Witam! Jestem początkującym łowcą sandaczy i proszę o opinie czy warto zakupić wędzisko TEAM DRAGON 2,25m 10-34g. Do tej pory łowiłem teleskopem i ogólnie ciężko mi wyczuć delikatne brania a o zacięciu tych brań to nie ma mowy;-). Łowię z łodzi gumami 20-25g. Jeszcze jedno pytania odnośnie tego wędziska czy ząbek lub wypust w dolniku koła kołowrotka będzie w czymś przeszkadzał bo to chyba do multiplikatora jest? Dziękuje za odpowiedzią POZDRAWIAM
Kolego nich Cię Bóg broni przed kupnem tego kija jak nie masz multiplikatora. Nie da rady łowić z normalnym kołowrotkiem kijem do castingu. Raz miałem okazję wypróbować to połączenie, sprzedawca mi podesłał zły kij, i odczucia było fatalne. A nie łowiłem, było to "sucho", więc nawet nie wyobrażam sobie takiej katorgi.
Witam! Które wędzisko polecacie z serii TEAM DRAGON: 2,45m 14-35g lub 2,40 m 7-28g. Łowię głównie mętnookie z łodzi na gumy 20-25g. Dziękuje za odp. Pozdrawiam
Witam! Które wędzisko polecacie z serii TEAM DRAGON: 2,45m 14-35g lub 2,40 m 7-28g. Łowię głównie mętnookie z łodzi na gumy 20-25g. Dziękuje za odp. Pozdrawiam
Jeśli chodzi o ten drugi kij znając dobrze ofertę Dragona chodzi Koledze o wklejankę. Akurat tak się składa iż ją posiadam. I jak do tej pory jest to wg mnie najlepszy wyrób z tej serii a łowiłem bodaj 7 kijami z tej serii, 4 posiadam i 3 miałem w ręku pożyczone, nie liczę tych co tylko trzymałem. Fenomenalny kijek ale jak to wklejanka ma też wady: ciężko się nią łapie podczas dużego wiatru oraz w silnym nurcie rzecznym i nowicjuszowi sandaczowemu go raczej odradzam. Tu lepsze są kije pełnowęglowe. Co do pierwszego kija nie znam go bo jest to nowość ale mam krótszego odpowiednika: 2,3 m 14-35g którego jestem zmuszony sprzedać . Nie chodzi o to iż jest on słaby czy mi nie odpowiada bo to jest właśnie mój podstawowy kij na sandacze, nomen omen kij najlepiej leżący mi w ręku z TD, który pięknie pracuje i co ważne: jako x-fast ryb mi nie gubi. Żaden sandacz mi nie spadł a "trochę" już ich wyjąłem. Generalnie szkoda mi go ale chcę go sprzedać gdyż potrzebuję dłuższego. Jak byś był zainteresowany nim to pisz na PW.
Mam wędkę Dragon Mystery Camou Tele Match 3,60cm i kołowrotek Dragon viper.Ten sprzęt nie zawiódł mnie nigdy, jestem zadowolony z firmy Dragon. Pozdrawiam :]
Panowie mam do sprzedania nowiuteńki Guide Select Monster 230cm 10-35. Zakupiony wczoraj, 2-letnia gwarancja,rachunek, super pokrowiec. Kij nie posiada uszkodzeń ani śladów użytkowania - był nad wodą 1 raz. Sprzedaje bo jest dla mnie po prostu za krótki, wolę dłuższe kije. Jeżeli jest ktoś zainteresowany proszę o wiadomość na priv. ena bardzo promocyjna.
Ja od pewnego czasu posiadam Monstera i Executora z serii Guide Select i są to wędki do których mam pełne zaufanie przy rzucie i podczas holu (nawet bardzo siłowego) ale są ciężkie i jak ktoś chce łowić z opadu podbijając nadgarstkiem to zdecydowanie odradzam.
Ja od pewnego czasu posiadam Monstera i Executora z serii Guide Select i są to wędki do których mam pełne zaufanie przy rzucie i podczas holu (nawet bardzo siłowego) ale są ciężkie i jak ktoś chce łowić z opadu podbijając nadgarstkiem to zdecydowanie odradzam.
Tak jak napisał kolega Irek @login7523 zgadzam się w 100% jeżeli ktoś łowi opadem podbijając przynętę nadgarstkiem to stanowczo odradzam ten kijek ale jeżeli będzie podbijał przynętę samym kołowrotkiem i szuka kijka który się super ładuje i będzie używany np.do holu siłowego (Ja na przykład tak łapię sandacze w hakerach tzw. zaczepy gdzie hol siłowy jest bardzo wskazany inaczej po rybce) to będzie zadowolony z serii Guide Select i te niezapomniane pierd...a w łokieć podczas brania zostają długo w pamięci wrażenia po prostu bezcenne a ha dodam że mam zamiar sobie sprawić 2 kijek z tej serii na chwilę obecną operuję Dragon Guide Select VELTICA cw.5-25g dł.2.60m i jestem z niego bardzo zadowolony.
Ja od pewnego czasu posiadam Monstera i Executora z serii Guide Select i są to wędki do których mam pełne zaufanie przy rzucie i podczas holu (nawet bardzo siłowego) ale są ciężkie i jak ktoś chce łowić z opadu podbijając nadgarstkiem to zdecydowanie odradzam.
Tak jak napisał kolega Irek @login7523 zgadzam się w 100% jeżeli ktoś łowi opadem podbijając przynętę nadgarstkiem to stanowczo odradzam ten kijek ale jeżeli będzie podbijał przynętę samym kołowrotkiem i szuka kijka który się super ładuje i będzie używany np.do holu siłowego (Ja na przykład tak łapię sandacze w hakerach tzw. zaczepy gdzie hol siłowy jest bardzo wskazany inaczej po rybce) to będzie zadowolony z serii Guide Select i te niezapomniane pierd...a w łokieć podczas brania zostają długo w pamięci wrażenia po prostu bezcenne a ha dodam że mam zamiar sobie sprawić 2 kijek z tej serii na chwilę obecną operuję Dragon Guide Select VELTICA cw.5-25g dł.2.60m i jestem z niego bardzo zadowolony.
Pozdrawiam.
Panowie bez przesady, że tak ciężko się podbija nadgarstkiem. Ja chudzina napierdzielam najpotężniejszym kijem z całej serii czyli Reno Killerem również z brzegu i daję radę. A masa przynęty z główką dochodzi do 65 g! w najgłębszych miejscach wiślanych nurtów. Ale fakt na początku byłem przerażony jaki to ciężki sztywny kij. Jednak jest to kwestia przyzwyczajenia i opanowanie technik opadowych. Ps. Andrzeju ja też przymierzam się do nowego kijka z tej serii i będzie to na 95% Gnom. Tylko niech ta cholerna wypłata z nowej firmy wpadnie;) Pozdrawiam
No to mamy grupę zapaleńców do tych kijków!Ja w przyszłym roku może kupię sobie coś "lżejszego" z tej serii do łapania w jeziorach:)Puki co mam guide select Tiger do 35g i wymiata na warcie,może jakiś super okaz jeszcze nie siadł,ale jak to Andrzej mówi hlap hlap i ryba jest już pod nogami:)i nadal czekam na metrówkę która zweryfikuje moc mojego kija :)
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
Skoro masz kolego taki pogląd to powiedz mi gdzie można kupić kij o którym piszesz.Ja używam właśnie sprzętu Daiwa.Mam zamiar kupić coś o podobnych parametrach ,ale ani w katalogach ani w sklepach nie spotkałem się z tym kijem a wszystkie wpisy jakie na jego temat czytałem pochodzą sprzed kilku lat.
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
No ten post mnie rozwalił. Szok to mało powiedziane. Sorki Kolego Mariuszu ale paprochówka do 18 g to nie jest typowy kij na sandacza. Może sprawować się dobrze jedynie w lato a przynętą mogą być tylko wobki lub malutkie gumki z główeczkami do 10 g. Kij w ogóle nie nadaje się do opadówki a już zapomnij o rzece. Natomiast nie będę podważał jej walorów użytkowych ale moim zdaniem może być to świetny kij na klenia, pstrąga ale na Boga nie sandacza. A tak swoją drogą nie wiem jak można tak krytykować firmę której sztandarowy wyrób jakim jest seria Team Dragon leży świetnie w ręku 90% wędkarzy a te pozostałe 10% jedzie po niej jak po burej suce. Czyżby myślenie pisowskie tu też pokutuje czyli zawsze to my mamy rację choć znakomita większość twierdzi inaczej? Ja osobiście tego nie rozumiem. Tym bardziej iż my Polacy właśnie powinniśmy chwalić naszą firmę za osiągnięty sukces w całej Europie. Ba powinniśmy być z niej dumni. W świecie wędkarskim nie ma lepszej polskiej firmy niż Dragon czy to komuś podoba czy nie. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
No ten post mnie rozwalił. Szok to mało powiedziane. Sorki Kolego
Mariuszu ale paprochówka do 18 g to nie jest typowy kij na sandacza.
Może sprawować się dobrze jedynie w lato a przynętą mogą być tylko wobki
lub malutkie gumki z główeczkami do 10 g. Kij w ogóle nie nadaje się do
opadówki a już zapomnij o rzece. Natomiast nie będę podważał jej
walorów użytkowych ale moim zdaniem może być to świetny kij na klenia,
pstrąga ale na Boga nie sandacza. A tak swoją drogą nie wiem jak można
tak krytykować firmę której sztandarowy wyrób jakim jest seria Team
Dragon leży świetnie w ręku 90% wędkarzy a te pozostałe 10% jedzie po
niej jak po burej suce. Czyżby myślenie pisowskie tu też pokutuje czyli
zawsze to my mamy rację choć znakomita większość twierdzi inaczej? Ja
osobiście tego nie rozumiem. Tym bardziej iż my Polacy właśnie
powinniśmy chwalić naszą firmę za osiągnięty sukces w całej Europie. Ba
powinniśmy być z niej dumni. W świecie wędkarskim nie ma lepszej
polskiej firmy niż Dragon czy to komuś podoba czy nie. Tyle ode mnie.
Pozdrawiam.
Masz kolego 100% racji Mam 3 Team Dragony i złego słowa o nich nie powiem, jak dla mnie są rewelacyjne !!!
A ja swojego TD 270 4-21g właśnie wczoraj połamałem. Mam nadzieję, że serwis mnie jakoś ulgowo naliczy bo uszkodzenie przez moją głupotę. Łowiłem na nią 2 sezony Wisła i Narew, gumy z główkami 25g spokojnie miota. Najlepsza mogę simiało powiedzieć uniwersalna wędka jaką miałem. Nada się i na szczupaka i na okonia czy bolki, jak i ostatnio przeszła test z sandaczykiem 70cm w wiślanym nurcie.
Skoro masz kolego taki pogląd to powiedz mi gdzie można kupić kij o którym piszesz.Ja używam właśnie sprzętu Daiwa.Mam zamiar kupić coś o podobnych parametrach ,ale ani w katalogach ani w sklepach nie spotkałem się z tym kijem a wszystkie wpisy jakie na jego temat czytałem pochodzą sprzed kilku lat.
W ten kijek zaopatrzyłem się przed dwoma laty i być może jest on już trudno dostępny. Mam jednak pewną możliwość dowiedzieć się czy i gdzie ewentualnie można go nabyć, jesli coś będe wiedział dam znać.
Praktycznie niedostępny,wiem bo jak napisałem używam sprzętu Daiwa.Model o którym piszesz już dawno jest nie produkowany a ty mówisz że można kupić za trzy stówy z kawałkiem. Nie wiem tylko w jakim celu tak piszesz,mam nadzieję że to tylko zwykła niewiedza a nie jakieś inne sztuczki:)Pozdrawiam.
No ten post mnie rozwalił. Szok to mało powiedziane. Sorki Kolego Mariuszu ale paprochówka do 18 g to nie jest typowy kij na sandacza. Może sprawować się dobrze jedynie w lato a przynętą mogą być tylko wobki lub malutkie gumki z główeczkami do 10 g. Kij w ogóle nie nadaje się do opadówki a już zapomnij o rzece. Natomiast nie będę podważał jej walorów użytkowych ale moim zdaniem może być to świetny kij na klenia, pstrąga ale na Boga nie sandacza. A tak swoją drogą nie wiem jak można tak krytykować firmę której sztandarowy wyrób jakim jest seria Team Dragon leży świetnie w ręku 90% wędkarzy a te pozostałe 10% jedzie po niej jak po burej suce. Czyżby myślenie pisowskie tu też pokutuje czyli zawsze to my mamy rację choć znakomita większość twierdzi inaczej? Ja osobiście tego nie rozumiem. Tym bardziej iż my Polacy właśnie powinniśmy chwalić naszą firmę za osiągnięty sukces w całej Europie. Ba powinniśmy być z niej dumni. W świecie wędkarskim nie ma lepszej polskiej firmy niż Dragon czy to komuś podoba czy nie. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
Fakt Kolego Tomku, że się zagalopowałem z krytyką, powinienem tą opinie zachować dla siebie i jej nie upubliczniać :-) bez urazy. Choć moim zdaniem i tak firmy które wymieniłem odstają od światowych marek, reprezentują oczywiście jakiś poziom ale do najwyższego im brakuje jak i reszcie polskich produktów też . I szczerze powiem , że za granicą to rodzimego sprzętu nie spotykam za bardzo, ani w sklepach, ani nad wodą, więc nie wiem czy to taki duzy sukces osiągnął Dragon. I choć nie zaprzecze, że Dragon jest najlepszą polską firmą w świecie wędkarskim, to nie oznacza to, że dorównuje lub przewyższa uznane marki światowe. A skoro jeszcze pozostaje mi się odnieść do wątku politycznego to mam ich wSZYSTKICH w d...e bo to przez ich rządy nie jesteśmy ani Japonia ani nawet Chinami i czym chwalic to się za bardzo nie mamy;-) Przepraszam wszystkich urażonych.
