Zawartość 2 składników w tzw świetliku po przełamaniu świeci , więc jest zabroniona z przepisów RAPR .
Świetliki są tak skonstruowane , że po zgnieceniu ( przełamaniu szklanej przegrody miedzy tymi 2 szkodliwymi substancjami , nie tylko dla ludzi lecz również dla środowiska naturalnego ), więc kolego jeżeli Ty lub kolega trujecie środowisko poprzez wstrzykiwanie tej cieczy do białych robaków , to kara może być o wiele większa , niż stosowanie sztucznego oświetlenia przy połowie ryb . Radzę poczytać sobie , co jest napisane na opakowaniach ze świetlikami i jak należy je utylizować
No to znalazłeś prawdziwego truciciela kolego. Gratulacje! Pewnie ten jeden, może dwa, albo cztery świetliki rozszczelnione nad wodą spowodują katastrofę ekologiczną! Taaak, to prawdziwe osiągnięcie wykryć takiego truciciela. A sami porzucacie nad wodą zużyte świetliki, topicie w wodzie rocznie jakiś kilogram ołowiu, używacie chemicznych dipów, atraktorów, zagęszczaczy emulgatorów, jeździcie cieknącymi gratami, tylko o tym nie myślicie. Muszę sobie zacząć zapisywać te wasze sukcesy w tropieniu zła i ekologicznych bomb! Brawo. Karać trucicieli koledzy, karać i to dotkliwie! A jak będzie rura z brzegu wystawać i poleci do wody ekologiczna rtęć, to mijać z daleka, mijać! No, naprawdę szczyt osiągnięć w dziedzinie ochrony środowiska. :-)
Zaczepne dla ciebie. Zadane zostało pytanie, jak traktować zapis o stosowaniu światła sztucznego do wabienia ryb i co to jest światło sztuczne. Kilka tych pytań jest jak najbardziej na miejscu i są interesujące. Postawiona teza, że żaden ze strażników ani społecznych ani państwowych nigdy nawet nie słyszał o rozwinięciu tych pojęć i nigdy żaden z nich nie był na taką okoliczność przeszkolony, wydaje się być logiczna i prawdziwa. Podobnie zresztą jak w sprawie prawa do uśmiercania ryb w trakcie połowu. Uważacie (ty i twoi koledzy strażnicy) że w celu prowadzenia kontroli wystarczy znać RAPR i ustawę o rybactwie śródlądowym ( tę -po łebkach) by być ekspertem od rozumienia prawa i karać ludzi za byle co, bo wszystko można podciągać pod własne widzimisię. Nikt z was nigdy nie stara się wyjaśnić, zgłębić, zrozumieć, zapytać u źródeł o to z czego dany przepis się wziął i co on tak naprawdę oznacza. Gdybacie jedynie i popisujecie się interpretacjami, które pozostawiają bardzo wiele do życzenia. A kiedy pojawi się ktoś kto takie sprawy stara się rozgryźć, rozwikłać, rozszyfrować ku ogólnie pojętemu dobremu interesowi wędkarzy, to wijecie się i wysyłacie naruszenia regulaminu wymuszając na adminach ban dla oponenta. Tak postrzegacie pojmowanie przepisów - jak ktoś drąży i szuka rozwiązania zagadek, to jest waszym wrogiem i trzeba go zniszczyć bez względu na meritum stawianych pytań i tez. Ja znam kilku strażników w moim rejonie. Tu też są tacy, którzy mają wyłączną rację. Ale są i tacy, którzy wykazując się pełnym profesjonalizmem oraz wysoka kulturą są otwarci na sugestie i nieraz podczas kontroli zasiadają wygodnie na moim stanowisku i długo dyskutujemy, rozgryzamy, usiłujemy dojść do sedna. Bywa, że kończy się na zapewnieniu zbadania sprawy w kompetentnych źródłach. Po jakimś czasie panowie pojawiają się znów na łowisku i wyjaśniają jakieś kwestie, bo biorą sobie do serca fakt, że czasem też czegoś nie wiedzą i czasami tez muszą się dopiero czegoś nauczyć, coś zbadać, kogoś wypytać bo na szkoleniach nie poruszano danej kwestii. Tutaj, na forum obserwując wasze ( wszelkich strażników ) bezkrytyczne podejście do własnej wiedzy dochodzę do wniosku, że fakt możliwości ukarania wędkarza za cokolwiek zależy wyłącznie od waszego widzimisię, a nie od przepisów, bo niektórych sami nie rozumiecie a nawet nie chcecie i nie macie zamiaru zrozumieć. Kiedyś twój kolega na "M" napisał, że jest "dobrym psem i że dobry pies zagryza a nie gryzie, bo tak go szkolono". Jak chcesz to poszukam dokładnego cytatu ( mam gdzieś zapisany) i podam go w całości. Czy na tym polega praca strażnika społecznego lub państwowego, by szukać, węszyć, znaleźć powód do ukarania bogu ducha winnego wędkarza i go (cytuję) "zagryźć" bo tak jesteście szkoleni?
Wiem, że znowu podniesiecie rwetes czując się urażeni moimi wywodami i że znów ktoś wypłacze by mnie usunięto, ale zapewniam, że mam tu czyste intencje i że pisze nieziemsko przejrzyście, prosto, i merytorycznie pragnę dyskutować. Tylko na Boga z kim tu dyskutować, skoro wokół nikt tego nie chce, bo to by mogło podkopać "autorytet" wszelkich służb które nigdy się nie przyznają do braków w wiedzy w jakiejkolwiek dziedzinie mieszczącej się w ramach ogólnie rozumianego prawa.
Pozdrawiam i życzę więcej samokrytyki oraz wyrozumiałości.
Było już kilka takich pytań ciekawych i nurtujących, które drążyliśmy w celu uzyskania jakiejś wskazówki, odpowiedzi.
