Panuje powszechna opinia, że wiatr wschodni i północny nie sprzyja dobrym braniom w odróżnieniu od wschodniego i północnego. Każdy wiatr powoduje, że brania są mniej widoczne zarówno w metodzie spławikowej jak i połowie metodą drgającej szczytówki. Co do kierunków wiatru, to są prawdy powszechnie znane, chociaż miałem kiedyś taki przypadek, że wiał dość silny wiatr północny i mimo tego złowiłem 5 karpi, chociaż co prawda sąsiadom brania nie dopisywały. Tłumaczyłem sobie ten fakt tym, że prawdopododobnie ryby skupiły się w jednym, głębszym miejscu, w którym ja je znalazłem.
Czy jak jest wiatr i są fale na wodzie to ryby biorą ? Byłem raz w wiatr to nic nie brało :(
To jak to jest
Wiatr na pewno ma jakiś wpływ na żerowanie ryb. Nie raz łowiłem podczas fal na wodzie i ryby brały.
Ostatnio był silny wiatr, ale rybom to nie przeszkadzało. Chyba to nie ma aż takiego wpływu
Ja tylko wiem że jak "wiatr ze wschodu , ryby chodu" . Co do wiatru z innych kierunków i fali to ciężko połowić bo brań nie widać .
Aha dzięki
ja nieraz w duzy wiatr lapalem sporawe leszcze przewarznie jak wialo do brzegu na kturym lapalem wiatr byl zachodni fale wymywaja zarcie i ryba szuka
Leszcz "uwielbia" wiatr i falki na wodzie.
Leszcz "uwielbia" wiatr i falki na wodzie.
I to jest argument za tym że pozostać na łowisku :))
Koledzy na fali ryba wali...
Koledzy na fali ryba wali...
tak popieram wali ale w,,,,,,kazdy wie wco ja dzisiaj jeszcze jade o 21 zobaczyc czy ryba wali
Koledzy na fali ryba wali...
tak popieram wali ale w,,,,,,kazdy wie wco ja dzisiaj jeszcze jade o 21 zobaczyc czy ryba wali
hehehe w kulki hehehe :D
W kulki to mało powiedziane. Ja bym powiedział, że w .... no.
Hehehehehe
Panuje powszechna opinia, że wiatr wschodni i północny nie sprzyja dobrym braniom w odróżnieniu od wschodniego i północnego. Każdy wiatr powoduje, że brania są mniej widoczne zarówno w metodzie spławikowej jak i połowie metodą drgającej szczytówki. Co do kierunków wiatru, to są prawdy powszechnie znane, chociaż miałem kiedyś taki przypadek, że wiał dość silny wiatr północny i mimo tego złowiłem 5 karpi, chociaż co prawda sąsiadom brania nie dopisywały. Tłumaczyłem sobie ten fakt tym, że prawdopododobnie ryby skupiły się w jednym, głębszym miejscu, w którym ja je znalazłem.