Ja tylko napisze, ze zrazilem sie do firmy Dragon po tym jak kupiłem kij. Dragon Thytan Sensitive 2-15g (Zaplacilem za niego 190zl.) - Chciałem aby zastąpił mi kij Kongera (3-18g) (Cena 120zl.). Rozczarowanie jak zabralem kij nad wodę - to jest wklejanka??? Sztywniejszy kij niż ten konger o ciut wiekszych parametrach - a przecież chodzilo mi o kij delikatny, miekki. Po tym stwierdziłem - nigdy wiecej wędziska DRAGON"a! 1/3 ceny placisz za firme bezsensu! Jestem fanem wędzisk Kongera i tylko patrze jak się ta firma pnie w gore. I kibicuje jej jak tylko mogę.
Praktycznie niedostępny,wiem bo jak napisałem używam sprzętu Daiwa.Model o którym piszesz już dawno jest nie produkowany a ty mówisz że można kupić za trzy stówy z kawałkiem. Nie wiem tylko w jakim celu tak piszesz,mam nadzieję że to tylko zwykła niewiedza a nie jakieś inne sztuczki:)Pozdrawiam.
A więc to o to chodzI?:-) to nie wypowiedziałem się zbyt precyzyjnie, miałem na myśli podać tylko przykład, że za trzysta pare złoty można dostać dobry kij Daiwy a nie proponowałem założycielowi posta zakupu tego kija. pozdrawiam
Ja tylko napisze, ze zrazilem sie do firmy Dragon po tym jak kupiłem kij. Dragon Thytan Sensitive 2-15g (Zaplacilem za niego 190zl.) - Chciałem aby zastąpił mi kij Kongera (3-18g) (Cena 120zl.). Rozczarowanie jak zabralem kij nad wodę - to jest wklejanka??? Sztywniejszy kij niż ten konger o ciut wiekszych parametrach - a przecież chodzilo mi o kij delikatny, miekki. Po tym stwierdziłem - nigdy wiecej wędziska DRAGON"a! 1/3 ceny placisz za firme bezsensu! Jestem fanem wędzisk Kongera i tylko patrze jak się ta firma pnie w gore. I kibicuje jej jak tylko mogę.
Zgadzam się całkowicie każdy ma prawo do własnego wyboru sprzętu i jeśli mu leży w łapie i łowi to znaczy że wybrał dobrze. Ja mam 4 kije Dragona kupione już trochą czasu temu,chwalone serie Team,Millenium ale mi się nie za bardzo podobały i odszedłem do Daiwa-Cormoran.
No ten post mnie rozwalił. Szok to mało powiedziane. Sorki Kolego Mariuszu ale paprochówka do 18 g to nie jest typowy kij na sandacza. Może sprawować się dobrze jedynie w lato a przynętą mogą być tylko wobki lub malutkie gumki z główeczkami do 10 g. Kij w ogóle nie nadaje się do opadówki a już zapomnij o rzece. Natomiast nie będę podważał jej walorów użytkowych ale moim zdaniem może być to świetny kij na klenia, pstrąga ale na Boga nie sandacza. A tak swoją drogą nie wiem jak można tak krytykować firmę której sztandarowy wyrób jakim jest seria Team Dragon leży świetnie w ręku 90% wędkarzy a te pozostałe 10% jedzie po niej jak po burej suce. Czyżby myślenie pisowskie tu też pokutuje czyli zawsze to my mamy rację choć znakomita większość twierdzi inaczej? Ja osobiście tego nie rozumiem. Tym bardziej iż my Polacy właśnie powinniśmy chwalić naszą firmę za osiągnięty sukces w całej Europie. Ba powinniśmy być z niej dumni. W świecie wędkarskim nie ma lepszej polskiej firmy niż Dragon czy to komuś podoba czy nie. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
Fakt Kolego Tomku, że się zagalopowałem z krytyką, powinienem tą opinie zachować dla siebie i jej nie upubliczniać :-) bez urazy. Choć moim zdaniem i tak firmy które wymieniłem odstają od światowych marek, reprezentują oczywiście jakiś poziom ale do najwyższego im brakuje jak i reszcie polskich produktów też . I szczerze powiem , że za granicą to rodzimego sprzętu nie spotykam za bardzo, ani w sklepach, ani nad wodą, więc nie wiem czy to taki duzy sukces osiągnął Dragon. I choć nie zaprzecze, że Dragon jest najlepszą polską firmą w świecie wędkarskim, to nie oznacza to, że dorównuje lub przewyższa uznane marki światowe. A skoro jeszcze pozostaje mi się odnieść do wątku politycznego to mam ich wSZYSTKICH w d...e bo to przez ich rządy nie jesteśmy ani Japonia ani nawet Chinami i czym chwalic to się za bardzo nie mamy;-) Przepraszam wszystkich urażonych.
Fajnie się rzucasz,tylko trochę nie jasno.Jakie według Ciebie kolego to są światowe marki? Kij Shimano za 100 zł jest lepszy od HM-a Dragona. Czy po prostu masz kasę i kupujesz Daiwę Made in Japan ,ja mam tylko takie Daiwy za 500-600 zł bo na Japońca za 3000 tyś. nie mam kasy.
Praktycznie niedostępny,wiem bo jak napisałem używam sprzętu Daiwa.Model o którym piszesz już dawno jest nie produkowany a ty mówisz że można kupić za trzy stówy z kawałkiem. Nie wiem tylko w jakim celu tak piszesz,mam nadzieję że to tylko zwykła niewiedza a nie jakieś inne sztuczki:)Pozdrawiam.
A więc to o to chodzI?:-) to nie wypowiedziałem się zbyt precyzyjnie, miałem na myśli podać tylko przykład, że za trzysta pare złoty można dostać dobry kij Daiwy a nie proponowałem założycielowi posta zakupu tego kija. pozdrawiam
I fakt powinienem napisać , że można było kupić ten kijek za te trzy stówy z haczykiem. :-)pozdrawiam.
Praktycznie niedostępny,wiem bo jak napisałem używam sprzętu Daiwa.Model o którym piszesz już dawno jest nie produkowany a ty mówisz że można kupić za trzy stówy z kawałkiem. Nie wiem tylko w jakim celu tak piszesz,mam nadzieję że to tylko zwykła niewiedza a nie jakieś inne sztuczki:)Pozdrawiam.
A więc to o to chodzI?:-) to nie wypowiedziałem się zbyt precyzyjnie, miałem na myśli podać tylko przykład, że za trzysta pare złoty można dostać dobry kij Daiwy a nie proponowałem założycielowi posta zakupu tego kija. pozdrawiam
Trzysta czy czterysta zł według Ciebie taka różnica ? Wyprodukowane w tej samej fabryce w Chinach. Daiwa z Japonii to już grubsza kasa 1000-3000 zł, z Szkocji 500-1000 zł.
Praktycznie niedostępny,wiem bo jak napisałem używam sprzętu Daiwa.Model o którym piszesz już dawno jest nie produkowany a ty mówisz że można kupić za trzy stówy z kawałkiem. Nie wiem tylko w jakim celu tak piszesz,mam nadzieję że to tylko zwykła niewiedza a nie jakieś inne sztuczki:)Pozdrawiam.
A więc to o to chodzI?:-) to nie wypowiedziałem się zbyt precyzyjnie, miałem na myśli podać tylko przykład, że za trzysta pare złoty można dostać dobry kij Daiwy a nie proponowałem założycielowi posta zakupu tego kija. pozdrawiam
Trzysta czy czterysta zł według Ciebie taka różnica ? Wyprodukowane w tej samej fabryce w Chinach. Daiwa z Japonii to już grubsza kasa 1000-3000 zł, z Szkocji 500-1000 zł.
Myśle, że czas zakonczyć dyskusje bo myśle, że nikomu nie jest ona potrzebna. Tak naprawde to Ktoś zadał pytanie na forum powinien dostać na nie odpowiedż. Czy to z odpowiedzi krótkich typu : dobry lub nie dobry czy też odpowiedź z jakimś to uzasadnieniem następnie powinien policzyć za i przeciw i to powinno dać mu jakiś obraz. Niestety wśród tych odpowiedzi wiele z nich to jakieś utarczki i kłótnie wynikające z tego , że ludzie nie potrafią uszanować cudzego zdania. I jeśli Ktos mówi, że coś mu nie odpowiada, drugi Ktoś od razu czuje sie urażony i się zaczyna. Przeprosiłem z góry tych którzy używają krytykowanego przeze mnie sprzętu licząc , że to wystarczy. Jednak uderz w stół to nożyce się odezwą. Nie ma co sie licytowac , że moje jest lepsze bo to bez sensu i szkoda mi czasu na takie pierdoły. Ja uważam tak a ktoś inaczej i fajno jest. I nie ma o co walczyć bo nikt nikogo na zmiane opini nie nakręci. Pozdrawiam
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
Wkładasz do jednego worka Dragona i Jaxona to gruba pomyłka. Daiwa PowerMash - może i dobry kij, ale markowy???? to chyba jakaś przesada Made in China tyle ma z "japończyka". O gramaturze nawet nie piszę bo dla mnie 3-18 to na pstrąga. Opieranie się na opinii hurtownika to żenada. I przepraszam wszystkie złowione przezemnie sandacze, że zrobiłem to wędką Dragona !!
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
Wkładasz do jednego worka Dragona i Jaxona to gruba pomyłka. Daiwa PowerMash - może i dobry kij, ale markowy???? to chyba jakaś przesada Made in China tyle ma z "japończyka". O gramaturze nawet nie piszę bo dla mnie 3-18 to na pstrąga. Opieranie się na opinii hurtownika to żenada. I przepraszam wszystkie złowione przezemnie sandacze, że zrobiłem to wędką Dragona !!
Pozdrawiam Lopez
Kolego Lopez Daiwa jest markowa. Seria Powermesh (mam na myśli dzisiejsze Powermesh) o której piszesz nie jest produkowana jak większość (piszę większość bo nie wiem gdzie są robione HM-y) kijów Dragona w Chinach i nie w Japonii ( z którą się wszystkim kojarzy Daiwa) tylko to jest seria z Szkockiej fabryki Daiwy.
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
Wkładasz do jednego worka Dragona i Jaxona to gruba pomyłka. Daiwa PowerMash - może i dobry kij, ale markowy???? to chyba jakaś przesada Made in China tyle ma z "japończyka". O gramaturze nawet nie piszę bo dla mnie 3-18 to na pstrąga. Opieranie się na opinii hurtownika to żenada. I przepraszam wszystkie złowione przezemnie sandacze, że zrobiłem to wędką Dragona !!
Pozdrawiam Lopez
Kolego Lopez Daiwa jest markowa. Seria Powermesh (mam na myśli dzisiejsze Powermesh) o której piszesz nie jest produkowana jak większość (piszę większość bo nie wiem gdzie są robione HM-y) kijów Dragona w Chinach i nie w Japonii ( z którą się wszystkim kojarzy Daiwa) tylko to jest seria z Szkockiej fabryki Daiwy.
Na sandacza na pewno się nie nadaje 3-18 g, ale nikt nie popełni błędu kupując ją bo to stare Powermesh już dawno nie produkowane i nie do kupienia bo wszystko sprzedane i nie ma w sklepach.W nowej serii nie ma takiego.cw.
Ja na "Jaxona" złowiłem bardzo dużo sandaczy i innych ryb,używam bardzo często kijka tej firmy ale też mam smoczki które są rewelka.
Zgadza się bo to cale spieranie się o sprzęt,co lepsze jest często przesadzone.Każdy ma to co wybrał i na co miał kasę, jak potem się na ten sprzęt łowi ryby to jest fajnie i czlowiek zadowolony. Jeśli ktoś nie ma pojęcia o wodzie i rybach to nawet jak dostanie spinning Daiwy za 3 tyś. i kołowrotek za drugie 3 tyś. nie polowi.:)))))))))) Ja interesowałem się jednym z kijów Daiwa Powermesh z Szkocji, ale one jeszcze nie są takie drogie 400-500 zł.
Co do Dragona to zdziwię pewnie kilka osób pisząc iż jedna z jego serii również jest robiona w Japonii. Chodzi tu o serię Guide Select czyli kijki w bardzo przystępnej cenie. Więc i Dragon może, prawda? A teraz coś nt. tej osławionej Japonii i niechcianych Chin. Owszem większość sprzętu z tego kraju jest naprawdę świetnej jakości a te chińskie to z reguły wielkie gie warte ale są i perełki. Myślę tu o najwytrzymalszym kołowrotku na rynku już od kilkunastu lat: Penn Slammer. Otóż jest on produkowany właśnie w Chinach! I co, psuje się ? Nie! Więc nie piszmy że wszystko co z Korei, Chin czy Wietnamu to shit lecz patrzmy co to za produkt. Zresztą osławione Shimano ma wiele kręciołów na poziomie Jaxona ale są one 3-4 razy droższe. Tu mogę wymienić serie Catana, Nexave, Exage, Super GTM. To jest zwykłe gówno za zajebistą cenę. Podam też przykład serii wędek spinningowych teleskopowych, a dokładniej ich cen:
Exage BX STC Mini Tele Spinning (Nowość 2011)
Nieprzeciętna jakość w przeciętnej cenie
- oto lapidarne posumowanie wędzisk Telespin, oraz Mini Telespin z
szerokiej linii Exage BX.
Blanki wykonane z włókna XT60, przelotki Shimano Hardlite, łatwo
dostępne zaczepy na haczyki, i usztywniany pokrowiec to standardowe
wyposażenie. Oto godni następcy niezwykle popularnej linii Exage AX STC.
W komplecie mini pokrowiec (41cm) do transportu wraz z kołowrotkiem!
