Puk, puk, Dzień dobry :) No i się zaczęło, dopiero co się ociepliło, już mnie gryps-ko chwyciło, he he, ale na lód jeszcze zdążyłem wejść. Co prawda ino tak pobuszowałem rekreacyjnie, bo świdra nie miałem, a tym razem żadnej po wędkarzu dziurki nie znalazłem :) :) :),,,,tak na krzywego chciałem hi hi :):) ..zdrówka Wam wszystkim życzę:)
Ojjj, widzę że temperatura nie spada, czyżby wiosna ? :) Naplotkowała sosna Że już się zbliża wiosna. Kret skrzywił się ponuro: -Przyjedzie pewno furą… Jeż się najeżył srodze: -Raczej na hulajnodze. Wąż syknął :-Ja nie wierzę, Przyjedzie na rowerze. Kos gwizdnął: -Wiem coś o tym, Przyleci samolotem. -Skąd znowu –rzekła sroka- Ja z niej nie spuszczam oka I w zeszłym roku w maju Widziałam ją w tramwaju. -nieprawda! Wiosna zwykle Przyjeżdża motocyklem. -A ja wam dowiodę, Że właśnie samochodem. -Nieprawda bo w karecie! W karecie? Cóż pan plecie? Oświadczyć mogę krótko, Że płynie właśnie łódką! A wiosna przyszła pieszo. Już kwiatki za nią spieszą, Już trawy przed nią rosną I szumią – Witaj wiosno :) ....ach , te czasy szkolne, teraz to ino robota, robota, robota :) :) :)
Te "ognistą" lepiej odstaw (póki co) bo znowu wierszem zaczniesz majaczyć:)) A tak do rzeczy do zdrowiej szybko bo pogoda na rybki na lodzik piękna (przynajmniej u mnie).
Hi hi, Jacku wiosna piszę, bo mnie w nosie taka odwilż idzie żeeeee hi hi, a za oknem -10*C ., coś tu jest nie tak. :) he he, u Ciebie warunki pogodowe jak ta lala, ino wędkę w dłoń i na rybki,,, brakuje mnie tegoż czynu, - tego hobby, wiążącą się nie o mało z obsesją :)
Dzień Dobry :) Jakaś zaraza tu panuje że mało kto sie udziela ? Zbyszku, jak to ? Dohtórka przy tobie a Ty grypskiem zioniesz. A juści okładzik z młodych piersi zaaplikować :))
Dzień Dobry :) Jakaś zaraza tu panuje że mało kto sie udziela ? Zbyszku, jak to ? Dohtórka przy tobie a Ty grypskiem zioniesz. A juści okładzik z młodych piersi zaaplikować :))
Dzień dobry bardzo ;)
No właśnie okłady albo .....
Cześć :) Wybór w sytuacji jak się jest już chorym to trudna sprawa ...zwłaszcza w trakcie serii antybiotyku ...ale posmarować się takim specyfikiem na noc zawsze można a nawet warto ...;)
Witam :) Hi hi,smarować , smarować, łatwo powiedzieć,,,,jak mnie ino takie, - maści przepisują :):)he he :) ...to w sumie już mnie lepiej hi hi :) :) Tego ze szkiełka bym popróbował, jako by nie patrzeć, też rozgrzewa he he :)
Witam z wieczorka:))) Widzę,że tu się co poniektórzy leczą się różnymi specyfikami. A ja proponuję, wyjście na lód i oczywiście herbatkę z "duchem" i wszystkie choroby mijają:))) My z Niutkiem od kilku dni chodzimy i jakoś nie najgorzej się czujemy i nawet w miarę dobrze z braniami, ale w większości okonie na kolana nie powalają.Dzisiaj mojej drugiej połowie trafił się przyłów w postaci szczupaczka, a mi niestety nie trafił się żaden rekordowy okoń, ale ten dzisiaj był największy któremu pstryknęłam foto:)))) Wczoraj i przedwczoraj też sporo ładnych okoni, ale niestety byliśmy bez aparatu, więc fotek nie ma.Oczywiście wszystko na mormyszkę:)))
Ho, ho, ho, co ja tu widzę, wspaniały połów,,,,kurtka wodna że ja akurat muszę teraz być taki smarkaty, takie sztuki się poławia, gratulacje Edytko, takich pięknych okazów, na tak małą przynętę, jaką jest mormyszka :) Ja to teraz ino mogę, jak ten psiak, micha przed nosem i z inhalatorem :) :) ...albo, jak to Zbynio mówi .....
