nrobiliscie smaka tym kociołkiem , przypomniały mi sie nocne pazdziernikowe zasiadki na leszcza na wisełce ,piekna sprawa i do tego dobry browarek lub cos mocniejszego ,palce lizac
witam wszystkich rzecznych łowców;) łowie zaledwie 1,5 roku, wiekszosc moich odrzanskich wypraw konczyły sie zasiadka na roznych prostkach lub lekkich zakretach. w tym roku chciałbym odwiedzac pewne inne miejsce na mojej odrze. jest to bardzo ostry zakret z dopływem innej mniejszej rzeczki. chciałbym sie was poradzic jakiego ukształtowania dna mogłbym sie spodiewac na tym zakrecie a co za tym idzie jakich ryb;) dolacze 2 zdjecia (jesli mozna to nazwac zdjeciami, sorry za jakos wykonania, szczegolnie tego 2). dolacze takze ze na obrazie nr 2 w punkcie A jest dosyc plytko lecz to pozwala na rozpoznanie dna, jest tam dosyc duzo, w sumie to multum, kamieni o srednicy do 10 cm. typowe podloze kamieniste, z tym ze dosyc plytkie. co sadzicie o punkcie B?? jakiego dna moge sie spodziewac na tym odcinku i jakich ryb?? dolaczam takze obraz mapki w ktorym miejscu sie znajduje ten zakret.
Ciekawy zakręt. Jednak nie wiem czy ktoś się podejmie ustalić rybostan na podstawie zdjęć,na pewno nie ja bo w Odrze nigdy nie łowiłem.Więc nie wiem co tam pływa.:) Na podstawie samych zdjęć można tylko powiedzieć że większość naszych ryb rzecznych może tam być.To chyba jednak nie jest zadowalająca odpowiedź,więc poczekajmy na następne.:)
nie oczekiwałem zbyt wiele, ale same slowa "ciekawy zakret" juz mnie motywuja, by tam zagoscic na dluzej, szczegolnie z ust doswiadczonych wedkarzy. problem byl zawsze taki ze nie ma jako takiego dojazdu na zewnetrzna strone tego zakretu, wiekszosc drogi trzeba isc z buta. w najblizszych dniach sprobuje tam dojechac i zrobie kilka zdjec. juz mam chrapke na ta miejscowke;)
Takie miejscówki gdzie trudno dojechać są najlepsze. Można przygotować miejscówkę,zanęcić w spokoju i łowić. W miejscach z dojazdem inni będą chodzić Ci po głowie, a jak przyjedziesz trzecim razem to będzie ktoś łowił tam gdzie sobie nęcisz. Coś za coś.Wolę iść kawał drogi ale na "swoje".:)
Śmiem powiedzieć iż jest to bardzo ciekawy zakręt,bynajmniej u mnie na Bugu szukam takich a jak jeszcze jest wlew boczny innej rzeczki to już można tam ciekawie sobie połowić-chodź i tak bywa że miejsce ciekawe ale brak rybek.Ale tam powinno być większość drapieżników, aby poznać ułożenie dna dalej sprawa sama się wyjaśni.Hej
pamietam moje poczatki wedkarstwa, brat zawsze opowiadał ze chodził z kumplem na odre w miejscowosci głuchów i nie bylo wyprawy bez szczupaka. wtedy jeszcze nie znałem tak dokladnie odry i nie wiedziałem o ktore miejsce dokladnie im chodzilo;) moze to jest wlasnie ten zakret. podejrzewam ze na takim ostrym zakrecie musi byc gleboko ze ho ho a woda az tryska z przetlenienia hehe;D
Kolego "ekomelek" aż tak bardzo bym sie nie podniecał tym zakrętem. Mam coś podobnego, może nie do końca ale trochę, na Wiśle przy ujściu Drwęcy. I niestety miejsce to jest płytkie jak diabli, sam piach. Drwęca po prostu zasypuje dużo wolniejszą Wisłę. Generalnie nic ciekawego a i ryby podzielają moje zdanie. Są tam tylko okonki, ukleje a z większych rybek tylko wiślane ogromne rapy polujące właśnie na ukleje. Osobiście polecam, na dużej rzece oczywiście, miejsca po zewnętrznych stronach zakrętów z krótkimi główkami, gdzie jest duża głębokość przy samym brzegu. Świetne też są głębie za przykosami piaskowymi oraz głębokie spokojne klatki międzygłówkowe. Generalnie polecam miejsca gdzie jest przynajmniej 2,5-3 metry wody i jak najstromszy wymyty brzeg.
