Oj Wy wszyscy zaawansowani :):) zbierajcie sobie punkty i doświadzczenie za pomocą klawiatury to wkrótce ryb będzie tyle w naszych wodach, że się poduszą :):)
siemka, mniej wiecej poczytałem posty nie będace wzajemnymi docinkami i posty nie będace off topami i chciałem dodać swoje 2 zdania
do wędek Dragona z serii guide select czasem wracam, mam ich kilka i uważam, że są to kijki najlepsze w tym przedziale cenowym z fabrycznie produkowanych serii, za te pieniądze, ciężko kupić taki szybki kijek tak uzbrojony i taki mocny, w dodatku kijek z nienagannym serwisem...
nie używalem tańszych kijków dragona i się nei wypowiem
fajne są teamy dragony, ale dla mnie trochę za wolne i delikatniejsze od guidów - przynajmniej te, ktorymi lowiłem.
Ktoś napisał ze guide selecty są robione w japoni... - największa bzdura jaką słyszalem
kijki są robione w Polsce, japońskie są niby blanki i patent z uchwytem,
Login , oglądałem Twoj filmik z sandaczem, gratuluję ładnego zandera, ale wydaje mi się , że nei masz do końca pojęcia o holowaniu Ryb i nie powinieneś bardziej doświadczonym kolegom z forum podskakiwać, rybę się holuje kijem, a nie kołowrotkiem, po to masz kija, żeby pompować, wtedy masz hol siłowy, a nie na chama kręcenie młynkiem - sorry
filmik z Viperem w akcji http://www.youtube.com/watch?v=TYGrnpy3jT4
filmik jak się holuje rybę http://www.youtube.com/watch?v=NhydUS6ValI&feature=related
siemka, mniej wiecej poczytałem posty nie będace wzajemnymi docinkami i posty nie będace off topami i chciałem dodać swoje 2 zdania
do wędek Dragona z serii guide select czasem wracam, mam ich kilka i uważam, że są to kijki najlepsze w tym przedziale cenowym z fabrycznie produkowanych serii, za te pieniądze, ciężko kupić taki szybki kijek tak uzbrojony i taki mocny, w dodatku kijek z nienagannym serwisem...
nie używalem tańszych kijków dragona i się nei wypowiem
fajne są teamy dragony, ale dla mnie trochę za wolne i delikatniejsze od guidów - przynajmniej te, ktorymi lowiłem.
Ktoś napisał ze guide selecty są robione w japoni... - największa bzdura jaką słyszalem
kijki są robione w Polsce, japońskie są niby blanki i patent z uchwytem,
Kurde to mnie zaskoczyłeś że cokolwiek przy tej serii jest robione u nas bo słyszałem od kolegi który handluje sprzętem wędkarskim oraz sam posiadam Reno Killera z napisem jak byk " Made in Japan" Dlatego pisałem będąc święcie przekonanym o kraju ich produkcji. Choć nie oszukujmy się, najważniejszy przy wędce jest kraj produkcji blanku, nie zbrojenia, więc to chyba jednak ja mam rację. Co do ich wykonania czy pracy nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń wręcz podpiszę się pod Twoim stwierdzeniem że są to najlepsze kije w tym przedziale cenowym , może nawet lepsze od Teamów, swoją drogą odchodzę od nich, lecz zarzut o złym wyważeniu dalej podtrzymuję. Pozdrawiam.
siemka, mniej wiecej poczytałem posty nie będace wzajemnymi docinkami i posty nie będace off topami i chciałem dodać swoje 2 zdania
do wędek Dragona z serii guide select czasem wracam, mam ich kilka i uważam, że są to kijki najlepsze w tym przedziale cenowym z fabrycznie produkowanych serii, za te pieniądze, ciężko kupić taki szybki kijek tak uzbrojony i taki mocny, w dodatku kijek z nienagannym serwisem...
nie używalem tańszych kijków dragona i się nei wypowiem
fajne są teamy dragony, ale dla mnie trochę za wolne i delikatniejsze od guidów - przynajmniej te, ktorymi lowiłem.
Ktoś napisał ze guide selecty są robione w japoni... - największa bzdura jaką słyszalem
kijki są robione w Polsce, japońskie są niby blanki i patent z uchwytem,
Login , oglądałem Twoj filmik z sandaczem, gratuluję ładnego zandera, ale wydaje mi się , że nei masz do końca pojęcia o holowaniu Ryb i nie powinieneś bardziej doświadczonym kolegom z forum podskakiwać, rybę się holuje kijem, a nie kołowrotkiem, po to masz kija, żeby pompować, wtedy masz hol siłowy, a nie na chama kręcenie młynkiem - sorry
filmik z Viperem w akcji http://www.youtube.com/watch?v=TYGrnpy3jT4
Pompowanie stosuję podczas holu naprawdę dużych ryb (głównie karpie) a te na filmach gigantami nie były:)
A co do doświadczenia to mam 36lat wędkuję od ok piątego roku życia a spinninguję ponad 20 więc dobrze radzę byś zastanowił się następnym razem co chcesz napisać :)
ja łowię wedkami do 18 gram więc nawet 40 cm kleń wymaga pompowania delikatnego, tym bardziej na żyłeczce
widać , że Twoje doświadczenie to jakaś ściema, jak można sandacza holować kręcąc korbą
buahahahhaah, jak można jakąkolwiak rybę w taki sposób holować, kolego takie bajki z doświadczeniem odstaw dla małolatów, i proszę nie próbój się ze mna porownywac na rybki i na doświadczenie bo się pogrążasz chłopie
Młody człowieku! Twoje szczeniackie komentarze czynią z tego forum "wędkarskie przedszkole" !!! Naśmiewanie się "buahahaha" i pisanie o podskakiwaniu!!! Co Ty robisz!?
bardzo ładne sandały, nawet komenty dałem, ale twoje łowienie to glównei jeziora, rzeka to inna baja, tym bardziej duża rzeka, trza umieć czytać ją, nie jest tak łatwa jak woda stojąca, a i okazy jakie możesz spotkać są lepsiejsze
widać , że Twoje doświadczenie to jakaś ściema, jak można sandacza holować kręcąc korbą
Nie podważajmy Panowie swoich umiejętności,naprawdę takie rzeczy nie powinny mieć miejsca.Każdy z nas ma pojęcie o łowieniu i kuszeniu ryb bez którego nie łowili byśmy danych okazów...Po za tym to temat wędek nie jak ktoś ciągnie rybę...
