Witam Szefa Szefów :))) to może ja tak opowiem w skrócie co? jak? gdzie? i kto? z kim ...?
"....nie wiem, czy pan pamięta, że Anna Karenina poszła do klasztoru, bo
nie chciała wyjść za Wołodyjowskiego. a wtedy Kmicic chwycił swój róg
bawoli, cętkowany, kręty i powiedział "ogary poszły w las". ciemno się
zrobiło w piwnicznej izbie, gdy Boryna zataczając się wpadł w objęcia
pani Dulskiej, która wzięła go za Zbyszka z Bogdańca (a to był Maciej
Chełmicki). Chwyciwszy za głowę Rzeckiego, zrobił taką awanturę o Basię,
że pan Tadeusz krzycząc "quo vadis?" wpadł do Jeziora Bodeńskiego.
na szczęście Jagienka, która była tam za chlebem, zapaliła
Latarnika przy pomocy ogniem i mieczem, i odjechała wozem Drzymały,
który należał do Faraona. taka była historia żółtej ciżemki."
Witam Szefa Szefów :))) to może ja tak opowiem w skrócie co? jak? gdzie? i kto? z kim ...?
"....nie wiem, czy pan pamięta, że Anna Karenina poszła do klasztoru, bo
nie chciała wyjść za Wołodyjowskiego. a wtedy Kmicic chwycił swój róg
bawoli, cętkowany, kręty i powiedział "ogary poszły w las". ciemno się
zrobiło w piwnicznej izbie, gdy Boryna zataczając się wpadł w objęcia
pani Dulskiej, która wzięła go za Zbyszka z Bogdańca (a to był Maciej
Chełmicki). Chwyciwszy za głowę Rzeckiego, zrobił taką awanturę o Basię,
że pan Tadeusz krzycząc "quo vadis?" wpadł do Jeziora Bodeńskiego.
na szczęście Jagienka, która była tam za chlebem, zapaliła
Latarnika przy pomocy ogniem i mieczem, i odjechała wozem Drzymały,
który należał do Faraona. taka była historia żółtej ciżemki."
..... którą zgubił Pan Hilary podczas wspinaczki na najwyższe jezioro świata.
Czesio dzisiaj nic nie pił .To chyba tak z tęsknoty ....;)
Zachodzi facet do restauracji. Ubrany schludnie, ale widać, że ubranie
znoszone. Siada przy stoliku i woła kelnera. Ten podchodzi, a facet go
pyta:
- Przepraszam, a ryba u was jest?
- Oczywiście. Łosoś, tuńczyk, pstrąg...
- Nie, nie... Ja poproszę jakiegoś mintaja, albo coś takiego... Jak najgorszego i nieświeżego...
Kelner odrobinę się wzdrygnął, ale niewzruszenie mówi:
- W porządku, zaraz ktoś skoczy do marketu. Nie ma sprawy.
Facet kontynuuje:
- I proszę ją przygotować w specjalny sposób.
- Słucham?
- Proszę jej nie myć, nie rozmrażać, nie czyścić...
- Ale...
- Dużo soli! - ciągnął dalej facet - Ale tylko z jednej strony! Za to z
drugiej strony pieprzu od serca! I Smażyć ją proszę bez oleju! Tak po
prostu rzucić na patelnię i przypalić z jednej strony. Za to druga
strona ma być kompletnie surowa...
Kelner osłupiały próbuje się wycofać, ale facet go zatrzymuje:
- I jak będzie mi pan rybę podawał, to proszę bez żadnych kurtuazyjnych
"smacznego", "proszę bardzo" czy innych. Proszę rzucić talerz na stół i
warknąć: "Żryj k*rwa!"
Kelner odwraca się, po czym wypełnia co do joty polecenia klienta. Facet
ze łzami w oczach wciska mu do kieszeni banknot 200-złotowy i mówi:
- Rozumiesz, kochany, trzeci miesiąc w delegacji... Tak mi się do żony tęskni...
Witam wszystkich w ten budzący się ze snu marcowy-wiosenny poranek,wstawać do roboty,by PKB rósł a dobrobyt gościł u panów na wiejskiej.Czas na śniadanko:))
Witam wszystkich i dzięki za dedykacje muzyczne. Czerwone Gitary... tutaj się łezka zakręciła w oku, a Rod Steward - ech gdzie ten plakat z jego koncertów w Berlinie.
Cześć Macieju bo nasza Kasieńka ma teraz sporo wolnego czasu.
