U mnie to norma,dwa żywce ciagną spławiki a dziadzia młóci jeszcze spinningiem...Parę razy próbowałem wyklarować delikwentom że to nie halo,że nie wolno,że niehonorowo....i za każdym razem czułem się jakbym tłumaczył jakiemuś tubylcowi znad amazonki na czym polega internet.Betony tego nie zrozumieją,betony muszą skruszeć. Pocieszające jest tylko to że ich skuteczność jest bliska zeru.
Zdjęcie niewiele mówi , widać człowieka i leżące obok niego trzy wędki . Łowi na te kije , na wszystkie ? Co to za woda , może tam wolno tak łowić ?
Jędrula, zgodnie z ustawą, w Polsce na wodach publicznych można łowić maksymalnie na dwie wędki. To co uprawia ten delikwent to jest zwykłe kłusownictwo.
Dziku , jestem Ci wdzięczny , iż mnie po trzydziestu latach łowienia uświadomiłeś , że nie na osiem... A tak poważnie to skąd wiesz , że chłop ten łowi na trzy wędki ? Tak jak pisałem w pierwszym poście - co , gdzie i jak ? Pomyśl czasem zanim coś napiszesz !
Hmm, wg. mnie chyba ktoś szuka sensacji, ja widzę cztery wędki ( facet trzyma jedną w ręku - widać pod siedziskiem).Gdybym to ja np. tak łowił to na pewno bym siedział pod innym kątem, żeby mieć je wszystkie na oku - a może te dwie to tego co robił zdjęcia?
Zdjęcie mówi dokładnie tyle co nic. Facet może łowić tylko na jedną wędkę, którą trzyma w ręce. Obok leży druga na która pewnie też sobie coś tam łapie ale w sumie to nie wiadomo. Dalej kolejne dwie, które równie dobrze mogą nie być nawet uzbrojone. Mogą nawet nie być jego. Łatwo oceniać taką "patologie" wyrwaną z kontekstu. Równie dobrze można być posądzonym o łowienie na 8 wędek nie łamiąc żadnego przepisu - spinning w ręce, 2 grunty zwinięte na czas spinningowania na podpórkach, obok kolejne dwie wędki rozłożone i gotowe do użycia np lżejszy/cięższy grunt albo spławiki, zapasowy spinning na inną rybę, kolejna wędka z zarzuconym markerem i kolejna do nęcenia spombem. Dodajmy do tego obok taki sam zestaw kolegi, który akurat poszedł za krzaczek się wysikać. W tym czasie ktoś przechodzi, robi niewiele mówiące zdjęcie zza pleców i mamy kłusola z 16 wędkami.
Zdjęcie niewiele mówi , widać człowieka i leżące obok niego trzy wędki . Łowi na te kije , na wszystkie ? Co to za woda , może tam wolno tak łowić ?
Jędrula, zgodnie z ustawą, w Polsce na wodach publicznych można łowić maksymalnie na dwie wędki. To co uprawia ten delikwent to jest zwykłe kłusownictwo. Ciekawe spostrzeżenie:) Na podstawie tego zdjęcia stwierdzasz , że to kłusownik? Bo jakoś dla mnie to żaden dowód
A kto mu zabroni? U mnie to norma a na Wiśle to tyle gruntówek ile na brzegu wlezie:-) Oczywiście nie wszyscy tak łowią ale wielu niestety to praktykuje.Jak nie ma żadnych kontroli to nie maja sie czego bac. Żywiec plus spinning jednoczesnie to kolejny standard...
Zdjęcie niewiele mówi , widać człowieka i leżące obok niego trzy wędki . Łowi na te kije , na wszystkie ? Co to za woda , może tam wolno tak łowić ?
Jędrula, zgodnie z ustawą, w Polsce na wodach publicznych można łowić maksymalnie na dwie wędki. To co uprawia ten delikwent to jest zwykłe kłusownictwo.
Żeby tylko tacy "kłusownicy" byli nad naszymi wodami, to mielibyśmy drugą Szwecję (no może przesadzam, ale było by znacznie lepiej niż jest). Nie chcę tego typu zachowań rozgrzeszać, ale jak porównać gościa łowiącego na 3 wędki (na naszym bezrybiu i tak gówno mu to da) z np. rybakami rozstawiającymi setki metrów siat?
Wyjaśniając kolegom . Wędki są w wodzie "chłop" łapie na cztery kije , sam osobiście zrobiłem tą fotkę na zalewie w Siczkach koło Radomia . Jedno pocieszenie że nic nie złapał 😀 . Szkoda tylko że tacy ludzie nie mają wstydu i nie przeszkadza im obecność innych uczciwych wędkarzy .
