Drodzy Koledzy, wędkarze i pseudowędkarze goszczący na tym portalu... ostatnie wydarzenia na portalu skłoniły mnie do przemyśleń. Zastanawiałem się nad wieloma aspektami ale jak mówi tytuł posta skupiłem się na stosunkach panujących między wędkarzami...
Niestety ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu i zdziwieniu muszę opowiedzieć się po stronie ludzi ktorzy twierdza że wędkarze( przynajmniej na tym portalu) to zakompleksieni egoiści którzy zrobią wszystko aby obrazić kolege po kiju, aby pokazać że to "ja " jestem lepszy i wogóle... nikt tu ni eliczy się ze zdaniem innych a umiejętność dyskusji jest tu abstrakcją...
Najważniejszą sprawą dla większości jest obrażenie innych( patrz norbiko1 i jego wypowiedzi co do innych wędkarzy) zgnojenie i udowodnienie że jest się nikim... każda dyskusja, każda wymiana zdań i poglądów kończy się jednym - kłótnią obrażaniem i zamknięciem posta...
żastanówmy się czy takiej braci wędkarskiej chcemy? czy zależy nam na tym abyśmy nad wodą bili się o miejsca, poglądy itp?? a może ważniejsza jest miła atmosfera, spotkanie wspólne wędkowanie? może milej sluchać wędkarskich opowieści niż obelg?
zastanówmy sie nad jedny,: kto nas poszanuje jak my nie szanujemy samych siebie...??
Daję wam pod rozwagę to wszytsko..zastanówcie się nad sobą i pomyślcie na czym wam zależy i na jakim wizerunku wędkarza wam zalęzy? PAMIĘTAJMY że to tylko MY i nikt więcej buduje wizerunek naszej społeczności...
ogólnie rzecz ujmując ,masz rację . Zauważ jednak ,że takie jest całe nasze społeczeństwo. Zwróć uwagę na ludzi w pracy, w sejmie .gdziekolwiek spojrzysz wszędzie to samo . Wynika to wszystko z faktu ,że to nasza cecha narodowa. Każdy uważa ,że jest najlepszy i co gorsza ,za wszelką cenę chce to wszystkim udowodnić.
Widzę że koleszko na siłę szukasz zadymy i obawiam się że znalazłeś. Ciekawe ile takich wątków jesteś w stanie wygrzebać spośród mojej historii na tym portalu trzy, cztery, jesteś tu zbyt krótko a już na pewno zbyt mało poświęcasz czasu na portal żeby móc na ten temat się wypowiadać a już na pewno w takim tonie w jakim teraz to robisz. Też kiedyś stawiałem tu swoje pierwsze kroki Atakowany bylem i sam atakowałem broniono się i sam się broniłem klika osób dzięki temu jest moimi znajomymi z którymi utrzymuje kontakt jeśli się zgodzą to ujawnię ich loginy, klika zaś osób jest ponieważ podoba im się szczery i bezpośredni sposób pojmowania i wyrażania prze ze mnie rzeczywistości. Nie ma osoby na tym portalu (mam na myśli te które często się udzielają) z którą nie utrzymywał bym choć śladowych kontaktów nie jetem takim jak to mnie określasz dzięki Bogu inni znają mnie troszkę lepiej od Ciebie. Ty natomiast masz tylko jednego znajomego i zapewne nam powiesz że ta jedna osoba Ci wystarczy ponieważ nie potrzebujesz znajomych a może jakiś inny głodny kawałek nam zapodasz? Jak może mieć ktoś znajomych skoro nie posiada twarzy a dlaczego? tego akurat nigdy nie rozumiałem i jest mi ciężko potraktować kogoś poważnie jeśli widzę tylko biały obrazek ze znakiem zapytania. konfliktów małych miałem kilka na tym portalu i wcale nie mam zamiaru się z tym kryć ani tez obnażać a już na pewno przed Tobą i zapewne jeszcze wiele takich sytuacji przede mną, po za tym nie tylko ja uczestniczę/przeżywam takie sytuacje jest jeszcze kila osób które za swa szczerość i bezpośredniość ściągają na siebie kłopociki jak magnes. Szlag Ciebie trafia że Cię nie przeprosiłem lub że nie udało Ci wygrać ze mną swej batalii a może potrzebujesz więcej ciśnienia do życia a może tak naprawdę zależy Ci na kłopotach tego nie wiem, wiem natomiast że bardzo mnie prowokujesz a przynajmniej starasz się i zapewne już nie długo udowodnisz wszem i wobec że masz problemy z głową to tylko kwestia czasu. Jeśli Ciebie to interesuje to Z Kolegą Mateuszem jestem po szczerej rozmowie w której to według mojej oceny oczywiście doszliśmy do porozumienia i znaleźliśmy wspólną nic porozumienia i wcale ale to powtarzam wcale nie były do tego potrzebne nam Twoje postulaty ani też odezwy. Nie mam za sobą popalonych mostów i każda osoba która miała jakąkolwiek potyczkę ze mną lub Ja z nią mam nadzieje nie czuje do mnie żalu tak jak Ja nie czuje do niej. Jest tylko jeden malutki problem z którym oczywiście tez sobie poradzę a konkretnie to taki że Ty nigdy dla mnie nie nie będziesz należał do tej grupy ludzi.