Racja:) Niestety u mnie "możliwy" lód, czyli taki na który można by było wejśc, trzymał raptem kilka dni zeszłego tyg. Jednakże obowiązki zawodowe nie pozwoliły mi tego wykorzystac:( Teraz pozostaję mi albo czekac na wiosnę i z batem "atakowac" płocie albo wcześniej po jakiś rzeczkach się porozglądac. Czuję, że to się zbliża bo nie wytrzymam, już mnie ręka "świerzbi" i niespokojny chodzę:):):)
Julia jak zwykle stała na balkonie. Czekała. Powoli zapadała noc, a jego
nie było. Wyglądała go już od kilku dni, skubiąc ze zniecierpliwienia i
tak już porwane firanki. Zazwyczaj stawał pod oknem i głośnym okrzykiem
obwieszczał swoje przybycie. Tym razem jednak mocno się spóźniał. Kiedy
już miała zamknąć okno i udać się na spoczynek, usłyszała jego
wywołujący drżenie serca mocny, męski głos:
- PANI JULIO!!! RENTA!!!
Hi, hi, Zbynio dobre :) :) Witam wszystkich witam, i o zdrowie zapytam, ja dziś na walne do związku, potem na haczyk-owym zostanę, to na weekend myślę że już będę zdrowy :) :) - Stan pana zdrowia a szczególnie nerwów jest fatalny. Czemu należy to przypisać?- Wędkarstwu !- Dlaczego,? przecież wędkarstwo to sport, który właśnie uspokaja nerwy !- Tak, panie doktorze...... Ale ja wędkuje bez zezwolenia.:) :) :)
Witam. Może i dobra ta "przynęta" ? Ja na ochotkę skusiłem takiego pasiaka - 37 cm. zabawa była przednia. Szkopuł w tym, że nie wiadomo czy to już ostatki na lodzie, czy jeszcze przymrozi, bo dziś lód topniał w szybkim tempie.
No i po walnym,,,:), hi hi, a i mówiłem że zaraz się wyzdrowieje :), gardełko nie pali, z nosa się nie leje :) :) :)
Łał....Zbyszku no i jest wspaniała sztuka, ha,,,,taka rybka co lubisz ją "" łowić"", a powiem Ci że jak nawet lodzik zejdzie to rybka i tak tam jeszcze jakaś będzie, po takim okazie widać że nie jeden jeszcze tam taki duży okaz pływa, warto zajrzeć jeszcze raz, nawet jak lodu nie ma, coby re-kordzik dzisiejszy se pobić :)
Poobiedni spacerek, robi dobrze na trawienie :), cosik mnie ino głowa jeszcze boli :) :) Ale piękny dzionek, dosłownie jak by już była wiosna :) Życzę wszystkim dużo wrażeń i spaceru w ten ciepły weekend :)
Poobiedni spacerek, robi dobrze na trawienie :), cosik mnie ino głowa jeszcze boli :) :) Ale piękny dzionek, dosłownie jak by już była wiosna :) Życzę wszystkim dużo wrażeń i spaceru w ten ciepły weekend :)
Taki sobotni ból głowy nie jest niczym szczególnym, he he, przynajmniej w Naszej kulturze;) Uważaj tam Kolego na tym lodzie bo kruuuuchy może już byc:) Pogoda faktycznie iście wiosenna, również u mnie, ech posiedziało by się już ze spławiczkiem na żwirowniach...:( Pozdrawiam:)
Siemaneczko:) Ja to raczej już idę spać;) Sporo herbatki z duchem znowu spożyłem, oczywiście wszystko dla zdrowotności;) Witam szanownego pana Wodnika;) Tak ja też jakoś z niedowierzaniem patrzę jaki tu spokój. Ja to ostatnio bardzo rzadko tu na forum zaglądam, bo odpoczywam od komputerów, telewizji, telefonów i takich tam pierdoł! Chyba to, wina ideologi Gender:)
Cześc Janek. Pusto bo ludzia na baletach zapewne , hehe.
