam

    Z tym grochem sprawa jest bardzo w sumie prosta. Najważniejsze podczas gotowania NIE DOPUŚCIĆ DO WRZENIA, musi się gotowac na lekikim ogniu jak rosołek, mały ogień żadnego wrzenia i kipienia. Co jakiś czas sprawdzasz wybierając ziarenka i delikatnie ściskając w palcach. Jak groch zaczyna się miażdżyć, a nie rozpadać na 2 połówki, to już jest dobry. Tylko uważaj bo łatwo przeoczyć granicę między grochem do wyjęcia a rozgotowaniem, wtedy dupa wszystko na marne, ewentualnie przyda się na zanęte

  • ryukon1975 2013-03-09 20:58:23

    witam koledzy na jaki groch łowicie te jazie ja jestem początkującym i jeszcze nie wiem wielu rzeczy. pozdrawiam

    Z tym grochem sprawa jest bardzo w sumie prosta. Najważniejsze podczas gotowania NIE DOPUŚCIĆ DO WRZENIA, musi się gotowac na lekikim ogniu jak rosołek, mały ogień żadnego wrzenia i kipienia. Co jakiś czas sprawdzasz wybierając ziarenka i delikatnie ściskając w palcach. Jak groch zaczyna się miażdżyć, a nie rozpadać na 2 połówki, to już jest dobry. Tylko uważaj bo łatwo przeoczyć granicę między grochem do wyjęcia a rozgotowaniem, wtedy dupa wszystko na marne, ewentualnie przyda się na zanęte











    Skupiłbym się na tym bo kolega który zadał pytanie najwyraźniej nie wie co to groch.
    Potocznie różna ziarna tak się nazywa.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-09 21:40:39

    witam koledzy na jaki groch łowicie te jazie ja jestem początkującym i jeszcze nie wiem wielu rzeczy. pozdrawiam

    Z tym grochem sprawa jest bardzo w sumie prosta. Najważniejsze podczas gotowania NIE DOPUŚCIĆ DO WRZENIA, musi się gotowac na lekikim ogniu jak rosołek, mały ogień żadnego wrzenia i kipienia. Co jakiś czas sprawdzasz wybierając ziarenka i delikatnie ściskając w palcach. Jak groch zaczyna się miażdżyć, a nie rozpadać na 2 połówki, to już jest dobry. Tylko uważaj bo łatwo przeoczyć granicę między grochem do wyjęcia a rozgotowaniem, wtedy dupa wszystko na marne, ewentualnie przyda się na zanęte











    Skupiłbym się na tym bo kolega który zadał pytanie najwyraźniej nie wie co to groch.
    Potocznie różna ziarna tak się nazywa.

    Chodzi o zwykły groch polny, ziarenka okrągłe, po namoczeniu i ugotowaniu kolor żółty. Najlepiej kupić na targu u gościa, który sprzedaje ziarna, wtedy się nie pomylisz i nie kupisz starego. W spożywczakach sprzedają groch często stary, poznasz po tym, że jest cały pomarszczony. Świeży groch jest gładziutki jak dupka niemowlaka. Notabene kukurydza z puszki równie skuteczna, a kłopotów z przyrządzeniem żadnych. Mówi się, że groch to przynęta selektywna, fakt często przywali na niego coś grubego, ale łowiłem na groch nawet 15 cm płotki, a na 2 grochy zdarzały się kleniki po 20 cm. Niemniej jeśli w łowisku jest kleń, jaź sukces pewny, a można trafić na prawdziwy okaz i na kuku i na groch

  • ryukon1975 2013-03-10 07:47:57

    Groch - wizualnie.:)

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-10 12:21:10

    Groch - wizualnie.:)

    Krzysiu twój groch jest chyba łuskany? Na rybki najlepszy jest niełuskany.

  • ryukon1975 2013-03-10 12:32:54

    Groch - wizualnie.:)

    Krzysiu twój groch jest chyba łuskany? Na rybki najlepszy jest niełuskany.








    Oczywiście ja też używam niełuskanego,tylko takie zdjęcie znalazłem w google.:)

  • ryukon1975 2013-03-10 12:34:03

    Groch - wizualnie.:)

    Krzysiu twój groch jest chyba łuskany? Na rybki najlepszy jest niełuskany.








