Wszystkim wiadomo co to jest i do czego służy tzw. popularny "świetlik " - jest to " pałeczka " wydzielająca po przełamaniu sztuczne światło w wyniku reakcji chemicznej służąca jako sygnalizator brań przy wędkowaniu gruntowym w nocy , jak również jako szczytówka w spławikach stosowanych w nocy . A teraz rzecz , która mnie zastanowiła : W styczniowym wydaniu WW na stronie 38-mej jest zamieszczony artykuł " Świetlisty wabik pod lodem " mówiący o umocowaniu świetlika parę cm. na błystką podlodową w celu zwiększenia efektywności brań w ciemnej bądź co bądź wodzie i jednocześnie Redakcja WW zachęca do komentowania ww metody , czy jest skuteczniejsza , czy przynosi efekty , itd . I tu moje pytanie do kolegów : Jak ww metoda ma się do zapisu RAPR , a dokładnie ; 3. Wędkowanie 3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno: j/ stosować sztucznego światła, służącego lokalizowaniu bądź zwabianiu ryb,
Wszak świetlik to sztuczne światło i w tej metodzie docelowo ma służyć wabieniu ryb - nieprawdaż ?
Grzegorzu jest to jawnie zabronione , WW już nie raz pokazały , jak są niekompetentni i nie znający przepisów , także raz używali podrywki , kiedy była jeszcze jako narzędzie rybackie ( oczywiście na wodach PZW to było )
Bardzo dobry temat. Według mnie świetlik ma służyć jako sygnalizator czy to na szczytówkę czy na spławik - ma pomóc w dostrzeżeniu brania w ciemności a nie wabić ryby. Uważam, że zakładanie świetlika na błystkę, czy tam w jej okolicy, ma na celu zwabianie ryb sztucznym światłem, a RAPR zakazuje to wyraźnie. WW już nieraz zdarzało się publikować niedozwolone metody czy tricki wędkarskie.
Na wodach PZW nie można stosować takich zestawów,natomiast na łowiskach prywatnych czy komercyjnych być może takie metody nie są zabronione.WW nie są pismem PZW dlatego piszą o różnych metodach połowu stosowanych na łowiskach o różnym statusie.
Na wodach PZW nie można stosować takich zestawów,natomiast na łowiskach prywatnych czy komercyjnych być może takie metody nie są zabronione.WW nie są pismem PZW dlatego piszą o różnych metodach połowu stosowanych na łowiskach o różnym statusie.
Do @Romuald55 - i tu się kolego mylisz - WW są pismem PZW !!!!
WW Miesięcznik Polskiego Związku Wędkarskiego Nakład 95 tys. egz. Wydawca : Zarząd Główny Polskiego Związku Wędkarskiego . Adres redakcji : 00-831 Warszawa ul.Twarda 42 , tel. (22) 620-69-03 fax (22) 620-50-84 e-mail: redakcja@ww.media.pl Adres internetowy: www.ww.media.pl
Wszystkim wiadomo co to jest i do czego służy tzw. popularny "świetlik " - jest to " pałeczka " wydzielająca po przełamaniu sztuczne światło w wyniku reakcji chemicznej służąca jako sygnalizator brań przy wędkowaniu gruntowym w nocy , jak również jako szczytówka w spławikach stosowanych w nocy . A teraz rzecz , która mnie zastanowiła : W styczniowym wydaniu WW na stronie 38-mej jest zamieszczony artykuł " Świetlisty wabik pod lodem " mówiący o umocowaniu świetlika parę cm. na błystką podlodową w celu zwiększenia efektywności brań w ciemnej bądź co bądź wodzie i jednocześnie Redakcja WW zachęca do komentowania ww metody , czy jest skuteczniejsza , czy przynosi efekty , itd . I tu moje pytanie do kolegów : Jak ww metoda ma się do zapisu RAPR , a dokładnie ; 3. Wędkowanie 3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno: j/ stosować sztucznego światła, służącego lokalizowaniu bądź zwabianiu ryb,
Wszak świetlik to sztuczne światło i w tej metodzie docelowo ma służyć wabieniu ryb - nieprawdaż ?
A no bo to nam wędkarzą nie wolno , wolno tylko szychą z zarządu - zapomnieli dopisać :))
Moim zdaniem w sposób oczywisty świetlik spełnia rolę oznaczenia sygnalizatora brań- nie można go stosować jako elementu przynęty bo wtedy kłania się cytowany powyżej zapis RAPR.
Towarzysz moich wędkarskich wypadów kiedyś pokazał mi ciekawą rzecz. Przełamał świetlika, a potem cieniutką igiełką insulinową wstrzyknął jednemu z trzech białych robaków które zakładał na haczyk pewną ilość tego, co świeci w świetliku. W nocy, na spławik brały nawet liny co mnie wprawiło w osłupienie. Czy to już wykroczenie? Przecież robaki moczy się w różnych dipach nie? A on takiego świecącego dipa wstrzykiwał robakowi prosto w ciało. Czy już można go za to ukarać? Hehe.... panowie strażnicy... można?
A jak założyłem na spławik świetlika i go przegruntowałem tak, by opadał praktycznie na dno mając ustawiony grunt na kilkanaście centymetrów, czyli tak, że oświetlał mi doskonale przynętę złożoną z pęczaku i pinki leżącą na dnie... no taki rodzaj łowienia pośrednio na spławik i na feederka, bo sygnalizacja brań była za pomocą szczytówki, to już jestem przestępcą? Czy może jeszcze nie? Panowie strażnicy - jestem?
A wrzucenie świetlika obciążonego kamykiem na dno w miejscu zanęcania jest już stosowaniem sztucznego światła w celu nęcenia ryb? HEHE!
Jaka jest definicja sztucznego źródła światła - wiecie? hahaa!
Jak widać sami straznicy nie maja bladego pojęcia co to jest tzw. sztuczne światło. Zatem za użycie jakiego źródła światła można mnie ukarać? Czy gazowa lampa świecąca na brzegu i oświetlająca kawałek wody jest sztucznym światłem użytym w celu wabienia ryb? Czy świetlik błyszczący na powierzchni wody wabi, czy odstrasza ryby i czy jet to sztuczne światło oraz jakiemu celowi służy jego używanie? Czy wędkarz stojący na brzegu i oświetlający łowisko latarką na czole wabi ryby, czy tylko usiłuje coś dostrzec? Czy ognisko palące się nad wodą wabi ryby czy je odstrasza i czy to światło jest sztuczne, czy naturalne? A przynęty spinningowe wyposażone w bateryjkę i głośniczek generujący dźwięk oraz błyski świetlne.... czy to karalna sprawa czy nie?
CZY JEST TU JAKIŚ ZNAJĄCY PRZEPISY STRAŻNIK PAŃSTWOWY LUB SPOŁECZNY POMIJAJĄC AMATORÓW WĘDKOWANIA POTRAFIĄCY ODPOWIEDZIEĆ NA MOJE PYTANIA?!
Nie, nie ma, bo nie ma definicji które by to określały. Takie jest w Polsce prawo - nawet prawnik z tego guzik wie. HEHEHEHEHEHEHE :)
Pytanie dotyczyło art. w WW i jednej konkretnej metody - po co więc te wywody podszyte ironią ? Polecam lekturę ww WW - są tam trzy wyroki sądu dotyczące wędkarzy ( z Krakowa ) - dopiero się ubawisz po przeczytaniu, jak zostali dotkliwie ukarani i za co .