Panowie widzę że sytuacja zaraz może wymknąć się spod kontroli więc proszę grzecznie o powstrzymanie emocji, odsunięcie na bok jakichkolwiek uprzedzeń czy skończenie z głupimi przytykami i tekstami. W innym przypadku może się to skończyć zamknięciem tematu a szkoda było by go ze względu na dużą wiedzę w nim zawartą która może być kopalnią wiedzy nie tylko dla młodszych użytkowników tego portalu. Proszę o spokój i wyrozumiałość dla innych użytkowników oraz nieprowokowanie niepotrzebnych kłótni. Pozdrawiam Tomek
Panowie widzę że sytuacja zaraz może wymknąć się spod kontroli więc proszę grzecznie o powstrzymanie emocji, odsunięcie na bok jakichkolwiek uprzedzeń czy skończenie z głupimi przytykami i tekstami. W innym przypadku może się to skończyć zamknięciem tematu a szkoda było by go ze względu na dużą wiedzę w nim zawartą która może być kopalnią wiedzy nie tylko dla młodszych użytkowników tego portalu. Proszę o spokój i wyrozumiałość dla innych użytkowników oraz nieprowokowanie niepotrzebnych kłótni. Pozdrawiam Tomek
zgadzam się Irek,wyluzujcie Panowie.nie tędy droga.
Zgadza się ,dlatego wypisuje się z tej grupy i zostawiam "przeciwnikowi "pole do popisu.Pozdrawiam. Tym bardziej że widzę iż pojawił się zmiennik wszystkowiedzący i macie się z kim kłócić.:))))))))
ja na gnomie do 28 gram, miałem suma w silnym bardzo powodziowym nurcie, przez 1,5 godziny kij wygięty w pół, nie mogłem bydlaka przeciągnąć przez 2 warkocze, kijek aż trzeszczał, ale nie połamał się, plecionka 0.19, hamulec w stradicu 4000 dokręcony prawie na beton, a ryba i tak wybierała linkę.
Napisz proszę Tomku jak Tiger radził sobie podczas holu życiówki...
Czy dolnik się uginał? ;)
Irku muszę przyznać że jak się rozpędził i go zatrzymywałem to całkiem fajnie się uginał mój Tiger!ale zapas mocy ma spokojnie na takie sandacze po 9-12kg!Jak zacięłem tego co mi się spiął to dopiero się wygiął,był potężny masakra mój niefart że źle wisiał:(
też pokombinuję zimom jak już nie będę nim łowił:)
póki co nie przeszkadza mi to w ogóle:)
Jeśli robisz opad kręcąc tylko kołowrotkiem i opierasz końcówkę dolnika o łokieć to nie ma sensu wyważać kija bo i tak nic nie poczujesz... u mnie to było konieczne bo koguta podbijam z nadgarstka i mogę sobie teraz pozwolić na dłuższe łowienie.
Osobiście mam trzy spinningi Dragona i jestem z nich zadowolony. Do Dragona trzeba się przekonać i trzeba się go nauczyć. Moim zdaniem Dragon zaniża cw. Mam Team Dragon 275 1-7g Zamiast na okonie używam go do łowienia kleni. I do takiego łowienia jest fantastyczny. Drugi to HM 80 Golden River 275 2-14g. Kij bajka. Trzeci zakupiony niedawno specjalnie do łowienia brzan. Znając już wcześniejsze kije Dragona wstrzeliłem się znakomicie. HM 69 Sting 275 4-18g. Dla brzany wydawało by się za mały cw, jednak sądząc z doświadczenia że Dragon zaniża cw wybór padł właśnie na Stinga. W reklamie Dragon trochę przesadził z tą rewelacyjną czułością, ale pozostałe walory pozwalają ten kij ocenić bardzo wysoko.
HM 80 Golden River to faktycznie super kijek do lekkiego łowienia (wiem bo też mam) a dwa pozostałe czyli starsze wersje z serii Zodiak i Millenium też się jeszcze całkiem nieźle sprawują.
Witam! Zamierzam zakupić wędzisko po prześledzenie forum wybrałem dwa modele ale do końca nie mogę zie zdecydować, proszę o pomoc w wyborze;-) Team dragon 2,30m 14-35g Guide Select Monster 2,30m 10-35g. Wszystkim z góry dziękuję za odpowiedzi. POZDRAWIAM
"Pomacaj" oba kije w rękach i zobacz co Ci bardziej będzie leżeć:)Jeden jak i drugi jest dobrym kijem,wielu z nas śmiało sobie chwali obie serie wędzisk:) Pozdrawiam
O najważniejszym kryterium sam zadecydujesz - wędka musi leżeć w ręce. Nie wyobrażam sobie kupowania wędziska przez internet. Ja mam taki układ, że wypożyczam kijka na jedno wędkowanie i się określam. Tylko wtedy jestem pewien wyboru. Zauważ, że gdyby był konkretny super model, to po co inne na rynku. Każdy ma SWOJE indywidualne zapotrzebowanie na komfort wędkowania danym kijkiem. Życzę trafnej decyzji i udanych wypraw.
Jestem zadowolonym posiadaczem dwóch kijków Dragona.
Pierwszy z nich to Mystery XT Impulse Spinn o c.w. 5-25g, 2,4m. Kupiony był z zamiarem użytkowania jako uniwersalny spinning, gdy jeszcze niezbyt wiedziałem jak i na co nastawiać się na moich łowiskach. Kiedy okazało się, że dominuje w nich okoń, stał się całkiem skuteczną wędką do bocznego troku z ciężarkami 8-12g, gdzie mimo braku wklejki i takiego zakresu c.w. przyzwoicie sygnalizował brania także na szczytówce, choć nie ma co porównywać do pełnej. Do tego łowienie blaszkami, średnimi woblerami, jigowanie. Gigantów co prawda nie złowiłem, największe ryby to okoń 34 cm i 50 cm szczupły, tu świetne przekazywanie drgań, pełna kontrola i duża rezerwa mocy. Akcja fast z inklinacją do med-fast, ugięcie płynnie przechodzi ku części środkowej. Bardzo przyjemne wędzisko. W cenie 140 zł baja.
