Dzisiaj , właśnie przed chwila przyszło mi wezwanie do sądu w charakterze świadka ?!
Jak Odra opadała to świetnie brał karp , uciekinier z czech , leszcze płocie i inne rybki . Oczywiście nasi mięsiarze jak p....bani w amoku łapali po 30-50 sztuk i pakowali do samochodów , toreb , plecaków i Bóg jeden jeszcze gdzie . A , że z kolega szanujemy naturę i przepadamy za żywymi rybami to zadzwoniliśmy gdzie trzeba , umówiliśmy się z policja za wałami aby nasza brać wędkarską nas nie zlinczowała i wyłuszczyliśmy sprawę . Popisali nas i pojechali , ponoć ogień tam był jak w piekle , wszyscy opróżniali siaty w tempie ekspresowym ale wilczury były kumate i zadzwonili po czterech strażników PSR , wyczesali dwanaście osób z których jeden miał w sumie 51 sztuk karpi ! No ciekaw jestem co sad może od nas chcieć bo przecież nie jesteśmy w stanie wskazać jednoznacznie sprawców ale nawiasem mówiąc to na opony w aucie trzeba będzie teraz uważać hehehe !
Zostaniecie powołani jako oskarżyciele posiłkowi, ale to jest stawiennictwo dobrowolne i nie musicie być na rozprawie. Chyba, że macie zaznaczone stawiennictwo obowiązkowe, musisz dokładnie przeczytać i sprawdzić wezwanie. Jeśli pisze jako świadka stawiennictwo obowiązkowe. Tylko trochę dziwne nie byliście wzywani do policji w celu dokonania rozpoznania osób, które zajmowały się tym procederem? Widocznie sąd chce dokładnych wyjaśnień. No i tu się sprawa rypła lepiej się stawić! Szkody tych opon, aby tylko opon? Powodzenia.
Panowie, chyba nie myśleliście, że zrobią z Was świadków incognito, przy tak "poważnej" sprawie. W każdym razie gratuluję postawy, która powinna cechować wszystkich tych którzy kochają wędkarstwo i traktują poważnie przepisy RAPR i nie tylko ... Wiele razy pisaliśmy wszyscy, że zło, które uderza w nas wszystkich, możemy zwalczać skutecznie tylko tym, że przestaniemy być incognito oraz solidarnie będziemy się wzajemnie popierać a szczególnie popierać takie jak Wasza postawy
Zostaniecie powołani jako oskarżyciele posiłkowi, ale to jest stawiennictwo dobrowolne i nie musicie być na rozprawie. Chyba, że macie zaznaczone stawiennictwo obowiązkowe, musisz dokładnie przeczytać i sprawdzić wezwanie. Jeśli pisze jako świadka stawiennictwo obowiązkowe. Tylko trochę dziwne nie byliście wzywani do policji w celu dokonania rozpoznania osób, które zajmowały się tym procederem? Widocznie sąd chce dokładnych wyjaśnień. No i tu się sprawa rypła lepiej się stawić! Szkody tych opon, aby tylko opon? Powodzenia.
basiasia . co to za bzdurne pytanie zadajesz?, czy ty uważasz ze na każdego wędkującego przypada jeden strażnik SSR. Daj spocznij , nie pisz bzdurnych tekstów.
Mastiff , dlaczego napisałeś chłopie? , przecież to żeńska istota,czyżbym się mylił ?
Franz , co tu dużo pisać i mówić , chłopie gdyby tak postąpił każdy z nas to z pewnością nie byłoby gróźb i przecinania opon , tylko tacy pseudo wędkarze , debile sami musieli uważać by im ktoś tego typu psoty nie zrobił . Teraz wszystko w rękach TEMIDY , opisz co i jak się działo .
Gratuluję postawyi cywilnej odwagi i tego życzę każdemu z NAS .
Miejmy nadzieję że wszystko zakończy się pomyślnie dla bohaterskich wędkarzy . Swoją drogą należy im się ( tj wędkarzom , bo kłusolom pozostało tylko trzaskać w ryj ) medal za czyn bohaterski jakim jest udaremnienie kolejnej kłusowniczej rzezi . Pozdrawiam.
Kiedyś w moich okolicach - gdy pogrążony w miłosnym amoku leszcz wpływał do płytkiej rzeczki - wiejskie dzikusy w poplamionych dresach , napychali rybami kieszenie jak gdyby były to pachtowane sąsiadowi wiśnie .Później kiedy pani nauczycielka przydzielała zadanie domowe polegające na opisaniu swego hobby i prezentacji rekwizytu służącego do jego uprawiania - ta sama wiejska hałastra , pisała z błędami i bez sensu - MOJE HOBBY TO WĘDKARSTWO A TO MOJA WĘDKA . CHODZĘ Z DZIADKIEM NA RYBY I ŁOWIMY PŁOTKI ( był początek kwietnia).
Dzięki panowie za uznanie , nie mogłem inaczej zareagować ze względu na zawód jaki wykonuje , nie będę pisał co robię bo przestaniecie ze mną pisać ale również zareagowałem-liśmy ( byłem z moim kolegą ) tak dlatego , że po prostu tak po ludzku szkoda mi było tych ryb . Pal licho te karpie bo wkurzają one mnie jak diabli , niszczą wodę i przeganiają inne ryby ale te leszcze olbrzymy czy płocie po 30-35 cm , karasie po 2 kg , duże sumy które chodziły za stadami białej ryby , siadały nam w tym czasie na rosówki i oni wszystko brali ??? Normalnie jakieś nieporozumienie , bandytyzm ! To ja tu zbieram śmieci , złowione ryby w 90 % wypuszczam do wody , płacę kartę i nawet na myśl mi nie przychodzi czy ona mi się spłaci czy nie , czy jak inni liczę tyle i tyle karpia po cenie z Reala i kartą spłacona ?! Znam multum takich ludzi , normalnie kurrrrrrrr...... ach szkoda moich nerwów bo nie ma takich inwektyw którymi dość obelżywie mógłbym określić takie zachowanie !!!!!!!
Aaaa i z tego co wiem to wilczury zadzwoniły sobie po straż rybacką bo sami za bardzo nie kumają tematu !Wiem , że mało kto ich lubi bo są upierdliwi no ale taka służba , mają być upierdliwi . Fakt jest taki , że dwukrotnie zostałem nad wodą bardzo źle przez nich potraktowany i musiałem wyprowadzić ich z błędu ale reszta kontroli odbyła się wzorcowo . Nawet hehehe jeden z nich pomagał mi wytaszczyć dużego karpia z wody i w finale rozwalił sobie nogę o małża , wiozłem go na pogotowie bo ich golf padł , ale były jaja potem strasznie popiliśmy . Teraz z tym strażnikiem Mieczysławem jesteśmy dobrymi kumplami hehehe . W każdym zawodzie zdarzają się czarne owce i wszyscy dobrze o tym wiedzą z np. telewizji .
Mastiff czytaj między wierszami. Zobacz ile opcji wymieniłem. Ja tego wezwania na oczy nie widziałem.
"Zostaniecie powołani jako oskarżyciele posiłkowi, ale to jest stawiennictwo dobrowolne i nie musicie być na rozprawie."