Pytasz o strażników!Szukasz odpowiedzi w śród forumowiczów na zadane pytanie!Masz dobrą zabawę:) I tak powinno być masz być wesoły!!! Żaden tu z piszących nie odpowie Tobie kolego w prost na twoje pytanie,jedynie poda zapis z regulaminu czy Ustawy...tak samo kontrolujący strażnik stwierdzi fakt używania w ten czy inny sposób sztucznego światła,opisując go w dokumentacji pokontrolnej,jeżeli to SSR i przekaże komplet dokumentów do PSR ta zaś straż zajmie stanowisko i ukarać może! Zaś ty kolego masz 7 dni na odwołanie się od tej kary składając ów odwołanie do Sądu,jeśli uważasz że nie słusznie zostałeś ukarany...Sąd po zweryfikowaniu zajścia świetlistego oznajmi czy jest to zgodne z prawem czy nie-a prawo jest oparte na Ustawie...Więc myślę, że otrzymasz stosowną odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie!!!: Pozdrawiam wszystkich :)
Pokaż mi gdzie jest definicja co to jest sztuczne światło i w jaki sposób nie wolno mi go używać. W sądzie pewnie będzie to zależało od interpretacji sędziego, a nad wodą od interpretacji twojej, lub innego strażnika. Odpowiedz mi więc Marku, na jakiej podstawie sporządzisz raport pokontrolny usiłując mnie karać za coś, czego znaczenia sam nie rozumiesz.
Ja się nie naigrywam, tylko pragnę uzyskać jasną, merytoryczną odpowiedź.
Pytasz o strażników!Szukasz odpowiedzi w śród forumowiczów na zadane pytanie!Masz dobrą zabawę:) I tak powinno być masz być wesoły!!! Żaden tu z piszących nie odpowie Tobie kolego w prost na twoje pytanie,jedynie poda zapis z regulaminu czy Ustawy...tak samo kontrolujący strażnik stwierdzi fakt używania w ten czy inny sposób sztucznego światła,opisując go w dokumentacji pokontrolnej,jeżeli to SSR i przekaże komplet dokumentów do PSR ta zaś straż zajmie stanowisko i ukarać może! Zaś ty kolego masz 7 dni na odwołanie się od tej kary składając ów odwołanie do Sądu,jeśli uważasz że nie słusznie zostałeś ukarany...Sąd po zweryfikowaniu zajścia świetlistego oznajmi czy jest to zgodne z prawem czy nie-a prawo jest oparte na Ustawie...Więc myślę, że otrzymasz stosowną odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie!!!: Pozdrawiam wszystkich :)
dokładnie kol. ordyniec wspaniale się bawi, lecz gdyby sprawa dotyczyła jego osoby nad wodą wtedy inaczej patrzyłby na tą sprawę zderzając się ze sztywnymi przepisami - oczywistym jest, ze światło sztuczne wytwarza ów świetlik -bo chyba nie naturalne, przynęta polana tym świecącym sztucznym płynem znajdującym się w świetliku wytwarzającym światło po wydobyciu go z wewnątrz w sposób oczywisty świadczy o używaniu sztucznego światła na przynęcie...p.s sztuczne światło to znaczy,że nie naturalne- zaś naturalne to słońce
Meridianon pokaż mi jakie są podstawy twoich twierdzeń! Przyznaj choć jeden jedyny raz, że nie masz żadnych wytycznych w tej sprawie oprócz lakonicznego zapisu w RAPR. Choć jeden, jedyny raz przyznaj, że czasem wasze interwencje opierają się na tak kruchych podwalinach, że nawet ostatni cieć w sądzie je obali. GDZIE JEST OKREŚLONE CO TO JEST SZTUCZNE ŚWIATŁO I W JAKI SPOSÓB NIE MOŻNA GO UŻYWAĆ - GDZIE DO JASNEJ MODREJ?!
Potraficie to sprecyzować? Chcę wiedzieć co i jak, dlatego pytam, a ze mam zabawę w tym momencie, to faaaaakt!
nie znam żadnego , który podważył nasze interwencje i zacytuję ci część wypowiedź kolegi powyżej "
Sąd po zweryfikowaniu zajścia świetlistego oznajmi czy jest to zgodne z prawem czy nie-a prawo jest oparte na Ustawie...Więc myślę, że otrzymasz stosowną odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie!!!: Pozdrawiam wszystkich :)" bo działanie SSR niestety opiera się na przepisach, chyba,że ty lubisz je naciągać... użyj kolegi google i w sposób szczegółowy odpowie Ci na nurtujące Cię odpowiedzi - napisałeś, :" że nawet ostatni cieć w sądzie je obali" to nie cieć tylko kłusownik-dlaczego kłusownik?-bo używa sztucznego światła do połowu ryb, uważam,że uczciwi wędkarze nie bawią się w takie kombinacje.
nie znam żadnego , który podważył nasze interwencje i zacytuję ci część wypowiedź kolegi powyżej "
Sąd po zweryfikowaniu zajścia świetlistego oznajmi czy jest to zgodne z prawem czy nie-a prawo jest oparte na Ustawie...Więc myślę, że otrzymasz stosowną odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie!!!: Pozdrawiam wszystkich :)" bo działanie SSR niestety opiera się na przepisach, chyba,że ty lubisz je naciągać... użyj kolegi google i w sposób szczegółowy odpowie Ci na nurtujące Cię odpowiedzi - napisałeś, :" że nawet ostatni cieć w sądzie je obali" to nie cieć tylko kłusownik-dlaczego kłusownik?-bo używa sztucznego światła do połowu ryb, uważam,że uczciwi wędkarze nie bawią się kombinacje.
..:) Myślę ,że w tym momencie już tobie nie pomożemy,szukasz precyzji to postaraj się ją sam znaleźć!Nikt tu nie jest mądrzejszy, ani głupszy! I do nikogo nie miej pretensji..fakt jest faktem,regulamin mówi jasno !!!
NIE ODPOWIE KOLEGO, bo już od niepamiętnych czasów usiłuję ten przepis rozgryźć i podejrzewam, że ty nawet nie kiwnąłeś palcem w celu jego wyjaśnienia.. A wasz problem jako strażników polega na tym, że nie mając podstaw, nie znając definicji, nie mając bladego pojęcia w poszczególnych przepisach bo nie znacie ich genezy i nikt wam o tym nie mówi na szkoleniach, staracie się podciągać wszystko według własnych widzimisię. Przepis można egzekwować jak się wie co on oznacza. W USA jak nie wolno stosować jakiegoś rodzaju przynęty to jest to tak szczegółowo opisane, że żaden prawnik dziury nie znajdzie. U nas ktoś wpadł na pomysł napisania durnego, niesprecyzowanego czegoś, a wy jak te cielęta nie potraficie przyznać, że nic na temat sztucznego światła nie wiecie oprócz tego niejasnego, mglistego, niesprecyzowanego zapisu w RAPR.
