Dobry wieczór:)...hi hi ,no i dobrego tego wieczoru Wam wszystkim życzę:),tak z uśmiechem na twarzy,no tak ,,,popadało..,no to może grzybek się jeszcze pojawi?,no to może w końcu będzie lepsze branie jak się wybierzemy na wędkowanie?,, ojjjjjj, mnie to tera czasu na to już brakuje,w sumie to proszę ,,,,po pracy zmęczony to tak jak Zbynio z Jackiem, też mnie brak sił i motywacji:) ale chęci pozostały:):):)he he Oj,,,jedziemy do Jurka,tam jeszcze słoneczko świeci:):):),ale będzie wędkowanie:):)
Siemaneczko z wieczorka widzę, że u was pada deszczyk. Tylko u Jurka szczęściarza słoneczko świeciło. U nas to tak trochę nijak, troszkę padało, troszkę nie.
Stoją dwa byki na łące. Gospodarz prowadzi do nich starą, brudną, zezowatą krowę. Tak jeden, jak i drugi byk w popłochu:- Pałka, zapałka, dwa kije kto się nie schowa ten kryje!
he he,,,wesołe,,::) dobre na pochmurną te pogodę:)::) W środku nocy budzi się gość,szturchając i budząc swego kolegę.... Eeeeeeeee, spójże w niebo,,,, Nooooooo.... I co?..... Gwieździste..... Wiesz co to oznacza?? ..no tak ,ze jutro będzie w końcu piękna pogoda!!!! NIE,,, trąbo lu,,,, To znaczy ze nam namiot zaje.......ukradli:):)
Anorektyk - nie zagryza.
Astronom - ma zaćmienia.
Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.
Egzorcysta - pije duszkiem.
Grabarz - pije na umór.
Higienistka - pije tylko czystą.
Ichtiolog - pije pod śledzika.
Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
Ksiądz - pije na amen.
Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
Lekarz - pije na zdrowie!
Matematyk - pije na potęgę.
Ornitolog - pije na sępa.
Pediatra - po maluchu!
Perfekcjonista - raz, a dobrze.
Pilot - nawala się jak messerschmit.
Syndyk - pije do upadłego.
Tenisista - pije setami.
Wampir - daje w szyję.
Wędkarz - zalewa robaka.
Cześć Janku :) O to dobre:))) Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem. Nagle leci kamień i trach... w Magdalenę!Jezus odwraca się i mówi:- Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz... ( mam nadzieję,że nikomu nie uraziłem jego uczuć religijnych)
Witaj Heniu:) .....zaraz nas Grzesiu prześwięci :)
Mąż do żony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wrócę trochę później.
- Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?!
Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała cholera!
Hi hi,,jeszcze ja,,,:)::)Tera to już naprawdę nas Grześ pogoni:):) Wraca gość narąbany ,,z rybami w dłoni i....wali do drzwi.. Zona otwiera i patrzy,,Ty pijaku,,.. trach ,, walnęły drzwi.. Mąż woła,,,,Orzeszku,,,orzeszku... Zona na to ,skoro tak mnie pięknie mówi to raz jeszcze otworze,,,.. otwiera i słyszy ponownie.. Orzesz kuuuu rwa ....mnie pacce przyszasłaś :):);)
He he he. Wielkie serce jego i dobra dusza z niego. Ktoś na egzekwowaniu prawa stać musi.
Rykowisko, na leśnym dukcie zając spotyka byka, obchodzi go dookoła i zaczyna się śmiać, a byk na to: ""o co chodzi""?Na to zając: "Ty byk, jak ja miałbym takie jaja jak ty to nie miałbym takich rogów".
Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekają jakie to ich żony są
przerażające. Pierwszy mówi:
- Moja jest tak straszna, że jak ją postawiłem na polu zamiast stracha na
wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie...
Drugi na to:
- A moja ma wymiary 90/80/60.
- To całkiem nieźle.
- Taak.. Druga noga tak samo...
Dzień dobry wieczór,a u nas raz pada, raz nie pada. Ale za to wieję cały czas. Olu fajny awatarek, ale dlaczego stoisz za siatką :) (taki głupkowaty angielski żart )
Witam zacne grono -Ola avatarek bardzo fajny. Pogoda jak już wspomnieliście do niczego ,ale na wekend zapowiada sie dość możliwie . Za to można nadrobić jakieś zaległe filmy ,lub coś porobić w domu . Myślicie że wypad na grzyby w wekend ,to dobry pomysł ,czy już raczej będzie słabiutko?
