Witam wszystkich:). Oooooo u Czesia imprezka się szykuje? hi hi he he ,wbijam bez zaproszenia, bo to bez .......CZAKUrrrrrrrrrr.,się nie obędzie i obejść się nie może:) Januszu,raz jeszcze Twoje zdrowie:):):)-Niech Ci życie nitką przędzie,,miej przyjaciół wszędzie:)
Dobry wieczór :))) To może i ja się wkręcę na ta imprezkę do Czesia ? ....Hehehehe
No cóż ....Zbynio coś pokręcił , wykręcił kota ogonem ...wsadził do worka .....owinął go w bawełnę i impreza zamiast w "Impresji" jest w stodole u Czesia......No .... OK :))
Zapraszam wszystkich chętnych :)))
p.s.tylko czy ja zdążę do "Andrzejek" tę stodołę wybudować ;)
He he. No masz szczęście Czesiu, bo mnie nie będzie ( jeden kłopot mniej ). Mnie zaprosili Harleyowcy na Yamahach...)
Żaden kłopot Mirku .......Raczej pech ... może następnym razem się spotkamy :) O! ...na przykład na Sylwestrze u Zbynia ...Tam zaszalejemy , zaproś Harleyowców-Yamahowców :)))
Z okazji Twego Święta życzę Ci:Aby jedynymi łzami, które pojawią się w twych oczachByły kryształowe łzy szczęściaAby radosnego uśmiechu na twej twarzyNie zakryły ciężkie chmury smutkuAby płatki róż wyścielały drogę twego przeznaczeniaA szczęście, zdrowie, radość i miłość były przeznaczeniem twych dni.
Kurcze...mam taką propozycję , żeby na dni świąteczne ..."jubileuszowo-solenizantcyjne " Witajcie :) było wątkiem otwartym .... Ciekawe jak sie na taką propozycje zapatruje Szeryfowstwo w osobie Założyciela ?
Czesio,, stodoła stoi,,:),,kurcze, wyskoczył Zbynio5o za wczas,,,z tą imprezą ,nie zdążyłem okien jeszcze wstawić ,,ciemno będzie..hi hi he he ,,,ale obiecuje ze impreza się odbędzie:):):).
Cześć na noc :) Zaraz,zaraz... musze sobie to poukładać co Wy tu kombinujecie ??? Ale zgadzam sie na wszystko , bo jak Czesio zadowolony to całe forum jest zadowolone :))
Andrzejki u Czesia zapowiadają się ciekawie ....doborowe towarzystwo i pyszne Czesia winko Wężyki obowiązkowe, zamiast kieliszków, a kto zapomni swojego, to w stodole znajdziemy słomkę
Cześć na noc :) Zaraz,zaraz... musze sobie to poukładać co Wy tu kombinujecie ??? Ale zgadzam sie na wszystko , bo jak Czesio zadowolony to całe forum jest zadowolone :))
Witam Kierownika Zamieszania :))) Ładny młyn Ktoś tu zrobił i uciekł ....hahaha A Zbychu Kowal , zmęczony chłopak po robocie a musiał na szybko stodołę "stawiać" ...
hi hi ,,Zbysio tu jeszcze wszyscy nie śpią ,,, czekają już na imprezkę w stodole:):),,. he he ,Tsunami w Sieradzu? ...a tak się dzieje gdy już jak głos poszedł w stronę Czesia, że wszyscy zbierają się na imprezkę:) ,,,,ja okna dowiezie,,a jak coś to na dworze tez można:)
Witajcie:),, pomyślałem że pierwszy po pracy się pokażę a tu niespodziankę Mija nam zrobiła:):) Witaj Kasiu:):):),jak rybaczka?:) Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.Żona mówi:- Puść mnie na chwilkę, teraz ja sobie poserfuję po internecie.- Moja droga... Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki, jak zmywasz naczynia?!
W
pewnej malej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków
duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginał
kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś
czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się, doszedł do wniosku, że mu
ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do
wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale
może tez oznaczać męskiego członka).
- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział
koguta? Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio
widział koguta, który do niego nie należy? Polowa kobiet wstała.
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego
koguta? Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...
