Hmmm ,Zbynio jakoś woda się podniosła ,ale jest przejrzysta ,dziwne,,,rybka pewno gdzieś w głębsze zagłębienia weszła ,nie wiem jak u Ciebie na Jeziorze? ,jeszcze się raz przejadę ale tu bliżej ,w krzaciorach będę szukał:) ...hihi może Zbyszko mnie coś tu przed śniegiem nagoni?:):):)
Do poduszki....:)) Pewien wielbiciel boksu na godzinę przed transmisją walki o tytuł zawodowego mistrza świata wszech wag ucieka z pracy. Zahacza o market, kupuje czteropak piwa, bułeczki, boczek, musztardę, ogóreczki... Do walki jeszcze czterdzieści minut! Pędzi do domu, otwiera drzwi, rzuca szybkie dzień dobry żonie, wkłada piwko do zamrażalnika, patrzy na zegarek... Do walki jeszcze piętnaście minut! Szybko kroi bułki i szykuje ulubione kanapki do piwa... Do walki jeszcze dziesięć minut! Kanapki kładzie na talerzu, wyjmuje z lodówki piwo i ze wszystkim udaje się do pokoju, kładzie piwo i kanapki na stole, rozbiera się w biegu, wskakuje w najwygodniejsze spodnie i lekką bawełnianą koszulkę, patrzy na zegarek. Do walki pozostała minuta! Uff! Siada wygodnie przed telewizorem w chwili, gdy rozlega się pierwszy gong. W lewej ręce trzyma otwarte piwko, prawą ręką podnosi do ust ulubioną kanapkę. Bokserzy już w ringu, pierwsza runda... pierwszy cios... nokaut!Facet zamiera z kanapką przy ustach i piwem w ręce. Nie może wykrztusić słowa, mruga z niedowierzaniem powiekami, patrzy żałośnie na obserwującą go żonę. Ona przygląda mu się z politowaniem, a po dłuższej chwili mówi: – No i co? Teraz już powinieneś wiedzieć, jak ja czuję się w sypialni...
Los Angeles, zajebisty bar, prawie sami faceci. Barman robi drinka, na koniec wziął cytrynę, wycisnął , włożył do imadła, wycisnął, rzucił ochłap na stół i woła: 1000 USD dla każdego, kto da radę wydusić chociaż jedną kroplę. Facet przy barze krzyknął "szykuj kasę" , wstał, podszedł do barmana. Chwycił, ściska, ściska i...nic z tego. Wszędzie gwizdy, śmiech, zdenerwowany rzucił skórkę na bar i usiadł na miejsce. Widział to facet przy najdalszym stoliku - 2 m wzrostu, wielki jak Pudzian, napakowany jak Arnold za najlepszych lat, ręka jak dwa bochny. Podszedł, ścisnął mocno, mocniej i...nic. Zasapany i zły usiadł i zaczął dopijać drinka. Na to podchodzi po cytrynę taki facio, postura jak Woody Allen, w okularkach, niski, chudziutki, łysawy, małe rączki. Ekipa krzyczy: spadaj leszczu, napakowany rechocze z gościa, barman też leje ze śmiechu. Chudzinka bierze cytrynę jedną ręką i............ wyciska jeszcze pół szklanki.
W barze kompletna cisza........ Po minucie jakiś nieśmiały głos się pyta- chłopie, kto ty jesteś?!?. Chudy uśmiechnął się, zabrał kasę od barmana, nałożył okulary, a wychodząc z baru rzucił cichutko:
Mam na imię Zdzisław, jestem Komornikiem Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ.