Nikt z was nigdy nie miał odwagi przyznać, że coś jest dla niego niejasne, niezrozumiałe, że nigdy nikt was nie szkolił w tej materii, ale zawsze udowadniacie swoje poniekąd podejrzane racje.
No jak - szkolił was ktoś na temat tego zapisu? pokazał wam ktoś co on tak naprawdę oznacza? zacytował wam ktoś nadrzędny przepis albo wyklarował genezę jego powstania? NIE! Macie tylko jakieś wyobrażenie o własnej nieomylności. A to jest wątpliwa podstawa przepisu taka nieomylność.
..:) Myślę ,że w tym momencie już tobie nie pomożemy,szukasz precyzji to postaraj się ją sam znaleźć!Nikt tu nie jest mądrzejszy, ani głupszy! I do nikogo nie miej pretensji..fakt jest faktem,regulamin mówi jasno !!!
Mareczku o to właśnie chodzi - dla ciebie mówi jasno, a dla mnie mówi bardzo niewiele.
..No cóż! :( Przykro jest mi i kolegom że nie zaspokoiliśmy twoich ciekawości..!no nie każdy ma umysł odkrywcy:) Ale warto rozmawiać i się pośmiać jak prowokować i kłócić się...:)
Masz rację Kol bluehornet.Pamiętam po zmianach ustrojowych i reorganizacji PZW WW miały stać się pismem samodzielnym.Myślałem,że tak się stało.Nie czytam,chyba że sporadycznie, WW ani innych pism wędkarskich bo nie znajduję tam nic interesującego,stąd moja niewiedza.Nie zmienia to faktu,że łowiska o różnym statusie maja swoje regulaminy a WW piszą o wędkarstwie ogóle a nie tylko o tym skupionym w PZW.
..No cóż! :( Przykro jest mi i kolegom że nie zaspokoiliśmy twoich ciekawości..!no nie każdy ma umysł odkrywcy:) Ale warto rozmawiać i się pośmiać jak prowokować i kłócić się...:) i ja popieram w 100%
Marku dlaczego sami kręcicie taki beton?! Nie odpowiedzieliście na żadne z zadanych pytań. Kto jak nie wy ma znać wykładnię przepisów?! Najłatwiej jest oskarżyć o dymienie. A JA TYLKO CHCĘ ŻEBY KTÓRYŚ Z WAS WRESZCIE PRZYZNAŁ, ŻE CZASEM SAMI MACIE BLADE POJĘCIE SKĄD I PO CO SIĘ BIORĄ TE PRZEPISY. Nie mam racji? Cóż, każdy ma swoją. Ja się do RAPR stosuję, ale jestem odkrywca jak pisałeś i interesuje mnie każdy wątpliwy przepis. Szkoda, że z racji wykonywanych funkcji taka ciekawość nie towarzyszy właśnie wam, strażnikom. Podaj mi podstawę i wyjaśnienie tego przepisu, a się zamknę i przyznam wam rację.
Masz znajomości jak widzę. Może go zapytasz w moim imieniu? Twoje Szerszeniu docinki znam, i już mi się znudziły.
Ja zadałem kilka pytań i do czasu aż któryś na nie nie raczy konkretnie odpowiedzieć, będę szukał wyjaśnienia tych kwestii gdzie tylko można. Jednak bardzo ucierpi na tym prestiż służb, bo jak już się wszystkiego dowiem to ja tę kwestie wyjaśnię na forum i będzie się nazywało że zwykły wędkarz bardziej się interesuje brzmieniem prawa, niż służby.
Masz znajomości jak widzę. Może go zapytasz w moim imieniu? Twoje Szerszeniu docinki znam, i już mi się znudziły.
Ja w swoim tekście nie zauważyłem żadnych docinek - nooo , chyba , że każde odezwanie się do ciebie powoduje urazę . Ps. być może to teraz jest docinka , ale też nie bardzo .
ALE TY BYSTRY JESTEŚ! Dawno się tak nie uśmiałem. Jesteś naprawdę przezabawny... pomijając fakt ze guzik wiesz o przepisach wędkarskich. Ale każdy ma jakieś braki. Ja np. Mam taki brak, że jestem z okręgu Jeleniogórskiego - hehehehe :). Zwyczajnie żal mi takich ludzi, bo cała swoja wartość budujecie na podstawie mrzonek i wymysłów. Ale spokojnie bracie, będę na posterunku nawet jak wylecę. Teraz ładnie idź i skonsultuj się z guru.... hahahahahahahahaha! :) Ubaw mam po pachy jak się miotasz człowieku. Im bardziej się miotasz tym mam więcej radochy. Takie konta trzeba usuwać! To lewe konto! To klon! Profil zadymiarza! hehehehehe! Ale jajca kolego. Ty powinieneś w jakimś kabarecie dawać popisy, bo zwyczajnie jesteś świetny w waleniu idioty pod każdym względem. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dalszej jakże rzeczowej i merytorycznej dyskusji. O. Katowice......... hehehehe :))))))))
wracając do wątku...mi wydaje się że stosowanie takiego niby patentu nie jest zakazane.RAPR ma na myśli sztuczne oświetlenie takie jak mocne halogeny itd.Bo zakazane byłoby łowienie np z koralikami w zestawach dorszowych lu śledziowych.Zakaz przynent sztucznych fluoroscencyjnych (twisterki).Sam nie używam tego ale mi się wydaje że tak właśnie jest
Dobrze ci się wydaje. Nie wolno stosować światła elektrycznego o pewnych parametrach i odpowiednio ustawionego. Jak widać nasi społeczni myślą w ten sposób o wszystkim co tylko może świecić w ciemności. Hehehe . :)
ALE TY BYSTRY JESTEŚ! Dawno się tak nie uśmiałem. Jesteś naprawdę przezabawny... pomijając fakt ze guzik wiesz o przepisach wędkarskich. Ale każdy ma jakieś braki. Ja np. Mam taki brak, że jestem z okręgu Jeleniogórskiego - hehehehe :). Zwyczajnie żal mi takich ludzi, bo cała swoja wartość budujecie na podstawie mrzonek i wymysłów. Ale spokojnie bracie, będę na posterunku nawet jak wylecę. Teraz ładnie idź i skonsultuj się z guru.... hahahahahahahahaha! :) Ubaw mam po pachy jak się miotasz człowieku. Im bardziej się miotasz tym mam więcej radochy. Takie konta trzeba usuwać! To lewe konto! To klon! Profil zadymiarza! hehehehehe! Ale jajca kolego. Ty powinieneś w jakimś kabarecie dawać popisy, bo zwyczajnie jesteś świetny w waleniu idioty pod każdym względem. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dalszej jakże rzeczowej i merytorycznej dyskusji. O. Katowice......... hehehehe :))))))))
Poczta prywatna, to poczta prywatna, a nie forum. Z całą pewnością nie powinno się zamieszczać na nim wiadomości bez zgody ich autora. Trochę wzajemnego szacunku ;)
wracając do wątku...mi wydaje się że stosowanie takiego niby patentu nie jest zakazane.RAPR ma na myśli sztuczne oświetlenie takie jak mocne halogeny itd.Bo zakazane byłoby łowienie np z koralikami w zestawach dorszowych lu śledziowych.Zakaz przynent sztucznych fluoroscencyjnych (twisterki).Sam nie używam tego ale mi się wydaje że tak właśnie jest
Mopsik - mam pytanie - czy koraliki w zestawach dorszowych lub śledziowych świecą ( emitują światło ) ? Czy farba fluorescencyjna , która pokryte są twistery świeci w widoczny dla oka sposób ? Nie i dlatego te przynęty nie podlegają dyskusji . Mowa w RAPR jest o sztucznym świetle ( nie naturalnym pochodzącym od słońca , gwiazd czy księżyca ) , a czym jest światło pochodzące z latarki , ogniska , świetlika ( wojsko posiada takie duże świetliki świecące całą noc ) - jest to światło sztuczne stworzone przez człowieka . Nawet światło emitowane w chiwli obecnej przez większość zarówek powstaje w oparach gazu - rtęć , ksenon , neon , argon i zalicza się do światłą chemicznego sztucznie wytwarzanego przez człowieka - czyli sztucznego .