Dzisiejsza piękna słoneczna pogoda zachęciła mnie na wyjazd nad jeziorko. Jeszcze gdzie niegdzie lodzik ale za pare dni jak nie zmrozi to można już popływać :)
Siemaneczko Zbyniu :)U nas co prawda od paru dni na plusie, ale w nocy w okolicach zera. Lód ponad 20 cm. Także spoko, tylko,że niestety od poniedziałku ruszam ostro do pracy. Dość leniuchowania miesiąc wolnego wystarczy.
Siema Heniu:) Herbatka z duchem w sobotę barrrrdzo wskazana:) i do tego latynoskie dziewczyny Ja chyba też sięgnę do barku, tylko po cichutku żeby żonka się nie przebudziła,bo trochę skrzypi .... zawias oczywiście:)
Taaaa herbata bardzo wskazana, tylko, że ja od trzech tygodni, to tylko okonie, herbatki i rock and roll :))) Ha, ha , to nasmaruj...... Zawias oczywiście:) Albo zrób głośniej radio;)
Taaaa herbata bardzo wskazana, tylko, że ja od trzech tygodni, to tylko okonie, herbatki i rock and roll :))) Ha, ha , to nasmaruj...... Zawias oczywiście:) Albo zrób głośniej radio;)
Od trzech tygodni? no,no mi by się ten rock and roll znudził:)) Już jest ok nie słyszała:)
Jak nie słyszała , to ok. O zdrowie najbliższych trzeba dbać. Oczywiście zdrowie teściowej pominiemy;)) (Niech ją boli, zasłużyła sobie:)) Nieco poważniej mówiąc, naprawdę fajnie w tej zimy połowiłem (właściwie połowiliśmy) tym bardziej, że mam dobrego pomocnika z dobrymi oczyma i mi mormyszki zmienia , a co ważne dobrze je wiąże!! A, że wędkarstwo wyssała z mlekiem matki, to już chyba, tylko cieszyć się :)))
Gratuluję Ci Takiego towarzystwa nad wodą, a zarazem pozdrawiam Twoje wędkujące Panie:) Masz rację przy wiązaniu mormyszek potrzebne są zgrabne paluszki i dobry wzrok. Powolutku będę się żegnał,to może i ja jutro wyskoczę gdzieś na pierwszy i pewnie ostatni lód. Dobranoc:)
Hi hi, ciiiiii....bo się obudzą :), jako by nie było, to drugi dzień wiosny :) ...achhhhh, kiedy ta prawdziwa wiosna ? :), pospinningował bym se już troszkę:)Siemka Niucio, siema Wodniku :), no proszę ,,,,wędkarek przybywa :) Niucio, Ty na taki kruchy już lód, dziewczę posyłasz? :) :) :)
Zbynio, piękny krajobraz jest tam widzę i zimą, achhhh,,,, że mnie tam przy mrozie nie było :) Widać Zbynio nie pomoczyłeś kija ?, ciekaw jestem czy by coś chwyciło ? :)
A niedziela tradycyjnie rybki i trafił się jeden rozbójnik na blaszkę (do tego Zbyszkowego trochę mu zabrakło ale też ładny) P.S. nie wiem na czym to polega ale tam gdzie wędkowałem tydzień temu lód był mniejszy niż wczoraj - wczoraj miał 18cm. Szkoda, że dzisiaj tak pada bo w środę chytrze chciałem na urlop wyskoczyć w wiadomym celu....:)
No proszę, Jacku jak krakowiaczek :), teraz to chociaż wiemy do kogo na lód pojedziemy, ha,,a i kulig zrobimy :), okoń jak koń,,,gratulacje i pozdrowionka, pozdrowionka dla wszystkich :)
Powitać :) Już jestem, ,,ponarzekam dziś trochę na prace, bo mnie szef gęga,,,ciągle mało, ciągle podwyżkę chciałbym, ciągle nie mam czasu po godzinach zostać.A co ja domu nie mam ?, bezdomny jakiś ?, a po wędkować jeszcze se chcę, z córą zagrać w warcaby-, no może teraz to już nie, 3 gimnazjum :):) Pozdrawiam was wszystkich :)
Świetny początek Ola, ten linek, ale niespodzianka. A ten potrójny rittberger nad dziurką..rewlacyjny ! :))) Ja chce jeszcze.