hmmm masz rację mówiac o tym że to sprawa dotycząca całego społeczeństwa... ale należy odróżnić chęć bycia najlepszym, wysoką samoocene od bycia chamem i prostakiem..
jestem w stanie zrozumieć żę każdemu może się wydawać że jest najlepszy i wogóle..ale osoba inteligentna jak usłyszy odpowiednie argumenty potrafi je prze,myśleć i zastanowić się nad nimi a nie wyzywać obrażać i używać wulgarnych słów jak to robi norbiko na przyklad...
Widzisz Drogi KOlego i o tym właśnie mówiłem... o tym pisałem... nie zależy mi na tym abyś mnie przepraszał..z całym szacunkiem dla Ciebie i wszystkich inych...ale zalezy mi na tym aby osoby zwracające się do mojej skromnej osoby nie obrażały mnie, ni ewyzywały i rozmawiały na konkretne argumenty a nie n awyzwiska... jeśli jesteś taki grzeczny i kulturalny jakim się tu rysujesz to może opublikuję list jaki do mnie przysłałeś na priv i zobaczymy kto jest tutaj zawadiaką i komu zależy n akonfliktach...
a co do zdjęcia nie uważam aby jego brak był powodem do nazywania kogokolwiek anonimowym i mniej wartościowym użytkownikiem portalu niż Ciebie ktory ma zdjęcie.. czy jets gdzieś wymóg zamieszczania zdjęcia...chyba nie..no chyba że si ę mylę ale nie wydaje mi się. w związku z czym wypraszam sobie jakieś docinki z tego powodu..
Powiem wam jedno ...Kiedy nad wodą przychodzi do was wędkarz i pyta czy może siąść obok 99 % zawsze pozwala mało kiedy widziałem że ktoś odmawia (choć czasami nam to nie na rękę) tu korzystając z anonimowości zachowujemy się trochę jak rozkapryszone dzieci.
zacznijmy wędkarstwo zmieniać od samych siebie a beton runie runie runie ..... Przychodząc na łowisko przywitajmy się uśmiech też nie kosztuje wiele . Tu i nad wodą słyszę tylko narzekania
zacznijmy zmieniać PZW od samych siebie i tyle wystarczy
Takimi listami ludzie wymieniają się dość często. Oczywiście że możesz to upublicznić ja nie mam nic przeciwko temu, jeżeli w czymkolwiek ma Ci to pomóc to bardzo proszę jestem do dyspozycji tylko dodaj jeszcze dlaczego napisałem Ci tego typu list i jak myślisz dlaczego napisałem go Tobie na priv i co spowodowało taką a nie inna moją reakcję. Jesteś bardzo dobry w prowokacji ponieważ gdyby zależało Ci na porozumieniu do którego jak już powiedziałem nie dojdzie, nie rozpaczał byś tutaj na forum tylko załatwiał sprawę miedzy nami ale najwyraźniej w życiu prywatnym czujesz się nie doceniony i potrzebujesz widowni, działaj dalej nie przeszkadzaj sobie. Grasz w szachy? Twój ruch kolego.
Odpowiadająć na ostatnie pytanie powiem TAK gram w szachy...
A co do tego co powiedziałeś na temat zarzegnania i rozwiązania konfliktu...
po pierwsze nie sadziłem że jest jakiś konflikt między nami.. no ale skoro tak do tego podchodzisz...skoro każda wymiana zdan to dla Ciebie konflikt to ok.. niech tak bedzie zwał jak zwał..
a po drugie.. o ile dobrze pamiętam a pamiętam dobrze odpisałem na Twój list( obrażający moją osobę) i wcale Cie nie wyzywałem i nie wymyślałem od najgorszych tak jak Ty to zrobiłes... i czy Twoim zdaniem to ja dążę do jakiegoś konfliktu... to ja jestem konfliktowy??
Ty ni eodpisałeś nic i masz do mnie pretensje że ja jakiś konflikt stwarzam...??
proszę Cię nie przesadzaj i spójrz prawdzie w oczy.. Ty wywołałeś tę napiętą sytuacje a nie ja.. no ale ok spoko przeżyję skoro sprawia Ci to radość to proszę bardzo możesz przysyłać więcej obraźćliwych wiadomości..ale czy na tym Ci zalęzy ?? czy na tym rzecz polega..??chyba nie...!!!
