Witajcie byłem w Sylwestra w Kazimierzu i spacerując po okolicach stwierdziłem (nie po raz pierwszy) że Wisła jest bardzo ciekawą rzeką w tych okolicach. Mieliście okazję tam wędkować? Jakie miejsca polecacie? Słyszałem, że po drugiej stronie są fajne miejscówki.. Co tam łapać?
Hej Wisłę w tych miejscach znam niesamowicie dobrze. Pochodzę z Wilkowa położonego 10 km od Kazimierza w górę Wisły. Na temat co tam łowić i w jakich miejscach możemy dyskutować całymi dniami.
łowić tam można prawie wszystko. Po drugiej stronie Wisły powyżej Janowca można liczyć na piękne sztuki sandacza. Natomiast po tej stronie klenie jazie i bolenie mają swój raj. Znam miejsca gdzie można wyholować przyzwoitego sumka czy brzanę. Kiedyś miałem parcie na szczupaki więc poznałem kilka ciekawych miejsc w których można na nie liczyć. Generalnie Wisłę od Kazimierza w górę aż po Piotrawin znamy z Kubą od dziecka. Z tym, że najlepiej nasze okolice Wilkowa. Tu poruszamy się niemal po omacku a tereny naprawdę warte odwiedzenia. Zapraszam Więc W okolice Kazimierza bliżej wakacji. Wtedy pokażę miejsca warte uwagi osobiście.
Mateusz doskonale! Już z kumplem i naszymi kobietami postanowiliśmy, że w maj-czerwiec jedziemy do Kazimierza albo Mięćmierza ona mają ciśnienie na malowanie a my stwierdziliśmy, że znikamy na ryby - ja mam w tym roku "ciśnienie" na sandacza. Super, że możesz być przewodnikiem po okolicach! :-))
Z wielką chęcią! Niech tylko czas pozwoli. Męćmierz - muuua! Świetne okolice i bardzo ciekawe. Nie tylko wędkarsko. Jest na co popatrzeć, krajobrazy naprawdę warte obejrzenia.
Właśnie jak spojrzałem ze wzgórza na Męćmierz i Wisłę to oniemiałem tak tam pięknie i wygląda na ciekawe łowisko. Mam nadzieję, że uda nam się "zestroić" terminowo - ja już czekam na wiosnę :-)
Witam kolegów .Do Kazimierza mam blisko więc jeżeli pozwolicie to piszę się na ten wypad majowy.Ja znam miejscówki położone niżej w okolicy Parchatki i Puław .Kolega maranello jeżeli uganiasz się za pstrągiem to niema problemu jest rzeczka górska którą ci mogę pokazać i z tobą powędkować.
Chłopaki będzie strasznie miło się z Wami spotkać, powędkować wspólnie i powymieniać poglądy (szczególnie z Kubą) ;-) no i fajnie Was będzie poznać w realu. Słyszałem coś o jakieś korwiej wyspie czy coś takiego - ponoć fajne to miejsce - znacie je?
Wędkowałem tam parę razy ,ale co do Krowiej Wyspy to ekspertami najlepszymi będzie Mateusz i Kuba.Sama wyspa i okolice to bardzo piękne miejsca .Mam nadzieje że uda nam się zmówić na wędkowanie majowe.Pozdrawiam.
Co byś powiedział na 1-05 -2010 do 3-05-2010 Myślę że można jakoś ten okres wykorzystać jeżeli stan wody Wisły nam pozwoli, jeżeli nie to liczę na Mateusza i Kubę i na ich starorzecze Wisły .A co do metody wędkowania to musimy się zgadać .Spining gruntówka czy spławik.Kwestia dogadania i gdzie będziemy wędkować.
Myślę, że można celować w ten "wydłużony" weekend. Ja osobiście spławik i trochę spining ale przyznam, że na grunt też mogę spróbować. Mam nadzieję, że Kuba i Mateusz nie mają jakiś planów wyjazdowych na ten początek maja. Żałuję, że nie jest to już za miesiąc - jakoś nie przepadam za mrozami i śniegiem w mieście no i większość "moich" ryb ma okresy ochronne :-)
Krowia Wyspa? Poczytaj u mnie na blogu. Dodałem łowisko "Krowia Wyspa". Krowią Wyspę znamy z Kubą jak własną kieszeń. To jest tak piękne i urozmaicone łowisko, że chodzimy tam bardzo często. W dodatku jest jeszcze w miarę czyste.
Krowia Wyspa jest takim łowiskiem szczególnym, aby tam łowić trzeba trafić na odpowiedni stan Wisły. Każdy większy przybór wody zalewa dojście i nie ma jak wędkować. Ale w maju Wisła powinna mieć już unormowany stan. Póki co początek maja pasuje mi.