Exage BX STC Mini Tele Spinning 240 M
Długość: 2,40m ; Ciężar wyrzutowy: 10-30g ; Dł. transportowa: 38cm ; Waga: 138g ; Ilość: 11
Index: TEXBXMTS27M
Status: Niedostępny
408.00 zł
5.44 pktSorki ale nawet najlepsze materiały w teleskopie, tu nawet nie występujące, nie dorównają zwykłemu kijowi dwuskładowem np. Dragona serii Millenium który jest tańszy ok 2 razy! Więc radzę co niektórym nie myśleć iż wszystko co z Daiwy czy Shimano musi być super bo kosztuje. W tych firmach z 70% produktów jest przecenionych 2 do 3 razy w porównaniu do wałkowanego Dragona. Liczy się relacja cena/jakość/użyteczność a nie nazwa. A w ww relacji Dragon nie ma czego się wstydzić wobec Daiwy czy Shimano bo z tych firm tylko topowe produkty faktycznie są lepsze od naszego producenta. Zresztą przy wędkach i tak wszystkie znaczące firmy "jadą" na tych samych komponentach Toraya i przelotkach Shimano-swoją drogą jest to najlepszy produkt tej firmy w relacji cena/jakość. Nie ma lepszego ani w kołowrotkach ani tym bardziej wędkach. Pozdrawiam i spadam na rybki;)
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
Wkładasz do jednego worka Dragona i Jaxona to gruba pomyłka. Daiwa PowerMash - może i dobry kij, ale markowy???? to chyba jakaś przesada Made in China tyle ma z "japończyka". O gramaturze nawet nie piszę bo dla mnie 3-18 to na pstrąga. Opieranie się na opinii hurtownika to żenada. I przepraszam wszystkie złowione przezemnie sandacze, że zrobiłem to wędką Dragona !!
Pozdrawiam Lopez
Ooo widze, że kolega też z tych nerwowych co to usiedzieć nie może jak Ktoś się zdaniem rózni i musi swoje 3 grosze wtrącić. No cóż skoro 3-18 sie nie nadaje to żeby kolegi ego pozostało w pogodzie ducha to zaraz nim napale w piecu i pobiegne po jakieś tam 10-30 czy co tam kolega radzi jako mniemam fachowiec wysokiej klasy. I oczywiscie zmienie też upodobanie do jak najdelikatniejszego sprzętu na te kolegi zeby to było co w ręku czuć i czym przypierdzielić bo pewno jak się ma same metrowce na rozkładzie to faktycznie warto mieć i kij do miotły byle ryba nie uciekla bo i po co tam sobie emocje potkręcać nawet nie wielką rybą a na delikatnym sprzęcie przecież to bez sensu. pozdrawiam
A ja to bym ci proponował zamiast siedzieć przed kompem i sie głupio
udzielać pouczając jak kto ma prawidłowo coś pisać wziąc dupe w trok i
ruszyć na ryby no chyba , że z wędkarstwa to preferujesz bzdurzenie na
portalu wędkarskim. Jeśli nie potrafisz napisać niczego pozytecznego to
daruj sobie te swoje durnoty bo mizerna postura i binokle na nosie nie
czynią z ciebie profesora zebys zwracał komuś uwage jak ma pisać. No
chyba ze jestes taki ograniczony ze nie potrafisz prostego zwrotu
zrozumiec albo taki durno zaczepny w sieci co może być wynikiem tego ze
cie w szkole popychali i zabierali sniadanie. Bo to nie pierwszy
przypadek ze sie prujesz do ludzi bo ci sie skladnia nie podoba i
doszukujesz sie Bóg wie czego.
@koles widzę że zabolało cię że napisałem że polecasz kij ,którego już dawno nie ma w sprzedaży.Poza hurtownią o której pisałeś.:)))))))))) Nie wydaje mi się że zwrócenie uwagi na to że piszesz nieprawdę było zaczepne,jak czegoś nie wiesz to nie pisz i nie wymyślaj hurtowni-muzeum.I to chyba nie ja jestem zaczepny bo dwa czy trzy posty wyżej zaczepiasz kol.Lopez i nie tylko więc proponuje wizytę u lekarza,może do coś na nadpobudliwość i nerwy. Jeśli do szczęścia wystarczyło ci śmianie się z moich okularów to dobrze ,widać do szczęścia nie potrzeba ci dużo, tyle co dzieciakowi w przedszkolu. Dziękuje za wizytę na moim blogu,miałem za dobre oceny teraz jest średnio.:))))))))))
A ja to bym ci proponował zamiast siedzieć przed kompem i sie głupio udzielać pouczając jak kto ma prawidłowo coś pisać wziąc dupe w trok i ruszyć na ryby no chyba , że z wędkarstwa to preferujesz bzdurzenie na portalu wędkarskim. Jeśli nie potrafisz napisać niczego pozytecznego to daruj sobie te swoje durnoty bo mizerna postura i binokle na nosie nie czynią z ciebie profesora zebys zwracał komuś uwage jak ma pisać. No chyba ze jestes taki ograniczony ze nie potrafisz prostego zwrotu zrozumiec albo taki durno zaczepny w sieci co może być wynikiem tego ze cie w szkole popychali i zabierali sniadanie. Bo to nie pierwszy przypadek ze sie prujesz do ludzi bo ci sie skladnia nie podoba i doszukujesz sie Bóg wie czego.
@koles widzę że zabolało cię że napisałem że polecasz kij ,którego już dawno nie ma w sprzedaży.Poza hurtownią o której pisałeś.:)))))))))) Nie wydaje mi się że zwrócenie uwagi na to że piszesz nieprawdę było zaczepne,jak czegoś nie wiesz to nie pisz i nie wymyślaj hurtowni-muzeum.I to chyba nie ja jestem zaczepny bo dwa czy trzy posty wyżej zaczepiasz kol.Lopez i nie tylko więc proponuje wizytę u lekarza,może do coś na nadpobudliwość i nerwy. Jeśli do szczęścia wystarczyło ci śmianie się z moich okularów to dobrze ,widać do szczęścia nie potrzeba ci dużo, tyle co dzieciakowi w przedszkolu. Dziękuje za wizytę na moim blogu,miałem za dobre oceny teraz jest średnio.:))))))))))
Ciężko mi powiedzieć, czy jesteś lekko nie dorozwinięty i przez to złośliwy, czy też jedno nie wynika z drugiego. Jakbys dobrze naciągnął okulary na nos i przeczytał co napisałem to może na tyle cie oświeci , że uda ci sie zrozumiec sens mojego postu. Bo jesli kilka prostych zdan jest dla ciebie nie do ogarniecia to moze wytłumacze że napisałem iż "można kupić" co nie oznacza że jest do kupienia bo wtedy napisał bym "kup sobie" a o hurtowni była mowa w całkiem innym kontekscie. A nie zabolało mnie to, że sie do mnie przysrałeś bo bardzo grzecznie sie z tobą obszedłem. A ruszyłem z tobą dopiero kiedy zauważyłem, że na całkiem innym temacie znowu zaczepiasz gościa bo ci sie nie spodobało ze napisał iz złowil szczupaka federem bo według ciebie powinien napisać ze złowil go metodą spiningową przy pomocy federa. Nikt normalny na umyśle nawet nie doszukiwałby się tu jakiejś nieprawidłowości tylko taki typ jak ty z gatunku przed komputerowych koniobijców i nieudaczników, którzy to nie mając żadnego posłuchu w realu próbuje swoje niepowodzenia życiowe rozładować na wymądrzaniu sie i zaczepianiu innych w sieci. I po co odpowiadasz mi przenosząc ten post do tego tematu skoro wrzucilem ci w rajtuzy w innym. Szukasz sobie sprzymierzeńca tutaj czy chcesz przekonywać innych jaki to jestes biedny a ja napastliwy? Zaczepiles mnie to puściłem to kantem bo pomyślałem, że pies ci morde lizał wyżyj sie jak musisz ale kiedy zaczepiasz w ten sam prostacki sposób kogoś innego to postanowiłem ci napisać co myśle. Chociaż w stosunku do takich jak ty nie przynosi to żadnego skutku bo człowiek normalny potrafi przyjąc krytyke jaka by nie była i wyciągnąć jakieś wnioski a z pólgłówkami jest tak, że ile byś do łba nie wbijał to robią to samo żyjąc w głebokim przekonaniu, że mają racje. SENTENCJA: mądremu starczy słowo a głupiemu referatu za mało więc bankowo moje pisanie o dupe potłuc bo i tak nic pod dekiel ci nie trafi.
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdeczniE
Wybacz nie jestem nerwowy, ale post dotyczy opinii o wędkach Dragona. Sądzę, że powinni się o nich wypowiedzieć użytkownicy, nie osoby które posiłkują się opiniami zasłyszanymi. Dla Ciebie marki wymienione z małej litery to "sprzęt kiepski" natomiast napisane oczywiście z dużej litery Daiwa to cudo "samołowne" Te bezkrytyczne stwierdzenie "wędka optymalna" . I nie odpuszczę Ci tego właściciela hurtownii to mnie rozbawilo do łez (pogląd wyrobiony przez porównania katalogów) wow. Śledź dalej katalogii i na podstawie kolorowych obrazków wyrażaj opinie, tylko musisz też przyznać, że nie każdy musi się z tym zgadzać. I jak pewnie nie dopuszczasz innej racji niż tylko Twoja. Czy Twój post miał zakończyć dyskusję - to jakieś podsumowanie czy co? Bo ja też mam prawo napisać co myślę w tej sprawie.
Moje Guide Selecty mają już na koncie kilka przyzwoitych sandaczy... ryby ok 2-3kg (a czasem większe) holuję max kilkadziesiąt sekund bo ich moc na to pozwala, nie jestem zwolennikiem bawienia się rybą podczas holu bo dla mnie to graniczy z sadyzmem!
A ja to bym ci proponował zamiast siedzieć przed kompem i sie głupio udzielać pouczając jak kto ma prawidłowo coś pisać wziąc dupe w trok i ruszyć na ryby no chyba , że z wędkarstwa to preferujesz bzdurzenie na portalu wędkarskim. Jeśli nie potrafisz napisać niczego pozytecznego to daruj sobie te swoje durnoty bo mizerna postura i binokle na nosie nie czynią z ciebie profesora zebys zwracał komuś uwage jak ma pisać. No chyba ze jestes taki ograniczony ze nie potrafisz prostego zwrotu zrozumiec albo taki durno zaczepny w sieci co może być wynikiem tego ze cie w szkole popychali i zabierali sniadanie. Bo to nie pierwszy przypadek ze sie prujesz do ludzi bo ci sie skladnia nie podoba i doszukujesz sie Bóg wie czego.
@koles widzę że zabolało cię że napisałem że polecasz kij ,którego już dawno nie ma w sprzedaży.Poza hurtownią o której pisałeś.:)))))))))) Nie wydaje mi się że zwrócenie uwagi na to że piszesz nieprawdę było zaczepne,jak czegoś nie wiesz to nie pisz i nie wymyślaj hurtowni-muzeum.I to chyba nie ja jestem zaczepny bo dwa czy trzy posty wyżej zaczepiasz kol.Lopez i nie tylko więc proponuje wizytę u lekarza,może do coś na nadpobudliwość i nerwy. Jeśli do szczęścia wystarczyło ci śmianie się z moich okularów to dobrze ,widać do szczęścia nie potrzeba ci dużo, tyle co dzieciakowi w przedszkolu. Dziękuje za wizytę na moim blogu,miałem za dobre oceny teraz jest średnio.:))))))))))
Ciężko mi powiedzieć, czy jesteś lekko nie dorozwinięty i przez to złośliwy, czy też jedno nie wynika z drugiego. Jakbys dobrze naciągnął okulary na nos i przeczytał co napisałem to może na tyle cie oświeci , że uda ci sie zrozumiec sens mojego postu. Bo jesli kilka prostych zdan jest dla ciebie nie do ogarniecia to moze wytłumacze że napisałem iż "można kupić" co nie oznacza że jest do kupienia bo wtedy napisał bym "kup sobie" a o hurtowni była mowa w całkiem innym kontekscie. A nie zabolało mnie to, że sie do mnie przysrałeś bo bardzo grzecznie sie z tobą obszedłem. A ruszyłem z tobą dopiero kiedy zauważyłem, że na całkiem innym temacie znowu zaczepiasz gościa bo ci sie nie spodobało ze napisał iz złowil szczupaka federem bo według ciebie powinien napisać ze złowil go metodą spiningową przy pomocy federa. Nikt normalny na umyśle nawet nie doszukiwałby się tu jakiejś nieprawidłowości tylko taki typ jak ty z gatunku przed komputerowych koniobijców i nieudaczników, którzy to nie mając żadnego posłuchu w realu próbuje swoje niepowodzenia życiowe rozładować na wymądrzaniu sie i zaczepianiu innych w sieci. I po co odpowiadasz mi przenosząc ten post do tego tematu skoro wrzucilem ci w rajtuzy w innym. Szukasz sobie sprzymierzeńca tutaj czy chcesz przekonywać innych jaki to jestes biedny a ja napastliwy? Zaczepiles mnie to puściłem to kantem bo pomyślałem, że pies ci morde lizał wyżyj sie jak musisz ale kiedy zaczepiasz w ten sam prostacki sposób kogoś innego to postanowiłem ci napisać co myśle. Chociaż w stosunku do takich jak ty nie przynosi to żadnego skutku bo człowiek normalny potrafi przyjąc krytyke jaka by nie była i wyciągnąć jakieś wnioski a z pólgłówkami jest tak, że ile byś do łba nie wbijał to robią to samo żyjąc w głebokim przekonaniu, że mają racje. SENTENCJA: mądremu starczy słowo a głupiemu referatu za mało więc bankowo moje pisanie o dupe potłuc bo i tak nic pod dekiel ci nie trafi.