Człowieku wsiadłeś na mnie w wątku Mateusza "Obraził i odszedł" stworzyłeś sytuację taką jaką stworzyłeś, wywołałeś reakcje taką jaką wywołałeś i otrzymałeś według mnie plony swojej działalności ja się wypowiedziałem Ty również na priv na który już mojej odpowiedzi nie otrzymałeś, dodałeś obraźliwy w moim kierunku komentarz gdzie pewna osoba podpisała się pod tym stwierdzeniem aczkolwiek nie wiem jakie zdanie ma dzisiaj i sprawa się zakończyła na pewno dla mnie ZAPOMNIAŁEM ŻE ISTNIEJESZ to wszystko, przeszedłem do dnia codziennego. I jeśli o mnie chodzi nie mam już ochoty w to się zagłębiać jeśli to Cię kręci kontynuuj dalej swoje żale lecz beze mnie
Nie ma ochoty na kontynuowanie jakichkolwiek żali bo takowych nie mam... jak na wstepie zaznaczyłem chciałbym aby stosunki międzu wędkarzami było zgoła odmienne ale właśnie pokazałeś że nie ma n ato szans.. po raz kolejny naskoczyłeś na mnie i obarczasz mnie winą za to że mnie obrażasz i wyzywasz od najgorszych..
a jeśli już mówisz że Cie obraziłem i wyzwałem może coś zacytujesz.... mam tylko nadzieję że nie pomylisz obrażania kogoś z porównaniem pewnych zachowań do innych zachowań...
ale ok nie chce mi się z Toba gadać bo widzę że masz wąski pogląd na świat i uważasz że Twoje zdanie się tylko liczy... powodzeniaa życze i gratuluję podejścia do życia
Powiem wam jedno ...Kiedy nad wodą przychodzi do was wędkarz i pyta czy może siąść obok 99 % zawsze pozwala mało kiedy widziałem że ktoś odmawia (choć czasami nam to nie na rękę) tu korzystając z anonimowości zachowujemy się trochę jak rozkapryszone dzieci.
zacznijmy wędkarstwo zmieniać od samych siebie a beton runie runie runie ..... Przychodząc na łowisko przywitajmy się uśmiech też nie kosztuje wiele . Tu i nad wodą słyszę tylko narzekania
zacznijmy zmieniać PZW od samych siebie i tyle wystarczy
I o to chodzi.
Byłem w tym roku w styczniu po raz pierwszy na trociach na Drwęcy i zastanawiałem się potem kiedy tak będzie u nas w Mazowieckim. Każdy z każdym porozmawia, jak wędkarze dowiedzieli się że jest to mój pierwszy wypad na trocie zaraz poszły w ruch pudełka i pokazywali na co oni łowią. Dostałem tez instrukcję że mogę stawać gdzie chcę, byle tylko uważać na sąsiadów na swoim brzegu i na drugim jak oni rzucają i nie rzucać w to samo miejsce żeby nie zaczepić się błyskami ;-)
Popieram, zacznijmy patrzeć na siebie a nie na innych.
Wiecie ludziska dlaczego wędkarze ciągle przegrywają z ZG PZW? Bo ciągle się kłócą o byle pierdoły. A na górze tzw beton jest jednomyślny - popierają się wzajemnie bo mają wspólny cel - nie dać się oderwać od stołków i nic nie zmieniać. I robią to perfekcyjnie. Nam na dole niestety do tej perfekcji dużo brakuje, bo nie potrafimy zapomnieć o naszych ambicjach, dążąc do wspólnego celu. Rozmieniamy się na drobne, udowadniając sobie nawzajem kto jest lepszy. I dlatego dalej mamy prezesa - generała i wojskowy "północno koreański" feudalizm na górze. Chyba nie dorośliśmy do demokracji....
Pisałem o tym w innym wątku, ale jeszcze raz przypomnę, że wszystkiemu winna jest Ordynacja Wyborcza. Oczywiście władzom związku absolutnie nie zależy na jej zmianie. Niestety, jak widać nadzorującemu nasz związek ministerstwu też... Jeszcze uwaga ogólna. Uczono mnie, bym nie zabierał głosu jak się na czymś nie znam. Uczono mnie też szacunku dla starszych ludzi i starszych wędkarzy , gdy zaczynałem przygodę z wędkarstwem przy ich boku. Teraz nie ma już tutaj takich priorytetów. Każdy jest mądry. Czyżby dlatego,że w zasadzie anonimowy ?
kol.Mirkli.Sadzę że ordynacja wyborcza nie ma wpływu na kulturę zachowań wędkarzy na forum,lub w życiu codziennym.To jest już sprawa kultury osobistej itd.Popieram Cię w dalszej części postu - czegoś nie wiem ,uszy stulone. Pozdrawiam. piotr0206.
A ja się nie zgodzę bo uważam, że żaden starszy, który młodszego nie szanuje nie ma co się szacunku domagać. No i gdzie jest ta granica kiedy ktoś się zna a kiedy się nie zna. Bo nie wiem kiedy mogę się odzywać a kiedy nie. Czy to Mirkli będzie decydował kto i kiedy może zabrać głos?