Posłuchałem w końcu dobrej rady, jaką znalazłem w pewnym czasopiśmie i
nareszcie odnalazłem spokój duszy... Było tam napisane: "Sposób, jak
osiągnąć spokój wewnętrzny polega na tym, że trzeba skończyć wszystko to,
co się rozpoczęło" . W domu rozejrzałem się dookoła siebie i
zastanowiłem się , co rozpocząłem i w połowie przerwałem... Zanim wyszedłem
do pracy, dopiłem butelkę czerwonego wina, potem skończyłem rum, Martini,
wódkę brzoskwiniową i pudełko czekoladek..
Nawet sobie nie wyobrażacie , jak się teraz fajnie czuję...
Toż to się robi "wieczór kawalarski" Pani
doktor nie może zasnąć - rozum walczy w niej z sumieniem.
Sumienie: "Nie można spokojnie zasnąć, kiedy się
zdradziło męża!"
Rozum: "A to niby dlaczego! Jeśli maż wiecznie
zajęty, nie ma czasu na seks z braku czasu - to i święta by uległa. Dobrze
zrobiłaś... "spij spokojnie, spij"...
Sumienie: "Zdrada zdradzie nierówna! Kopulować z
pacjentem - to naruszenie etyki lekarskiej!"
Rozum: "Tak? A przypomnij sobie Zalewską z
Polikliniki. Ona regularnie sypia z pacjentami i wszyscy są zadowoleni,
wszystkim jest dobrze."
Sumienie milknie.
Kobieta zapada powoli w sen...
Nagle - sumienie odzywa się nieśmiałym szeptem: "No,
ale Zalewska nie jest weterynarzem!"
No proszę Czesio i trąbki:)Jak trąbki to i stragany:):):):),może cosik na dobranoc?,cosik o witaminkach ze straganu?,może być o jabłuszku? Chłop wyhodował dwutonowe jabłko. Wsadził na wóz i zawiózł na stragan.No niestety nie było na nie chętnych....... Wreszcie pod wieczór podchodzi do niego facet i pyta: - To pana jabłko? - No! - To cofnij pan tym wozem, bo mi Pana ten robak konia zaraz wpie........doli.:):)
Witajcie:),, pomyślałem że pierwszy po pracy się pokażę a tu niespodziankę Mija nam zrobiła:):) Witaj Kasiu:):):),jak rybaczka?:) Zbyniu ... nawet boję się myśleć o jaką rybaczkę mnie pytasz ;) ale u mnie generalnie jest ok tylko na ryby w ogóle nie jeżdżę. Stary nie chce a ja nie mam czym i tak powoli mija termin opłat rocznych hehe Właśnie zastanawiam się czy w przyszłym roku w tri pizgi tego nie walnąć... tylko jakoś mi szkoda. Nie jeżdżę ale cholernie tęsknię za tym żeby dla odmiany wiatr mi twarz owiał nad wodą a nie na wygwizdowym Ursynowie.
Widzę, że się dobrze bawicie to znalazłam coś jeszcze ;)
Witajcie:),, pomyślałem że pierwszy po pracy się pokażę a tu niespodziankę Mija nam zrobiła:):) Witaj Kasiu:):):),jak rybaczka?:) Zbyniu ... nawet boję się myśleć o jaką rybaczkę mnie pytasz ;) ale u mnie generalnie jest ok tylko na ryby w ogóle nie jeżdżę. Stary nie chce a ja nie mam czym i tak powoli mija termin opłat rocznych hehe Właśnie zastanawiam się czy w przyszłym roku w tri pizgi tego nie walnąć... tylko jakoś mi szkoda. Nie jeżdżę ale cholernie tęsknię za tym żeby dla odmiany wiatr mi twarz owiał nad wodą a nie na wygwizdowym Ursynowie.
Widzę, że się dobrze bawicie to znalazłam coś jeszcze ;)
Dzień dobry z samego rana :))) Dąbrowa Górnicza pochmurno ...ale +7 :))
To może ja tak ...od tyłu: hahahaha ...dobry dobry humorek :))) zresztą koń to ma zawsze przechlapane ...albo fura albo biją .