Dzięki chłopaki :) Niutku, to taki kamuflaż... rogi mniej widoczne. Darek warto się wybrać na grzyby, znajomi byli i w dwie godziny po wiadrze zebrali.
Mokro i owszem wieje również tak więc idealna pogoda do lasu. Darek raczej warto ja dzisiaj dosłownie pół godzinki po pracy przed zmrokiem i całkiem się działo.
Oleńko właśnie przed chwilą wszedłem na twój profil. Widziałem to zdjęcie, w większym wykonaniu. Naprawdę Piękne! Kurczę aż mi się nie chce wierzyć, że tak jeszcze grzyby u was rosną. U nas to przez cały sezon było kiepściutko, a teraz to w lesie już nic nie rośnie. Wy to zawsze macie szczęście na tym południu.
Heniu, nie narzekaj jak u Was były (a zdjęcia pamiętam) to u mnie nic nie wychodziło więc teraz spoźniony finisz mamy ale co to za grzybobranie w listopadzie...... Może w przyszłym sezonie będzie bardziej sprawiedliwie?
Jacku ja nie narzekam, grzybki coś tam rosły, ale do normalnego wysypu, to im naprawdę dużo brakowało. Normalnie to się przynosiło 100- 150 prawdziwków w dwójkę. Na dwie godzinki zbierania. O innych grzybach w ogóle nie wspominam.
Ojoj,,Ojoj,,hi hi Powitać Was Wszystkich chcę,:):):).Moich Wspaniałych Znajomych :)...jest fajnie,,,noooo,pogoda nie dopisuje ale:):),nie bądźmy źli:):),w naszym gronie myślę sobie że zabawimy się i dziś:),,,a zła pogoda to tylko przystawka co zawsze odrzucić można ją:):) Niutek,, aleś grzyba nacią:),,he he ,,a i rybek w tym roku zazdroszczę:)::),a czy tam czasem jakiś podkop od Twojej strony do rzeki Warty nie poszedł?:):),,ja w tym sezonie to normalnie lipa.
Witam wszystkich:),,,pada i pada deszcz powiadacie?, hm,,,u mnie też,a że patrząc na ludzi to myśl nachodzi mnie jedna.....może mis mokrego podkoszulka?:)
Siemanko z wieczorka, u nas szaro, buro i strasznie mokro, brrrrrr. Widzę, że Zbyszkowi w głowie wybory miss mokrego podkoszulka he he wie co dobre ;)) A Janek z kolejnym dowcipem wystartował, naprawdę niezły, muszę go sobie zapamiętać :))
- Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie.- Ale przecież pada deszcz.- To weź parasol!
Cosik cichutko ,,,może bym sprosił na nie duża buteleczkę?:) Jasiu pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca się do ojca: - Tato, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie? - W domu nie ma ani kropli wódki.
Witam Wszystkich ;)ostatnimi czasy mszczę się po nocach z kijem w te wietrzysko i nic ciekawego mi to nie przyniosło ;)Wczoraj mi takie 30staki napstrykały jedynie a tak dno totalne...Jeden dzień około 19 miałem kopnięcie konia ale tylko gumę podarł na szczępy...Źle nie źle sam nie wiem co o tym sądzić bo pomału zapominam jak wygląda wymiarowy Sandał bo szczupaczków kilka złapałem ostatniego w niedziele z "surówką" w gębie 75cm;))
Siemaneczko z wieczorka, Zbyszku Dobra kawka nigdy nie jest zła. Byle nie więcej niż pięć dzienne. Tomku super i spory rozbójnik i do tego jarosz:) Ja może w ten weekend ostatni raz pogonie troszkę szczupaczki, by się za natto nie rozleniwiły. Wszystko zależy od pogody, czas kończyć i zamknąć ten sezon, i poczekać na lód. O Janku choróbsko się przypałętało, oj to niedobrze, zdrowiej szybko.
A trzeba było, pamiętaj " kto pije i pali ten nie ma robali" ;) A tak swoją drogą Janku jak ci idzie, z rzucaniem palenia. Bo z tego co wiem to chyba próbowałeś, cosik mi się obiło o uszy, znaczy się oczy.
Kopcę tego e-papierona,i to już jakoś drugi miesiąc. Moje odczucia,przestałem kaszlec, oddech lżejszy,apetyt wzrósł i tego się boje:) Nie palę tego dużo i na pewno nie wrócę do art smolistych. I jeszcze jedno Kaca prawie niema i to mnie motywuje:)).