Uważam że zainteresowani w sprawie bez względu kim są, powinni dokonać rachunku sumienia. Każdy przed samym sobą i następnie wyciągnąć rękę jeden do drugiego, to naprawdę pomaga a mówię to z pełnym przekonaniem. Nie ten jest lepszy co zaczyna tylko ten co kończy. Jeli chodzi o moją osobę pragnę obiecać że powstrzymam swe emocje względem niezgodności poglądow co do drugiej osoby jak również postaram się powtarzam postaram się nie dawać się prowokować a jesli już sie tak przydaży przejde na przekazywanie inforacji w formie Priv, nie może tak być żeby ktoś inny i tu dam za przykład kolegę Kazika wstydził się przed swoimi młodymi kolegami po kiju za atmosfere jaka panuje na naszym portalu. Nie możemy dopuścić żeby ktokolwiek musiał się wsydzić. Ja wiem że swoją wypowiedzią nie stworzę Biblijnego raju gdzie wszyscy się Kochają i Szanują lecz chociaż spróbujmy i o to proszę..
Racja . Niezbyt dobrze się znamy i jeszcze wiele czasu upłynie ( a także "krwawych " rebelii wybuchnie ) zanim użytkownicy tego forum stanowić będą o dobrym imieniu portalu WEDKUJE.PL .
I jeszcze żeby taka np. nalepka na aucie, czy logo na koszulce odzwierciedlało że "jestem z dobrze wychowanej i mądrze czyniącej wędkarskiej społeczności"...ehh
Do kol. MYQ79 - Pomyślałeś, pomyślałeś i.. i co ? I wywlokłeś temat sporów w nowym poście, bo tamten został zamknięty. Mówisz o poszanowaniu, koleżeńskości o kulturze.... Gdybyś miał kolego choć trochę przyzwoitości i jak mówisz chciałbyś zażegnać oraz przerwać to koło wzajemnej uszczypliwości i obrażania, to po prostu dałbyś spokój. Nie zabierałem głosu w temacie "obraził i odszedł", bo nie chciałem się mieszać. Dzisiaj niestety skłoniłeś mnie do tego, by jednak powiedzieć co myślę o Twoim zachowaniu:
1)Uważam, że zachowałeś się tam, jak chorągiewka (wypowiedź kilku forumowiczów)
2)Uważam, że podsycałeś nie zdrową atmosferę
3)Uważam, że ten post jest przez Ciebie rozpoczęty, ponieważ chciałbyś udowodnić swoją jedyną rację i to przed publiką (spór z norbiko1) mogłeś rozwiązać na priv
Nie szukam z Tobą zwady i nie zamierzam się kłócić, ale na miłość boską !!! Co innego myślisz (piszesz) a co innego robisz.
Drogi Kolego Maximuss jeżeli to ma pomóc żeby na forum zapanował spokój pragnę poinformować że spór z kolegą MYQ mamy całkowicie zażegnany. Nie czujemy do Siebie nawzajem żalu.
I bardzo dobrze !!!
Mimo wszystko, to com chciał rzec, rzekłem !!!
Nie po to się zamyka wątek, by temat przenosić na kolejny.
OŚWIADCZAM
Nie zależy mi na sporze ani z MYQ79 ani też z nikim tutaj w tej społeczności.
Chciałbym bardzo czytać ciekawe artykuły na temat naszego hobby i korzystać z porad bardziej doświadczonych wędkarzy oraz sam dzielić się swoją wiedzą z innymi.
Święta racja Kolego maximuss1977.. Przegiąłem i norbiko1 już o tym wie i napisał że konflikt zażegnany a nawet żekłbym zapomniany... wogóle o jakim konflikcie mówimy ;) a tak poważnie przemyślałem ostatnie kilk amoich postów i przyznaję były bez sensu..wogóle moje zachowanie nie miało sensu więc jeśli jeszcze kogoś obraziłem to przepraszam i postaram się juz tego nigdy nie zrobic..
pozdrawiam Kolegów po kiju i życze samych rekordowych okazów ;)
No, to skoro już wszystko gra, to jakby to powiedzieć .... Jestem zadowolony z takiego obrotu sprawy. Za "trochę" ostre przedstawienie mojego stanowiska i nie koniecznie słuszne wyciąganie nie aktualnych faktów- przepraszam.
No to odwiedzam teraz post "ręka na zgodę" autorstwa kol. norbiko1 i myślę, że teraz w przyjaznej, niemal bratniej atmosferze, przystąpię do czytania fachowych porad oraz pouczających artykułów.
Drodzy Koledzy, wędkarze i pseudowędkarze goszczący na tym portalu... ostatnie wydarzenia na portalu skłoniły mnie do przemyśleń. Zastanawiałem się nad wieloma aspektami ale jak mówi tytuł posta skupiłem się na stosunkach panujących między wędkarzami...
