Zbynio,,,,tak pozwoliłeś się poddać tej chorobie?,,,,a nie trza jej było powiedzieć ...odpływaj:) ...no tak,to już się tera nie dowiem czy jakaś bierze u Ciebie ryba?:) ...wracaj szybko do zdrowia.
Siemaneczko z wieczorka, panowie z uśmieszkami :):) Zbyniu zdrówka życzę, jak słyszę o antybiotykach , to brrr gęsiej skórki dostaję. Kurcze od 6 rano, non stop jakieś zajęcia, zero odpoczynku, dopiero usiadłem. Po powrocie z wielkiego miasta wyskok wiadomo, na lód.Wynik trzynaście okonków i jedna płotka, niestety bez rewelacji. Ten największy, pewnie rekordu Polski nie pobiłem ;))
Dzisiejszy pobyt na lodzie, trzy większe okoneczki się trafiły. Niestety zdjęcia pierwszego okonia nie mam, ale możecie mi uwierzyć na słowo podobnych gabarytów jak te dwa.
Siema Heniu:) hmm w grodzie Kopernika jestem ostatnio gościem, tak jak na (WITAJCIE) właśnie przeglądam poprzednie strony i gratuluję Ci pięknych okoni, niezłe sztuki, to chyba szkoła Twojej koleżanki z podwórka:))))
Siema Heniu:) hmm w grodzie Kopernika jestem ostatnio gościem, tak jak na (WITAJCIE) właśnie przeglądam poprzednie strony i gratuluję Ci pięknych okoni, niezłe sztuki, to chyba szkoła Twojej koleżanki z podwórka:))))
He,he może i szkoła, fakt co jak co,ale z całą pewnością ma dożo więcej cierpliwości, niż ja. Jeśli chodzi o wędkarstwo.Z drugiej strony, domyślam się jej reakcji, jak wysłałem jej MMS-em zdjęcie, tych trzech okoni, a ona niestety w pracy.
Siema Heniu:) hmm w grodzie Kopernika jestem ostatnio gościem, tak jak na (WITAJCIE) właśnie przeglądam poprzednie strony i gratuluję Ci pięknych okoni, niezłe sztuki, to chyba szkoła Twojej koleżanki z podwórka:))))
He,he może i szkoła, fakt co jak co,ale z całą pewnością ma dożo więcej cierpliwości, niż ja. Jeśli chodzi o wędkarstwo.Z drugiej strony, domyślam się jej reakcji, jak wysłałem jej MMS-em zdjęcie, tych trzech okoni, a ona niestety w pracy.
Ostatnia sobota karnawału, a Żonka w pracy, w takim razie .... zdrówko ludu pracującego:)
Kuźwa tak teraz, sobie przypomniałem o tych małpach Mirka!!!! Czyżby one, coś miały wspólnego z tym, nagłym zniknięciem. Podobno Czesio bez obronnego widelca nigdzie, nie wychodził.
Tradycyjnego pączka wszamałem, faworki także, ale w takim towarzystwie jeszcze jednego skosztuję.
Zbynio,bardzo proszę:):):)... stuletnie....:) .. wytrawne..
Zbychu, ja to...
Jeśli wstanie, to beton wyrwie !
Chyba nie wstanie....!
Ojojojjjj:):):)tyle słodkości,czy czasem nie zaszkodzi?:):)
Co by się tam ..Miru57 dopytywał jak pączki?....to powiem tak......wolały banana:):):)
Zbychu, ja to...
Sie mówi i się ma:):)
.................To ja już umykam:)..........
Cześć :)
Cześć :))
Cześć :)))
Cześć :):):):)
Witam :)
Może jakiś klubik otworzymy, ta tajemniczość, te uśmieszki, no co chłopaki ?
Ale cieszy że jesteście :) Ja po trzydniowym zcięciu dochodze do siebie na antybiotykach. Radze Wam spierniczać z daleka od nosicieli. Pozdrawiam !
Zbynio,,,,tak pozwoliłeś się poddać tej chorobie?,,,,a nie trza jej było powiedzieć ...odpływaj:) ...no tak,to już się tera nie dowiem czy jakaś bierze u Ciebie ryba?:) ...wracaj szybko do zdrowia.
Dzięki Zbyszek. Jeśli chodzi o ryby w moim rejonie, to ja czytam Perwera. On prawie co dzień gdzieś poluje, no i tak mam rozeznanie, co i jak :)
Siemaneczko z wieczorka, panowie z uśmieszkami :):) Zbyniu zdrówka życzę, jak słyszę o antybiotykach , to brrr gęsiej skórki dostaję. Kurcze od 6 rano, non stop jakieś zajęcia, zero odpoczynku, dopiero usiadłem. Po powrocie z wielkiego miasta wyskok wiadomo, na lód.Wynik trzynaście okonków i jedna płotka, niestety bez rewelacji. Ten największy, pewnie rekordu Polski nie pobiłem ;))
A u mnie Niutku zaczarowana dziurka :
Witam :)
Może jakiś klubik otworzymy, ta tajemniczość, te uśmieszki, no co chłopaki ?