No czytałem właśnie, że jest jedną z tych, co trafili na super pracodawców. No i niech poczują kogo stracili jak nie umieli docenić. A Kasia przynajmniej poświęci więcej czasu nam i rybkom, bo w końcu sezon się zbliża :)
Cześć Kasieńko, a płacili chociaż na czas bo tu u nas są takie firmy (jeśli tak można je nazwać) że trzy miesiące pracownikom nie płacą,a już o socjalnych sprawach to nie wspomnę .
No przynajmniej słoneczko się pokazało ... nad Firmą , hehehe
Witaj Henryk. U mnie w pracy często są awarie i przerwy z dostawą prądu. Ale przypuszczam że w pewnym momencie będzie "wielka awaria" jak banki łapę położą na Firmie.
Płacili ale prawda jest taka, że nad bramą wjazdową można im wywiesić pewien napis z Oświęcimia... Okazało się, że poza kamerami poinstalowali ukryte mikrofony a ludzi traktowali jak g***o. Powinni wypłacać szkodliwe ;) Wiem, że wcale nie jest dobrze na rynku pracy. Właśnie wróciłam od rodziny w Nidzicy gdzie kobiety jeśli już jakąś pracę znajdą to trzymają ją zębami i pazurami. Ja po prostu jeszcze nie spotkałam takich chamów.
Płacili ale prawda jest taka, że nad bramą wjazdową można im wywiesić pewien napis z Oświęcimia... Okazało się, że poza kamerami poinstalowali ukryte mikrofony a ludzi traktowali jak g***o. Powinni wypłacać szkodliwe ;) Wiem, że wcale nie jest dobrze na rynku pracy. Właśnie wróciłam od rodziny w Nidzicy gdzie kobiety jeśli już jakąś pracę znajdą to trzymają ją zębami i pazurami. Ja po prostu jeszcze nie spotkałam takich chamów.
Tak był taki czas,ale krótki,że ci wszyscy "nowobogaccy" traktowali pracowników po ludzku.To biło wtedy jak zaczęli wyjeżdżać z Polski do Anglii, Szwecji itd. Wtedy brakowało ludzi do roboty, to i podwyżki były i socjalne było,ale tu już przeszłość!! Teraz nikt po podwyżkę nie pójdzie bo się boi że z roboty wyleci .
Zapoznałem sie programem imprezy. Fajna sprawa. Chyba do niedzieli zostaniesz ? Alkohol we własnym zakresie hehe ! Flaszka na twarz, to chyba mało ? Dobrej zabawy życze !! :)))
Witam wszystkich.
Wieczorową porą.:)
Czesio ziomal wpad:))
Kotek sezonu podlodowego:))
Witam Wszystkich:)
OO, jaki milusi kotek !!!!!
I dedykacja specjalna dla kapitana Nautillusa !!!!
To chyba nie tej,tej tył na tym tygrysku:))
Witaj chorowity Grzesiu,ale twój pies chyba też ma wirusa:))
OO, jaki milusi kotek !!!!!
I dedykacja specjalna dla kapitana Nautillusa !!!!
No nie ma co ?..... ładnie życzysz Kapitanowi ....10 w skali beauforta...
Grześ,chyba wiem dlaczego jesteś kawalarzem-to udana reinkarnacja:)))
Czesiu - poprawiam się - Płynąc przez siedem mórz !!!
Cześć. Temat kynologiczno- muzyczny ?
Witam Szefa Szefów :))) to może ja tak opowiem w skrócie co? jak? gdzie? i kto? z kim ...?
"....nie wiem, czy pan pamięta, że Anna Karenina poszła do klasztoru, bo nie chciała wyjść za Wołodyjowskiego. a wtedy Kmicic chwycił swój róg bawoli, cętkowany, kręty i powiedział "ogary poszły w las". ciemno się zrobiło w piwnicznej izbie, gdy Boryna zataczając się wpadł w objęcia pani Dulskiej, która wzięła go za Zbyszka z Bogdańca (a to był Maciej Chełmicki). Chwyciwszy za głowę Rzeckiego, zrobił taką awanturę o Basię, że pan Tadeusz krzycząc "quo vadis?" wpadł do Jeziora Bodeńskiego. na szczęście Jagienka, która była tam za chlebem, zapaliła Latarnika przy pomocy ogniem i mieczem, i odjechała wozem Drzymały, który należał do Faraona. taka była historia żółtej ciżemki."
Czesio nie pij tyle:)))Witaj szef szefów:)
Witam Szefa Szefów :))) to może ja tak opowiem w skrócie co? jak? gdzie? i kto? z kim ...?