Niestety ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu i zdziwieniu muszę opowiedzieć się po stronie ludzi ktorzy twierdza że wędkarze( przynajmniej na tym portalu) to zakompleksieni egoiści którzy zrobią wszystko aby obrazić kolege po kiju, aby pokazać że to "ja " jestem lepszy i wogóle... nikt tu ni eliczy się ze zdaniem innych a umiejętność dyskusji jest tu abstrakcją...
Najważniejszą sprawą dla większości jest obrażenie innych( patrz norbiko1 i jego wypowiedzi co do innych wędkarzy) zgnojenie i udowodnienie że jest się nikim... każda dyskusja, każda wymiana zdań i poglądów kończy się jednym - kłótnią obrażaniem i zamknięciem posta...
żastanówmy się czy takiej braci wędkarskiej chcemy? czy zależy nam na tym abyśmy nad wodą bili się o miejsca, poglądy itp?? a może ważniejsza jest miła atmosfera, spotkanie wspólne wędkowanie? może milej sluchać wędkarskich opowieści niż obelg?
zastanówmy sie nad jedny,: kto nas poszanuje jak my nie szanujemy samych siebie...??
Daję wam pod rozwagę to wszytsko..zastanówcie się nad sobą i pomyślcie na czym wam zależy i na jakim wizerunku wędkarza wam zalęzy? PAMIĘTAJMY że to tylko MY i nikt więcej buduje wizerunek naszej społeczności...
pozdrawiam wszystkich wędkarzy
ogólnie rzecz ujmując ,masz rację . Zauważ jednak ,że takie jest całe nasze społeczeństwo. Zwróć uwagę na ludzi w pracy, w sejmie .gdziekolwiek spojrzysz wszędzie to samo . Wynika to wszystko z faktu ,że to nasza cecha narodowa. Każdy uważa ,że jest najlepszy i co gorsza ,za wszelką cenę chce to wszystkim udowodnić.
Widzę że koleszko na siłę szukasz zadymy i obawiam się że znalazłeś. Ciekawe ile takich wątków jesteś w stanie wygrzebać spośród mojej historii na tym portalu trzy, cztery, jesteś tu zbyt krótko a już na pewno zbyt mało poświęcasz czasu na portal żeby móc na ten temat się wypowiadać a już na pewno w takim tonie w jakim teraz to robisz.
Też kiedyś stawiałem tu swoje pierwsze kroki Atakowany bylem i sam atakowałem broniono się i sam się broniłem klika osób dzięki temu jest moimi znajomymi z którymi utrzymuje kontakt jeśli się zgodzą to ujawnię ich loginy, klika zaś osób jest ponieważ podoba im się szczery i bezpośredni sposób pojmowania i wyrażania prze ze mnie rzeczywistości.
Nie ma osoby na tym portalu (mam na myśli te które często się udzielają) z którą nie utrzymywał bym choć śladowych kontaktów nie jetem takim jak to mnie określasz dzięki Bogu inni znają mnie troszkę lepiej od Ciebie.
Ty natomiast masz tylko jednego znajomego i zapewne nam powiesz że ta jedna osoba Ci wystarczy ponieważ nie potrzebujesz znajomych a może jakiś inny głodny kawałek nam zapodasz? Jak może mieć ktoś znajomych skoro nie posiada twarzy a dlaczego? tego akurat nigdy nie rozumiałem i jest mi ciężko potraktować kogoś poważnie jeśli widzę tylko biały obrazek ze znakiem zapytania.
konfliktów małych miałem kilka na tym portalu i wcale nie mam zamiaru się z tym kryć ani tez obnażać a już na pewno przed Tobą i zapewne jeszcze wiele takich sytuacji przede mną, po za tym nie tylko ja uczestniczę/przeżywam takie sytuacje jest jeszcze kila osób które za swa szczerość i bezpośredniość ściągają na siebie kłopociki jak magnes.
Szlag Ciebie trafia że Cię nie przeprosiłem lub że nie udało Ci wygrać ze mną swej batalii a może potrzebujesz więcej ciśnienia do życia a może tak naprawdę zależy Ci na kłopotach tego nie wiem, wiem natomiast że bardzo mnie prowokujesz a przynajmniej starasz się i zapewne już nie długo udowodnisz wszem i wobec że masz problemy z głową to tylko kwestia czasu.
Jeśli Ciebie to interesuje to Z Kolegą Mateuszem jestem po szczerej rozmowie w której to według mojej oceny oczywiście doszliśmy do porozumienia i znaleźliśmy wspólną nic porozumienia i wcale ale to powtarzam wcale nie były do tego potrzebne nam Twoje postulaty ani też odezwy.
