Mam pewien dylemat odnoscie wyboru kija mianiowicie planuje wimienic leciwego juz szklaka na cos konkretniejszego, lowie glownie na Warcie w okolicach Poznania i zastanawiam sie nad zakupewm spinningu Dragon Team 2,95 m / 10-28 g ma to byc kij do polowu szczupakow, sandaczy i okazjonalnie boleni, z duzym naciskiem na sandacze ktore ostatnio bardzo mnie zainteresowaly, niewiem jednak czy jego moc bedzie odpowiednia do Warcianych warunkow moze lepej wybrac 3,05 m / 14-35g lub jakis inny kij w podobnej cenie? Ma on pracowac w zestawie z kolowrotkiem Spro Red Arc 1040 i plecionka 0,15 - 0,19? Za wszystkie odpowiedzi serdecznie dziękuje i pozdrawiam
Kolego posiadam wędzisko o którym piszesz że masz zamiar kupić a mianowicie team dragon 2,95 - 10-28g łowię nim w rzece i jeziorach używam wędki drugi sezon i nie nażekam , kołowrotek również team dragon 935 plecionka pawer pro 0,15 i 0,19 moim zdaniem wędka sprawdza sie znakomicie na rzece jak i jeziorze mozna go delikatnie przeciążyć a mianowicie stosowałem główki 30g i spoko wytrzymuje takie obciążenie . Używam go do łowienia szczupaków i sandaczy na boleniu nie próbowałem . Moim skromnym zdaniem polecał bym ci tą wędkę. Zalety: podczas prowadzenia np gumy czujesz na wędzisku każde pofałdowanie dna co mi osobiście bardzo odpowiada wędka jest bardzo elastyczna i fajnie pracuje podczas walki ze szczupakiem oraz jest trwała, poniewż łowię w rzece nie raz zdażyło się że trzeba było przedrzeć się przez jakieś krzaczory i wtedy nie raz uderzyłem wędką o jakąś gałąź czy konar drzewa bez żadnego uszczerbku na wędzisku.Poza tym uważam że gdy stosuje się plecionkę do połowu to wędka powinna być elastyczna i ładnie pracować ta wędka spełnia ten ważny warunek. Jak będziesz miał jeszcze jakieś pytanie na ten temat to pisz.Pozdrowienia i połamania kija.
a powiedz mi jak ten kij sprawdza sie przy prowadzeniu powiedzmy 9-11 cm ostrzej pracujacych woblerkow pod prad, bo to w tej chwili jest moim najwiekszym dylematem, dlatego zastanawiam sie nad ciut mocniejszym kijkiem?
kolego wg mnie powinienes pomyslec o mocniejszym kiju...min 30,35g. Z uwagi na fakt ze interesuje Cie glownie sandacz warto rozejrzec sie za super szybkim kijkiem a przy tym dosyc elastxcznym o plynnym ugheciu z uwagi na plecionke...przeciazanie kija odradzam...wiem ze daje rade w wielu przypadkach ale lepiej wziasc cos mocniejszego. Od siebie polecalbym cos nieco drozszego od td a mianowicie robinson diaflex 2,7m 9-32g. Super szybka akcja, klasowe przelotki fuji alconite i przepiekne ugiecie ktorego glebokosc zalezna jest od obciazenia. Kapitalnie sie to sprawdza w praktyce zwlaszcza z plecionka. Kijek naprawde czuly i szybki o sporym zapasie mocy. Na bolenie bedzie rowniez idealny, gdzies w necie jest nawet test wlasnie na boleniach
a jak bedziesz kolego zainteresowany to odezwij sid do mnie na priv to znajdziemy ten kijek za nieco mniejsza kase niz jest normalnie w necie. Wiem ze to spora roznica w porownaniu do TD ale naprawde warto
hmm no to znowu jestem w kropce, chociaz ten Robinson tez wydaje m sie calkem niezlą opcja z tego co widze to ceny tych kiji zbytni sie nie roznia ... nawet wcale, obydwie dostane za okolo 460 zl, moze znajdzie sie jakis doswiadczony spinningista z poznania ktory wie jaki kijek sprawdzi sie lepiej na naszej czesci Warty? pozdrawiam