    Oczywiście ja też używam niełuskanego,tylko takie zdjęcie znalazłem w google.:)

  • grzegorz not 2013-03-10 12:39:04

    No to żeby wątpliwości nie było wuja google podrzucił prawidłowe zdjęcie:-)

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-10 12:47:27

    Piękne łapanie jest na groch,ale wcześniej trzeba do niego przez kilka dni wcześniej rybę przyzwyczaić.Ja na początku zaczynam nęcić grochem wymieszanym z pszenicą,a potem już samym w mniejszej ilości.Dobra przynęta a zarazem zanęta,ale szybko kwaśnieje.A groch z zamrażarki nadaje się już tylko na haczyk.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-10 13:31:20

    Piękne łapanie jest na groch,ale wcześniej trzeba do niego przez kilka dni wcześniej rybę przyzwyczaić.Ja na początku zaczynam nęcić grochem wymieszanym z pszenicą,a potem już samym w mniejszej ilości.Dobra przynęta a zarazem zanęta,ale szybko kwaśnieje.A groch z zamrażarki nadaje się już tylko na haczyk.
    takie są obiegowe stereotypy. Bardzo często łowiłem na groch bez żadnego zanęcania przed wyprawą na łowisko. Klenie i jaźwice jak zobaczą groch, to wcinają go jak świnie trufle i nie trzeba ich do tego smakołyku przyzwyczajać. Wydaje mi się, że regularne zanęcanie łowiska ma na celu  "zaprogramowanie" ryb do odwiedzania nęconego łowiska, które po prostu zostały przyzwyczajone, że tam czeka je konkretna wyżerka 

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-10 13:56:40

    Piękne łapanie jest na groch,ale wcześniej trzeba do niego przez kilka dni wcześniej rybę przyzwyczaić.Ja na początku zaczynam nęcić grochem wymieszanym z pszenicą,a potem już samym w mniejszej ilości.Dobra przynęta a zarazem zanęta,ale szybko kwaśnieje.A groch z zamrażarki nadaje się już tylko na haczyk.
    takie są obiegowe stereotypy. Bardzo często łowiłem na groch bez żadnego zanęcania przed wyprawą na łowisko. Klenie i jaźwice jak zobaczą groch, to wcinają go jak świnie trufle i nie trzeba ich do tego smakołyku przyzwyczajać. Wydaje mi się, że regularne zanęcanie łowiska ma na celu  "zaprogramowanie" ryb do odwiedzania nęconego łowiska, które po prostu zostały przyzwyczajone, że tam czeka je konkretna wyżerka 
    Jest w tym trochę racji ale! Łowiąc na Wiśle czy Bzurze w tym samym miejscu przez ileś razy pod rząd,nigdy za pierwszym razem groch nie był skuteczny.Ryby w łowisku były,ale trafiały się na rosówki,czerwone robaki czy pijawki.Na groch porządnie zaczynały skubać przy trzeciej czwartej zasiadce.Więc z tego wnioskuję że rybki trzeba do grochu przyzwyczaić.Może na innych wodach jest inaczej tego nie wiem.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-10 14:55:05

    Piękne łapanie jest na groch,ale wcześniej trzeba do niego przez kilka dni wcześniej rybę przyzwyczaić.Ja na początku zaczynam nęcić grochem wymieszanym z pszenicą,a potem już samym w mniejszej ilości.Dobra przynęta a zarazem zanęta,ale szybko kwaśnieje.A groch z zamrażarki nadaje się już tylko na haczyk.
    takie są obiegowe stereotypy. Bardzo często łowiłem na groch bez żadnego zanęcania przed wyprawą na łowisko. Klenie i jaźwice jak zobaczą groch, to wcinają go jak świnie trufle i nie trzeba ich do tego smakołyku przyzwyczajać. Wydaje mi się, że regularne zanęcanie łowiska ma na celu  "zaprogramowanie" ryb do odwiedzania nęconego łowiska, które po prostu zostały przyzwyczajone, że tam czeka je konkretna wyżerka 
    Jest w tym trochę racji ale! Łowiąc na Wiśle czy Bzurze w tym samym miejscu przez ileś razy pod rząd,nigdy za pierwszym razem groch nie był skuteczny.Ryby w łowisku były,ale trafiały się na rosówki,czerwone robaki czy pijawki.Na groch porządnie zaczynały skubać przy trzeciej czwartej zasiadce.Więc z tego wnioskuję że rybki trzeba do grochu przyzwyczaić.Może na innych wodach jest inaczej tego nie wiem.