O twojej mądrości(wędkarskiej) świadczy twój blog.W którym z kilkudziesięciu wpisach połowa to żarty przepisane z lokalnej gazety,25 % to przepisy z książki kucharskiej a reszta jak ten o rozrodzie sandacza przepisany a podręcznika wędkarskiego.Nim poznałem co masz w głowie to jeszcze jakieś piątki ci postawiłem.Cóż mylić się jest rzeczą ludzką.:))))))))))) Post twój wkleiłem tu byś zobaczył za co się mścisz-za prawdę .........
Ciężko mi powiedzieć, czy jesteś lekko nie dorozwinięty i przez to
złośliwy, czy też jedno nie wynika z drugiego. Jakbys dobrze naciągnął
okulary na nos i przeczytał co napisałem to może na tyle cie oświeci ,
że uda ci sie zrozumiec sens mojego postu. Bo jesli kilka prostych zdan
jest dla ciebie nie do ogarniecia to moze wytłumacze że napisałem iż
"można kupić" co nie oznacza że jest do kupienia bo wtedy napisał bym
"kup sobie" a o hurtowni była mowa w całkiem innym kontekscie. A nie
zabolało mnie to, że sie do mnie przysrałeś bo bardzo grzecznie sie z
tobą obszedłem. A ruszyłem z tobą dopiero kiedy zauważyłem, że na
całkiem innym temacie znowu zaczepiasz gościa bo ci sie nie spodobało ze
napisał iz złowil szczupaka federem bo według ciebie powinien napisać
ze złowil go metodą spiningową przy pomocy federa. Nikt normalny na
umyśle nawet nie doszukiwałby się tu jakiejś nieprawidłowości tylko
taki typ jak ty z gatunku przed komputerowych koniobijców i
nieudaczników, którzy to nie mając żadnego posłuchu w realu próbuje
swoje niepowodzenia życiowe rozładować na wymądrzaniu sie i zaczepianiu
innych w sieci. I po co odpowiadasz mi przenosząc ten post do tego
tematu skoro wrzucilem ci w rajtuzy w innym. Szukasz sobie
sprzymierzeńca tutaj czy chcesz przekonywać innych jaki to jestes biedny
a ja napastliwy? Zaczepiles mnie to puściłem to kantem bo pomyślałem,
że pies ci morde lizał wyżyj sie jak musisz ale kiedy zaczepiasz w ten
sam prostacki sposób kogoś innego to postanowiłem ci napisać co myśle.
Chociaż w stosunku do takich jak ty nie przynosi to żadnego skutku bo
człowiek normalny potrafi przyjąc krytyke jaka by nie była i wyciągnąć
jakieś wnioski a z pólgłówkami jest tak, że ile byś do łba nie wbijał to
robią to samo żyjąc w głebokim przekonaniu, że mają racje. SENTENCJA:
mądremu starczy słowo a głupiemu referatu za mało więc bankowo moje
pisanie o dupe potłuc bo i tak nic pod dekiel ci nie trafi.
Nawet najlepsze okulary nie pomagają mi w zrozumieniu zdania-"iż "można kupić "co nie oznacza że jest do kupienia.....Czyli można kupić ale jest nie do kupienia? (niedostępny)
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdeczniE
Wybacz nie jestem nerwowy, ale post dotyczy opinii o wędkach Dragona. Sądzę, że powinni się o nich wypowiedzieć użytkownicy, nie osoby które posiłkują się opiniami zasłyszanymi. Dla Ciebie marki wymienione z małej litery to "sprzęt kiepski" natomiast napisane oczywiście z dużej litery Daiwa to cudo "samołowne" Te bezkrytyczne stwierdzenie "wędka optymalna" . I nie odpuszczę Ci tego właściciela hurtownii to mnie rozbawilo do łez (pogląd wyrobiony przez porównania katalogów) wow. Śledź dalej katalogii i na podstawie kolorowych obrazków wyrażaj opinie, tylko musisz też przyznać, że nie każdy musi się z tym zgadzać. I jak pewnie nie dopuszczasz innej racji niż tylko Twoja. Czy Twój post miał zakończyć dyskusję - to jakieś podsumowanie czy co? Bo ja też mam prawo napisać co myślę w tej sprawie.
Pozdrawiam Serdecznie Lopez
O brawo Kolego Lopez w takim tonie to chętnie mogę podyskutować a nie jak wczesniej zacząleś "żenada" 3-18 to na pstrąga. Przecież ja nie zrobilem nic innego jak wyraziłem swoją opinie przepraszając wszystkich ktorych moglem urazić. Kolega Tomas81 tez się ze mną nie zgodził ale nie używał przy tym żadnych zaczepek, napisał co mysli a ja przyjąłem to z całym szacunkiem. Jednak to Twój post do mnie miał charakter lekko napastliwy dlatego pozwoliłem sobie odpowiedzieć Ci jak wyżej. Napisałeś iż muszę przyznać , że nie każdy musi się zgadzać z moją opinią. Oczywiście , że tak!!! i ja tego nie wymagam od nikogo. Wypowiedzialem sie a to Ty mi w nie zbyt miły sposób próbowałeś powiedzieć , że nie mam racji, i to Ty nie wziąłeś pod uwagę, że ja mogę mieć inne zdanie. A co do stwierdzenia optymalna to nie znaczy najlepsza, mialem na myśli wystarczająca w zupelności. A co do tego na jakiej podstawie wyrażam opinie to teraz też mało grzecznie się wypowiadasz bo ja nie podważam tego z jakich powodów Ty uważasz te marki za dobre. A skoro uważasz katalogi to tylko kolorowe obrazki to chciałbym Cie poinformować że oprócz obrazków są tam jeszcze literki po przeczytaniu których można porównać np. wage dwóch podobnych wędek róznych marek, lub też kompozyty użyte do wyrobu blanku. I każdy to sprzedawca żebyś mógl kupić u niego sprzęt posiłkuje się przy zaopatrzeniu sklepu własnie katalogiem wybierając z ofert rzeczy najlepsze. A właściciela hurtowni którego to nie możesz mi odpuscic,(też bez obrazy) uważam za autorytet lepszy od portalowych "fachowców" gdyż mając na składzie 1600 wędzisk i łowiąc na wiele z nich można sobie taki to a taki pogląd wyrobić, że o przyjęciach do serwisu wspomne po raz kolejny. I na tych właśnie podstawach wyraziłem moją opinie i uważam że są one bardziej wiarygodne niż stwierdzenia złośliwców , że Dragon jest super bo " ja na niego łowie i mi pasuje, złowilem na niego ryby i jest super. Sory Kolego ale dla mnie to ciut za mało.
A ja to bym ci proponował zamiast siedzieć przed kompem i sie głupio udzielać pouczając jak kto ma prawidłowo coś pisać wziąc dupe w trok i ruszyć na ryby no chyba , że z wędkarstwa to preferujesz bzdurzenie na portalu wędkarskim. Jeśli nie potrafisz napisać niczego pozytecznego to daruj sobie te swoje durnoty bo mizerna postura i binokle na nosie nie czynią z ciebie profesora zebys zwracał komuś uwage jak ma pisać. No chyba ze jestes taki ograniczony ze nie potrafisz prostego zwrotu zrozumiec albo taki durno zaczepny w sieci co może być wynikiem tego ze cie w szkole popychali i zabierali sniadanie. Bo to nie pierwszy przypadek ze sie prujesz do ludzi bo ci sie skladnia nie podoba i doszukujesz sie Bóg wie czego.
@koles widzę że zabolało cię że napisałem że polecasz kij ,którego już dawno nie ma w sprzedaży.Poza hurtownią o której pisałeś.:)))))))))) Nie wydaje mi się że zwrócenie uwagi na to że piszesz nieprawdę było zaczepne,jak czegoś nie wiesz to nie pisz i nie wymyślaj hurtowni-muzeum.I to chyba nie ja jestem zaczepny bo dwa czy trzy posty wyżej zaczepiasz kol.Lopez i nie tylko więc proponuje wizytę u lekarza,może do coś na nadpobudliwość i nerwy. Jeśli do szczęścia wystarczyło ci śmianie się z moich okularów to dobrze ,widać do szczęścia nie potrzeba ci dużo, tyle co dzieciakowi w przedszkolu. Dziękuje za wizytę na moim blogu,miałem za dobre oceny teraz jest średnio.:))))))))))
Ciężko mi powiedzieć, czy jesteś lekko nie dorozwinięty i przez to złośliwy, czy też jedno nie wynika z drugiego. Jakbys dobrze naciągnął okulary na nos i przeczytał co napisałem to może na tyle cie oświeci , że uda ci sie zrozumiec sens mojego postu. Bo jesli kilka prostych zdan jest dla ciebie nie do ogarniecia to moze wytłumacze że napisałem iż "można kupić" co nie oznacza że jest do kupienia bo wtedy napisał bym "kup sobie" a o hurtowni była mowa w całkiem innym kontekscie. A nie zabolało mnie to, że sie do mnie przysrałeś bo bardzo grzecznie sie z tobą obszedłem. A ruszyłem z tobą dopiero kiedy zauważyłem, że na całkiem innym temacie znowu zaczepiasz gościa bo ci sie nie spodobało ze napisał iz złowil szczupaka federem bo według ciebie powinien napisać ze złowil go metodą spiningową przy pomocy federa. Nikt normalny na umyśle nawet nie doszukiwałby się tu jakiejś nieprawidłowości tylko taki typ jak ty z gatunku przed komputerowych koniobijców i nieudaczników, którzy to nie mając żadnego posłuchu w realu próbuje swoje niepowodzenia życiowe rozładować na wymądrzaniu sie i zaczepianiu innych w sieci. I po co odpowiadasz mi przenosząc ten post do tego tematu skoro wrzucilem ci w rajtuzy w innym. Szukasz sobie sprzymierzeńca tutaj czy chcesz przekonywać innych jaki to jestes biedny a ja napastliwy? Zaczepiles mnie to puściłem to kantem bo pomyślałem, że pies ci morde lizał wyżyj sie jak musisz ale kiedy zaczepiasz w ten sam prostacki sposób kogoś innego to postanowiłem ci napisać co myśle. Chociaż w stosunku do takich jak ty nie przynosi to żadnego skutku bo człowiek normalny potrafi przyjąc krytyke jaka by nie była i wyciągnąć jakieś wnioski a z pólgłówkami jest tak, że ile byś do łba nie wbijał to robią to samo żyjąc w głebokim przekonaniu, że mają racje. SENTENCJA: mądremu starczy słowo a głupiemu referatu za mało więc bankowo moje pisanie o dupe potłuc bo i tak nic pod dekiel ci nie trafi.
O twojej mądrości(wędkarskiej) świadczy twój blog.W którym z kilkudziesięciu wpisach połowa to żarty przepisane z lokalnej gazety,25 % to przepisy z książki kucharskiej a reszta jak ten o rozrodzie sandacza przepisany a podręcznika wędkarskiego.Nim poznałem co masz w głowie to jeszcze jakieś piątki ci postawiłem.Cóż mylić się jest rzeczą ludzką.:))))))))))) Post twój wkleiłem tu byś zobaczył za co się mścisz-za prawdę .........
No i widzisz jakiś ty tępy, szpadel przy tobie to brzytwa. Nie masz argumentu to sie czepiasz bloga i moich wpisów, jednak musieli ci w szkole dokuczać boś głupi jak ustawa przewiduje. Ja mam chociaż kolo 30 wpisów gdzie się nie mądrze tylko wyrażam swoje spostrzeżenia. A żeby nie być ci dlużny to napisze że ty po za trzema wpisami gdzie zamiast spostrzeżeń pieprzysz jak to złowiłes brzane i jak to z gipsem żes walczyl to nic żes więcej nie wypocił. A i to pewno ktos ci pisal bo mi nie wyglądasz na takiego co to sklecić poprawne zdanie potrafi. A te 3 tysiące punktów to sobie uzbierałes za przesłanie zaproszeń do wędkuje bo za te 3 wypociny to wątpie zebyś po 100 pkt. za kazdy dostal. I taki to z ciebie wędkarz zaawansowany. Zaawansowany tak, ale w pierdolnięciu na deklu. A teraz ciąg sie leszczu bo co najwyżej splune i zardzewiejesz i tak ci za duzo czasu poswiecilem ale z przyglupimi tak bywa że trzeba sie duuuuużo nawysilac a i tak efektu zadnego i zmień psychiatre bo wynik przywracania cie do normalności uważam z góry za przegrany. Żegnam ozięble.
Witam! Jestem początkującym łowcą sandaczy i proszę o opinie czy warto zakupić wędzisko TEAM DRAGON 2,25m 10-34g. Do tej pory łowiłem teleskopem i ogólnie ciężko mi wyczuć delikatne brania a o zacięciu tych brań to nie ma mowy;-). Łowię z łodzi gumami 20-25g. Jeszcze jedno pytania odnośnie tego wędziska czy ząbek lub wypust w dolniku koła kołowrotka będzie w czymś przeszkadzał bo to chyba do multiplikatora jest? Dziękuje za odpowiedzią POZDRAWIAM
Kolego nich Cię Bóg broni przed kupnem tego kija jak nie masz multiplikatora. Nie da rady łowić z normalnym kołowrotkiem kijem do castingu. Raz miałem okazję wypróbować to połączenie, sprzedawca mi podesłał zły kij, i odczucia było fatalne. A nie łowiłem, było to "sucho", więc nawet nie wyobrażam sobie takiej katorgi.