Np jak zastosować ujęcie obywatelskie, co to sztuczne światło, co to wędzisko.
My tego nie jesteśmy pewni więc pytamy i drążymy. A najlepsza jest postawa niektórych tu Strażników którzy piszą "wiem ale nie powiem" Śmieszne to i dziecinne... Choć może nie śmieszne a żałosne.
Tak jak myślałem. Po uderzeniu w stół odzywa się wszechwiedzący meridianon i wszystko co ma do zaoferowania to kolejna prowokacja.
Nie, nie jestem fachowcem, ale tak jak już jednemu udowodniłem że nie miał racji, tak obiecuje tobie, że dowiem się co z tym światłem i także takim ekspertom jak ty opiszę rozwiązanie, obojętnie jakie by ono nie było i jakie konto przyjdzie mi założyć po kolejnym banie wymuszonym przez tobie podobnych oszustów zakładających lewe konta i podkopujących swoich oponentów wszelkimi metodami. Ty meridianon należysz do tego najgorszego typu strażników. Panowie na "M" - taka kasta. Nic twórczego, nic konkretnego, żadnego wyjaśnienia, tylko płacz nad dola społecznika i ogólny marazm.
Te a czym się różni światło świetlika od przynęt fluorescencyjnych? I to i to świeci nocą. A może jest zakaz stosowania przynęt fluorescencyjnych? Ktoś wie jak z tym jest?
Tak jak myślałem. Po uderzeniu w stół odzywa się wszechwiedzący meridianon i wszystko co ma do zaoferowania to kolejna prowokacja.
Nie, nie jestem fachowcem, ale tak jak już jednemu udowodniłem że nie miał racji, tak obiecuje tobie, że dowiem się co z tym światłem i także takim ekspertom jak ty opiszę rozwiązanie, obojętnie jakie by ono nie było i jakie konto przyjdzie mi założyć po kolejnym banie wymuszonym przez tobie podobnych oszustów zakładających lewe konta i podkopujących swoich oponentów wszelkimi metodami. Ty meridianon należysz do tego najgorszego typu strażników. Panowie na "M" - taka kasta. Nic twórczego, nic konkretnego, żadnego wyjaśnienia, tylko płacz nad dola społecznika i ogólny marazm.
Wyjaśnię tę sprawę i opiszę ją być może na blogu.
kolejny "klon" nawet wiem czyj -gdzie jest ordyniec:)? już go nie ma? Proszę udowodnij mi...Twoje wypowiedzi świadczą o Twoim wychowaniu. Kończę rozmowę z Tobą-no chyba ,że natknę się na kolejnego Twojego "klona".
Ordyniec poleciał przez ciebie i juraska oraz tobie podobne poczwarki. Ale ty meruś jesteś dla mnie zwykłym pyłkiem na drodze. Już niedługo polecisz tak jak reszta "sprawiedliwych". Prawniku jednej nocy........ :) Dla mnie jakiś ban to betka.
Widzę, że kilku kolegów zabłysło w temacie, upatrując pozornych wpadek czasopism wędkarskich.
Co powiecie zatem na fluorescencyjną kulkę proteinową lub fluorescencyjną mormyszkę? Przecież to też jest światło, nie sądzicie? Moglibyśmy dodać jeszcze przynęty silikonowe pewnej firmy które posiadają otworki na dip lub wsunięcie świetlika lub kuleczki fluo.
Należałoby się zastanowić co ustawodawca miał na myśli pisząc "wabienia ryb światłem" Aby to zrozumieć należałoby sięgnąć do początków historii wabienia światłem analizując proces takiego działania, tory polegał na rzucaniu snopu silnego światła na wodę lub w otwór przerębla. Świetlik nie spełnia takich funkcji.
Opiszcie jeszcze metodę Drop-Shot o której wiele na tym portalu powiedziano, poza jednym. Stosując wiernie literę prawa zapisu RAPR nie powinna ta metoda mieć w Polsce miejsca, choć ja uważam ją za bardzo dobrą i mam zamiar ją stosować. Nie przypominam sobie aby ktokolwiek podnosił larum w tej sprawie.
Jestem zdania, że RAPR powinien być znowelizowany, wtedy dla co poniektórych byłby znacznie zrozumialszy.
niestety przepisy nie są spójne i przejrzyste dla każdego- potrzeba zaistniała taka aby odpowiedni ludzie usiedli nad poprawieniem RAPR i jego zapisów.
Wg mnie sprawa jest prosta. I nie powinnismy wnikac, co autor mial na mysli (jakie swiatlo, o jakim natezeniu i ile lat wstecz do historii mamy sie cofnac). Nie wiem co niejasnego moze byc w zapisie - wabienie ryb swiatlem. Jesli zarzucamy przynete ktora swieci, a powodej jej stosowania jest to ze swieci swiatlem nienaturalnym (nie odbija promieni slonecznych tylko na skutek jakich reakcji chemicznych czy tez przeplywu pradu elektrycznego) to jest to wabienie swiatlem. Po to zastosowalismy taka przynete bo swieci a nie dla jej innego ksztaltu czy zapachu. I jest to niezgodne z przepisami i juz. A czy logiczne, to inna sprawa. A tlumaczenie ze sa fluorescencyjne twistery, kilki czy inne rzeczy nie ma znaczenia. Produkowac mozna co sie chce. Na wodach innych niz PZW sa zgodne z przepisami, to czemu ich nie produkowac. To nie producenci wyznaczaja zakres przepisow a PZW jesli chodzi o wody PZW
Ciekawe jest to, że mając do wyboru dwóch wędkarzy którzy choć w inny sposób to opisują to w sumie mówią to samo, całe towarzystwo jednego z nich gani, krytykuje, usuwa się jego wypowiedzi, a drugiego chwali się i się z nim każdy zgadza. To samo w treści, ale jednego się kopie w tyłek a drugiego się popiera. Jak to któryś z kolegów zauważył, "to takie polskie". Tylko że pomimo iż polskie, to jednak nie świadczy dobrze o rozmówcach.
