Wiążąc duże haczyk (10 i większe) nie miałem problemy z tym aby żyłka wychodziła od wewnętrznej strony łopatki , natomiast wiążąc haczyki 18 i mniejsze mam spory z tym problem.W tym celu kupiłem wiązarkę do haczyków lecz zawsze żyłka wychodzi po zewnętrznej stronie.Spytałem się sprzedawcy w wędkarskim tak musi być.Powiedział że z której strony żyłka wychodzi znaczenia nie ma.Lecz w lekturach wędkarskich i na forum piszą by żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie. Jak to jest ?
Ma być po wewnętrznej stronie - zobacz jak się zachowuje haczyk przy symulowanym zacięciu. Łopatka haka przy zacięciu ma się oprzeć o żyłkę. Co do wiązania małych haczyków - ja wiązarkę sobie odpuściłem bo za dużo marnowało mi się drogiej markowej żyłki. Jak masz taki problem z ustawieniem łopatki to po prostu nie zaciskaj węzła do końca tylko na tyle żeby się nie rozwijała żyłka i palcami dosuń oplot do łopatki jednocześnie ustawiając żyłkę tam gdzie ma być, a potem po zmoczeniu dociśnij węzeł do końca.
Czy żyłka wychodzi z wewnętrznej czy zewnętrznej strony to ma znaczenie, nie duże ale ma. Kiedy wychodzi z zewnętrznej strony łopatki haczyka, jest narażona na tarcie, szczególnie na łowiskach z twardym, kamienistym dnem. Co do wiązania haczyków bardzo małych, uwiązać potrafię ale bardzo rzadko takich malutkich haczyków używam (nie raz tylko kiedy muszę sobie nałowić żywca) więc wole kupić je z już gotowym przyponem.
Ja też mam wiązarkę i nie narzekam. Bardzo dobrze wiąże. Popatrz czy haczyk jest dobrze mocowany w wiązarce. Ważne jest aby żyłka nie przesuwała się na drugą stronę łopatki podczas nakładania zwojów bo wtedy będziesz miał żyłkę od zewnątrz a to bardzo często sie robi jak nie uważasz.
Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła.
"Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła." Cześć Nie wmawiaj niedorzeczności. Najlepszym, najprostszym węzłem stosowanym do haczyków z oczkiem jest węzeł bez węzła. Wydaje się na początku, że to bardzo skomplikowana sprawa ale w rzeczywistości po kilku próbach w nocy o północy zwiążesz ten węzeł i zrobisz to szybciej i łatwiej niż węzłem do haków z łopatką. JK
Wiążąc duże haczyk (10 i większe) nie miałem problemy z tym aby żyłka wychodziła od wewnętrznej strony łopatki , natomiast wiążąc haczyki 18 i mniejsze mam spory z tym problem.W tym celu kupiłem wiązarkę do haczyków lecz zawsze żyłka wychodzi po zewnętrznej stronie.Spytałem się sprzedawcy w wędkarskim tak musi być.Powiedział że z której strony żyłka wychodzi znaczenia nie ma.Lecz w lekturach wędkarskich i na forum piszą by żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie. Jak to jest ?
Witam
Kuba bardzo
dobrze spostrzegłeś, że wyjście żyłki musi być po wewnętrznej stronie łopatki a
sprzedający w sklepie prawdopodobnie nie jest wędkarzem i ci wciska kit.
Jeśli masz
problemy z wiązaniem prawidło małych haczyków nawet wiązarką to nie jest żaden
problem. Aby żyłka wychodziła od środka haczyka ( wewnętrzna strona) po łopatce
i masz z tym problem to wystarczy tylko odwrotnie zamocować haczyk w wiązarce
niż montowałeś do tej pory a wówczas wiązanie wyjdzie ci poprawnie. A jeśli będziesz
miał nadal problemy pomimo mojej podpowiedzi to zapraszam cię do mego artykułu
na temat między innymi wiązania właśnie wiązarkami równych przyponów pod wyczyn
do portfeli.
"Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła." Cześć Nie wmawiaj niedorzeczności. Najlepszym, najprostszym węzłem stosowanym do haczyków z oczkiem jest węzeł bez węzła. Wydaje się na początku, że to bardzo skomplikowana sprawa ale w rzeczywistości po kilku próbach w nocy o północy zwiążesz ten węzeł i zrobisz to szybciej i łatwiej niż węzłem do haków z łopatką. JK Najlepiej jest wiązać haczyki z oczkiem tak jak się wiąże haczyki z łopatką - powie to każdy doświadczony wędkarz, powtarzam wędkarz (zdarzają się bowiem wśród nas gadżeciarze).Jak się wiąże haczyki z łopatką to każdy wie, może karpiarze mogą mieć z tym problem , gdyż stosują oni "haczyki karpiowe" , ("królewskie" na "królewską rybę"). Poza tym można je wiązać (haczyki z uszkiem ) węzłem typu "Palomar" a także tak jak się wiąże błystki ( węzeł przedstawiony na ilustracji). Zapraszam do polemiki.
"Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła." Cześć Nie wmawiaj niedorzeczności. Najlepszym, najprostszym węzłem stosowanym do haczyków z oczkiem jest węzeł bez węzła. Wydaje się na początku, że to bardzo skomplikowana sprawa ale w rzeczywistości po kilku próbach w nocy o północy zwiążesz ten węzeł i zrobisz to szybciej i łatwiej niż węzłem do haków z łopatką. JK Najlepiej jest wiązać haczyki z oczkiem tak jak się wiąże haczyki z łopatką - powie to każdy doświadczony wędkarz, powtarzam wędkarz (zdarzają się bowiem wśród nas gadżeciarze).Jak się wiąże haczyki z łopatką to każdy wie, może karpiarze mogą mieć z tym problem , gdyż stosują oni "haczyki karpiowe" , ("królewskie" na "królewską rybę"). Poza tym można je wiązać (haczyki z uszkiem ) węzłem typu "Palomar" a także tak jak się wiąże błystki ( węzeł przedstawiony na ilustracji). Zapraszam do polemiki.
Przecież metoda bezwzrokowa to również sposób wiązania haczyków z łopatką!
Czy Ty czytasz co piszesz czy tak klepiesz dla klepania?Kto tu mówi o karpiarzach i nie wyjeżdżaj mi tu z tym tematem !
Można wiązać jak pokazuje rysunek, można też użyć Palomar.Polemika z Tobą - po co ?JK
Moja wypowiedź jest jasna i klarowna, słowem: czytelna i chyba nikt nie powinien mieć zastrzeżeń... Natomiast Ty, wystosowałeś termin z ,którym być może niektórym wędkarzom nie dane było jeszcze się zetknąć - skutek to niezrozumienie i nieścisłości, gdyż początkującym należy tłumaczyć wszystko drobiazgowo a jednocześnie prosto , zamiast rzucać hasła w stylu "węzeł bez węzła " itp. Takie porady, zrozumie zarówno doświadczony wędkarz jak i laik. Napisałem jasno i bez kunsztownych dygresji. Malkontentom dziękujemy.,
"Moja wypowiedź jest jasna i klarowna, słowem: czytelna i chyba nikt nie powinien mieć zastrzeżeń... Natomiast Ty, wystosowałeś termin z ,którym być może niektórym wędkarzom nie dane było jeszcze się zetknąć - skutek to niezrozumienie i nieścisłości, gdyż początkującym należy tłumaczyć wszystko drobiazgowo a jednocześnie prosto , zamiast rzucać hasła w stylu "węzeł bez węzła " itp. Takie porady, zrozumie zarówno doświadczony wędkarz jak i laik. Napisałem jasno i bez kunsztownych dygresji. Malkontentom dziękujemy.," Chyba żartujesz - powiedz, że żartujesz ;-)A od czego są Google?A od czego jest PW ?Zgadza się - malkontentom dziękujemy ;-)" malkontent człowiek niezadowolony ze wszystkiego, we wszystkim doszukujący się wad, niedostatków, ujemnych stron."JK
"Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła." Cześć Nie wmawiaj niedorzeczności. Najlepszym, najprostszym węzłem stosowanym do haczyków z oczkiem jest węzeł bez węzła. Wydaje się na początku, że to bardzo skomplikowana sprawa ale w rzeczywistości po kilku próbach w nocy o północy zwiążesz ten węzeł i zrobisz to szybciej i łatwiej niż węzłem do haków z łopatką. JK No tak ale czy są haczyki 14, 16 z oczkiem?
"Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła." Cześć Nie wmawiaj niedorzeczności. Najlepszym, najprostszym węzłem stosowanym do haczyków z oczkiem jest węzeł bez węzła. Wydaje się na początku, że to bardzo skomplikowana sprawa ale w rzeczywistości po kilku próbach w nocy o północy zwiążesz ten węzeł i zrobisz to szybciej i łatwiej niż węzłem do haków z łopatką. JK No tak ale czy są haczyki 14, 16 z oczkiem?
Owszem, mam nawet takie na wyposażeniu ( nr 12, czerwone, z oczkiem) oraz srebrne 10 i 12 z uszkiem - typowo na śledzia( do połowu "na choinkę"). Są również haczyki muchowe a na muszkę łowi się jak wiadomo nie tylko salmonidy ale i również m.in. jelce, klenie, brzany, wzdręgi ... i o tym należy pamiętać.
Zadziwiająca jest jego prostota i wytrzymałość (Davy knot który stosowałem wcześniej niewiele mu ustępuje) Wiążę go w 10 -15 sec i jest dużo bardziej wytrzymały niż mityczmy węzeł bez węzła. Nigdzie poza tematem który wrzuciłem nie znajdziesz o tym węźle informacji. Idealnie się spisuje zwłaszcza z małymi hakami o małych uszkach.
Wiążąc duże haczyk (10 i większe) nie miałem problemy z tym aby żyłka wychodziła od wewnętrznej strony łopatki , natomiast wiążąc haczyki 18 i mniejsze mam spory z tym problem.W tym celu kupiłem wiązarkę do haczyków lecz zawsze żyłka wychodzi po zewnętrznej stronie.Spytałem się sprzedawcy w wędkarskim tak musi być.Powiedział że z której strony żyłka wychodzi znaczenia nie ma.Lecz w lekturach wędkarskich i na forum piszą by żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie. Jak to jest ?
Ma być po wewnętrznej stronie - zobacz jak się zachowuje haczyk przy symulowanym zacięciu. Łopatka haka przy zacięciu ma się oprzeć o żyłkę.
Co do wiązania małych haczyków - ja wiązarkę sobie odpuściłem bo za dużo marnowało mi się drogiej markowej żyłki. Jak masz taki problem z ustawieniem łopatki to po prostu nie zaciskaj węzła do końca tylko na tyle żeby się nie rozwijała żyłka i palcami dosuń oplot do łopatki jednocześnie ustawiając żyłkę tam gdzie ma być, a potem po zmoczeniu dociśnij węzeł do końca.
ja mam taką wiązarkę za 5 złoty z allegro i wtedy wiążę : )
Czy żyłka wychodzi z wewnętrznej czy zewnętrznej strony to ma znaczenie, nie duże ale ma. Kiedy wychodzi z zewnętrznej strony łopatki haczyka, jest narażona na tarcie, szczególnie na łowiskach z twardym, kamienistym dnem. Co do wiązania haczyków bardzo małych, uwiązać potrafię ale bardzo rzadko takich malutkich haczyków używam (nie raz tylko kiedy muszę sobie nałowić żywca) więc wole kupić je z już gotowym przyponem.