Ja paliłem ok. 20 lat, ale od prawie czterech (będzie w czerwcu) już nie pale! Janku naprawdę da się. He he co do kaca to się zgodzę z tobą całkowicie, jest dożo mniejszy i na pewno tak nie suszy. Co do apetytu uuuuuu naprawdę mi dopisuję, 12 kg na plusie:)
Witam wszystkich , u mnie nawet świeciło słoneczko
Kurcze ...Bogatemu to sie nawet byk ocieli .... hehehehe u mnie lało jak z cebra pół nocy i pół dnia .
Dzień dobry wieczór :))
Oj lało i będzie lało.
Dobry wieczór:)
Dobry wieczór:)...hi hi ,no i dobrego tego wieczoru Wam wszystkim życzę:),tak z uśmiechem na twarzy,no tak ,,,popadało..,no to może grzybek się jeszcze pojawi?,no to może w końcu będzie lepsze branie jak się wybierzemy na wędkowanie?,, ojjjjjj, mnie to tera czasu na to już brakuje,w sumie to proszę ,,,,po pracy zmęczony to tak jak Zbynio z Jackiem, też mnie brak sił i motywacji:) ale chęci pozostały:):):)he he Oj,,,jedziemy do Jurka,tam jeszcze słoneczko świeci:):):),ale będzie wędkowanie:):)
Siemaneczko z wieczorka widzę, że u was pada deszczyk. Tylko u Jurka szczęściarza słoneczko świeciło. U nas to tak trochę nijak, troszkę padało, troszkę nie.
Stoją dwa byki na łące. Gospodarz prowadzi do nich starą, brudną, zezowatą krowę. Tak jeden, jak i drugi byk w popłochu:- Pałka, zapałka, dwa kije kto się nie schowa ten kryje!
Miłego wieczoru.
he he,,,wesołe,,::) dobre na pochmurną te pogodę:)::)
W środku nocy budzi się gość,szturchając i budząc swego kolegę.... Eeeeeeeee, spójże w niebo,,,, Nooooooo.... I co?..... Gwieździste..... Wiesz co to oznacza?? ..no tak ,ze jutro będzie w końcu piękna pogoda!!!! NIE,,, trąbo lu,,,, To znaczy ze nam namiot zaje.......ukradli:):)
Na weekend:))
Jak pijemy:
Anorektyk - nie zagryza.
Astronom - ma zaćmienia.
Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.
Egzorcysta - pije duszkiem.
Grabarz - pije na umór.
Higienistka - pije tylko czystą.
Ichtiolog - pije pod śledzika.
Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
Ksiądz - pije na amen.
Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
Lekarz - pije na zdrowie!
Matematyk - pije na potęgę.
Ornitolog - pije na sępa.
Pediatra - po maluchu!
Perfekcjonista - raz, a dobrze.
Pilot - nawala się jak messerschmit.
Syndyk - pije do upadłego.
Tenisista - pije setami.
Wampir - daje w szyję.
Wędkarz - zalewa robaka.
Cześć Janku :) O to dobre:)))
Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem. Nagle leci kamień i trach... w Magdalenę!Jezus odwraca się i mówi:- Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...
( mam nadzieję,że nikomu nie uraziłem jego uczuć religijnych)
Witaj Heniu:) .....zaraz nas Grzesiu prześwięci :)
Mąż do żony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wrócę trochę później.
- Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?!
Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała cholera!
Hi hi,,jeszcze ja,,,:)::)Tera to już naprawdę nas Grześ pogoni:):)
Wraca gość narąbany ,,z rybami w dłoni i....wali do drzwi.. Zona otwiera i patrzy,,Ty pijaku,,.. trach ,, walnęły drzwi.. Mąż woła,,,,Orzeszku,,,orzeszku... Zona na to ,skoro tak mnie pięknie mówi to raz jeszcze otworze,,,.. otwiera i słyszy ponownie.. Orzesz kuuuu rwa ....mnie pacce przyszasłaś :):);)
He he he. Wielkie serce jego i dobra dusza z niego. Ktoś na egzekwowaniu prawa stać musi.
Rykowisko, na leśnym dukcie zając spotyka byka, obchodzi go dookoła i zaczyna się śmiać, a byk na to: ""o co chodzi""?Na to zając: "Ty byk, jak ja miałbym takie jaja jak ty to nie miałbym takich rogów".