Wyjaśniając kolegom . Wędki są w wodzie "chłop" łapie na cztery kije , sam osobiście zrobiłem tą fotkę na zalewie w Siczkach koło Radomia . Jedno pocieszenie że nic nie złapał 😀 . Szkoda tylko że tacy ludzie nie mają wstydu i nie przeszkadza im obecność innych uczciwych wędkarzy . Powiadomiłeś kogoś o tym fakcie? Zwróciłeś mu uwagę? Skąd wiesz, że nic nie złowił? Długo go obserwowałeś? Tu zachodzi podejrzenie, że w realu jesteś obojętny na takie zachowanie...
Trzeba było od razu opisać sytuacje nie byłoby dyskusji zbędnej :P No w takim razie cóż pozostaje dodać ? Gdzie kota nie ma tam myszy harcują. Jak nikt nie kontroluje to czego tu się bać ? Ilość kontroli trudno zwiększyć bo to wiadomo spore koszty. Ale mandaty powinny być tak duże że normalny człowiek nie odważy się kombinować. Tak długo jak długo kary będą śmieszne nic się nie zmieni.
Trzeba było od razu opisać sytuacje nie byłoby dyskusji zbędnej :P No w takim razie cóż pozostaje dodać ? Gdzie kota nie ma tam myszy harcują. Jak nikt nie kontroluje to czego tu się bać ? Ilość kontroli trudno zwiększyć bo to wiadomo spore koszty. Ale mandaty powinny być tak duże że normalny człowiek nie odważy się kombinować. Tak długo jak długo kary będą śmieszne nic się nie zmieni. Haryyy, masz 100% racji, tylko kto się tym przejmie? Czy "fotograf" się przejął? Zrobił reporterską fotkę, ale czy to wystarcza jako reakcja na kłusola? Pociesza, że tamten niczego nie złowił, ale to tylko uspokojenie własnego sumienia. A ja zapytam, czy przypadkiem to "kłusownictwo" nie jest równoznaczne z nie powiadomieniem odpowiednich służb? Dla mnie "fotoreporter" jest nie wporządku na równi z - jak go nazywa - "chłopem"!
No dobra Sith pytanie w wądku brzmiało "co sądzicie o takim wędkarzu" a nie czy fotograf był winny ☺Żeby cię uspokoić wszystko poszło po twojej myśli jak to nazwałeś "służby" zostły poinformowane ale to nie o to chodziło.
Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 20 Mpix. Powiększyłem na monitorze HD 60" . Kołowrotki mają pozamykane kabłąki. Gość łowi na jedną wędkę i z pewnością nie jest to spinning. Trzyma w ręku spławikówkę, pewnie łowi coś na żywca. Jest to prawe ramię pomostu na plaży nad Zalewem Siczki, w pobliżu zabudowań. Miejsce bardzo uczęszczane latem i jesienią, zima nieco mniej, ale też tam zabawia się miejscowy klub morsów. Zdjęcie ma usunięte cechy opisowe. Podano tylko rozdzielczość. Mniemam, że jest to fotka zdobyta z sieci, nie wykonana własnoręcznie przez autora wątku. Właściwości dokumentu zostały prawdopodobnie usunięte.Widać tylko pomost, gościa i cztery kije. Widać, że łowi na jeden kij, reszta sobie leży. Fakt, nie widzę przy żadnym kiju spławika, wobka, blachy... ale to nie dowód. Miejsce jest uczęszczane, przesmyk wąski, wędkarzy pewnie od groma. Nie wierzę w to, że ktoś by ryzykował aż tak jawnie kłusować. To jakaś ściema.Zapomnijcie o tym - to żadna afera.
Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 80Mpix. Powiększyłem na monitorze Full HD 80"" Kołowrotki mają pozamykane kabłąki ale mają wolny bieg. Gość łowi na 4 wędki. Ułożenie trzech na pomoście jednoznacznie wskazuje że są zarzucone. Poza pomost wystają jedynie szczytowki. Wędki rozłozone w równych odległościach, każda przy słupku który ma za zadanie uniemożliwić rybie wleczenie wędki po pomoście. Brak sygnalizatorów brań wskazuje na połów sandacza na trupka. W rękach trzyma kij spinningowy. Pochylenie nad wędką i wsparcie kończyn górnych na kończynach dolnych wskazuje na to że połów już trwa dłuższy czas. Nisko trzymana szczytówka oraz wspomniane wsparcie kończyn górnych świadczy o tym że oskarżony łowi na blachę obrotową. Pomost zmoczony porannym deszczem, stan liści na drzewach świadczy o tym że jest zdjęcie było robione w miesiącu jesiennym, po fali na wodzie oraz ułożeniu gałązek brzóz stojących przy zabudowaniach zauważymy że zdjęcie było robione około 8-11 listopada 2015r. Pomost wybudowany w 2014r a listopad poprzedniego roku był suchy i bezwietrzny. To dowodzi że zdjęcie zostało wykonane przez autora ewentualnie wspólnika do którego zdjęć ma dostęp. Bez problemu zauważyć można że w wiadrze znajdują się przedmioty świadczy to o tym że nie m w nim wody a więc nie ma mowy o żywcach. Nie ma ich w wiadrze i nie są łowione. Gdyby łowił żywce w wiadrze przygotowane by było dla nich miejsce. To potwierdza wersję łowienia na trupka.
