Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-20 18:57:48

    A ja nie jestem pewien, czy ten czas ochrony węgorza jest taki do końca głupi. Czemu ta już tak rzadka ryba u nas, nie miałaby mieć chwili chociaż "odpoczynku". Moim zdaniem, to nawet więcej powinno być tego czasu dla niej, pomijając już to, czy sie u nas rozmnaża, czy nie. Jest juz tak wytrzebiona ta ryba, że ten miesiąc, to i tak kropla w morzu potrzeb. Wiem, rybacy olewają takie i inne obostrzenia, ich to nie rusza itd. Ale chociaż na wędki nie będą tarmoszone, a to juz sporo. Takie jest moje zdanie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-20 19:43:56

    kolego Mastiff węgorze i tak będą tarmoszone na wędki na każdej nocnej zasiadce węgorzyk weżmie my go wypuścimy bo ma okres tylko on padnie po paru dniach bo oczywiście wypuściliśmy z hakiem w przełyku bo kto łapał węgorze wie że haki się dopiero da wyjąć po operacji gardła węgorza tak że będzie po prostu więcej padliny w wodach powinni tą rybą zarybiać a nie wprowadzać okres czemu w niemczech niema okresu limit jest 10 sz i rybę tę idzie złowić bo oni zarybiają co drugi rok węgorzem tylko u nas nie wiadomo w co PZW pcha kasę na pewno nie w zarybienia pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-20 20:12:07

    To inne ryby tez sa tarmoszone w czasie okresu ochronnego? Owszem, bywają przez kłusowników, ale duzo mniej. I pomijam rybaków, zarybiania, PZW, kłusoli itd. Jak będziemy liczyć na zarybiania, PZW, kontrole (z całym szacunkiem dla straży) to garba sie doczekamy, a okres ochronny nic nie kosztuje, a korzyści przynieść może.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-20 20:23:01

    no i na pewno Kolego może coś przynieść liczę na to ale to tylko nasze marzenia a  o zarybienia trzeba walczyć bo to i kłusole jest główny powód braku tej ryby chociaż w koninie węgorek jeszcze na szczęście jest pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-20 20:24:12

    To inne ryby tez sa tarmoszone w czasie okresu ochronnego? Owszem, bywają przez kłusowników, ale duzo mniej. I pomijam rybaków, zarybiania, PZW, kłusoli itd. Jak będziemy liczyć na zarybiania, PZW, kontrole (z całym szacunkiem dla straży) to garba sie doczekamy, a okres ochronny nic nie kosztuje, a korzyści przynieść może.


    Żeby nie było niedomówień. Nie że mniej tarmoszone przez kłusowników, ale w sensie ogólnym mniej łowione w okresie ochronnym. Bo dla kłusola "świętości" nie ma i nie będzie.


  • kazik 2010-06-20 20:44:34

    Tu muszę przyznać rację koledze ,, piotr 100574” węgorze głęboko połykają haczyk i kiedy sygnalizuje branie to już jest po ptokach . Z ograniczeniem ilościowym i zwiększeniem wymiaru to się zgodzę ale okres ochronny to raczej powinien być wprowadzony dla rybaków a nie wędkarzy i w tych rejonach gdzie wędrówka do morza tych ryb jest wzmożona . To tam zostaje największa ilość ich przez wszystkich a szczególnie rybaków  odławiana . Dlaczego to wszystko co wypuścimy  zostanie odłowiona przez rybaków na odcinkach przyujściowych do morza . Każdy z kolegów na pewno wie że czy prędzej czy później te ryby i tak wybiorą się na wędrówkę i tak się dzieje ze wszystkich zbiorników i dlatego znikają , ale na powrót to już nie maja szans . Aby tych ryb było więcej to niestety musimy ich chronić tam gdzie te ryby się gromadzą i przedostają do morza, a więc należy dokładnie określić gdzie wprowadzić zakaz , a gdzie nie . Podobna sytuacja jest z łososiem i trocią gdzie my wędkarze zarybiamy , chronimy (wprowadzając ograniczenia ilościowe , wielkościowe i okres ochronny) a rybacy w tym samym czasie odławiają ile popadnie właśnie tam gdzie się gromadzą.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-20 21:02:25

    "...ale okres ochronny to raczej powinien być wprowadzony dla rybaków a nie wędkarzy i w tych rejonach gdzie wędrówka do morza tych ryb jest wzmożona ."