...ostatni i idę lulu
Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekają jakie to ich żony są
przerażające. Pierwszy mówi:
- Moja jest tak straszna, że jak ją postawiłem na polu zamiast stracha na
wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie...
Drugi na to:
- A moja ma wymiary 90/80/60.
- To całkiem nieźle.
- Taak.. Druga noga tak samo...
Do Niutka i Pana Janka ...
:)))))
Miłej i spokojnej nocy.
Ojjojjojjjj...To dobrze że ja dawno już śpię:):),,.Dobranoc Wszystkim:)
Do Niutka i Pana Janka ...
Oj tam oj tam ;)
Witajcie ;)
Czy u Was też tak leje i zimno ?
.....oooo dopiero teraz zauważyłem ccciiiiii :)
Witajcie ;)
Czy u Was też tak leje i zimno ?
Witam:)
U mnie czyli Toruniu nie pada, za to wiatr hula
Ja już wcześniej zauważyłam że leje, bo po parapecie stuka niemal cały dzień ;)
Dopiero teraz zauważyłem Olu. Uroczy awatarek:)))
A dziękuję bardzo Janku, jest tak krótko, że mogłeś wcześniej nie zauważyć :)
Dzień dobry wieczór,a u nas raz pada, raz nie pada. Ale za to wieję cały czas. Olu fajny awatarek, ale dlaczego stoisz za siatką :) (taki głupkowaty angielski żart )
Witam zacne grono -Ola avatarek bardzo fajny.
Pogoda jak już wspomnieliście do niczego ,ale na wekend zapowiada sie dość możliwie .
Za to można nadrobić jakieś zaległe filmy ,lub coś porobić w domu .
Myślicie że wypad na grzyby w wekend ,to dobry pomysł ,czy już raczej będzie słabiutko?
Dzięki chłopaki :) Niutku, to taki kamuflaż... rogi mniej widoczne.
Darek warto się wybrać na grzyby, znajomi byli i w dwie godziny po wiadrze zebrali.
Witajcie,
Mokro i owszem wieje również tak więc idealna pogoda do lasu. Darek raczej warto ja dzisiaj dosłownie pół godzinki po pracy przed zmrokiem i całkiem się działo.
Oleńko właśnie przed chwilą wszedłem na twój profil. Widziałem to zdjęcie, w większym wykonaniu. Naprawdę Piękne!
Kurczę aż mi się nie chce wierzyć, że tak jeszcze grzyby u was rosną. U nas to przez cały sezon było kiepściutko, a teraz to w lesie już nic nie rośnie. Wy to zawsze macie szczęście na tym południu.
Heniu, nie narzekaj jak u Was były (a zdjęcia pamiętam) to u mnie nic nie wychodziło więc teraz spoźniony finisz mamy ale co to za grzybobranie w listopadzie...... Może w przyszłym sezonie będzie bardziej sprawiedliwie?
Jacku ja nie narzekam, grzybki coś tam rosły, ale do normalnego wysypu, to im naprawdę dużo brakowało. Normalnie to się przynosiło 100- 150 prawdziwków w dwójkę. Na dwie godzinki zbierania. O innych grzybach w ogóle nie wspominam.
Ojoj,,Ojoj,,hi hi Powitać Was Wszystkich chcę,:):):).Moich Wspaniałych Znajomych :)...jest fajnie,,,noooo,pogoda nie dopisuje ale:):),nie bądźmy źli:):),w naszym gronie myślę sobie że zabawimy się i dziś:),,,a zła pogoda to tylko przystawka co zawsze odrzucić można ją:):) Niutek,, aleś grzyba nacią:),,he he ,,a i rybek w tym roku zazdroszczę:)::),a czy tam czasem jakiś podkop od Twojej strony do rzeki Warty nie poszedł?:):),,ja w tym sezonie to normalnie lipa.
Witam i Pozdrawiam ! :)
Z powodu nawarstwienia sie wielu ważnych i pilnych spraw moja aktywność jest chwilowo ograniczona , za co przepraszam. Wiem że tęsknicie :)
Z poważaniem Zbynio :)))))
Dzień dobry
Pada i pada i pada .