CześćKtoś tam napisał, że nie wie jakie to światło te sztuczne to zacytuje z Wikipedii:
"Źródła światła - przedmioty emitujące światło. Przedmioty, które widzimy, mogą same wysyłać światło lub odbijać światło padające na nie. Te, które same emitują światło nazywamy źródłami światła. Dla ludzi najważniejszym źródłem światła jest Słońce, bez którego nie istniałoby życie na Ziemi. Źródła światła dzielimy na naturalne oraz sztuczne.
Naturalne źródła światła [ edytuj]
Naturalne źródła światła są to przedmioty stworzone przez naturę emitujące światło. Należą do nich m.in.:
gwiazdy ( Słońce i inne ciała niebieskie) czynne wulkany piorun lub błyskawica zorza polarna
Organizmy żywe:
świetliki ryby głębinowe Sztuczne źródła światła [ edytuj]
Sztuczne źródła światła są to przedmioty stworzone przez człowieka, które emitują światło. Należą do nich m.in.:
świece ognisko kaganki pochodnielampa lampy naftowe lampy elektryczne żarówki m.in. w latarcelatarnia świetlówki lasery diody świecące płomień zapalonej świecy, zapałki plazma łuk elektryczny / iskra elektryczna wyładowanie elektryczne wybuch lub eksplozja" I jeszcze coś o oświetleniu z Wiki: "Oświetlenie sztuczne
Sztuczne oświetlenie jest wynikiem dążenia ludzi do uniezależnienia się od ograniczeń narzucanych im przez naturę. Chcąc przedłużyć swoją działalność na godziny wieczorne i nocne zaczęto posługiwać się różnymi dostępnymi źródłami światła.
Chronologia [ edytuj]
Wyróżnić można trzy główne okresy wprowadzania do użytku kolejnych sztucznych źródeł światła:
Od prehistorii do XVIII wieku: ognisko łuczywo kaganek świeca Wiek XIX: lampa naftowa lampa gazowa światło wapienne lampa łukowa żarówka Wiek XX: lampa fluorescencyjna lampa neonowa lampa rtęciowa lampa sodowa lampa halogenowa lampa plazmowa lampa metalohalogenkowa.
Należy spodziewać się, iż w niedalekiej przyszłości duże znaczenie uzyskają, ze względu na dużą sprawność i trwałość, źródła światła wykorzystujące diody elektroluminescencyjne ( LED, a także OLED oparte na związkach organicznych)."
Robak naszprycowany płynem ze świetlika jest sztucznym źródłem światła ponieważ został wytworzony przez człowieka.
Wystarczy tylko nie kombinować i pomyśleć co jest jakim światłem i czy wolno zastosować lampkę czy świetlik do wabienia ryb.
A co z przepisem mówiącym że ryby w stanie żywym można przetrzymywać wyłącznie w siatce(------) nie dłużej niż 24 godziny?!
Doba oznacza że ryby można trzymać od 00.00 do 24.00.
Ale zapis jest inny. Mówi on o przetrzymywaniu nie dłużej niż 24 godziny. A 24 godziny to np. może być od 16.00 do 16.00 następnego dnia.
Tyle że mędrcy świata strażnikowie będą uparcie twierdzić, że to właśnie jest to samo co doba i dostaniesz mandat za trzymanie ryby z poprzedniej doby w siatce po zmianie daty, choć doba a 24 godziny to nawet dla tępaka poważna różnica.
Może właśnie ta pierwsza linia ochrony prawa powinna najgłośniej domagać się używania w zapisach prawnych jasnych, zrozumiałych, konkretnych i ściśle zdefiniowanych terminów zamiast czepiać się logicznie rozumujących wędkarzy?
1. «zrobiony, wykonany przez człowieka, bez udziału sił natury; naśladujący rzecz lub zjawisko stworzone przez naturę»Sztuczne kwiaty, zęby.Sztuczna biżuteria.Sztuczny warkocz.Sztuczna skóra.Sztuczny miód.Sztuczne nawadnianie.Sztuczne włókna.Nawozy sztuczne. Δ Sztuczne światło «światło lampy, świecy itp. w odróżnieniu od światła dziennego (światła słońca, jasności dnia)»Δ Sztuczne lodowisko «lodowisko (otwarte lub kryte), na którym lód wytworzono za pomocą urządzeń chłodniczych»Δ Sztuczne ognie «wyroby pirotechniczne, które przy spalaniu lub detonacji dają (zależnie od składu i sposobu produkcji) różnokolorowe efekty świetlne służące do celów widowiskowych i sygnalizacyjnych; efekty świetlne powstające podczas palenia się tych wyrobów; fajerwerki»Δ Język sztuczny a) «język pomocniczy utworzony na podstawie różnych języków naturalnych, funkcjonujący niekiedy jako język międzynarodowy (np. esperanto, wolapik)» b) «język charakteryzujący się konwencjonalnie przyjętymi zasadami posługiwania się znakami (językowymi), których znaczenie ustalono przez definicje syntetyczne (np. język matematyki, język logiki formalnej)»Δ Sztuczny horyzont «przyrząd wskazujący odchylenie statku powietrznego lub wodnego od płaszczyzny poziomej, tj. prostopadłej do kierunku siły ciężkości w danym punkcie Ziemi»Δ Sztuczna nerka, sztuczne serce «aparaty medyczne włączane okresowo do organizmu, zastępujące pracę nerek lub serca»Δ Sztuczne oddychanie «zabieg leczniczy stosowany w celu przywrócenia zatrzymanej czynności oddechowej, polegający na przemiennym rozszerzaniu i uciskaniu klatki piersiowej, wdmuchiwaniu powietrza do płuc metodą „usta — usta ” lub „usta — nos ”itp.»Δ Sztuczne odżywianie «wprowadzanie do organizmu chorego substancji odżywczych, albo za pomocą zgłębnika wprost do żołądka, albo przez wlewanie dożylne lub do odbytnicy»Δ Tworzywa sztuczne «materiały otrzymywane przez polimeryzację, polikondensację prostych związków chemicznych lub modyfikowanie naturalnych substancji wielkocząsteczkowych (np. celulozy, białek) z dodatkiem napełniaczy, plastyfikatorów, barwników itp.; stosowane w przemyśle, budownictwie, do wyrobu części maszyn, przyrządów, elementów aparatury chemicznej, opakowań, odzieży itp.»Δ Sztuczne zapłodnienie a) med. «zapłodnienie kobiety nasieniem pobranym wcześniej od mężczyzny» b) → inseminacja 2. «nienaturalny, udany, nieszczery, wymuszony; pozorny, fałszywy»Sztuczny głos.Sztuczne zachowanie.Sztuczny tłok.Sztuczny zamęt.Wszystko było w nim sztuczne: humor, miny, sposób poruszania się." Brakuje tu SZTUCZNEJ INTELIGENCJI :-))))))))))))))))))))))) Może te ryby z siatki zostawmy w spokoju bo to nie na temat ;-)Janusz JKarp
No tak. Sztuczna inteligencja. Nie ma co dyskutować. Encyklopedia jako świadek w sądzie. Dobre.