Dla zainteresowanych - różnica między fluorescencją a fosforoscencją - chodzi o czas zaniku emisji światła : Fluorescencja – jeden z rodzajów luminescencji – zjawiska emitowania światła przez wzbudzony atom lub cząsteczkę. Zjawisko uznaje się za fluorescencję, gdy po zaniku czynnika pobudzającego następuje szybki zanik emisji w czasie około 10−8 s. Gdy czas zaniku jest znacznie dłuższy, to zjawisko jest uznawane za fosforescencję. J eżeli ktoś zauważy emisje zachodzącą podczas fluorescencji , to wzrok ma hoho .
Zapomniałem dodać - źródło - wiki .... Przepraszam za dł. posta .:))
bluehornet...pewnie masz rację...nie jestem znawcą.Nie używam tego typu wynalazków.Kocham wędkarstwo za prostotę...i jak jadę na nockę to zabieram świetliki tylko do wędki...ognisko mam do nastroju,małe radyjko też...leże sobie pod parasolem na wypadek deszczu :)...a jak zimno to popijam rosołek z termosu. :)..Nie popieram dziwadeł..ale cieszę się ,że to logicznie wytłumaczyłeś...:) ....:) oświeciłeś :)
Pytanie jak pytanie.Niestety jak wszystko co związane z przepisami pzw zamienił się wątek w prywatna wojnę ,strażników ssr i działaczy pzw. Dzięki Bogu nie spotykam ludzi z tych "organizacji" (dezorganizacji :)) na co dzień.:)
Post tyczy się tylko krzykaczy z tego forum.Każdy wie o jakich osobach mówię.
Jakie to Polskie. Z prostej z pozoru rzeczy zrobic zamgmatwany problem. Mysle ze na zdrowy rozum kazdy bylby w stanie okreslic co to jest wabienie ryb sztucznym swiatlem. Gdybysmy spytali kogos prywatnie czy wsadzenie w przynete czegokolwiek, co emituje swiatlo jest wabieniem ryb sztucznym swiatlem , odpowie ze tak. Ale my musimy od razu robic filozoficzne wywody typu co to jest wabienie, co to jest sztuczne swiatlo itp. Zaloze sie ze zaden przecietny wedkarz z Anglii, niemiec czy innego cywilizowanego wedkarsko kraju nie mialby z tym problemu. Po prostu nie stosowalby ZADNEGO swiatla w celu wabienia ryb. Przypomina mi to pewna dyskusje z dziedziny wedkarstwa muchowego i metody zylkowej. Tam linka nie jest potrzebna do lowienia (wrecz przeszkadza). Od razu Polacy ( a ktoz by inny) wymyslili sobie cos takiego jak linka w klasie 000. Niewtajemniczonym powiem ze taka linka mialaby grubosc zylki powiedzmy 0,25-0,30. Ale wg Polakow mamy linke i wszystko jest OK. Byle tylko nachapac jak najwiecej ryb w zgodzie (???) z przepisami.
Jakie to Polskie. Z prostej z pozoru rzeczy zrobic zamgmatwany problem. Mysle ze na zdrowy rozum kazdy bylby w stanie okreslic co to jest wabienie ryb sztucznym swiatlem. Gdybysmy spytali kogos prywatnie czy wsadzenie w przynete czegokolwiek, co emituje swiatlo jest wabieniem ryb sztucznym swiatlem , odpowie ze tak. Ale my musimy od razu robic filozoficzne wywody typu co to jest wabienie, co to jest sztuczne swiatlo itp. Zaloze sie ze zaden przecietny wedkarz z Anglii, niemiec czy innego cywilizowanego wedkarsko kraju nie mialby z tym problemu. Po prostu nie stosowalby ZADNEGO swiatla w celu wabienia ryb. Przypomina mi to pewna dyskusje z dziedziny wedkarstwa muchowego i metody zylkowej. Tam linka nie jest potrzebna do lowienia (wrecz przeszkadza). Od razu Polacy ( a ktoz by inny) wymyslili sobie cos takiego jak linka w klasie 000. Niewtajemniczonym powiem ze taka linka mialaby grubosc zylki powiedzmy 0,25-0,30. Ale wg Polakow mamy linke i wszystko jest OK. Byle tylko nachapac jak najwiecej ryb w zgodzie (???) z przepisami.
Zawartość 2 składników w tzw świetliku po przełamaniu świeci , więc jest zabroniona z przepisów RAPR .
Świetliki są tak skonstruowane , że po zgnieceniu ( przełamaniu szklanej przegrody miedzy tymi 2 szkodliwymi substancjami , nie tylko dla ludzi lecz również dla środowiska naturalnego ), więc kolego jeżeli Ty lub kolega trujecie środowisko poprzez wstrzykiwanie tej cieczy do białych robaków , to kara może być o wiele większa , niż stosowanie sztucznego oświetlenia przy połowie ryb . Radzę poczytać sobie , co jest napisane na opakowaniach ze świetlikami i jak należy je utylizować
Wszystkim wiadomo co to jest i do czego służy tzw. popularny "świetlik " - jest to " pałeczka " wydzielająca po przełamaniu sztuczne światło w wyniku reakcji chemicznej służąca jako sygnalizator brań przy wędkowaniu gruntowym w nocy , jak również jako szczytówka w spławikach stosowanych w nocy .
A teraz rzecz , która mnie zastanowiła :
W styczniowym wydaniu WW na stronie 38-mej jest zamieszczony artykuł " Świetlisty wabik pod lodem " mówiący o umocowaniu świetlika parę cm. na błystką podlodową w celu zwiększenia efektywności brań w ciemnej bądź co bądź wodzie i jednocześnie Redakcja WW zachęca do komentowania ww metody , czy jest skuteczniejsza , czy przynosi efekty , itd .
I tu moje pytanie do kolegów : Jak ww metoda ma się do zapisu RAPR , a dokładnie ;
3. Wędkowanie
3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno:
j/ stosować sztucznego światła, służącego lokalizowaniu bądź zwabianiu ryb,
Wszak świetlik to sztuczne światło i w tej metodzie docelowo ma służyć wabieniu ryb - nieprawdaż ?