    Jak wprowadzać, to juz konsekwentnie, dla wszystkich bez wyjątku. A w tych rejonach zwłaszcza. Zwiększając zarybienia również . Węgorz tez nie zawsze bierze "przypadkowo" i na byle co. To gdyby nie migracja do Sargassowego, to też by nie było okresu, bo "łyka" głęboko? Jakieś rozwiązanie zawsze sie znajdzie, oby tylko zwiększyć populację tej szlachetnej ryby.

  • Reklama
  • kazik 2010-06-20 21:25:48

    Cały czas mi o to chodzi , aby jeżeli się chroni jakiś gatunek to jednakowo dla wszystkich i rybaków też to powinno obowiązywać . Inaczej to nie ma sensu i tak powinno być ze wszystkimi gatunkami . W szczególności te rejony  powinny być chronione gdzie ryby uchodzą do morza jak tarliska ryb które pozostają w łowiskach .

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-20 21:34:50

    W ogóle kwestie rybaków, to tematy rzeka. Stanowczo za dużo tych panów jest w naszym kraju. To powinno się zredukować. Nie od dziś wiadomo, że powinno sie zwalczać przyczynę, a nie skutki choróbska. Rybacy owszem,ale jeziora powyżej 500 ha, największe rzeki i morze i zero eksportu ryb słodkowodnych. A my se tylko pomarzymy, pogadamy i tyle.

  • Sniper64 2010-06-20 21:47:03

    Cześć! To prawda że łyka głęboko haczyk,,,ale też nie bierze tak często na wędkę,a rybacy potrafią je wyłowić w dużych ilościach! bo doskonale wiedzą kiedy idzie na tarło,moim zdaniem dobrze że jest okres ochronny,w szczególności powinno się go przestrzegać i kontrolować tam gdzie wchodzi do morza! A rybacy również powinni mieć rygorystyczny wymiar tego gatunku a nie wszystko jak leci...! U mnie na zbiornikach systematycznie się zarybia węgorzem co roku!!! i powiem wam koledzy że nie bierze tak często! Również moim zdaniem jest to że nie tylko ten gatunek powinien mieć okres ochronny! kiedyś Okręg Wrocławski wprowadził zakaz połowu Szczupaka na rzece Barycz na okres 2-ch lat i powiem że to była trafiona decyzja,ryba się odnowiła liczebnie....było to widać po intensywności brań na tym odcinku rzeki!Szkoda że nie powielają tego dalej!!! 

  • kazik 2010-06-20 21:53:00

    Jednych się ogranicza po to aby drudzy sobie kabzę nabijali i to ma być demokracja .  Więc na takie niesprawiedliwe przepisy to ja się nie zgadzam , zwłaszcza że nic nie zmienią w ochronie naszych ryb . Jak ryb nie ma , to i tak nie będzie . To co my właściwie chronimy środowisko wodne i ryby , czy rybaków ? W końcu i tak kiedyś sami siebie unicestwią , tylko że wtedy i ryb nie będzie i koszty będą większe.

     

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-20 22:03:27

    Jednych się ogranicza po to aby drudzy sobie kabzę nabijali i to ma być demokracja .  Więc na takie niesprawiedliwe przepisy to ja się nie zgadzam , zwłaszcza że nic nie zmienią w ochronie naszych ryb . Jak ryb nie ma , to i tak nie będzie . To co my właściwie chronimy środowisko wodne i ryby , czy rybaków ? W końcu i tak kiedyś sami siebie unicestwią , tylko że wtedy i ryb nie będzie i koszty będą większe.


    To znaczy, że jak na rybaka nie ma haka, to nic z tym nie robić? Nie chronić tych ryb innymi sposobami? Nie, ja sie z tym nie zgadzam. A co jest sprawiedliwe w tym kraju? A czy nie zmienią , to się trzeba przekonać , a nie "gdybać" i przypuszczać. Przeciez to nic nikogo nie kosztuje. A tak podobnie jak kol @Sniper napisał, może ZAKAZ coś da. Jak w totka nie zagrasz, to sie nie przekonasz czy wygrasz. Mentalnośc naszego narodu, zawsze pokazywała, że wszelkie nowości są niedopuszczalne, z natury głupie, niepotrzebne i bez sensu. Czy to nowy przepis, czy rondo w mieście, czy jakiś zakaz. A co szkodzi spróbować?