Ghostmir i Spiderling też mi pisali że z miłą chęcią przyjadą. Więc jeśli każdemu czas pozwoli towarzystwo będzie doborowe. Zjazd portalowych "Wyjadaczy". To dla mnie będzie niesamowite przeżycie i masa, masa doświadczenia. Do tej pory poglądy nad woda wymieniałem tylko z Kubą. A tu taka okazja się szykuje, tyle fachowców w jednym miejscu. Już zacieram ręce i czekam na maj.
Kusząca propozycja. Warta przemyślenia. Wypad z takimi gośćmi-toż to przygoda może być,że hej. Na rzece łowię,takiej do 15m.szerokości. Chodź nad Odrę mam bliżej,zawsze fascynowała mnie Wisła(mój ojciec pochodzi Ostrowitego koło Rypina). W okolicach Torunia jest bardzo szeroka (tam Ją uwidziałem pierwszy raz jak byłem smarkiem). Dla mnie była by to życiowa wypadówa wędkarska.
Koledzy jestem "nowy" na portalu i dlatego z pewną nieśmiałością pytam;czy jest możliwość podłączyć się (ze szwagrem) pod Wasz majowy weekend? Z przyjemnością poznam portalowiczów w ""realu" oraz nowe łowisko na Wiśle nad którą uwielbiam łowić ryby i wypoczywać. Pozdrawiam.
Dzięki za zaprosznie.Postaram się uczestniczyć w tym wydarzeniu jeżeli dojdzie do skutku.Żona tylko mnie pyta czy panie są też mile widziane czy to tylko zlot "samców".
Ja z pewnością swoją będę brał ale nie nad wodę bo ona uparła się malować krajobrazy okolic Kazimierza - dostała natchnienia :-) Ale super z taką ekipą będzie się spotkać - musimy na 100% w kwietniu rezerwować jakiś nocleg bo później będzie ciężko. Może Chłopaki mają jakąś do wskazania fajną miejscówkę do spania? A Ghostmir? Co Ci żal? - nie masz się co żalić tylko przyjedź - można Cię zabrać z jakiegoś miejsca jeśli to problem transportu... a jak inny to może pomożemy? Ta Krowia Wyspa brzmi bajecznie - kolega czytał w przewodniku o niej jak spacerowaliśmy w okolicach Kazimierza.
teraz jest mnóstwo czasu na planowanie. Więc myślę że uda się ustalić najodpowiedniejszy termin i pogodzić go z prognozami pogodowymi oraz stanem rzeki. Miejsce dla Pań oczywiście jest. Kazimierz i okolice to takie miejsce że Panie z pewnością nie będą się nudzić a taki wypad zechcą powtórzyć jeszcze nie raz:). Malowanie krajobrazów okolic Kazimierza staje się tam tradycją. Jest co malować:)
warto też obejrzeć zdjęcia i poczytać o rzece Chodelce. Jest to dopływ Wisły który uchodzi do niej właśnie przy "Krowiej Wyspie". To dodatkowo ubogaca prawą linię brzegową Wisły i czyni to miejsce jeszcze ciekawszym wędkarsko i turystycznie. Oto link
No no no, czyżby szykował nam się zlot z prawdziwego zdarzenia? Widzę coraz więcej chętnych portalowiczów:) Jestem jak najbardziej na TAK. Chociaż wolałbym nieco późniejszy termin - majówka, to u mnie trudny temat (nie ukrywam również, że z chęcią zapolował bym na brzany i nocne sumy...)
Ze mną to jest tak że i w maju i lipcu na Krowiej się zjawię. tak że sumom i brzankom nie odpuszczę. Jeśli chodzi o termin to jest do ustalenia. Wybierzemy taki żeby pasował każdemu lub chociaż zdecydowanej większości.
Tak tak, to trzeba przedyskutować i to dosyć szybko - żeby można było się "ustawić". Maj jest pewniejszy jeśli chodzi o pogodę - lipiec pewnie będzie deszczowy.
Dla mnie nie ma też większego znaczenia choć myślę, że maj może większości pasować bo i jest pare dni wolnego i okolice są piękne więc kobietę można przekonać :-)
Ja w lipcu uwielbiam wędkować ale ten w lipiec mam dość istotną okoliczność:) Nie wiem na ile mnie to pochłonie ale sądzę że mogę mieć mało czasu na wędkowanie. Dlatego póki co maj i sierpień u mnie wyglądają najlepiej.
