Wiesz Czesiu ...murzyn na jawie jedzie po trawie, to był pretekst na następną kolejkę:))
Ha hahaha każdy pretekst jest dobry :) Ale pytanko było następujące : "czarne na zielonym jedzie po czerwonym " ....... jawa może być i zielona ale trawa czerwona ? ...no chyba , że ten mój murzyn (na czerwonej jawie ) sie wcześniej wypierniczył ...
Wiesz Czesiu ...murzyn na jawie jedzie po trawie, to był pretekst na następną kolejkę:))
Ha hahaha każdy pretekst jest dobry :) Ale pytanko było następujące : "czarne na zielonym jedzie po czerwonym " ....... jawa może być i zielona ale trawa czerwona ? ...no chyba , że ten mój murzyn (na czerwonej jawie ) sie wcześniej wypierniczył ...
nie sorry:)) popitoliło mi się masz rację, to jest efekt ....tych kolejek:))
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Niema sprawy Mirku, ja już dzisiaj dwie zaliczyłem. Teraz troszeczkę czytam ciekawych wiadomości z forum i tak sobie myślę ileż, to ja się jeszcze muszę nauczyć, by podobną wiedzę zdobyć. Kurczę ileż to ja bólu kwiatkom, w swoim życiu wyrządziłem. Naprawdę wstyd mi ;)))
Niema sprawy Mirku, ja już dzisiaj dwie zaliczyłem. Teraz troszeczkę czytam ciekawych wiadomości z forum i tak sobie myślę ileż, to ja się jeszcze muszę nauczyć, by podobną wiedzę zdobyć. Kurczę ileż to ja bólu kwiatkom, w swoim życiu wyrządziłem. Naprawdę wstyd mi ;)))
Przestań, nie chcę tego słuchać, omijaj te bzdurne tematy, tam nic ciekawego nie wyniesiesz i nie powtarzaj tego swoim potomnym :))
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Jacku jakby co, to trzymaj się wiatru;)))
Co roku obiecuje sobie ,że tak za rok oświetlę swój domek ....
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Jacku jakby co, to trzymaj się wiatru;)))
Udało się, skończyłem obeszło się bez fikołków. Jadę jeszcze sprawdzić lód na jeziorze, ech korci mnie, żeby wędke zabrać.......
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Jacku jakby co, to trzymaj się wiatru;)))
Co roku obiecuje sobie ,że tak za rok oświetlę swój domek ....
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Jacku jakby co, to trzymaj się wiatru;)))
Co roku obiecuje sobie ,że tak za rok oświetlę swój domek ....
Stodołe czy dom :)))
Hehehe ...No to od tego roku będzie ciężko spełnić obiecankę ,bo doszła stodoła ...kurde znowu wymiana zasilania na grubsze i kupowanie lampek ......
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Jacku jakby co, to trzymaj się wiatru;)))
Udało się, skończyłem obeszło się bez fikołków. Jadę jeszcze sprawdzić lód na jeziorze, ech korci mnie, żeby wędke zabrać.......
Bierz wędkę!!!! Parę pasiaczków jeszcze dzisiaj złowisz.
Heniu, nie brałem wędki tylko sam świder, nie chciałem sie drażnić, wypieszczona czeka na jutro bo ........... lód na jeziorze ma 12cm!!!!! i niestety sporo wędkarzy ale do nikogo nie podchodziłem, żeby jutro mieć większą frajde.
Witajcie Panowie! Jaka to temperatura u Was że na lód sie wybieracie ? U mnie +6, lepiej jakieś piwko dla ochłody strzelić :)) No, ale próbujcie tylko ostrożnie, może dorzucicie jakiś konkret do stołu wigilijnego. Ja tam wole długie kije i krótkie spodenki hehe !