    rzeczywiście, może na różnych wodach jest inaczej, swoją droga ciekawe jakie czynnki miałyby na to wpływ

  • grzegorz not 2013-03-10 16:19:43

    Piękne łapanie jest na groch,ale wcześniej trzeba do niego przez kilka dni wcześniej rybę przyzwyczaić.Ja na początku zaczynam nęcić grochem wymieszanym z pszenicą,a potem już samym w mniejszej ilości.Dobra przynęta a zarazem zanęta,ale szybko kwaśnieje.A groch z zamrażarki nadaje się już tylko na haczyk.

     

    Dlaczego niby groch z zamrażarki nadaje się tylko lub aż na haczyk?

    Ja stosuję zasadę, że po wyciągnięciu grochu z zamrażarki zalewam go na maksymalnie 1 minutę wrzątkiem.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-10 17:31:50

    Piękne łapanie jest na groch,ale wcześniej trzeba do niego przez kilka dni wcześniej rybę przyzwyczaić.Ja na początku zaczynam nęcić grochem wymieszanym z pszenicą,a potem już samym w mniejszej ilości.Dobra przynęta a zarazem zanęta,ale szybko kwaśnieje.A groch z zamrażarki nadaje się już tylko na haczyk.

     

    Dlaczego niby groch z zamrażarki nadaje się tylko lub aż na haczyk?

    Ja stosuję zasadę, że po wyciągnięciu grochu z zamrażarki zalewam go na maksymalnie 1 minutę wrzątkiem.


    Groch po rozmrożeniu za sprawą tego że nabył gazu  staje się bardziej wyporny i nęcimy sąsiadowi w dole rzeki.Może po kilku minutowym przegotowaniu pozbędziemy się tego efektu,ale rozmięka wtedy i łuskwina odpada.Lepiej nęcić świeżo ugotowanym.Sprawdź sam jak to działa wsypując garstkę jednego,potem drugiego w widoczne miejsce.Oczywiście na wodzie bieżącej! 

  • ryukon1975 2013-03-10 17:53:51

    Piękne łapanie jest na groch,ale wcześniej trzeba do niego przez kilka dni wcześniej rybę przyzwyczaić.Ja na początku zaczynam nęcić grochem wymieszanym z pszenicą,a potem już samym w mniejszej ilości.Dobra przynęta a zarazem zanęta,ale szybko kwaśnieje.A groch z zamrażarki nadaje się już tylko na haczyk.

     

    Dlaczego niby groch z zamrażarki nadaje się tylko lub aż na haczyk?

    Ja stosuję zasadę, że po wyciągnięciu grochu z zamrażarki zalewam go na maksymalnie 1 minutę wrzątkiem.


    Groch po rozmrożeniu za sprawą tego że nabył gazu  staje się bardziej wyporny i nęcimy sąsiadowi w dole rzeki.Może po kilku minutowym przegotowaniu pozbędziemy się tego efektu,ale rozmięka wtedy i łuskwina odpada.Lepiej nęcić świeżo ugotowanym.Sprawdź sam jak to działa wsypując garstkę jednego,potem drugiego w widoczne miejsce.Oczywiście na wodzie bieżącej! 






    Zgadza się i dlatego przy nęceniu gotowanym rozmrożonym grochem trzeba umiejętnie wybrać miejscówkę aby groch nie spływał z nurtem.Należy go też całkowicie rozmrozić bo tekie zamarznięte "kulki lodu" na pewno popłyną daleko.

  • liedson314x 2013-03-11 10:39:50

    proponuje zwykłą bułeczke z reszta nie tylko na jazie genialna przyneta :) 

  • grzegorz not 2013-03-11 11:30:16

    Piękne łapanie jest na groch,ale wcześniej trzeba do niego przez kilka dni wcześniej rybę przyzwyczaić.Ja na początku zaczynam nęcić grochem wymieszanym z pszenicą,a potem już samym w mniejszej ilości.Dobra przynęta a zarazem zanęta,ale szybko kwaśnieje.A groch z zamrażarki nadaje się już tylko na haczyk.

     

    Dlaczego niby groch z zamrażarki nadaje się tylko lub aż na haczyk?