"....nie wiem, czy pan pamięta, że Anna Karenina poszła do klasztoru, bo nie chciała wyjść za Wołodyjowskiego. a wtedy Kmicic chwycił swój róg bawoli, cętkowany, kręty i powiedział "ogary poszły w las". ciemno się zrobiło w piwnicznej izbie, gdy Boryna zataczając się wpadł w objęcia pani Dulskiej, która wzięła go za Zbyszka z Bogdańca (a to był Maciej Chełmicki). Chwyciwszy za głowę Rzeckiego, zrobił taką awanturę o Basię, że pan Tadeusz krzycząc "quo vadis?" wpadł do Jeziora Bodeńskiego. na szczęście Jagienka, która była tam za chlebem, zapaliła Latarnika przy pomocy ogniem i mieczem, i odjechała wozem Drzymały, który należał do Faraona. taka była historia żółtej ciżemki."
..... którą zgubił Pan Hilary podczas wspinaczki na najwyższe jezioro świata.
Chociaż zgubił okulary,wzrok odzyskał od tej maszkary:))
Czesio dzisiaj nic nie pił .To chyba tak z tęsknoty ....;)
Zachodzi facet do restauracji. Ubrany schludnie, ale widać, że ubranie znoszone. Siada przy stoliku i woła kelnera. Ten podchodzi, a facet go pyta:
- Przepraszam, a ryba u was jest?
- Oczywiście. Łosoś, tuńczyk, pstrąg...
- Nie, nie... Ja poproszę jakiegoś mintaja, albo coś takiego... Jak najgorszego i nieświeżego...
Kelner odrobinę się wzdrygnął, ale niewzruszenie mówi:
- W porządku, zaraz ktoś skoczy do marketu. Nie ma sprawy.
Facet kontynuuje:
- I proszę ją przygotować w specjalny sposób.
- Słucham?
- Proszę jej nie myć, nie rozmrażać, nie czyścić...
- Ale...
- Dużo soli! - ciągnął dalej facet - Ale tylko z jednej strony! Za to z drugiej strony pieprzu od serca! I Smażyć ją proszę bez oleju! Tak po prostu rzucić na patelnię i przypalić z jednej strony. Za to druga strona ma być kompletnie surowa...
Kelner osłupiały próbuje się wycofać, ale facet go zatrzymuje:
- I jak będzie mi pan rybę podawał, to proszę bez żadnych kurtuazyjnych "smacznego", "proszę bardzo" czy innych. Proszę rzucić talerz na stół i warknąć: "Żryj k*rwa!"
Kelner odwraca się, po czym wypełnia co do joty polecenia klienta. Facet ze łzami w oczach wciska mu do kieszeni banknot 200-złotowy i mówi:
- Rozumiesz, kochany, trzeci miesiąc w delegacji... Tak mi się do żony tęskni...
Życzę dobrej nocki :)
Koniec głupot,czas na spanie,udanego odpoczynku tym co są,tym co nie ma,bezrobotnym,schorowanym i przez życie połamanym:))
Jeszcze przed snem pozdrowienia od sąsiadki ślę:))
Witam wszystkich w ten budzący się ze snu marcowy-wiosenny poranek,wstawać do roboty,by PKB rósł a dobrobyt gościł u panów na wiejskiej.Czas na śniadanko:))
Komu w drogę,temu czas:)
Witam wszystkich, w ten piękny?
Jeszcze osłonięty mrokiem poranek.
CześćSzaro, buro i ponuro w Legionowie.Miłego dnia.JK
Cześć, pogoda wisielcza......
Ahoj przygodo !
Witam wszystkich i dzięki za dedykacje muzyczne.
Czerwone Gitary... tutaj się łezka zakręciła w oku, a Rod Steward - ech gdzie ten plakat z jego koncertów w Berlinie.
Z wędką zawsze i wszędzie:))
Witam ;)
Cześć Paweł :)
Ahoy załogo - cześć Sherrif , witaj Kapitanie :))
Już pewnie uciekliście ale co mi tam DZIEŃ DOBRY Polsko! :)
Kto uciekł , gdzie uciekł ? Cześć Kacha :))
Czołem wszystkim w kolejny nijaki dzień .
Uszanowanko !
A ja już wiem którzy moderzy będą w hydepark, titiriti :))
Cześć zbyniu wywróżyłeś to z fusów ,czy masz jakieś zdolności przewidujące??
Oooooo, Kasia znowu pisze w gronie wędkarskich popaprańców o tej porze :)
Cześć Macieju bo nasza Kasieńka ma teraz sporo wolnego czasu.
Witam wszystkich ponownie, a było tak spokojnie fajnie w pracy :)
Cześć Macieju bo nasza Kasieńka ma teraz sporo wolnego czasu.