Sądząc po fali z prawej strony pomostu tuż za nim ktoś woduje lub zajmuje łódkę. Brak reakcji świadczy o tym że oskarżonemu nigdy nikt nie zwracał uwagi odnośnie regulaminowej ilości wędek. Beztroska świadczy o tym że nawet nie wie o czymś takim jak RAPR. A to z kolei świadczy jak ciemną masą na dzień dzisiejszy są wędkarze.
Po jakiego wała ta afera? Widzisz takiego, dzwonisz gdzie trzeba. Jak byś mnie tak fotkie zrobił po kryjomu i opublikował, to bym cię znalazł i rozwalił ryj pompką od roweru.Jedyne, co można w takim wypadku zrobić, to poinformować służby. A fotki, to se babie w chałupie możesz cykać.Temat jest postawiony tylko po to, żeby zabłysnąć, bądź wywołać zadymę.
Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 80Mpix. Powiększyłem na monitorze Full HD 80"" Kołowrotki mają pozamykane kabłąki ale mają wolny bieg. Gość łowi na 4 wędki. Ułożenie trzech na pomoście jednoznacznie wskazuje że są zarzucone. Poza pomost wystają jedynie szczytowki. Wędki rozłozone w równych odległościach, każda przy słupku który ma za zadanie uniemożliwić rybie wleczenie wędki po pomoście. Brak sygnalizatorów brań wskazuje na połów sandacza na trupka. W rękach trzyma kij spinningowy. Pochylenie nad wędką i wsparcie kończyn górnych na kończynach dolnych wskazuje na to że połów już trwa dłuższy czas. Nisko trzymana szczytówka oraz wspomniane wsparcie kończyn górnych świadczy o tym że oskarżony łowi na blachę obrotową. Pomost zmoczony porannym deszczem, stan liści na drzewach świadczy o tym że jest zdjęcie było robione w miesiącu jesiennym, po fali na wodzie oraz ułożeniu gałązek brzóz stojących przy zabudowaniach zauważymy że zdjęcie było robione około 8-11 listopada 2015r. Pomost wybudowany w 2014r a listopad poprzedniego roku był suchy i bezwietrzny. To dowodzi że zdjęcie zostało wykonane przez autora ewentualnie wspólnika do którego zdjęć ma dostęp. Bez problemu zauważyć można że w wiadrze znajdują się przedmioty świadczy to o tym że nie m w nim wody a więc nie ma mowy o żywcach. Nie ma ich w wiadrze i nie są łowione. Gdyby łowił żywce w wiadrze przygotowane by było dla nich miejsce. To potwierdza wersję łowienia na trupka.
Sądząc po fali z prawej strony pomostu tuż za nim ktoś woduje lub zajmuje łódkę. Brak reakcji świadczy o tym że oskarżonemu nigdy nikt nie zwracał uwagi odnośnie regulaminowej ilości wędek. Beztroska świadczy o tym że nawet nie wie o czymś takim jak RAPR. A to z kolei świadczy jak ciemną masą na dzień dzisiejszy są wędkarze.
Od razu widać, że tegoroczne bezrybie spowodowało u niektórych wędkarzy bardzo głęboką frustrację. Nie ma o czym gadać, to tworzy się tematy zastępcze, dla odwrócenia uwagi od problemów zasadniczych - zupełnie jak w naszym parlamencie i rządzie. Powstały co najmniej trzy dogłębne analizy zdjęcia, co najmniej sześć teorii na ich temat. Moim zdaniem autor w bardzo udany sposób rozruszał towarzystwo, wzbudził różne reakcje. Może pisze pracę doktorską z socjologii, a może po prostu robi sobie ze wszystkich "jaja" i doskonale się bawi. Dajcie wreszcie "chłopu" spokój, bo zamęczy go czkawka... ;-)
"Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 80Mpix. Powiększyłem na monitorze Full HD 80"" .....Sądząc po fali z prawej strony pomostu tuż za nim ktoś woduje lub zajmuje łódkę." socjopata :D masz za mało danych, żeby przeprowadzać taki wywód i wyciągać wnioski, zwłaszcza, ze pomost jest pływający a fotograf z tyłu spowodował fale i przeważenie pomostu, kiepski z Ciebie śledczy :D
"Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 80Mpix. Powiększyłem na monitorze Full HD 80"" .....Sądząc po fali z prawej strony pomostu tuż za nim ktoś woduje lub zajmuje łódkę." socjopata :D masz za mało danych, żeby przeprowadzać taki wywód i wyciągać wnioski, zwłaszcza, ze pomost jest pływający a fotograf z tyłu spowodował fale i przeważenie pomostu, kiepski z Ciebie śledczy :D
Ojjj, to ja mam bezwzględną rację. "Sądząc po fali z prawej strony..." Wejście na pływający pomost spowodowałoby fale również po lewej jak i przed pomostem.
"Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 80Mpix. Powiększyłem na monitorze Full HD 80"" .....Sądząc po fali z prawej strony pomostu tuż za nim ktoś woduje lub zajmuje łódkę." socjopata :D masz za mało danych, żeby przeprowadzać taki wywód i wyciągać wnioski, zwłaszcza, ze pomost jest pływający a fotograf z tyłu spowodował fale i przeważenie pomostu, kiepski z Ciebie śledczy :D
Tu nie chodzi o śledztwo Sherlocku. Widzę, że nie zrozumiałeś przesłania. Tak jak napisał Jędrula na początku, że nie wiadomo o co chodzi założycielowi wątku... Wszyscy co tu pisali mają racje, bo autor tematu nic nie wyjaśnił pomimo zadanych pytań.... Wstawił zdjęcie jakiegoś wędkarza i napisał, że patologia i nic poza tym....
Coś mi to zdjęcie jakąś ściemą śmierdzi. Po pierwsze nie wlazł bym do gościa na pomost bo na takich srajtyglach jeden drugiemu na plecach siedzi. Często widuję nad Wisłą czy Narwią takich wałów co i jak by mogli 10 wędek by postawili we wszystkich możliwych miejscówkach w promieniu 100 m.Ostatnio widziałem koło Pułtuska kinkieta z 6 -cioma kolegą ,,pilnował " . Za dwie godziny jak wracałem kolegów nie spotkałem. Ja złowię na jedną więcej niż taki wał na 10. A najlepiej jak by miał brania na kilku na raz i nieżle poplątał tak jak na ,,ciepłym porcie" na kanałku widziałem. Ps. Przesyłam zdjęcie mojej wędkarskiej patologii mógł bym na dwie. Gdy jadę na dłuższą nasiadówkę wtedy co innego jedna na przystawkę druga na grunt.
Chyba w pewnym stopniu rozwieje wasze wątpliwości panowie:) Owe łowisko to zalew Siczki koło Radomia. Na pomoście z którego łapie ten osobnik jest całoroczny zakaz wędkowania, uwzględniony w regulaminie PZW Okręg Radom:) Jest to taras widokowy:) Co do ilości wędek to jestem przekonany że każda ma hak w wodzie;)
Co sądzicie o takim "wędkarzu"?Była już chytra Baba z Radomia a teraz jest Chłop
Zdjęcie niewiele mówi , widać człowieka i leżące obok niego trzy wędki . Łowi na te kije , na wszystkie ? Co to za woda , może tam wolno tak łowić ?
Ja prawie za każdym razem mam jedną, albo dwie wędki odłożone na bok i dwie na podpórkach.
U mnie to norma,dwa żywce ciagną spławiki a dziadzia młóci jeszcze spinningiem...Parę razy próbowałem wyklarować delikwentom że to nie halo,że nie wolno,że niehonorowo....i za każdym razem czułem się jakbym tłumaczył jakiemuś tubylcowi znad amazonki na czym polega internet.Betony tego nie zrozumieją,betony muszą skruszeć.
Pocieszające jest tylko to że ich skuteczność jest bliska zeru.
Chyba zestawy nie są w wodzie. Jeden większy szczupak i wędka na dnie.
Niekoniecznie, może łowi na żywca i kabłąki są pootwierane, :)
Niekoniecznie, może łowi na żywca i kabłąki są pootwierane, :)
Może i racja... Jak się ma umiejętności i miejsce to i dwie wędki za dużo. A tu chłop 3 postawił i jeszcze za spina z nudów złapał :)
Zdjęcie niewiele mówi , widać człowieka i leżące obok niego trzy wędki . Łowi na te kije , na wszystkie ? Co to za woda , może tam wolno tak łowić ?
Jędrula, zgodnie z ustawą, w Polsce na wodach publicznych można łowić maksymalnie na dwie wędki. To co uprawia ten delikwent to jest zwykłe kłusownictwo.
Dziku , jestem Ci wdzięczny , iż mnie po trzydziestu latach łowienia uświadomiłeś , że nie na osiem...
A tak poważnie to skąd wiesz , że chłop ten łowi na trzy wędki ? Tak jak pisałem w pierwszym poście - co , gdzie i jak ? Pomyśl czasem zanim coś napiszesz !