Kasiu o ile mnie moja zawodna pamieć nie myli to dawniej był "Pan Miś" ...a teraz cojapacze ..."Stary"? Pan Mis vel Stary chyba juz złapał swoja rypke i jest mu dobrze dlatego woli siedzieć w domku .
Czesiu jaki Ty pamiętliwy jesteś ;) Pan Miś generalnie to Pan Miś ale jak sobie przechlapie to Stary ;) Poza tym młodzikiem jakby nie było już nie jest... ale że na ryby nie chce mnie wozić to mu nie mogę darować
Czesiu jaki Ty pamiętliwy jesteś ;) Pan Miś generalnie to Pan Miś ale jak sobie przechlapie to Stary ;) Poza tym młodzikiem jakby nie było już nie jest... ale że na ryby nie chce mnie wozić to mu nie mogę darować
Kasiu :) Bierz Naszego Zbycha ...On jest jak tygrys nie jak miś .
A na rybaczkę , na rękach by Cię zaniósł gdyby zaistniała taka potrzeba ;)
ps. Jak to czyta Pan Miś to dobrze :) może przemyśli co nie co ;P
Witam,A tak poza tym to rybaczycie coś w ogóle albo przynajmniej próbujecie? Ja wczoraj na wieczorowego po pracy za szczupakiem wyskoczyłem i jedynie ulubionego Mors-a po ciemku urwałem rzucając już po omacku gdzieś w krzaczory. Ale nic to dzisiaj fajna pogoda jest to się trochę zerwe z biura i tym razem nad Wisełke. Przynajmniej będę wewnętrznie usprawiedliwiony, że robię wszystko co w mojej mocy bo wyniki mówią same za siebie.
Witajcie,,,,nad wodą cisza,i co dziwne żadnego wędkarza.Zero brań,uciekły pewno do Poznania:) Kasiu,,,a co powiesz na takiego zwierzaka?,nie jest to miś:):)..
Masz rację ,teraz szykuje dania z ryb , a tak ogólnie to może do Czesia ja też bym się zapisał na Andrzejki jeśli zaprosi .
Witam wszystkich po długiej nieobecności :)))))
To Czesio organizuje Andrzejki ? Wpiszcie mnie też na listę gości !
CześćWszystkim bardzo dziękuję za życzenia.Janusz zagląda co dzień :-))))JK
Witam wszystkich:). Oooooo u Czesia imprezka się szykuje? hi hi he he ,wbijam bez zaproszenia, bo to bez .......CZAKUrrrrrrrrrr.,się nie obędzie i obejść się nie może:)
Januszu,raz jeszcze Twoje zdrowie:):):)-Niech Ci życie nitką przędzie,,miej przyjaciół wszędzie:)
Dobry wieczór :))) To może i ja się wkręcę na ta imprezkę do Czesia ? ....Hehehehe
No cóż ....Zbynio coś pokręcił , wykręcił kota ogonem ...wsadził do worka .....owinął go w bawełnę i impreza zamiast w "Impresji" jest w stodole u Czesia......No .... OK :))
Zapraszam wszystkich chętnych :)))
p.s.tylko czy ja zdążę do "Andrzejek" tę stodołę wybudować ;)
He he. No masz szczęście Czesiu, bo mnie nie będzie ( jeden kłopot mniej ). Mnie zaprosili Harleyowcy na Yamahach...
Zanim zacznę oszczędzać na imprezkę to CZAKUR ! Panowie i Panie oczywiście :))))
Zdrowie Solenizanta :)))
Janusz dużo Zdrówka na zasiadkach kilkudniowych:))
Witam:))
Czesiu ja też się piszę na imprezkę:))
w stodole są fajne klimaty:)
Janusz dużo Zdrówka na zasiadkach kilkudniowych:))
CześćDzięki za życzenia.JK
He he. No masz szczęście Czesiu, bo mnie nie będzie ( jeden kłopot mniej ). Mnie zaprosili Harleyowcy na Yamahach...)