Ja też mam wiązarkę i nie narzekam. Bardzo dobrze wiąże. Popatrz czy haczyk jest dobrze mocowany w wiązarce. Ważne jest aby żyłka nie przesuwała się na drugą stronę łopatki podczas nakładania zwojów bo wtedy będziesz miał żyłkę od zewnątrz a to bardzo często sie robi jak nie uważasz.
ja mam haczyki z oczkiem latwiej sie wiaze byle jaki rozmiar
Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła.
"Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła."
Cześć Nie wmawiaj niedorzeczności. Najlepszym, najprostszym węzłem stosowanym do haczyków z oczkiem jest węzeł bez węzła. Wydaje się na początku, że to bardzo skomplikowana sprawa ale w rzeczywistości po kilku próbach w nocy o północy zwiążesz ten węzeł i zrobisz to szybciej i łatwiej niż węzłem do haków z łopatką. JK
Całkowicie się zgadam z kolegą JK.
Wiążąc duże haczyk (10 i większe) nie miałem problemy z tym aby żyłka wychodziła od wewnętrznej strony łopatki , natomiast wiążąc haczyki 18 i mniejsze mam spory z tym problem.W tym celu kupiłem wiązarkę do haczyków lecz zawsze żyłka wychodzi po zewnętrznej stronie.Spytałem się sprzedawcy w wędkarskim tak musi być.Powiedział że z której strony żyłka wychodzi znaczenia nie ma.Lecz w lekturach wędkarskich i na forum piszą by żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie. Jak to jest ?
Witam
Kuba bardzo dobrze spostrzegłeś, że wyjście żyłki musi być po wewnętrznej stronie łopatki a sprzedający w sklepie prawdopodobnie nie jest wędkarzem i ci wciska kit.
Jeśli masz problemy z wiązaniem prawidło małych haczyków nawet wiązarką to nie jest żaden problem. Aby żyłka wychodziła od środka haczyka ( wewnętrzna strona) po łopatce i masz z tym problem to wystarczy tylko odwrotnie zamocować haczyk w wiązarce niż montowałeś do tej pory a wówczas wiązanie wyjdzie ci poprawnie. A jeśli będziesz miał nadal problemy pomimo mojej podpowiedzi to zapraszam cię do mego artykułu na temat między innymi wiązania właśnie wiązarkami równych przyponów pod wyczyn do portfeli.
Zamieszczam link do w/w artykułu: Statyw do budowy równych przyponów
Pozdrawiam
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :)
No to teraz muszę ćwiczyć , próbować aż do skutku.Jak to mówią trening czyni mistrzem :)
"Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła."
Cześć Nie wmawiaj niedorzeczności. Najlepszym, najprostszym węzłem stosowanym do haczyków z oczkiem jest węzeł bez węzła. Wydaje się na początku, że to bardzo skomplikowana sprawa ale w rzeczywistości po kilku próbach w nocy o północy zwiążesz ten węzeł i zrobisz to szybciej i łatwiej niż węzłem do haków z łopatką. JK
Najlepiej jest wiązać haczyki z oczkiem tak jak się wiąże haczyki z łopatką - powie to każdy doświadczony wędkarz, powtarzam wędkarz (zdarzają się bowiem wśród nas gadżeciarze).Jak się wiąże haczyki z łopatką to każdy wie, może karpiarze mogą mieć z tym problem , gdyż stosują oni "haczyki karpiowe" , ("królewskie" na "królewską rybę"). Poza tym można je wiązać (haczyki z uszkiem ) węzłem typu "Palomar" a także tak jak się wiąże błystki ( węzeł przedstawiony na ilustracji). Zapraszam do polemiki.
"Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła."