Co w tym czytać między wierszami? To jest pierwsze zdanie postu i nie ma przed tym zdaniem słowa -CHYBA! To jest stwierdzenie faktu, a nie domniemanie. Bzdurne i tyle.
basiasia . co to za bzdurne pytanie zadajesz?, czy ty uważasz ze na każdego wędkującego przypada jeden strażnik SSR. Daj spocznij , nie pisz bzdurnych tekstów.
Dlaczego bzdurnie? Nie , nie uważam że na każdego wędkarza powinien przypadać jeden strażnik, wcale tak nie napisałam. Takie sytuacje gdy masowo pojawiają się w jakiejś rzece czy rzeczce ryby które "zbiegły" z hodowli zdarzają się co jakiś czas. Taka wieść rozchodzi się w śród wędkarzy lotem błyskawicy i wcale nie trzeba długo czekać by wszystkie stanowiska wzdłuż były zajęte. Znamienne jest że wędkarze zaczynają sie wtedy zachowywać tak jak opisał franz, łapią ile wlezie i nikt nikomu nie zwraca uwagi , jakaś wzajemna aprobata, byle tylko nałapać ile się da, ilu ich tam siedzi wzdłuż brzegu wszyscy zachowują się w tym czasie tak samo. A strażnicy SSR to także w przeważającej części wędkarze praktykujący i nie uwierzę w to że nie wiedzieli , nie słyszeli o tym że masowo karp bierze. Śmiem twierdzić że Oni najlepiej wiedzą gdzie ryby biorą. Zeby nałapać 30-50 karpi nie wystarczy 20min, trzeba wędkować minimum pół dnia. Jeśli w takich sytuacjach nie pojawia sie nad łowiskiem SSR to nie jest dobrze.
Jeszcze raz gratuluje franz postawy, gdyby każdy z wędkarzy tak postępował wówczas nie byłoby miejsca nad wodą na nieregulaminowe postępowanie.
Nie rozumiem tylko jak to sie dzieje że tacy panowie mają zawsze opłacone składki, kiedy ten cały Regulamin postępowania zacznie działać w Kołach, dlaczego Sądy Koleżeńskie nie wykluczają takich z szeregów PZW takich wędkarzy?
Właśnie wróciłem z sądu i wcale się nie zdziwiłem , jak w polskie sądy nigdy nie wierzyłem tak wyroki jakie dostali "" nasi "" kłusownicy utwierdziły mnie tylko w przekonaniu , że mam rację . Żenada i pusty śmiech mnie ogarnia . Kto bogatszy to dostał 500 zł a kto biedniejszy to prace społeczne w wymiarze 30 godzin no i symboliczne 100 zł. . Wszyscy się przyznali , wszystko czarno na białym , policja ze strażą się napracowała - papierów dziesiątki wypisanych , zeznań , paliwa wyjeżdżonego , ehhhh nie chce mi się o tym gadać .
To znaczy wg. Ciebie Sąd miał ich skazać na dożywocie czy też na kary śmierci w zwieszeniu; Przepraszam za mój sarkazm - ale polskie sądy skazują na podstawie dowodów oraz tak jak wskazuje przepis - (dany artykuł) a przepisy te stanowią politycy.
Nawet znalazłem coś , że sąd może załadować wyrok na 2 lata ( ale to chyba za przestępstwo - np sieci ? ) odsiadki ale nie wiem czy to dobrze interpretuje .
Tak ale jak będą siedzieli to za nich i tak my będziemy płacić a nadmierne grzywny jak nie będą mogły zostać spłacone to i tak odsiedzą za nasze pieniądze lub zwyczajne je umorzą. Ponad wszystko trzeba być realistą i karać tak, żeby to przynosiło skutek a nie żeby był widoczny efekt. A tak poza tym jak np. ukradli za 200 zł to nie mogą dostać 5 tyś zł ale to już ocenia Sąd (wolny i niezawisły)
Bardzo wielkie słowa uznania dla kolegi .......... franz ............. , żeby tylko wszyscy wędkarze reagowali w ten sposób , to problem kłusownictwa by się bardzo dużo zmniejszył ( gdyż wyeliminować w całości nie ma szans ) ------------ Druga sprawa , to że nasze Sądownictwo jest bardzo liberalne , a dopóki nic się w prawie karnym nie zmieni , to dalej będziemy mieli podobne sytuację ------------- MY WĘDKARZE SAMI MUSIMY DBAĆ O NASZE WODY I INFORMOWAĆ ODPOWIEDNIE SŁUŻBY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jeszcze raz szczere podziękowania dla kolegi .....franc .....
Dzięki panowie za uznanie , nie mogłem inaczej zareagować ze względu na zawód jaki wykonuje , nie będę pisał co robię bo przestaniecie ze mną pisać ale również zareagowałem-liśmy ( byłem z moim kolegą ) tak dlatego , że po prostu tak po ludzku szkoda mi było tych ryb . Pal licho te karpie bo wkurzają one mnie jak diabli , niszczą wodę i przeganiają inne ryby ale te leszcze olbrzymy czy płocie po 30-35 cm , karasie po 2 kg , duże sumy które chodziły za stadami białej ryby , siadały nam w tym czasie na rosówki i oni wszystko brali ??? Normalnie jakieś nieporozumienie , bandytyzm ! To ja tu zbieram śmieci , złowione ryby w 90 % wypuszczam do wody , płacę kartę i nawet na myśl mi nie przychodzi czy ona mi się spłaci czy nie , czy jak inni liczę tyle i tyle karpia po cenie z Reala i kartą spłacona ?! Znam multum takich ludzi , normalnie kurrrrrrrr...... ach szkoda moich nerwów bo nie ma takich inwektyw którymi dość obelżywie mógłbym określić takie zachowanie !!!!!!!
Szacunek kolego. Bardzo interesuje mnie finał. Szczególnie wymiar kary, nawiązka i przepadek narzędzi ( wędeczki powinny iść won ), parł bym o zakaz amatorskiego połowu ryb o ile mieli karty wędkarskie. Można im narobić smrodu. Czekam na opis finału. Pozdrawiam.
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała.
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała.
Jak ma rente małą to mógł walczyć o swoje jak być młody, a nie ufać partii:):):) Co gorsza dziadki na rentach emeryturach młodzieży teraz nie dają walczyć o lepszą przyszłość bo podejmują prace za grosze, dorzucą rentę lub emeryturę i mają ponad 2tyś więc młody nie sprzeciwi się bo dziadzia już czeka.
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała.
k,,,a znowu jakiś trol ,skąd wy się bierzecie ???????
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała.
k,,,a znowu jakiś trol ,skąd wy się bierzecie ???????
Mnożą się jak te komary po ostatnich powodziach hehe :) .
co za przy chlast ilu takich tępaków tu jeszcze zabierze głos i z jakiej dziury oni wyłażą kolega franz bardzo dobrze postąpił a taki kutas w dupę je..ny pisze że renta za mała brak słów
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała.
Człowieku lecz się na nogi bo na główkę to chyba już nie da rady. Emeryci żyjący z połowu ryb z 50 karpiami. Masz koleś wyobraźnię pogratulować.
No właśnie , skąd takie trole się biorą , człowiek chodzi się tłumaczyć raz tu raz tam , ryzykuje swoimi dobrami , zdrowiem i życiem a tu taki ehhhh....... ? Ale ja wiem , kolega trol pewnie nie raz już dostał działę za nadmiar ryb w saku , na 100-ówę !