Drugi kij jest już okoniową wklejanką. Millenium HD X-Fine 2-12g, 2,85m. Seria wyższa niż Mystery, zastosowane nieco lepsze komponenty. Eleganckie wykonanie, choć Mystery też nie można nic pod tym względem zarzucić. Jako, że wędkę mam dopiero 2 miesiące, nie przeżyła jeszcze zbyt wiele, ma na koncie zaledwie kilka pasiaków do 25 cm. Tu rzecz jasna widoczność brań ułatwia wklejka. Przelotki na szczytówce o małej średnicy, ale przy stosowaniu cienkich żyłek (używam 0,16) nie ma to negatywnego wpływu na właściwości rzutowe. Bardzo ładnie ładuje się z ciężarkami 6-8g, zestaw leci daleko. Wybrałem wędzisko Millenium ze względu na akcję x-fast i opis katalogowy nie kłamie. Kij sztywny jak poranny wzwód, niewielkie ugięcie pod rybą, to lubię. Jest to wędka wyłącznie do połowu okonia na gumy, czy to boczny trok, czy lekki jig. Nie nadaje się zupełnie do łowienia obrotówkami i woblerami, ale kupiona została z myślą o bocznym troku.
Już kijek Mystery XT przekonał mnie do jakości wędzisk Dragona, dlatego kupując okoniówkę postawiłem właśnie na tę markę. Co jeszcze mi się podoba, to, że Dragon nie zawyża c.w. swoich kijów, a wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że zakres podany jest z pewnym "marginesem bezpieczeństwa". Wędki mimo względnej finezji są dość "pancerne". Na poprzednich stronach padały opinie, że Dragon to gówno na tle światowych potentatów, może i gówno, ale w cenie do 200 zł z hakiem lepszych, przynajmniej według mnie, nie ma. :)
Posiadam 2 wędki firmy dragon, jedna to wędka morska mystery długości 270 z 3 wymiennymi szczytówkami , jak dla mnie jest rewelacyjna szkoda że już ich nie robią.
Drugą moją wedką dragona jest (była) team dragon 255cm 2-10g. na okonia.
Niestety na pierwszym wypadzie na okonie szczytówka wędki (w odległości około 4 cm.
od ostatniej przelotki) złamała się.Udałem się do sklepu w którym ją zakupiłem w celu zgłoszenia reklamacji . Spredawca przyjął wędke i przekazał ją dla przedstawiciela dragona. Po około 4 tygodniach wędke odwiózł przedstawiciel informując że reklamacja została odrzucona z winy użytkownika , proponując mi zakup całej szczytówki w cenie 120zł. Po obejrzeniu wędki którą dałem na gwarancji stwierdziłem że została jeszcze obcięta o kolejne ok 5cm i końcówka została postrzępiona. Przedstawiciel firmy dragon stwierdził że pewnie w transporcie się uszkodziła. W" delikatnych" słowach wytłumaczyłem mu żeby nie robił ze mnie balona i przyznał się że w dziale naprawy robią takie numery żeby nie uznać reklamacji.
Po około tygodniu będąc w tym samym sklepie sprzedwca oddaje taki sam typ wędki innemu wędkarzowi z taką samą propozycją sprzedaży szczytówki -bo nie uznali gwarancji. Po rozmowie z wędkarzem ,okazuje się że jemu wędka złamała się w tym samym miejscu. Zapytałem się sprzedawcy czy ma jeszcze te wędki , miał 1 szt. na magazynie. I tu wyszło szydło z worka , wędka miała wadę fabryczną w postaci wyczuwalnego pod palcami zgrubienia około 4 cm od końcowej szczytówki. Wobec stwierdzenia ukrytej wady poprosiliśmy sprzedawcę o powtórną reklamację. Po tygodniu przyjechał przedstawiciel dragona zabierając ze sklepu tą wadliwą (nową) wędke i stwierdzając że nie możemy drugi raz reklamować tego samego towaru. Tak to skończyła się moja przygoda z firmą dragon.
Ja natomiast łamałem kijki jak się patrzy, po kilka w roku i ani razu nie miałem problemów z serwisem Dragona. Podobne zdanie miał mój kolega posiadający stragan wędkarski. Mówił że pozytywnie załatwionych, dla klienta oczywiście, napraw gwarancyjnych było ok 95 % !!! Czyli dla uzmysłowienia: tylko jeden kij nie był robiony ze free na dwadzieścia! Trochę to musi was boleć koledzy że zaliczyliście taką wpadkę. Ale zdarza się, ja też mam na koncie wkurw na serwis Kongera. Ale tu było totalne przegięcie. Pozdrawiam
Posiadam 2 wędki firmy dragon, jedna to wędka morska mystery długości 270 z 3 wymiennymi szczytówkami , jak dla mnie jest rewelacyjna szkoda że już ich nie robią.
Drugą moją wedką dragona jest (była) team dragon 255cm 2-10g. na okonia.
Niestety na pierwszym wypadzie na okonie szczytówka wędki (w odległości około 4 cm.
od ostatniej przelotki) złamała się.Udałem się do sklepu w którym ją zakupiłem w celu zgłoszenia reklamacji . Spredawca przyjął wędke i przekazał ją dla przedstawiciela dragona. Po około 4 tygodniach wędke odwiózł przedstawiciel informując że reklamacja została odrzucona z winy użytkownika , proponując mi zakup całej szczytówki w cenie 120zł. Po obejrzeniu wędki którą dałem na gwarancji stwierdziłem że została jeszcze obcięta o kolejne ok 5cm i końcówka została postrzępiona. Przedstawiciel firmy dragon stwierdził że pewnie w transporcie się uszkodziła. W" delikatnych" słowach wytłumaczyłem mu żeby nie robił ze mnie balona i przyznał się że w dziale naprawy robią takie numery żeby nie uznać reklamacji.