Heniu tylko nie mów że wróciłeś z popołudniówki , bo to wyjaśniało by Twoją niechęc do elektryków :))
Ależ, Drogi Janku nigdy nic nie miałem do elektryków, do żadnego z nich. CZy to Grześ , czy inny elektryk, Lech :) Nie niestety nie wróciłem, drugiej zmiany nieco mnie przypiliło. Grzecznie leżę w łóżeczku, pozdrowionka przesyłam dla grodu "KOPERNIKA"
Ale numer ! :D Co to za Śnieżynka (nie mylić z bałwanem) jest z Kowalem na rybach ? :)No, kto to widział, żeby latem ubierać się w zimowe ciuchy ? ! Dobre.... całe szczęście, że nie w bikini ;)
Heniu tylko nie mów że wróciłeś z popołudniówki , bo to wyjaśniało by Twoją niechęc do elektryków :))
Ależ, Drogi Janku nigdy nic nie miałem do elektryków, do żadnego z nich. CZy to Grześ , czy inny elektryk, Lech :) Nie niestety nie wróciłem, drugiej zmiany nieco mnie przypiliło. Grzecznie leżę w łóżeczku, pozdrowionka przesyłam dla grodu "KOPERNIKA"
Dzieki za pozdrowienia, proszę uściskaj Rodzinkę i troszkę lodu Wam życzę, no bo skoro łódeczka w (skryjówce)to Edytce pięknych płoci, a tobie okonisków z pod lodu ....takich
żebyście mogli też i nas troszkę rozweselic:)) Pozdrawiam Janek 57.
Ale numer ! :D Co to za Śnieżynka (nie mylić z bałwanem) jest z Kowalem na rybach ? :)No, kto to widział, żeby latem ubierać się w zimowe ciuchy ? ! Dobre.... całe szczęście, że nie w bikini ;)
No właśnie Śnieżynka,?? i co na to Zbychu ?? No cóż nocki bywają zimne:))
Powitać wszystkich :) Witaj Zbynio ...Ho ho a jakie rybki połowił ,aż 3 (słownie) ,hihi ,Janku gratulacje:) .....,przykro ale Flachy nie będzie ,błędna odpowiedź ,ta osóbka ta Śnieżynka ,to też z nami się bawiła i mnie rejestr połowów ryb wypełnić pomogła :) ,za co raz jeszcze dziękuję:):););) ..Janku nagroda pocieszenia ,jeszcze jest szansa:)
Nie Tomku właśnie żegnam się z portalem. Panie Janku, k***a dlaczego? Nie zostawiaj nas tu samych, ale to Twoja decyzja i należny ją uszanować!Panie Janku wszystkiego dobrego!
Dziękuję Grześku, widzę, że co jak co, ale na medycynie to szanowny kolega się zna :) A i ze słuchem wszystko ok.;)) Kurna fajne te siostrzyczki (moje i tylko moje)Grześku, a tą piosenkę Ci dedukuję:))
Janku i Ty też jak Miru57 odchodzisz? ,jeszcze tyle flaszek do wypicia ,tyle razem do przeżycia ,nie wspomnę już o wspólnych spędzonych wesołych i humorystycznych chwilach:( będzie nam smutno :( ,no cóż , w takim razie wiedz że wesoło będziemy Cię wspominać:)
Witam Wszystkich:)Hihi ,uśmiecham się pod nosem troszkę ,ale ze łzami w oczach ,bo Janek tak po Amerykandzańsku rogala zawiną :):) ,wyszedł siusiu i zaginą:),Janku wracaj tu szybko aby jeszcze choć na chwilkę ,boś zostawił swój kielonek w naszym tu gronie nie dopity:):);) Janku cobyś już wiedział i Ci zdradzę kto łowił obok mnie na nocce na fotelu ....... ...Nasz szanowny Boguś ,@Czzesio:):):),wielki łowca :):) żegnaj Janku:(
Piękną nutkę Zbyszko zapodałeś:),mnie taka muzyczka to by z nad wody ,,,,, a ściągnęła . Bądźmy nadziei że Jasiu się choć na chwilkę tu jeszcze pojawi .
