Miejsce: Gmury - pod samymi działkami. Czas: 4.00 - 8.00 dnia dzisiejszego. Metody: feeder, grunt. Przynęta: biały wszelakiej maści, dendrobena, kuku o smaku komara. Efekt: 1 lesiu słownie: jeden lesiu. Wymiar: jakieś 15 cm. Oczekiwania średnie. Wynik tragiczny. Samopoczucie wspaniałe. Jutro też mam wolne, tak jak kilka kolejnych dni, ale nie mam perspektyw na wyjazd. Każda metoda wchodzi w grę.
Ogólnie na Wiśle zrobiło się tragicznie, pamiętam jak 10 lat temu łowiłem leszcze piękne na czerwonego robaka i to bez jakiegoś koszyczka, teraz niestety już nie połowi się na sam ołów. Mało rybek, same sumiki, leszczyki, czasem karasek i nic więcej. Tak złap i szybko wypuść. Niektórzy patrzyli na mnie dziwnie jak widzieli że wypuszczam sumki 40cm. No nie wydaje mi się aby taki sumek nadawał się do jedzenia a poza tym choć raz mogłaby taka ryba tarło odbyć nim się ją zabierze, w końcu po to są te wymiary ochronne i okresy.
Jeździłem jesienią dość często do Płocka ale tłum to był zawsze pod mostem Solidarności. Jak później przeniosłem się pod stary kolejowy to było spokojnie. Raz tylko jakiś debil by mi przejechał rowerem po tyczce ale w porę się zorientował. Ciekawe co by było gdyby mi połamał element, co wtedy jakie są możliwości prawne??? Chyba założę taki wątek bo tutaj to o Wisełce...pzdr.
Z tego co wiem to tamtędy przebiega szlak rowerowy i tu nasuwa się pytanie jak rowerzysta ma ubiegać się o swoje prawa gdy Twoja wędka zniszczy mu rower. Niejednokrotnie cena roweru przekracza ceny najdroższych sprzętów wędkarskich?
Witam, Na rybkach byłem w środę. Miejscówka: Wisła, średni uciąg, głębokość 4-5m. Grunt feeder. Bez koszyka, miejsce przez jakieś 3 dni zanęcałem grochem i kukurydzą. Wyniki parę silnych brań ale zacięcia kończyły się fiaskiem nie pomogła zmiana haczyka. Wcześniej łowiłem w okolicach głębokiej rynny. W lato brały tam ładne sumy, miejsce zanęcałem przez tydzień, głównie brały leszcze i krąpie, głębokość w odległości 10m od brzegu gwałtownie opada na około 8-10m. Zrezygnowałem z tego miejsca, ponieważ było dosyć niebezpieczne wysoka burta, po za tym umiem pływać tylko na wodach spokojnych, a tam był znaczny uciąg. Po za tym woda niosła liczne rośliny wodne, śmieci, gałęzie. Ogólnie to wiem że od Wykowa po Kępę Polską nic nie bierze. Ten rok jest jakiś dziwny. Przed wieczorem skubią sumy, ale teraz nie jest na nie czas. Nie polecam również główki w Czerwonce, gdyż Wisła strasznie ją "zepsuła" gdzie kiedyś był dół 12m, teraz są może 3-4m wody, jedną część główki wisła strasznie zepsuła, tuż przy niej jest jeszcze dołek jakieś 7m, nic nie bierze. Dodatkowo jacyś mili panowie bili prądem, na brzegach leżały, leszcze nawet po jakieś 5kg, sum ok. 2m waga może 50kg, dodatkowo szczupaki, sandacze, rapy. Szczerze nie polecam tej główki. Połamania kija. Myślę, że może kiedy przyjdą cieplejsze dni i podwyższony stan wody na Jana może coś się zmieni na naszą korzyść ;)
słuchajcie Wisła w okolicach Płocka to bezrybie, pisanie że ten rok pod względem ryby jest słaby to bzdury, z jednym się zgodzę na Wiśle tak, ja przeniosłem się na jeziora i kanały i wyniki bardzo dobre, odpuście sobie ten odcinek Wisły, koledzy jeżdżą na Gmury od działek pod most, po przeciwnej stronie Jordanów, i pustki , jak coś weźmie to mały leszczyk , krąpik wielkości dłoni i certa max 29 cm. POZDRAWIAM
No właśnie, jak to jest z tą certą na Wiśle? Łowie je już od 3 lat i wszystkie mają 27-29cm ;) co one nie rosną czy co??? A tak poważnie to coś złego dzieje się na Wiśle, coraz gorzej z rybą.pzdr.