Po około tygodniu będąc w tym samym sklepie sprzedwca oddaje taki sam typ wędki innemu wędkarzowi z taką samą propozycją sprzedaży szczytówki -bo nie uznali gwarancji. Po rozmowie z wędkarzem ,okazuje się że jemu wędka złamała się w tym samym miejscu. Zapytałem się sprzedawcy czy ma jeszcze te wędki , miał 1 szt. na magazynie. I tu wyszło szydło z worka , wędka miała wadę fabryczną w postaci wyczuwalnego pod palcami zgrubienia około 4 cm od końcowej szczytówki. Wobec stwierdzenia ukrytej wady poprosiliśmy sprzedawcę o powtórną reklamację. Po tygodniu przyjechał przedstawiciel dragona zabierając ze sklepu tą wadliwą (nową) wędke i stwierdzając że nie możemy drugi raz reklamować tego samego towaru. Tak to skończyła się moja przygoda z firmą dragon.
To nie wina firmy Dragon, tylko tego ich przedstawiciela. Trzeba było bezpośrednio za drugim razem reklamować prosto u producenta. Przedstawiciele handlowi by nie psuć sobie wskaźników często tak robią wiedząc, że i tak nikt nie zareklamuje drugi raz.
Witam wszysto rozumiem , ale ten przedstawiciel był zarazem i pracownikiem i dostawcą firmy dragon. Ponadto w mojej obecności przedzwonił do działu serwisu i dał mi telefon żebym z nimi porozmawiał o obciętym czubku wędki.Tak że uważam że rozmawiając prosto w oczy z pracownikiem (przedstawicielem firmy) jak i z odpowiednim do zaistniałej sytuacji działem firmy dragon,a nie mając możliwości rozmowy z właścicielem (dyrektorem- menagerem itp)dragona , myślę że wyczerpałem możliwości dalszej reklamacji u producenta.
W dalszej kolejności zastała mi tylko droga sądowa albo zakończenie współpracy z tą firmą , gdzie wybrałem drugą możliwość. Inaczej mówiąc koniec przygody z dragonem.
Dzwoniłem do naszego miejskiego rzecznika praw konsumenta to kazał mi się udać do PIH-u.
Z doświadczenia wiem że PIH (w moim mieście) podejmuje interwencje tylko w miejscu zakupu towaru tj. w sklepie. Uważałem że jest to bezcelowe działanie ,sklep swoją robotę wykonał i nic do nich nie miałem.
A tak naprawdę więcej straciła firma dragon niż ja, sklep w którym zakupiłem wędkę przestał zamawiać ich towar, nie tylko wędki ale i pozostały asortyment. Wędkarz który tez składał reklamacje jest znany w mieście jako jeden z najlepszych wędkarzy i zrobił im taką "reklamę" że i inne sklepy ograniczyły asortyment dragona.
PS. Wędką dalej łowię ale bez ostatniej przelotki ,zmieniły się jej parametry .
Bardzo dobra wędka. Zarówno na spławik jak i na delikatny grunt. Używałem jej do połowów węgorzy z ciężarkiem 20g i do leszy i mniejszych karpi z koszyczkiem 10g. Dobrze leży w dłoni i świetnie pracuje podczas holu. Doskonale spisywała się przy łowieniu leszczy na wagglera 8g. Pewne zacięcie z dużej odległości.
2. Dragon Mystery XT Turbo Spinn 2,4m 10-35g
Wybrałem tą wędkę na szczupaka. Używam jej z kołowrotkiem Robinsona pod plecionkę. Nie polecam jej osobom łowiącym na lżejsze główki niż 10g, po prostu słaba kontrola przy lżejszych przynętach. Dobrze mi się nią łowi woblerami, takimi 10-20g 6-8cm. Dobrze też się nią prowadzi slidery. Dobry spining za niewielkie pieniądze. Jednak przekazywanie brań mogłoby być lepsze.
3. Dragon Millenium hd x-fine 2-12g 2,4m
Wędką do lekkiego spinningu z wklejaną szczytówką. Jest to najlepsza wędka na okonie jaką trzymałem w ręce. Dzięki wklejanej szczytówce idealnie mi się łowi okonie z opadu nawet najmniejszymi przynętami. Małe woblerki i blaszki 00 też dobrze się prowadzi. Lekka, bodajże 150g waży. Mimo, że jest tak delikatna radzi sobie dobrze z przyłowem w postaci szczupaka. Polecam.
Oj Wy wszyscy zaawansowani :):) zbierajcie sobie punkty i doświadzczenie za pomocą klawiatury to wkrótce ryb będzie tyle w naszych wodach, że się poduszą :):)
zgadzam się Irek,wyluzujcie Panowie.nie tędy droga.
siemka, mniej wiecej poczytałem posty nie będace wzajemnymi docinkami i posty nie będace off topami i chciałem dodać swoje 2 zdania
do wędek Dragona z serii guide select czasem wracam, mam ich kilka i uważam, że są to kijki najlepsze w tym przedziale cenowym z fabrycznie produkowanych serii, za te pieniądze, ciężko kupić taki szybki kijek tak uzbrojony i taki mocny, w dodatku kijek z nienagannym serwisem...
nie używalem tańszych kijków dragona i się nei wypowiem
fajne są teamy dragony, ale dla mnie trochę za wolne i delikatniejsze od guidów - przynajmniej te, ktorymi lowiłem.