ja z braku możliwości napisania w grupie SSR to napisze tutaj
,Meridianon przeraziłeś mnie :))))nie usnę dzisiaj ,a kolegom wezwanym
do sadu :))))))przez pana strażnika :))))))oświadczam że w razie
kłopotów z miła chęcią będę świadczył przed sądem na wasza korzyść bo mi
na jaja idą ludzie tacy jak pan meridianon ,obrażają ,prowokują i
straszą ludzi ,w razie potrzeby proszę pisać do mnie na priv
Kolego "Tomas81", chciałbym zaznaczyc ze ukształtowanie terenu zaznaczone na rysunku literą A wyglada wlasnie tak jak w podanym za chwile zdjeciu:) wg moich wnioskow, podejrzewam ze cała siła nurtu Odry uderza wlasnie w miejsce oznaczone litera A, co mozna wywnioskowac duza liczba drobnych kamieni naniesionych przez nurt, dlatego w miejscu A jest tak plytko. Ale za to glowke wczesniej, albo kilka głowek wczesniej powinny byc juz wyzlobione konkretne dołki, z roznymi zawirowaniami. Dodam rowniez ze doplyw tej małej rzeczki ma nurt tak spokojny, ze watpie by wygrał z duzo mocniejszym nurtem Odry. Sam fakt ze przy ujsciu Gniłej Obry i kawałek dalej w gore tej rzeczki dno jest plytkie i wylozone takim samym rodzajem kamieni, stad podejrzewam ze w tym miejscu nurt tejze malej rzeczki spowalnia, co daje wieksza szanse na wyzlobienie dołów Odrze;) zamieszczam zdjecie aby nieco ukazac jak wyglada te kamieniste dno:) autor mario73
Kolego "Tomas81", chciałbym zaznaczyc ze ukształtowanie terenu zaznaczone na rysunku literą A wyglada wlasnie tak jak w podanym za chwile zdjeciu:) wg moich wnioskow, podejrzewam ze cała siła nurtu Odry uderza wlasnie w miejsce oznaczone litera A, co mozna wywnioskowac duza liczba drobnych kamieni naniesionych przez nurt, dlatego w miejscu A jest tak plytko. Ale za to glowke wczesniej, albo kilka głowek wczesniej powinny byc juz wyzlobione konkretne dołki, z roznymi zawirowaniami. Dodam rowniez ze doplyw tej małej rzeczki ma nurt tak spokojny, ze watpie by wygrał z duzo mocniejszym nurtem Odry. Sam fakt ze przy ujsciu Gniłej Obry i kawałek dalej w gore tej rzeczki dno jest plytkie i wylozone takim samym rodzajem kamieni, stad podejrzewam ze w tym miejscu nurt tejze malej rzeczki spowalnia, co daje wieksza szanse na wyzlobienie dołów Odrze;) zamieszczam zdjecie aby nieco ukazac jak wyglada te kamieniste dno:) autor mario73 No wygląda to całkiem przyjemnie. Szczególnie dwa miejsca mi się widzą:1 to po drugiej stronie, dokładnie na przeciwko miejsca robienie zdjęcia z mocnym nurtem a 2) to po tej samej stronie robiącego zdjęcie ale kilkadziesiąt( set?) metrów poniżej na prostce. Nie wiem jaka odległość bo nie mam żadnego konkretnego odniesienia. Ale jakbym miał tam łowić to wybrałbym właśnie te dwa miejsca. Oczywiście dopóki bym nie poznał ich głębokości. PS. Ta Odra jest tu niewiele większa od mojej Drwęcy;) To takie przyzwyczajenie do Królowej Wisły, co dwa lub więcej razy mniejsze to siurek:)
przypominam tez ze dane zdjecie ma na celu przyblizyc jak moze wygladac miejsce na ktore ja sie czaje. oczywiscie Odra o ktorej pisze, jest o wiele wieksza niz Wisłoka ktorej autorem jest mario73. PS. byłem dzisiaj rowerkiem zeby sprawdzic jak dostac sie na ten zakret. sa tam 4 drogi ktore moga prowadzic do celu. niektore sprawdzalem juz wczesniej. droga nr 1, sprawdzana juz dawno - dojscia brak. droga nr 2 - poczatkowo dostepna samochodem, potem trzeba isc spory kawałek z buta, problem w tym ze kawalek dalej jest dosyc duze rozlewisko ktorego nie ma jak przejsc.potem przyszedl czas na droge nr 4, tak droga nr 4. piekna betonowa droga na wale a przed wałem znak zakaz wjazdu;) normalnie ucieszylo mnie to;) cisne rowerkiem cisne i cisne patrze 2 budynki, obydwa ogrodzone siatka. za siatka widze malutki pieseczek biega i szczeka:P no to mowie w myslach, cisne rowerkiem dalej;) a tu nagle zza siatki rozwscieczony bokser;) stanałem na chwile i tak mysle, uciekac czy nie uciekac;P spojrzałem mu prosto w slepia i widze ze ma na mnie chrapke, jest coraz blizej i blizej, decyduje sie zawracac rower i kita;P jakies 100 metrow za mna biegł:P hehe chyba pan go nie karmi;P nie dosc ze pale papierosy to jeszcze na taki wysilek mnie zmusił:P - 4 droga tymczasowo niedostepna;Pkolej na droge nr 3;P - njie odwazyłem sie bo była zbyt blisko drogi nr 4;P apropo tego psa - rozumiem ze psy sa po to by pilnowały, jest zakaz wjazu, to do czegos obowiazuje, ale np gdyby rodzina szła na spacer z małym dzieckiem i taki pies by ich pogryzł, to co ? wg mnie ten bokser powinien byc rowniez za siatka jak ten mniejszy. przez niego nie udało mi sie zrobic zdjec.