No co jest nikt nie łowi na Wiśle???Proszę o jakieś info okolice Płocka, Jordanowa, Dobrzykowa, Gmury. Wybieram się z "tyczką" na weekend nad Wisłę dajcie znać co się dzieje.pzdr.
No właśnie, jak to jest z tą certą na Wiśle? Łowie je już od 3 lat i wszystkie mają 27-29cm ;) co one nie rosną czy co??? A tak poważnie to coś złego dzieje się na Wiśle, coraz gorzej z rybą.pzdr.
Certa na Płockiej Wiśle nie ma szans dorosnąc do większych rozmiarów z powodu "racjonalnej gospodarki rybackiej" w tym okręgu,choc żyzna Wisełka jest w waszych okolicach.Jesienią gromadziły się dużo większe ryby tego gatunku po mojej stronie tamy,bo napływały z morza gdzie nie była nękana.Od chwili przejęcia odcinka rzeki przez "rybaka" certy już nie zaglądają do mnie w takiej ilości bo siaty ich nie przepuszczą.
Panowie spokojnie!Ryby na pewno są na Gmurach tylko nie żrą.Wystarczy popatrzeć na rzekę o świcie gotuje się od ryby.Co do certy to nawet tych małych cert niedługo też nie będzie .Dziś gość na targu sprzedawał ich mnóstwo a żadna nie miała wymiarui jeszcze jest okres ochronny PSR nie ma problemu?
Witam,Sobotnie popołudnie, wieczór, noc i niedzielny ranek nad Wisłą w okolicy Jordanowa (30.06-1.07) W dzień "tyczka" w nocy feeder - wynik kilka krąpi nawet ryba się nie spławia ani rano ani wieczorem, poprostu totalne bezrybie.pzdr.
W okolicy słynnej wyspy Kormoranów też ciężko o dobre wyniki. Jak tydzień temu wędkowałem czy to było przy samej wyspie [15-20m] lub dalej [40-70m] nic nie mogłem złapać. Jedynie były delikatne brania w ułamku sekundy i robak na haczyku nie było nie zależnie czy to był zastosowany przypon krótki [20-40cm] lub dłuższy [50-70cm]. To już lepsze wyniki miałem nad jeziorem Lucień z kolegą wędkując w nocy. 10 sztuk leszcza złapaliśmy, a mogliśmy więcej tylko bardzo sprytne były i trudno było je zacinało.
Witam, ma ktoś orientacje jak tam wisełka w okolicach troszyna, gdzie tam można po tych powodziach dojechać, bo dawno nie byłem w tych okolicach. Wiem że kiedyś tam na sumy jeździli ludzie ale o wynikach to już nic nie wiem. Podobno gdzieś tam na jakiś łachach rybki takie jak karaś, karpik można połowić ale jak by ktoś coś podpowiedział to był bym wdzięczny bo średnio mam opanowany tamten rejon.
hej ! był ktoś w ostatnich dniach na Gmury albo przy nowym moście ? Bierze coś ? W ogóle gdzie coś jeszcze można złowić na Wiśle koło Płocka przy tym bezrybiu totalnym ;) ?