Ktoś napisał ze guide selecty są robione w japoni... - największa bzdura jaką słyszalem
kijki są robione w Polsce, japońskie są niby blanki i patent z uchwytem,
Login , oglądałem Twoj filmik z sandaczem, gratuluję ładnego zandera, ale wydaje mi się , że nei masz do końca pojęcia o holowaniu Ryb i nie powinieneś bardziej doświadczonym kolegom z forum podskakiwać, rybę się holuje kijem, a nie kołowrotkiem, po to masz kija, żeby pompować, wtedy masz hol siłowy, a nie na chama kręcenie młynkiem - sorry
filmik z Viperem w akcji http://www.youtube.com/watch?v=TYGrnpy3jT4
filmik jak się holuje rybę http://www.youtube.com/watch?v=NhydUS6ValI&feature=related
siemka, mniej wiecej poczytałem posty nie będace wzajemnymi docinkami i posty nie będace off topami i chciałem dodać swoje 2 zdania
do wędek Dragona z serii guide select czasem wracam, mam ich kilka i uważam, że są to kijki najlepsze w tym przedziale cenowym z fabrycznie produkowanych serii, za te pieniądze, ciężko kupić taki szybki kijek tak uzbrojony i taki mocny, w dodatku kijek z nienagannym serwisem...
nie używalem tańszych kijków dragona i się nei wypowiem
fajne są teamy dragony, ale dla mnie trochę za wolne i delikatniejsze od guidów - przynajmniej te, ktorymi lowiłem.
Ktoś napisał ze guide selecty są robione w japoni... - największa bzdura jaką słyszalem
kijki są robione w Polsce, japońskie są niby blanki i patent z uchwytem,
Kurde to mnie zaskoczyłeś że cokolwiek przy tej serii jest robione u nas bo słyszałem od kolegi który handluje sprzętem wędkarskim oraz sam posiadam Reno Killera z napisem jak byk " Made in Japan" Dlatego pisałem będąc święcie przekonanym o kraju ich produkcji. Choć nie oszukujmy się, najważniejszy przy wędce jest kraj produkcji blanku, nie zbrojenia, więc to chyba jednak ja mam rację. Co do ich wykonania czy pracy nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń wręcz podpiszę się pod Twoim stwierdzeniem że są to najlepsze kije w tym przedziale cenowym , może nawet lepsze od Teamów, swoją drogą odchodzę od nich, lecz zarzut o złym wyważeniu dalej podtrzymuję. Pozdrawiam.siemka, mniej wiecej poczytałem posty nie będace wzajemnymi docinkami i posty nie będace off topami i chciałem dodać swoje 2 zdania
do wędek Dragona z serii guide select czasem wracam, mam ich kilka i uważam, że są to kijki najlepsze w tym przedziale cenowym z fabrycznie produkowanych serii, za te pieniądze, ciężko kupić taki szybki kijek tak uzbrojony i taki mocny, w dodatku kijek z nienagannym serwisem...
nie używalem tańszych kijków dragona i się nei wypowiem
fajne są teamy dragony, ale dla mnie trochę za wolne i delikatniejsze od guidów - przynajmniej te, ktorymi lowiłem.
Ktoś napisał ze guide selecty są robione w japoni... - największa bzdura jaką słyszalem
kijki są robione w Polsce, japońskie są niby blanki i patent z uchwytem,
Login , oglądałem Twoj filmik z sandaczem, gratuluję ładnego zandera, ale wydaje mi się , że nei masz do końca pojęcia o holowaniu Ryb i nie powinieneś bardziej doświadczonym kolegom z forum podskakiwać, rybę się holuje kijem, a nie kołowrotkiem, po to masz kija, żeby pompować, wtedy masz hol siłowy, a nie na chama kręcenie młynkiem - sorry
filmik z Viperem w akcji http://www.youtube.com/watch?v=TYGrnpy3jT4
filmik jak się holuje rybę http://www.youtube.com/watch?v=NhydUS6ValI&feature=relat
Pompowanie stosuję podczas holu naprawdę dużych ryb (głównie karpie) a te na filmach gigantami nie były:)
A co do doświadczenia to mam 36lat wędkuję od ok piątego roku życia a spinninguję ponad 20 więc dobrze radzę byś zastanowił się następnym razem co chcesz napisać :)
Połamania:)
ja łowię wedkami do 18 gram więc nawet 40 cm kleń wymaga pompowania delikatnego, tym bardziej na żyłeczce
widać , że Twoje doświadczenie to jakaś ściema, jak można sandacza holować kręcąc korbą
buahahahhaah, jak można jakąkolwiak rybę w taki sposób holować, kolego takie bajki z doświadczeniem odstaw dla małolatów, i proszę nie próbój się ze mna porownywac na rybki i na doświadczenie bo się pogrążasz chłopie
pozdro
Młody człowieku! Twoje szczeniackie komentarze czynią z tego forum "wędkarskie przedszkole" !!! Naśmiewanie się "buahahaha" i pisanie o podskakiwaniu!!! Co Ty robisz!?
bardzo ładne sandały, nawet komenty dałem, ale twoje łowienie to glównei jeziora, rzeka to inna baja, tym bardziej duża rzeka, trza umieć czytać ją, nie jest tak łatwa jak woda stojąca, a i okazy jakie możesz spotkać są lepsiejsze
pamietaj, żeby nie holować na młynku - szkoda:(
To szacunek Pawle za to, że potrafisz łowić ryby w dużej rzece!!! Życzę rekordowych ryb łowionych wędkami Dragona bo o nich tu mowa...
Pozdrawiam
widać , że Twoje doświadczenie to jakaś ściema, jak można sandacza holować kręcąc korbą
Nie podważajmy Panowie swoich umiejętności,naprawdę takie rzeczy nie powinny mieć miejsca.Każdy z nas ma pojęcie o łowieniu i kuszeniu ryb bez którego nie łowili byśmy danych okazów...Po za tym to temat wędek nie jak ktoś ciągnie rybę...Pozdrawiam wszystkich Tomek.
Panowie widzę że sytuacja zaraz może wymknąć się spod kontroli więc proszę grzecznie o powstrzymanie emocji, odsunięcie na bok jakichkolwiek uprzedzeń czy skończenie z głupimi przytykami i tekstami. W innym przypadku może się to skończyć zamknięciem tematu a szkoda było by go ze względu na dużą wiedzę w nim zawartą która może być kopalnią wiedzy nie tylko dla młodszych użytkowników tego portalu. Proszę o spokój i wyrozumiałość dla innych użytkowników oraz nieprowokowanie niepotrzebnych kłótni.