Nie mam za sobą popalonych mostów i każda osoba która miała jakąkolwiek potyczkę ze mną lub Ja z nią mam nadzieje nie czuje do mnie żalu tak jak Ja nie czuje do niej. Jest tylko jeden malutki problem z którym oczywiście tez sobie poradzę a konkretnie to taki że Ty nigdy dla mnie nie nie będziesz należał do tej grupy ludzi.
hmmm masz rację mówiac o tym że to sprawa dotycząca całego społeczeństwa... ale należy odróżnić chęć bycia najlepszym, wysoką samoocene od bycia chamem i prostakiem..
jestem w stanie zrozumieć żę każdemu może się wydawać że jest najlepszy i wogóle..ale osoba inteligentna jak usłyszy odpowiednie argumenty potrafi je prze,myśleć i zastanowić się nad nimi a nie wyzywać obrażać i używać wulgarnych słów jak to robi norbiko na przyklad...
Widzisz Drogi KOlego i o tym właśnie mówiłem... o tym pisałem... nie zależy mi na tym abyś mnie przepraszał..z całym szacunkiem dla Ciebie i wszystkich inych...ale zalezy mi na tym aby osoby zwracające się do mojej skromnej osoby nie obrażały mnie, ni ewyzywały i rozmawiały na konkretne argumenty a nie n awyzwiska... jeśli jesteś taki grzeczny i kulturalny jakim się tu rysujesz to może opublikuję list jaki do mnie przysłałeś na priv i zobaczymy kto jest tutaj zawadiaką i komu zależy n akonfliktach...
a co do zdjęcia nie uważam aby jego brak był powodem do nazywania kogokolwiek anonimowym i mniej wartościowym użytkownikiem portalu niż Ciebie ktory ma zdjęcie.. czy jets gdzieś wymóg zamieszczania zdjęcia...chyba nie..no chyba że si ę mylę ale nie wydaje mi się. w związku z czym wypraszam sobie jakieś docinki z tego powodu..
Powiem wam jedno ...Kiedy nad wodą przychodzi do was wędkarz i pyta czy może siąść obok 99 % zawsze pozwala mało kiedy widziałem że ktoś odmawia (choć czasami nam to nie na rękę) tu korzystając z anonimowości zachowujemy się trochę jak rozkapryszone dzieci.
zacznijmy wędkarstwo zmieniać od samych siebie
a beton runie runie runie .....
Przychodząc na łowisko przywitajmy się uśmiech też nie kosztuje wiele .
Tu i nad wodą słyszę tylko narzekania
zacznijmy zmieniać PZW od samych siebie
i tyle wystarczy
Takimi listami ludzie wymieniają się dość często. Oczywiście że możesz to upublicznić ja nie mam nic przeciwko temu, jeżeli w czymkolwiek ma Ci to pomóc to bardzo proszę jestem do dyspozycji tylko dodaj jeszcze dlaczego napisałem Ci tego typu list i jak myślisz dlaczego napisałem go Tobie na priv i co spowodowało taką a nie inna moją reakcję. Jesteś bardzo dobry w prowokacji ponieważ gdyby zależało Ci na porozumieniu do którego jak już powiedziałem nie dojdzie, nie rozpaczał byś tutaj na forum tylko załatwiał sprawę miedzy nami ale najwyraźniej w życiu prywatnym czujesz się nie doceniony i potrzebujesz widowni, działaj dalej nie przeszkadzaj sobie. Grasz w szachy? Twój ruch kolego.
Odpowiadająć na ostatnie pytanie powiem TAK gram w szachy...
A co do tego co powiedziałeś na temat zarzegnania i rozwiązania konfliktu...
po pierwsze nie sadziłem że jest jakiś konflikt między nami.. no ale skoro tak do tego podchodzisz...skoro każda wymiana zdan to dla Ciebie konflikt to ok.. niech tak bedzie zwał jak zwał..
a po drugie.. o ile dobrze pamiętam a pamiętam dobrze odpisałem na Twój list( obrażający moją osobę) i wcale Cie nie wyzywałem i nie wymyślałem od najgorszych tak jak Ty to zrobiłes... i czy Twoim zdaniem to ja dążę do jakiegoś konfliktu... to ja jestem konfliktowy??
Ty ni eodpisałeś nic i masz do mnie pretensje że ja jakiś konflikt stwarzam...??
proszę Cię nie przesadzaj i spójrz prawdzie w oczy.. Ty wywołałeś tę napiętą sytuacje a nie ja.. no ale ok spoko przeżyję skoro sprawia Ci to radość to proszę bardzo możesz przysyłać więcej obraźćliwych wiadomości..ale czy na tym Ci zalęzy ?? czy na tym rzecz polega..??chyba nie...!!!
Człowieku wsiadłeś na mnie w wątku Mateusza
"Obraził i odszedł" stworzyłeś sytuację taką jaką stworzyłeś, wywołałeś reakcje taką jaką wywołałeś i otrzymałeś według mnie plony swojej działalności ja się wypowiedziałem Ty również na priv na który już mojej odpowiedzi nie otrzymałeś, dodałeś obraźliwy w moim kierunku komentarz gdzie pewna osoba podpisała się pod tym stwierdzeniem aczkolwiek nie wiem jakie zdanie ma dzisiaj i sprawa się zakończyła na pewno dla mnie ZAPOMNIAŁEM ŻE ISTNIEJESZ to wszystko, przeszedłem do dnia codziennego.