Grzegorzu jest to jawnie zabronione , WW już nie raz pokazały , jak są niekompetentni i nie znający przepisów , także raz używali podrywki , kiedy była jeszcze jako narzędzie rybackie ( oczywiście na wodach PZW to było )
Bardzo dobry temat. Według mnie świetlik ma służyć jako sygnalizator czy to na szczytówkę czy na spławik - ma pomóc w dostrzeżeniu brania w ciemności a nie wabić ryby. Uważam, że zakładanie świetlika na błystkę, czy tam w jej okolicy, ma na celu zwabianie ryb sztucznym światłem, a RAPR zakazuje to wyraźnie. WW już nieraz zdarzało się publikować niedozwolone metody czy tricki wędkarskie.
Na wodach PZW nie można stosować takich zestawów,natomiast na łowiskach prywatnych czy komercyjnych być może takie metody nie są zabronione.WW nie są pismem PZW dlatego piszą o różnych metodach połowu stosowanych na łowiskach o różnym statusie.
A w WŚ reklamują wobler z 3 kotwicami, co mnie zdziwiło.
pzw-ww ,a ja robię swoje :))
W. W ---jest pismem ściśle związanym z PZW , niestety
Kolego fajną masz tą stronę ,chętnie poczytam i odwiedzę .
zajaclol
Na wodach PZW nie można stosować takich zestawów,natomiast na łowiskach prywatnych czy komercyjnych być może takie metody nie są zabronione.WW nie są pismem PZW dlatego piszą o różnych metodach połowu stosowanych na łowiskach o różnym statusie.
Do @Romuald55 - i tu się kolego mylisz - WW są pismem PZW !!!!
WW Miesięcznik Polskiego Związku Wędkarskiego
Nakład 95 tys. egz.
Wydawca : Zarząd Główny Polskiego Związku Wędkarskiego .
Adres redakcji : 00-831 Warszawa
ul.Twarda 42 , tel. (22) 620-69-03
fax (22) 620-50-84
e-mail: redakcja@ww.media.pl
Adres internetowy: www.ww.media.pl
Wszystkim wiadomo co to jest i do czego służy tzw. popularny "świetlik " - jest to " pałeczka " wydzielająca po przełamaniu sztuczne światło w wyniku reakcji chemicznej służąca jako sygnalizator brań przy wędkowaniu gruntowym w nocy , jak również jako szczytówka w spławikach stosowanych w nocy .
A teraz rzecz , która mnie zastanowiła :
W styczniowym wydaniu WW na stronie 38-mej jest zamieszczony artykuł " Świetlisty wabik pod lodem " mówiący o umocowaniu świetlika parę cm. na błystką podlodową w celu zwiększenia efektywności brań w ciemnej bądź co bądź wodzie i jednocześnie Redakcja WW zachęca do komentowania ww metody , czy jest skuteczniejsza , czy przynosi efekty , itd .
I tu moje pytanie do kolegów : Jak ww metoda ma się do zapisu RAPR , a dokładnie ;
3. Wędkowanie
3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno:
j/ stosować sztucznego światła, służącego lokalizowaniu bądź zwabianiu ryb,
Wszak świetlik to sztuczne światło i w tej metodzie docelowo ma służyć wabieniu ryb - nieprawdaż ?
A no bo to nam wędkarzą nie wolno , wolno tylko szychą z zarządu - zapomnieli dopisać :))
Moim zdaniem w sposób oczywisty świetlik spełnia rolę oznaczenia sygnalizatora brań- nie można go stosować jako elementu przynęty bo wtedy kłania się cytowany powyżej zapis RAPR.
To ja zapytam inaczej.
Towarzysz moich wędkarskich wypadów kiedyś pokazał mi ciekawą rzecz. Przełamał świetlika, a potem cieniutką igiełką insulinową wstrzyknął jednemu z trzech białych robaków które zakładał na haczyk pewną ilość tego, co świeci w świetliku. W nocy, na spławik brały nawet liny co mnie wprawiło w osłupienie. Czy to już wykroczenie? Przecież robaki moczy się w różnych dipach nie? A on takiego świecącego dipa wstrzykiwał robakowi prosto w ciało. Czy już można go za to ukarać? Hehe.... panowie strażnicy... można?
A jak założyłem na spławik świetlika i go przegruntowałem tak, by opadał praktycznie na dno mając ustawiony grunt na kilkanaście centymetrów, czyli tak, że oświetlał mi doskonale przynętę złożoną z pęczaku i pinki leżącą na dnie... no taki rodzaj łowienia pośrednio na spławik i na feederka, bo sygnalizacja brań była za pomocą szczytówki, to już jestem przestępcą? Czy może jeszcze nie? Panowie strażnicy - jestem?
A wrzucenie świetlika obciążonego kamykiem na dno w miejscu zanęcania jest już stosowaniem sztucznego światła w celu nęcenia ryb? HEHE!
Jaka jest definicja sztucznego źródła światła - wiecie? hahaa!
W. W ---jest pismem ściśle związanym z PZW , niestety
To ich choroba,nie moja.ja mam inne problemy.:)
Jak widać sami straznicy nie maja bladego pojęcia co to jest tzw. sztuczne światło. Zatem za użycie jakiego źródła światła można mnie ukarać? Czy gazowa lampa świecąca na brzegu i oświetlająca kawałek wody jest sztucznym światłem użytym w celu wabienia ryb? Czy świetlik błyszczący na powierzchni wody wabi, czy odstrasza ryby i czy jet to sztuczne światło oraz jakiemu celowi służy jego używanie? Czy wędkarz stojący na brzegu i oświetlający łowisko latarką na czole wabi ryby, czy tylko usiłuje coś dostrzec? Czy ognisko palące się nad wodą wabi ryby czy je odstrasza i czy to światło jest sztuczne, czy naturalne? A przynęty spinningowe wyposażone w bateryjkę i głośniczek generujący dźwięk oraz błyski świetlne.... czy to karalna sprawa czy nie?
CZY JEST TU JAKIŚ ZNAJĄCY PRZEPISY STRAŻNIK PAŃSTWOWY LUB SPOŁECZNY POMIJAJĄC AMATORÓW WĘDKOWANIA POTRAFIĄCY ODPOWIEDZIEĆ NA MOJE PYTANIA?!
Nie, nie ma, bo nie ma definicji które by to określały. Takie jest w Polsce prawo - nawet prawnik z tego guzik wie. HEHEHEHEHEHEHE :)
Sorry, ubawiło mnie to jak trzeba! :)
Pytanie dotyczyło art. w WW i jednej konkretnej metody - po co więc te wywody podszyte ironią ?
Polecam lekturę ww WW - są tam trzy wyroki sądu dotyczące wędkarzy ( z Krakowa ) - dopiero się ubawisz po przeczytaniu, jak zostali dotkliwie ukarani i za co .