Witam Wszystkich:)Hihi ,uśmiecham się pod nosem troszkę ,ale ze łzami w oczach ,bo Janek tak po Amerykandzańsku rogala zawiną :):) ,wyszedł siusiu i zaginą:),Janku wracaj tu szybko aby jeszcze choć na chwilkę ,boś zostawił swój kielonek w naszym tu gronie nie dopity:):);) Janku cobyś już wiedział i Ci zdradzę kto łowił obok mnie na nocce na fotelu ....... ...Nasz szanowny Boguś ,@Czzesio:):):),wielki łowca :):) żegnaj Janku:(
Dobry wieczór :) Zbychu , no proszę Cię nie obracaj kota ogonem ;) Jak powiedziałeś "a" to powiedz "be" :))) No chyba ,że Madzi nie pamiętasz ;P
W sumie no ,no ,no , Madzia !?...że tak powiem chmmm ,,,,a że ja taki byłem po nocy zaspany hihi ,widzę teraz nóżka - ,browar -,nóżka browar ,,,to już nie wiem sam hihi :):););) , ale wiem jedno ,,Czzesio jesteś wielki:) U Zbynia znów zlocik ,ino teraz w czerwcu? ..Taaa ,Madzia też będzie?
Hi ,hi,,, na węgorza ochota powiadacie !?...hehe ,weźmie rybka jeszcze weźmie ,,,węgorza się wyciągnie (wyłowi) ,ino w sumie to wędzisko się już w tedy zwinęło i w torbę się w ścisło bo noce zrobiły się zbyt chłodne :)...,a tak se siedzieć bez ruchu ...., to jednak było tam już za zimno hihihihi
Witajcie drodzy forumowicze. Dni lecą strasznie szybko, ale to dobrze coraz bliżej do sezonu sandaczowego. ;))
Nie będziesz tak się cieszył jak Ci na dzień dziecka przymrozek wyskoczy i potrzyma trochę:)) - zima i lód musi być i to oby jak najprędzej bo w przyrodzie nic nie ginie więc i jedna pora roku też nie ma prawa tak po prostu zniknąć z kalendarza:)
He,,,no i proszę ,u mnie już gradem sypało ,a i mrozik łapie:) Witam wszystkich ,w te wspaniałe dość późne popołudnie hihi ,ach w końcu ta praca się zaczęła :) Jacku gadaj szybko mnie tu kiedy pora na belony ? ,mam propozycję a zarazem obietnice , że w tym roku na kuter mnie zabrać chcą znajomi:) uprzedzam że ja tak pierwszy raz w życiu :)
Ojej,,tak se wspomnę że zaczęła mnie się praca ,w sumie chcąc zarobić trzeba robić ,po tak długiej przerwie jak mam wstać rano o godz 06.30 do roboty ,to wole na rybaczkę o 04.00 rano:) czekam jak już się ten tydzień skończy:););)
Witam, Jacku gadaj szybko mnie tu kiedy pora na belony ? ,mam propozycję a zarazem obietnice , że w tym roku na kuter mnie zabrać chcą znajomi:) uprzedzam że ja tak pierwszy raz w życiu :) No właśnie Zbychu - dobre pytanie. Teoretycznie belona od połowy maja to już pewna była (przynajmniej w Zatoce Puckiej - zależy to od temperatury wody). Ja zawsze ostatni weekend maja obstawiam ale jak pogoda figla spłata i woda będzie niewystarczająco ciepła to i belony na amory nie będą miały ochoty i się nie zameldują. Generalnie bardzo, bardzo polecam - tylko nie wyłap mi tam wszystkich:) Jak potrzebujesz więcej pomocy to chętnie odp. na priv.
Miałam problem z wedkuje.pl i mój post poleciał w kosmos... Spróbuję odtworzyć Widziałam Zbynio cały film za namową Czesia, żebym zobaczyła pierwsze 10 minut i wyłączyła jeżeli nie będzie ciekawy... no i zobaczyłam do końca :D Ale ...następnym razem jak się spotkamy, to masz u mnie dużego browarka za post w innym wątku :)Dobrze, ze jak czytałam, to nic nie piłam :D
Hmmm ,Zbynio jakoś woda się podniosła ,ale jest przejrzysta ,dziwne,,,rybka pewno gdzieś w głębsze zagłębienia weszła ,nie wiem jak u Ciebie na Jeziorze? ,jeszcze się raz przejadę ale tu bliżej ,w krzaciorach będę szukał:) ...hihi może Zbyszko mnie coś tu przed śniegiem nagoni?:):):)
Jest układ Sieradz- Katowice , więc zapraszam na rybne wody Śląska :)))
Dobry wieczór:))
Jacku info o Drwęcy.