Dziękuje za konkretną odpowiedź;-) Pozdrawiam
Witam! Które wędzisko polecacie z serii TEAM DRAGON: 2,45m 14-35g lub 2,40 m 7-28g. Łowię głównie mętnookie z łodzi na gumy 20-25g. Dziękuje za odp. Pozdrawiam
Witam! Które wędzisko polecacie z serii TEAM DRAGON: 2,45m 14-35g lub 2,40 m 7-28g. Łowię głównie mętnookie z łodzi na gumy 20-25g. Dziękuje za odp. Pozdrawiam
Jeśli chodzi o ten drugi kij znając dobrze ofertę Dragona chodzi Koledze o wklejankę. Akurat tak się składa iż ją posiadam. I jak do tej pory jest to wg mnie najlepszy wyrób z tej serii a łowiłem bodaj 7 kijami z tej serii, 4 posiadam i 3 miałem w ręku pożyczone, nie liczę tych co tylko trzymałem. Fenomenalny kijek ale jak to wklejanka ma też wady: ciężko się nią łapie podczas dużego wiatru oraz w silnym nurcie rzecznym i nowicjuszowi sandaczowemu go raczej odradzam. Tu lepsze są kije pełnowęglowe. Co do pierwszego kija nie znam go bo jest to nowość ale mam krótszego odpowiednika: 2,3 m 14-35g którego jestem zmuszony sprzedać . Nie chodzi o to iż jest on słaby czy mi nie odpowiada bo to jest właśnie mój podstawowy kij na sandacze, nomen omen kij najlepiej leżący mi w ręku z TD, który pięknie pracuje i co ważne: jako x-fast ryb mi nie gubi. Żaden sandacz mi nie spadł a "trochę" już ich wyjąłem. Generalnie szkoda mi go ale chcę go sprzedać gdyż potrzebuję dłuższego. Jak byś był zainteresowany nim to pisz na PW.
Mam wędkę Dragon Mystery Camou Tele Match 3,60cm i kołowrotek Dragon viper.Ten sprzęt nie zawiódł mnie nigdy, jestem zadowolony z firmy Dragon.
Pozdrawiam :]
Panowie mam do sprzedania nowiuteńki Guide Select Monster 230cm 10-35. Zakupiony wczoraj, 2-letnia gwarancja,rachunek, super pokrowiec. Kij nie posiada uszkodzeń ani śladów użytkowania - był nad wodą 1 raz. Sprzedaje bo jest dla mnie po prostu za krótki, wolę dłuższe kije. Jeżeli jest ktoś zainteresowany proszę o wiadomość na priv. ena bardzo promocyjna.
Ja od pewnego czasu posiadam Monstera i Executora z serii Guide Select i są to wędki do których mam pełne zaufanie przy rzucie i podczas holu (nawet bardzo siłowego) ale są ciężkie i jak ktoś chce łowić z opadu podbijając nadgarstkiem to zdecydowanie odradzam.
Ja od pewnego czasu posiadam Monstera i Executora z serii Guide Select i są to wędki do których mam pełne zaufanie przy rzucie i podczas holu (nawet bardzo siłowego) ale są ciężkie i jak ktoś chce łowić z opadu podbijając nadgarstkiem to zdecydowanie odradzam.
Tak jak napisał kolega Irek @login7523 zgadzam się w 100% jeżeli ktoś łowi opadem podbijając przynętę nadgarstkiem to stanowczo odradzam ten kijek ale jeżeli będzie podbijał przynętę samym kołowrotkiem i szuka kijka który się super ładuje i będzie używany np.do holu siłowego (Ja na przykład tak łapię sandacze w hakerach tzw. zaczepy gdzie hol siłowy jest bardzo wskazany inaczej po rybce) to będzie zadowolony z serii Guide Select i te niezapomniane pierd...a w łokieć podczas brania zostają długo w pamięci wrażenia po prostu bezcenne a ha dodam że mam zamiar sobie sprawić 2 kijek z tej serii na chwilę obecną operuję Dragon Guide Select VELTICA cw.5-25g dł.2.60m i jestem z niego bardzo zadowolony.Pozdrawiam.
Ja od pewnego czasu posiadam Monstera i Executora z serii Guide Select i są to wędki do których mam pełne zaufanie przy rzucie i podczas holu (nawet bardzo siłowego) ale są ciężkie i jak ktoś chce łowić z opadu podbijając nadgarstkiem to zdecydowanie odradzam.
Tak jak napisał kolega Irek @login7523 zgadzam się w 100% jeżeli ktoś łowi opadem podbijając przynętę nadgarstkiem to stanowczo odradzam ten kijek ale jeżeli będzie podbijał przynętę samym kołowrotkiem i szuka kijka który się super ładuje i będzie używany np.do holu siłowego (Ja na przykład tak łapię sandacze w hakerach tzw. zaczepy gdzie hol siłowy jest bardzo wskazany inaczej po rybce) to będzie zadowolony z serii Guide Select i te niezapomniane pierd...a w łokieć podczas brania zostają długo w pamięci wrażenia po prostu bezcenne a ha dodam że mam zamiar sobie sprawić 2 kijek z tej serii na chwilę obecną operuję Dragon Guide Select VELTICA cw.5-25g dł.2.60m i jestem z niego bardzo zadowolony.Pozdrawiam.
Panowie bez przesady, że tak ciężko się podbija nadgarstkiem. Ja chudzina napierdzielam najpotężniejszym kijem z całej serii czyli Reno Killerem również z brzegu i daję radę. A masa przynęty z główką dochodzi do 65 g! w najgłębszych miejscach wiślanych nurtów. Ale fakt na początku byłem przerażony jaki to ciężki sztywny kij. Jednak jest to kwestia przyzwyczajenia i opanowanie technik opadowych. Ps. Andrzeju ja też przymierzam się do nowego kijka z tej serii i będzie to na 95% Gnom. Tylko niech ta cholerna wypłata z nowej firmy wpadnie;)
Pozdrawiam
No to mamy grupę zapaleńców do tych kijków!Ja w przyszłym roku może kupię sobie coś "lżejszego" z tej serii do łapania w jeziorach:)Puki co mam guide select Tiger do 35g i wymiata na warcie,może jakiś super okaz jeszcze nie siadł,ale jak to Andrzej mówi hlap hlap i ryba jest już pod nogami:)i nadal czekam na metrówkę która zweryfikuje moc mojego kija :)
Do opadowej metody guide select monster nadaję się jak najbardziej. Również nie widzę problemu podbijania nadgarstkiem.
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
No tak... nie ma to jak markowy sprzęt ;) muszę sobie coś takiego kupić to dopiero zobaczę co to prawdziwa wędka;)
Pozdrawiam
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
Skoro masz kolego taki pogląd to powiedz mi gdzie można kupić kij o którym piszesz.Ja używam właśnie sprzętu Daiwa.Mam zamiar kupić coś o podobnych parametrach ,ale ani w katalogach ani w sklepach nie spotkałem się z tym kijem a wszystkie wpisy jakie na jego temat czytałem pochodzą sprzed kilku lat.
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
No ten post mnie rozwalił. Szok to mało powiedziane. Sorki Kolego Mariuszu ale paprochówka do 18 g to nie jest typowy kij na sandacza. Może sprawować się dobrze jedynie w lato a przynętą mogą być tylko wobki lub malutkie gumki z główeczkami do 10 g. Kij w ogóle nie nadaje się do opadówki a już zapomnij o rzece. Natomiast nie będę podważał jej walorów użytkowych ale moim zdaniem może być to świetny kij na klenia, pstrąga ale na Boga nie sandacza. A tak swoją drogą nie wiem jak można tak krytykować firmę której sztandarowy wyrób jakim jest seria Team Dragon leży świetnie w ręku 90% wędkarzy a te pozostałe 10% jedzie po niej jak po burej suce. Czyżby myślenie pisowskie tu też pokutuje czyli zawsze to my mamy rację choć znakomita większość twierdzi inaczej? Ja osobiście tego nie rozumiem. Tym bardziej iż my Polacy właśnie powinniśmy chwalić naszą firmę za osiągnięty sukces w całej Europie. Ba powinniśmy być z niej dumni. W świecie wędkarskim nie ma lepszej polskiej firmy niż Dragon czy to komuś podoba czy nie. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
Muchówka 5-6# seri milenium - polecam na lipienia, bardzo dobry kij do nauki wędkowania na muche:0 Pozdrawiam
Jak myślicie czy Dragon Thytan Light Spinn 2,70m cw. 5-25 g
Nada się do łowienia szczupaków i pstrągów ?
No ten post mnie rozwalił. Szok to mało powiedziane. Sorki Kolego Mariuszu ale paprochówka do 18 g to nie jest typowy kij na sandacza. Może sprawować się dobrze jedynie w lato a przynętą mogą być tylko wobki lub malutkie gumki z główeczkami do 10 g. Kij w ogóle nie nadaje się do opadówki a już zapomnij o rzece. Natomiast nie będę podważał jej walorów użytkowych ale moim zdaniem może być to świetny kij na klenia, pstrąga ale na Boga nie sandacza. A tak swoją drogą nie wiem jak można tak krytykować firmę której sztandarowy wyrób jakim jest seria Team Dragon leży świetnie w ręku 90% wędkarzy a te pozostałe 10% jedzie po niej jak po burej suce. Czyżby myślenie pisowskie tu też pokutuje czyli zawsze to my mamy rację choć znakomita większość twierdzi inaczej? Ja osobiście tego nie rozumiem. Tym bardziej iż my Polacy właśnie powinniśmy chwalić naszą firmę za osiągnięty sukces w całej Europie. Ba powinniśmy być z niej dumni. W świecie wędkarskim nie ma lepszej polskiej firmy niż Dragon czy to komuś podoba czy nie. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
Masz kolego 100% racji
Mam 3 Team Dragony i złego słowa o nich nie powiem, jak dla mnie są rewelacyjne !!!
A ja swojego TD 270 4-21g właśnie wczoraj połamałem. Mam nadzieję, że serwis mnie jakoś ulgowo naliczy bo uszkodzenie przez moją głupotę. Łowiłem na nią 2 sezony Wisła i Narew, gumy z główkami 25g spokojnie miota. Najlepsza mogę simiało powiedzieć uniwersalna wędka jaką miałem. Nada się i na szczupaka i na okonia czy bolki, jak i ostatnio przeszła test z sandaczykiem 70cm w wiślanym nurcie.
Ja straciłem ostatnio team dragona 295 cm 10-28cw. Brat leciał pochwalić się sandałem i nadepnął :(
Skoro masz kolego taki pogląd to powiedz mi gdzie można kupić kij o którym piszesz.Ja używam właśnie sprzętu Daiwa.Mam zamiar kupić coś o podobnych parametrach ,ale ani w katalogach ani w sklepach nie spotkałem się z tym kijem a wszystkie wpisy jakie na jego temat czytałem pochodzą sprzed kilku lat.
W ten kijek zaopatrzyłem się przed dwoma laty i być może jest on już trudno dostępny. Mam jednak pewną możliwość dowiedzieć się czy i gdzie ewentualnie można go nabyć, jesli coś będe wiedział dam znać.
Praktycznie niedostępny,wiem bo jak napisałem używam sprzętu Daiwa.Model o którym piszesz już dawno jest nie produkowany a ty mówisz że można kupić za trzy stówy z kawałkiem.
Nie wiem tylko w jakim celu tak piszesz,mam nadzieję że to tylko zwykła niewiedza a nie jakieś inne sztuczki:)Pozdrawiam.
No ten post mnie rozwalił. Szok to mało powiedziane. Sorki Kolego Mariuszu ale paprochówka do 18 g to nie jest typowy kij na sandacza. Może sprawować się dobrze jedynie w lato a przynętą mogą być tylko wobki lub malutkie gumki z główeczkami do 10 g. Kij w ogóle nie nadaje się do opadówki a już zapomnij o rzece. Natomiast nie będę podważał jej walorów użytkowych ale moim zdaniem może być to świetny kij na klenia, pstrąga ale na Boga nie sandacza. A tak swoją drogą nie wiem jak można tak krytykować firmę której sztandarowy wyrób jakim jest seria Team Dragon leży świetnie w ręku 90% wędkarzy a te pozostałe 10% jedzie po niej jak po burej suce. Czyżby myślenie pisowskie tu też pokutuje czyli zawsze to my mamy rację choć znakomita większość twierdzi inaczej? Ja osobiście tego nie rozumiem. Tym bardziej iż my Polacy właśnie powinniśmy chwalić naszą firmę za osiągnięty sukces w całej Europie. Ba powinniśmy być z niej dumni. W świecie wędkarskim nie ma lepszej polskiej firmy niż Dragon czy to komuś podoba czy nie. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
Fakt Kolego Tomku, że się zagalopowałem z krytyką, powinienem tą opinie zachować dla siebie i jej nie upubliczniać :-) bez urazy. Choć moim zdaniem i tak firmy które wymieniłem odstają od światowych marek, reprezentują oczywiście jakiś poziom ale do najwyższego im brakuje jak i reszcie polskich produktów też . I szczerze powiem , że za granicą to rodzimego sprzętu nie spotykam za bardzo, ani w sklepach, ani nad wodą, więc nie wiem czy to taki duzy sukces osiągnął Dragon. I choć nie zaprzecze, że Dragon jest najlepszą polską firmą w świecie wędkarskim, to nie oznacza to, że dorównuje lub przewyższa uznane marki światowe. A skoro jeszcze pozostaje mi się odnieść do wątku politycznego to mam ich wSZYSTKICH w d...e bo to przez ich rządy nie jesteśmy ani Japonia ani nawet Chinami i czym chwalic to się za bardzo nie mamy;-) Przepraszam wszystkich urażonych.
Ja tylko napisze, ze zrazilem sie do firmy Dragon po tym jak kupiłem kij. Dragon Thytan Sensitive 2-15g (Zaplacilem za niego 190zl.) - Chciałem aby zastąpił mi kij Kongera (3-18g) (Cena 120zl.). Rozczarowanie jak zabralem kij nad wodę - to jest wklejanka??? Sztywniejszy kij niż ten konger o ciut wiekszych parametrach - a przecież chodzilo mi o kij delikatny, miekki. Po tym stwierdziłem - nigdy wiecej wędziska DRAGON"a! 1/3 ceny placisz za firme bezsensu!
Jestem fanem wędzisk Kongera i tylko patrze jak się ta firma pnie w gore. I kibicuje jej jak tylko mogę.
