Witajcie:)Już powróciłem,było fajnie i mroźno,nawet śniegiem już sypało,,no,,pierwsze dni to takie deszczowe.Połaziło się i pozwiedzało,nóżki trochę bolą ,nie to co na rybach:)
Kowal zapowiedział że cosik z Zakopca skrobnie, ale znając życie górole mu do tańca przygrywjo a górolki trunki zapodajo. Chłopok caluśki omamiony i zapomnioł o kamratach. HEJ !!!
He he ..Zbynio ja o Was nie zapomniał:),z kazdym łykiem myslą z Wami byłem:),za Wasze zdrówko se wypiłem i w ciąż zdrówka zyczę:))))
I wszystkie razem - szkoda tylko, że to prywatna woda............. ale prawda jest taka, że nie ciśnienie, nie księżyc, nie wiatr "ze wschodu" itp. jak ryba jest w wodzie to bierze - no chyba, że miałem dzisiaj farta.
I wszystkie razem - szkoda tylko, że to prywatna woda............. ale prawda jest taka, że nie ciśnienie, nie księżyc, nie wiatr "ze wschodu" itp. jak ryba jest w wodzie to bierze - no chyba, że miałem dzisiaj farta.
Jacku piękne okonie, sądzę po ich kolorze, że z ciemnej wody złowione. Również się z Tobą zgadzam, jak ryba jest to gryzie, ale musi być!!
hejka,hejka.....smutna wiadomość ,dopiero co do dom wrócił,a ja już musi jechać,,,koło Karkowa rano o 05 się muszę stawić,,,robota jak u Janka:),chcąc zarobić trzeba robić":))) Niucio,,,,te piguły i szczy-kawki powinny Ci czas jakoś ten pusty wynagrodzić:)))))) he he ,,,tak se myślę ,wracaj do zdrowia:) Coby tak pusto nie odchodzić ,,to po małym do goloneczki chce cosik dołożyć:))
hejka,hejka.....smutna wiadomość ,dopiero co do dom wrócił,a ja już musi jechać,,,koło Karkowa rano o 05 się muszę stawić,,,robota jak u Janka:),chcąc zarobić trzeba robić":))) Niucio,,,,te piguły i szczy-kawki powinny Ci czas jakoś ten pusty wynagrodzić:)))))) he he ,,,tak se myślę ,wracaj do zdrowia:) Coby tak pusto nie odchodzić ,,to po małym do goloneczki chce cosik dołożyć:))
Siemanko Zbyszku Jest ok. Mam piloto, mam laptopo, ogólnie rzecz biorąc gra gitara. Ale niestety swoje trzeba odsiedzieć. A pielęgniareczki to tylko do rany przyłóż. Byle do piątku, a wtedy to.....Narkotyki, sex i rock ad drol :))))
Witam:) Wpadłem na chwilę Jacku piękne okoniska, gratulacje. Heniu zdrówka życzę. Zychu kup sobie (ostropest plamisty), zapytaj Czesia on ci wytłumaczy,bo coś za często jeździsz po DeleGancjach:)
"walnąłem niedżwiedzia".... najpierw to skojarzyło mi sie, żeście flaszke miodu pitnego obciągnęli:)) Ale trzaskają te szyby w tamtym rejonie to i robota jest.
Trzep Kowalu kasiore i na wczasy na południe zapraszam bo lato niebawem :)))
Witam wszystkich;-) Juz powrocilem,,,,,,z deleGancji hehe......jestem zadowolony podwujnie, bo mialem akazje przywitac sie osobiscie,i uscisnac dlon naszego szanownego kolegi Grzegorza @Blue Janku Galanty okaz z tej rybki;-) *****NIUCIO,,,,hehe zbieraj nr.tele tych pigul,bo ja czesto jak Janek powiada w deleGancjach....Dzis juz troszke przemeczony jestem,zajzee jutro,a Zbynio tez gdzies pod Czestochowa bo sie z nim mijalem hihiDOBRANOC dzis Wam juz powiem:-)
Zbychu - czyżbyś szukał mocnych wrażeń? - te "akrobacje" wyglądają efektownie ale trzeba mieć chyba sporo wprawy aby tak fruwać. W jednym z odcinków "Top Chef-a" uczestnikom programu zafundowali taką atrakcję i jedna z pań mało się nie utopiła:)A swoją drogą to kojarzy mi się to trochę z "czarnym charakterem" ze Spidermen-a.