I jeśli o mnie chodzi nie mam już ochoty w to się zagłębiać jeśli to Cię kręci kontynuuj dalej swoje żale lecz beze mnie
Nie ma ochoty na kontynuowanie jakichkolwiek żali bo takowych nie mam... jak na wstepie zaznaczyłem chciałbym aby stosunki międzu wędkarzami było zgoła odmienne ale właśnie pokazałeś że nie ma n ato szans.. po raz kolejny naskoczyłeś na mnie i obarczasz mnie winą za to że mnie obrażasz i wyzywasz od najgorszych..
a jeśli już mówisz że Cie obraziłem i wyzwałem może coś zacytujesz.... mam tylko nadzieję że nie pomylisz obrażania kogoś z porównaniem pewnych zachowań do innych zachowań...
ale ok nie chce mi się z Toba gadać bo widzę że masz wąski pogląd na świat i uważasz że Twoje zdanie się tylko liczy... powodzeniaa życze i gratuluję podejścia do życia
Powiem wam jedno ...Kiedy nad wodą przychodzi do was wędkarz i pyta czy może siąść obok 99 % zawsze pozwala mało kiedy widziałem że ktoś odmawia (choć czasami nam to nie na rękę) tu korzystając z anonimowości zachowujemy się trochę jak rozkapryszone dzieci.
zacznijmy wędkarstwo zmieniać od samych siebie
a beton runie runie runie .....
Przychodząc na łowisko przywitajmy się uśmiech też nie kosztuje wiele .
Tu i nad wodą słyszę tylko narzekania
zacznijmy zmieniać PZW od samych siebie
i tyle wystarczy
I o to chodzi.
Byłem w tym roku w styczniu po raz pierwszy na trociach na Drwęcy i zastanawiałem się potem kiedy tak będzie u nas w Mazowieckim. Każdy z każdym porozmawia, jak wędkarze dowiedzieli się że jest to mój pierwszy wypad na trocie zaraz poszły w ruch pudełka i pokazywali na co oni łowią. Dostałem tez instrukcję że mogę stawać gdzie chcę, byle tylko uważać na sąsiadów na swoim brzegu i na drugim jak oni rzucają i nie rzucać w to samo miejsce żeby nie zaczepić się błyskami ;-)
Popieram, zacznijmy patrzeć na siebie a nie na innych.
Wiecie ludziska dlaczego wędkarze ciągle przegrywają z ZG PZW? Bo ciągle się kłócą o byle pierdoły. A na górze tzw beton jest jednomyślny - popierają się wzajemnie bo mają wspólny cel - nie dać się oderwać od stołków i nic nie zmieniać. I robią to perfekcyjnie. Nam na dole niestety do tej perfekcji dużo brakuje, bo nie potrafimy zapomnieć o naszych ambicjach, dążąc do wspólnego celu. Rozmieniamy się na drobne, udowadniając sobie nawzajem kto jest lepszy. I dlatego dalej mamy prezesa - generała i wojskowy "północno koreański" feudalizm na górze.
Chyba nie dorośliśmy do demokracji....
I tu się z kolegą Jackiem zgadzam w stu procentach.Wszyscy mają ambicje tak wysokie że zagłusza racjonalne myślenie. Pozdrawiam
Pisałem o tym w innym wątku, ale jeszcze raz przypomnę, że wszystkiemu winna jest Ordynacja Wyborcza. Oczywiście władzom związku absolutnie nie zależy na jej zmianie. Niestety, jak widać nadzorującemu nasz związek ministerstwu też...
Jeszcze uwaga ogólna. Uczono mnie, bym nie zabierał głosu jak się na czymś nie znam. Uczono mnie też szacunku dla starszych ludzi i starszych wędkarzy , gdy zaczynałem przygodę z wędkarstwem przy ich boku. Teraz nie ma już tutaj takich priorytetów. Każdy jest mądry. Czyżby dlatego,że w zasadzie anonimowy ?
kol.Mirkli.Sadzę że ordynacja wyborcza nie ma wpływu na kulturę zachowań
wędkarzy na forum,lub w życiu codziennym.To jest już sprawa kultury osobistej
itd.Popieram Cię w dalszej części postu - czegoś nie wiem ,uszy stulone.
Pozdrawiam. piotr0206.
A ja się nie zgodzę bo uważam, że żaden starszy, który młodszego nie szanuje nie ma co się szacunku domagać. No i gdzie jest ta granica kiedy ktoś się zna a kiedy się nie zna. Bo nie wiem kiedy mogę się odzywać a kiedy nie. Czy to Mirkli będzie decydował kto i kiedy może zabrać głos?
