Wróciłem z Kotliny Kłodzkiej po dwóch dniach spacerków sanatoryjnych. Przejeżdżałem obok jez. Otmuchowskiego. Wszedłem na wał i przykry widok mnie zastał. Domki kempingowe i 200 metrów szlamu do wody. Jak taki stan sie utzyma do lata to wczasowicze nie mają co tam szukać.
Dlatego nawet w wczorajszym "świętowaniu" trzeba widzieć pozytywne strony. Dla mnie największym pozytywem jest to że nie brałem w tym "święcie" udziału tylko poszedłem na ryby. Nikogo nie stłukłem po głowie ,sam nie dostałem od nikogo, nie zniszczyłem radiowozu, chyba się starzeję.:)
Witam w niedzielę , u mnie za oknem 2,2 C , a grypa jak siedzi we mnie tak siedzi zaraza jedna, syropy, tablety i teraz gorący kubek mleka z czosnkiem :)
Witam. U mnie zmiany,niebo zachmurzone temperatura na plusie.Mam nadzieję że z zmiana pogogy przyjdzie zmiana w żerowaniu ryb, bo o ile w czwartek miałem około 30 brań miętusów to te z piątku i soboty policzyłbym na palcach.Nawet nie wiem czy potrzebne byłyby mi do tego obie ręce.:)
Cześć u mnie +1*C pod chmurą , mały wiaterek ( od wschodu ) , na trawie i krzaczkach szron . Ale huśtawka poogodowa !!! Rano -7*C - w czwartek słoneczko i ciepełko przez cały dzień , w piątek tak , jak dziś sobota pogoda lalunia , a dzisiaj na wet czterech liter nie chce się ruszyć z domu !!
Mirek - gorąca woda z sola do dużej michy i wymocz nogi - wyciąga , jak cholera , tylko w chustki się zaopatrz , bo z nosa potem wszystko pięęknie schodzi !!
Zgadza się takie coś to prawdziwy luksusik dla wędkarza.Doceniam to jak czytam o mękach kolegów z wyprawą na ryby. Dla mnie to nie wyprawa wychodzę z domu na chwilę, nigdy nie wiem na jak długo.:)
Zgadza się takie coś to prawdziwy luksusik dla wędkarza.Doceniam to jak czytam o mękach kolegów z wyprawą na ryby. Dla mnie to nie wyprawa wychodzę z domu na chwilę, nigdy nie wiem na jak długo.:)
Fajnie sobie masz :) Łoki toki Ci starczą aby mieć kontakt z domem .
Mój kolega kiedyś wyszedł z domu na chwilę ze śmieciami i po fajki. Wrócił po 5 latach z Grecji. Teraz ma zakaz wynoszenia śmieci i fajki zawsze kupuje mu żona :)))))))))
Ale nie tylko kierowcy. Budowlańcy dużo pracują poza domem w innych rejonach kraju i za granicą. Znajomy adwokat prowadził sprawe w Warszawie i tam przez 3 miesiące mieszkał.
Edytka, my faceci jak chorujemy, to nam wszyscy radzą okład z młodych piersi.... A co jak kobieta choruje? Ja to swojej lekarstwa po prostu daję. To dobrze? :)
No Maćku myślę ,że tak , bo ja też biorę , bo w przeciwieństwie do was my same sobie okładów zrobić nie możemy !:)Chyba ,że okład z mężczyzny , to pomaga jak tak się przytuli i ogrzeje :))
Witam Szanowną Elite :)
Wróciłem z Kotliny Kłodzkiej po dwóch dniach spacerków sanatoryjnych. Przejeżdżałem obok jez. Otmuchowskiego. Wszedłem na wał i przykry widok mnie zastał. Domki kempingowe i 200 metrów szlamu do wody. Jak taki stan sie utzyma do lata to wczasowicze nie mają co tam szukać.
Wzruszające opowiadanko, Jędruś.
Jakaś taka melancholia zapanowała ....
bo jak się patrzy na to co TV pokazuje od wczoraj to smutno się robi...
Wiem , że wczorajsze zajścia w stolicy nie napawają optymizmem, ale trwoży mnie ten marazm , jaki tu zapanował !!!!
Dlatego nawet w wczorajszym "świętowaniu" trzeba widzieć pozytywne strony.
Dla mnie największym pozytywem jest to że nie brałem w tym "święcie" udziału tylko poszedłem na ryby.
Nikogo nie stłukłem po głowie ,sam nie dostałem od nikogo, nie zniszczyłem radiowozu, chyba się starzeję.:)
Witka z rana , brrr zimno -5. Dobrze, że rano nie wstałem na ryby bo musiał bym się szyb naskrobać .
Witam w niedzielę , u mnie za oknem 2,2 C , a grypa jak siedzi we mnie tak siedzi zaraza jedna, syropy, tablety i teraz gorący kubek mleka z czosnkiem :)
Witam.
U mnie zmiany,niebo zachmurzone temperatura na plusie.Mam nadzieję że z zmiana pogogy przyjdzie zmiana w żerowaniu ryb, bo o ile w czwartek miałem około 30 brań miętusów to te z piątku i soboty policzyłbym na palcach.Nawet nie wiem czy potrzebne byłyby mi do tego obie ręce.:)
Cześć u mnie +1*C pod chmurą , mały wiaterek ( od wschodu ) , na trawie i krzaczkach szron . Ale huśtawka poogodowa !!! Rano -7*C - w czwartek słoneczko i ciepełko przez cały dzień , w piątek tak , jak dziś sobota pogoda lalunia , a dzisiaj na wet czterech liter nie chce się ruszyć z domu !!