Żaden kłopot Mirku .......Raczej pech ... może następnym razem się spotkamy :) O! ...na przykład na Sylwestrze u Zbynia ...Tam zaszalejemy , zaproś Harleyowców-Yamahowców :)))
Witam:))
Czesiu ja też się piszę na imprezkę:))
w stodole są fajne klimaty:)
Zapraszam ,zapraszam Panie Janku :))) Oj będzie się działo .........lanie przez dziurkę od klucza i inne rzeczy ....
Drogi Januszu!
Z okazji Twego Święta życzę Ci:Aby jedynymi łzami, które pojawią się w twych oczachByły kryształowe łzy szczęściaAby radosnego uśmiechu na twej twarzyNie zakryły ciężkie chmury smutkuAby płatki róż wyścielały drogę twego przeznaczeniaA szczęście, zdrowie, radość i miłość były przeznaczeniem twych dni.
wszystkiego najlepszego Janusz :))))))
Kurcze...mam taką propozycję , żeby na dni świąteczne ..."jubileuszowo-solenizantcyjne " Witajcie :) było wątkiem otwartym .... Ciekawe jak sie na taką propozycje zapatruje Szeryfowstwo w osobie Założyciela ?
Witam:))
Czesiu ja też się piszę na imprezkę:))
w stodole są fajne klimaty:)
Zapraszam ,zapraszam Panie Janku :))) Oj będzie się działo .........lanie przez dziurkę od klucza i inne rzeczy ....
Ooooo! To ja też się piszę, ale mnie to najbardziej interesują, dokładnie te inne rzeczy :))
Czesiulku co do twojej propozycji powyżej, mogłoby być ciekawie i nawet wesoło, oby nie za wesoło!:)) To, to już władza założycielska postanowi :)
CześćJeszcze raz dzięki za pamięć :-)))Jeśli tylko część z nich się spełni pobiję rekord świata w wadze karpia, będę bardzo zdrowy i bogaty :-)JK
Wszystkiego naj.............
Witam wszystkich po długiej nieobecności :)))))
A gdziesz to szanowny kolega na tak długo przepadł. Zaczynałem się już martwić;)
Czesio,, stodoła stoi,,:),,kurcze, wyskoczył Zbynio5o za wczas,,,z tą imprezą ,nie zdążyłem okien jeszcze wstawić ,,ciemno będzie..hi hi he he ,,,ale obiecuje ze impreza się odbędzie:):):).
Super stodoła . Dzięki Zbychu , wiedziałem , że na Ciebie można liczyć :)))
Oooooooooo..... i pierwsi Harleyowcy pojawili się ;)))
Cześć na noc :) Zaraz,zaraz... musze sobie to poukładać co Wy tu kombinujecie ??? Ale zgadzam sie na wszystko , bo jak Czesio zadowolony to całe forum jest zadowolone :))
Andrzejki u Czesia zapowiadają się ciekawie ....doborowe towarzystwo i pyszne Czesia winko Wężyki obowiązkowe, zamiast kieliszków, a kto zapomni swojego, to w stodole znajdziemy słomkę
hi hi Olu,, słomkę?,, już przygotowałem,,nawet dla delikatnego podniebienia belowaną:):) ale impreza się szykuje u Czesia:):):):):):),w stodole:))
Cześć na noc :) Zaraz,zaraz... musze sobie to poukładać co Wy tu kombinujecie ??? Ale zgadzam sie na wszystko , bo jak Czesio zadowolony to całe forum jest zadowolone :))
Witam Kierownika Zamieszania :))) Ładny młyn Ktoś tu zrobił i uciekł ....hahaha
A Zbychu Kowal , zmęczony chłopak po robocie a musiał na szybko stodołę "stawiać" ...
A co to ???? Tsunami w Sieradzu ?
Ale to jest piękne, od czasu do czasu nabroić i pitnąć :))) Ola też jeszcze nie śpi ?
Wszystkie rybki śpią w jeziorze... i jo tyż ida na ciepłe nóżki. Dobranoc:)
hi hi ,,Zbysio tu jeszcze wszyscy nie śpią ,,, czekają już na imprezkę w stodole:):),,. he he ,Tsunami w Sieradzu? ...a tak się dzieje gdy już jak głos poszedł w stronę Czesia, że wszyscy zbierają się na imprezkę:) ,,,,ja okna dowiezie,,a jak coś to na dworze tez można:)
Witam.