Koledzy mam 2 pytania dotyczące miejsca ""zlotu"".Czy na proponowanym odcinku Wisły są jakieś fajne "główki"" i miejsca na biwak,oraz czy do wody można dojechać autem?
to nie jest zła myśl:) Okoliczność to nic innego jak mój ślub i wesele. Przynajmniej na ślubie wypada być:). No jeśli ukopiecie mi robaków i naszykujecie wędki to zaraz po mszy możemy wyskoczyć nad Wisłę:D:D
pól namiotowych nie ma ale namiot jest gdzie rozbić. Toż to dzikie nadwiślańskie tereny. Dojazd może nie nad samo łowisko ale w okolice jest. Jakieś 500 metrów trzeba będzie się przejść.
na wyspie jest dość okazała plaża na której jest super miejsce na namioty. Także na brzegu można śmiało namiot rozbić. Woda jest tam tak urozmaicona że każdy znajdzie coś dla siebie. Opaski, główki, przelewy, i inne ciekawe miejsca, w których można śmiało wędkować
Witajcie byłem w Sylwestra w Kazimierzu i spacerując po okolicach stwierdziłem (nie po raz pierwszy) że Wisła jest bardzo ciekawą rzeką w tych okolicach. Mieliście okazję tam wędkować? Jakie miejsca polecacie? Słyszałem, że po drugiej stronie są fajne miejscówki.. Co tam łapać?
Hej Wisłę w tych miejscach znam niesamowicie dobrze. Pochodzę z Wilkowa położonego 10 km od Kazimierza w górę Wisły. Na temat co tam łowić i w jakich miejscach możemy dyskutować całymi dniami.
łowić tam można prawie wszystko. Po drugiej stronie Wisły powyżej Janowca można liczyć na piękne sztuki sandacza. Natomiast po tej stronie klenie jazie i bolenie mają swój raj. Znam miejsca gdzie można wyholować przyzwoitego sumka czy brzanę. Kiedyś miałem parcie na szczupaki więc poznałem kilka ciekawych miejsc w których można na nie liczyć. Generalnie Wisłę od Kazimierza w górę aż po Piotrawin znamy z Kubą od dziecka. Z tym, że najlepiej nasze okolice Wilkowa. Tu poruszamy się niemal po omacku a tereny naprawdę warte odwiedzenia. Zapraszam Więc W okolice Kazimierza bliżej wakacji. Wtedy pokażę miejsca warte uwagi osobiście.
Mateusz doskonale! Już z kumplem i naszymi kobietami postanowiliśmy, że w maj-czerwiec jedziemy do Kazimierza albo Mięćmierza ona mają ciśnienie na malowanie a my stwierdziliśmy, że znikamy na ryby - ja mam w tym roku "ciśnienie" na sandacza. Super, że możesz być przewodnikiem po okolicach! :-))
Z wielką chęcią! Niech tylko czas pozwoli. Męćmierz - muuua! Świetne okolice i bardzo ciekawe. Nie tylko wędkarsko. Jest na co popatrzeć, krajobrazy naprawdę warte obejrzenia.
Właśnie jak spojrzałem ze wzgórza na Męćmierz i Wisłę to oniemiałem tak tam pięknie i wygląda na ciekawe łowisko. Mam nadzieję, że uda nam się "zestroić" terminowo - ja już czekam na wiosnę :-)
Oj pięknie tam pięknie. Też już się wiosny nie mogę doczekać.
Witam kolegów .Do Kazimierza mam blisko więc jeżeli pozwolicie to piszę się na ten wypad majowy.Ja znam miejscówki położone niżej w okolicy Parchatki i Puław .Kolega maranello jeżeli uganiasz się za pstrągiem to niema problemu jest rzeczka górska którą ci mogę pokazać i z tobą powędkować.
Chłopaki będzie strasznie miło się z Wami spotkać, powędkować wspólnie i powymieniać poglądy (szczególnie z Kubą) ;-) no i fajnie Was będzie poznać w realu.
Słyszałem coś o jakieś korwiej wyspie czy coś takiego - ponoć fajne to miejsce - znacie je?
Chodziło mi o Krowią Wyspę :-)
Wędkowałem tam parę razy ,ale co do Krowiej Wyspy to ekspertami najlepszymi będzie Mateusz i Kuba.Sama wyspa i okolice to bardzo piękne miejsca .Mam nadzieje że uda nam się zmówić na wędkowanie majowe.Pozdrawiam.
Zdecydowanie jestem za! Przyznaję, że nie wędkowałem jeszcze nigdy w życiu na Wiśle. To co? Rezerwujmy sobie terminy wstępnie :-)
Myślę że jak najbardziej .Kwestia dogadania Kuby i Mateusza.