Czółko Zbyniu, u mnie teraz jest 0 *C i nie ma jakichkolwiek szans na wejście na lód, bo go po prostu nie ma. Ale sadze, że jeszcze tej zimy, zdążę na nim wymarznąć. Krótkie kije też mają swoje dobre i złe strony. Jak i te długie :))
Witam. Byłem, połowiłem, bezpiecznie zszedłem. Sezon zimowy rozpoczęty - 12 ładnych okoni dało trochę adrenaliny. Teraz +5 więc jutro może być nieciekawie, bo lód w nowo odwierconych otworach miał tylko 7 cm.
Witam. Byłem, połowiłem, bezpiecznie zszedłem. Sezon zimowy rozpoczęty - 12 ładnych okoni dało trochę adrenaliny. Teraz +5 więc jutro może być nieciekawie, bo lód w nowo odwierconych otworach miał tylko 7 cm.
Zazdroszczę , ale do lodu mi jakoś nie spieszno :))))
Witajcie:):),,w Sieradzu +5*C,,więc jestem ,w końcu odtajał komputer:):):):)hi hi he he::):):) A tak serio to mnie namieszało się cosik z internetem,,nad wodą bywałem i ino krę widziałem...kra płynie bo pewno Zbynio (Zibi), miejscówkę na miętusa szykuje:), ogólnie wędkarzy zero:)
Sześć godz. na lodzie - mokro, padało, jak nie padało to nawet było fajnie. W sumie mizernie - złapałem na blaszke ponad 20 okonków - max 15 cm i jednego szczupaczka 35 cm. Ale byłem z Kolegą "po kiju" a drugi niespodziewanie dojechał i CZakur....-y uzupełniły pełnie szczęscia.
Witam. Mnie także dziś wezwał "zew natury wędkarza podlodowego" i połowiłem nieźle, dziesięć na patelnię, reszta do wody (pod lód). Śnieg się rozpłynął od wczoraj i ... było nieciekawie, że nie napiszę niebezpiecznie. Jak leży śnieg, to nie widać pęknięć i małych otworów z wpływem wody z lodu, jesteśmy odważniejsi. Dziś łowiłem na głębokości nieco ponad 2 metry i 100 metrów od brzegu. Nie polecam początkującym, ja stwierdziłem ... że wszystko już widziałem, więc mogę. Teraz proszę Czesia o rozweselniaczka, bo CZAKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUR !
Sześć godz. na lodzie - mokro, padało, jak nie padało to nawet było fajnie. W sumie mizernie - złapałem na blaszke ponad 20 okonków - max 15 cm i jednego szczupaczka 35 cm. Ale byłem z Kolegą "po kiju" a drugi niespodziewanie dojechał i CZakur....-y uzupełniły pełnie szczęscia.
Moje gratki, a u mnie ciepełko i lodu niet......a tak bardzo bym chciał :(((((
Witam. Mnie także dziś wezwał "zew natury wędkarza podlodowego" i połowiłem nieźle, dziesięć na patelnię, reszta do wody (pod lód). Śnieg się rozpłynął od wczoraj i ... było nieciekawie, że nie napiszę niebezpiecznie. Jak leży śnieg, to nie widać pęknięć i małych otworów z wpływem wody z lodu, jesteśmy odważniejsi. Dziś łowiłem na głębokości nieco ponad 2 metry i 100 metrów od brzegu. Nie polecam początkującym, ja stwierdziłem ... że wszystko już widziałem, więc mogę. Teraz proszę Czesia o rozweselniaczka, bo CZAKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUR !
No ja patelnie niestety nic nie zakwalifikowałem, ale jak już mnie "smak" przycisnie to mam jeszcze szkierowe filety w rezerwie. Gratki Zbyszku.
Skoro jesteśmy przy świńskich tematach ...co zresztą nie ma nic wspólnego z fotką ....
Mała zgadywanka ;) Co to ?
Wygląda mi to na dwóch facetów ....kochających inaczej:))
Skoro jesteśmy przy świńskich tematach ...co zresztą nie ma nic wspólnego z fotką ....