panowie poradzcie bo czym wiecej kiji ogladam tym mam wiekszy metlik w glowie, nie bylo pieniedzy to wiedzialem co chce, udalo sie odlozyc i juz niewiem co kupic ;p;p co polecicie na podane przezemnie warunki w kwocie okolo 500 zl
Witam.Śmiało kupuj Dragona i nie bój się o jego wytrzymałość.To mocne kije ze sporym zapasem mocy.Łowienie woblerem to wielka frajda bo czujesz najmniejsze podskubywanie go przez ryby.Oprócz takiego mam kijek Gnom z serii guide.Ten to dopiero kopie przy braniu.Ze starszych spiningów używam miedzy innymi Robinsona Power jig.Też szybki kijek ale na tołpydze 27 kg szczytówka padła i musiałem dokupić.Tołpygę wyciągnąłem praktycznie na samym dolniku.Dragon ma grubsze blanki przez co jest bardziej wytrzymały
Akcja wędki jest fajna,ale cała ta seria pomimo iż dużo ludzi ją sobie na tym forum ceni nie jest dobra dla naprawdę ,,trudnego,, spinningu(krzaki,burty,nocne lowienie na opaskach-tam lepszy jest poczciwy Dragon Millenium)-pozdrawiam
Uszanowanko,ja jestem w posiadaniu podobnego kija, a mianowicie TD 2,7 Silver edition Spinn 10-28 spinn. Kijek super sie zachowuje przy łowieniu z opadu na Odrze. Łowię na gumy 7-10cm z główką 10gr i świetnie oddaje ukształtowanie dna...nawet w nocy można wyczuć kontakt przynęty z dnem. Jako początkujący łowca z opadu jestem zadowolony z tego kija i jak narazie spełnia moje potrzeby. Kilka razy wedkowałem i mialem ze 3-4 uderzenia sandała, świetnie wyczuwalne, niestety niewykorzystane (niedopracowany refleks;)) Nie wiem tylko jak ten kij ma sie do delikatnych brań sandacza, czy je zdołam wyczuc na kiju, czy jednak nie? To pytanko kieruję do zaprawionych wędkarzy łowiących na tym modelem. Wkrótce bede miał możliwość porzucania Dragonem z seri Millenium Sensitive zander 2,7 do 35gr wiec wtedy bede miał możliwość konfrontacji tradycyjnego spina z bardzo czułym zanderem w łowieniu z opadu.Pozdrawiam
Widze kolego ze jednak zdecydowałeś sie na tego Td. Od siebie dodam ze nie do konca pochwalam Twoj wybor...po1 długość 2.95 na bolenia jak najbardziej...ale watpie ze przy opadzie sie sprawdzi. 2.7 juz jest lepiej, po2 martwi mnie waga podana w katalogu 165g przy tej dlugosci i cw? Jesli jest prawdziwa to oznacza to ze blank z uwagi na mala ilosc zywicy bedzie suchy(z czego zreszta slyna dragony)mnie osobiscie taka charakterystyka nie odpowiada...do tego dochodzi przesztywnienie w czesci srodkowej...moze i kijek ma zapas mocy ale z uwagi na te dwa aspekty jego wykorzystanie bedzie malo komfortowe...plus to czulosc i szybkosc...po3 zgadzam sie z przedmowca ze td nie nadaja sie zbytniń do ostrego spina...krzaki kamienie itd moga skrocic jego zywot...tutaj przytocze slowa znajomego ktory gadal z gosciem lowiacym dragonami zarowno td jak i hm80 z tych drtgich mial 4 kijki i po wyjezdzie do szwecji zostal mu jeden...dzisiaj lowi glownie diaflexami...
Po 4 ja sam osobiscie lowie diaflexem co prawda do 25g ale jak dla mnie ideal, super szybki, czuly, lekki, dynamiczny, mega uniwersalny a przy tym o wiele bardziej odporny na uszkodzenia. Spory zapas mocy a przy tym piekne nieco glebsze ugiecie niz wskazuje na to akcja kija. Mialem tego 9-32g w lapie i stwierdzam ze jest to poprostu ten sam kijek tyle ze o wiekszej mocy. Ja na twoim miejscu temat bym przemyslal...