  • Sniper64 2010-06-20 22:09:49

    Kazik..:) a wiesz co mnie tak zawsze zastanawiało najbardziej dla czego i kto wydaje takie zezwolenia na dzierżawę jezior dla prywatnych ludzi którzy wynajmują rybaków i te jezioro tak młócą z ryb że szok,biorą od wędkarzy jeszcze opłaty no bo jak ,przecież to dzierżawa! a jak się ryby już skończą to oddają te jeziora,szukają następnego!!! no szlak może trafić człowieka.... 

  • kazik 2010-06-20 22:23:13

    No, spróbować zawsze można tylko że od kilkunastu lat tylko próbujemy i próbujemy a efektów nie widać . Jak jakieś próby , czy zakazy to tylko dla wędkarzy , bo tylko my potrafimy próbować , a reszta to sobie olewa i tak to trwa . Ważniejszy rybak , przemysł , rozwój gospodarki a nie środowisko któro w końcu tego nie wytrzymuje i odpłaca nam brakiem ryb , zwierząt i tego wszystkiego bez czego również nie możemy żyć . 

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-20 22:24:52

    Miejmy nadzieje, że kiedyś sie uda i "przyjdzie kryska na Matyska...".

  • Sniper64 2010-06-20 23:03:41

    Tak...my chociaż próbujemy rozmawiać o tym! jak również inni nie liczni którzy zauważają te czy inne problemy! Ci co powinni się tym zajmować? no nie wiem za co kasę biorą...i tak jest ten system zbudowany!!! najpierw kasa a później też tylko kasa....nie ważne co zostanie!!! rozpieprzyć wszystko i ile się tylko da! tak teraz się to robi....

  • Reklama
  • Sniper64 2010-06-20 23:04:50

    Miejmy nadzieje, że kiedyś sie uda i "przyjdzie kryska na Matyska...".
    ..witaj mastiff:) tylko czy doczekamy tego:)

  • kazik 2010-06-20 23:42:25

    Tylko że z tego spróbowania zrobi się dodatkowe ograniczenie i tylko nas wędkarzy a węgorzy i tak nie przybędzie , bo kiedy już wybiorą się w podróż to nie wrócą . My oczywiście na pewno będziemy zarybiać nimi łowiska , a one podrosną , popłyną na ostatnia podróż i wpadną rybakom w ręce , a tych co przepłyną , narybek zostanie odłowiony , następnie wpuszczony do zbiorników i po podrośnięciu też wpadnie w ręce rybaków w następnej wędrówce . Dlatego takie jednostronne ograniczenia nic nie dadzą .

     

  • essoxx 2010-06-23 22:08:34

    A może ochronę zacząć od wybudowania przepławek na istniejących i powstających na naszych rzekach elektrowniach wodnych przykład rzeka Gołdapa powstały 3 elektrownie żadna nie ma przepławki, dodam, że jest to rzeka "górska" a raczej była bo teraz pozostała tylko nazwa.

  • kazik 2010-06-24 00:16:15

    Wprowadzenie ograniczeń dla wszystkich , wyznaczenie szczególnych miejsc chronionych i zrobienie tam gdzie potrzeba przepławek daje szansę odtworzenia tej ryby we wszystkich rzekach w których węgorz występował i wtedy było by w porządku . Nawet i Unia dała by pieniądze na ten cel . A tak jak to obecnie zaczyna się robić to tylko nas wędkarzy się ogranicza , a innych nie i to ma być ochrona ? .

     

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-24 07:46:47

    Wprowadzenie ograniczeń dla wszystkich , wyznaczenie szczególnych miejsc chronionych i zrobienie tam gdzie potrzeba przepławek daje szansę odtworzenia tej ryby we wszystkich rzekach w których węgorz występował i wtedy było by w porządku . Nawet i Unia dała by pieniądze na ten cel . A tak jak to obecnie zaczyna się robić to tylko nas wędkarzy się ogranicza , a innych nie i to ma być ochrona ? .