Cześć Wszystkim:)
Pytasz o strażników!Szukasz odpowiedzi w śród forumowiczów na zadane pytanie!Masz dobrą zabawę:) I tak powinno być masz być wesoły!!! Żaden tu z piszących nie odpowie Tobie kolego w prost na twoje pytanie,jedynie poda zapis z regulaminu czy Ustawy...tak samo kontrolujący strażnik stwierdzi fakt używania w ten czy inny sposób sztucznego światła,opisując go w dokumentacji pokontrolnej,jeżeli to SSR i przekaże komplet dokumentów do PSR ta zaś straż zajmie stanowisko i ukarać może! Zaś ty kolego masz 7 dni na odwołanie się od tej kary składając ów odwołanie do Sądu,jeśli uważasz że nie słusznie zostałeś ukarany...Sąd po zweryfikowaniu zajścia świetlistego oznajmi czy jest to zgodne z prawem czy nie-a prawo jest oparte na Ustawie...Więc myślę, że otrzymasz stosowną odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie!!!: Pozdrawiam wszystkich :)
Pokaż mi gdzie jest definicja co to jest sztuczne światło i w jaki sposób nie wolno mi go używać. W sądzie pewnie będzie to zależało od interpretacji sędziego, a nad wodą od interpretacji twojej, lub innego strażnika. Odpowiedz mi więc Marku, na jakiej podstawie sporządzisz raport pokontrolny usiłując mnie karać za coś, czego znaczenia sam nie rozumiesz.
Ja się nie naigrywam, tylko pragnę uzyskać jasną, merytoryczną odpowiedź.
Cześć Wszystkim:)
Pytasz o strażników!Szukasz odpowiedzi w śród forumowiczów na zadane pytanie!Masz dobrą zabawę:) I tak powinno być masz być wesoły!!! Żaden tu z piszących nie odpowie Tobie kolego w prost na twoje pytanie,jedynie poda zapis z regulaminu czy Ustawy...tak samo kontrolujący strażnik stwierdzi fakt używania w ten czy inny sposób sztucznego światła,opisując go w dokumentacji pokontrolnej,jeżeli to SSR i przekaże komplet dokumentów do PSR ta zaś straż zajmie stanowisko i ukarać może! Zaś ty kolego masz 7 dni na odwołanie się od tej kary składając ów odwołanie do Sądu,jeśli uważasz że nie słusznie zostałeś ukarany...Sąd po zweryfikowaniu zajścia świetlistego oznajmi czy jest to zgodne z prawem czy nie-a prawo jest oparte na Ustawie...Więc myślę, że otrzymasz stosowną odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie!!!: Pozdrawiam wszystkich :)
dokładnie kol. ordyniec wspaniale się bawi, lecz gdyby sprawa dotyczyła jego osoby nad wodą wtedy inaczej patrzyłby na tą sprawę zderzając się ze sztywnymi przepisami - oczywistym jest, ze światło sztuczne wytwarza ów świetlik -bo chyba nie naturalne, przynęta polana tym świecącym sztucznym płynem znajdującym się w świetliku wytwarzającym światło po wydobyciu go z wewnątrz w sposób oczywisty świadczy o używaniu sztucznego światła na przynęcie...p.s sztuczne światło to znaczy,że nie naturalne- zaś naturalne to słońce
Meridianon pokaż mi jakie są podstawy twoich twierdzeń! Przyznaj choć jeden jedyny raz, że nie masz żadnych wytycznych w tej sprawie oprócz lakonicznego zapisu w RAPR. Choć jeden, jedyny raz przyznaj, że czasem wasze interwencje opierają się na tak kruchych podwalinach, że nawet ostatni cieć w sądzie je obali. GDZIE JEST OKREŚLONE CO TO JEST SZTUCZNE ŚWIATŁO I W JAKI SPOSÓB NIE MOŻNA GO UŻYWAĆ - GDZIE DO JASNEJ MODREJ?!
Potraficie to sprecyzować? Chcę wiedzieć co i jak, dlatego pytam, a ze mam zabawę w tym momencie, to faaaaakt!
nie znam żadnego , który podważył nasze interwencje i zacytuję ci część wypowiedź kolegi powyżej " Sąd po zweryfikowaniu zajścia świetlistego oznajmi czy jest to zgodne z prawem czy nie-a prawo jest oparte na Ustawie...Więc myślę, że otrzymasz stosowną odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie!!!: Pozdrawiam wszystkich :)" bo działanie SSR niestety opiera się na przepisach, chyba,że ty lubisz je naciągać... użyj kolegi google i w sposób szczegółowy odpowie Ci na nurtujące Cię odpowiedzi - napisałeś, :" że nawet ostatni cieć w sądzie je obali" to nie cieć tylko kłusownik-dlaczego kłusownik?-bo używa sztucznego światła do połowu ryb, uważam,że uczciwi wędkarze nie bawią się w takie kombinacje.
nie znam żadnego , który podważył nasze interwencje i zacytuję ci część wypowiedź kolegi powyżej " Sąd po zweryfikowaniu zajścia świetlistego oznajmi czy jest to zgodne z prawem czy nie-a prawo jest oparte na Ustawie...Więc myślę, że otrzymasz stosowną odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie!!!: Pozdrawiam wszystkich :)" bo działanie SSR niestety opiera się na przepisach, chyba,że ty lubisz je naciągać... użyj kolegi google i w sposób szczegółowy odpowie Ci na nurtujące Cię odpowiedzi - napisałeś, :" że nawet ostatni cieć w sądzie je obali" to nie cieć tylko kłusownik-dlaczego kłusownik?-bo używa sztucznego światła do połowu ryb, uważam,że uczciwi wędkarze nie bawią się kombinacje.
..:) Myślę ,że w tym momencie już tobie nie pomożemy,szukasz precyzji to postaraj się ją sam znaleźć!Nikt tu nie jest mądrzejszy, ani głupszy! I do nikogo nie miej pretensji..fakt jest faktem,regulamin mówi jasno !!!
NIE ODPOWIE KOLEGO, bo już od niepamiętnych czasów usiłuję ten przepis rozgryźć i podejrzewam, że ty nawet nie kiwnąłeś palcem w celu jego wyjaśnienia.. A wasz problem jako strażników polega na tym, że nie mając podstaw, nie znając definicji, nie mając bladego pojęcia w poszczególnych przepisach bo nie znacie ich genezy i nikt wam o tym nie mówi na szkoleniach, staracie się podciągać wszystko według własnych widzimisię. Przepis można egzekwować jak się wie co on oznacza. W USA jak nie wolno stosować jakiegoś rodzaju przynęty to jest to tak szczegółowo opisane, że żaden prawnik dziury nie znajdzie. U nas ktoś wpadł na pomysł napisania durnego, niesprecyzowanego czegoś, a wy jak te cielęta nie potraficie przyznać, że nic na temat sztucznego światła nie wiecie oprócz tego niejasnego, mglistego, niesprecyzowanego zapisu w RAPR.
Nikt z was nigdy nie miał odwagi przyznać, że coś jest dla niego niejasne, niezrozumiałe, że nigdy nikt was nie szkolił w tej materii, ale zawsze udowadniacie swoje poniekąd podejrzane racje.
No jak - szkolił was ktoś na temat tego zapisu? pokazał wam ktoś co on tak naprawdę oznacza? zacytował wam ktoś nadrzędny przepis albo wyklarował genezę jego powstania? NIE! Macie tylko jakieś wyobrażenie o własnej nieomylności. A to jest wątpliwa podstawa przepisu taka nieomylność.
..:) Myślę ,że w tym momencie już tobie nie pomożemy,szukasz precyzji to postaraj się ją sam znaleźć!Nikt tu nie jest mądrzejszy, ani głupszy! I do nikogo nie miej pretensji..fakt jest faktem,regulamin mówi jasno !!!