Znalazłam ostatnio dowcip to się podzielę ;)
Żona do męża:
- Zobaczysz! Wywieszę kartkę nad łóżkiem, że jesteś idiotą i całe miasto się dowie!
Miłego dnia Wam życzę.
Witajcie:),, pomyślałem że pierwszy po pracy się pokażę a tu niespodziankę Mija nam zrobiła:):) Witaj Kasiu:):):),jak rybaczka?:)
Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.Żona mówi:- Puść mnie na chwilkę, teraz ja sobie poserfuję po internecie.- Moja droga... Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki, jak zmywasz naczynia?!
Witam, a co tu tak wesoło ?
W pewnej malej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginał kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się, doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale może tez oznaczać męskiego członka).
- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta? Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy? Polowa kobiet wstała.
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta? Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...
Dobry wieczór :))
DOBRA RADA
Posłuchałem w końcu dobrej rady, jaką znalazłem w pewnym czasopiśmie i nareszcie odnalazłem spokój duszy... Było tam napisane: "Sposób, jak osiągnąć spokój wewnętrzny polega na tym, że trzeba skończyć wszystko to, co się rozpoczęło" . W domu rozejrzałem się dookoła siebie i zastanowiłem się , co rozpocząłem i w połowie przerwałem... Zanim wyszedłem do pracy, dopiłem butelkę czerwonego wina, potem skończyłem rum, Martini, wódkę brzoskwiniową i pudełko czekoladek..
Nawet sobie nie wyobrażacie , jak się teraz fajnie czuję...
p.s. Dzięki za korektę ;)
Toż to się robi "wieczór kawalarski"
Pani doktor nie może zasnąć - rozum walczy w niej z sumieniem.
Sumienie: "Nie można spokojnie zasnąć, kiedy się zdradziło męża!"
Rozum: "A to niby dlaczego! Jeśli maż wiecznie zajęty, nie ma czasu na seks z braku czasu - to i święta by uległa. Dobrze zrobiłaś... "spij spokojnie, spij"...
Sumienie: "Zdrada zdradzie nierówna! Kopulować z pacjentem - to naruszenie etyki lekarskiej!"
Rozum: "Tak? A przypomnij sobie Zalewską z Polikliniki. Ona regularnie sypia z pacjentami i wszyscy są zadowoleni, wszystkim jest dobrze."
Sumienie milknie.
Kobieta zapada powoli w sen...
Nagle - sumienie odzywa się nieśmiałym szeptem: "No, ale Zalewska nie jest weterynarzem!"
Coś mnie dzisiaj naszło na trąbki ...ciekawe czemu ? ;P
No proszę Czesio i trąbki:)Jak trąbki to i stragany:):):):),może cosik na dobranoc?,cosik o witaminkach ze straganu?,może być o jabłuszku?
Chłop wyhodował dwutonowe jabłko. Wsadził na wóz i zawiózł na stragan.No niestety nie było na nie chętnych....... Wreszcie pod wieczór podchodzi do niego facet i pyta: - To pana jabłko? - No! - To cofnij pan tym wozem, bo mi Pana ten robak konia zaraz wpie........doli.:):)
Witajcie:),, pomyślałem że pierwszy po pracy się pokażę a tu niespodziankę Mija nam zrobiła:):) Witaj Kasiu:):):),jak rybaczka?:)
Zbyniu ... nawet boję się myśleć o jaką rybaczkę mnie pytasz ;) ale u mnie generalnie jest ok tylko na ryby w ogóle nie jeżdżę. Stary nie chce a ja nie mam czym i tak powoli mija termin opłat rocznych hehe
Właśnie zastanawiam się czy w przyszłym roku w tri pizgi tego nie walnąć... tylko jakoś mi szkoda.
Nie jeżdżę ale cholernie tęsknię za tym żeby dla odmiany wiatr mi twarz owiał nad wodą a nie na wygwizdowym Ursynowie.