Jest to moja pierwsza wypowiedź na tym forum .ostatnio byłem przy starym moście przy stoczni i widziałem wędkarzy na łódkach,moje pytanie jest kierowane do wędkarzy łowiących w tej okolicy jaka ryba tam właśnie bierze(leszcz,sum )już sam nie wiem ?
coś musi być nie tak z rybą na tym odcinku bo mój znajomy jeździ na odcinek Krakowski i tam efekty ma, ja pamiętam czasy jak miała ten odcinek spółka Sum, rybak był owszem ale jak przejęło PZW to rybaków jest masa a i kormorany się zadomowiły i właśnie wtedy zaczęła się taka nędza z rybą tu robić, sandacza na Wiśle dawno nie złapałem ( mówię o takim wymiarowym ) a i leszcza takiego ponad kg ciężko co kiedyś brał na czerwonego robaka a zamiast koszyka wystarczył zwykły ciężarek, wszędobylski karaś nawet ginie :-O
hej ! był ktoś w ostatnich dniach na Gmury albo przy nowym moście ? Bierze coś ? W ogóle gdzie coś jeszcze można złowić na Wiśle koło Płocka przy tym bezrybiu totalnym ;) ?
rad13Jest to moja pierwsza wypowiedź na tym forum. ostatnio byłem przy starym moście przy stoczni i widziałem wędkarzy na łódkach,moje pytanie jest kierowane do wędkarzy łowiących w tej okolicy jaka ryba tam właśnie bierze(leszcz,sum )już sam nie wiem ? witam,z tego co zaobserwowałem ostatniego weekendu (30.06-01.07) to masakra!!! Można złowić krąpie take 12-17cm jak się trafi leszcz, czy karp, to jakby 6 w totka trafił :). Czasami widać żerującego bolenia tu i tam, a poza tym głucha cisza, nie widać spławiającej się ryby ani wieczorem ani rano. Odcinek Dobrzyków-Jordanówpzdr.
Moje koło ma zawody na Gmurach w niedziele 08.07.2012.W tamtym roku w tym samym niemal terminie rozegraliśmy tam zawody gruntowe i powiem wam że było kilka wyników powyżej 6kg.Jak będzie w niedziele ????.Napisze po zawodach.Pozdrawiam
Ja wędkowałem przy moście kolejowym w środę 5.07.2012 w godz. 15.00-21.00 na federki z koszyczkiem. Miałem jedno branie wziął karpik koło 1 kg poszedł do wody. Takiej kichy z braniami to dawno nie było. Ale Panowie na łódkach łapali sumiki w większości nie za duże ale na moich oczach na jednej z łódek na spining trafił się dość spory. Ponawiam pytanie na temat wisły w okolicach troszyna kto zna te rejony, coś o tych łachach co powstały po powodzi mógł by powiedzieć gdzie ewentualnie można by połowić.
Właśnie wróciłem znad wody.Wędkowałem pod nowym mostem w Płocku mój wynik to trzy leszcze,krąpi 8 szt. i 2 certy 31 i 30 cm.Łowiłem od 5tej do 8mej.Spławia się piękna ryba ale te duże nie biorą.Powodzenia!!!
Możecie Panowie podzielić się informacjami, jak tam wyniki tego lata w połowie leszcza? Głównie chodzi mi o odcinek Wisły między Kępą Polską, a Wykowem. U mnie kiepsko, już będzie z półtorej tygodnia jak nęcę, i same krąpie i płocie. teraz 2 dni przestałem nęcić, i rano wrzuciłem trochę... może coś się ruszy. Nęcę głównie grochem, kukurydzą, pęczakiem oraz ziemniakami. Mój sąsiad miał tylko dobre 2 dni złowił wtedy leszcza ponad 4kg, następnego dnia z rana takiego ze 3kg. Ale teraz również u niego spokój.