Napiszę krótko, to był najlepszy sezon od .....no właśnie??
Od 10, 15 lat?. Wrzucę fotki i króciutki hol tego naj...
końcówka holu
Pare chwil następny... W nie całą godzinę zostały złowione 3(SŁOWNIE) TRZY TROCIE podobnego wymiaru!!! Niestety żadna z tych rybek nie jest moja.
Do poduszki....:))
Pewien wielbiciel boksu na godzinę przed transmisją walki o tytuł zawodowego mistrza świata wszech wag ucieka z pracy. Zahacza o market, kupuje czteropak piwa, bułeczki, boczek, musztardę, ogóreczki... Do walki jeszcze czterdzieści minut! Pędzi do domu, otwiera drzwi, rzuca szybkie dzień dobry żonie, wkłada piwko do zamrażalnika, patrzy na zegarek... Do walki jeszcze piętnaście minut! Szybko kroi bułki i szykuje ulubione kanapki do piwa... Do walki jeszcze dziesięć minut! Kanapki kładzie na talerzu, wyjmuje z lodówki piwo i ze wszystkim udaje się do pokoju, kładzie piwo i kanapki na stole, rozbiera się w biegu, wskakuje w najwygodniejsze spodnie i lekką bawełnianą koszulkę, patrzy na zegarek. Do walki pozostała minuta! Uff! Siada wygodnie przed telewizorem w chwili, gdy rozlega się pierwszy gong. W lewej ręce trzyma otwarte piwko, prawą ręką podnosi do ust ulubioną kanapkę. Bokserzy już w ringu, pierwsza runda... pierwszy cios... nokaut!Facet zamiera z kanapką przy ustach i piwem w ręce. Nie może wykrztusić słowa, mruga z niedowierzaniem powiekami, patrzy żałośnie na obserwującą go żonę. Ona przygląda mu się z politowaniem, a po dłuższej chwili mówi:
– No i co? Teraz już powinieneś wiedzieć, jak ja czuję się w sypialni...
Chyba nie usnę :))
Los Angeles, zajebisty bar, prawie sami faceci. Barman robi drinka, na koniec wziął cytrynę, wycisnął , włożył do imadła, wycisnął, rzucił ochłap na stół i woła: 1000 USD dla każdego, kto da radę wydusić chociaż jedną kroplę. Facet przy barze krzyknął "szykuj kasę" , wstał, podszedł do barmana. Chwycił, ściska, ściska i...nic z tego. Wszędzie gwizdy, śmiech, zdenerwowany rzucił skórkę na bar i usiadł na miejsce. Widział to facet przy najdalszym stoliku - 2 m wzrostu, wielki jak Pudzian, napakowany jak Arnold za najlepszych lat, ręka jak dwa bochny. Podszedł, ścisnął mocno, mocniej i...nic. Zasapany i zły usiadł i zaczął dopijać drinka. Na to podchodzi po cytrynę taki facio, postura jak Woody Allen, w okularkach, niski, chudziutki, łysawy, małe rączki. Ekipa krzyczy: spadaj leszczu, napakowany rechocze z gościa, barman też leje ze śmiechu. Chudzinka bierze cytrynę jedną ręką i............ wyciska jeszcze pół szklanki.
W barze kompletna cisza........
Po minucie jakiś nieśmiały głos się pyta- chłopie, kto ty jesteś?!?.
Chudy uśmiechnął się, zabrał kasę od barmana, nałożył okulary, a wychodząc z baru rzucił cichutko:
Mam na imię Zdzisław, jestem Komornikiem Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ.
