Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-09-24 16:20:15

    Zła wiadomość ! Chłopak który oberwał wiosłem ma dodatkowo coś z okiem , pojechał do kliniki . Ten pacan który go uderzył dostał sanki-areszt , tyle przynajmniej .

  • krapiotr69 2010-09-24 20:18:17

    To zła i dobra wiadomość, będą komplikacje zdrowotne i może przypłacić to kalectwem-myślę, że będzie wszystko dobrze ( trzymam kciuki). Dobra to ta,że dostał sankcję, rzadko spotykana i stosowana zasada przez sąd. Prorok lub Policja musiała dobrze uzasadnić wniosek. Dobre i to, raczej dostanie bez zawiasów.

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-24 21:34:44

    Zła wiadomość ! Chłopak który oberwał wiosłem ma dodatkowo coś z okiem , pojechał do kliniki . Ten pacan który go uderzył dostał sanki-areszt , tyle przynajmniej .


    No to mamy kłusownictwo, stawianie oporu podczas zatrzymania, czynna napaść na funkcjonariusza na służbie z użyciem niebezpiecznego narzędzia, uszkodzenie ciała itd.  Beknie napewno. 


  • Reklama
  • Moddy 2010-09-26 18:06:08

    Dzięki tym, którzy mają większe wyobrażenie o praktyce wymiaru sprawiedliwości niż to z mediów i głośno o tym mówią. Ostatnia opisana sytuacja (ta z wiosłem) świadczy o dużej odwadze strażników. Upór daje rezultaty, a ważne są czyny odważne!
    Nie będę komentował wyroków niezawisłych sądów, mam tylko pytanie, jak długo trwał proces? Z poprzednich postów wynika, że kilka miesięcy. Rozumiem też, że się skończyło na pierwszym terminie, a więc prawdopodobnie wszyscy obwinieni dobrowolnie poddali się karze. Oznacza to, że "wytargowali" swoją odpowiedzialność z oskarżycielem publicznym, a sąd to "przyklepał". Pytanie jest więc takie, czy był obecny przedstawiciel PSR jako oskarżyciel publiczny, czy też była Policja? Jeśli nie było nikogo z tych organów, to prawdopodobnie już ich nie interesował wynik procesu i milcząco aprobowali wnioski obwinionych. Sprawy nie znam, ale pytania można postawić.

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-26 18:29:29

    Dzięki tym, którzy mają większe wyobrażenie o praktyce wymiaru sprawiedliwości niż to z mediów i głośno o tym mówią. Ostatnia opisana sytuacja (ta z wiosłem) świadczy o dużej odwadze strażników. Upór daje rezultaty, a ważne są czyny odważne!
    Nie będę komentował wyroków niezawisłych sądów, mam tylko pytanie, jak długo trwał proces? Z poprzednich postów wynika, że kilka miesięcy. Rozumiem też, że się skończyło na pierwszym terminie, a więc prawdopodobnie wszyscy obwinieni dobrowolnie poddali się karze. Oznacza to, że "wytargowali" swoją odpowiedzialność z oskarżycielem publicznym, a sąd to "przyklepał". Pytanie jest więc takie, czy był obecny przedstawiciel PSR jako oskarżyciel publiczny, czy też była Policja? Jeśli nie było nikogo z tych organów, to prawdopodobnie już ich nie interesował wynik procesu i milcząco aprobowali wnioski obwinionych. Sprawy nie znam, ale pytania można postawić.

     

     

     

     

     

     

     

     

    Tak masz rację , wytargowali a sąd to przyklepał . Na miejscu w roli OP był policjant , miał być ktoś z PSR ale nie dojechał , ponoć się zjawił po wszystkim jednak ja już go nie widziałem bo wyszedłem zaraz po wyroku . Jak długo trwał proces , heheh PROCES , nie pamietam ale była tylko jedna rozprawa a zdarzenie miało miejsce chyba w połowie czerwca albo trochę wcześniej , nie pamiętam dokładnie . To było zaraz po tym jak woda zaczęła schodzić po powodzi .

  • Moddy 2010-09-27 00:51:09

    Taka to właśnie Panowie, nasza polska rzeczywistość. Jedziemy dalej! Powodzenia nieskruszonym!

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-03 20:49:52

    Oko się wyleczy , nic mu się nie stało tylko coś , gdzieś  utknęło i potrzebny był chirurg . Pońoć do miesiąca ma oko działać normalnie . Nos niestety połamany w kilku miejscach , założyli mu jakieś druty ? Pierwsze słyszę o drutach na złamany nochal ?

  • Reklama


Reklama
Reklama