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała. To my tutaj wszyscy gratulujemy kolegom ich postawy i udaremnienia kłusownictwa a jakiś Gall Anonim - jeszcze śmie stawać po stronie Klusoli ?
Matka porządna, ojciec porządny a syn kol..... "CI" "Wedkarze" jak nie maja z czego żyć to niech wikliny natną i pletą koszyki (zresztą kilka innych pomysłów ze sposobami finansowania znam). Kłusownictwo jest przestępstwem ale za to nie powinni zimować w ciepłym anclu tylko na roboty społeczne. Łopata, ziemia, wały - coś się zawsze znajdzie - a jak nie, to kopać stad do siedemnastej. Nie ma według mojej opinii wytłumaczenia dla żebractwa i złodziejstwa z biedy - wszystko to spadek poprzednich czasów państwa opiekuńczego - lenistwo i bumelanctwo - to przyczyna złodziejstwa usprawiedliwiana biedą. Najłatwiej jest ukraść - bo cudze albo wspólne, a trudniej zrobić coś samemu. Jak taki jeden z drugim nie ma co do garnka włożyć i jego dzieci chodza głodne to niech spróbuje ukraść filet z łososia w supermarkecie. Danie prawie gotowe - w wodzie nie trzeba się z siatką chlapać, a szkód w przyrodzie większych nie zrobi. Jedynie co, to trochę go ochrona w razie czego sponiewiera, ale robota po widoku i w cieple. Tyle, że trzeba pekaesem do miasta podjechać - a jak bilet kupowac to też się nie opłaca bo za tyle samo smarowanie wyrobem winopodobnym wychodzi. A jak ten pomysł jest słaby i małodochodowy - to zawsze jeden z drugim może stanąć przy trasie jako tirówek - napewno jakiś chętny się znajdzie. Zaprosi do domu, potrzyma w cieple, da się wykąpać i pokaże kolekcję znaczków pocztowych. Zawsze to coś...
Matka porządna, ojciec porządny a syn kol..... "CI" "Wedkarze" jak nie maja z czego żyć to niech wikliny natną i pletą koszyki (zresztą kilka innych pomysłów ze sposobami finansowania znam). Kłusownictwo jest przestępstwem ale za to nie powinni zimować w ciepłym anclu tylko na roboty społeczne. Łopata, ziemia, wały - coś się zawsze znajdzie - a jak nie, to kopać stad do siedemnastej. Nie ma według mojej opinii wytłumaczenia dla żebractwa i złodziejstwa z biedy - wszystko to spadek poprzednich czasów państwa opiekuńczego - lenistwo i bumelanctwo - to przyczyna złodziejstwa usprawiedliwiana biedą. Najłatwiej jest ukraść - bo cudze albo wspólne, a trudniej zrobić coś samemu. Jak taki jeden z drugim nie ma co do garnka włożyć i jego dzieci chodza głodne to niech spróbuje ukraść filet z łososia w supermarkecie. Danie prawie gotowe - w wodzie nie trzeba się z siatką chlapać, a szkód w przyrodzie większych nie zrobi. Jedynie co, to trochę go ochrona w razie czego sponiewiera, ale robota po widoku i w cieple. Tyle, że trzeba pekaesem do miasta podjechać - a jak bilet kupowac to też się nie opłaca bo za tyle samo smarowanie wyrobem winopodobnym wychodzi. A jak ten pomysł jest słaby i małodochodowy - to zawsze jeden z drugim może stanąć przy trasie jako tirówek - napewno jakiś chętny się znajdzie. Zaprosi do domu, potrzyma w cieple, da się wykąpać i pokaże kolekcję znaczków pocztowych. Zawsze to coś...
Nawet znalazłem coś , że sąd może załadować wyrok na 2 lata ( ale to chyba za przestępstwo - np sieci ? ) odsiadki ale nie wiem czy to dobrze interpretuje .
Wyszło na moje z wymiarem kary i wcale mnie to nie cieszy. Masz dobre intencje, ale niestety Ustawa o rybactwie nie przewiduje za ten występek kary aresztu, chociaż nieodpracowanie godzin jest zamieniane na areszt. Tutaj sąd się nie popisał. z twojego opisu wynikało, że rozmiar szkody był duży, więc nie rozumiem dlaczego nie zasądzono nawiązki na rzecz związku, nie orzeczono przepadku sprzętu lub nie orzeczono zakazu amatorskiego połowu ryb. Teraz macie okazję tych wobec, których orzeczono prace społeczne wykorzystać do sprzątania łowisk, są oni przydzielani do Urzędów Gmin i Urzędów Miast i tam realizują karę. Wystarczy dogadać się z odpowiedzialnym w urzędzie za ten odcinek i mogą zaginać przy łowiskach, przypilnować, aby każdą godzinę odrobili w pocie czoła ( koszenie, zbieranie śmieci itd.) jak będą się opitalać to można im nie zaliczyć godzin. Na kanwie twojego zdarzenia, gdyż jak sądzę z postów miałeś pierwszy raz styczność z polskim wymiarem sprawiedliwości chciałbym wyrazić swoją opinię na ten temat. Wielu z kolegów skacze sobie do oczu, ja już pisałem, że zamiast się spierać np. o status PZW, rozwiązywać go, wystarczyłoby, aby brać wędkarska zrzeszona, czy też nie zrzeszona parła do zmiany zapisów ustawy. Wystarczy, aby czyn, którego ty Franz byłeś świadkiem uznać za kradzież a sytuacja diametralnie zmieniłaby się na lepsze. Przede wszystkim wędkarzy, którzy mają uprawnienia przestałyby świerzbić ręce do zabrania do domu ryb poza limitem, niewymiarowych. Bo jak nazwać to czego ty byłeś świadkiem, to zwykła kradzież i policzyć wystarczy tylko karpia po 10 PLN za kilo. Teraz ładniej brzmi jak mówi się do człeka kłusol, już mniej fajnie gdyby mówiło się złodziej a i papiery zachlapane bo kartoteka przetrzymuje wyroki przez lata, niestety art. 27.1 nie jest nigdzie oprócz Policji odnotowywany. Wyobraźcie sobie koledzy, że gdyby ci ludzie wyciągnęli tyle karpia, szczupiela czy innej ryby ze stawu hodowlanego, czy też łowiska prywatnego ich czyn byłby rozpatrywany w kategorii jeżeli szkoda do 250 zł jako wykroczenie, jeżeli powyżej 250 zł jako przestępstwo i nie ma zmiłuj. Niby zachowanie to samo ale woda ma inną nazwę i właściciel inny. Jak wynika Skarb Państwa można jeszcze okradać i jest się tylko kłusownikiem, czas chyba, aby woda była wodą, ryba rybą a kłusownik złodziejem. Ustawodawca przewidział, że przestępstwo jest tylko wtedy, gdy będzie się inaczej łowiło niż na wędkę, nie przewidział, że kłusol może mieć farta i złowić na jednym posiedzeniu 10 szczupaków, czy 10 węgorzy których łączna masa będzie wynosiła 10 kg, licząc lekko po 60 PLN za kg to daje okrągłą sumkę, ale będzie odpowiadał za wykroczenie, bo przecież łowił rwał jego nać amatorsko. To są absurdy polskiej rzeczywistości, a nie spory czy zabierać rybę do domu, czy jej nie zabierać jak to wielu kolegów się kłóci na temat etyki robienia zdjęć rybom w kuchni. Jak ty nie weźmiesz to i tak drygawicą wyciągną nie jedną a 200 kg i nie będą się zastanawiali czy jest to etyczne czy nie. Pozdrawiam
Ty musisz być jednak
PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy
niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale
niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy
renta mała. To my tutaj wszyscy gratulujemy kolegom ich postawy i
udaremnienia kłusownictwa a jakiś Gall Anonim - jeszcze śmie stawać po
stronie Klusoli ?