Widzę, że się dobrze bawicie to znalazłam coś jeszcze ;)
Witajcie:),, pomyślałem że pierwszy po pracy się pokażę a tu niespodziankę Mija nam zrobiła:):) Witaj Kasiu:):):),jak rybaczka?:)
Zbyniu ... nawet boję się myśleć o jaką rybaczkę mnie pytasz ;) ale u mnie generalnie jest ok tylko na ryby w ogóle nie jeżdżę. Stary nie chce a ja nie mam czym i tak powoli mija termin opłat rocznych hehe
Właśnie zastanawiam się czy w przyszłym roku w tri pizgi tego nie walnąć... tylko jakoś mi szkoda.
Nie jeżdżę ale cholernie tęsknię za tym żeby dla odmiany wiatr mi twarz owiał nad wodą a nie na wygwizdowym Ursynowie.
Widzę, że się dobrze bawicie to znalazłam coś jeszcze ;)
Dzień dobry z samego rana :))) Dąbrowa Górnicza pochmurno ...ale +7 :)) To może ja tak ...od tyłu: hahahaha ...dobry dobry humorek :))) zresztą koń to ma zawsze przechlapane ...albo fura albo biją . Kasiu o ile mnie moja zawodna pamieć nie myli to dawniej był "Pan Miś" ...a teraz cojapacze ..."Stary"? Pan Mis vel Stary chyba juz złapał swoja rypke i jest mu dobrze dlatego woli siedzieć w domku .
Czesiu jaki Ty pamiętliwy jesteś ;) Pan Miś generalnie to Pan Miś ale jak sobie przechlapie to Stary ;) Poza tym młodzikiem jakby nie było już nie jest... ale że na ryby nie chce mnie wozić to mu nie mogę darować
a tak a propos .... cojapacze ;)))) dopiero jak zdjątko zobaczyłam to zajażyłam ... widocznie kiepska ze mnie fanka serwisu ;)
Czesiu jaki Ty pamiętliwy jesteś ;) Pan Miś generalnie to Pan Miś ale jak sobie przechlapie to Stary ;) Poza tym młodzikiem jakby nie było już nie jest... ale że na ryby nie chce mnie wozić to mu nie mogę darować
Kasiu :) Bierz Naszego Zbycha ...On jest jak tygrys nie jak miś .
A na rybaczkę , na rękach by Cię zaniósł gdyby zaistniała taka potrzeba ;)
ps. Jak to czyta Pan Miś to dobrze :) może przemyśli co nie co ;P
a jak nie czyta to też dobrze ;))))
Hahaha Czesiulku .... Chciałam coś napisać, ale że tak powiem zaczynam "źle" kojarzyć te misie i tygrysy więc zamilknę ;)
Hahaha Czesiulku .... Chciałam coś napisać, ale że tak powiem zaczynam "źle" kojarzyć te misie i tygrysy więc zamilknę ;)
No to milczymy :))) Miłego dzionka życzę Kasiu :)))
"Usta milczą ,dusza śpiewa....."
Witam,A tak poza tym to rybaczycie coś w ogóle albo przynajmniej próbujecie? Ja wczoraj na wieczorowego po pracy za szczupakiem wyskoczyłem i jedynie ulubionego Mors-a po ciemku urwałem rzucając już po omacku gdzieś w krzaczory. Ale nic to dzisiaj fajna pogoda jest to się trochę zerwe z biura i tym razem nad Wisełke. Przynajmniej będę wewnętrznie usprawiedliwiony, że robię wszystko co w mojej mocy bo wyniki mówią same za siebie.
GRRRRRR nic nie powiem :(((
Kasia, na mnie warczysz? Nie chciałem Cię drażnić:)
Witam , dziś wróciłem z nocki, było tak ciepło że leżałem na kocu przy ognisku :))))
No i nie pierwszy raz.........zero brań :(((
Witam was:)) Czesio, mnie wyszło... zielony młotek. Coś ze mną nie tegez . Odbiegam od normy :))
Witajcie,,,,nad wodą cisza,i co dziwne żadnego wędkarza.Zero brań,uciekły pewno do Poznania:) Kasiu,,,a co powiesz na takiego zwierzaka?,nie jest to miś:):)..
Witam Jacku ,,tu u mnie w rzece to ... to ino morsy,,,,podeśle Ci jednego, a pewno się sprawdzi,jest łowny:):):)