Puk, puk, Dzień dobry :) No i się zaczęło, dopiero co się ociepliło, już mnie gryps-ko chwyciło, he he, ale na lód jeszcze zdążyłem wejść. Co prawda ino tak pobuszowałem rekreacyjnie, bo świdra nie miałem, a tym razem żadnej po wędkarzu dziurki nie znalazłem :) :) :),,,,tak na krzywego chciałem hi hi :):) ..zdrówka Wam wszystkim życzę:)
Ojjj, widzę że temperatura nie spada, czyżby wiosna ? :) Naplotkowała sosna Że już się zbliża wiosna. Kret skrzywił się ponuro: -Przyjedzie pewno furą… Jeż się najeżył srodze: -Raczej na hulajnodze. Wąż syknął :-Ja nie wierzę, Przyjedzie na rowerze. Kos gwizdnął: -Wiem coś o tym, Przyleci samolotem. -Skąd znowu –rzekła sroka- Ja z niej nie spuszczam oka I w zeszłym roku w maju Widziałam ją w tramwaju. -nieprawda! Wiosna zwykle Przyjeżdża motocyklem. -A ja wam dowiodę, Że właśnie samochodem. -Nieprawda bo w karecie! W karecie? Cóż pan plecie? Oświadczyć mogę krótko, Że płynie właśnie łódką!
A wiosna przyszła pieszo. Już kwiatki za nią spieszą, Już trawy przed nią rosną I szumią – Witaj wiosno :)
....ach , te czasy szkolne, teraz to ino robota, robota, robota :) :) :)
Witam,Kowal, zaaplikuj cosik na zbicie gorączki:))))
Witam :) ..hehe, coś na gorączkę ? :) ... może i by pomogła ugasić ten żar :)
Te "ognistą" lepiej odstaw (póki co) bo znowu wierszem zaczniesz majaczyć:))
A tak do rzeczy do zdrowiej szybko bo pogoda na rybki na lodzik piękna (przynajmniej u mnie).
Hi hi, Jacku wiosna piszę, bo mnie w nosie taka odwilż idzie żeeeee hi hi, a za oknem -10*C ., coś tu jest nie tak. :) he he, u Ciebie warunki pogodowe jak ta lala, ino wędkę w dłoń i na rybki,,, brakuje mnie tegoż czynu, - tego hobby, wiążącą się nie o mało z obsesją :)
Dzień Dobry :) Jakaś zaraza tu panuje że mało kto sie udziela ? Zbyszku, jak to ? Dohtórka przy tobie a Ty grypskiem zioniesz. A juści okładzik z młodych piersi zaaplikować :))
Dzień Dobry :) Jakaś zaraza tu panuje że mało kto sie udziela ? Zbyszku, jak to ? Dohtórka przy tobie a Ty grypskiem zioniesz. A juści okładzik z młodych piersi zaaplikować :))
Dzień dobry bardzo ;) No właśnie okłady albo .....