Tomek, kto robił to zdjęcie?
Hmm, wg. mnie chyba ktoś szuka sensacji, ja widzę cztery wędki ( facet trzyma jedną w ręku - widać pod siedziskiem).Gdybym to ja np. tak łowił to na pewno bym siedział pod innym kątem, żeby mieć je wszystkie na oku - a może te dwie to tego co robił zdjęcia?
reszta wędek jest może fotografa ;))
Zdjęcie mówi dokładnie tyle co nic. Facet może łowić tylko na jedną wędkę, którą trzyma w ręce. Obok leży druga na która pewnie też sobie coś tam łapie ale w sumie to nie wiadomo. Dalej kolejne dwie, które równie dobrze mogą nie być nawet uzbrojone. Mogą nawet nie być jego. Łatwo oceniać taką "patologie" wyrwaną z kontekstu. Równie dobrze można być posądzonym o łowienie na 8 wędek nie łamiąc żadnego przepisu - spinning w ręce, 2 grunty zwinięte na czas spinningowania na podpórkach, obok kolejne dwie wędki rozłożone i gotowe do użycia np lżejszy/cięższy grunt albo spławiki, zapasowy spinning na inną rybę, kolejna wędka z zarzuconym markerem i kolejna do nęcenia spombem. Dodajmy do tego obok taki sam zestaw kolegi, który akurat poszedł za krzaczek się wysikać. W tym czasie ktoś przechodzi, robi niewiele mówiące zdjęcie zza pleców i mamy kłusola z 16 wędkami.
Zdjęcie niewiele mówi , widać człowieka i leżące obok niego trzy wędki . Łowi na te kije , na wszystkie ? Co to za woda , może tam wolno tak łowić ?
Jędrula, zgodnie z ustawą, w Polsce na wodach publicznych można łowić maksymalnie na dwie wędki. To co uprawia ten delikwent to jest zwykłe kłusownictwo.
Ciekawe spostrzeżenie:)
Na podstawie tego zdjęcia stwierdzasz , że to kłusownik? Bo jakoś dla mnie to żaden dowód
:)
A kto mu zabroni? U mnie to norma a na Wiśle to tyle gruntówek ile na brzegu wlezie:-) Oczywiście nie wszyscy tak łowią ale wielu niestety to praktykuje.Jak nie ma żadnych kontroli to nie maja sie czego bac. Żywiec plus spinning jednoczesnie to kolejny standard...
Zdjęcie niewiele mówi , widać człowieka i leżące obok niego trzy wędki . Łowi na te kije , na wszystkie ? Co to za woda , może tam wolno tak łowić ?
Jędrula, zgodnie z ustawą, w Polsce na wodach publicznych można łowić maksymalnie na dwie wędki. To co uprawia ten delikwent to jest zwykłe kłusownictwo.
Żeby tylko tacy "kłusownicy" byli nad naszymi wodami, to mielibyśmy drugą Szwecję (no może przesadzam, ale było by znacznie lepiej niż jest). Nie chcę tego typu zachowań rozgrzeszać, ale jak porównać gościa łowiącego na 3 wędki (na naszym bezrybiu i tak gówno mu to da) z np. rybakami rozstawiającymi setki metrów siat?
To zdjęcie mówi mi jedno, jeden siedzi przy wędkach a drugi robi zdjęcie .....
@ tomasz (tokkal), aleś zabłysnął chłopie hehe!
Wyjaśniając kolegom . Wędki są w wodzie "chłop" łapie na cztery kije , sam osobiście zrobiłem tą fotkę na zalewie w Siczkach koło Radomia . Jedno pocieszenie że nic nie złapał 😀 . Szkoda tylko że tacy ludzie nie mają wstydu i nie przeszkadza im obecność innych uczciwych wędkarzy .
Wyjaśniając kolegom . Wędki są w wodzie "chłop" łapie na cztery kije , sam osobiście zrobiłem tą fotkę na zalewie w Siczkach koło Radomia . Jedno pocieszenie że nic nie złapał 😀 . Szkoda tylko że tacy ludzie nie mają wstydu i nie przeszkadza im obecność innych uczciwych wędkarzy .
Powiadomiłeś kogoś o tym fakcie? Zwróciłeś mu uwagę? Skąd wiesz, że nic nie złowił? Długo go obserwowałeś? Tu zachodzi podejrzenie, że w realu jesteś obojętny na takie zachowanie...
Trzeba było od razu opisać sytuacje nie byłoby dyskusji zbędnej :P No w takim razie cóż pozostaje dodać ? Gdzie kota nie ma tam myszy harcują. Jak nikt nie kontroluje to czego tu się bać ? Ilość kontroli trudno zwiększyć bo to wiadomo spore koszty. Ale mandaty powinny być tak duże że normalny człowiek nie odważy się kombinować. Tak długo jak długo kary będą śmieszne nic się nie zmieni.