No i prosze, pan ze sklepu w ktorym zamawialem sprzet wlasnie mnie poinformowal, ze niestety ale obdzwonil cala polske i juz nigdzie tego kija niema ;/ zostal dragon 3,05 14 - 35 lub Robinson Diaflex, chyba za radami kolegi czerwcowego zmieniam decyzje na diaflexa
No i prosze, pan ze sklepu w ktorym zamawialem sprzet wlasnie mnie poinformowal, ze niestety ale obdzwonil cala polske i juz nigdzie tego kija niema ;/ zostal dragon 3,05 14 - 35 lub Robinson Diaflex, chyba za radami kolegi czerwcowego zmieniam decyzje na diaflexa
Ja Ci gwarantuję kolego że po pierwszym wypadzie nad wodę zakochasz się w tym kijku, zresztą będziesz w niebo wzięty jak tylko go wyjmiesz z pokrowca
Witam koledzy
Mam pewien dylemat odnoscie wyboru kija mianiowicie planuje wimienic leciwego juz szklaka na cos konkretniejszego, lowie glownie na Warcie w okolicach Poznania i zastanawiam sie nad zakupewm spinningu Dragon Team 2,95 m / 10-28 g ma to byc kij do polowu szczupakow, sandaczy i okazjonalnie boleni, z duzym naciskiem na sandacze ktore ostatnio bardzo mnie zainteresowaly, niewiem jednak czy jego moc bedzie odpowiednia do Warcianych warunkow moze lepej wybrac 3,05 m / 14-35g lub jakis inny kij w podobnej cenie? Ma on pracowac w zestawie z kolowrotkiem Spro Red Arc 1040 i plecionka 0,15 - 0,19? Za wszystkie odpowiedzi serdecznie dziękuje i pozdrawiam
Witam
Kolego posiadam wędzisko o którym piszesz że masz zamiar kupić a mianowicie team dragon 2,95 - 10-28g łowię nim w rzece i jeziorach używam wędki drugi sezon i nie nażekam , kołowrotek również team dragon 935 plecionka pawer pro 0,15 i 0,19 moim zdaniem wędka sprawdza sie znakomicie na rzece jak i jeziorze mozna go delikatnie przeciążyć a mianowicie stosowałem główki 30g i spoko wytrzymuje takie obciążenie . Używam go do łowienia szczupaków i sandaczy na boleniu nie próbowałem . Moim skromnym zdaniem polecał bym ci tą wędkę. Zalety: podczas prowadzenia np gumy czujesz na wędzisku każde pofałdowanie dna co mi osobiście bardzo odpowiada wędka jest bardzo elastyczna i fajnie pracuje podczas walki ze szczupakiem oraz jest trwała, poniewż łowię w rzece nie raz zdażyło się że trzeba było przedrzeć się przez jakieś krzaczory i wtedy nie raz uderzyłem wędką o jakąś gałąź czy konar drzewa bez żadnego uszczerbku na wędzisku.Poza tym uważam że gdy stosuje się plecionkę do połowu to wędka powinna być elastyczna i ładnie pracować ta wędka spełnia ten ważny warunek. Jak będziesz miał jeszcze jakieś pytanie na ten temat to pisz.Pozdrowienia i połamania kija.
a powiedz mi jak ten kij sprawdza sie przy prowadzeniu powiedzmy 9-11 cm ostrzej pracujacych woblerkow pod prad, bo to w tej chwili jest moim najwiekszym dylematem, dlatego zastanawiam sie nad ciut mocniejszym kijkiem?
kolego wg mnie powinienes pomyslec o mocniejszym kiju...min 30,35g. Z uwagi na fakt ze interesuje Cie glownie sandacz warto rozejrzec sie za super szybkim kijkiem a przy tym dosyc elastxcznym o plynnym ugheciu z uwagi na plecionke...przeciazanie kija odradzam...wiem ze daje rade w wielu przypadkach ale lepiej wziasc cos mocniejszego. Od siebie polecalbym cos nieco drozszego od td a mianowicie robinson diaflex 2,7m 9-32g. Super szybka akcja, klasowe przelotki fuji alconite i przepiekne ugiecie ktorego glebokosc zalezna jest od obciazenia. Kapitalnie sie to sprawdza w praktyce zwlaszcza z plecionka. Kijek naprawde czuly i szybki o sporym zapasie mocy. Na bolenie bedzie rowniez idealny, gdzies w necie jest nawet test wlasnie na boleniach
przewodnicywedkarscy.pl/?p=1729
a jak bedziesz kolego zainteresowany to odezwij sid do mnie na priv to znajdziemy ten kijek za nieco mniejsza kase niz jest normalnie w necie. Wiem ze to spora roznica w porownaniu do TD ale naprawde warto
hmm no to znowu jestem w kropce, chociaz ten Robinson tez wydaje m sie calkem niezlą opcja z tego co widze to ceny tych kiji zbytni sie nie roznia ... nawet wcale, obydwie dostane za okolo 460 zl, moze znajdzie sie jakis doswiadczony spinningista z poznania ktory wie jaki kijek sprawdzi sie lepiej na naszej czesci Warty? pozdrawiam
panowie poradzcie bo czym wiecej kiji ogladam tym mam wiekszy metlik w glowie, nie bylo pieniedzy to wiedzialem co chce, udalo sie odlozyc i juz niewiem co kupic ;p;p co polecicie na podane przezemnie warunki w kwocie okolo 500 zl