CZesio - zapomniałeś dodać - "wybór należy do Ciebie......."
Cześć :) Wybór w sytuacji jak się jest już chorym to trudna sprawa ...zwłaszcza w trakcie serii antybiotyku ...ale posmarować się takim specyfikiem na noc zawsze można a nawet warto ...;)
Witam.
Szczególnie dokładnie należy gardło smarować, tam jest siedlisko wirusów i bakterii.
Witam :)
Hi hi,smarować , smarować, łatwo powiedzieć,,,,jak mnie ino takie, - maści przepisują :):)he he :) ...to w sumie już mnie lepiej hi hi :) :)
Tego ze szkiełka bym popróbował, jako by nie patrzeć, też rozgrzewa he he :)
Mmmmmmmmmm...psie sadełko ;P pyszności ;)
Polecam tez kisiel z kota ;)
Witam z wieczorka:))) Widzę,że tu się co poniektórzy leczą się różnymi specyfikami. A ja proponuję, wyjście na lód i oczywiście herbatkę z "duchem" i wszystkie choroby mijają:))) My z Niutkiem od kilku dni chodzimy i jakoś nie najgorzej się czujemy i nawet w miarę dobrze z braniami, ale w większości okonie na kolana nie powalają.Dzisiaj mojej drugiej połowie trafił się przyłów w postaci szczupaczka, a mi niestety nie trafił się żaden rekordowy okoń, ale ten dzisiaj był największy któremu pstryknęłam foto:)))) Wczoraj i przedwczoraj też sporo ładnych okoni, ale niestety byliśmy bez aparatu, więc fotek nie ma.Oczywiście wszystko na mormyszkę:)))
Fajnie sobie radzicie w ten zimowy czas, gratki i pozdrawiam:)
Witaj Maćku:) Dzięki zima to piękny czas i trzeba z niej korzystać, dopóki lód jest:))))Również pozdrawiam:)))
Ho, ho, ho, co ja tu widzę, wspaniały połów,,,,kurtka wodna że ja akurat muszę teraz być taki smarkaty, takie sztuki się poławia, gratulacje Edytko, takich pięknych okazów, na tak małą przynętę, jaką jest mormyszka :)
Ja to teraz ino mogę, jak ten psiak, micha przed nosem i z inhalatorem :) :)
...albo, jak to Zbynio mówi .....
Racja:) Niestety u mnie "możliwy" lód, czyli taki na który można by było wejśc, trzymał raptem kilka dni zeszłego tyg. Jednakże obowiązki zawodowe nie pozwoliły mi tego wykorzystac:( Teraz pozostaję mi albo czekac na wiosnę i z batem "atakowac" płocie albo wcześniej po jakiś rzeczkach się porozglądac. Czuję, że to się zbliża bo nie wytrzymam, już mnie ręka "świerzbi" i niespokojny chodzę:):):)
Julia jak zwykle stała na balkonie. Czekała. Powoli zapadała noc, a jego nie było. Wyglądała go już od kilku dni, skubiąc ze zniecierpliwienia i tak już porwane firanki. Zazwyczaj stawał pod oknem i głośnym okrzykiem obwieszczał swoje przybycie. Tym razem jednak mocno się spóźniał. Kiedy już miała zamknąć okno i udać się na spoczynek, usłyszała jego wywołujący drżenie serca mocny, męski głos: - PANI JULIO!!! RENTA!!!
Miłych snów :))
Hi, hi, Zbynio dobre :) :) Witam wszystkich witam, i o zdrowie zapytam, ja dziś na walne do związku, potem na haczyk-owym zostanę, to na weekend myślę że już będę zdrowy :) :)
- Stan pana zdrowia a szczególnie nerwów jest fatalny. Czemu należy to przypisać?- Wędkarstwu !- Dlaczego,? przecież wędkarstwo to sport, który właśnie uspokaja nerwy !- Tak, panie doktorze...... Ale ja wędkuje bez zezwolenia.:) :) :)
Witam.