Cześć Janek. To ja Ci zaśpiewam... aaa kotki dwa :)) Na TV wszyscy patrzą, tzn.Kowal i Czesio.
Reszta jak zwykle bez prądu hehe!
,,nie zgadniesz kto łowił zemną obok na Fotelu:):):) ...Nie psując porannego humoru ,stawiam flachę i golonkę
Zbyszku .... hmmm nie jestem pewien , ale chyba stawiasz flachę :))
co prawda mój pan-sonic o poranku, słabo sobie radzi, to jednak ta miła osóbka kogoś mi przypomina:))
Cześć Janek. To ja Ci zaśpiewam... aaa kotki dwa :)) Na TV wszyscy patrzą, tzn.Kowal i Czesio.
Reszta jak zwykle bez prądu hehe!
Siema Zbyniu właśnie rozwiązałem zagadkę Kowala ..... chyba:))
Janek a Ty jeszcze nie śpisz? ;-)
Janek a Ty jeszcze nie śpisz? ;-)
Nie Tomku właśnie żegnam się z portalem.
Janku, też tam byłem ale o tej porze (5.30) jeszcze spałem. Wiem kto tam siedział ale nie moge zdradzić, to zadanie dla Ciebie :)))
Janek a Ty jeszcze nie śpisz? ;-)
Nie Tomku właśnie żegnam się z portalem.
To do juterka:) Dryndnę jak trotki bierą ;-)
Dobrej nocki!
...bry wieczór - melduję powrót z II -giej zmiany ..
Janku, też tam byłem ale o tej porze (5.30) jeszcze spałem. Wiem kto tam siedział ale nie moge zdradzić, to zadanie dla Ciebie :)))
Zbyniu poczekajmy na Kowala, może się przyzna:)
...bry wieczór - melduję powrót z II -giej zmiany ..
Następnym razem jestem za ............:))
Edit:
...bry wieczór - melduję powrót z II -giej zmiany ..
Następnym razem jestem za ............:))
Taaaaa Ja już kiedyś zagłosowałem na jednego "elektryka " więcej tego błędu nie popełnię!:)))
Heniu tylko nie mów że wróciłeś z popołudniówki , bo to wyjaśniało by Twoją niechęc do elektryków :))
Heniu tylko nie mów że wróciłeś z popołudniówki , bo to wyjaśniało by Twoją niechęc do elektryków :))
Ależ, Drogi Janku nigdy nic nie miałem do elektryków, do żadnego z nich. CZy to Grześ , czy inny elektryk, Lech :) Nie niestety nie wróciłem, drugiej zmiany nieco mnie przypiliło. Grzecznie leżę w łóżeczku, pozdrowionka przesyłam dla grodu "KOPERNIKA"
Ale numer ! :D
Co to za Śnieżynka (nie mylić z bałwanem) jest z Kowalem na rybach ? :)No, kto to widział, żeby latem ubierać się w zimowe ciuchy ? !
Dobre.... całe szczęście, że nie w bikini ;)
Heniu tylko nie mów że wróciłeś z popołudniówki , bo to wyjaśniało by Twoją niechęc do elektryków :))
Ależ, Drogi Janku nigdy nic nie miałem do elektryków, do żadnego z nich. CZy to Grześ , czy inny elektryk, Lech :) Nie niestety nie wróciłem, drugiej zmiany nieco mnie przypiliło. Grzecznie leżę w łóżeczku, pozdrowionka przesyłam dla grodu "KOPERNIKA"
Dzieki za pozdrowienia, proszę uściskaj Rodzinkę i troszkę lodu Wam życzę, no bo skoro łódeczka w (skryjówce)to Edytce pięknych płoci, a tobie okonisków z pod lodu ....takich
żebyście mogli też i nas troszkę rozweselic:))
Pozdrawiam Janek 57.
Ale numer ! :D
Co to za Śnieżynka (nie mylić z bałwanem) jest z Kowalem na rybach ? :)No, kto to widział, żeby latem ubierać się w zimowe ciuchy ? !