Wczoraj strażnicy z mojego rejonu trzasnęli piękny wynik . Zatrzymali na gorąco czterech kłusoli do tego trzy 50-cio metrowe drgawice i dwa pontony . Wcześniej z nimi rozmawiałem i nie bardzo wierzyłem , że im się uda ale sadzili się na nich trzy dni i wczoraj o świcie się udało . Niestety doszło przy zatrzymaniu do rękoczynów i jeden ze strażników ma złamany nos bo dostał wiosłem , chylę czoła , chłopaki robią to za friko a tu takie coś . Jednak kolesie poszli na dołek i pewnie dzisiaj ich na guberni "" przerobią "" a potem do proroka . Miejmy nadzieję , że dostaną spore działy w sądzie szczególnie ten imbecyl od wiosła .
Wczoraj strażnicy z mojego rejonu trzasnęli piękny wynik . Zatrzymali na gorąco czterech kłusoli do tego trzy 50-cio metrowe drgawice i dwa pontony . Wcześniej z nimi rozmawiałem i nie bardzo wierzyłem , że im się uda ale sadzili się na nich trzy dni i wczoraj o świcie się udało . Niestety doszło przy zatrzymaniu do rękoczynów i jeden ze strażników ma złamany nos bo dostał wiosłem , chylę czoła , chłopaki robią to za friko a tu takie coś . Jednak kolesie poszli na dołek i pewnie dzisiaj ich na guberni "" przerobią "" a potem do proroka . Miejmy nadzieję , że dostaną spore działy w sądzie szczególnie ten imbecyl od wiosła .
Zawsze jak czytam coś takiego to ... słoneczko jakoś jaśniej świeci. Dzięki franz za poprawę nastroju ;)
Wreszcie coś optymistycznego:) Życzenia szybkiej rekonwalescencji dla strażnika, oby tylko mu przegrody nosowej nie przestawili. Moja narzeczona narzeka że strasznie "piłuję" jak śpię na plecach;) Ja tego wcale nie słyszę, więc mi nie przeszkadza;)
Wczoraj strażnicy z mojego rejonu trzasnęli piękny wynik . Zatrzymali na gorąco czterech kłusoli do tego trzy 50-cio metrowe drgawice i dwa pontony . Wcześniej z nimi rozmawiałem i nie bardzo wierzyłem , że im się uda ale sadzili się na nich trzy dni i wczoraj o świcie się udało . Niestety doszło przy zatrzymaniu do rękoczynów i jeden ze strażników ma złamany nos bo dostał wiosłem , chylę czoła , chłopaki robią to za friko a tu takie coś . Jednak kolesie poszli na dołek i pewnie dzisiaj ich na guberni "" przerobią "" a potem do proroka . Miejmy nadzieję , że dostaną spore działy w sądzie szczególnie ten imbecyl od wiosła .
Witaj...sam widzisz jak nie raz może być! Wielki szacunek dla tych kolegów ze straży!!! Szybkiego powrotu do zdrowia tego poszkodowanego kolegi! Wiary w to że ci kłusole odpowiednio poniosą karę za napaść na strażnika!!! Jak możesz kolego to Pozdrów tych strażników!!! od kolegów po fachu..! Pozdrawiam:)
Piękny wynik, ale i ból niemały. Dodatkowo należy gościa potraktować postępowaniem adhezyjnym o odszkodowanie. Jak czyścić to czyścić do końca, niech te ryby kosztują go krocie a strażnik przynajmniej będzie miał zadośćuczynienie krzywdy mu wyrządzonej. Dawno mówiłem, że zamiast Prezesi brać kasę powinni dostawać diety strażnicy, tak to wyszło, że dla idei kolega dostał po twarzy, ale taka służba. Szcunek
Według mnie powinny się zmienić przepisy i za atak na członka SSR, PSR, Kontrolera biletów w autobusie czy pociągu, powinni sądzić z urzędu i karać jak za atak na policjanta, wtedy może przynajmniej część kłusowników by się zaczęła bać. Szacuneczek dla kolegów
Witam @JaroDaw. Masz w tym dużo racji, ale powiem Ci, że PSR korzysta z praw funkcjonariusza publicznego na zasadach ogólnie przyjętych w przepisach prawa karnego. Podobnie jest z SSR, którzy w trakcie wykonywania obowiązków działają jako funkcjonariusze publiczni i z ochrony takowej korzystają. Co do kontrolerów biletów to inna beczka, ci ludzie działają na podstawie przepisów prawa handlowego i spółek i bronią interesów firmy, ci pierwsi interesu publicznego , przy czym zawodowi są zawsze fuszami publicznymi, społeczni tylko w trakcie wykonywania ściśle określonych obowiązków.Samo posiadanie ochrony przepisów prawa nic nie znaczy dla wielu nie jest to hamulcem, aby dać w twarz kontrolerowi, czy obrzucić go wyzwiskami, bo tak naprawdę ile sąd mu dorzuci o ile dorzuci, pół roku w zawiasach i marne przeprosiny. Pozdrawiam
Niestety, z zaciśniętymi zębami przyznaje rację, odnośnie ostatniego zdania. Skoro można zadźgać policjanta, próbującego zapobiec dewastacji tramwaju i to w biały dzień w centrum miasta, to co dopiero w chaszczach w nocy jakiegoś gostka z SSR. Nie pozostaje nic innego, jak przekazać wszystkim kolegom dbającym o nasze wspólne dobro jakim są wody polskie - PANOWIE SZACUNECZEK ZA TO CO ROBICIE !!!
Dzisiaj , właśnie przed chwila przyszło mi wezwanie do sądu w charakterze świadka ?!
Jak Odra opadała to świetnie brał karp , uciekinier z czech , leszcze płocie i inne rybki . Oczywiście nasi mięsiarze jak p....bani w amoku łapali po 30-50 sztuk i pakowali do samochodów , toreb , plecaków i Bóg jeden jeszcze gdzie . A , że z kolega szanujemy naturę i przepadamy za żywymi rybami to zadzwoniliśmy gdzie trzeba , umówiliśmy się z policja za wałami aby nasza brać wędkarską nas nie zlinczowała i wyłuszczyliśmy sprawę . Popisali nas i pojechali , ponoć ogień tam był jak w piekle , wszyscy opróżniali siaty w tempie ekspresowym ale wilczury były kumate i zadzwonili po czterech strażników PSR , wyczesali dwanaście osób z których jeden miał w sumie 51 sztuk karpi ! No ciekaw jestem co sad może od nas chcieć bo przecież nie jesteśmy w stanie wskazać jednoznacznie sprawców ale nawiasem mówiąc to na opony w aucie trzeba będzie teraz uważać hehehe !