Znam dość dobrze to jezioro,ryba tam jest na pewno ale najwięcej jest tej drobnej.Nie znam nikogo kto mógłby się pochwalić jakimś okazem z tego jeziora.Na zwodach koła Bodzanów w czerwcu największe były płocie.Ogólnie można się tam pobawić na bata a spining to tylko z pontonu.
Na Gmurach cisza totalna na 3 godz wedkowania dwa krapiki około 20cm.
Panowie jak brania na naszej wisełce?
Witam, był ktoś nad Wisłą?
Witam,był ktoś nad Wisłą w okolicach Płocka? Prosiłbym o jakieś info jak z rybą (czy leszcz już wytarty i zaczyna żerować), jaki uciąg, itd.pzdr.
no co jest Panie i Panowie nikt z was nie był na Wisełce w weekend???
refresh
Byłem w sobote 19 maja pod Nowym Mostem. Na feeder tylko kilka krąpi, leszczy w ogole nie widać. Ogólnie lipa...
Leszcz pewnie choruje po tarle, trzeba będzie poczekać a karpiki nic nie skubią?pzdr.
Miejsce: Gmury - pod samymi działkami. Czas: 4.00 - 8.00 dnia dzisiejszego. Metody: feeder, grunt. Przynęta: biały wszelakiej maści, dendrobena, kuku o smaku komara. Efekt: 1 lesiu słownie: jeden lesiu. Wymiar: jakieś 15 cm. Oczekiwania średnie. Wynik tragiczny. Samopoczucie wspaniałe. Jutro też mam wolne, tak jak kilka kolejnych dni, ale nie mam perspektyw na wyjazd. Każda metoda wchodzi w grę.
Ogólnie na Wiśle zrobiło się tragicznie, pamiętam jak 10 lat temu łowiłem leszcze piękne na czerwonego robaka i to bez jakiegoś koszyczka, teraz niestety już nie połowi się na sam ołów.
Mało rybek, same sumiki, leszczyki, czasem karasek i nic więcej. Tak złap i szybko wypuść. Niektórzy patrzyli na mnie dziwnie jak widzieli że wypuszczam sumki 40cm. No nie wydaje mi się aby taki sumek nadawał się do jedzenia a poza tym choć raz mogłaby taka ryba tarło odbyć nim się ją zabierze, w końcu po to są te wymiary ochronne i okresy.
Jeździłem jesienią dość często do Płocka ale tłum to był zawsze pod mostem Solidarności. Jak później przeniosłem się pod stary kolejowy to było spokojnie. Raz tylko jakiś debil by mi przejechał rowerem po tyczce ale w porę się zorientował. Ciekawe co by było gdyby mi połamał element, co wtedy jakie są możliwości prawne??? Chyba założę taki wątek bo tutaj to o Wisełce...pzdr.
Z tego co wiem to tamtędy przebiega szlak rowerowy i tu nasuwa się pytanie jak rowerzysta ma ubiegać się o swoje prawa gdy Twoja wędka zniszczy mu rower. Niejednokrotnie cena roweru przekracza ceny najdroższych sprzętów wędkarskich?
I jak był ktoś na Wiśle? Leszcze już biorą?
Witam,
Na rybkach byłem w środę. Miejscówka: Wisła, średni uciąg, głębokość 4-5m. Grunt feeder. Bez koszyka, miejsce przez jakieś 3 dni zanęcałem grochem i kukurydzą. Wyniki parę silnych brań ale zacięcia kończyły się fiaskiem nie pomogła zmiana haczyka. Wcześniej łowiłem w okolicach głębokiej rynny. W lato brały tam ładne sumy, miejsce zanęcałem przez tydzień, głównie brały leszcze i krąpie, głębokość w odległości 10m od brzegu gwałtownie opada na około 8-10m. Zrezygnowałem z tego miejsca, ponieważ było dosyć niebezpieczne wysoka burta, po za tym umiem pływać tylko na wodach spokojnych, a tam był znaczny uciąg. Po za tym woda niosła liczne rośliny wodne, śmieci, gałęzie. Ogólnie to wiem że od Wykowa po Kępę Polską nic nie bierze. Ten rok jest jakiś dziwny. Przed wieczorem skubią sumy, ale teraz nie jest na nie czas. Nie polecam również główki w Czerwonce, gdyż Wisła strasznie ją "zepsuła" gdzie kiedyś był dół 12m, teraz są może 3-4m wody, jedną część główki wisła strasznie zepsuła, tuż przy niej jest jeszcze dołek jakieś 7m, nic nie bierze.