Trzeba było od razu opisać sytuacje nie byłoby dyskusji zbędnej :P No w takim razie cóż pozostaje dodać ? Gdzie kota nie ma tam myszy harcują. Jak nikt nie kontroluje to czego tu się bać ? Ilość kontroli trudno zwiększyć bo to wiadomo spore koszty. Ale mandaty powinny być tak duże że normalny człowiek nie odważy się kombinować. Tak długo jak długo kary będą śmieszne nic się nie zmieni.
Haryyy, masz 100% racji, tylko kto się tym przejmie? Czy "fotograf" się przejął? Zrobił reporterską fotkę, ale czy to wystarcza jako reakcja na kłusola? Pociesza, że tamten niczego nie złowił, ale to tylko uspokojenie własnego sumienia.
A ja zapytam, czy przypadkiem to "kłusownictwo" nie jest równoznaczne z nie powiadomieniem odpowiednich służb?
Dla mnie "fotoreporter" jest nie wporządku na równi z - jak go nazywa - "chłopem"!
No dobra Sith pytanie w wądku brzmiało "co sądzicie o takim wędkarzu" a nie czy fotograf był winny ☺Żeby cię uspokoić wszystko poszło po twojej myśli jak to nazwałeś "służby" zostły poinformowane ale to nie o to chodziło.
Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 20 Mpix. Powiększyłem na monitorze HD 60" . Kołowrotki mają pozamykane kabłąki. Gość łowi na jedną wędkę i z pewnością nie jest to spinning. Trzyma w ręku spławikówkę, pewnie łowi coś na żywca. Jest to prawe ramię pomostu na plaży nad Zalewem Siczki, w pobliżu zabudowań. Miejsce bardzo uczęszczane latem i jesienią, zima nieco mniej, ale też tam zabawia się miejscowy klub morsów. Zdjęcie ma usunięte cechy opisowe. Podano tylko rozdzielczość. Mniemam, że jest to fotka zdobyta z sieci, nie wykonana własnoręcznie przez autora wątku. Właściwości dokumentu zostały prawdopodobnie usunięte.Widać tylko pomost, gościa i cztery kije. Widać, że łowi na jeden kij, reszta sobie leży. Fakt, nie widzę przy żadnym kiju spławika, wobka, blachy... ale to nie dowód. Miejsce jest uczęszczane, przesmyk wąski, wędkarzy pewnie od groma. Nie wierzę w to, że ktoś by ryzykował aż tak jawnie kłusować. To jakaś ściema.Zapomnijcie o tym - to żadna afera.
Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 80Mpix. Powiększyłem na monitorze Full HD 80"" Kołowrotki mają pozamykane kabłąki ale mają wolny bieg. Gość łowi na 4 wędki. Ułożenie trzech na pomoście jednoznacznie wskazuje że są zarzucone. Poza pomost wystają jedynie szczytowki. Wędki rozłozone w równych odległościach, każda przy słupku który ma za zadanie uniemożliwić rybie wleczenie wędki po pomoście. Brak sygnalizatorów brań wskazuje na połów sandacza na trupka. W rękach trzyma kij spinningowy. Pochylenie nad wędką i wsparcie kończyn górnych na kończynach dolnych wskazuje na to że połów już trwa dłuższy czas. Nisko trzymana szczytówka oraz wspomniane wsparcie kończyn górnych świadczy o tym że oskarżony łowi na blachę obrotową. Pomost zmoczony porannym deszczem, stan liści na drzewach świadczy o tym że jest zdjęcie było robione w miesiącu jesiennym, po fali na wodzie oraz ułożeniu gałązek brzóz stojących przy zabudowaniach zauważymy że zdjęcie było robione około 8-11 listopada 2015r. Pomost wybudowany w 2014r a listopad poprzedniego roku był suchy i bezwietrzny. To dowodzi że zdjęcie zostało wykonane przez autora ewentualnie wspólnika do którego zdjęć ma dostęp. Bez problemu zauważyć można że w wiadrze znajdują się przedmioty świadczy to o tym że nie m w nim wody a więc nie ma mowy o żywcach. Nie ma ich w wiadrze i nie są łowione. Gdyby łowił żywce w wiadrze przygotowane by było dla nich miejsce. To potwierdza wersję łowienia na trupka.