Mała zgadywanka ;) Co to ?
Wygląda mi to na dwóch facetów ....kochających inaczej:))
Brawo Panie Janku :)) Nagroda może być tylko jedna ;) Szklanica "wody ognistej "
Dzięki Czesiu, to może razem na zdrówko:)
I po panu młodym, Janku;))))
No dobra kto odgadnie; czarne na zielonym jedzie po czerwonym :))
Na zdrowie :))
I po panu młodym, Janku;))))
:)))) poszedł na zagrychę
I po panu młodym, Janku;))))
:)))) poszedł na zagrychę
Ojca dzieciom .......
Znam czarne na czerwonym ...ale na zielonym....? nie wiem :)
Ojca dzieciom ....no ba przecież było wesele:)
Wiesz Czesiu ...murzyn na jawie jedzie po trawie, to był pretekst na następną kolejkę:))
Ojca dzieciom ....no ba przecież było wesele:)
Wiesz Czesiu ...murzyn na jawie jedzie po trawie, to był pretekst na następną kolejkę:))
Ha hahaha każdy pretekst jest dobry :) Ale pytanko było następujące :
"czarne na zielonym jedzie po czerwonym " ....... jawa może być i zielona ale trawa czerwona ? ...no chyba , że ten mój murzyn (na czerwonej jawie ) sie wcześniej wypierniczył ...
Ojca dzieciom ....no ba przecież było wesele:)
Wiesz Czesiu ...murzyn na jawie jedzie po trawie, to był pretekst na następną kolejkę:))
Ha hahaha każdy pretekst jest dobry :) Ale pytanko było następujące :
"czarne na zielonym jedzie po czerwonym " ....... jawa może być i zielona ale trawa czerwona ? ...no chyba , że ten mój murzyn (na czerwonej jawie ) sie wcześniej wypierniczył ...
nie sorry:)) popitoliło mi się masz rację, to jest efekt ....tych kolejek:))
No to strzemiennego Panowie i do jutra :)
Dobrej nocki życzę :)
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrr ...aleniedobreeee ;P
Dobranoc Czesiu
Ja odróżniam dwa gatunki wódki, dobra i ...bardzo dobra więc chyba ze mną coś nie tak:)))
Dobranoc Czesiu
Ja odróżniam dwa gatunki wódki, dobra i ...bardzo dobra więc chyba ze mną coś nie tak:)))
Dzień dobry z samego rana :)) Dąbrowa G. +2 (?) pochmurno .
Jakoś nie mogę uwierzyć Panie Janku w te dobre i b .dobre ,bo trafiają się naprawdę straszne berbeluchy , nawet pod szlachetnym szyldem.
Witajcie z rana :)))
Cześć wszystkim ... po zimie ? U mnie wczoraj rano -10*C , a dzisiaj +3*C ...
Więc kilka dni na lodzie , bo potem może być różnie...
Zięć dobry, ale piękna odwilż! Ojejku lód wam topnieje, och jaka szkoda!!!!!!
Może kawki, na pocieszenie;))
Właśnie mam przed (złodziejem czasu) kompem, kawusię , dzięki za chęci niutek :)))
Witam,
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Niema sprawy Mirku, ja już dzisiaj dwie zaliczyłem. Teraz troszeczkę czytam ciekawych wiadomości z forum i tak sobie myślę ileż, to ja się jeszcze muszę nauczyć, by podobną wiedzę zdobyć. Kurczę ileż to ja bólu kwiatkom, w swoim życiu wyrządziłem. Naprawdę wstyd mi ;)))
Niema sprawy Mirku, ja już dzisiaj dwie zaliczyłem. Teraz troszeczkę czytam ciekawych wiadomości z forum i tak sobie myślę ileż, to ja się jeszcze muszę nauczyć, by podobną wiedzę zdobyć. Kurczę ileż to ja bólu kwiatkom, w swoim życiu wyrządziłem. Naprawdę wstyd mi ;)))
Przestań, nie chcę tego słuchać, omijaj te bzdurne tematy, tam nic ciekawego nie wyniesiesz i nie powtarzaj tego swoim potomnym :))
Co jak co, ale takich głupot, to z całą pewnością im powtarzać nie będę. Ale sobie poczytam, lubię się pośmiać.