Rybki w siatce możemy zostawić choć tak samo jest to przepis skonstruowany przez kompletnego ignoranta i wątpliwej wiedzy eksperta. Jak wiele innych przepisów.
CześćNie encyklopedia a biegły ma za zadanie wypowiedzieć się na temat w sądzie. A ten pewnie skorzysta z dostępnych źródeł encyklopedycznych lub naukowych.A te ryby w siatce na szczęście mnie nie dotyczą.Janusz JKarp
Na to czekałem. Już masz teraz
pewność, że będziesz miał kogoś kto wytknie ci każdy fałszywy ruch.
Poszedłeś o krok za daleko tak jak ten twój guru masyf - skądinąd idiota
potężny. Używając nazwiska "Konopka" stawiasz kroki na cienkim lodzie.
Możesz skrzywdzić kogoś o kim nie masz pojęcia. Zrobiłeś ten krok, i
będziesz miał za swoje guzik wiedzący strażniku z bożej łaski. Nawet tym
ośmiokilowym karpiem ci się beknie.
Pozdro cieniutki krasnoludku.
Wypowiadając wojnę wiedz, że wojna boli. Ale boli bardziej tych, co fikają powyżej jaj.
Witam po mojej przerwie świąteczno-noworocznej i widzę, że wciąż ten sam nick sie przewija w tematach- ghostmir. I znowu osoba z nim związana kogos i coś tam atakuje, prześmiewa, kpi. Czy rzeczywiście na tym forum nie ma moderatorów czy innych osób pełniących takie funkcje zeby tego ewenementa uspokoić? Gdzie się zjawia ten typek pod kolejnym nickiem, tam jakaś wojna.
Na to czekałem. Już masz teraz
pewność, że będziesz miał kogoś kto wytknie ci każdy fałszywy ruch.
Poszedłeś o krok za daleko tak jak ten twój guru masyf - skądinąd idiota
potężny. Używając nazwiska "Konopka" stawiasz kroki na cienkim lodzie.
Możesz skrzywdzić kogoś o kim nie masz pojęcia. Zrobiłeś ten krok, i
będziesz miał za swoje guzik wiedzący strażniku z bożej łaski. Nawet tym
ośmiokilowym karpiem ci się beknie.
Pozdro cieniutki krasnoludku.
Wypowiadając wojnę wiedz, że wojna boli. Ale boli bardziej tych, co fikają powyżej jaj.
O, kolega withanight88 jest moderatorem. Czy mozesz kolego zrobic jakieś odczuwalne dla niego kuku dla spokoju na forum? To juz jest jakaś chyba tragikomiczna zabawa.
O, kolega withanight88 jest moderatorem. Czy mozesz kolego zrobic jakieś odczuwalne dla niego kuku dla spokoju na forum? To juz jest jakaś chyba tragikomiczna zabawa.
Mysle ze na zdrowy rozum kazdy bylby w stanie okreslic co to jest wabienie ryb sztucznym swiatlem.
Ja nie mam z tym problemów, inni też ale zawsze jest ktoś , kto szuka przepisów w przepisach.
;)
Zawartość 2 składników w tzw świetliku po przełamaniu świeci , więc jest zabroniona z przepisów RAPR .
Świetliki są tak skonstruowane , że po zgnieceniu ( przełamaniu szklanej przegrody miedzy tymi 2 szkodliwymi substancjami , nie tylko dla ludzi lecz również dla środowiska naturalnego ), więc kolego jeżeli Ty lub kolega trujecie środowisko poprzez wstrzykiwanie tej cieczy do białych robaków , to kara może być o wiele większa , niż stosowanie sztucznego oświetlenia przy połowie ryb . Radzę poczytać sobie , co jest napisane na opakowaniach ze świetlikami i jak należy je utylizować
No to znalazłeś prawdziwego truciciela kolego. Gratulacje! Pewnie ten jeden, może dwa, albo cztery świetliki rozszczelnione nad wodą spowodują katastrofę ekologiczną! Taaak, to prawdziwe osiągnięcie wykryć takiego truciciela. A sami porzucacie nad wodą zużyte świetliki, topicie w wodzie rocznie jakiś kilogram ołowiu, używacie chemicznych dipów, atraktorów, zagęszczaczy emulgatorów, jeździcie cieknącymi gratami, tylko o tym nie myślicie. Muszę sobie zacząć zapisywać te wasze sukcesy w tropieniu zła i ekologicznych bomb! Brawo. Karać trucicieli koledzy, karać i to dotkliwie! A jak będzie rura z brzegu wystawać i poleci do wody ekologiczna rtęć, to mijać z daleka, mijać! No, naprawdę szczyt osiągnięć w dziedzinie ochrony środowiska. :-)
Nie znalazłem truciciela tylko odpowiedziałem na zaczepne pytania .