Cześć Nie wmawiaj niedorzeczności. Najlepszym, najprostszym węzłem stosowanym do haczyków z oczkiem jest węzeł bez węzła. Wydaje się na początku, że to bardzo skomplikowana sprawa ale w rzeczywistości po kilku próbach w nocy o północy zwiążesz ten węzeł i zrobisz to szybciej i łatwiej niż węzłem do haków z łopatką. JK
Najlepiej jest wiązać haczyki z oczkiem tak jak się wiąże haczyki z łopatką - powie to każdy doświadczony wędkarz, powtarzam wędkarz (zdarzają się bowiem wśród nas gadżeciarze).Jak się wiąże haczyki z łopatką to każdy wie, może karpiarze mogą mieć z tym problem , gdyż stosują oni "haczyki karpiowe" , ("królewskie" na "królewską rybę"). Poza tym można je wiązać (haczyki z uszkiem ) węzłem typu "Palomar" a także tak jak się wiąże błystki ( węzeł przedstawiony na ilustracji). Zapraszam do polemiki.
Przecież metoda bezwzrokowa to również sposób wiązania haczyków z łopatką!
Czy Ty czytasz co piszesz czy tak klepiesz dla klepania?Kto tu mówi o karpiarzach i nie wyjeżdżaj mi tu z tym tematem !
Można wiązać jak pokazuje rysunek, można też użyć Palomar.Polemika z Tobą - po co ?JK
A ja właśnie jem rabarbar z cukrem i mi się przypomniały młode lata :)
Całkowicie się zgadam z kolegą JK.
No ja chyba też :) , palomar to bardzo mocny węzeł ale wezeł bez wezła to najprostszy i najmocniejszy węzeł jaki istnieje.
Czy Ty czytasz co piszesz czy tak klepiesz dla klepania?Kto tu mówi o karpiarzach i nie wyjeżdżaj mi tu z tym tematem !
Można wiązać jak pokazuje rysunek, można też użyć Palomar.Polemika z Tobą - po co ?JK
Moja wypowiedź jest jasna i klarowna, słowem: czytelna i chyba nikt nie powinien mieć zastrzeżeń... Natomiast Ty, wystosowałeś termin z ,którym być może niektórym wędkarzom nie dane było jeszcze się zetknąć - skutek to niezrozumienie i nieścisłości, gdyż początkującym należy tłumaczyć wszystko drobiazgowo a jednocześnie prosto , zamiast rzucać hasła w stylu "węzeł bez węzła " itp. Takie porady, zrozumie zarówno doświadczony wędkarz jak i laik.
Napisałem jasno i bez kunsztownych dygresji.
Malkontentom dziękujemy.,
A ja właśnie jem rabarbar z cukrem i mi się przypomniały młode lata :)
rozje**łeś mnie tym tekstem normalnie :))) śmiać mi się chce, że niewiem :)))
"Moja wypowiedź jest jasna i klarowna, słowem: czytelna i chyba nikt nie powinien mieć zastrzeżeń... Natomiast Ty, wystosowałeś termin z ,którym być może niektórym wędkarzom nie dane było jeszcze się zetknąć - skutek to niezrozumienie i nieścisłości, gdyż początkującym należy tłumaczyć wszystko drobiazgowo a jednocześnie prosto , zamiast rzucać hasła w stylu "węzeł bez węzła " itp. Takie porady, zrozumie zarówno doświadczony wędkarz jak i laik. Napisałem jasno i bez kunsztownych dygresji. Malkontentom dziękujemy.,"
Chyba żartujesz - powiedz, że żartujesz ;-)A od czego są Google?A od czego jest PW ?Zgadza się - malkontentom dziękujemy ;-)" malkontent człowiek niezadowolony ze wszystkiego, we wszystkim doszukujący się wad, niedostatków, ujemnych stron."JK
A ja właśnie jem rabarbar z cukrem i mi się przypomniały młode lata :)
rozje**łeś mnie tym tekstem normalnie :))) śmiać mi się chce, że niewiem :)))
:)
A ja właśnie jem rabarbar z cukrem i mi się przypomniały młode lata :)
rozje**łeś mnie tym tekstem normalnie :))) śmiać mi się chce, że niewiem :)))
:)
Rabarbar jest w m.in. w Netto - po 2 zł za kilogram.Rabarbar+ cukierniczka = tania słodycz na morgi.