No tak Jacku,jak się nie ma umiejętności i karty pływackiej,,,no to tak że się nie chodzi na ryby bez karty wędkarskiej:)))),hehe,jednym słowem powiem że podoba mnie się to,ale nie zaryzykuje ,popodziwiam innych:)Jutro jadę powędkować,ojciec wyją szczupaka 5kg 98cm,a ja w deleGancji byłem:(
No trzeba próbować - ja w niedziele za zębatym uderzam a najgorsze jest to,że jeszcze nie ma koncepcji na niego, a tak na marginesie to ryby rybami a deleGancja na pewno też ma swoje plusy:)
Ojjj,powiem że tak,nie dość że kasa wpada,widoki do tej pory nie znane a ciekawe,a i wspaniałych ludzi można spotkać i se pogadać ,jestem zaszczycony iż osobiście mogłem poznać naszego Grzegorza tu z forum..@Blue:)))Na tego ugryzia jacku to raczej żywiec,bo słyszę ze wyniki są na żywca,ja na jutro mam:))wyśle Ci ze dwa:),bo jeden to się może szybko wykończyć:)
Zbychu, też myślałem o żywcu (wszak to weekend) poza tym żywca ci u mnie dostatek tak więc na żywca postawię - a i te Twoje dwa jako Grunwaldzie miecze na znak sukcesu przyjmę - chociaż jakieś takie nie do końca wartościowe (nadpite) się wydają:)
No bo widzisz Jacku ..jak na razie tu nima nikogo i se tak pozwolił z Tobą wypić,i se tak po łyku już zrobiłem z tych szklaneczek :))),patrze teraz na termometr i ino 4 *C,ojjj,trza się na rano z szalikiem wybrać:)
Mnie dzisiaj kolega "po kiju" na miętusy nad Wisłę namawiał ale to raczej nie moje klimaty. Miętowego co prawda na żywo chętnie bym pooglądał bo jeszcze okazji nie miałem chociaż to przedstawiciel dorszowatych a dorsz obcy mi nie jest, no i podobno kulinarnie miętowy zacną rybką jest.
Zbychu, też myślałem o żywcu (wszak to weekend) poza tym żywca ci u mnie dostatek tak więc na żywca postawię - a i te Twoje dwa jako Grunwaldzie miecze na znak sukcesu przyjmę - chociaż jakieś takie nie do końca wartościowe (nadpite) się wydają:)
Wcale się nie dziwie Zbyszkowi że nadpite:) kurde ja też w deleGancji nigdy nie wiedziałem który jest który :)) ...... kieliszek...... nie dopity!!!
Ojjj,powiem że tak,nie dość że kasa wpada,widoki do tej pory nie znane a ciekawe,a i wspaniałych ludzi można spotkać i se pogadać ,jestem zaszczycony iż osobiście mogłem poznać naszego Grzegorza tu z forum..@Blue:)))Na tego ugryzą jacku to raczej żywiec,bo słyszę ze wyniki są na żywca,ja na jutro mam:))wyśle Ci ze dwa:),bo jeden to się może szybko wykończyć:)
he he...dobre te BaNANY,,,,ja poproszę jednego:)...czyżby to CI-KITA?:))
Muszę się dziś pochwalić ,złowiłem dwa szczupaki były widać z jednego rocznika 53cm. Myślę że Jacku też cosik złowiłeś?,,,no chyba że nie miałeś żywca:)),ale rano pizgało dosłownie ino 3*C było.
O jasna gitara, danie Azjatyckie? Pojęcia nie mam co to, ale pewnie pychota. Ja też wczoraj jednego szczupłego zaliczyłem. Dzisiaj niestety nie dało się łowić, wieje jak jasny gwint. Kurcze jakoś w tym roku połowić nie mogę. Jak nie wieje to leje, jak nie pada, to robota, jak nie robota, to "delegacja" :(
Hi hi,,nie,nie...kot ma się dobrze a psiak wokoło chaty jeszcze
biega,mam wiele rodzaju sosów i przypraw,postanowiłem sprawdzić jak by
smakowała rybka na tzw.Stir-fir...w woku i na dużym ogniu:)),hehe powiem Wam że będzie smaczna:)
Z okazji urodzin... Przed zdrowie by było i pomyślnie ci służyło,
szczęście by nie omijało
radość w sercu ci dawało.