Dodatkowo jacyś mili panowie bili prądem, na brzegach leżały, leszcze nawet po jakieś 5kg, sum ok. 2m waga może 50kg, dodatkowo szczupaki, sandacze, rapy. Szczerze nie polecam tej główki. Połamania kija. Myślę, że może kiedy przyjdą cieplejsze dni i podwyższony stan wody na Jana może coś się zmieni na naszą korzyść ;)
witam, czy w okolicach Płocka coś się dzieje, głównie chodzi mi o leszcze?pzdr.
refresh...
hej, jak tam połowy na naszej wisełce?
co jest panowie ,nikt już nie łowi?
Witam,Ruszyło się coś na Wisełce w okolicach Płocka?pzdr.
słuchajcie Wisła w okolicach Płocka to bezrybie, pisanie że ten rok pod względem ryby jest słaby to bzdury, z jednym się zgodzę na Wiśle tak, ja przeniosłem się na jeziora i kanały i wyniki bardzo dobre, odpuście sobie ten odcinek Wisły, koledzy jeżdżą na Gmury od działek pod most, po przeciwnej stronie Jordanów, i pustki , jak coś weźmie to mały leszczyk , krąpik wielkości dłoni i certa max 29 cm.
POZDRAWIAM
No właśnie, jak to jest z tą certą na Wiśle? Łowie je już od 3 lat i wszystkie mają 27-29cm ;) co one nie rosną czy co??? A tak poważnie to coś złego dzieje się na Wiśle, coraz gorzej z rybą.pzdr.
moim skromnym zdaniem przyczyną zaistniałej sytuacji na Wiśle w okolicach Płocka były ostatnie dwie powodzie.
No co jest nikt nie łowi na Wiśle???Proszę o jakieś info okolice Płocka, Jordanowa, Dobrzykowa, Gmury. Wybieram się z "tyczką" na weekend nad Wisłę dajcie znać co się dzieje.pzdr.
to powodzenia, kilka krąpików wielkości dłoni zapewne wyciągniesz.
POZDROWIENIA
No właśnie, jak to jest z tą certą na Wiśle? Łowie je już od 3 lat i wszystkie mają 27-29cm ;) co one nie rosną czy co??? A tak poważnie to coś złego dzieje się na Wiśle, coraz gorzej z rybą.pzdr.
Certa na Płockiej Wiśle nie ma szans dorosnąc do większych rozmiarów z powodu "racjonalnej gospodarki rybackiej" w tym okręgu,choc żyzna Wisełka jest w waszych okolicach.Jesienią gromadziły się dużo większe ryby tego gatunku po mojej stronie tamy,bo napływały z morza gdzie nie była nękana.Od chwili przejęcia odcinka rzeki przez "rybaka" certy już nie zaglądają do mnie w takiej ilości bo siaty ich nie przepuszczą.
Oo!!! Widzę, że jest coraz lepiej na Wiśle. Coś tam kiedyś słyszałem, że okręg płocko-włocławski ma pozbyć się rybaków ale to chyba mity...
pzdr.
Panowie spokojnie!Ryby na pewno są na Gmurach tylko nie żrą.Wystarczy popatrzeć na rzekę o świcie gotuje się od ryby.Co do certy to nawet tych małych cert niedługo też nie będzie .Dziś gość na targu sprzedawał ich mnóstwo a żadna nie miała wymiarui jeszcze jest okres ochronny PSR nie ma problemu?