Przepraszam ale może mi ktoś wyjaśnić co to " węzeł bez węzła"? :/
"Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła."
Cześć Nie wmawiaj niedorzeczności. Najlepszym, najprostszym węzłem stosowanym do haczyków z oczkiem jest węzeł bez węzła. Wydaje się na początku, że to bardzo skomplikowana sprawa ale w rzeczywistości po kilku próbach w nocy o północy zwiążesz ten węzeł i zrobisz to szybciej i łatwiej niż węzłem do haków z łopatką. JK
No tak ale czy są haczyki 14, 16 z oczkiem?
"Bardzo ważne jest aby żyłka wychodziła po wewnętrznej stronie- ułożenie odwrotne żyłki, nie tylko powoduje poważne problemy z zacinaniem (haczyk działa wtedy jakby grot był odgięty w drugą stronę), ale również niesie ryzyko przecięcia żyłki o ostry kant łopatki. Ponadto warto zauważyć, że nawet haczyki z oczkiem (uszkiem) najlepiej jest wiązać standardowym węzłem (tj. tak jak haki łopatkowe). Wiązanie małych haczyków może nastręczać pewnych trudności, bez względu jednak na wszelkie niedogodności związane z wiązaniem tak małych "precjozów" - zawsze należy zadbać o to prawidłowe tj. wewnętrzne ułożenie się żyłki wychodzącej z węzła."
Cześć Nie wmawiaj niedorzeczności. Najlepszym, najprostszym węzłem stosowanym do haczyków z oczkiem jest węzeł bez węzła. Wydaje się na początku, że to bardzo skomplikowana sprawa ale w rzeczywistości po kilku próbach w nocy o północy zwiążesz ten węzeł i zrobisz to szybciej i łatwiej niż węzłem do haków z łopatką. JK
No tak ale czy są haczyki 14, 16 z oczkiem?
Owszem, mam nawet takie na wyposażeniu ( nr 12, czerwone, z oczkiem) oraz srebrne 10 i 12 z uszkiem - typowo na śledzia( do połowu "na choinkę"). Są również haczyki muchowe a na muszkę łowi się jak wiadomo nie tylko salmonidy ale i również m.in. jelce, klenie, brzany, wzdręgi ... i o tym należy pamiętać.
Cześć,
Haczyki z łopatką już dawno sobie odpuściłem. Łowię na haki z uszkiem ownera 50922 http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/owner-haki-uniwersalne-50922-53135-pin-g15-a47-p193-k963.html Różnica jest klosalna. Palomar górą. Jednak przy hakach nr 16 jest dosyć trudno drugi raz przełożyc żyłke, zwłaszcza jak masz zgrabiałe dłonie. Ostatnie porównania palomara
http://www.youtube.com/watch?v=XZi-6dkMQp8
http://www.youtube.com/watch?v=ZeWioWmfTLs
http://www.youtube.com/watch?v=9YE7qyIj-TA
Porównywanie palomara do wezła bez węzła to jakis żart. Węzeł bez wezła jest stosowany glównie przez karpiarzy, a samo wiązanie wcale nie jest super szybkie i wytrzymałe. Od roku stosuje głownie poza palomarem węzeł Cross Creek wymyslony przez goscia z tego forum http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://ultralightflyfishing.com/forum/viewtopic.php%3Ff%3D101%26t%3D6756&prev=/search%3Fq%3Dhttp://ultralightflyfishing.com/forum/viewtopic.php%253Ff%253D101%2526t%253D6756%26rlz%3D1W1MXGB_plPL509%26biw%3D1680%26bih%3D841
Zadziwiająca jest jego prostota i wytrzymałość (Davy knot który stosowałem wcześniej niewiele mu ustępuje) Wiążę go w 10 -15 sec i jest dużo bardziej wytrzymały niż mityczmy węzeł bez węzła. Nigdzie poza tematem który wrzuciłem nie znajdziesz o tym węźle informacji. Idealnie się spisuje zwłaszcza z małymi hakami o małych uszkach.