Zostaniecie powołani jako oskarżyciele posiłkowi, ale to jest stawiennictwo dobrowolne i nie musicie być na rozprawie. Chyba, że macie zaznaczone stawiennictwo obowiązkowe, musisz dokładnie przeczytać i sprawdzić wezwanie. Jeśli pisze jako świadka stawiennictwo obowiązkowe. Tylko trochę dziwne nie byliście wzywani do policji w celu dokonania rozpoznania osób, które zajmowały się tym procederem? Widocznie sąd chce dokładnych wyjaśnień. No i tu się sprawa rypła lepiej się stawić! Szkody tych opon, aby tylko opon? Powodzenia.
Gratuluje postawy i odwagi.
Gdzie była wtedy nasza dzielna SSR, pewnie w domku przed monitorem.
Gratuluje postawy i odwagi.
Gdzie była wtedy nasza dzielna SSR, pewnie w domku przed monitorem.
Przed monitorem i czytała bzdury które wypisujesz
Panowie, chyba nie myśleliście, że zrobią z Was świadków incognito, przy tak "poważnej" sprawie.
W każdym razie gratuluję postawy, która powinna cechować wszystkich tych którzy kochają wędkarstwo i traktują poważnie przepisy RAPR i nie tylko ...
Wiele razy pisaliśmy wszyscy, że zło, które uderza w nas wszystkich, możemy zwalczać skutecznie tylko tym, że przestaniemy być incognito oraz solidarnie będziemy się wzajemnie popierać a szczególnie popierać takie jak Wasza postawy
Zostaniecie powołani jako oskarżyciele posiłkowi, ale to jest stawiennictwo dobrowolne i nie musicie być na rozprawie. Chyba, że macie zaznaczone stawiennictwo obowiązkowe, musisz dokładnie przeczytać i sprawdzić wezwanie. Jeśli pisze jako świadka stawiennictwo obowiązkowe. Tylko trochę dziwne nie byliście wzywani do policji w celu dokonania rozpoznania osób, które zajmowały się tym procederem? Widocznie sąd chce dokładnych wyjaśnień. No i tu się sprawa rypła lepiej się stawić! Szkody tych opon, aby tylko opon? Powodzenia.
Jacy oskarżyciele !!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????? Świadkami będą!
Gratuluje postawy i odwagi.
Gdzie była wtedy nasza dzielna SSR, pewnie w domku przed monitorem.
Żal mi cie chłopie.....
Gratuluje postawy i odwagi.
Gdzie była wtedy nasza dzielna SSR, pewnie w domku przed monitorem.
Żal mi cie chłopie.....
Mastiff szkoda słów a komentarz jest zbędny
basiasia . co to za bzdurne pytanie zadajesz?, czy ty uważasz ze na każdego wędkującego przypada jeden strażnik SSR. Daj spocznij , nie pisz bzdurnych tekstów.
Mastiff , dlaczego napisałeś chłopie? , przecież to żeńska istota,czyżbym się mylił ?
Mastiff , dlaczego napisałeś chłopie? , przecież to żeńska istota,czyżbym się mylił ?
No jakbyś zgadł.... Tylko odwagi za mało.
franz mój szacunek i uznanie oponami się nie martw zawsze można kupić nowe daj znać co z tymi gnojami będzie
Franz , co tu dużo pisać i mówić , chłopie gdyby tak postąpił każdy z nas to z pewnością nie byłoby gróźb i przecinania opon , tylko tacy pseudo wędkarze , debile sami musieli uważać by im ktoś tego typu psoty nie zrobił . Teraz wszystko w rękach TEMIDY , opisz co i jak się działo .
Gratuluję postawyi cywilnej odwagi i tego życzę każdemu z NAS .
Tobie wielki szacunek . Pozdrawiam .
Miejmy nadzieję że wszystko zakończy się pomyślnie dla bohaterskich wędkarzy . Swoją drogą należy im się ( tj wędkarzom , bo kłusolom pozostało tylko trzaskać w ryj ) medal za czyn bohaterski jakim jest udaremnienie kolejnej kłusowniczej rzezi . Pozdrawiam.
Kiedyś w moich okolicach - gdy pogrążony w miłosnym amoku leszcz wpływał do płytkiej rzeczki - wiejskie dzikusy w poplamionych dresach , napychali rybami kieszenie jak gdyby były to pachtowane sąsiadowi wiśnie .Później kiedy pani nauczycielka przydzielała zadanie domowe polegające na opisaniu swego hobby i prezentacji rekwizytu służącego do jego uprawiania - ta sama wiejska hałastra , pisała z błędami i bez sensu - MOJE HOBBY TO WĘDKARSTWO A TO MOJA WĘDKA . CHODZĘ Z DZIADKIEM NA RYBY I ŁOWIMY PŁOTKI ( był początek kwietnia).
Dzięki panowie za uznanie , nie mogłem inaczej zareagować ze względu na zawód jaki wykonuje , nie będę pisał co robię bo przestaniecie ze mną pisać ale również zareagowałem-liśmy ( byłem z moim kolegą ) tak dlatego , że po prostu tak po ludzku szkoda mi było tych ryb . Pal licho te karpie bo wkurzają one mnie jak diabli , niszczą wodę i przeganiają inne ryby ale te leszcze olbrzymy czy płocie po 30-35 cm , karasie po 2 kg , duże sumy które chodziły za stadami białej ryby , siadały nam w tym czasie na rosówki i oni wszystko brali ??? Normalnie jakieś nieporozumienie , bandytyzm ! To ja tu zbieram śmieci , złowione ryby w 90 % wypuszczam do wody , płacę kartę i nawet na myśl mi nie przychodzi czy ona mi się spłaci czy nie , czy jak inni liczę tyle i tyle karpia po cenie z Reala i kartą spłacona ?! Znam multum takich ludzi , normalnie kurrrrrrrr...... ach szkoda moich nerwów bo nie ma takich inwektyw którymi dość obelżywie mógłbym określić takie zachowanie !!!!!!!
To nie wstępuj lepiej do SSR..... :)
Aaaa i z tego co wiem to wilczury zadzwoniły sobie po straż rybacką bo sami za bardzo nie kumają tematu !Wiem , że mało kto ich lubi bo są upierdliwi no ale taka służba , mają być upierdliwi . Fakt jest taki , że dwukrotnie zostałem nad wodą bardzo źle przez nich potraktowany i musiałem wyprowadzić ich z błędu ale reszta kontroli odbyła się wzorcowo . Nawet hehehe jeden z nich pomagał mi wytaszczyć dużego karpia z wody i w finale rozwalił sobie nogę o małża , wiozłem go na pogotowie bo ich golf padł , ale były jaja potem strasznie popiliśmy . Teraz z tym strażnikiem Mieczysławem jesteśmy dobrymi kumplami hehehe . W każdym zawodzie zdarzają się czarne owce i wszyscy dobrze o tym wiedzą z np. telewizji .
Mastiff czytaj między wierszami. Zobacz ile opcji wymieniłem. Ja tego wezwania na oczy nie widziałem.
Mastiff czytaj między wierszami. Zobacz ile opcji wymieniłem. Ja tego wezwania na oczy nie widziałem.