    Ja stosuję zasadę, że po wyciągnięciu grochu z zamrażarki zalewam go na maksymalnie 1 minutę wrzątkiem.


    Groch po rozmrożeniu za sprawą tego że nabył gazu  staje się bardziej wyporny i nęcimy sąsiadowi w dole rzeki.Może po kilku minutowym przegotowaniu pozbędziemy się tego efektu,ale rozmięka wtedy i łuskwina odpada.Lepiej nęcić świeżo ugotowanym.Sprawdź sam jak to działa wsypując garstkę jednego,potem drugiego w widoczne miejsce.Oczywiście na wodzie bieżącej! 






    Zgadza się i dlatego przy nęceniu gotowanym rozmrożonym grochem trzeba umiejętnie wybrać miejscówkę aby groch nie spływał z nurtem.Należy go też całkowicie rozmrozić bo tekie zamarznięte "kulki lodu" na pewno popłyną daleko.

     

    Dlatego tak jak pisałem po wyjęciu z zamrażalnika trzeba zalać groch wrzątkiem na jakąś minutę...wtedy ani groch zmarznięty nie jest ani nie płynie do sąsiada...

  • przemo1980 2013-03-11 15:44:26

    Fajny jest groch koloru zielonego. Nie nie chodzi mi o groch -groszek z puszki. Jest taki sam jak ten ze zdjęć, tylko koloru zielonego i w taki sam sposób się go przygotowuję, a może nawet troszkę szybciej robi się odpowiednio miękko-twardy.

  • ryukon1975 2013-03-11 16:21:51

    Dlatego tak jak pisałem po wyjęciu z zamrażalnika trzeba zalać groch wrzątkiem na jakąś minutę...wtedy ani groch zmarznięty nie jest ani nie płynie do sąsiada...









    Po takim zalaniu wrzątkiem nie popęka na nim skórka?
    Jeśli popęka to trudno nałożyć pewnie na hak.
    Ja wole wyciągnąć z zamrażarki te 2-3 godziny wcześniej i pozwolić mu powoli rozmarznąć.

  • grzegorz not 2013-03-15 20:34:27

    Dlatego tak jak pisałem po wyjęciu z zamrażalnika trzeba zalać groch wrzątkiem na jakąś minutę...wtedy ani groch zmarznięty nie jest ani nie płynie do sąsiada...









    Po takim zalaniu wrzątkiem nie popęka na nim skórka?
    Jeśli popęka to trudno nałożyć pewnie na hak.
    Ja wole wyciągnąć z zamrażarki te 2-3 godziny wcześniej i pozwolić mu powoli rozmarznąć.


     

     

    Nie pęka. Śmiało możesz zalewać.

  • ryukon1975 2013-03-15 20:41:21

    Spróbuję,ale to dopiero za jakiś czas bo wiosna się odwlekła o okolo 10 dni.
    Teraz śniegu ponad kolana potem roztopy i chwile potrwa nim wszystko wróci do normy.

  • przemo1980 2013-03-15 21:02:26

    Koledzy , a jakich haczyków używacie do łowienia na groch,rozmiar,kształt,itp ?

  • ryukon1975 2013-03-15 21:25:24

    Używam haków nr 8 i nr 6.
    Lubię  haki z krótkim trzonkiem i dość szerokim łukiem kolankowym takie według mnie najlepiej trzymają w czasie holu.
    Na przykład Owner Isema nr 6 (do grochu kolor złoty lub czarny).

  • grzegorz not 2013-03-16 09:11:03

    Dokładnie tak jak przedmówca pisał haczyki w rozmiarach 8 lub 6.

    Byłem z rana podnęcić nieco grochem  popołudniu spróbuję coś złowić:-)

    Obym tylko nie ugrzęzł na łące - rano udało mi się dojechać nad wodę choć łatwo nie było:-)

  • ryukon1975 2013-03-17 07:36:35

    Ja nawet nie marzę o dojeździe do rzeki nie ma szans.
    Ostatnimi dniami tylko takie pojazdy jak niżej widuję (zdjęcie robione z okna).
    Dodam że na fotce zatrzymali się na wzniesieniu skąd wiatr "zabrał" śnieg a 150 m dalej tylnych kół nie było ze śniegu widać.:)



Reklama
Reklama