Pozdrawiam
Tomek
Panowie widzę że sytuacja zaraz może wymknąć się spod kontroli więc proszę grzecznie o powstrzymanie emocji, odsunięcie na bok jakichkolwiek uprzedzeń czy skończenie z głupimi przytykami i tekstami. W innym przypadku może się to skończyć zamknięciem tematu a szkoda było by go ze względu na dużą wiedzę w nim zawartą która może być kopalnią wiedzy nie tylko dla młodszych użytkowników tego portalu. Proszę o spokój i wyrozumiałość dla innych użytkowników oraz nieprowokowanie niepotrzebnych kłótni.
Pozdrawiam
Tomek
Ja też się pod tym podpisuję.
Pozdrawiam Tomku.
zgadzam się Irek,wyluzujcie Panowie.nie tędy droga.
Zgadza się ,dlatego wypisuje się z tej grupy i zostawiam "przeciwnikowi "pole do popisu.Pozdrawiam.
Tym bardziej że widzę iż pojawił się zmiennik wszystkowiedzący i macie się z kim kłócić.:))))))))
Napisz proszę Tomku jak Tiger radził sobie podczas holu życiówki...
Czy dolnik się uginał? ;)
ja na gnomie do 28 gram, miałem suma w silnym bardzo powodziowym nurcie, przez 1,5 godziny kij wygięty w pół, nie mogłem bydlaka przeciągnąć przez 2 warkocze, kijek aż trzeszczał, ale nie połamał się, plecionka 0.19, hamulec w stradicu 4000 dokręcony prawie na beton, a ryba i tak wybierała linkę.
kijek ma się dobrze dalej
Mam fotkę ugięcia wędziska Dragon HM69 Cannibal 2,55/c.w. 10 - 28 g XF, podczas holu sandacza 81 cm na zbiorniku zaporowym Poraj.
A to rybka
Witaj Zbyszku piękna praca kijka oraz piękna rybka!.
Pozdrawiam Andrzej.
piekny sandał Zbychu, no i te kijki też mają olbrzymią moc
Napisz proszę Tomku jak Tiger radził sobie podczas holu życiówki...
Czy dolnik się uginał? ;)
Irku muszę przyznać że jak się rozpędził i go zatrzymywałem to całkiem fajnie się uginał mój Tiger!ale zapas mocy ma spokojnie na takie sandacze po 9-12kg!Jak zacięłem tego co mi się spiął to dopiero się wygiął,był potężny masakra mój niefart że źle wisiał:(
Fajne przygody macie koledzy!
Ja swoimi Dragonami podnoszę z dna w kilka sekund sztuki do ok 3-4kg więc na moc nie mam prawa narzekać, wyważyłem "patyki" i teraz jest ok...
też pokombinuję zimom jak już nie będę nim łowił:)póki co nie przeszkadza mi to w ogóle:)
Naprawde fajna rybka! Jak Wy to robicie ze je macie ? Gratulacje
też pokombinuję zimom jak już nie będę nim łowił:) póki co nie przeszkadza mi to w ogóle:)
Jeśli robisz opad kręcąc tylko kołowrotkiem i opierasz końcówkę dolnika o łokieć to nie ma sensu wyważać kija bo i tak nic nie poczujesz... u mnie to było konieczne bo koguta podbijam z nadgarstka i mogę sobie teraz pozwolić na dłuższe łowienie.
Osobiście mam trzy spinningi Dragona i jestem z nich zadowolony. Do Dragona trzeba się przekonać i trzeba się go nauczyć. Moim zdaniem Dragon zaniża cw. Mam Team Dragon 275 1-7g
Zamiast na okonie używam go do łowienia kleni. I do takiego łowienia jest fantastyczny.
Drugi to HM 80 Golden River 275 2-14g. Kij bajka.
Trzeci zakupiony niedawno specjalnie do łowienia brzan. Znając już wcześniejsze kije Dragona wstrzeliłem się znakomicie. HM 69 Sting 275 4-18g. Dla brzany wydawało by się za mały cw, jednak sądząc z doświadczenia że Dragon zaniża cw wybór padł właśnie na Stinga. W reklamie Dragon trochę przesadził z tą rewelacyjną czułością, ale pozostałe walory pozwalają ten kij ocenić bardzo wysoko.
HM 80 Golden River to faktycznie super kijek do lekkiego łowienia (wiem bo też mam) a dwa pozostałe czyli starsze wersje z serii Zodiak i Millenium też się jeszcze całkiem nieźle sprawują.
Witam! Zamierzam zakupić wędzisko po prześledzenie forum wybrałem dwa modele ale do końca nie mogę zie zdecydować, proszę o pomoc w wyborze;-)
Team dragon 2,30m 14-35g
Guide Select Monster 2,30m 10-35g.
Wszystkim z góry dziękuję za odpowiedzi. POZDRAWIAM
"Pomacaj" oba kije w rękach i zobacz co Ci bardziej będzie leżeć:)Jeden jak i drugi jest dobrym kijem,wielu z nas śmiało sobie chwali obie serie wędzisk:)
Pozdrawiam
O najważniejszym kryterium sam zadecydujesz - wędka musi leżeć w ręce. Nie wyobrażam sobie kupowania wędziska przez internet. Ja mam taki układ, że wypożyczam kijka na jedno wędkowanie i się określam. Tylko wtedy jestem pewien wyboru. Zauważ, że gdyby był konkretny super model, to po co inne na rynku. Każdy ma SWOJE indywidualne zapotrzebowanie na komfort wędkowania danym kijkiem.
Życzę trafnej decyzji i udanych wypraw.
Jestem zadowolonym posiadaczem dwóch kijków Dragona.
Pierwszy z nich to Mystery XT Impulse Spinn o c.w. 5-25g, 2,4m. Kupiony był z zamiarem użytkowania jako uniwersalny spinning, gdy jeszcze niezbyt wiedziałem jak i na co nastawiać się na moich łowiskach. Kiedy okazało się, że dominuje w nich okoń, stał się całkiem skuteczną wędką do bocznego troku z ciężarkami 8-12g, gdzie mimo braku wklejki i takiego zakresu c.w. przyzwoicie sygnalizował brania także na szczytówce, choć nie ma co porównywać do pełnej. Do tego łowienie blaszkami, średnimi woblerami, jigowanie. Gigantów co prawda nie złowiłem, największe ryby to okoń 34 cm i 50 cm szczupły, tu świetne przekazywanie drgań, pełna kontrola i duża rezerwa mocy. Akcja fast z inklinacją do med-fast, ugięcie płynnie przechodzi ku części środkowej. Bardzo przyjemne wędzisko. W cenie 140 zł baja.