Wraz z nadzieją niech tam kroczy,
niechaj wiatr nie wieje w oczy.
Wiarę w miłość niech ci daje.
by pachniało zawsze majem... A że jutro imieniny... Flachę drugą obalimy:))
Witam:))Danie azjatyckie - psina czy potrawka z kici, kici:))))) Cześć Piotruś, Azjatki są fajne i to nie koniecznie w kuchni;). Bynajmniej mi się podobają:))
Witajcie:)Już powróciłem,było fajnie i mroźno,nawet śniegiem już sypało,,no,,pierwsze dni to takie deszczowe.Połaziło się i pozwiedzało,nóżki trochę bolą ,nie to co na rybach:)
Kowal zapowiedział że cosik z Zakopca skrobnie, ale znając życie górole mu do tańca przygrywjo a górolki trunki zapodajo. Chłopok caluśki omamiony i zapomnioł o kamratach. HEJ !!!
He he ..Zbynio ja o Was nie zapomniał:),z kazdym łykiem myslą z Wami byłem:),za Wasze zdrówko se wypiłem i w ciąż zdrówka zyczę:))))
Witajcie,Święto, świętem a nad wodą trzeba być:
i jeszcze jeden .....
Goloneczko - mniam ...
... i kolejny..... okoń.
I wszystkie razem - szkoda tylko, że to prywatna woda............. ale prawda jest taka, że nie ciśnienie, nie księżyc, nie wiatr "ze wschodu" itp. jak ryba jest w wodzie to bierze - no chyba, że miałem dzisiaj farta.
Jacku wielkie gratulacje,,to se rybki spróbujesz,ja ino goloneczkę,może jak jutro pojadę i coś złowię to też ze smakiem spróbuje:)
Cosik gażdziny na tych fotkach nie widać. Córuś pikne dziewce, pozdrowionka od wujka :))
Okonie z prywatnego ? Tez tak można jak inaczej nie da rady :)) Najważniejsze że ręką troszku poszarpało hehe.
Janek bohaterskiego kajakarza wspiera osobiście, brawo! Niutek,Czesio za robotą tęsknią ? :)
Cosik gażdziny na tych fotkach nie widać. Córuś pikne dziewce, pozdrowionka od wujka :))
Okonie z prywatnego ? Tez tak można jak inaczej nie da rady :)) Najważniejsze że ręką troszku poszarpało hehe.
Janek bohaterskiego kajakarza wspiera osobiście, brawo! Niutek,Czesio za robotą tęsknią ? :)
Cześć Zbyniu, tak szczerze, to cosik bym sobie porobił. Nudzi mi się tak jakoś ostatnio.I wszystkie razem - szkoda tylko, że to prywatna woda............. ale prawda jest taka, że nie ciśnienie, nie księżyc, nie wiatr "ze wschodu" itp. jak ryba jest w wodzie to bierze - no chyba, że miałem dzisiaj farta.
Jacku piękne okonie, sądzę po ich kolorze, że z ciemnej wody złowione. Również się z Tobą zgadzam, jak ryba jest to gryzie, ale musi być!!
hejka,hejka.....smutna wiadomość ,dopiero co do dom wrócił,a ja już musi jechać,,,koło Karkowa rano o 05 się muszę stawić,,,robota jak u Janka:),chcąc zarobić trzeba robić":)))
Niucio,,,,te piguły i szczy-kawki powinny Ci czas jakoś ten pusty wynagrodzić:)))))) he he ,,,tak se myślę ,wracaj do zdrowia:)
Coby tak pusto nie odchodzić ,,to po małym do goloneczki chce cosik dołożyć:))
hejka,hejka.....smutna wiadomość ,dopiero co do dom wrócił,a ja już musi jechać,,,koło Karkowa rano o 05 się muszę stawić,,,robota jak u Janka:),chcąc zarobić trzeba robić":)))
Niucio,,,,te piguły i szczy-kawki powinny Ci czas jakoś ten pusty wynagrodzić:)))))) he he ,,,tak se myślę ,wracaj do zdrowia:)
Coby tak pusto nie odchodzić ,,to po małym do goloneczki chce cosik dołożyć:))
Siemanko Zbyszku Jest ok. Mam piloto, mam laptopo, ogólnie rzecz biorąc gra gitara. Ale niestety swoje trzeba odsiedzieć. A pielęgniareczki to tylko do rany przyłóż. Byle do piątku, a wtedy to.....Narkotyki, sex i rock ad drol :))))
Witam:) Wpadłem na chwilę
Jacku piękne okoniska, gratulacje.