Praktycznie niedostępny,wiem bo jak napisałem używam sprzętu Daiwa.Model o którym piszesz już dawno jest nie produkowany a ty mówisz że można kupić za trzy stówy z kawałkiem.
Nie wiem tylko w jakim celu tak piszesz,mam nadzieję że to tylko zwykła niewiedza a nie jakieś inne sztuczki:)Pozdrawiam.
A więc to o to chodzI?:-) to nie wypowiedziałem się zbyt precyzyjnie, miałem na myśli podać tylko przykład, że za trzysta pare złoty można dostać dobry kij Daiwy a nie proponowałem założycielowi posta zakupu tego kija. pozdrawiam
Ja tylko napisze, ze zrazilem sie do firmy Dragon po tym jak kupiłem kij. Dragon Thytan Sensitive 2-15g (Zaplacilem za niego 190zl.) - Chciałem aby zastąpił mi kij Kongera (3-18g) (Cena 120zl.). Rozczarowanie jak zabralem kij nad wodę - to jest wklejanka??? Sztywniejszy kij niż ten konger o ciut wiekszych parametrach - a przecież chodzilo mi o kij delikatny, miekki. Po tym stwierdziłem - nigdy wiecej wędziska DRAGON"a! 1/3 ceny placisz za firme bezsensu!
Jestem fanem wędzisk Kongera i tylko patrze jak się ta firma pnie w gore. I kibicuje jej jak tylko mogę.
Zgadzam się całkowicie każdy ma prawo do własnego wyboru sprzętu i jeśli mu leży w łapie i łowi to znaczy że wybrał dobrze.
Ja mam 4 kije Dragona kupione już trochą czasu temu,chwalone serie Team,Millenium ale mi się nie za bardzo podobały i odszedłem do Daiwa-Cormoran.
No ten post mnie rozwalił. Szok to mało powiedziane. Sorki Kolego Mariuszu ale paprochówka do 18 g to nie jest typowy kij na sandacza. Może sprawować się dobrze jedynie w lato a przynętą mogą być tylko wobki lub malutkie gumki z główeczkami do 10 g. Kij w ogóle nie nadaje się do opadówki a już zapomnij o rzece. Natomiast nie będę podważał jej walorów użytkowych ale moim zdaniem może być to świetny kij na klenia, pstrąga ale na Boga nie sandacza. A tak swoją drogą nie wiem jak można tak krytykować firmę której sztandarowy wyrób jakim jest seria Team Dragon leży świetnie w ręku 90% wędkarzy a te pozostałe 10% jedzie po niej jak po burej suce. Czyżby myślenie pisowskie tu też pokutuje czyli zawsze to my mamy rację choć znakomita większość twierdzi inaczej? Ja osobiście tego nie rozumiem. Tym bardziej iż my Polacy właśnie powinniśmy chwalić naszą firmę za osiągnięty sukces w całej Europie. Ba powinniśmy być z niej dumni. W świecie wędkarskim nie ma lepszej polskiej firmy niż Dragon czy to komuś podoba czy nie. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
Fakt Kolego Tomku, że się zagalopowałem z krytyką, powinienem tą opinie zachować dla siebie i jej nie upubliczniać :-) bez urazy. Choć moim zdaniem i tak firmy które wymieniłem odstają od światowych marek, reprezentują oczywiście jakiś poziom ale do najwyższego im brakuje jak i reszcie polskich produktów też . I szczerze powiem , że za granicą to rodzimego sprzętu nie spotykam za bardzo, ani w sklepach, ani nad wodą, więc nie wiem czy to taki duzy sukces osiągnął Dragon. I choć nie zaprzecze, że Dragon jest najlepszą polską firmą w świecie wędkarskim, to nie oznacza to, że dorównuje lub przewyższa uznane marki światowe. A skoro jeszcze pozostaje mi się odnieść do wątku politycznego to mam ich wSZYSTKICH w d...e bo to przez ich rządy nie jesteśmy ani Japonia ani nawet Chinami i czym chwalic to się za bardzo nie mamy;-) Przepraszam wszystkich urażonych.
Fajnie się rzucasz,tylko trochę nie jasno.Jakie według Ciebie kolego to są światowe marki?
Kij Shimano za 100 zł jest lepszy od HM-a Dragona.
Czy po prostu masz kasę i kupujesz Daiwę Made in Japan ,ja mam tylko takie Daiwy za 500-600 zł bo na Japońca za 3000 tyś. nie mam kasy.
Praktycznie niedostępny,wiem bo jak napisałem używam sprzętu Daiwa.Model o którym piszesz już dawno jest nie produkowany a ty mówisz że można kupić za trzy stówy z kawałkiem.
Nie wiem tylko w jakim celu tak piszesz,mam nadzieję że to tylko zwykła niewiedza a nie jakieś inne sztuczki:)Pozdrawiam.
A więc to o to chodzI?:-) to nie wypowiedziałem się zbyt precyzyjnie, miałem na myśli podać tylko przykład, że za trzysta pare złoty można dostać dobry kij Daiwy a nie proponowałem założycielowi posta zakupu tego kija. pozdrawiam
I fakt powinienem napisać , że można było kupić ten kijek za te trzy stówy z haczykiem. :-)pozdrawiam.
Praktycznie niedostępny,wiem bo jak napisałem używam sprzętu Daiwa.Model o którym piszesz już dawno jest nie produkowany a ty mówisz że można kupić za trzy stówy z kawałkiem.
Nie wiem tylko w jakim celu tak piszesz,mam nadzieję że to tylko zwykła niewiedza a nie jakieś inne sztuczki:)Pozdrawiam.
A więc to o to chodzI?:-) to nie wypowiedziałem się zbyt precyzyjnie, miałem na myśli podać tylko przykład, że za trzysta pare złoty można dostać dobry kij Daiwy a nie proponowałem założycielowi posta zakupu tego kija. pozdrawiam
Trzysta czy czterysta zł według Ciebie taka różnica ? Wyprodukowane w tej samej fabryce w Chinach.
Daiwa z Japonii to już grubsza kasa 1000-3000 zł, z Szkocji 500-1000 zł.
Praktycznie niedostępny,wiem bo jak napisałem używam sprzętu Daiwa.Model o którym piszesz już dawno jest nie produkowany a ty mówisz że można kupić za trzy stówy z kawałkiem.
Nie wiem tylko w jakim celu tak piszesz,mam nadzieję że to tylko zwykła niewiedza a nie jakieś inne sztuczki:)Pozdrawiam.
A więc to o to chodzI?:-) to nie wypowiedziałem się zbyt precyzyjnie, miałem na myśli podać tylko przykład, że za trzysta pare złoty można dostać dobry kij Daiwy a nie proponowałem założycielowi posta zakupu tego kija. pozdrawiam
Trzysta czy czterysta zł według Ciebie taka różnica ? Wyprodukowane w tej samej fabryce w Chinach.
Daiwa z Japonii to już grubsza kasa 1000-3000 zł, z Szkocji 500-1000 zł.
Myśle, że czas zakonczyć dyskusje bo myśle, że nikomu nie jest ona potrzebna. Tak naprawde to Ktoś zadał pytanie na forum powinien dostać na nie odpowiedż. Czy to z odpowiedzi krótkich typu : dobry lub nie dobry czy też odpowiedź z jakimś to uzasadnieniem następnie powinien policzyć za i przeciw i to powinno dać mu jakiś obraz. Niestety wśród tych odpowiedzi wiele z nich to jakieś utarczki i kłótnie wynikające z tego , że ludzie nie potrafią uszanować cudzego zdania. I jeśli Ktos mówi, że coś mu nie odpowiada, drugi Ktoś od razu czuje sie urażony i się zaczyna. Przeprosiłem z góry tych którzy używają krytykowanego przeze mnie sprzętu licząc , że to wystarczy. Jednak uderz w stół to nożyce się odezwą. Nie ma co sie licytowac , że moje jest lepsze bo to bez sensu i szkoda mi czasu na takie pierdoły. Ja uważam tak a ktoś inaczej i fajno jest. I nie ma o co walczyć bo nikt nikogo na zmiane opini nie nakręci. Pozdrawiam
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
Wkładasz do jednego worka Dragona i Jaxona to gruba pomyłka. Daiwa PowerMash - może i dobry kij, ale markowy???? to chyba jakaś przesada Made in China tyle ma z "japończyka". O gramaturze nawet nie piszę bo dla mnie 3-18 to na pstrąga. Opieranie się na opinii hurtownika to żenada. I przepraszam wszystkie złowione przezemnie sandacze, że zrobiłem to wędką Dragona !!
Pozdrawiam Lopez
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
Wkładasz do jednego worka Dragona i Jaxona to gruba pomyłka. Daiwa PowerMash - może i dobry kij, ale markowy???? to chyba jakaś przesada Made in China tyle ma z "japończyka". O gramaturze nawet nie piszę bo dla mnie 3-18 to na pstrąga. Opieranie się na opinii hurtownika to żenada. I przepraszam wszystkie złowione przezemnie sandacze, że zrobiłem to wędką Dragona !!
Pozdrawiam Lopez
Kolego Lopez Daiwa jest markowa.
Seria Powermesh (mam na myśli dzisiejsze Powermesh) o której piszesz nie jest produkowana jak większość (piszę większość bo nie wiem gdzie są robione HM-y) kijów Dragona w Chinach i nie w Japonii ( z którą się wszystkim kojarzy Daiwa) tylko to jest seria z Szkockiej fabryki Daiwy.
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
Wkładasz do jednego worka Dragona i Jaxona to gruba pomyłka. Daiwa PowerMash - może i dobry kij, ale markowy???? to chyba jakaś przesada Made in China tyle ma z "japończyka". O gramaturze nawet nie piszę bo dla mnie 3-18 to na pstrąga. Opieranie się na opinii hurtownika to żenada. I przepraszam wszystkie złowione przezemnie sandacze, że zrobiłem to wędką Dragona !!
Pozdrawiam Lopez
Kolego Lopez Daiwa jest markowa.
Seria Powermesh (mam na myśli dzisiejsze Powermesh) o której piszesz nie jest produkowana jak większość (piszę większość bo nie wiem gdzie są robione HM-y) kijów Dragona w Chinach i nie w Japonii ( z którą się wszystkim kojarzy Daiwa) tylko to jest seria z Szkockiej fabryki Daiwy.
Na sandacza 3-18g? :-0
Na sandacza na pewno się nie nadaje 3-18 g, ale nikt nie popełni błędu kupując ją bo to stare Powermesh już dawno nie produkowane i nie do kupienia bo wszystko sprzedane i nie ma w sklepach.W nowej serii nie ma takiego.cw.
Ja na "Jaxona" złowiłem bardzo dużo sandaczy i innych ryb,używam bardzo często kijka tej firmy ale też mam smoczki które są rewelka.
Ja na "Jaxona" złowiłem bardzo dużo sandaczy i innych ryb,używam bardzo często kijka tej firmy ale też mam smoczki które są rewelka.
Zgadza się bo to cale spieranie się o sprzęt,co lepsze jest często przesadzone.Każdy ma to co wybrał i na co miał kasę, jak potem się na ten sprzęt łowi ryby to jest fajnie i czlowiek zadowolony.
Jeśli ktoś nie ma pojęcia o wodzie i rybach to nawet jak dostanie spinning Daiwy za 3 tyś. i kołowrotek za drugie 3 tyś. nie polowi.:))))))))))
Ja interesowałem się jednym z kijów Daiwa Powermesh z Szkocji, ale one jeszcze nie są takie drogie 400-500 zł.
Co do Dragona to zdziwię pewnie kilka osób pisząc iż jedna z jego serii również jest robiona w Japonii. Chodzi tu o serię Guide Select czyli kijki w bardzo przystępnej cenie. Więc i Dragon może, prawda? A teraz coś nt. tej osławionej Japonii i niechcianych Chin. Owszem większość sprzętu z tego kraju jest naprawdę świetnej jakości a te chińskie to z reguły wielkie gie warte ale są i perełki. Myślę tu o najwytrzymalszym kołowrotku na rynku już od kilkunastu lat: Penn Slammer. Otóż jest on produkowany właśnie w Chinach! I co, psuje się ? Nie! Więc nie piszmy że wszystko co z Korei, Chin czy Wietnamu to shit lecz patrzmy co to za produkt. Zresztą osławione Shimano ma wiele kręciołów na poziomie Jaxona ale są one 3-4 razy droższe. Tu mogę wymienić serie Catana, Nexave, Exage, Super GTM. To jest zwykłe gówno za zajebistą cenę. Podam też przykład serii wędek spinningowych teleskopowych, a dokładniej ich cen:
Exage BX STC Mini Tele Spinning (Nowość 2011) Nieprzeciętna jakość w przeciętnej cenie - oto lapidarne posumowanie wędzisk Telespin, oraz Mini Telespin z szerokiej linii Exage BX.
Blanki wykonane z włókna XT60, przelotki Shimano Hardlite, łatwo dostępne zaczepy na haczyki, i usztywniany pokrowiec to standardowe wyposażenie. Oto godni następcy niezwykle popularnej linii Exage AX STC.
W komplecie mini pokrowiec (41cm) do transportu wraz z kołowrotkiem!