Drugi kij jest już okoniową wklejanką. Millenium HD X-Fine 2-12g, 2,85m. Seria wyższa niż Mystery, zastosowane nieco lepsze komponenty. Eleganckie wykonanie, choć Mystery też nie można nic pod tym względem zarzucić. Jako, że wędkę mam dopiero 2 miesiące, nie przeżyła jeszcze zbyt wiele, ma na koncie zaledwie kilka pasiaków do 25 cm. Tu rzecz jasna widoczność brań ułatwia wklejka. Przelotki na szczytówce o małej średnicy, ale przy stosowaniu cienkich żyłek (używam 0,16) nie ma to negatywnego wpływu na właściwości rzutowe. Bardzo ładnie ładuje się z ciężarkami 6-8g, zestaw leci daleko. Wybrałem wędzisko Millenium ze względu na akcję x-fast i opis katalogowy nie kłamie. Kij sztywny jak poranny wzwód, niewielkie ugięcie pod rybą, to lubię. Jest to wędka wyłącznie do połowu okonia na gumy, czy to boczny trok, czy lekki jig. Nie nadaje się zupełnie do łowienia obrotówkami i woblerami, ale kupiona została z myślą o bocznym troku.
Już kijek Mystery XT przekonał mnie do jakości wędzisk Dragona, dlatego kupując okoniówkę postawiłem właśnie na tę markę. Co jeszcze mi się podoba, to, że Dragon nie zawyża c.w. swoich kijów, a wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że zakres podany jest z pewnym "marginesem bezpieczeństwa". Wędki mimo względnej finezji są dość "pancerne". Na poprzednich stronach padały opinie, że Dragon to gówno na tle światowych potentatów, może i gówno, ale w cenie do 200 zł z hakiem lepszych, przynajmniej według mnie, nie ma. :)
dragon za duża cena jak za taki kijek posiadam też milenium jest tańszy i też daje radę
Co myslicie na temat wedek Dragona ? Ja używam dwóch kiji i jestem zadowolony. Wypowiedzcie sie, może macie jakies miłe i nie miłe doświadczenia.
ja mam kijek Dragona -Exspress.Świetny na szczupaki.Praca rewelacyjna,ale najlepsze to są te dalekie rzuty.....
Witam również jestem posiadaczem dwóch wędzisk z serii Team Dragon 1. 10-35 2.70m 2. 14-35 1.98m jak na razie jestem zadowolony.Pozdrawiam
Witam.
Posiadam 2 wędki firmy dragon, jedna to wędka morska mystery długości 270 z 3 wymiennymi szczytówkami , jak dla mnie jest rewelacyjna szkoda że już ich nie robią.
Drugą moją wedką dragona jest (była) team dragon 255cm 2-10g. na okonia.
Niestety na pierwszym wypadzie na okonie szczytówka wędki (w odległości około 4 cm.
od ostatniej przelotki) złamała się.Udałem się do sklepu w którym ją zakupiłem w celu zgłoszenia reklamacji . Spredawca przyjął wędke i przekazał ją dla przedstawiciela dragona. Po około 4 tygodniach wędke odwiózł przedstawiciel informując że reklamacja została odrzucona z winy użytkownika , proponując mi zakup całej szczytówki w cenie 120zł. Po obejrzeniu wędki którą dałem na gwarancji stwierdziłem że została jeszcze obcięta o kolejne ok 5cm i końcówka została postrzępiona. Przedstawiciel firmy dragon stwierdził że pewnie w transporcie się uszkodziła. W" delikatnych" słowach wytłumaczyłem mu żeby nie robił ze mnie balona i przyznał się że w dziale naprawy robią takie numery żeby nie uznać reklamacji.
Po około tygodniu będąc w tym samym sklepie sprzedwca oddaje taki sam typ wędki innemu wędkarzowi z taką samą propozycją sprzedaży szczytówki -bo nie uznali gwarancji. Po rozmowie z wędkarzem ,okazuje się że jemu wędka złamała się w tym samym miejscu. Zapytałem się sprzedawcy czy ma jeszcze te wędki , miał 1 szt. na magazynie. I tu wyszło szydło z worka , wędka miała wadę fabryczną w postaci wyczuwalnego pod palcami zgrubienia około 4 cm od końcowej szczytówki. Wobec stwierdzenia ukrytej wady poprosiliśmy sprzedawcę o powtórną reklamację. Po tygodniu przyjechał przedstawiciel dragona zabierając ze sklepu tą wadliwą (nową) wędke i stwierdzając że nie możemy drugi raz reklamować tego samego towaru. Tak to skończyła się moja przygoda z firmą dragon.
Dodam jeszcze że na rybach spotkałem jeszcze jednego wędkarza który był tak samo potraktowany przy reklamacji jak ja przez firme dragon.
Dla użytkowników wędzisk HM:
http://firmadragon.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1095&Itemid=1485
popieram kolege bo tesz mijalem taki sam problem z ta firma,DRAGONA.
Ja natomiast łamałem kijki jak się patrzy, po kilka w roku i ani razu nie miałem problemów z serwisem Dragona. Podobne zdanie miał mój kolega posiadający stragan wędkarski. Mówił że pozytywnie załatwionych, dla klienta oczywiście, napraw gwarancyjnych było ok 95 % !!! Czyli dla uzmysłowienia: tylko jeden kij nie był robiony ze free na dwadzieścia! Trochę to musi was boleć koledzy że zaliczyliście taką wpadkę. Ale zdarza się, ja też mam na koncie wkurw na serwis Kongera. Ale tu było totalne przegięcie. Pozdrawiam
Witam.