Mareczku o to właśnie chodzi - dla ciebie mówi jasno, a dla mnie mówi bardzo niewiele.
..No cóż! :( Przykro jest mi i kolegom że nie zaspokoiliśmy twoich ciekawości..!no nie każdy ma umysł odkrywcy:) Ale warto rozmawiać i się pośmiać jak prowokować i kłócić się...:)
Masz rację Kol bluehornet.Pamiętam po zmianach ustrojowych i reorganizacji PZW WW miały stać się pismem samodzielnym.Myślałem,że tak się stało.Nie czytam,chyba że sporadycznie, WW ani innych pism wędkarskich bo nie znajduję tam nic interesującego,stąd moja niewiedza.Nie zmienia to faktu,że łowiska o różnym statusie maja swoje regulaminy a WW piszą o wędkarstwie ogóle a nie tylko o tym skupionym w PZW.
..No cóż! :( Przykro jest mi i kolegom że nie zaspokoiliśmy twoich ciekawości..!no nie każdy ma umysł odkrywcy:) Ale warto rozmawiać i się pośmiać jak prowokować i kłócić się...:) i ja popieram w 100%
Marku dlaczego sami kręcicie taki beton?! Nie odpowiedzieliście na żadne z zadanych pytań. Kto jak nie wy ma znać wykładnię przepisów?! Najłatwiej jest oskarżyć o dymienie. A JA TYLKO CHCĘ ŻEBY KTÓRYŚ Z WAS WRESZCIE PRZYZNAŁ, ŻE CZASEM SAMI MACIE BLADE POJĘCIE SKĄD I PO CO SIĘ BIORĄ TE PRZEPISY. Nie mam racji? Cóż, każdy ma swoją. Ja się do RAPR stosuję, ale jestem odkrywca jak pisałeś i interesuje mnie każdy wątpliwy przepis. Szkoda, że z racji wykonywanych funkcji taka ciekawość nie towarzyszy właśnie wam, strażnikom. Podaj mi podstawę i wyjaśnienie tego przepisu, a się zamknę i przyznam wam rację.
Wykładnia tego przepisu ? Myślę , że nawet rzecznik ZG PZW był miał problem - w razie czego służę nr tel. do niego .
..:))) Czasami ,,ciekawość to pierwszy stopień do piekła":)))) Fajnie że się dogadaliśmy:))) i już wiesz co i jak!:
Masz znajomości jak widzę. Może go zapytasz w moim imieniu? Twoje Szerszeniu docinki znam, i już mi się znudziły.
Ja zadałem kilka pytań i do czasu aż któryś na nie nie raczy konkretnie odpowiedzieć, będę szukał wyjaśnienia tych kwestii gdzie tylko można. Jednak bardzo ucierpi na tym prestiż służb, bo jak już się wszystkiego dowiem to ja tę kwestie wyjaśnię na forum i będzie się nazywało że zwykły wędkarz bardziej się interesuje brzmieniem prawa, niż służby.
Hej!
Fajna piosenka..:)))
..:))) Czasami ,,ciekawość to pierwszy stopień do piekła":)))) Fajnie że się dogadaliśmy:))) i już wiesz co i jak!:
:)) my służby swoje wiemy:))
To wytłumaczcie nam, ciemnym biedakom skoro swoje wiecie.
Masz znajomości jak widzę. Może go zapytasz w moim imieniu? Twoje Szerszeniu docinki znam, i już mi się znudziły.
Ja w swoim tekście nie zauważyłem żadnych docinek - nooo , chyba , że każde odezwanie się do ciebie powoduje urazę .
Ps. być może to teraz jest docinka , ale też nie bardzo .
Nooo, nie omieszkam. :))
nie dyskutujcie z tym człowiekiem takie p.w od niego otrzymałem to prowokator
Nadawca:
ordyniec
wróć
Tytuł: Jelenia Góra
Wysłano: 2011-12-28 20:08
ALE TY BYSTRY JESTEŚ! Dawno się tak nie uśmiałem. Jesteś naprawdę przezabawny... pomijając fakt ze guzik wiesz o przepisach wędkarskich. Ale każdy ma jakieś braki. Ja np. Mam taki brak, że jestem z okręgu Jeleniogórskiego - hehehehe :).
Zwyczajnie żal mi takich ludzi, bo cała swoja wartość budujecie na podstawie mrzonek i wymysłów. Ale spokojnie bracie, będę na posterunku nawet jak wylecę.
Teraz ładnie idź i skonsultuj się z guru.... hahahahahahahahaha! :)
Ubaw mam po pachy jak się miotasz człowieku. Im bardziej się miotasz tym mam więcej radochy. Takie konta trzeba usuwać! To lewe konto! To klon! Profil zadymiarza! hehehehehe!
Ale jajca kolego. Ty powinieneś w jakimś kabarecie dawać popisy, bo zwyczajnie jesteś świetny w waleniu idioty pod każdym względem. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dalszej jakże rzeczowej i merytorycznej dyskusji.
O. Katowice......... hehehehe :))))))))
No kurcze naprawdę jesteś zabawny! Prowokator... powiadasz. No a popatrzyłeś w lustro bracie? Hehehehe. :)
Prowokator bo ci pokazałem że nie masz pojęcia o przepisach? Rozumiem, cóż, życie jest brutalne. Hehehehe :)
Kolego krempol nie przesadzaj. Tak wesoło było a ty to psujesz. :)
wracając do wątku...mi wydaje się że stosowanie takiego niby patentu nie jest zakazane.RAPR ma na myśli sztuczne oświetlenie takie jak mocne halogeny itd.Bo zakazane byłoby łowienie np z koralikami w zestawach dorszowych lu śledziowych.Zakaz przynent sztucznych fluoroscencyjnych (twisterki).Sam nie używam tego ale mi się wydaje że tak właśnie jest
Dobrze ci się wydaje. Nie wolno stosować światła elektrycznego o pewnych parametrach i odpowiednio ustawionego. Jak widać nasi społeczni myślą w ten sposób o wszystkim co tylko może świecić w ciemności. Hehehe . :)
nie dyskutujcie z tym człowiekiem takie p.w od niego otrzymałem to prowokator
Nadawca:
ordyniec
wróć
Tytuł: Jelenia Góra
Wysłano: 2011-12-28 20:08
ALE TY BYSTRY JESTEŚ! Dawno się tak nie uśmiałem. Jesteś naprawdę przezabawny... pomijając fakt ze guzik wiesz o przepisach wędkarskich. Ale każdy ma jakieś braki. Ja np. Mam taki brak, że jestem z okręgu Jeleniogórskiego - hehehehe :).
Zwyczajnie żal mi takich ludzi, bo cała swoja wartość budujecie na podstawie mrzonek i wymysłów. Ale spokojnie bracie, będę na posterunku nawet jak wylecę.
Teraz ładnie idź i skonsultuj się z guru.... hahahahahahahahaha! :)
Ubaw mam po pachy jak się miotasz człowieku. Im bardziej się miotasz tym mam więcej radochy. Takie konta trzeba usuwać! To lewe konto! To klon! Profil zadymiarza! hehehehehe!
Ale jajca kolego. Ty powinieneś w jakimś kabarecie dawać popisy, bo zwyczajnie jesteś świetny w waleniu idioty pod każdym względem. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dalszej jakże rzeczowej i merytorycznej dyskusji.