Zaczepne dla ciebie. Zadane zostało pytanie, jak traktować zapis o stosowaniu światła sztucznego do wabienia ryb i co to jest światło sztuczne. Kilka tych pytań jest jak najbardziej na miejscu i są interesujące. Postawiona teza, że żaden ze strażników ani społecznych ani państwowych nigdy nawet nie słyszał o rozwinięciu tych pojęć i nigdy żaden z nich nie był na taką okoliczność przeszkolony, wydaje się być logiczna i prawdziwa. Podobnie zresztą jak w sprawie prawa do uśmiercania ryb w trakcie połowu. Uważacie (ty i twoi koledzy strażnicy) że w celu prowadzenia kontroli wystarczy znać RAPR i ustawę o rybactwie śródlądowym ( tę -po łebkach) by być ekspertem od rozumienia prawa i karać ludzi za byle co, bo wszystko można podciągać pod własne widzimisię. Nikt z was nigdy nie stara się wyjaśnić, zgłębić, zrozumieć, zapytać u źródeł o to z czego dany przepis się wziął i co on tak naprawdę oznacza. Gdybacie jedynie i popisujecie się interpretacjami, które pozostawiają bardzo wiele do życzenia. A kiedy pojawi się ktoś kto takie sprawy stara się rozgryźć, rozwikłać, rozszyfrować ku ogólnie pojętemu dobremu interesowi wędkarzy, to wijecie się i wysyłacie naruszenia regulaminu wymuszając na adminach ban dla oponenta. Tak postrzegacie pojmowanie przepisów - jak ktoś drąży i szuka rozwiązania zagadek, to jest waszym wrogiem i trzeba go zniszczyć bez względu na meritum stawianych pytań i tez. Ja znam kilku strażników w moim rejonie. Tu też są tacy, którzy mają wyłączną rację. Ale są i tacy, którzy wykazując się pełnym profesjonalizmem oraz wysoka kulturą są otwarci na sugestie i nieraz podczas kontroli zasiadają wygodnie na moim stanowisku i długo dyskutujemy, rozgryzamy, usiłujemy dojść do sedna. Bywa, że kończy się na zapewnieniu zbadania sprawy w kompetentnych źródłach. Po jakimś czasie panowie pojawiają się znów na łowisku i wyjaśniają jakieś kwestie, bo biorą sobie do serca fakt, że czasem też czegoś nie wiedzą i czasami tez muszą się dopiero czegoś nauczyć, coś zbadać, kogoś wypytać bo na szkoleniach nie poruszano danej kwestii. Tutaj, na forum obserwując wasze ( wszelkich strażników ) bezkrytyczne podejście do własnej wiedzy dochodzę do wniosku, że fakt możliwości ukarania wędkarza za cokolwiek zależy wyłącznie od waszego widzimisię, a nie od przepisów, bo niektórych sami nie rozumiecie a nawet nie chcecie i nie macie zamiaru zrozumieć. Kiedyś twój kolega na "M" napisał, że jest "dobrym psem i że dobry pies zagryza a nie gryzie, bo tak go szkolono". Jak chcesz to poszukam dokładnego cytatu ( mam gdzieś zapisany) i podam go w całości. Czy na tym polega praca strażnika społecznego lub państwowego, by szukać, węszyć, znaleźć powód do ukarania bogu ducha winnego wędkarza i go (cytuję) "zagryźć" bo tak jesteście szkoleni?
Wiem, że znowu podniesiecie rwetes czując się urażeni moimi wywodami i że znów ktoś wypłacze by mnie usunięto, ale zapewniam, że mam tu czyste intencje i że pisze nieziemsko przejrzyście, prosto, i merytorycznie pragnę dyskutować. Tylko na Boga z kim tu dyskutować, skoro wokół nikt tego nie chce, bo to by mogło podkopać "autorytet" wszelkich służb które nigdy się nie przyznają do braków w wiedzy w jakiejkolwiek dziedzinie mieszczącej się w ramach ogólnie rozumianego prawa.
Pozdrawiam i życzę więcej samokrytyki oraz wyrozumiałości.
ale Ty za to jesteś fachowiec to pomóż Kolegom;)
Było już kilka takich pytań ciekawych i nurtujących, które drążyliśmy w celu uzyskania jakiejś wskazówki, odpowiedzi.
Np jak zastosować ujęcie obywatelskie, co to sztuczne światło, co to wędzisko.
My tego nie jesteśmy pewni więc pytamy i drążymy. A najlepsza jest postawa niektórych tu Strażników którzy piszą "wiem ale nie powiem" Śmieszne to i dziecinne... Choć może nie śmieszne a żałosne.
Tak jak myślałem. Po uderzeniu w stół odzywa się wszechwiedzący meridianon i wszystko co ma do zaoferowania to kolejna prowokacja.
Nie, nie jestem fachowcem, ale tak jak już jednemu udowodniłem że nie miał racji, tak obiecuje tobie, że dowiem się co z tym światłem i także takim ekspertom jak ty opiszę rozwiązanie, obojętnie jakie by ono nie było i jakie konto przyjdzie mi założyć po kolejnym banie wymuszonym przez tobie podobnych oszustów zakładających lewe konta i podkopujących swoich oponentów wszelkimi metodami. Ty meridianon należysz do tego najgorszego typu strażników. Panowie na "M" - taka kasta. Nic twórczego, nic konkretnego, żadnego wyjaśnienia, tylko płacz nad dola społecznika i ogólny marazm.