Na forum wędkarskim każdy odzywa się kiedy chce - nie mając obowiązku nikogo pytać o zdanie .
bueheheheheheh w końcu jakaś konstruktywna wypowiedź!!!! brawo Zrakdęw!!! tak trzymamy
....każdy też może powiedzieć coś o sobie bo znamy się mało:)
Uważam że zainteresowani w sprawie bez względu kim są, powinni dokonać rachunku sumienia. Każdy przed samym sobą i następnie wyciągnąć rękę jeden do drugiego, to naprawdę pomaga a mówię to z pełnym przekonaniem. Nie ten jest lepszy co zaczyna tylko ten co kończy.
Jeli chodzi o moją osobę pragnę obiecać że powstrzymam swe emocje względem niezgodności poglądow co do drugiej osoby jak również postaram się powtarzam postaram się nie dawać się prowokować a jesli już sie tak przydaży przejde na przekazywanie inforacji w formie Priv, nie może tak być żeby ktoś inny i tu dam za przykład kolegę Kazika wstydził się przed swoimi młodymi kolegami po kiju za atmosfere jaka panuje na naszym portalu. Nie możemy dopuścić żeby ktokolwiek musiał się wsydzić.
Ja wiem że swoją wypowiedzią nie stworzę Biblijnego raju gdzie wszyscy się Kochają i Szanują lecz chociaż spróbujmy i o to proszę..
Racja . Niezbyt dobrze się znamy i jeszcze wiele czasu upłynie ( a także "krwawych " rebelii wybuchnie ) zanim użytkownicy tego forum stanowić będą o dobrym imieniu portalu WEDKUJE.PL .
I jeszcze żeby taka np. nalepka na aucie, czy logo na koszulce odzwierciedlało że "jestem z dobrze wychowanej i mądrze czyniącej wędkarskiej społeczności"...ehh
Do kol. MYQ79 - Pomyślałeś, pomyślałeś i.. i co ? I wywlokłeś temat sporów w nowym poście, bo tamten został zamknięty. Mówisz o poszanowaniu, koleżeńskości o kulturze.... Gdybyś miał kolego choć trochę przyzwoitości i jak mówisz chciałbyś zażegnać oraz przerwać to koło wzajemnej uszczypliwości i obrażania, to po prostu dałbyś spokój. Nie zabierałem głosu w temacie "obraził i odszedł", bo nie chciałem się mieszać. Dzisiaj niestety skłoniłeś mnie do tego, by jednak powiedzieć co myślę o Twoim zachowaniu:
1)Uważam, że zachowałeś się tam, jak chorągiewka (wypowiedź kilku forumowiczów)
2)Uważam, że podsycałeś nie zdrową atmosferę
3)Uważam, że ten post jest przez Ciebie rozpoczęty, ponieważ chciałbyś udowodnić swoją jedyną rację i to przed publiką (spór z norbiko1) mogłeś rozwiązać na priv
Nie szukam z Tobą zwady i nie zamierzam się kłócić, ale na miłość boską !!! Co innego myślisz (piszesz) a co innego robisz.
Apel do Ciebie !!! ZACZNIJ OD SIEBIE
Pozdrawiam i połamania kija życzę.
Drogi Kolego Maximuss jeżeli to ma pomóc żeby na forum zapanował spokój pragnę poinformować że spór z kolegą MYQ mamy całkowicie zażegnany.
Nie czujemy do Siebie nawzajem żalu.
I bardzo dobrze !!!
Mimo wszystko, to com chciał rzec, rzekłem !!!
Nie po to się zamyka wątek, by temat przenosić na kolejny.
OŚWIADCZAM
Nie zależy mi na sporze ani z MYQ79 ani też z nikim tutaj w tej społeczności.
Chciałbym bardzo czytać ciekawe artykuły na temat naszego hobby i korzystać z porad bardziej doświadczonych wędkarzy oraz sam dzielić się swoją wiedzą z innymi.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie zdrówka życzę
Święta racja Kolego maximuss1977.. Przegiąłem i norbiko1 już o tym wie i napisał że konflikt zażegnany a nawet żekłbym zapomniany... wogóle o jakim konflikcie mówimy ;) a tak poważnie przemyślałem ostatnie kilk amoich postów i przyznaję były bez sensu..wogóle moje zachowanie nie miało sensu więc jeśli jeszcze kogoś obraziłem to przepraszam i postaram się juz tego nigdy nie zrobic..
pozdrawiam Kolegów po kiju i życze samych rekordowych okazów ;)
No, to skoro już wszystko gra, to jakby to powiedzieć .... Jestem zadowolony z takiego obrotu sprawy. Za "trochę" ostre przedstawienie mojego stanowiska i nie koniecznie słuszne wyciąganie nie aktualnych faktów- przepraszam.
No to odwiedzam teraz post "ręka na zgodę" autorstwa kol. norbiko1 i myślę, że teraz w przyjaznej, niemal bratniej atmosferze, przystąpię do czytania fachowych porad oraz pouczających artykułów.