Zzzznaczy się już, nie poczytam, och jaka szkoda !
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Jacku jakby co, to trzymaj się wiatru;)))
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Jacku jakby co, to trzymaj się wiatru;)))
Co roku obiecuje sobie ,że tak za rok oświetlę swój domek ....
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Jacku jakby co, to trzymaj się wiatru;)))
Udało się, skończyłem obeszło się bez fikołków. Jadę jeszcze sprawdzić lód na jeziorze, ech korci mnie, żeby wędke zabrać.......
Co roku obiecuje sobie ,że tak za rok oświetlę swój domek ....
Ciekawe ile za prąd płaci?
Ale wygląda imponująco.
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Jacku jakby co, to trzymaj się wiatru;)))
Co roku obiecuje sobie ,że tak za rok oświetlę swój domek ....
Stodołe czy dom :)))
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Jacku jakby co, to trzymaj się wiatru;)))
Co roku obiecuje sobie ,że tak za rok oświetlę swój domek ....
Stodołe czy dom :)))
Hehehe ...No to od tego roku będzie ciężko spełnić obiecankę ,bo doszła stodoła ...kurde znowu wymiana zasilania na grubsze i kupowanie lampek ......
Widzę, że nie tylko umnie taka pogoda. Pada marznący deszcz a ja muszę lampmki na chałupie powiesić, żeby jutro mieć wolne - wiadomo ........... na ryby, bo cały czas się wybieram.
Tak więc spadam na drabinę (oby nie "z").
Jacku jakby co, to trzymaj się wiatru;)))
Udało się, skończyłem obeszło się bez fikołków. Jadę jeszcze sprawdzić lód na jeziorze, ech korci mnie, żeby wędke zabrać.......
Bierz wędkę!!!! Parę pasiaczków jeszcze dzisiaj złowisz.
Heniu, nie brałem wędki tylko sam świder, nie chciałem sie drażnić, wypieszczona czeka na jutro bo ........... lód na jeziorze ma 12cm!!!!! i niestety sporo wędkarzy ale do nikogo nie podchodziłem, żeby jutro mieć większą frajde.
Eeeeee, to lodzik spoko. Powodzenia jutro, daj znać co i jak. Kurcze normalnie ci zazdroszczę.
Witajcie Panowie! Jaka to temperatura u Was że na lód sie wybieracie ? U mnie +6, lepiej jakieś piwko dla ochłody strzelić :)) No, ale próbujcie tylko ostrożnie, może dorzucicie jakiś konkret do stołu wigilijnego. Ja tam wole długie kije i krótkie spodenki hehe !
Miłego szlustydnia ! :)
Czółko Zbyniu, u mnie teraz jest 0 *C i nie ma jakichkolwiek szans na wejście na lód, bo go po prostu nie ma. Ale sadze, że jeszcze tej zimy, zdążę na nim wymarznąć. Krótkie kije też mają swoje dobre i złe strony. Jak i te długie :))
Witam.
Byłem, połowiłem, bezpiecznie zszedłem.
Sezon zimowy rozpoczęty - 12 ładnych okoni dało trochę adrenaliny. Teraz +5 więc jutro może być nieciekawie, bo lód w nowo odwierconych otworach miał tylko 7 cm.
Witam.
Byłem, połowiłem, bezpiecznie zszedłem.
Sezon zimowy rozpoczęty - 12 ładnych okoni dało trochę adrenaliny. Teraz +5 więc jutro może być nieciekawie, bo lód w nowo odwierconych otworach miał tylko 7 cm.