    A decydenci pracują tak, aby nie było wiadomo o co chodzi. A jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. I czy maja być to pieniądze z Unii, z budżetu państwa, województwa czy gminy, czy z naszych składek PZW, to i tak ich nie odczujemy namacalnie na takich właśnie inwestycjach, bo sa to niewatpliwie inwestycje. A zakazy nic nie kosztują, ale tak, żeby interes (odłowy rybackie) nie padł na ryj.

     



  • kazik 2010-06-24 16:19:55

    I dlatego co kolega ,, Mastiff” napisał nie zgadzam się na dodatkowe ograniczenia nas wędkarzy . Nie bądźmy naiwni i nie wierzmy w takie bajki że ryb będzie więcej , bo to bzdury . I takie przeliczenia że jeżeli wypuszczę to tych ryb zostanie w tym i podobnych przypadkach nie sprawdzą się . Jeżeli ochrona to pełna i dotycząca wszystkich , bo inaczej nici z tego . My będziemy płacili , utrzymywali innych , a w zamian za to będą jeszcze większe ograniczenia . Koniec tej paranoi i od dzisiaj jestem przeciwny wszelkim dodatkowym ograniczeniom , ponieważ PZW powinno bronić wędkarzy , a nie zakładać dodatkowy kaganiec za większe pieniądze , bo nie wierze że o tych zmianach nie wiedzieli , lub nie brali w tym udział .

     

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-25 16:05:57

    Byłem dziś w sklepie rybnym. Węgorz żywy (jeszcze) 45 zł kg. Cztery piękne ryby na oko po 70-80 cm męczyły się w plastikowej skrzynce praktycznie bez wody. O mało mnie szlag nie trafił. Najchętniej rozniósł bym tą budę na kawałki ale żona profilaktycznie ewakuowała mnie. Ciekawe czy o to chodziło temu ministrowi od siedmiu boleści.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-25 16:12:58

    Byłem dziś w sklepie rybnym. Węgorz żywy (jeszcze) 45 zł kg. Cztery piękne ryby na oko po 70-80 cm męczyły się w plastikowej skrzynce praktycznie bez wody. O mało mnie szlag nie trafił. Najchętniej rozniósł bym tą budę na kawałki ale żona profilaktycznie ewakuowała mnie. Ciekawe czy o to chodziło temu ministrowi od siedmiu boleści.


    Szkoda, że fotki nie zrobiłeś z data tym wegorzom i nie przesłałeś jej do Zarządu Głównego PZW z odpowiednim pytaniem i komentarzem...



  • Forum wedkuje.pl 2010-06-25 16:30:24

    Niestety kol. Mastiff aparatu nie miałem a ten w telefonie zabytkowy trochę. Inna sprawa że nie pomyślałem, ciśnienie mi tak skoczyło że przestałem logicznie myśleć.

  • nico64 2010-06-25 21:54:11

    Nie wiem po co to wprowadzili,dla mnie"to głupota",no ale przecież są fachowcy w tej branży.
    Teraz gdy zaczynają się wakacja,człowiek z chęcią by powędkował nawet w nocy,a węgorz nie byle rybka ( smaczna ) i ceniona, to robią jakieś zmiany.Teraz powinni tylko uprzedzić o takim zamaże, zastosować dopiero po nowym roku.Wielka szkoda na pewno nie jeden z NAS wcale się z tego nie cieszy :-(  Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-25 22:08:12

    No to ja powiem tak jeszcze.

    Okres ochronny to kpina lecz mniejsza z tym, łowić wolno tylk nie wolno zabierać.

    Co do wymiaru zgadzam się jak najbardziej, a co do limitów to nie dwie sztuki tylko bym dał jedną i nie na dobe a na tydzień, albo na miesiąc.

    Nie tylko na tą rybę bym zaostrzył limity jeszcze szczupak i sum.

  • essoxx 2010-06-25 22:48:36

    Najlepiej to zabronić wędkarzom  zabierania ryb wędkarzom a wyłączność na pozyskiwanie i handel pozostawić "fachowcom" czyli brygadom rybaków pod szyldem PZW. Wedkarz wtedy mógłby kupić rybę prosto od specjalisty bez paragonu po promocyjnej cenie ha, ha.

  • pmizera87 2010-06-26 10:48:31

    W życiu złowiłem 4 węgorze i tylko jednego powyżej 50cm. A ile razy żem próbował! To jeszcze człowiekowi szanse zmniejszą...



Reklama
Reklama