Heniu zdrówka życzę.
Zychu kup sobie (ostropest plamisty), zapytaj Czesia on ci wytłumaczy,bo coś za często jeździsz po DeleGancjach:)
Witam - nareszcie w chałpie po szychcie
Cześć - a ja sobie dzisiaj walnąłem " niedźwiedzia " z Kowalem w Krzeszowicach ...
Cześć - a ja sobie dzisiaj walnąłem " niedźwiedzia " z Kowalem w Krzeszowicach ...
...... i całusy z dubeltówki.....
"walnąłem niedżwiedzia".... najpierw to skojarzyło mi sie, żeście flaszke miodu pitnego obciągnęli:)) Ale trzaskają te szyby w tamtym rejonie to i robota jest.
Trzep Kowalu kasiore i na wczasy na południe zapraszam bo lato niebawem :)))
Dobry wieczór:)
Zmokłem jak diabli, ale jednego złowiłem.
".......... płynie Wisła płynie po polskiej krainie...." - ładny - zdrowy i przede wszystkim na pewno wypracowany - gratki panie Janie:)
Witam i podziwiam piękną zdobycz :)
Nastroszył sie jak modelka :-) (śliczna fotka) Witam i pozdrawiam Wszystkich !
Siemaneczko
Rysiek wnioskuję, że kolejna szychta zaliczona:) Browarek pewnie się chłodzi;)
Witam wszystkich;-) Juz powrocilem,,,,,,z deleGancji hehe......jestem zadowolony podwujnie, bo mialem akazje przywitac sie osobiscie,i uscisnac dlon naszego szanownego kolegi Grzegorza @Blue Janku Galanty okaz z tej rybki;-) *****NIUCIO,,,,hehe zbieraj nr.tele tych pigul,bo ja czesto jak Janek powiada w deleGancjach....Dzis juz troszke przemeczony jestem,zajzee jutro,a Zbynio tez gdzies pod Czestochowa bo sie z nim mijalem hihiDOBRANOC dzis Wam juz powiem:-)
Dzień dobry:)Ale mnie się poprawnych literek wczoraj zjadło hihi,to przez to zmęczenie po deleGancji:))
Zbychu - czyżbyś szukał mocnych wrażeń? - te "akrobacje" wyglądają efektownie ale trzeba mieć chyba sporo wprawy aby tak fruwać. W jednym z odcinków "Top Chef-a" uczestnikom programu zafundowali taką atrakcję i jedna z pań mało się nie utopiła:)A swoją drogą to kojarzy mi się to trochę z "czarnym charakterem" ze Spidermen-a.
No tak Jacku,jak się nie ma umiejętności i karty pływackiej,,,no to tak że się nie chodzi na ryby bez karty wędkarskiej:)))),hehe,jednym słowem powiem że podoba mnie się to,ale nie zaryzykuje ,popodziwiam innych:)Jutro jadę powędkować,ojciec wyją szczupaka 5kg 98cm,a ja w deleGancji byłem:(
No trzeba próbować - ja w niedziele za zębatym uderzam a najgorsze jest to,że jeszcze nie ma koncepcji na niego, a tak na marginesie to ryby rybami a deleGancja na pewno też ma swoje plusy:)
Ojjj,powiem że tak,nie dość że kasa wpada,widoki do tej pory nie znane a ciekawe,a i wspaniałych ludzi można spotkać i se pogadać ,jestem zaszczycony iż osobiście mogłem poznać naszego Grzegorza tu z forum..@Blue:)))Na tego ugryzia jacku to raczej żywiec,bo słyszę ze wyniki są na żywca,ja na jutro mam:))wyśle Ci ze dwa:),bo jeden to się może szybko wykończyć:)
Zbychu, też myślałem o żywcu (wszak to weekend) poza tym żywca ci u mnie dostatek tak więc na żywca postawię - a i te Twoje dwa jako Grunwaldzie miecze na znak sukcesu przyjmę - chociaż jakieś takie nie do końca wartościowe (nadpite) się wydają:)
No bo widzisz Jacku ..jak na razie tu nima nikogo i se tak pozwolił z Tobą wypić,i se tak po łyku już zrobiłem z tych szklaneczek :))),patrze teraz na termometr i ino 4 *C,ojjj,trza się na rano z szalikiem wybrać:)
Mnie dzisiaj kolega "po kiju" na miętusy nad Wisłę namawiał ale to raczej nie moje klimaty. Miętowego co prawda na żywo chętnie bym pooglądał bo jeszcze okazji nie miałem chociaż to przedstawiciel dorszowatych a dorsz obcy mi nie jest, no i podobno kulinarnie miętowy zacną rybką jest.