No czytałem właśnie, że jest jedną z tych, co trafili na super pracodawców. No i niech poczują kogo stracili jak nie umieli docenić. A Kasia przynajmniej poświęci więcej czasu nam i rybkom, bo w końcu sezon się zbliża :)
Popaprańców ;)
Jakieś dwie strony temu pisałam apel jaką firmę należy omijać w Wawie. Porażka, zmarnowany czas a właściciele nadają się do sądu.
Paskudna pogoda w Legionowie - deszcz siąpi.
Witam wszystkich ponownie, a było tak spokojnie fajnie w pracy :)
Czołem Zbyszku u mnie w pracy było tak spokojnie,aż nas wszystkich wysłali do domu normalnie to bym był do 14-ej .Awaria prądu było cicho i ciemno :)
Witam wszystkich ponownie, a było tak spokojnie fajnie w pracy :)
Czołem Zbyszku u mnie w pracy było tak spokojnie,aż nas wszystkich wysłali do domu normalnie to bym był do 14-ej .Awaria prądu było cicho i ciemno :)
Hhaahahahaha.........czyżby stary, dobry dwudziesty stopień zasilania? Macie u siebie niż demograficzny ? :))))))))))))))
Cześć Kasieńko, a płacili chociaż na czas bo tu u nas są takie firmy (jeśli tak można je nazwać) że trzy miesiące pracownikom nie płacą,a już o socjalnych sprawach to nie wspomnę .
CześćTo prawda - w Legionowie jest po prostu brzydko. Aż nie chce się z domu wychodzić. W sobotę wyruszamy na:http://www.carpshop.pl/newsdesk_info.php?newsdesk_id=43 Oj będzie się działo ;-)JK
No przynajmniej słoneczko się pokazało ... nad Firmą , hehehe
Witaj Henryk. U mnie w pracy często są awarie i przerwy z dostawą prądu.
Ale przypuszczam że w pewnym momencie będzie "wielka awaria" jak banki łapę położą na Firmie.
Płacili ale prawda jest taka, że nad bramą wjazdową można im wywiesić pewien napis z Oświęcimia... Okazało się, że poza kamerami poinstalowali ukryte mikrofony a ludzi traktowali jak g***o. Powinni wypłacać szkodliwe ;)
Wiem, że wcale nie jest dobrze na rynku pracy. Właśnie wróciłam od rodziny w Nidzicy gdzie kobiety jeśli już jakąś pracę znajdą to trzymają ją zębami i pazurami. Ja po prostu jeszcze nie spotkałam takich chamów.
CześćTo prawda - w Legionowie jest po prostu brzydko. Aż nie chce się z domu wychodzić. W sobotę wyruszamy na:http://www.carpshop.pl/newsdesk_info.php?newsdesk_id=43 Oj będzie się działo ;-)JK
Hahahaha..punkty 3, 5 i 8 są chyba najlepsze, co? :)))))))))))))))))
CześćZdecydowanie tak :-)Kasia a ciekaw jestem, czy te mikrofony są legalne. Monitoring - ok ale mikrofony?JK
Janusz, dlatego napisałam, że nadają się do sądu. Są niedozwolone, mało to afer w TV o podsłuchach?
Płacili ale prawda jest taka, że nad bramą wjazdową można im wywiesić pewien napis z Oświęcimia... Okazało się, że poza kamerami poinstalowali ukryte mikrofony a ludzi traktowali jak g***o. Powinni wypłacać szkodliwe ;)
Wiem, że wcale nie jest dobrze na rynku pracy. Właśnie wróciłam od rodziny w Nidzicy gdzie kobiety jeśli już jakąś pracę znajdą to trzymają ją zębami i pazurami. Ja po prostu jeszcze nie spotkałam takich chamów.
Tak był taki czas,ale krótki,że ci wszyscy "nowobogaccy" traktowali pracowników po ludzku.To biło wtedy jak zaczęli wyjeżdżać z Polski do Anglii, Szwecji itd. Wtedy brakowało ludzi do roboty, to i podwyżki były i socjalne było,ale tu już przeszłość!! Teraz nikt po podwyżkę nie pójdzie bo się boi że z roboty wyleci .
CześćTo prawda - w Legionowie jest po prostu brzydko. Aż nie chce się z domu wychodzić. W sobotę wyruszamy na:http://www.carpshop.pl/newsdesk_info.php?newsdesk_id=43 Oj będzie się działo ;-)JK
Zapoznałem sie programem imprezy. Fajna sprawa. Chyba do niedzieli zostaniesz ? Alkohol we własnym zakresie hehe ! Flaszka na twarz, to chyba mało ? Dobrej zabawy życze !! :)))