"Zostaniecie powołani jako oskarżyciele posiłkowi, ale to jest stawiennictwo dobrowolne i nie musicie być na rozprawie."
Co w tym czytać między wierszami? To jest pierwsze zdanie postu i nie ma przed tym zdaniem słowa -CHYBA! To jest stwierdzenie faktu, a nie domniemanie. Bzdurne i tyle.
basiasia . co to za bzdurne pytanie zadajesz?, czy ty uważasz ze na każdego wędkującego przypada jeden strażnik SSR. Daj spocznij , nie pisz bzdurnych tekstów.
Dlaczego bzdurnie? Nie , nie uważam że na każdego wędkarza powinien przypadać jeden strażnik, wcale tak nie napisałam.
Takie sytuacje gdy masowo pojawiają się w jakiejś rzece czy rzeczce ryby które "zbiegły" z hodowli zdarzają się co jakiś czas. Taka wieść rozchodzi się w śród wędkarzy lotem błyskawicy i wcale nie trzeba długo czekać by wszystkie stanowiska wzdłuż były zajęte. Znamienne jest że wędkarze zaczynają sie wtedy zachowywać tak jak opisał franz, łapią ile wlezie i nikt nikomu nie zwraca uwagi , jakaś wzajemna aprobata, byle tylko nałapać ile się da, ilu ich tam siedzi wzdłuż brzegu wszyscy zachowują się w tym czasie tak samo.
A strażnicy SSR to także w przeważającej części wędkarze praktykujący i nie uwierzę w to że nie wiedzieli , nie słyszeli o tym że masowo karp bierze. Śmiem twierdzić że Oni najlepiej wiedzą gdzie ryby biorą. Zeby nałapać 30-50 karpi nie wystarczy 20min, trzeba wędkować minimum pół dnia. Jeśli w takich sytuacjach nie pojawia sie nad łowiskiem SSR to nie jest dobrze.
Jeszcze raz gratuluje franz postawy, gdyby każdy z wędkarzy tak postępował wówczas nie byłoby miejsca nad wodą na nieregulaminowe postępowanie.
Nie rozumiem tylko jak to sie dzieje że tacy panowie mają zawsze opłacone składki, kiedy ten cały Regulamin postępowania zacznie działać w Kołach, dlaczego Sądy Koleżeńskie nie wykluczają takich z szeregów PZW takich wędkarzy?
Sad Sadem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie jak mówił Pawlak. Żaden Sad nie zastąpi świadomości społecznej o problemie.
Właśnie wróciłem z sądu i wcale się nie zdziwiłem , jak w polskie sądy nigdy nie wierzyłem tak wyroki jakie dostali "" nasi "" kłusownicy utwierdziły mnie tylko w przekonaniu , że mam rację . Żenada i pusty śmiech mnie ogarnia . Kto bogatszy to dostał 500 zł a kto biedniejszy to prace społeczne w wymiarze 30 godzin no i symboliczne 100 zł. . Wszyscy się przyznali , wszystko czarno na białym , policja ze strażą się napracowała - papierów dziesiątki wypisanych , zeznań , paliwa wyjeżdżonego , ehhhh nie chce mi się o tym gadać .
To znaczy wg. Ciebie Sąd miał ich skazać na dożywocie czy też na kary śmierci w zwieszeniu;
Przepraszam za mój sarkazm - ale polskie sądy skazują na podstawie dowodów oraz tak jak wskazuje przepis - (dany artykuł) a przepisy te stanowią politycy.
Właśnie i wedle prawa mogli dostać działy do 5 tyś. zł albo pudło do 30 dni , więc.....?
Nawet znalazłem coś , że sąd może załadować wyrok na 2 lata ( ale to chyba za przestępstwo - np sieci ? ) odsiadki ale nie wiem czy to dobrze interpretuje .
Tak ale jak będą siedzieli to za nich i tak my będziemy płacić a nadmierne grzywny jak nie będą mogły zostać spłacone to i tak odsiedzą za nasze pieniądze lub zwyczajne je umorzą.
Ponad wszystko trzeba być realistą i karać tak, żeby to przynosiło skutek a nie żeby był widoczny efekt.
A tak poza tym jak np. ukradli za 200 zł to nie mogą dostać 5 tyś zł ale to już ocenia Sąd (wolny i niezawisły)
Bardzo wielkie słowa uznania dla kolegi .......... franz ............. , żeby tylko wszyscy wędkarze reagowali w ten sposób , to problem kłusownictwa by się bardzo dużo zmniejszył ( gdyż wyeliminować w całości nie ma szans ) ------------ Druga sprawa , to że nasze Sądownictwo jest bardzo liberalne , a dopóki nic się w prawie karnym nie zmieni , to dalej będziemy mieli podobne sytuację ------------- MY WĘDKARZE SAMI MUSIMY DBAĆ O NASZE WODY I INFORMOWAĆ ODPOWIEDNIE SŁUŻBY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jeszcze raz szczere podziękowania dla kolegi .....franc .....
Dzięki panowie za uznanie , nie mogłem inaczej zareagować ze względu na zawód jaki wykonuje , nie będę pisał co robię bo przestaniecie ze mną pisać ale również zareagowałem-liśmy ( byłem z moim kolegą ) tak dlatego , że po prostu tak po ludzku szkoda mi było tych ryb . Pal licho te karpie bo wkurzają one mnie jak diabli , niszczą wodę i przeganiają inne ryby ale te leszcze olbrzymy czy płocie po 30-35 cm , karasie po 2 kg , duże sumy które chodziły za stadami białej ryby , siadały nam w tym czasie na rosówki i oni wszystko brali ??? Normalnie jakieś nieporozumienie , bandytyzm ! To ja tu zbieram śmieci , złowione ryby w 90 % wypuszczam do wody , płacę kartę i nawet na myśl mi nie przychodzi czy ona mi się spłaci czy nie , czy jak inni liczę tyle i tyle karpia po cenie z Reala i kartą spłacona ?! Znam multum takich ludzi , normalnie kurrrrrrrr...... ach szkoda moich nerwów bo nie ma takich inwektyw którymi dość obelżywie mógłbym określić takie zachowanie !!!!!!!
Szacunek kolego. Bardzo interesuje mnie finał. Szczególnie wymiar kary, nawiązka i przepadek narzędzi ( wędeczki powinny iść won ), parł bym o zakaz amatorskiego połowu ryb o ile mieli karty wędkarskie. Można im narobić smrodu. Czekam na opis finału. Pozdrawiam.
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała.
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała.
A tobie o co chodzi ?
O widzę że następny nawiedzony może według Ciebie niech wszyscy kłusują a Sąd niech ich po głowie głaszcze
Jak ma rente małą to mógł walczyć o swoje jak być młody, a nie ufać partii:):):) Co gorsza dziadki na rentach emeryturach młodzieży teraz nie dają walczyć o lepszą przyszłość bo podejmują prace za grosze, dorzucą rentę lub emeryturę i mają ponad 2tyś więc młody nie sprzeciwi się bo dziadzia już czeka.
To tak tylko w sprawie ogólnej poza wędkarstwo.
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała.
k,,,a znowu jakiś trol ,skąd wy się bierzecie ???????
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała.
k,,,a znowu jakiś trol ,skąd wy się bierzecie ???????