Wyjaśnię tę sprawę i opiszę ją być może na blogu.
Brak odzewu więc pewnikiem nocny banik dla mnie? Co Meruś? Ale na zdrowie!
Te a czym się różni światło świetlika od przynęt fluorescencyjnych? I to i to świeci nocą. A może jest zakaz stosowania przynęt fluorescencyjnych? Ktoś wie jak z tym jest?
Tak jak myślałem. Po uderzeniu w stół odzywa się wszechwiedzący meridianon i wszystko co ma do zaoferowania to kolejna prowokacja.
Nie, nie jestem fachowcem, ale tak jak już jednemu udowodniłem że nie miał racji, tak obiecuje tobie, że dowiem się co z tym światłem i także takim ekspertom jak ty opiszę rozwiązanie, obojętnie jakie by ono nie było i jakie konto przyjdzie mi założyć po kolejnym banie wymuszonym przez tobie podobnych oszustów zakładających lewe konta i podkopujących swoich oponentów wszelkimi metodami. Ty meridianon należysz do tego najgorszego typu strażników. Panowie na "M" - taka kasta. Nic twórczego, nic konkretnego, żadnego wyjaśnienia, tylko płacz nad dola społecznika i ogólny marazm.
Wyjaśnię tę sprawę i opiszę ją być może na blogu.
kolejny "klon" nawet wiem czyj -gdzie jest ordyniec:)? już go nie ma? Proszę udowodnij mi...Twoje wypowiedzi świadczą o Twoim wychowaniu. Kończę rozmowę z Tobą-no chyba ,że natknę się na kolejnego Twojego "klona".
Ordyniec poleciał przez ciebie i juraska oraz tobie podobne poczwarki. Ale ty meruś jesteś dla mnie zwykłym pyłkiem na drodze. Już niedługo polecisz tak jak reszta "sprawiedliwych". Prawniku jednej nocy........ :) Dla mnie jakiś ban to betka.
I nie klon koleś, tylko legalnie założone nowe konto. Pniu.
no i trochę spokoju:)
http://www.youtube.com/watch?v=LL7SnbWZzOQ
:)
Widzę, że kilku kolegów zabłysło w temacie, upatrując pozornych wpadek czasopism wędkarskich.
Co powiecie zatem na fluorescencyjną kulkę proteinową lub fluorescencyjną mormyszkę? Przecież to też jest światło, nie sądzicie? Moglibyśmy dodać jeszcze przynęty silikonowe pewnej firmy które posiadają otworki na dip lub wsunięcie świetlika lub kuleczki fluo.
Należałoby się zastanowić co ustawodawca miał na myśli pisząc "wabienia ryb światłem"
Aby to zrozumieć należałoby sięgnąć do początków historii wabienia światłem analizując proces takiego działania, tory polegał na rzucaniu snopu silnego światła na wodę lub w otwór przerębla.
Świetlik nie spełnia takich funkcji.
Opiszcie jeszcze metodę Drop-Shot o której wiele na tym portalu powiedziano, poza jednym. Stosując wiernie literę prawa zapisu RAPR nie powinna ta metoda mieć w Polsce miejsca, choć ja uważam ją za bardzo dobrą i mam zamiar ją stosować. Nie przypominam sobie aby ktokolwiek podnosił larum w tej sprawie.
Jestem zdania, że RAPR powinien być znowelizowany, wtedy dla co poniektórych byłby znacznie zrozumialszy.
Zgadzam się z powyższym - obecnie RAPR jest tak napisany , że co osoba , to inna interpretacja zapisów .
niestety przepisy nie są spójne i przejrzyste dla każdego- potrzeba zaistniała taka aby odpowiedni ludzie usiedli nad poprawieniem RAPR i jego zapisów.
Wg mnie sprawa jest prosta. I nie powinnismy wnikac, co autor mial na mysli (jakie swiatlo, o jakim natezeniu i ile lat wstecz do historii mamy sie cofnac).
Nie wiem co niejasnego moze byc w zapisie - wabienie ryb swiatlem.
Jesli zarzucamy przynete ktora swieci, a powodej jej stosowania jest to ze swieci swiatlem nienaturalnym (nie odbija promieni slonecznych tylko na skutek jakich reakcji chemicznych czy tez przeplywu pradu elektrycznego) to jest to wabienie swiatlem. Po to zastosowalismy taka przynete bo swieci a nie dla jej innego ksztaltu czy zapachu. I jest to niezgodne z przepisami i juz. A czy logiczne, to inna sprawa. A tlumaczenie ze sa fluorescencyjne twistery, kilki czy inne rzeczy nie ma znaczenia. Produkowac mozna co sie chce. Na wodach innych niz PZW sa zgodne z przepisami, to czemu ich nie produkowac. To nie producenci wyznaczaja zakres przepisow a PZW jesli chodzi o wody PZW
Zgadzam się z Tobą Paweł .
Zgadzam się z Tobą Paweł .
ja też
Cześć Wszystkim:)
Również zgadzam się z wami !!!:) Pozdrawiam
Ciekawe jest to, że mając do wyboru dwóch wędkarzy którzy choć w inny sposób to opisują to w sumie mówią to samo, całe towarzystwo jednego z nich gani, krytykuje, usuwa się jego wypowiedzi, a drugiego chwali się i się z nim każdy zgadza. To samo w treści, ale jednego się kopie w tyłek a drugiego się popiera. Jak to któryś z kolegów zauważył, "to takie polskie". Tylko że pomimo iż polskie, to jednak nie świadczy dobrze o rozmówcach.