O. Katowice......... hehehehe :))))))))
Poczta prywatna, to poczta prywatna, a nie forum. Z całą pewnością nie powinno się zamieszczać na nim wiadomości bez zgody ich autora. Trochę wzajemnego szacunku ;)
Ale ja kolego nie mam pretensji, bo ja mu prawdę pisałem a on ja tylko upublicznił. Nie wnoszę więc żadnych żalów. Heheheee. :)
Meruś coś cienko wyszło co nie? Taki strzał w kolano..... A ja mam radochę.
No to kolega akurat nie ma żalu. Ale kto inny może mieć.
Co racja to racja kolego. Ja nie mam, ale ktoś inny by mógł mieć. :)
wracając do wątku...mi wydaje się że stosowanie takiego niby patentu nie jest zakazane.RAPR ma na myśli sztuczne oświetlenie takie jak mocne halogeny itd.Bo zakazane byłoby łowienie np z koralikami w zestawach dorszowych lu śledziowych.Zakaz przynent sztucznych fluoroscencyjnych (twisterki).Sam nie używam tego ale mi się wydaje że tak właśnie jest
Mopsik - mam pytanie - czy koraliki w zestawach dorszowych lub śledziowych świecą ( emitują światło ) ?
Czy farba fluorescencyjna , która pokryte są twistery świeci w widoczny dla oka sposób ?
Nie i dlatego te przynęty nie podlegają dyskusji .
Mowa w RAPR jest o sztucznym świetle ( nie naturalnym pochodzącym od słońca , gwiazd czy księżyca ) , a czym jest światło pochodzące z latarki , ogniska , świetlika ( wojsko posiada takie duże świetliki świecące całą noc ) - jest to światło sztuczne stworzone przez człowieka . Nawet światło emitowane w chiwli obecnej przez większość zarówek powstaje w oparach gazu - rtęć , ksenon , neon , argon i zalicza się do światłą chemicznego sztucznie wytwarzanego przez człowieka - czyli sztucznego .
Dla zainteresowanych - różnica między fluorescencją a fosforoscencją - chodzi o czas zaniku emisji światła :
Fluorescencja – jeden z rodzajów luminescencji – zjawiska emitowania światła przez wzbudzony atom lub cząsteczkę. Zjawisko uznaje się za fluorescencję, gdy po zaniku czynnika pobudzającego następuje szybki zanik emisji w czasie około 10−8 s. Gdy czas zaniku jest znacznie dłuższy, to zjawisko jest uznawane za fosforescencję.
J eżeli ktoś zauważy emisje zachodzącą podczas fluorescencji , to wzrok ma hoho .
Zapomniałem dodać - źródło - wiki ....
Przepraszam za dł. posta .:))
bluehornet...pewnie masz rację...nie jestem znawcą.Nie używam tego typu wynalazków.Kocham wędkarstwo za prostotę...i jak jadę na nockę to zabieram świetliki tylko do wędki...ognisko mam do nastroju,małe radyjko też...leże sobie pod parasolem na wypadek deszczu :)...a jak zimno to popijam rosołek z termosu. :)..Nie popieram dziwadeł..ale cieszę się ,że to logicznie wytłumaczyłeś...:) ....:) oświeciłeś :)
Panie ordyniec to nie strzał w kolano to ukazanie innym forumowiczom po co tutaj jesteś na tym forum.Pozdrawiam
Pytanie jak pytanie.Niestety jak wszystko co związane z przepisami pzw zamienił się wątek w prywatna wojnę ,strażników ssr i działaczy pzw.
Dzięki Bogu nie spotykam ludzi z tych "organizacji" (dezorganizacji :)) na co dzień.:)
Post tyczy się tylko krzykaczy z tego forum.Każdy wie o jakich osobach mówię.
Jakie to Polskie.
Z prostej z pozoru rzeczy zrobic zamgmatwany problem.
Mysle ze na zdrowy rozum kazdy bylby w stanie okreslic co to jest wabienie ryb sztucznym swiatlem. Gdybysmy spytali kogos prywatnie czy wsadzenie w przynete czegokolwiek, co emituje swiatlo jest wabieniem ryb sztucznym swiatlem , odpowie ze tak.
Ale my musimy od razu robic filozoficzne wywody typu co to jest wabienie, co to jest sztuczne swiatlo itp.
Zaloze sie ze zaden przecietny wedkarz z Anglii, niemiec czy innego cywilizowanego wedkarsko kraju nie mialby z tym problemu. Po prostu nie stosowalby ZADNEGO swiatla w celu wabienia ryb.
Przypomina mi to pewna dyskusje z dziedziny wedkarstwa muchowego i metody zylkowej. Tam linka nie jest potrzebna do lowienia (wrecz przeszkadza). Od razu Polacy ( a ktoz by inny) wymyslili sobie cos takiego jak linka w klasie 000. Niewtajemniczonym powiem ze taka linka mialaby grubosc zylki powiedzmy 0,25-0,30. Ale wg Polakow mamy linke i wszystko jest OK.
Byle tylko nachapac jak najwiecej ryb w zgodzie (???) z przepisami.
Jakie to Polskie.
Z prostej z pozoru rzeczy zrobic zamgmatwany problem.
Mysle ze na zdrowy rozum kazdy bylby w stanie okreslic co to jest wabienie ryb sztucznym swiatlem. Gdybysmy spytali kogos prywatnie czy wsadzenie w przynete czegokolwiek, co emituje swiatlo jest wabieniem ryb sztucznym swiatlem , odpowie ze tak.
Ale my musimy od razu robic filozoficzne wywody typu co to jest wabienie, co to jest sztuczne swiatlo itp.
Zaloze sie ze zaden przecietny wedkarz z Anglii, niemiec czy innego cywilizowanego wedkarsko kraju nie mialby z tym problemu. Po prostu nie stosowalby ZADNEGO swiatla w celu wabienia ryb.
Przypomina mi to pewna dyskusje z dziedziny wedkarstwa muchowego i metody zylkowej. Tam linka nie jest potrzebna do lowienia (wrecz przeszkadza). Od razu Polacy ( a ktoz by inny) wymyslili sobie cos takiego jak linka w klasie 000. Niewtajemniczonym powiem ze taka linka mialaby grubosc zylki powiedzmy 0,25-0,30. Ale wg Polakow mamy linke i wszystko jest OK.
Byle tylko nachapac jak najwiecej ryb w zgodzie (???) z przepisami.
w 100% się zgadzam.:)
Zawartość 2 składników w tzw świetliku po przełamaniu świeci , więc jest zabroniona z przepisów RAPR .
Świetliki są tak skonstruowane , że po zgnieceniu ( przełamaniu szklanej przegrody miedzy tymi 2 szkodliwymi substancjami , nie tylko dla ludzi lecz również dla środowiska naturalnego ), więc kolego jeżeli Ty lub kolega trujecie środowisko poprzez wstrzykiwanie tej cieczy do białych robaków , to kara może być o wiele większa , niż stosowanie sztucznego oświetlenia przy połowie ryb . Radzę poczytać sobie , co jest napisane na opakowaniach ze świetlikami i jak należy je utylizować