Co byś powiedział na 1-05 -2010 do 3-05-2010 Myślę że można jakoś ten okres wykorzystać jeżeli stan wody Wisły nam pozwoli, jeżeli nie to liczę na Mateusza i Kubę i na ich starorzecze Wisły .A co do metody wędkowania to musimy się zgadać .Spining gruntówka czy spławik.Kwestia dogadania i gdzie będziemy wędkować.
Myślę, że można celować w ten "wydłużony" weekend. Ja osobiście spławik i trochę spining ale przyznam, że na grunt też mogę spróbować. Mam nadzieję, że Kuba i Mateusz nie mają jakiś planów wyjazdowych na ten początek maja. Żałuję, że nie jest to już za miesiąc - jakoś nie przepadam za mrozami i śniegiem w mieście no i większość "moich" ryb ma okresy ochronne :-)
Jeżeli spławik to myślę że starorzecze Wisły Kuby i Mateusza.Poczekajmy niech się oni odezwją.Ja jestem jak najbardziej za spotkaniem.
Krowia Wyspa? Poczytaj u mnie na blogu. Dodałem łowisko "Krowia Wyspa". Krowią Wyspę znamy z Kubą jak własną kieszeń. To jest tak piękne i urozmaicone łowisko, że chodzimy tam bardzo często. W dodatku jest jeszcze w miarę czyste.
Krowia Wyspa jest takim łowiskiem szczególnym, aby tam łowić trzeba trafić na odpowiedni stan Wisły. Każdy większy przybór wody zalewa dojście i nie ma jak wędkować. Ale w maju Wisła powinna mieć już unormowany stan. Póki co początek maja pasuje mi.
Na Krowiej można stosować niemal każdą metodę wędkowania. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Ja bym się też na to pisał! Warunek nie może lać i nie może być zimno! Trochę krótki ten weekend majowy, ale trudno!
Ghostmir i Spiderling też mi pisali że z miłą chęcią przyjadą. Więc jeśli każdemu czas pozwoli towarzystwo będzie doborowe. Zjazd portalowych "Wyjadaczy". To dla mnie będzie niesamowite przeżycie i masa, masa doświadczenia. Do tej pory poglądy nad woda wymieniałem tylko z Kubą. A tu taka okazja się szykuje, tyle fachowców w jednym miejscu. Już zacieram ręce i czekam na maj.
Kusząca propozycja. Warta przemyślenia. Wypad z takimi gośćmi-toż to przygoda może być,że hej. Na rzece łowię,takiej do 15m.szerokości. Chodź nad Odrę mam bliżej,zawsze fascynowała mnie Wisła(mój ojciec pochodzi Ostrowitego koło Rypina). W okolicach Torunia jest bardzo szeroka (tam Ją uwidziałem pierwszy raz jak byłem smarkiem). Dla mnie była by to życiowa wypadówa wędkarska.
My też czekamy na maj .Myślę że to będzie udany wypad nad wodę.Czekamy na maj i mam nadzieję że się spotkamy w szerszym gronie.Pozdrawiam.
Koledzy jestem "nowy" na portalu i dlatego z pewną nieśmiałością pytam;czy jest możliwość podłączyć się (ze szwagrem) pod Wasz majowy weekend? Z przyjemnością poznam portalowiczów w ""realu" oraz nowe łowisko na Wiśle nad którą uwielbiam łowić ryby i wypoczywać. Pozdrawiam.
Dawaj koego,dawaj.
OJOJ.... chyba mi będzie żal!
Jaki żal! Wędki na plecy, a transport jest!Tylko, żeby zdrowie i pogoda, oraz czas pozwoliły! Znajdzie się i miejsce dla Spiderlinga!
Dzięki za zaprosznie.Postaram się uczestniczyć w tym wydarzeniu jeżeli dojdzie do skutku.Żona tylko mnie pyta czy panie są też mile widziane czy to tylko zlot "samców".
Ja z pewnością swoją będę brał ale nie nad wodę bo ona uparła się malować krajobrazy okolic Kazimierza - dostała natchnienia :-)
Ale super z taką ekipą będzie się spotkać - musimy na 100% w kwietniu rezerwować jakiś nocleg bo później będzie ciężko. Może Chłopaki mają jakąś do wskazania fajną miejscówkę do spania?
A Ghostmir? Co Ci żal? - nie masz się co żalić tylko przyjedź - można Cię zabrać z jakiegoś miejsca jeśli to problem transportu... a jak inny to może pomożemy?