Mnożą się jak te komary po ostatnich powodziach hehe :) .
zrobiliście to na co mało osobom starcza dziś odwagi.szacun.
co za przy chlast ilu takich tępaków tu jeszcze zabierze głos i z jakiej dziury oni wyłażą kolega franz bardzo dobrze postąpił a taki kutas w dupę je..ny pisze że renta za mała brak słów
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała.
Człowieku lecz się na nogi bo na główkę to chyba już nie da rady. Emeryci żyjący z połowu ryb z 50 karpiami. Masz koleś wyobraźnię pogratulować.
No właśnie , skąd takie trole się biorą , człowiek chodzi się tłumaczyć raz tu raz tam , ryzykuje swoimi dobrami , zdrowiem i życiem a tu taki ehhhh....... ? Ale ja wiem , kolega trol pewnie nie raz już dostał działę za nadmiar ryb w saku , na 100-ówę !
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała. To my tutaj wszyscy gratulujemy kolegom ich postawy i udaremnienia kłusownictwa a jakiś Gall Anonim - jeszcze śmie stawać po stronie Klusoli ?
Matka porządna, ojciec porządny a syn kol..... "CI" "Wedkarze" jak nie maja z czego żyć to niech wikliny natną i pletą koszyki (zresztą kilka innych pomysłów ze sposobami finansowania znam). Kłusownictwo jest przestępstwem ale za to nie powinni zimować w ciepłym anclu tylko na roboty społeczne. Łopata, ziemia, wały - coś się zawsze znajdzie - a jak nie, to kopać stad do siedemnastej. Nie ma według mojej opinii wytłumaczenia dla żebractwa i złodziejstwa z biedy - wszystko to spadek poprzednich czasów państwa opiekuńczego - lenistwo i bumelanctwo - to przyczyna złodziejstwa usprawiedliwiana biedą. Najłatwiej jest ukraść - bo cudze albo wspólne, a trudniej zrobić coś samemu. Jak taki jeden z drugim nie ma co do garnka włożyć i jego dzieci chodza głodne to niech spróbuje ukraść filet z łososia w supermarkecie. Danie prawie gotowe - w wodzie nie trzeba się z siatką chlapać, a szkód w przyrodzie większych nie zrobi. Jedynie co, to trochę go ochrona w razie czego sponiewiera, ale robota po widoku i w cieple. Tyle, że trzeba pekaesem do miasta podjechać - a jak bilet kupowac to też się nie opłaca bo za tyle samo smarowanie wyrobem winopodobnym wychodzi. A jak ten pomysł jest słaby i małodochodowy - to zawsze jeden z drugim może stanąć przy trasie jako tirówek - napewno jakiś chętny się znajdzie. Zaprosi do domu, potrzyma w cieple, da się wykąpać i pokaże kolekcję znaczków pocztowych. Zawsze to coś...
Matka porządna, ojciec porządny a syn kol..... "CI" "Wedkarze" jak nie maja z czego żyć to niech wikliny natną i pletą koszyki (zresztą kilka innych pomysłów ze sposobami finansowania znam). Kłusownictwo jest przestępstwem ale za to nie powinni zimować w ciepłym anclu tylko na roboty społeczne. Łopata, ziemia, wały - coś się zawsze znajdzie - a jak nie, to kopać stad do siedemnastej. Nie ma według mojej opinii wytłumaczenia dla żebractwa i złodziejstwa z biedy - wszystko to spadek poprzednich czasów państwa opiekuńczego - lenistwo i bumelanctwo - to przyczyna złodziejstwa usprawiedliwiana biedą. Najłatwiej jest ukraść - bo cudze albo wspólne, a trudniej zrobić coś samemu. Jak taki jeden z drugim nie ma co do garnka włożyć i jego dzieci chodza głodne to niech spróbuje ukraść filet z łososia w supermarkecie. Danie prawie gotowe - w wodzie nie trzeba się z siatką chlapać, a szkód w przyrodzie większych nie zrobi. Jedynie co, to trochę go ochrona w razie czego sponiewiera, ale robota po widoku i w cieple. Tyle, że trzeba pekaesem do miasta podjechać - a jak bilet kupowac to też się nie opłaca bo za tyle samo smarowanie wyrobem winopodobnym wychodzi. A jak ten pomysł jest słaby i małodochodowy - to zawsze jeden z drugim może stanąć przy trasie jako tirówek - napewno jakiś chętny się znajdzie. Zaprosi do domu, potrzyma w cieple, da się wykąpać i pokaże kolekcję znaczków pocztowych. Zawsze to coś...
Nawet znalazłem coś , że sąd może załadować wyrok na 2 lata ( ale to chyba za przestępstwo - np sieci ? ) odsiadki ale nie wiem czy to dobrze interpretuje .
Wyszło na moje z wymiarem kary i wcale mnie to nie cieszy. Masz dobre intencje, ale niestety Ustawa o rybactwie nie przewiduje za ten występek kary aresztu, chociaż nieodpracowanie godzin jest zamieniane na areszt. Tutaj sąd się nie popisał. z twojego opisu wynikało, że rozmiar szkody był duży, więc nie rozumiem dlaczego nie zasądzono nawiązki na rzecz związku, nie orzeczono przepadku sprzętu lub nie orzeczono zakazu amatorskiego połowu ryb. Teraz macie okazję tych wobec, których orzeczono prace społeczne wykorzystać do sprzątania łowisk, są oni przydzielani do Urzędów Gmin i Urzędów Miast i tam realizują karę. Wystarczy dogadać się z odpowiedzialnym w urzędzie za ten odcinek i mogą zaginać przy łowiskach, przypilnować, aby każdą godzinę odrobili w pocie czoła ( koszenie, zbieranie śmieci itd.) jak będą się opitalać to można im nie zaliczyć godzin. Na kanwie twojego zdarzenia, gdyż jak sądzę z postów miałeś pierwszy raz styczność z polskim wymiarem sprawiedliwości chciałbym wyrazić swoją opinię na ten temat. Wielu z kolegów skacze sobie do oczu, ja już pisałem, że zamiast się spierać np. o status PZW, rozwiązywać go, wystarczyłoby, aby brać wędkarska zrzeszona, czy też nie zrzeszona parła do zmiany zapisów ustawy. Wystarczy, aby czyn, którego ty Franz byłeś świadkiem uznać za kradzież a sytuacja diametralnie zmieniłaby się na lepsze. Przede wszystkim wędkarzy, którzy mają uprawnienia przestałyby świerzbić ręce do zabrania do domu ryb poza limitem, niewymiarowych. Bo jak nazwać to czego ty byłeś świadkiem, to zwykła kradzież i policzyć wystarczy tylko karpia po 10 PLN za kilo. Teraz ładniej brzmi jak mówi się do człeka kłusol, już mniej fajnie gdyby mówiło się złodziej a i papiery zachlapane bo kartoteka przetrzymuje wyroki przez lata, niestety art. 27.1 nie jest nigdzie oprócz Policji odnotowywany. Wyobraźcie sobie koledzy, że gdyby ci ludzie wyciągnęli tyle karpia, szczupiela czy innej ryby ze stawu hodowlanego, czy też łowiska prywatnego ich czyn byłby rozpatrywany w kategorii jeżeli szkoda do 250 zł jako wykroczenie, jeżeli powyżej 250 zł jako przestępstwo i nie ma zmiłuj. Niby zachowanie to samo ale woda ma inną nazwę i właściciel inny. Jak wynika Skarb Państwa można jeszcze okradać i jest się tylko kłusownikiem, czas chyba, aby woda była wodą, ryba rybą a kłusownik złodziejem. Ustawodawca przewidział, że przestępstwo jest tylko wtedy, gdy będzie się inaczej łowiło niż na wędkę, nie przewidział, że kłusol może mieć farta i złowić na jednym posiedzeniu 10 szczupaków, czy 10 węgorzy których łączna masa będzie wynosiła 10 kg, licząc lekko po 60 PLN za kg to daje okrągłą sumkę, ale będzie odpowiadał za wykroczenie, bo przecież łowił rwał jego nać amatorsko. To są absurdy polskiej rzeczywistości, a nie spory czy zabierać rybę do domu, czy jej nie zabierać jak to wielu kolegów się kłóci na temat etyki robienia zdjęć rybom w kuchni. Jak ty nie weźmiesz to i tak drygawicą wyciągną nie jedną a 200 kg i nie będą się zastanawiali czy jest to etyczne czy nie. Pozdrawiam
Ty musisz być jednak PIES mózg Tobie wyprali,dlatego myślenie sprawia ci ból.Sądy mamy niezawisłe i cale szczęście że ciebie w nich niema, kara sluszna, ale niejednokrotnie Ci wędkarze ze zlowionych ryb żyją bo emerytura czy renta mała. To my tutaj wszyscy gratulujemy kolegom ich postawy i udaremnienia kłusownictwa a jakiś Gall Anonim - jeszcze śmie stawać po stronie Klusoli ?