Dobre.... całe szczęście, że nie w bikini ;)
No właśnie Śnieżynka,?? i co na to Zbychu ?? No cóż nocki bywają zimne:))
No i wreszcie usnął nam Jasiu, bez słowa . :)))))))))
Witam świątecznie i orkiestrowo.
Witam.
Już po walnym i walnąłem artykuł - zapraszam na bloga.
Powitać wszystkich :)
Witaj Zbynio ...Ho ho a jakie rybki połowił ,aż 3 (słownie) ,hihi ,Janku gratulacje:) .....,przykro ale Flachy nie będzie ,błędna odpowiedź ,ta osóbka ta Śnieżynka ,to też z nami się bawiła i mnie rejestr połowów ryb wypełnić pomogła :) ,za co raz jeszcze dziękuję:):););)
..Janku nagroda pocieszenia ,jeszcze jest szansa:)
Nie Tomku właśnie żegnam się z portalem.
Panie Janku, k***a dlaczego? Nie zostawiaj nas tu samych, ale to Twoja decyzja i należny ją uszanować!Panie Janku wszystkiego dobrego!
"Nie Tomku właśnie żegnam się z portalem."
..........yyyyyyyyyyy jak to ? Dlaczemuuuuuuuuu.......?
Niucio - for YOU ..
Dziękuję Grześku, widzę, że co jak co, ale na medycynie to szanowny kolega się zna :) A i ze słuchem wszystko ok.;)) Kurna fajne te siostrzyczki (moje i tylko moje)Grześku, a tą piosenkę Ci dedukuję:))
Janku i Ty też jak Miru57 odchodzisz? ,jeszcze tyle flaszek do wypicia ,tyle razem do przeżycia ,nie wspomnę już o wspólnych spędzonych wesołych i humorystycznych chwilach:( będzie nam smutno :( ,no cóż , w takim razie wiedz że wesoło będziemy Cię wspominać:)
Witam :) Ech Janku, zachowałeś jak żona mojego kumpla, wyszła i nie wróciła więcej :))
Ani my nie wypili ani nie pogadali, tak z partyzanta żeś śmignął hehe.
Witam Wszystkich:)Hihi ,uśmiecham się pod nosem troszkę ,ale ze łzami w oczach ,bo Janek tak po Amerykandzańsku rogala zawiną :):) ,wyszedł siusiu i zaginą:),Janku wracaj tu szybko aby jeszcze choć na chwilkę ,boś zostawił swój kielonek w naszym tu gronie nie dopity:):);)
Janku cobyś już wiedział i Ci zdradzę kto łowił obok mnie na nocce na fotelu ....... ...Nasz szanowny Boguś ,@Czzesio:):):),wielki łowca :):) żegnaj Janku:(
Witam.
Może taką "pościelówą" ściągniemy Pana Janka ?
Witam,Zaglądam tutaj po weekendzie i ........... nie zdążyłem Jankowi trotek z Drwęcy pogratulować:(
Piękną nutkę Zbyszko zapodałeś:),mnie taka muzyczka to by z nad wody ,,,,, a ściągnęła . Bądźmy nadziei że Jasiu się choć na chwilkę tu jeszcze pojawi .
Witam Wszystkich:)Hihi ,uśmiecham się pod nosem troszkę ,ale ze łzami w oczach ,bo Janek tak po Amerykandzańsku rogala zawiną :):) ,wyszedł siusiu i zaginą:),Janku wracaj tu szybko aby jeszcze choć na chwilkę ,boś zostawił swój kielonek w naszym tu gronie nie dopity:):);)
Janku cobyś już wiedział i Ci zdradzę kto łowił obok mnie na nocce na fotelu ....... ...Nasz szanowny Boguś ,@Czzesio:):):),wielki łowca :):) żegnaj Janku:(
Dobry wieczór :) Zbychu , no proszę Cię nie obracaj kota ogonem ;) Jak powiedziałeś "a" to powiedz "be" :))) No chyba ,że Madzi nie pamiętasz ;P
W sumie no ,no ,no , Madzia !?...że tak powiem chmmm ,,,,a że ja taki byłem po nocy zaspany hihi ,widzę teraz nóżka - ,browar -,nóżka browar ,,,to już nie wiem sam hihi :):););) , ale wiem jedno ,,Czzesio jesteś wielki:)
U Zbynia znów zlocik ,ino teraz w czerwcu? ..Taaa ,Madzia też będzie?