Może i dobra ta "przynęta" ? Ja na ochotkę skusiłem takiego pasiaka - 37 cm. zabawa była przednia. Szkopuł w tym, że nie wiadomo czy to już ostatki na lodzie, czy jeszcze przymrozi, bo dziś lód topniał w szybkim tempie.
No i po walnym,,,:), hi hi, a i mówiłem że zaraz się wyzdrowieje :), gardełko nie pali, z nosa się nie leje :) :) :)
Łał....Zbyszku no i jest wspaniała sztuka, ha,,,,taka rybka co lubisz ją "" łowić"", a powiem Ci że jak nawet lodzik zejdzie to rybka i tak tam jeszcze jakaś będzie, po takim okazie widać że nie jeden jeszcze tam taki duży okaz pływa, warto zajrzeć jeszcze raz, nawet jak lodu nie ma, coby re-kordzik dzisiejszy se pobić :)
Witam:)
Poobiedni spacerek, robi dobrze na trawienie :), cosik mnie ino głowa jeszcze boli :) :)
Ale piękny dzionek, dosłownie jak by już była wiosna :)
Życzę wszystkim dużo wrażeń i spaceru w ten ciepły weekend :)
Witam:)
Poobiedni spacerek, robi dobrze na trawienie :), cosik mnie ino głowa jeszcze boli :) :)
Ale piękny dzionek, dosłownie jak by już była wiosna :)
Życzę wszystkim dużo wrażeń i spaceru w ten ciepły weekend :)
Taki sobotni ból głowy nie jest niczym szczególnym, he he, przynajmniej w Naszej kulturze;)
Uważaj tam Kolego na tym lodzie bo kruuuuchy może już byc:)
Pogoda faktycznie iście wiosenna, również u mnie, ech posiedziało by się już ze spławiczkiem na żwirowniach...:( Pozdrawiam:)
Dobry wieczór:) Nie no, to tak teraz wygląda sobota na Witajcie?? i do tego w karnawale!:))
To może trochę muzyczki.
Jeżeli kogoś obudziłem, to było celowe:)
Siemaneczko:) Ja to raczej już idę spać;) Sporo herbatki z duchem znowu spożyłem, oczywiście wszystko dla zdrowotności;) Witam szanownego pana Wodnika;) Tak ja też jakoś z niedowierzaniem patrzę jaki tu spokój. Ja to ostatnio bardzo rzadko tu na forum zaglądam, bo odpoczywam od komputerów, telewizji, telefonów i takich tam pierdoł! Chyba to, wina ideologi Gender:)
Cześc Janek. Pusto bo ludzia na baletach zapewne , hehe.
Dzisiejsza piękna słoneczna pogoda zachęciła mnie na wyjazd nad jeziorko. Jeszcze gdzie niegdzie lodzik ale za pare dni jak nie zmrozi to można już popływać :)
Czółko Niutek :)
Siemaneczko Zbyniu :)U nas co prawda od paru dni na plusie, ale w nocy w okolicach zera. Lód ponad 20 cm. Także spoko, tylko,że niestety od poniedziałku ruszam ostro do pracy. Dość leniuchowania miesiąc wolnego wystarczy.