Zbychu, też myślałem o żywcu (wszak to weekend) poza tym żywca ci u mnie dostatek tak więc na żywca postawię - a i te Twoje dwa jako Grunwaldzie miecze na znak sukcesu przyjmę - chociaż jakieś takie nie do końca wartościowe (nadpite) się wydają:)
Wcale się nie dziwie Zbyszkowi że nadpite:) kurde ja też w deleGancji nigdy nie wiedziałem który jest który :)) ...... kieliszek...... nie dopity!!!
Ojjj,powiem że tak,nie dość że kasa wpada,widoki do tej pory nie znane a ciekawe,a i wspaniałych ludzi można spotkać i se pogadać ,jestem zaszczycony iż osobiście mogłem poznać naszego Grzegorza tu z forum..@Blue:)))Na tego ugryzą jacku to raczej żywiec,bo słyszę ze wyniki są na żywca,ja na jutro mam:))wyśle Ci ze dwa:),bo jeden to się może szybko wykończyć:)
Kowalku - wzajemnie ...
Dzień dobry :)
Dzień dobry :)
Dzień dobry :) A może Banana ? ;)
Powitać:)
he he...dobre te BaNANY,,,,ja poproszę jednego:)...czyżby to CI-KITA?:))
Muszę się dziś pochwalić ,złowiłem dwa szczupaki były widać z jednego rocznika 53cm.
Myślę że Jacku też cosik złowiłeś?,,,no chyba że nie miałeś żywca:)),ale rano pizgało dosłownie ino 3*C było.
Cześć Zbyszku, a zaopatrzyłeś się w pieprz cytrynowy;)
He he ..Witaj Heniu,pozwoliłem sobie zaserwować danie Azjatyckie,,brakowało mnie ino rybki:)))
O jasna gitara, danie Azjatyckie? Pojęcia nie mam co to, ale pewnie pychota. Ja też wczoraj jednego szczupłego zaliczyłem. Dzisiaj niestety nie dało się łowić, wieje jak jasny gwint. Kurcze jakoś w tym roku połowić nie mogę. Jak nie wieje to leje, jak nie pada, to robota, jak nie robota, to "delegacja" :(
:)
O dobre!:)))
Witam:))Danie azjatyckie - psina czy potrawka z kici, kici:)))))
Hi hi,,nie,nie...kot ma się dobrze a psiak wokoło chaty jeszcze biega,mam wiele rodzaju sosów i przypraw,postanowiłem sprawdzić jak by smakowała rybka na tzw.Stir-fir...w woku i na dużym ogniu:)),hehe powiem Wam że będzie smaczna:)
Czytam sobie forum i : kolega wyciągnął, on wytargał, tamten chycił, inny wytrzaskał.
A kto złowił ? Kowal złowił piękne grubaśne szczupaki, och, Pani sie ucieszy :)))
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla naszego Bluemodera - Grześka :)
Grześ..:)..
Z okazji urodzin...
Przed zdrowie
by było i pomyślnie ci służyło,
szczęście by nie omijało
radość w sercu ci dawało.
Wraz z nadzieją niech tam kroczy,
niechaj wiatr nie wieje w oczy.
Wiarę w miłość niech ci daje.
by pachniało zawsze majem...
A że jutro imieniny...
Flachę drugą obalimy:))
Witam:))Danie azjatyckie - psina czy potrawka z kici, kici:)))))
Cześć Piotruś, Azjatki są fajne i to nie koniecznie w kuchni;). Bynajmniej mi się podobają:))
Czytam sobie forum i : kolega wyciągnął, on wytargał, tamten chycił, inny wytrzaskał.
A kto złowił ? Kowal złowił piękne grubaśne szczupaki, och, Pani sie ucieszy :)))
Witaj Zbynio,powitać Olu:)),,hihi,pani już się cieszy:)jutro woka odpalimy:)
Grześku, oczywiście wszystkiego najlepszego, pamiętaj zawsze pozostań sobą.