Dobry Većer :) Magda jeszcze przez pare dni przychodziła i pytała gdzie ten z Sieradza. Na węgorza miała ochote :))
Hi ,hi,,, na węgorza ochota powiadacie !?...hehe ,weźmie rybka jeszcze weźmie ,,,węgorza się wyciągnie (wyłowi) ,ino w sumie to wędzisko się już w tedy zwinęło i w torbę się w ścisło bo noce zrobiły się zbyt chłodne :)...,a tak se siedzieć bez ruchu ...., to jednak było tam już za zimno hihihihi
Witajcie drodzy forumowicze. Dni lecą strasznie szybko, ale to dobrze coraz bliżej do sezonu sandaczowego. ;))
Witajcie drodzy forumowicze. Dni lecą strasznie szybko, ale to dobrze coraz bliżej do sezonu sandaczowego. ;))
Nie będziesz tak się cieszył jak Ci na dzień dziecka przymrozek wyskoczy i potrzyma trochę:)) - zima i lód musi być i to oby jak najprędzej bo w przyrodzie nic nie ginie więc i jedna pora roku też nie ma prawa tak po prostu zniknąć z kalendarza:)
He,,,no i proszę ,u mnie już gradem sypało ,a i mrozik łapie:)
Witam wszystkich ,w te wspaniałe dość późne popołudnie hihi ,ach w końcu ta praca się zaczęła :)
Jacku gadaj szybko mnie tu kiedy pora na belony ? ,mam propozycję a zarazem obietnice , że w tym roku na kuter mnie zabrać chcą znajomi:) uprzedzam że ja tak pierwszy raz w życiu :)
Ojej,,tak se wspomnę że zaczęła mnie się praca ,w sumie chcąc zarobić trzeba robić ,po tak długiej przerwie jak mam wstać rano o godz 06.30 do roboty ,to wole na rybaczkę o 04.00 rano:) czekam jak już się ten tydzień skończy:););)
Witam,
Jacku gadaj szybko mnie tu kiedy pora na belony ? ,mam propozycję a zarazem obietnice , że w tym roku na kuter mnie zabrać chcą znajomi:) uprzedzam że ja tak pierwszy raz w życiu :)
No właśnie Zbychu - dobre pytanie. Teoretycznie belona od połowy maja to już pewna była (przynajmniej w Zatoce Puckiej - zależy to od temperatury wody). Ja zawsze ostatni weekend maja obstawiam ale jak pogoda figla spłata i woda będzie niewystarczająco ciepła to i belony na amory nie będą miały ochoty i się nie zameldują. Generalnie bardzo, bardzo polecam - tylko nie wyłap mi tam wszystkich:) Jak potrzebujesz więcej pomocy to chętnie odp. na priv.
Witajcie :) A to już widzieliście ?
Sorry bardzo, może któryś z kolegów sie pogniewał że ten rybiszon bije Go rozmiarowo ?
Obiecuje że już nic podobnego nie wkleje. Odezwijcie sie wreszcie !!! :)))
Brak odebranych danychNie można wczytać strony internetowej, ponieważ serwer nie wysłał danych.
Miałam problem z wedkuje.pl i mój post poleciał w kosmos...
Spróbuję odtworzyć
Widziałam Zbynio cały film za namową Czesia, żebym zobaczyła pierwsze 10 minut i wyłączyła jeżeli nie będzie ciekawy... no i zobaczyłam do końca :D
Ale ...następnym razem jak się spotkamy, to masz u mnie dużego browarka za post w innym wątku :)Dobrze, ze jak czytałam, to nic nie piłam :D