Mirek - gorąca woda z sola do dużej michy i wymocz nogi - wyciąga , jak cholera , tylko w chustki się zaopatrz , bo z nosa potem wszystko pięęknie schodzi !!
Serwusik !
Krzysiek, Ty mosz zdrowie :) Dziennie na rybach. A może ta rzeka przez twoje podwórko przepływa ? hehehe !
Cześśśśśś Grześśśśśś !
Cześć Zbyniek !!!
Serwusik !
Krzysiek, Ty mosz zdrowie :) Dziennie na rybach. A może ta rzeka przez twoje podwórko przepływa ? hehehe !
Niestety nie, całe 7 minut muszę jechać z mojego podwórka na stanowisko.:)
Krzysiek - to strasznie daleko !!! :))
Ale ci zazdroszczę !!!!!!!!!!!
Zgadza się takie coś to prawdziwy luksusik dla wędkarza.Doceniam to jak czytam o mękach kolegów z wyprawą na ryby. Dla mnie to nie wyprawa wychodzę z domu na chwilę, nigdy nie wiem na jak długo.:)
Krzysiek - a jak bezpieczeństwo zamieszkania w pobliżu tej pięknej rzeki w przypadku zagrożenia powodziowego ?
Zgadza się takie coś to prawdziwy luksusik dla wędkarza.Doceniam to jak czytam o mękach kolegów z wyprawą na ryby. Dla mnie to nie wyprawa wychodzę z domu na chwilę, nigdy nie wiem na jak długo.:)
Fajnie sobie masz :) Łoki toki Ci starczą aby mieć kontakt z domem .
Mój kolega kiedyś wyszedł z domu na chwilę ze śmieciami i po fajki. Wrócił po 5 latach z Grecji. Teraz ma zakaz wynoszenia śmieci i fajki zawsze kupuje mu żona :)))))))))
To jest 2 km od rzeki i pod lekkie wzniesienie więc jestem całkowicie bezpieczny.Nigdy tu wody nie było.
Dobre wyjście.:)
A co się porobiło ja się zapytowywuję z Naszymi Paniami ????
Poczekaj Grześ, chłopy wyjadą w delegacje to sie dziołszki pojawią :)))
A widziałeś kiedyś wyjazd w delegacje w niedziele ???
Tak widziałem. Kumpel zjeżdża w piątek do domu a w niedziele wyjeżdża na robote.
I tak narazie przez pół roku. To teraz nie dziwi nikogo. Pracuje sie tam gdzie jest robota :)
Ja też wyjeżdżałem w niedzielę, nie raz w sobotę. Kierowcy też ruszali w niedzielę, bo rano w poniedziałek mieli rozładunki.
No z kierowcami się zgodzę .
Ale nie tylko kierowcy. Budowlańcy dużo pracują poza domem w innych rejonach kraju i za granicą. Znajomy adwokat prowadził sprawe w Warszawie i tam przez 3 miesiące mieszkał.
Zjeżdżał na weekendy.
Przerąbane ....
Witam z wieczorka , trochę zaniemogłam , ale już jestem . A co koledzy widzę zatęskniliście za naszym towarzystwem ?
Witam z wieczorka , trochę zaniemogłam , ale już jestem . A co koledzy widzę zatęskniliście za naszym towarzystwem ?
Baaaaaaaaaa...........witam ...................
Noooo, proszę, jest nasza wędkareczka :)))) A cóż to choroba rozłożyła?
Noooo , jeszcze niech Kasia się odezwie i będzie cacy !!! :)))
Witajcie Mirku i Maćku , niestety tak ,ale już jestem i to w dobrej kondycji.:)
Edytka, my faceci jak chorujemy, to nam wszyscy radzą okład z młodych piersi.... A co jak kobieta choruje? Ja to swojej lekarstwa po prostu daję. To dobrze? :)
Pytanie zasadnicze Maciek - jakie to lekarstwa ???? :))))))
Pytanie zasadnicze Maciek - jakie to lekarstwa ???? :))))))
Noooo, takie lecznicze, od weterynarza. Moim psiakom pomagają.
No Maćku myślę ,że tak , bo ja też biorę , bo w przeciwieństwie do was my same sobie okładów zrobić nie możemy !:)Chyba ,że okład z mężczyzny , to pomaga jak tak się przytuli i ogrzeje :))
No wiesz Maćku ja od weterynarza nie biorę, tylko od lekarza , a ty jakie podajesz to ja już nie wnikam!!!:)))))
To na Heniutka teraz mamy mówić Niutek-hermoforek?
Prosze przestańcie bom sam sie ostał, jeszcze dwa tygodnie musze wytrzymać.
Już szukam jakiegoś pluszaka niby pies :)
.........aaaaaaaaaaaaa, mamuśka w sanatorium.... Uuuuuuuuu, bracie.... Co Ty jeszcze w domu robisz????
Nie wiem czy hermoforek , ale grzeje bardzo dobrze !!!:))))
To tez z sanatorium. Zaproszenie na zabiegi :))))))))))
Jaki kuźwa hermoforek - jak już to termoforek !!!! :))))))))))
I lekarstwa codzienne :)))
I kelnereczka do tych lekarstw !!! :)))
I lekarstwa codzienne :)))
No ładne Maćku ty lekarstwa podajesz ! przy takiej kuracji to alkoholizmem grozi!!!:))))
Nie nie Edytka. W sanatoriach tak trzeba, bo kocówa będzie :)))
Prosze przestańcie bom sam sie ostał, jeszcze dwa tygodnie musze wytrzymać.
Już szukam jakiegoś pluszaka niby pies :)
Zbyniek - pluszaka szukasz ? to proszę - czego dla kumpli się nie robi !!! :)))