Zazdroszczę , ale do lodu mi jakoś nie spieszno :))))
Zibiiiii - ale ryzykant z ciebie !!!
Witajcie:):),,w Sieradzu +5*C,,więc jestem ,w końcu odtajał komputer:):):):)hi hi he he::):):) A tak serio to mnie namieszało się cosik z internetem,,nad wodą bywałem i ino krę widziałem...kra płynie bo pewno Zbynio (Zibi), miejscówkę na miętusa szykuje:), ogólnie wędkarzy zero:)
A co tu taka cisza...? mam rozumieć poobiednia sjesta?...:) zresztą moi też odpoczywają...:)
P:)
Hi ,hi witam Andrzeju:):):),cisza ??????
Melduje się,
Sześć godz. na lodzie - mokro, padało, jak nie padało to nawet było fajnie. W sumie mizernie - złapałem na blaszke ponad 20 okonków - max 15 cm i jednego szczupaczka 35 cm. Ale byłem z Kolegą "po kiju" a drugi niespodziewanie dojechał i CZakur....-y uzupełniły pełnie szczęscia.
Ja tam za żadne skarby bym teraz na lód nie wlazł.
Witam.
Mnie także dziś wezwał "zew natury wędkarza podlodowego" i połowiłem nieźle, dziesięć na patelnię, reszta do wody (pod lód). Śnieg się rozpłynął od wczoraj i ... było nieciekawie, że nie napiszę niebezpiecznie. Jak leży śnieg, to nie widać pęknięć i małych otworów z wpływem wody z lodu, jesteśmy odważniejsi. Dziś łowiłem na głębokości nieco ponad 2 metry i 100 metrów od brzegu. Nie polecam początkującym, ja stwierdziłem ... że wszystko już widziałem, więc mogę.
Teraz proszę Czesia o rozweselniaczka, bo CZAKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUR !
Melduje się,
Sześć godz. na lodzie - mokro, padało, jak nie padało to nawet było fajnie. W sumie mizernie - złapałem na blaszke ponad 20 okonków - max 15 cm i jednego szczupaczka 35 cm. Ale byłem z Kolegą "po kiju" a drugi niespodziewanie dojechał i CZakur....-y uzupełniły pełnie szczęscia.
Moje gratki, a u mnie ciepełko i lodu niet......a tak bardzo bym chciał :(((((
Dobra, dobra Mirek, dla chcącego nic trudnego - Ty wiesz ....... my pamiętamy twoją deklaracje. Ale oczywiście nic na siłe:)
Witam.
Mnie także dziś wezwał "zew natury wędkarza podlodowego" i połowiłem nieźle, dziesięć na patelnię, reszta do wody (pod lód). Śnieg się rozpłynął od wczoraj i ... było nieciekawie, że nie napiszę niebezpiecznie. Jak leży śnieg, to nie widać pęknięć i małych otworów z wpływem wody z lodu, jesteśmy odważniejsi. Dziś łowiłem na głębokości nieco ponad 2 metry i 100 metrów od brzegu. Nie polecam początkującym, ja stwierdziłem ... że wszystko już widziałem, więc mogę.
Teraz proszę Czesia o rozweselniaczka, bo CZAKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUR !
No ja patelnie niestety nic nie zakwalifikowałem, ale jak już mnie "smak" przycisnie to mam jeszcze szkierowe filety w rezerwie. Gratki Zbyszku.
Dzięki Jacku, wczorajsze w zamrażarce czekają na Wigilię, a dzisiejsze będą jutro skonsumowane - ja z ryb tylko okonie jadam, ba... uwielbiam je jeść.
No wiesz Zbyszek, idąc Twoim tropem to ja z ryb tylko "walenie i rypanie" ale okonie oczywisćie też:)
Jacku no to............i teraz nie wiesz którą piłkę do ręki masz wziąśc..............