:)
:)
:P
CześćKtoś tam napisał, że nie wie jakie to światło te sztuczne to zacytuje z Wikipedii:
"Źródła światła - przedmioty emitujące światło. Przedmioty, które widzimy, mogą same wysyłać światło lub odbijać światło padające na nie. Te, które same emitują światło nazywamy źródłami światła. Dla ludzi najważniejszym źródłem światła jest Słońce, bez którego nie istniałoby życie na Ziemi. Źródła światła dzielimy na naturalne oraz sztuczne.
Naturalne źródła światła [ edytuj]Naturalne źródła światła są to przedmioty stworzone przez naturę emitujące światło. Należą do nich m.in.:
gwiazdy ( Słońce i inne ciała niebieskie) czynne wulkany piorun lub błyskawica zorza polarnaOrganizmy żywe:
świetliki ryby głębinowe Sztuczne źródła światła [ edytuj]Sztuczne źródła światła są to przedmioty stworzone przez człowieka, które emitują światło. Należą do nich m.in.:
świece ognisko kaganki pochodnielampa lampy naftowe lampy elektryczne żarówki m.in. w latarcelatarnia świetlówki lasery diody świecące płomień zapalonej świecy, zapałki plazma łuk elektryczny / iskra elektryczna wyładowanie elektryczne wybuch lub eksplozja"I jeszcze coś o oświetleniu z Wiki:
"Oświetlenie sztuczne
Sztuczne oświetlenie jest wynikiem dążenia ludzi do uniezależnienia się od ograniczeń narzucanych im przez naturę. Chcąc przedłużyć swoją działalność na godziny wieczorne i nocne zaczęto posługiwać się różnymi dostępnymi źródłami światła.
Chronologia [ edytuj]Wyróżnić można trzy główne okresy wprowadzania do użytku kolejnych sztucznych źródeł światła:
Od prehistorii do XVIII wieku: ognisko łuczywo kaganek świeca Wiek XIX: lampa naftowa lampa gazowa światło wapienne lampa łukowa żarówka Wiek XX: lampa fluorescencyjna lampa neonowa lampa rtęciowa lampa sodowa lampa halogenowa lampa plazmowa lampa metalohalogenkowa.Należy spodziewać się, iż w niedalekiej przyszłości duże znaczenie uzyskają, ze względu na dużą sprawność i trwałość, źródła światła wykorzystujące diody elektroluminescencyjne ( LED, a także OLED oparte na związkach organicznych)."
Robak naszprycowany płynem ze świetlika jest sztucznym źródłem światła ponieważ został wytworzony przez człowieka.
Wystarczy tylko nie kombinować i pomyśleć co jest jakim światłem i czy wolno zastosować lampkę czy świetlik do wabienia ryb.
Janusz JKarp
Wikipedia. To jest naprawdę odpowiednie źródło do określania terminologii używanej w treści przepisów prawnych. Moje uznanie.
A co z przepisem mówiącym że ryby w stanie żywym można przetrzymywać wyłącznie w siatce(------) nie dłużej niż 24 godziny?!
Doba oznacza że ryby można trzymać od 00.00 do 24.00.
Ale zapis jest inny. Mówi on o przetrzymywaniu nie dłużej niż 24 godziny. A 24 godziny to np. może być od 16.00 do 16.00 następnego dnia.
Tyle że mędrcy świata strażnikowie będą uparcie twierdzić, że to właśnie jest to samo co doba i dostaniesz mandat za trzymanie ryby z poprzedniej doby w siatce po zmianie daty, choć doba a 24 godziny to nawet dla tępaka poważna różnica.
Może właśnie ta pierwsza linia ochrony prawa powinna najgłośniej domagać się używania w zapisach prawnych jasnych, zrozumiałych, konkretnych i ściśle zdefiniowanych terminów zamiast czepiać się logicznie rozumujących wędkarzy?
CześćCzyżby za niskie loty?To z PWN:
"sztuczny ~ni, ~niejszy
1. «zrobiony, wykonany przez człowieka, bez udziału sił natury; naśladujący rzecz lub zjawisko stworzone przez naturę»Sztuczne kwiaty, zęby.Sztuczna biżuteria.Sztuczny warkocz.Sztuczna skóra.Sztuczny miód.Sztuczne nawadnianie.Sztuczne włókna.Nawozy sztuczne. Δ Sztuczne światło «światło lampy, świecy itp. w odróżnieniu od światła dziennego (światła słońca, jasności dnia)»Δ Sztuczne lodowisko «lodowisko (otwarte lub kryte), na którym lód wytworzono za pomocą urządzeń chłodniczych»Δ Sztuczne ognie «wyroby pirotechniczne, które przy spalaniu lub detonacji dają (zależnie od składu i sposobu produkcji) różnokolorowe efekty świetlne służące do celów widowiskowych i sygnalizacyjnych; efekty świetlne powstające podczas palenia się tych wyrobów; fajerwerki»Δ Język sztuczny a) «język pomocniczy utworzony na podstawie różnych języków naturalnych, funkcjonujący niekiedy jako język międzynarodowy (np. esperanto, wolapik)» b) «język charakteryzujący się konwencjonalnie przyjętymi zasadami posługiwania się znakami (językowymi), których znaczenie ustalono przez definicje syntetyczne (np. język matematyki, język logiki formalnej)»Δ Sztuczny horyzont «przyrząd wskazujący odchylenie statku powietrznego lub wodnego od płaszczyzny poziomej, tj. prostopadłej do kierunku siły ciężkości w danym punkcie Ziemi»Δ Sztuczna nerka, sztuczne serce «aparaty medyczne włączane okresowo do organizmu, zastępujące pracę nerek lub serca»Δ Sztuczne oddychanie «zabieg leczniczy stosowany w celu przywrócenia zatrzymanej czynności oddechowej, polegający na przemiennym rozszerzaniu i uciskaniu klatki piersiowej, wdmuchiwaniu powietrza do płuc metodą „usta — usta ” lub „usta — nos ”itp.»Δ Sztuczne odżywianie «wprowadzanie do organizmu chorego substancji odżywczych, albo za pomocą zgłębnika wprost do żołądka, albo przez wlewanie dożylne lub do odbytnicy»Δ Tworzywa sztuczne «materiały otrzymywane przez polimeryzację, polikondensację prostych związków chemicznych lub modyfikowanie naturalnych substancji wielkocząsteczkowych (np. celulozy, białek) z dodatkiem napełniaczy, plastyfikatorów, barwników itp.; stosowane w przemyśle, budownictwie, do wyrobu części maszyn, przyrządów, elementów aparatury chemicznej, opakowań, odzieży itp.»Δ Sztuczne zapłodnienie a) med. «zapłodnienie kobiety nasieniem pobranym wcześniej od mężczyzny» b) → inseminacja2. «nienaturalny, udany, nieszczery, wymuszony; pozorny, fałszywy»Sztuczny głos.Sztuczne zachowanie.Sztuczny tłok.Sztuczny zamęt.Wszystko było w nim sztuczne: humor, miny, sposób poruszania się."