życie miłego dnia
Witam wszystkich:),,,pada i pada deszcz powiadacie?, hm,,,u mnie też,a że patrząc na ludzi to myśl nachodzi mnie jedna.....może mis mokrego podkoszulka?:)
Witam .....nie lubię deszczu bo mnie olewa
lubię śnieg bo na mnie leci:))))
Siemanko z wieczorka, u nas szaro, buro i strasznie mokro, brrrrrr. Widzę, że Zbyszkowi w głowie wybory miss mokrego podkoszulka he he wie co dobre ;)) A Janek z kolejnym dowcipem wystartował, naprawdę niezły, muszę go sobie zapamiętać :))
- Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie.- Ale przecież pada deszcz.- To weź parasol!
Ho ,ho,,,śniegu się zachciewa?:),musimy jeszcze poczekać:)
Ciekawe jak traktujemy innych w deszcz?:):):) Pan domu otwiera drzwi i mówi:
- Teściowo, co tak stoicie na zewnątrz w deszczu? Idźcie do domu:):)
Cosik cichutko ,,,może bym sprosił na nie duża buteleczkę?:)
Jasiu pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca się do ojca: - Tato, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie? - W domu nie ma ani kropli wódki.
Witam wszystkich .
Witam wszystkich,no tak.... myślę Jurku że jeszcze wszyscy na rybach:),pozwoliłem sobie dosiąść się do Ciebie:),kawunia pycha:)
Witam Wszystkich ;)ostatnimi czasy mszczę się po nocach z kijem w te wietrzysko i nic ciekawego mi to nie przyniosło ;)Wczoraj mi takie 30staki napstrykały jedynie a tak dno totalne...Jeden dzień około 19 miałem kopnięcie konia ale tylko gumę podarł na szczępy...Źle nie źle sam nie wiem co o tym sądzić bo pomału zapominam jak wygląda wymiarowy Sandał bo szczupaczków kilka złapałem ostatniego w niedziele z "surówką" w gębie 75cm;))
Witam
Fajny zębaty, ja na razie mogę zapomniec o spiningu ,wróciłem dziś z
pracy i....febra, wiatr mnie pokonał.
No masz,,Tomek wymiata a Jasiu się w łożu rozkłada,,Tomku piękna sztuka:),Jasiu wracaj szybko do zdrowia:),łódeczka na rybki czeka:):):)
Siemaneczko z wieczorka, Zbyszku Dobra kawka nigdy nie jest zła. Byle nie więcej niż pięć dzienne.
Tomku super i spory rozbójnik i do tego jarosz:) Ja może w ten weekend ostatni raz pogonie troszkę szczupaczki, by się za natto nie rozleniwiły. Wszystko zależy od pogody, czas kończyć i zamknąć ten sezon, i poczekać na lód.
O Janku choróbsko się przypałętało, oj to niedobrze, zdrowiej szybko.
Dzięki dzięki, a mogłem wczoraj posmakowac tej...Sieradzkiej... co to
Zbyszek proponował :))
A trzeba było, pamiętaj " kto pije i pali ten nie ma robali" ;) A tak swoją drogą Janku jak ci idzie, z rzucaniem palenia. Bo z tego co wiem to chyba próbowałeś, cosik mi się obiło o uszy, znaczy się oczy.
Kopcę tego e-papierona,i to już jakoś drugi miesiąc.
Moje odczucia,przestałem kaszlec, oddech lżejszy,apetyt wzrósł i tego się boje:)
Nie palę tego dużo i na pewno nie wrócę do art smolistych.
I jeszcze jedno Kaca prawie niema i to mnie motywuje:)).
Ja paliłem ok. 20 lat, ale od prawie czterech (będzie w czerwcu) już nie pale! Janku naprawdę da się. He he co do kaca to się zgodzę z tobą całkowicie, jest dożo mniejszy i na pewno tak nie suszy. Co do apetytu uuuuuu naprawdę mi dopisuję, 12 kg na plusie:)
Tomek chyba konkuruje z Niutkiem i Edytką.... piękne rybsko.
Uuuuu Janku :) Gdyby na spinningu ta febra dopadła... ale w trakcie powrotu z pracyyy ;)
Życzę szybkiego powrotu do zdrówka :)
Coś na odporność teraz potrzebne.... nawet Sieradzka może być.
Heniu rzucę na pewno,od Nowego Roku:) jak większośc palaczy:)
Nie nie Olu nie w drodze z pracy:)
Pracuje na budowach od 30 kilku lat. Mimo to nie czasami, chwyta jakiś wirus.
Ktoś mnie tu szturcha z boku i każe uciekac do łóżka, zatem Dobranoc zdrowych snów
życzę:)
Jakby Pan Janek był nie pracy , tylko na deleGancji , to febra by się nie przy...tentegowała ...