Ta Krowia Wyspa brzmi bajecznie - kolega czytał w przewodniku o niej jak spacerowaliśmy w okolicach Kazimierza.
teraz jest mnóstwo czasu na planowanie. Więc myślę że uda się ustalić najodpowiedniejszy termin i pogodzić go z prognozami pogodowymi oraz stanem rzeki. Miejsce dla Pań oczywiście jest. Kazimierz i okolice to takie miejsce że Panie z pewnością nie będą się nudzić a taki wypad zechcą powtórzyć jeszcze nie raz:). Malowanie krajobrazów okolic Kazimierza staje się tam tradycją. Jest co malować:)
Mati napisz coś więcej o łowisku chętnie o tym starorzeczu - jak tam z rybami?
Tajemnice zapomnianego starorzecza
http://www.wedkuje.pl/lowisko,lacha,14650
warto też obejrzeć zdjęcia i poczytać o rzece Chodelce. Jest to dopływ Wisły który uchodzi do niej właśnie przy "Krowiej Wyspie". To dodatkowo ubogaca prawą linię brzegową Wisły i czyni to miejsce jeszcze ciekawszym wędkarsko i turystycznie. Oto link
dla chętnych poniżej zamieszczam link do krótkiego opisu Krowiej Wyspy. To mój pierwszy artykuł na wedkuje.pl:) Oto link: Łowisko Krowia Wyspa
No no no, czyżby szykował nam się zlot z prawdziwego zdarzenia? Widzę coraz więcej chętnych portalowiczów:) Jestem jak najbardziej na TAK. Chociaż wolałbym nieco późniejszy termin - majówka, to u mnie trudny temat (nie ukrywam również, że z chęcią zapolował bym na brzany i nocne sumy...)
Ze mną to jest tak że i w maju i lipcu na Krowiej się zjawię. tak że sumom i brzankom nie odpuszczę. Jeśli chodzi o termin to jest do ustalenia. Wybierzemy taki żeby pasował każdemu lub chociaż zdecydowanej większości.
Tak tak, to trzeba przedyskutować i to dosyć szybko - żeby można było się "ustawić". Maj jest pewniejszy jeśli chodzi o pogodę - lipiec pewnie będzie deszczowy.
Dla mnie nie ma też większego znaczenia choć myślę, że maj może większości pasować bo i jest pare dni wolnego i okolice są piękne więc kobietę można przekonać :-)
Ja w lipcu uwielbiam wędkować ale ten w lipiec mam dość istotną okoliczność:) Nie wiem na ile mnie to pochłonie ale sądzę że mogę mieć mało czasu na wędkowanie. Dlatego póki co maj i sierpień u mnie wyglądają najlepiej.
no i czerwiec
Chwal się co to za okoliczność! I skąd ten czerwiec - trzymajmy się maja :-)
Jeśli słusznie domyślam się co do tej okoliczności... to może jakiś wspólny trzy-nocny wieczór kawalerski nad Wisłą? :)
Koledzy mam 2 pytania dotyczące miejsca ""zlotu"".Czy na proponowanym odcinku Wisły są jakieś fajne "główki"" i miejsca na biwak,oraz czy do wody można dojechać autem?
to nie jest zła myśl:) Okoliczność to nic innego jak mój ślub i wesele. Przynajmniej na ślubie wypada być:). No jeśli ukopiecie mi robaków i naszykujecie wędki to zaraz po mszy możemy wyskoczyć nad Wisłę:D:D
Ja jakoś postaram się dostosować do większości. Aby tego lipca nie ruszę. szczególnie pierwsza połowa lipca odpada. W maju raczej będę do dyspozycji.
No Mateusz gratulacje!!! :-))) w takim razie możemy zrobić kawalerski wieczór a wręcz musimy!
A co do pytania Korzuna to ja nie mam pojęcia myślę, że są tam miejsca gdzie można się rozbić ale to pytanie do Chłopaków.
pól namiotowych nie ma ale namiot jest gdzie rozbić. Toż to dzikie nadwiślańskie tereny. Dojazd może nie nad samo łowisko ale w okolice jest. Jakieś 500 metrów trzeba będzie się przejść.
Aaa to ta śliczna Pani od "garbusów" :-)) no chłopie muszę przyznać, że piękna Rybka :-)
na wyspie jest dość okazała plaża na której jest super miejsce na namioty. Także na brzegu można śmiało namiot rozbić. Woda jest tam tak urozmaicona że każdy znajdzie coś dla siebie. Opaski, główki, przelewy, i inne ciekawe miejsca, w których można śmiało wędkować
Dzięki Maranello:) tak to ta Pani:)