Siema Heniu:)
Herbatka z duchem w sobotę barrrrdzo wskazana:) i do tego latynoskie dziewczyny
Ja chyba też sięgnę do barku, tylko po cichutku żeby żonka się nie przebudziła,bo trochę skrzypi
.... zawias oczywiście:)
Witam Zbyniu:) pogoda dziś spacerowa aż chcę się żyć:)
Taaaa herbata bardzo wskazana, tylko, że ja od trzech tygodni, to tylko okonie, herbatki i rock and roll :))) Ha, ha , to nasmaruj...... Zawias oczywiście:) Albo zrób głośniej radio;)
Taaaa herbata bardzo wskazana, tylko, że ja od trzech tygodni, to tylko okonie, herbatki i rock and roll :))) Ha, ha , to nasmaruj...... Zawias oczywiście:) Albo zrób głośniej radio;)
Od trzech tygodni? no,no mi by się ten rock and roll znudził:))
Już jest ok nie słyszała:)
Jak nie słyszała , to ok. O zdrowie najbliższych trzeba dbać. Oczywiście zdrowie teściowej pominiemy;)) (Niech ją boli, zasłużyła sobie:))
Nieco poważniej mówiąc, naprawdę fajnie w tej zimy połowiłem (właściwie połowiliśmy) tym bardziej, że mam dobrego pomocnika z dobrymi oczyma i mi mormyszki zmienia , a co ważne dobrze je wiąże!! A, że wędkarstwo wyssała z mlekiem matki, to już chyba, tylko cieszyć się :)))
Gratuluję Ci Takiego towarzystwa nad wodą, a zarazem pozdrawiam Twoje wędkujące Panie:)
Masz rację przy wiązaniu mormyszek potrzebne są zgrabne paluszki i dobry wzrok.
Powolutku będę się żegnał,to może i ja jutro wyskoczę gdzieś na pierwszy i pewnie ostatni lód.
Dobranoc:)
Dobranoc, panie Wodniku Miłej i spokojnej nocy życzę.
Po cichutku się przywitam. Dzień dobry:) ....ciiiiiiii
Hi hi, ciiiiii....bo się obudzą :), jako by nie było, to drugi dzień wiosny :) ...achhhhh, kiedy ta prawdziwa wiosna ? :), pospinningował bym se już troszkę:)Siemka Niucio, siema Wodniku :), no proszę ,,,,wędkarek przybywa :) Niucio, Ty na taki kruchy już lód, dziewczę posyłasz? :) :) :)
Zbynio, piękny krajobraz jest tam widzę i zimą, achhhh,,,, że mnie tam przy mrozie nie było :) Widać Zbynio nie pomoczyłeś kija ?, ciekaw jestem czy by coś chwyciło ? :)
Witam, w weekend piękna wiosna a dzisiaj leje deszcz:(W sobotę wybraliśmy się z małżonką na działkę i było prawie jak na Gubałówce:
A niedziela tradycyjnie rybki i trafił się jeden rozbójnik na blaszkę (do tego Zbyszkowego trochę mu zabrakło ale też ładny)
P.S. nie wiem na czym to polega ale tam gdzie wędkowałem tydzień temu lód był mniejszy niż wczoraj - wczoraj miał 18cm. Szkoda, że dzisiaj tak pada bo w środę chytrze chciałem na urlop wyskoczyć w wiadomym celu....:)
No proszę, Jacku jak krakowiaczek :), teraz to chociaż wiemy do kogo na lód pojedziemy, ha,,a i kulig zrobimy :), okoń jak koń,,,gratulacje i pozdrowionka, pozdrowionka dla wszystkich :)
Witam.
Gratki Jacku pięknego pasiaka. Chyba wiosna idzie, bo biorą grubiutkie ikrzaki.
Zaglądam, zaglądam, patrze, zerkam, a tu nikogo dziś hi hi :), chmmm, dobranoc :) :) :)
Powitać :) Już jestem, ,,ponarzekam dziś trochę na prace, bo mnie szef gęga,,,ciągle mało, ciągle podwyżkę chciałbym, ciągle nie mam czasu po godzinach zostać.A co ja domu nie mam ?, bezdomny jakiś ?, a po wędkować jeszcze se chcę, z córą zagrać w warcaby-, no może teraz to już nie, 3 gimnazjum :):) Pozdrawiam was wszystkich :)