Ale cieszy że jesteście :) Ja po trzydniowym zcięciu dochodze do siebie na antybiotykach. Radze Wam spierniczać z daleka od nosicieli. Pozdrawiam !
Zbynio - się nie martw - ja wczoraj skończyłem kurację antykonc.... ten tego antybiotykową ... :)) , tak że nie jesteś odosobniony .A u mnie Niutku zaczarowana dziurka :
Witajcie, Zbyniu o i to się nazywa dziurka marzenie. Ja też miałem dzisiaj w sumie nie najgorszą.
Dzisiejszy pobyt na lodzie, trzy większe okoneczki się trafiły. Niestety zdjęcia pierwszego okonia nie mam, ale możecie mi uwierzyć na słowo podobnych gabarytów jak te dwa.
Dzień dobry .
Niutek super okonie .
Zbynio wracaj mi tu szybka do zdrowia.
Dziś sobota hmmmmmmm czakurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
Dobry wieczór :) ....... oczywiście że Czakurrrrrrr
Siemaneczko z wieczorka, witam drogiego Janka. Co tam słychać w Kopernika mieście, a pierniki nadal takie pyszne jak zawsze:)TO czakurrrrrrrrrrrrrrr
Witam Was wieczorkiem ! Niutku, pierniki też lubią pływać :)))
Cześć Olu, podobno Kopernik jak była kobietą, to też lubiła pływać:)))
Siema Heniu:) hmm w grodzie Kopernika jestem ostatnio gościem, tak jak na (WITAJCIE)
właśnie przeglądam poprzednie strony i gratuluję Ci pięknych okoni, niezłe sztuki, to chyba szkoła Twojej koleżanki z podwórka:))))
Witaj Olu:) Toruńska OK ale pierniki mi szkodzą:)
....jak by się dobrze przyjrzec to..
Siema Heniu:) hmm w grodzie Kopernika jestem ostatnio gościem, tak jak na (WITAJCIE)
właśnie przeglądam poprzednie strony i gratuluję Ci pięknych okoni, niezłe sztuki, to chyba szkoła Twojej koleżanki z podwórka:))))
He,he może i szkoła, fakt co jak co,ale z całą pewnością ma dożo więcej cierpliwości, niż ja. Jeśli chodzi o wędkarstwo.Z drugiej strony, domyślam się jej reakcji, jak wysłałem jej MMS-em zdjęcie, tych trzech okoni, a ona niestety w pracy.
....jak by się dobrze przyjrzec to..
Na marszałka Go-Ją, Ich! Kurna zgubiłem się. Na pewno do Palikota :))))
A Janku to co Ona-On trzyma w prawej ręce, to przyrząd? Do mierzenia długości, czy szerokości?
Siema Heniu:) hmm w grodzie Kopernika jestem ostatnio gościem, tak jak na (WITAJCIE)
właśnie przeglądam poprzednie strony i gratuluję Ci pięknych okoni, niezłe sztuki, to chyba szkoła Twojej koleżanki z podwórka:))))
He,he może i szkoła, fakt co jak co,ale z całą pewnością ma dożo więcej cierpliwości, niż ja. Jeśli chodzi o wędkarstwo.Z drugiej strony, domyślam się jej reakcji, jak wysłałem jej MMS-em zdjęcie, tych trzech okoni, a ona niestety w pracy.
Ostatnia sobota karnawału, a Żonka w pracy, w takim razie .... zdrówko ludu pracującego:)
A Janku to co Ona-On trzyma w prawej ręce, to przyrząd? Do mierzenia długości, czy szerokości?
:))))) Tyle razy się przyglądałem i na to nie wpadłem:))
:)))
Kobieta jak byk :) Boję się napić jak czytam Wasze posty.... szkoda monitora :)))....może źle znosić płyny...
Ale, co tam ...
Bywa i tak, to zdrówko!
Niedawno oglądałem, "Wiadomości" w TV i podobno Czesio, znowu zaginął!!!!
:)))
Kobieta jak byk :) Boję się napić jak czytam Wasze posty.... szkoda monitora :)))....może źle znosić płyny...
Ale, co tam ...
Mogę śmiało powiedziec .....prawie jak Grodzka-ki:)
Hmmm , hmmm , hmmm - potwierdzam zatrważającą wieść Niutka - Czesia gdzieś " wcienło " - nie dawa znaka rzycia ...
Nie słuchajcie ... telewizja kłamie :))) Czesio na ostatkach pewnie baluje ...
Olu ostatnim razem ostro balował, a czy teraz?
Kuźwa tak teraz, sobie przypomniałem o tych małpach Mirka!!!! Czyżby one, coś miały wspólnego z tym, nagłym zniknięciem. Podobno Czesio bez obronnego widelca nigdzie, nie wychodził.
Może na deleGancje wyjechał???????
Jutro nas zapyta.... :))) ........oby impreza była warta tego :)
To może ja cosik wrzucę karnawałowego:)
Cześć :) Na ryby się szykować a nie w internety klikać :D
Sebastianie rybki mają czas, jeszcze ciemno! Jutro z nimi powojujemy;)) Widziałem, dzisiaj fajnie spędziłeś sobotę, a jutro grill!!!
.......gaszę
Panie Janku , a jak go .... porwało ?