Witam,Sobotnie popołudnie, wieczór, noc i niedzielny ranek nad Wisłą w okolicy Jordanowa (30.06-1.07) W dzień "tyczka" w nocy feeder - wynik kilka krąpi nawet ryba się nie spławia ani rano ani wieczorem, poprostu totalne bezrybie.pzdr.
Masz rację kolego , ryb w Wiśle w okolicy Płocka i nie tylko , jak na lekarstwo . Na pewno gdzieś są , bo jest 18 rybaków i jakoś im idzie .
W okolicy słynnej wyspy Kormoranów też ciężko o dobre wyniki. Jak tydzień temu wędkowałem czy to było przy samej wyspie [15-20m] lub dalej [40-70m] nic nie mogłem złapać. Jedynie były delikatne brania w ułamku sekundy i robak na haczyku nie było nie zależnie czy to był zastosowany przypon krótki [20-40cm] lub dłuższy [50-70cm]. To już lepsze wyniki miałem nad jeziorem Lucień z kolegą wędkując w nocy. 10 sztuk leszcza złapaliśmy, a mogliśmy więcej tylko bardzo sprytne były i trudno było je zacinało.
Masz rację kolego , ryb w Wiśle w okolicy Płocka i nie tylko , jak na lekarstwo . Na pewno gdzieś są , bo jest 18 rybaków i jakoś im idzie .
To jest żałosne 18 rybaków czesze Wisłę sieciami i do tego 2000 kormoranów!!! Jak tak dalej pójdzie to za 5 lat w Wiśle będzie...tylko brudna woda...
Marku , kormoranów to jest 3 x tyle .
Witam, ma ktoś orientacje jak tam wisełka w okolicach troszyna, gdzie tam można po tych powodziach dojechać, bo dawno nie byłem w tych okolicach. Wiem że kiedyś tam na sumy jeździli ludzie ale o wynikach to już nic nie wiem. Podobno gdzieś tam na jakiś łachach rybki takie jak karaś, karpik można połowić ale jak by ktoś coś podpowiedział to był bym wdzięczny bo średnio mam opanowany tamten rejon.
jurekMarku , kormoranów to jest 3 x tyle .
Nie można napisać jakiejś petycji czy coś, żeby ograniczyć i kontrolować populację kormorana???p.s. chętnie się pod tym podpisze.
hej ! był ktoś w ostatnich dniach na Gmury albo przy nowym moście ? Bierze coś ? W ogóle gdzie coś jeszcze można złowić na Wiśle koło Płocka przy tym bezrybiu totalnym ;) ?
Jest to moja pierwsza wypowiedź na tym forum .ostatnio byłem przy starym moście przy stoczni i widziałem wędkarzy na łódkach,moje pytanie jest kierowane do wędkarzy łowiących w tej okolicy jaka ryba tam właśnie bierze(leszcz,sum )już sam nie wiem ?
coś musi być nie tak z rybą na tym odcinku bo mój znajomy jeździ na odcinek Krakowski i tam efekty ma, ja pamiętam czasy jak miała ten odcinek spółka Sum, rybak był owszem ale jak przejęło PZW to rybaków jest masa a i kormorany się zadomowiły i właśnie wtedy zaczęła się taka nędza z rybą tu robić, sandacza na Wiśle dawno nie złapałem ( mówię o takim wymiarowym ) a i leszcza takiego ponad kg ciężko co kiedyś brał na czerwonego robaka a zamiast koszyka wystarczył zwykły ciężarek, wszędobylski karaś nawet ginie :-O
hej ! był ktoś w ostatnich dniach na Gmury albo przy nowym moście ? Bierze coś ? W ogóle gdzie coś jeszcze można złowić na Wiśle koło Płocka przy tym bezrybiu totalnym ;) ?