Brakuje tu SZTUCZNEJ INTELIGENCJI :-)))))))))))))))))))))))
Może te ryby z siatki zostawmy w spokoju bo to nie na temat ;-)Janusz JKarp
No tak. Sztuczna inteligencja. Nie ma co dyskutować. Encyklopedia jako świadek w sądzie. Dobre.
Rybki w siatce możemy zostawić choć tak samo jest to przepis skonstruowany przez kompletnego ignoranta i wątpliwej wiedzy eksperta. Jak wiele innych przepisów.
CześćNie encyklopedia a biegły ma za zadanie wypowiedzieć się na temat w sądzie. A ten pewnie skorzysta z dostępnych źródeł encyklopedycznych lub naukowych.A te ryby w siatce na szczęście mnie nie dotyczą.Janusz JKarp
Tak tak, oczywiście.
Ślijcie naruszenia i zapewne jeszcze dzisiaj będzie po kłopocie...
W jakiej sprawie kolego? :)
Po jakim kłopocie?
Ktoś poprawi prawo ?
Na wszelki wypadek kopiuję sobie stronę, by potem dochodzić z jakiego powodu nastąpił ban. :)
Ślijcie naruszenia i zapewne jeszcze dzisiaj będzie po kłopocie...
uważam zdecydowanie ,ze tak:)
W jakiej sprawie kolego? :)
Po jakim kłopocie?
Ktoś poprawi prawo ?
Wytstarczy posty przeczytać i wiadomo dlaczego.
Po co te wywody Panie Konopka , dawny GHOSTMIR
:)
Jeszcze ci się hepnie wyrazem "konopka".
Nadawca:
mewa65
wróć
Tytuł: Hmmm
Wysłano: 2012-01-02 17:12
Na to czekałem. Już masz teraz pewność, że będziesz miał kogoś kto wytknie ci każdy fałszywy ruch. Poszedłeś o krok za daleko tak jak ten twój guru masyf - skądinąd idiota potężny. Używając nazwiska "Konopka" stawiasz kroki na cienkim lodzie. Możesz skrzywdzić kogoś o kim nie masz pojęcia. Zrobiłeś ten krok, i będziesz miał za swoje guzik wiedzący strażniku z bożej łaski. Nawet tym ośmiokilowym karpiem ci się beknie.
Pozdro cieniutki krasnoludku.
Wypowiadając wojnę wiedz, że wojna boli. Ale boli bardziej tych, co fikają powyżej jaj.
to człowiek , któy sieje zamęt na forum,nie chcemy tu takich
Witam po mojej przerwie świąteczno-noworocznej i widzę, że wciąż ten sam nick sie przewija w tematach- ghostmir. I znowu osoba z nim związana kogos i coś tam atakuje, prześmiewa, kpi. Czy rzeczywiście na tym forum nie ma moderatorów czy innych osób pełniących takie funkcje zeby tego ewenementa uspokoić? Gdzie się zjawia ten typek pod kolejnym nickiem, tam jakaś wojna.
ludzi wprowadzających w błąd i prowokujących do niepotrzebnych kłótni też tu nie chcemy
Nadawca:
mewa65
wróć
Tytuł: Hmmm
Wysłano: 2012-01-02 17:12
Na to czekałem. Już masz teraz pewność, że będziesz miał kogoś kto wytknie ci każdy fałszywy ruch. Poszedłeś o krok za daleko tak jak ten twój guru masyf - skądinąd idiota potężny. Używając nazwiska "Konopka" stawiasz kroki na cienkim lodzie. Możesz skrzywdzić kogoś o kim nie masz pojęcia. Zrobiłeś ten krok, i będziesz miał za swoje guzik wiedzący strażniku z bożej łaski. Nawet tym ośmiokilowym karpiem ci się beknie.
Pozdro cieniutki krasnoludku.
Wypowiadając wojnę wiedz, że wojna boli. Ale boli bardziej tych, co fikają powyżej jaj.
Mi też podobne dyrdymały napisał.
O, kolega withanight88 jest moderatorem. Czy mozesz kolego zrobic jakieś odczuwalne dla niego kuku dla spokoju na forum? To juz jest jakaś chyba tragikomiczna zabawa.
O, kolega withanight88 jest moderatorem. Czy mozesz kolego zrobic jakieś odczuwalne dla niego kuku dla spokoju na forum? To juz jest jakaś chyba tragikomiczna zabawa.
Był...
Jak to BYŁ? Masz kolego pod avatarem napisik MODERATOR, to wywnioskowałem, że jesteś. Jak się pomyliłem, to przepraszam.