Exage BX STC Mini Tele Spinning 240 M
Długość: 2,40m ; Ciężar wyrzutowy: 10-30g ; Dł. transportowa: 38cm ; Waga: 138g ; Ilość: 11
Index: TEXBXMTS24M
Status: Niedostępny
372.00 zł
4.96 pkt
Exage BX STC Mini Tele Spinning 270 M
Długość: 2,70m ; Ciężar wyrzutowy: 10-30g ; Dł. transportowa: 38cm ; Waga: 158g ; Ilość: 11
Index: TEXBXMTS27M
Status: Niedostępny
408.00 zł
5.44 pktSorki ale nawet najlepsze materiały w teleskopie, tu nawet nie występujące, nie dorównają zwykłemu kijowi dwuskładowem np. Dragona serii Millenium który jest tańszy ok 2 razy! Więc radzę co niektórym nie myśleć iż wszystko co z Daiwy czy Shimano musi być super bo kosztuje. W tych firmach z 70% produktów jest przecenionych 2 do 3 razy w porównaniu do wałkowanego Dragona. Liczy się relacja cena/jakość/użyteczność a nie nazwa. A w ww relacji Dragon nie ma czego się wstydzić wobec Daiwy czy Shimano bo z tych firm tylko topowe produkty faktycznie są lepsze od naszego producenta. Zresztą przy wędkach i tak wszystkie znaczące firmy "jadą" na tych samych komponentach Toraya i przelotkach Shimano-swoją drogą jest to najlepszy produkt tej firmy w relacji cena/jakość. Nie ma lepszego ani w kołowrotkach ani tym bardziej wędkach. Pozdrawiam i spadam na rybki;)
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdecznie
Wkładasz do jednego worka Dragona i Jaxona to gruba pomyłka. Daiwa PowerMash - może i dobry kij, ale markowy???? to chyba jakaś przesada Made in China tyle ma z "japończyka". O gramaturze nawet nie piszę bo dla mnie 3-18 to na pstrąga. Opieranie się na opinii hurtownika to żenada. I przepraszam wszystkie złowione przezemnie sandacze, że zrobiłem to wędką Dragona !!
Pozdrawiam Lopez
Ooo widze, że kolega też z tych nerwowych co to usiedzieć nie może jak Ktoś się zdaniem rózni i musi swoje 3 grosze wtrącić. No cóż skoro 3-18 sie nie nadaje to żeby kolegi ego pozostało w pogodzie ducha to zaraz nim napale w piecu i pobiegne po jakieś tam 10-30 czy co tam kolega radzi jako mniemam fachowiec wysokiej klasy. I oczywiscie zmienie też upodobanie do jak najdelikatniejszego sprzętu na te kolegi zeby to było co w ręku czuć i czym przypierdzielić bo pewno jak się ma same metrowce na rozkładzie to faktycznie warto mieć i kij do miotły byle ryba nie uciekla bo i po co tam sobie emocje potkręcać nawet nie wielką rybą a na delikatnym sprzęcie przecież to bez sensu. pozdrawiam
Zrobię sobie spinning z leszczyny i wyciągnę sandacza!!! Zobaczycie!!! :)
A ja to bym ci proponował zamiast siedzieć przed kompem i sie głupio udzielać pouczając jak kto ma prawidłowo coś pisać wziąc dupe w trok i ruszyć na ryby no chyba , że z wędkarstwa to preferujesz bzdurzenie na portalu wędkarskim. Jeśli nie potrafisz napisać niczego pozytecznego to daruj sobie te swoje durnoty bo mizerna postura i binokle na nosie nie czynią z ciebie profesora zebys zwracał komuś uwage jak ma pisać. No chyba ze jestes taki ograniczony ze nie potrafisz prostego zwrotu zrozumiec albo taki durno zaczepny w sieci co może być wynikiem tego ze cie w szkole popychali i zabierali sniadanie. Bo to nie pierwszy przypadek ze sie prujesz do ludzi bo ci sie skladnia nie podoba i doszukujesz sie Bóg wie czego.
@koles widzę że zabolało cię że napisałem że polecasz kij ,którego już dawno nie ma w sprzedaży.Poza hurtownią o której pisałeś.:))))))))))
Nie wydaje mi się że zwrócenie uwagi na to że piszesz nieprawdę było zaczepne,jak czegoś nie wiesz to nie pisz i nie wymyślaj hurtowni-muzeum.I to chyba nie ja jestem zaczepny bo dwa czy trzy posty wyżej zaczepiasz kol.Lopez i nie tylko więc proponuje wizytę u lekarza,może do coś na nadpobudliwość i nerwy.
Jeśli do szczęścia wystarczyło ci śmianie się z moich okularów to dobrze ,widać do szczęścia nie potrzeba ci dużo, tyle co dzieciakowi w przedszkolu.
Dziękuje za wizytę na moim blogu,miałem za dobre oceny teraz jest średnio.:))))))))))
A ja to bym ci proponował zamiast siedzieć przed kompem i sie głupio udzielać pouczając jak kto ma prawidłowo coś pisać wziąc dupe w trok i ruszyć na ryby no chyba , że z wędkarstwa to preferujesz bzdurzenie na portalu wędkarskim. Jeśli nie potrafisz napisać niczego pozytecznego to daruj sobie te swoje durnoty bo mizerna postura i binokle na nosie nie czynią z ciebie profesora zebys zwracał komuś uwage jak ma pisać. No chyba ze jestes taki ograniczony ze nie potrafisz prostego zwrotu zrozumiec albo taki durno zaczepny w sieci co może być wynikiem tego ze cie w szkole popychali i zabierali sniadanie. Bo to nie pierwszy przypadek ze sie prujesz do ludzi bo ci sie skladnia nie podoba i doszukujesz sie Bóg wie czego.
@koles widzę że zabolało cię że napisałem że polecasz kij ,którego już dawno nie ma w sprzedaży.Poza hurtownią o której pisałeś.:))))))))))
Nie wydaje mi się że zwrócenie uwagi na to że piszesz nieprawdę było zaczepne,jak czegoś nie wiesz to nie pisz i nie wymyślaj hurtowni-muzeum.I to chyba nie ja jestem zaczepny bo dwa czy trzy posty wyżej zaczepiasz kol.Lopez i nie tylko więc proponuje wizytę u lekarza,może do coś na nadpobudliwość i nerwy.
Jeśli do szczęścia wystarczyło ci śmianie się z moich okularów to dobrze ,widać do szczęścia nie potrzeba ci dużo, tyle co dzieciakowi w przedszkolu.
Dziękuje za wizytę na moim blogu,miałem za dobre oceny teraz jest średnio.:))))))))))
Ciężko mi powiedzieć, czy jesteś lekko nie dorozwinięty i przez to złośliwy, czy też jedno nie wynika z drugiego. Jakbys dobrze naciągnął okulary na nos i przeczytał co napisałem to może na tyle cie oświeci , że uda ci sie zrozumiec sens mojego postu. Bo jesli kilka prostych zdan jest dla ciebie nie do ogarniecia to moze wytłumacze że napisałem iż "można kupić" co nie oznacza że jest do kupienia bo wtedy napisał bym "kup sobie" a o hurtowni była mowa w całkiem innym kontekscie. A nie zabolało mnie to, że sie do mnie przysrałeś bo bardzo grzecznie sie z tobą obszedłem. A ruszyłem z tobą dopiero kiedy zauważyłem, że na całkiem innym temacie znowu zaczepiasz gościa bo ci sie nie spodobało ze napisał iz złowil szczupaka federem bo według ciebie powinien napisać ze złowil go metodą spiningową przy pomocy federa. Nikt normalny na umyśle nawet nie doszukiwałby się tu jakiejś nieprawidłowości tylko taki typ jak ty z gatunku przed komputerowych koniobijców i nieudaczników, którzy to nie mając żadnego posłuchu w realu próbuje swoje niepowodzenia życiowe rozładować na wymądrzaniu sie i zaczepianiu innych w sieci. I po co odpowiadasz mi przenosząc ten post do tego tematu skoro wrzucilem ci w rajtuzy w innym. Szukasz sobie sprzymierzeńca tutaj czy chcesz przekonywać innych jaki to jestes biedny a ja napastliwy? Zaczepiles mnie to puściłem to kantem bo pomyślałem, że pies ci morde lizał wyżyj sie jak musisz ale kiedy zaczepiasz w ten sam prostacki sposób kogoś innego to postanowiłem ci napisać co myśle. Chociaż w stosunku do takich jak ty nie przynosi to żadnego skutku bo człowiek normalny potrafi przyjąc krytyke jaka by nie była i wyciągnąć jakieś wnioski a z pólgłówkami jest tak, że ile byś do łba nie wbijał to robią to samo żyjąc w głebokim przekonaniu, że mają racje. SENTENCJA: mądremu starczy słowo a głupiemu referatu za mało więc bankowo moje pisanie o dupe potłuc bo i tak nic pod dekiel ci nie trafi.
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdeczniE
Wybacz nie jestem nerwowy, ale post dotyczy opinii o wędkach Dragona. Sądzę, że powinni się o nich wypowiedzieć użytkownicy, nie osoby które posiłkują się opiniami zasłyszanymi. Dla Ciebie marki wymienione z małej litery to "sprzęt kiepski" natomiast napisane oczywiście z dużej litery Daiwa to cudo "samołowne" Te bezkrytyczne stwierdzenie "wędka optymalna" . I nie odpuszczę Ci tego właściciela hurtownii to mnie rozbawilo do łez (pogląd wyrobiony przez porównania katalogów) wow. Śledź dalej katalogii i na podstawie kolorowych obrazków wyrażaj opinie, tylko musisz też przyznać, że nie każdy musi się z tym zgadzać. I jak pewnie nie dopuszczasz innej racji niż tylko Twoja. Czy Twój post miał zakończyć dyskusję - to jakieś podsumowanie czy co? Bo ja też mam prawo napisać co myślę w tej sprawie.
Pozdrawiam Serdecznie Lopez
Moje Guide Selecty mają już na koncie kilka przyzwoitych sandaczy... ryby ok 2-3kg (a czasem większe) holuję max kilkadziesiąt sekund bo ich moc na to pozwala, nie jestem zwolennikiem bawienia się rybą podczas holu bo dla mnie to graniczy z sadyzmem!
A ja to bym ci proponował zamiast siedzieć przed kompem i sie głupio udzielać pouczając jak kto ma prawidłowo coś pisać wziąc dupe w trok i ruszyć na ryby no chyba , że z wędkarstwa to preferujesz bzdurzenie na portalu wędkarskim. Jeśli nie potrafisz napisać niczego pozytecznego to daruj sobie te swoje durnoty bo mizerna postura i binokle na nosie nie czynią z ciebie profesora zebys zwracał komuś uwage jak ma pisać. No chyba ze jestes taki ograniczony ze nie potrafisz prostego zwrotu zrozumiec albo taki durno zaczepny w sieci co może być wynikiem tego ze cie w szkole popychali i zabierali sniadanie. Bo to nie pierwszy przypadek ze sie prujesz do ludzi bo ci sie skladnia nie podoba i doszukujesz sie Bóg wie czego.
@koles widzę że zabolało cię że napisałem że polecasz kij ,którego już dawno nie ma w sprzedaży.Poza hurtownią o której pisałeś.:))))))))))
Nie wydaje mi się że zwrócenie uwagi na to że piszesz nieprawdę było zaczepne,jak czegoś nie wiesz to nie pisz i nie wymyślaj hurtowni-muzeum.I to chyba nie ja jestem zaczepny bo dwa czy trzy posty wyżej zaczepiasz kol.Lopez i nie tylko więc proponuje wizytę u lekarza,może do coś na nadpobudliwość i nerwy.
Jeśli do szczęścia wystarczyło ci śmianie się z moich okularów to dobrze ,widać do szczęścia nie potrzeba ci dużo, tyle co dzieciakowi w przedszkolu.
Dziękuje za wizytę na moim blogu,miałem za dobre oceny teraz jest średnio.:))))))))))
Ciężko mi powiedzieć, czy jesteś lekko nie dorozwinięty i przez to złośliwy, czy też jedno nie wynika z drugiego. Jakbys dobrze naciągnął okulary na nos i przeczytał co napisałem to może na tyle cie oświeci , że uda ci sie zrozumiec sens mojego postu. Bo jesli kilka prostych zdan jest dla ciebie nie do ogarniecia to moze wytłumacze że napisałem iż "można kupić" co nie oznacza że jest do kupienia bo wtedy napisał bym "kup sobie" a o hurtowni była mowa w całkiem innym kontekscie. A nie zabolało mnie to, że sie do mnie przysrałeś bo bardzo grzecznie sie z tobą obszedłem. A ruszyłem z tobą dopiero kiedy zauważyłem, że na całkiem innym temacie znowu zaczepiasz gościa bo ci sie nie spodobało ze napisał iz złowil szczupaka federem bo według ciebie powinien napisać ze złowil go metodą spiningową przy pomocy federa. Nikt normalny na umyśle nawet nie doszukiwałby się tu jakiejś nieprawidłowości tylko taki typ jak ty z gatunku przed komputerowych koniobijców i nieudaczników, którzy to nie mając żadnego posłuchu w realu próbuje swoje niepowodzenia życiowe rozładować na wymądrzaniu sie i zaczepianiu innych w sieci. I po co odpowiadasz mi przenosząc ten post do tego tematu skoro wrzucilem ci w rajtuzy w innym. Szukasz sobie sprzymierzeńca tutaj czy chcesz przekonywać innych jaki to jestes biedny a ja napastliwy? Zaczepiles mnie to puściłem to kantem bo pomyślałem, że pies ci morde lizał wyżyj sie jak musisz ale kiedy zaczepiasz w ten sam prostacki sposób kogoś innego to postanowiłem ci napisać co myśle. Chociaż w stosunku do takich jak ty nie przynosi to żadnego skutku bo człowiek normalny potrafi przyjąc krytyke jaka by nie była i wyciągnąć jakieś wnioski a z pólgłówkami jest tak, że ile byś do łba nie wbijał to robią to samo żyjąc w głebokim przekonaniu, że mają racje. SENTENCJA: mądremu starczy słowo a głupiemu referatu za mało więc bankowo moje pisanie o dupe potłuc bo i tak nic pod dekiel ci nie trafi.