rad13Jest to moja pierwsza wypowiedź na tym forum. ostatnio byłem przy starym moście przy stoczni i widziałem wędkarzy na łódkach,moje pytanie jest kierowane do wędkarzy łowiących w tej okolicy jaka ryba tam właśnie bierze(leszcz,sum )już sam nie wiem ?
witam,z tego co zaobserwowałem ostatniego weekendu (30.06-01.07) to masakra!!! Można złowić krąpie take 12-17cm jak się trafi leszcz, czy karp, to jakby 6 w totka trafił :). Czasami widać żerującego bolenia tu i tam, a poza tym głucha cisza, nie widać spławiającej się ryby ani wieczorem ani rano. Odcinek Dobrzyków-Jordanówpzdr.
Moje koło ma zawody na Gmurach w niedziele 08.07.2012.W tamtym roku w tym samym niemal terminie rozegraliśmy tam zawody gruntowe i powiem wam że było kilka wyników powyżej 6kg.Jak będzie w niedziele ????.Napisze po zawodach.Pozdrawiam
Ja wędkowałem przy moście kolejowym w środę 5.07.2012 w godz. 15.00-21.00 na federki z koszyczkiem. Miałem jedno branie wziął karpik koło 1 kg poszedł do wody. Takiej kichy z braniami to dawno nie było. Ale Panowie na łódkach łapali sumiki w większości nie za duże ale na moich oczach na jednej z łódek na spining trafił się dość spory. Ponawiam pytanie na temat wisły w okolicach troszyna kto zna te rejony, coś o tych łachach co powstały po powodzi mógł by powiedzieć gdzie ewentualnie można by połowić.
chyba wszystko zjadły kormorany bo kiedyś było i dużo kłusowników i rybak ale nie było kormoranów i ryba była
Witam,Jakie wieści znad Wisły??? Coś się ruszyło czy nadal bryndza? Chodzi mi o okolice Płocka.pzdr
No co jest, nikt nie łowił na Wiśle w okolicach Płocka w weekend??? Podzielcie się informacjami co się dzieje???pzdr.
Właśnie wróciłem znad wody.Wędkowałem pod nowym mostem w Płocku mój wynik to trzy leszcze,krąpi 8 szt. i 2 certy 31 i 30 cm.Łowiłem od 5tej do 8mej.Spławia się piękna ryba ale te duże nie biorą.Powodzenia!!!
Możecie Panowie podzielić się informacjami, jak tam wyniki tego lata w połowie leszcza? Głównie chodzi mi o odcinek Wisły między Kępą Polską, a Wykowem. U mnie kiepsko, już będzie z półtorej tygodnia jak nęcę, i same krąpie i płocie. teraz 2 dni przestałem nęcić, i rano wrzuciłem trochę... może coś się ruszy. Nęcę głównie grochem, kukurydzą, pęczakiem oraz ziemniakami. Mój sąsiad miał tylko dobre 2 dni złowił wtedy leszcza ponad 4kg, następnego dnia z rana takiego ze 3kg. Ale teraz również u niego spokój.
A był któryś z Panów, może na jeziorku w Białobrzegach?
Znam dość dobrze to jezioro,ryba tam jest na pewno ale najwięcej jest tej drobnej.Nie znam nikogo kto mógłby się pochwalić jakimś okazem z tego jeziora.Na zwodach koła Bodzanów w czerwcu największe były płocie.Ogólnie można się tam pobawić na bata a spining to tylko z pontonu.
Na jeziorze w Białobrzegach kiedyś było duzo szczupaka, ja ostatnio złapałem rok temu takiego 1,5 kg strasznie tam zarosło.
Tak, sporo tam ryb... Ja zamierzam zanęcić mam niezłą miejscówkę, w części jeziora mało uczęszczanej. Mam szanse na jakiegoś karpia?
Czy łowił ktoś z was koło starego mostu lub w soczewce
I co ruszylo sie cos gdzies?bo ja bylem na nocce niedaleko liszyna i nedza niesamowita...3 leszczaki jedynie;/