Posiadam 2 wędki firmy dragon, jedna to wędka morska mystery długości 270 z 3 wymiennymi szczytówkami , jak dla mnie jest rewelacyjna szkoda że już ich nie robią.
Drugą moją wedką dragona jest (była) team dragon 255cm 2-10g. na okonia.
Niestety na pierwszym wypadzie na okonie szczytówka wędki (w odległości około 4 cm.
od ostatniej przelotki) złamała się.Udałem się do sklepu w którym ją zakupiłem w celu zgłoszenia reklamacji . Spredawca przyjął wędke i przekazał ją dla przedstawiciela dragona. Po około 4 tygodniach wędke odwiózł przedstawiciel informując że reklamacja została odrzucona z winy użytkownika , proponując mi zakup całej szczytówki w cenie 120zł. Po obejrzeniu wędki którą dałem na gwarancji stwierdziłem że została jeszcze obcięta o kolejne ok 5cm i końcówka została postrzępiona. Przedstawiciel firmy dragon stwierdził że pewnie w transporcie się uszkodziła. W" delikatnych" słowach wytłumaczyłem mu żeby nie robił ze mnie balona i przyznał się że w dziale naprawy robią takie numery żeby nie uznać reklamacji.
Po około tygodniu będąc w tym samym sklepie sprzedwca oddaje taki sam typ wędki innemu wędkarzowi z taką samą propozycją sprzedaży szczytówki -bo nie uznali gwarancji. Po rozmowie z wędkarzem ,okazuje się że jemu wędka złamała się w tym samym miejscu. Zapytałem się sprzedawcy czy ma jeszcze te wędki , miał 1 szt. na magazynie. I tu wyszło szydło z worka , wędka miała wadę fabryczną w postaci wyczuwalnego pod palcami zgrubienia około 4 cm od końcowej szczytówki. Wobec stwierdzenia ukrytej wady poprosiliśmy sprzedawcę o powtórną reklamację. Po tygodniu przyjechał przedstawiciel dragona zabierając ze sklepu tą wadliwą (nową) wędke i stwierdzając że nie możemy drugi raz reklamować tego samego towaru. Tak to skończyła się moja przygoda z firmą dragon.
To nie wina firmy Dragon, tylko tego ich przedstawiciela. Trzeba było bezpośrednio za drugim razem reklamować prosto u producenta. Przedstawiciele handlowi by nie psuć sobie wskaźników często tak robią wiedząc, że i tak nikt nie zareklamuje drugi raz.
Witam wszysto rozumiem , ale ten przedstawiciel był zarazem i pracownikiem i dostawcą firmy dragon. Ponadto w mojej obecności przedzwonił do działu serwisu i dał mi telefon żebym z nimi porozmawiał o obciętym czubku wędki.Tak że uważam że rozmawiając prosto w oczy z pracownikiem (przedstawicielem firmy) jak i z odpowiednim do zaistniałej sytuacji działem firmy dragon,a nie mając możliwości rozmowy z właścicielem (dyrektorem- menagerem itp)dragona , myślę że wyczerpałem możliwości dalszej reklamacji u producenta.
W dalszej kolejności zastała mi tylko droga sądowa albo zakończenie współpracy z tą firmą , gdzie wybrałem drugą możliwość. Inaczej mówiąc koniec przygody z dragonem.
Można byłoby próbować jeszcze u rzecznika praw konsumenta, czasem działają cuda gdy samemu nic się nie da rady wskórać.
Pozdr.
Witam.
Dzwoniłem do naszego miejskiego rzecznika praw konsumenta to kazał mi się udać do PIH-u.
Z doświadczenia wiem że PIH (w moim mieście) podejmuje interwencje tylko w miejscu zakupu towaru tj. w sklepie. Uważałem że jest to bezcelowe działanie ,sklep swoją robotę wykonał i nic do nich nie miałem.
A tak naprawdę więcej straciła firma dragon niż ja, sklep w którym zakupiłem wędkę przestał zamawiać ich towar, nie tylko wędki ale i pozostały asortyment. Wędkarz który tez składał reklamacje jest znany w mieście jako jeden z najlepszych wędkarzy i zrobił im taką "reklamę" że i inne sklepy ograniczyły asortyment dragona.
PS. Wędką dalej łowię ale bez ostatniej przelotki ,zmieniły się jej parametry .
Pozdrawiam.
Ja mam 3 wędki Dragona, 1 teleskop i 2 spiningi.
1. Dragon Thytan Tele Specjalist Bream 3,90m cw 10-35g.
Bardzo dobra wędka. Zarówno na spławik jak i na delikatny grunt. Używałem jej do połowów węgorzy z ciężarkiem 20g i do leszy i mniejszych karpi z koszyczkiem 10g. Dobrze leży w dłoni i świetnie pracuje podczas holu. Doskonale spisywała się przy łowieniu leszczy na wagglera 8g. Pewne zacięcie z dużej odległości.
2. Dragon Mystery XT Turbo Spinn 2,4m 10-35g
Wybrałem tą wędkę na szczupaka. Używam jej z kołowrotkiem Robinsona pod plecionkę. Nie polecam jej osobom łowiącym na lżejsze główki niż 10g, po prostu słaba kontrola przy lżejszych przynętach. Dobrze mi się nią łowi woblerami, takimi 10-20g 6-8cm. Dobrze też się nią prowadzi slidery. Dobry spining za niewielkie pieniądze. Jednak przekazywanie brań mogłoby być lepsze.
3. Dragon Millenium hd x-fine 2-12g 2,4m
Wędką do lekkiego spinningu z wklejaną szczytówką. Jest to najlepsza wędka na okonie jaką trzymałem w ręce. Dzięki wklejanej szczytówce idealnie mi się łowi okonie z opadu nawet najmniejszymi przynętami. Małe woblerki i blaszki 00 też dobrze się prowadzi. Lekka, bodajże 150g waży. Mimo, że jest tak delikatna radzi sobie dobrze z przyłowem w postaci szczupaka. Polecam.
Sprzęt Dragona jest jednym z lepszych sam posiadam kilka kijków ale jak bym miał wydać 1000 zł to kupił bym
St.Croix Avid Salmon&Steelhead spinning