O twojej mądrości(wędkarskiej) świadczy twój blog.W którym z kilkudziesięciu wpisach połowa to żarty przepisane z lokalnej gazety,25 % to przepisy z książki kucharskiej a reszta jak ten o rozrodzie sandacza przepisany a podręcznika wędkarskiego.Nim poznałem co masz w głowie to jeszcze jakieś piątki ci postawiłem.Cóż mylić się jest rzeczą ludzką.:)))))))))))
Post twój wkleiłem tu byś zobaczył za co się mścisz-za prawdę .........
Ciężko mi powiedzieć, czy jesteś lekko nie dorozwinięty i przez to złośliwy, czy też jedno nie wynika z drugiego. Jakbys dobrze naciągnął okulary na nos i przeczytał co napisałem to może na tyle cie oświeci , że uda ci sie zrozumiec sens mojego postu. Bo jesli kilka prostych zdan jest dla ciebie nie do ogarniecia to moze wytłumacze że napisałem iż "można kupić" co nie oznacza że jest do kupienia bo wtedy napisał bym "kup sobie" a o hurtowni była mowa w całkiem innym kontekscie. A nie zabolało mnie to, że sie do mnie przysrałeś bo bardzo grzecznie sie z tobą obszedłem. A ruszyłem z tobą dopiero kiedy zauważyłem, że na całkiem innym temacie znowu zaczepiasz gościa bo ci sie nie spodobało ze napisał iz złowil szczupaka federem bo według ciebie powinien napisać ze złowil go metodą spiningową przy pomocy federa. Nikt normalny na umyśle nawet nie doszukiwałby się tu jakiejś nieprawidłowości tylko taki typ jak ty z gatunku przed komputerowych koniobijców i nieudaczników, którzy to nie mając żadnego posłuchu w realu próbuje swoje niepowodzenia życiowe rozładować na wymądrzaniu sie i zaczepianiu innych w sieci. I po co odpowiadasz mi przenosząc ten post do tego tematu skoro wrzucilem ci w rajtuzy w innym. Szukasz sobie sprzymierzeńca tutaj czy chcesz przekonywać innych jaki to jestes biedny a ja napastliwy? Zaczepiles mnie to puściłem to kantem bo pomyślałem, że pies ci morde lizał wyżyj sie jak musisz ale kiedy zaczepiasz w ten sam prostacki sposób kogoś innego to postanowiłem ci napisać co myśle. Chociaż w stosunku do takich jak ty nie przynosi to żadnego skutku bo człowiek normalny potrafi przyjąc krytyke jaka by nie była i wyciągnąć jakieś wnioski a z pólgłówkami jest tak, że ile byś do łba nie wbijał to robią to samo żyjąc w głebokim przekonaniu, że mają racje. SENTENCJA: mądremu starczy słowo a głupiemu referatu za mało więc bankowo moje pisanie o dupe potłuc bo i tak nic pod dekiel ci nie trafi.
Nawet najlepsze okulary nie pomagają mi w zrozumieniu zdania-"iż "można kupić "co nie oznacza że jest do kupienia.....Czyli można kupić ale jest nie do kupienia? (niedostępny)
Moje Guide Selecty mają już na koncie kilka przyzwoitych sandaczy...
Zgadzam się z Tobą kolego ten kij ma moc :)Ale nadal czekam na ten metr szczęścia który ugnie tą węde porządnie:)
http://www.youtube.com/watch?v=VZXFkPQ63iI&lc=uBSTSXDfqh0yU8w6j0W2k-5lzLQJD38d7prIE7M3wD8&feature=inbox
Tak łowię kiepskim sprzętem od dragona (z małej litery) ;)
Może jakieś zawody zrobimy np pt "Łowienie sandaczy kiepskim sprzętem i markowym" ? :):)
Z całym szacunkiem dla wszystkich użytkowników sprzetu dragona jaxona czy mikado. Uważam ,że jest to sprzęt kiepski i weryfikacja tego może nastąpić tylko po zaopatrzeniu się w coś markowego pomijając te najdroższe marki za które ludzie płacą po 1500 za kij, wystarczy sobie sprawić na sandacza np. Daiwe PowerMash 3-18grama którą mozna kupić za trzy stówy z kawalkiem. I jest to optymalna wędka przy której nie ma pytan typu czy jest to dobry sprzęt. Pozdrawiam i proszę bez urazy uzytkowników w/w marek bo oczywiscie nie lowiłem całym dostepnym sprzętem tych firm ale mając w rodzinie własciciela hurtowni sprzętu wędkarskiego mam pogląd wyrobiony po przez porównania katalogów oraz statystyki przyjęć sprzętu do serwisu no i oczywiście ze względu na to iz mam mozliwość połowic tym i owym. pozdrawiam serdeczniE
Wybacz nie jestem nerwowy, ale post dotyczy opinii o wędkach Dragona. Sądzę, że powinni się o nich wypowiedzieć użytkownicy, nie osoby które posiłkują się opiniami zasłyszanymi. Dla Ciebie marki wymienione z małej litery to "sprzęt kiepski" natomiast napisane oczywiście z dużej litery Daiwa to cudo "samołowne" Te bezkrytyczne stwierdzenie "wędka optymalna" . I nie odpuszczę Ci tego właściciela hurtownii to mnie rozbawilo do łez (pogląd wyrobiony przez porównania katalogów) wow. Śledź dalej katalogii i na podstawie kolorowych obrazków wyrażaj opinie, tylko musisz też przyznać, że nie każdy musi się z tym zgadzać. I jak pewnie nie dopuszczasz innej racji niż tylko Twoja. Czy Twój post miał zakończyć dyskusję - to jakieś podsumowanie czy co? Bo ja też mam prawo napisać co myślę w tej sprawie.
Pozdrawiam Serdecznie Lopez
O brawo Kolego Lopez w takim tonie to chętnie mogę podyskutować a nie jak wczesniej zacząleś "żenada" 3-18 to na pstrąga. Przecież ja nie zrobilem nic innego jak wyraziłem swoją opinie przepraszając wszystkich ktorych moglem urazić. Kolega Tomas81 tez się ze mną nie zgodził ale nie używał przy tym żadnych zaczepek, napisał co mysli a ja przyjąłem to z całym szacunkiem. Jednak to Twój post do mnie miał charakter lekko napastliwy dlatego pozwoliłem sobie odpowiedzieć Ci jak wyżej. Napisałeś iż muszę przyznać , że nie każdy musi się zgadzać z moją opinią. Oczywiście , że tak!!! i ja tego nie wymagam od nikogo. Wypowiedzialem sie a to Ty mi w nie zbyt miły sposób próbowałeś powiedzieć , że nie mam racji, i to Ty nie wziąłeś pod uwagę, że ja mogę mieć inne zdanie. A co do stwierdzenia optymalna to nie znaczy najlepsza, mialem na myśli wystarczająca w zupelności. A co do tego na jakiej podstawie wyrażam opinie to teraz też mało grzecznie się wypowiadasz bo ja nie podważam tego z jakich powodów Ty uważasz te marki za dobre. A skoro uważasz katalogi to tylko kolorowe obrazki to chciałbym Cie poinformować że oprócz obrazków są tam jeszcze literki po przeczytaniu których można porównać np. wage dwóch podobnych wędek róznych marek, lub też kompozyty użyte do wyrobu blanku. I każdy to sprzedawca żebyś mógl kupić u niego sprzęt posiłkuje się przy zaopatrzeniu sklepu własnie katalogiem wybierając z ofert rzeczy najlepsze. A właściciela hurtowni którego to nie możesz mi odpuscic,(też bez obrazy) uważam za autorytet lepszy od portalowych "fachowców" gdyż mając na składzie 1600 wędzisk i łowiąc na wiele z nich można sobie taki to a taki pogląd wyrobić, że o przyjęciach do serwisu wspomne po raz kolejny. I na tych właśnie podstawach wyraziłem moją opinie i uważam że są one bardziej wiarygodne niż stwierdzenia złośliwców , że Dragon jest super bo " ja na niego łowie i mi pasuje, złowilem na niego ryby i jest super. Sory Kolego ale dla mnie to ciut za mało.
Pozdrawiam równiez serdecznie.
A ja to bym ci proponował zamiast siedzieć przed kompem i sie głupio udzielać pouczając jak kto ma prawidłowo coś pisać wziąc dupe w trok i ruszyć na ryby no chyba , że z wędkarstwa to preferujesz bzdurzenie na portalu wędkarskim. Jeśli nie potrafisz napisać niczego pozytecznego to daruj sobie te swoje durnoty bo mizerna postura i binokle na nosie nie czynią z ciebie profesora zebys zwracał komuś uwage jak ma pisać. No chyba ze jestes taki ograniczony ze nie potrafisz prostego zwrotu zrozumiec albo taki durno zaczepny w sieci co może być wynikiem tego ze cie w szkole popychali i zabierali sniadanie. Bo to nie pierwszy przypadek ze sie prujesz do ludzi bo ci sie skladnia nie podoba i doszukujesz sie Bóg wie czego.
@koles widzę że zabolało cię że napisałem że polecasz kij ,którego już dawno nie ma w sprzedaży.Poza hurtownią o której pisałeś.:))))))))))
Nie wydaje mi się że zwrócenie uwagi na to że piszesz nieprawdę było zaczepne,jak czegoś nie wiesz to nie pisz i nie wymyślaj hurtowni-muzeum.I to chyba nie ja jestem zaczepny bo dwa czy trzy posty wyżej zaczepiasz kol.Lopez i nie tylko więc proponuje wizytę u lekarza,może do coś na nadpobudliwość i nerwy.
Jeśli do szczęścia wystarczyło ci śmianie się z moich okularów to dobrze ,widać do szczęścia nie potrzeba ci dużo, tyle co dzieciakowi w przedszkolu.
Dziękuje za wizytę na moim blogu,miałem za dobre oceny teraz jest średnio.:))))))))))
Ciężko mi powiedzieć, czy jesteś lekko nie dorozwinięty i przez to złośliwy, czy też jedno nie wynika z drugiego. Jakbys dobrze naciągnął okulary na nos i przeczytał co napisałem to może na tyle cie oświeci , że uda ci sie zrozumiec sens mojego postu. Bo jesli kilka prostych zdan jest dla ciebie nie do ogarniecia to moze wytłumacze że napisałem iż "można kupić" co nie oznacza że jest do kupienia bo wtedy napisał bym "kup sobie" a o hurtowni była mowa w całkiem innym kontekscie. A nie zabolało mnie to, że sie do mnie przysrałeś bo bardzo grzecznie sie z tobą obszedłem. A ruszyłem z tobą dopiero kiedy zauważyłem, że na całkiem innym temacie znowu zaczepiasz gościa bo ci sie nie spodobało ze napisał iz złowil szczupaka federem bo według ciebie powinien napisać ze złowil go metodą spiningową przy pomocy federa. Nikt normalny na umyśle nawet nie doszukiwałby się tu jakiejś nieprawidłowości tylko taki typ jak ty z gatunku przed komputerowych koniobijców i nieudaczników, którzy to nie mając żadnego posłuchu w realu próbuje swoje niepowodzenia życiowe rozładować na wymądrzaniu sie i zaczepianiu innych w sieci. I po co odpowiadasz mi przenosząc ten post do tego tematu skoro wrzucilem ci w rajtuzy w innym. Szukasz sobie sprzymierzeńca tutaj czy chcesz przekonywać innych jaki to jestes biedny a ja napastliwy? Zaczepiles mnie to puściłem to kantem bo pomyślałem, że pies ci morde lizał wyżyj sie jak musisz ale kiedy zaczepiasz w ten sam prostacki sposób kogoś innego to postanowiłem ci napisać co myśle. Chociaż w stosunku do takich jak ty nie przynosi to żadnego skutku bo człowiek normalny potrafi przyjąc krytyke jaka by nie była i wyciągnąć jakieś wnioski a z pólgłówkami jest tak, że ile byś do łba nie wbijał to robią to samo żyjąc w głebokim przekonaniu, że mają racje. SENTENCJA: mądremu starczy słowo a głupiemu referatu za mało więc bankowo moje pisanie o dupe potłuc bo i tak nic pod dekiel ci nie trafi.
O twojej mądrości(wędkarskiej) świadczy twój blog.W którym z kilkudziesięciu wpisach połowa to żarty przepisane z lokalnej gazety,25 % to przepisy z książki kucharskiej a reszta jak ten o rozrodzie sandacza przepisany a podręcznika wędkarskiego.Nim poznałem co masz w głowie to jeszcze jakieś piątki ci postawiłem.Cóż mylić się jest rzeczą ludzką.:)))))))))))
Post twój wkleiłem tu byś zobaczył za co się mścisz-za prawdę .........
No i widzisz jakiś ty tępy, szpadel przy tobie to brzytwa. Nie masz argumentu to sie czepiasz bloga i moich wpisów, jednak musieli ci w szkole dokuczać boś głupi jak ustawa przewiduje. Ja mam chociaż kolo 30 wpisów gdzie się nie mądrze tylko wyrażam swoje spostrzeżenia. A żeby nie być ci dlużny to napisze że ty po za trzema wpisami gdzie zamiast spostrzeżeń pieprzysz jak to złowiłes brzane i jak to z gipsem żes walczyl to nic żes więcej nie wypocił. A i to pewno ktos ci pisal bo mi nie wyglądasz na takiego co to sklecić poprawne zdanie potrafi. A te 3 tysiące punktów to sobie uzbierałes za przesłanie zaproszeń do wędkuje bo za te 3 wypociny to wątpie zebyś po 100 pkt. za kazdy dostal. I taki to z ciebie wędkarz zaawansowany. Zaawansowany tak, ale w pierdolnięciu na deklu. A teraz ciąg sie leszczu bo co najwyżej splune i zardzewiejesz i tak ci za duzo czasu poswiecilem ale z przyglupimi tak bywa że trzeba sie duuuuużo nawysilac a i tak efektu zadnego i zmień psychiatre bo wynik przywracania cie do normalności uważam z góry za przegrany. Żegnam ozięble.
Dalej sie szarpcie to caly temat poleci....