Sądząc po fali z prawej strony pomostu tuż za nim ktoś woduje lub zajmuje łódkę. Brak reakcji świadczy o tym że oskarżonemu nigdy nikt nie zwracał uwagi odnośnie regulaminowej ilości wędek. Beztroska świadczy o tym że nawet nie wie o czymś takim jak RAPR. A to z kolei świadczy jak ciemną masą na dzień dzisiejszy są wędkarze.
nie umiecie łowić ryb to będzie wam wszystko przeszkadzało że za dużo wędek że haczyk nie taki
nie umiecie łowić ryb to będzie wam wszystko przeszkadzało że za dużo wędek że haczyk nie taki
O a oto przykład na potwierdzenie moich ostatnich słów
Po jakiego wała ta afera? Widzisz takiego, dzwonisz gdzie trzeba. Jak byś mnie tak fotkie zrobił po kryjomu i opublikował, to bym cię znalazł i rozwalił ryj pompką od roweru.Jedyne, co można w takim wypadku zrobić, to poinformować służby. A fotki, to se babie w chałupie możesz cykać.Temat jest postawiony tylko po to, żeby zabłysnąć, bądź wywołać zadymę.
Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 80Mpix. Powiększyłem na monitorze Full HD 80"" Kołowrotki mają pozamykane kabłąki ale mają wolny bieg. Gość łowi na 4 wędki. Ułożenie trzech na pomoście jednoznacznie wskazuje że są zarzucone. Poza pomost wystają jedynie szczytowki. Wędki rozłozone w równych odległościach, każda przy słupku który ma za zadanie uniemożliwić rybie wleczenie wędki po pomoście. Brak sygnalizatorów brań wskazuje na połów sandacza na trupka. W rękach trzyma kij spinningowy. Pochylenie nad wędką i wsparcie kończyn górnych na kończynach dolnych wskazuje na to że połów już trwa dłuższy czas. Nisko trzymana szczytówka oraz wspomniane wsparcie kończyn górnych świadczy o tym że oskarżony łowi na blachę obrotową. Pomost zmoczony porannym deszczem, stan liści na drzewach świadczy o tym że jest zdjęcie było robione w miesiącu jesiennym, po fali na wodzie oraz ułożeniu gałązek brzóz stojących przy zabudowaniach zauważymy że zdjęcie było robione około 8-11 listopada 2015r. Pomost wybudowany w 2014r a listopad poprzedniego roku był suchy i bezwietrzny. To dowodzi że zdjęcie zostało wykonane przez autora ewentualnie wspólnika do którego zdjęć ma dostęp. Bez problemu zauważyć można że w wiadrze znajdują się przedmioty świadczy to o tym że nie m w nim wody a więc nie ma mowy o żywcach. Nie ma ich w wiadrze i nie są łowione. Gdyby łowił żywce w wiadrze przygotowane by było dla nich miejsce. To potwierdza wersję łowienia na trupka.
Sądząc po fali z prawej strony pomostu tuż za nim ktoś woduje lub zajmuje łódkę. Brak reakcji świadczy o tym że oskarżonemu nigdy nikt nie zwracał uwagi odnośnie regulaminowej ilości wędek. Beztroska świadczy o tym że nawet nie wie o czymś takim jak RAPR. A to z kolei świadczy jak ciemną masą na dzień dzisiejszy są wędkarze.
wniosek może być tylko jeden
To jego jezioro :)
lepiej idź zwracaj uwagę rybakom a nie robisz zdjęcie jakiemuś dziadowi na którym może coś być a nie musi
A bidnego chłopa od paru dni szczypie w dupie i nie wie dlaczego.
To jakaś komercja, na wodach PZW nie mamy takich ładnych pomostów. No i krzesło ma chłop takie jakby z pod altany ze sobą zabrał;]
Od razu widać, że tegoroczne bezrybie spowodowało u niektórych wędkarzy bardzo głęboką frustrację. Nie ma o czym gadać, to tworzy się tematy zastępcze, dla odwrócenia uwagi od problemów zasadniczych - zupełnie jak w naszym parlamencie i rządzie.
Powstały co najmniej trzy dogłębne analizy zdjęcia, co najmniej sześć teorii na ich temat.
Moim zdaniem autor w bardzo udany sposób rozruszał towarzystwo, wzbudził różne reakcje. Może pisze pracę doktorską z socjologii, a może po prostu robi sobie ze wszystkich "jaja" i doskonale się bawi.
Dajcie wreszcie "chłopu" spokój, bo zamęczy go czkawka... ;-)
Jak mówimy "Rybka musi mieć szanse"
Tu możemy powiedzieć "wędkatż" musi tez mieć szanse... :-)
A tak na serio bardziej wkurzają mnie ci co z nad wody zabierają niewymiarki itd.
"Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 80Mpix. Powiększyłem na monitorze Full HD 80"" .....Sądząc po fali z prawej strony pomostu tuż za nim ktoś woduje lub zajmuje łódkę."
socjopata :D masz za mało danych, żeby przeprowadzać taki wywód i wyciągać wnioski, zwłaszcza, ze pomost jest pływający a fotograf z tyłu spowodował fale i przeważenie pomostu, kiepski z Ciebie śledczy :D
"Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 80Mpix. Powiększyłem na monitorze Full HD 80"" .....Sądząc po fali z prawej strony pomostu tuż za nim ktoś woduje lub zajmuje łódkę."
socjopata :D masz za mało danych, żeby przeprowadzać taki wywód i wyciągać wnioski, zwłaszcza, ze pomost jest pływający a fotograf z tyłu spowodował fale i przeważenie pomostu, kiepski z Ciebie śledczy :D
Ojjj, to ja mam bezwzględną rację. "Sądząc po fali z prawej strony..." Wejście na pływający pomost spowodowałoby fale również po lewej jak i przed pomostem.
Posumowywując Wasze rady spostrzeżenia i odcinki można temam zakończyć stwierdzeniem - łowiska mamy takie jakich mamy wędkarzy .Połamania 😭
"Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 80Mpix. Powiększyłem na monitorze Full HD 80"" .....Sądząc po fali z prawej strony pomostu tuż za nim ktoś woduje lub zajmuje łódkę."
socjopata :D masz za mało danych, żeby przeprowadzać taki wywód i wyciągać wnioski, zwłaszcza, ze pomost jest pływający a fotograf z tyłu spowodował fale i przeważenie pomostu, kiepski z Ciebie śledczy :D
Tu nie chodzi o śledztwo Sherlocku. Widzę, że nie zrozumiałeś przesłania. Tak jak napisał Jędrula na początku, że nie wiadomo o co chodzi założycielowi wątku... Wszyscy co tu pisali mają racje, bo autor tematu nic nie wyjaśnił pomimo zadanych pytań.... Wstawił zdjęcie jakiegoś wędkarza i napisał, że patologia i nic poza tym....
"patologia"
Teraz na koniec się obraził i życzy połamania...
Dziwny jest ten świat...
Podpowiem wam trochę. Ona nie ma karty wedkarskiej chyba :). A wygląda, że powinna mieć... :)
Chyba nie miałaby gdzie jej schować.
Swoją drogą chciałbym spotkać taką "patologię" i z przyjemnością też dałbym jej potrzymać kijek ;-)
Chyba nie miałaby gdzie jej schować.
Swoją drogą chciałbym spotkać taką "patologię" i z przyjemnością też dałbym jej potrzymać kijek ;-)
Tu też zachodzi podejrzenie, że mogła na 4 kije łowić jednocześnie :D.
Tacy "kłusownicy" jak ona w takim stroju nie muszą mieć karty i uprawnień. Potwierdzone info, było to w zeszłym roku przyjęte na walnym zebraniu pzw.
Chyba nie miałaby gdzie jej schować.
Swoją drogą chciałbym spotkać taką "patologię" i z przyjemnością też dałbym jej potrzymać kijek ;-)
Tu też zachodzi podejrzenie, że mogła na 4 kije łowić jednocześnie :D.
Jesli dobrze policzyć, to nawet na pięć... ;-)
Ech, chciałoby sie być tym dolnikiem w tym momencie hehe!
Posumowywując Wasze rady spostrzeżenia i odcinki można temam zakończyć stwierdzeniem - łowiska mamy takie jakich mamy wędkarzy .Połamania 😭
Patologiczne łowiska? Uśmiałem się czytając ten wątek :)
Coś mi to zdjęcie jakąś ściemą śmierdzi.
Po pierwsze nie wlazł bym do gościa na pomost bo na takich srajtyglach jeden drugiemu na plecach siedzi. Często widuję nad Wisłą czy Narwią takich wałów co i jak by mogli 10 wędek by postawili we wszystkich możliwych miejscówkach w promieniu 100 m.Ostatnio widziałem koło Pułtuska kinkieta z 6 -cioma kolegą ,,pilnował " . Za dwie godziny jak wracałem kolegów nie spotkałem. Ja złowię na jedną więcej niż taki wał na 10. A najlepiej jak by miał brania na kilku na raz i nieżle poplątał tak jak na ,,ciepłym porcie" na kanałku widziałem.
Ps. Przesyłam zdjęcie mojej wędkarskiej patologii mógł bym na dwie.
Gdy jadę na dłuższą nasiadówkę wtedy co innego jedna na przystawkę druga na grunt.
Zwiększyłem rozdzielczość tego obrazka do 80Mpix.
Ja też bym chciał zwiększać rozdzielczość, ale nie potrafię.
Chyba w pewnym stopniu rozwieje wasze wątpliwości panowie:) Owe łowisko to zalew Siczki koło Radomia. Na pomoście z którego łapie ten osobnik jest całoroczny zakaz wędkowania, uwzględniony w regulaminie PZW Okręg Radom:) Jest to taras widokowy:) Co do ilości wędek to jestem przekonany że każda ma hak w wodzie;)