Wczoraj strażnicy z mojego rejonu trzasnęli piękny wynik . Zatrzymali na gorąco czterech kłusoli do tego trzy 50-cio metrowe drgawice i dwa pontony . Wcześniej z nimi rozmawiałem i nie bardzo wierzyłem , że im się uda ale sadzili się na nich trzy dni i wczoraj o świcie się udało . Niestety doszło przy zatrzymaniu do rękoczynów i jeden ze strażników ma złamany nos bo dostał wiosłem , chylę czoła , chłopaki robią to za friko a tu takie coś . Jednak kolesie poszli na dołek i pewnie dzisiaj ich na guberni "" przerobią "" a potem do proroka . Miejmy nadzieję , że dostaną spore działy w sądzie szczególnie ten imbecyl od wiosła .
Wczoraj strażnicy z mojego rejonu trzasnęli piękny wynik . Zatrzymali na gorąco czterech kłusoli do tego trzy 50-cio metrowe drgawice i dwa pontony . Wcześniej z nimi rozmawiałem i nie bardzo wierzyłem , że im się uda ale sadzili się na nich trzy dni i wczoraj o świcie się udało . Niestety doszło przy zatrzymaniu do rękoczynów i jeden ze strażników ma złamany nos bo dostał wiosłem , chylę czoła , chłopaki robią to za friko a tu takie coś . Jednak kolesie poszli na dołek i pewnie dzisiaj ich na guberni "" przerobią "" a potem do proroka . Miejmy nadzieję , że dostaną spore działy w sądzie szczególnie ten imbecyl od wiosła .
Zawsze jak czytam coś takiego to ... słoneczko jakoś jaśniej świeci.
Dzięki franz za poprawę nastroju ;)
Wreszcie coś optymistycznego:) Życzenia szybkiej rekonwalescencji dla strażnika, oby tylko mu przegrody nosowej nie przestawili. Moja narzeczona narzeka że strasznie "piłuję" jak śpię na plecach;) Ja tego wcale nie słyszę, więc mi nie przeszkadza;)
Wczoraj strażnicy z mojego rejonu trzasnęli piękny wynik . Zatrzymali na gorąco czterech kłusoli do tego trzy 50-cio metrowe drgawice i dwa pontony . Wcześniej z nimi rozmawiałem i nie bardzo wierzyłem , że im się uda ale sadzili się na nich trzy dni i wczoraj o świcie się udało . Niestety doszło przy zatrzymaniu do rękoczynów i jeden ze strażników ma złamany nos bo dostał wiosłem , chylę czoła , chłopaki robią to za friko a tu takie coś . Jednak kolesie poszli na dołek i pewnie dzisiaj ich na guberni "" przerobią "" a potem do proroka . Miejmy nadzieję , że dostaną spore działy w sądzie szczególnie ten imbecyl od wiosła .
Witaj...sam widzisz jak nie raz może być! Wielki szacunek dla tych kolegów ze straży!!!
Szybkiego powrotu do zdrowia tego poszkodowanego kolegi! Wiary w to że ci kłusole odpowiednio poniosą karę za napaść na strażnika!!! Jak możesz kolego to Pozdrów tych strażników!!! od kolegów po fachu..!
Pozdrawiam:)
Piękny wynik, ale i ból niemały. Dodatkowo należy gościa potraktować postępowaniem adhezyjnym o odszkodowanie. Jak czyścić to czyścić do końca, niech te ryby kosztują go krocie a strażnik przynajmniej będzie miał zadośćuczynienie krzywdy mu wyrządzonej. Dawno mówiłem, że zamiast Prezesi brać kasę powinni dostawać diety strażnicy, tak to wyszło, że dla idei kolega dostał po twarzy, ale taka służba. Szcunek
Według mnie powinny się zmienić przepisy i za atak na członka SSR, PSR, Kontrolera biletów w autobusie czy pociągu, powinni sądzić z urzędu i karać jak za atak na policjanta, wtedy może przynajmniej część kłusowników by się zaczęła bać.
Szacuneczek dla kolegów
Witam @JaroDaw. Masz w tym dużo racji, ale powiem Ci, że PSR korzysta z praw funkcjonariusza publicznego na zasadach ogólnie przyjętych w przepisach prawa karnego. Podobnie jest z SSR, którzy w trakcie wykonywania obowiązków działają jako funkcjonariusze publiczni i z ochrony takowej korzystają. Co do kontrolerów biletów to inna beczka, ci ludzie działają na podstawie przepisów prawa handlowego i spółek i bronią interesów firmy, ci pierwsi interesu publicznego , przy czym zawodowi są zawsze fuszami publicznymi, społeczni tylko w trakcie wykonywania ściśle określonych obowiązków.Samo posiadanie ochrony przepisów prawa nic nie znaczy dla wielu nie jest to hamulcem, aby dać w twarz kontrolerowi, czy obrzucić go wyzwiskami, bo tak naprawdę ile sąd mu dorzuci o ile dorzuci, pół roku w zawiasach i marne przeprosiny. Pozdrawiam
Niestety, z zaciśniętymi zębami przyznaje rację, odnośnie ostatniego zdania. Skoro można zadźgać policjanta, próbującego zapobiec dewastacji tramwaju i to w biały dzień w centrum miasta, to co dopiero w chaszczach w nocy jakiegoś gostka z SSR.
Nie pozostaje nic innego, jak przekazać wszystkim kolegom dbającym o nasze wspólne dobro jakim są wody polskie - PANOWIE SZACUNECZEK ZA TO CO ROBICIE !!!