Witam
Kupuj Team Dragona 2,95 10-28g znajomy posiada ten kijek i jest zadowolony
Witam.Śmiało kupuj Dragona i nie bój się o jego wytrzymałość.To mocne kije ze sporym zapasem mocy.Łowienie woblerem to wielka frajda bo czujesz najmniejsze podskubywanie go przez ryby.Oprócz takiego mam kijek Gnom z serii guide.Ten to dopiero kopie przy braniu.Ze starszych spiningów używam miedzy innymi Robinsona Power jig.Też szybki kijek ale na tołpydze 27 kg szczytówka padła i musiałem dokupić.Tołpygę wyciągnąłem praktycznie na samym dolniku.Dragon ma grubsze blanki przez co jest bardziej wytrzymały
i tak tez zrobie, teraz tylko pozotaje mi gdzies ten kijek znalezc, ale mysle ze dam rade :D:D wielkie dzieki za wszystkie podpowiedzi i pozdrawiam
Akcja wędki jest fajna,ale cała ta seria pomimo iż dużo ludzi ją sobie na tym forum ceni nie jest dobra dla naprawdę ,,trudnego,, spinningu(krzaki,burty,nocne lowienie na opaskach-tam lepszy jest poczciwy Dragon Millenium)-pozdrawiam
Uszanowanko,ja jestem w posiadaniu podobnego kija, a mianowicie TD 2,7 Silver edition Spinn 10-28 spinn. Kijek super sie zachowuje przy łowieniu z opadu na Odrze. Łowię na gumy 7-10cm z główką 10gr i świetnie oddaje ukształtowanie dna...nawet w nocy można wyczuć kontakt przynęty z dnem. Jako początkujący łowca z opadu jestem zadowolony z tego kija i jak narazie spełnia moje potrzeby. Kilka razy wedkowałem i mialem ze 3-4 uderzenia sandała, świetnie wyczuwalne, niestety niewykorzystane (niedopracowany refleks;)) Nie wiem tylko jak ten kij ma sie do delikatnych brań sandacza, czy je zdołam wyczuc na kiju, czy jednak nie? To pytanko kieruję do zaprawionych wędkarzy łowiących na tym modelem. Wkrótce bede miał możliwość porzucania Dragonem z seri Millenium Sensitive zander 2,7 do 35gr wiec wtedy bede miał możliwość konfrontacji tradycyjnego spina z bardzo czułym zanderem w łowieniu z opadu.Pozdrawiam
Widze kolego ze jednak zdecydowałeś sie na tego Td. Od siebie dodam ze nie do konca pochwalam Twoj wybor...po1 długość 2.95 na bolenia jak najbardziej...ale watpie ze przy opadzie sie sprawdzi. 2.7 juz jest lepiej, po2 martwi mnie waga podana w katalogu 165g przy tej dlugosci i cw? Jesli jest prawdziwa to oznacza to ze blank z uwagi na mala ilosc zywicy bedzie suchy(z czego zreszta slyna dragony)mnie osobiscie taka charakterystyka nie odpowiada...do tego dochodzi przesztywnienie w czesci srodkowej...moze i kijek ma zapas mocy ale z uwagi na te dwa aspekty jego wykorzystanie bedzie malo komfortowe...plus to czulosc i szybkosc...po3 zgadzam sie z przedmowca ze td nie nadaja sie zbytniń do ostrego spina...krzaki kamienie itd moga skrocic jego zywot...tutaj przytocze slowa znajomego ktory gadal z gosciem lowiacym dragonami zarowno td jak i hm80 z tych drtgich mial 4 kijki i po wyjezdzie do szwecji zostal mu jeden...dzisiaj lowi glownie diaflexami... Po 4 ja sam osobiscie lowie diaflexem co prawda do 25g ale jak dla mnie ideal, super szybki, czuly, lekki, dynamiczny, mega uniwersalny a przy tym o wiele bardziej odporny na uszkodzenia. Spory zapas mocy a przy tym piekne nieco glebsze ugiecie niz wskazuje na to akcja kija. Mialem tego 9-32g w lapie i stwierdzam ze jest to poprostu ten sam kijek tyle ze o wiekszej mocy. Ja na twoim miejscu temat bym przemyslal...
No i prosze, pan ze sklepu w ktorym zamawialem sprzet wlasnie mnie poinformowal, ze niestety ale obdzwonil cala polske i juz nigdzie tego kija niema ;/ zostal dragon 3,05 14 - 35 lub Robinson Diaflex, chyba za radami kolegi czerwcowego zmieniam decyzje na diaflexa
http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/dragon-team-dragon-g5-a3-p27-k6214.html zjedz niżej ja widze status dostepny wiec pan z wędkarskiego ma słabe kontakty bo w necie pełno tego jest p[ozdro
no ja niestety widze przy tym kiju status "niedostepny" ;(
No i prosze, pan ze sklepu w ktorym zamawialem sprzet wlasnie mnie poinformowal, ze niestety ale obdzwonil cala polske i juz nigdzie tego kija niema ;/ zostal dragon 3,05 14 - 35 lub Robinson Diaflex, chyba za radami kolegi czerwcowego zmieniam decyzje na diaflexa
Ja Ci gwarantuję kolego że po pierwszym wypadzie nad wodę zakochasz się w tym kijku, zresztą będziesz w niebo wzięty jak tylko go wyjmiesz z pokrowca