Dawno nie czytalem wiersza a przeciez co niekturzy b.ladnie pisza. Bo trudno juz wysiedziec w domu tak przynajmniej poczytac by mozna na tematy wedkarskie w rymie Kol. Pitbul-rymnij cos ,oczywiscie prosba??
Tylko teraz tak pięknie nad rzeką nie jest jak na tym zdjęciu ;). Wszyscy czekają na wiosnę a wtedy wątek ożyje ;D.
Zgadza się.W marcu powrócimy nad rzeki i do grona żywych.:) Będą pytania i odpowiedzi. Póki co z przykrością stwierdzam że rzeki skute lodem,grubym lodem.
Jest też dobra wiadomość-już prawie połowa lutego najgorsze za nami.:)
Ja też chyba jeszcze oddycham.:) Jednak trochę się zaczynam niecierpliwić. Planuję taki poważny start na pierwszy marzec,jednak gdyby temperatura wróciła do normalnych i ludzkich wartości to pewnie wcześniej się wyrwę nad wodę.
Witam wszystkich, zaliczam się do grona wędkarzy typowo rzecznych, nizinnych /mimo że Raba kojarzy się jako woda górska/. Mam również kilka swoich ulubionych miejscówek które postaram się pokazać.
Witam Kolegę Zbyszka Nemo i zachęcam do wzięcia udziału w konkursie :) Wyłoniony zostanie Mistrz sezonu.Konkurencja duża,jednak każdy ma szansę na wirtualny browar z Najjaśniejszą Komisją.
Witam Kolegę Zbyszka Nemo i zachęcam do wzięcia udziału w konkursie :) Wyłoniony zostanie Mistrz sezonu.Konkurencja duża,jednak każdy ma szansę na wirtualny browar z Najjaśniejszą Komisją.
Cześć Olu, do konkursu się nie piszę bo mam za małe doświadczenie z fotografiką - dopiero to ćwiczę, piwo odstawiłem na 6 miesiące /jeszcze tylko 4 miesiące - obietnica/.
Na odcinku A÷B powinieneś spodziewać się klenia, brzany i jazi, nie wykluczona świnka - ryba ta z pewnością migruje w głąb Obrzyce. Od A do C /również poniżej mostu/ pomiędzy główkami z pewnością będzie leszcz i płoć, podejrzewam występowanie karpia w miejscach odkładania się mułu. D÷E tutaj według moich doświadczeń wiślanych /ujście Raby do Wisły - prawie identyczne ułożenie/ powinieneś się spodziewać w głębokich dołkach sumów, boleni uganiających się w zatoczkach za drobnicą i sandaczy w obrębie szczytów główek. Tak ja ze zdjęcia satelitarnego widzę tą wodę - raczej powinna być bardzo rybna. Podpieram się jak wspomniałem podobną miejscówką na Wiśle.
Przypominam sobie że najpóźniejsza moja nocka na Rabie to była końcówka października, łowienia było stosunkowo mało, więcej chodzenia za chrustem i podtrzymywania ognia - paliwo się skończyło około 3,00 więc najpóźniej o 3,15 zwijałem się do domu. Ale za to jakie zdziwienie było rano?? Chyba z 5 grubych dużych leszczy wtedy przywiozłem, kilka płoci i pijawkę :)
nrobiliscie smaka tym kociołkiem , przypomniały mi sie nocne pazdziernikowe zasiadki na leszcza na wisełce ,piekna sprawa i do tego dobry browarek lub cos mocniejszego ,palce lizac
No i koniec łikenda trzeba iśc do pracy zeby zarobić na sprzęt
Nowy sprzęt to słuszny cel.
Powodzenia.:)
witam wszystkich rzecznych łowców;) łowie zaledwie 1,5 roku, wiekszosc moich odrzanskich wypraw konczyły sie zasiadka na roznych prostkach lub lekkich zakretach. w tym roku chciałbym odwiedzac pewne inne miejsce na mojej odrze. jest to bardzo ostry zakret z dopływem innej mniejszej rzeczki. chciałbym sie was poradzic jakiego ukształtowania dna mogłbym sie spodiewac na tym zakrecie a co za tym idzie jakich ryb;) dolacze 2 zdjecia (jesli mozna to nazwac zdjeciami, sorry za jakos wykonania, szczegolnie tego 2). dolacze takze ze na obrazie nr 2 w punkcie A jest dosyc plytko lecz to pozwala na rozpoznanie dna, jest tam dosyc duzo, w sumie to multum, kamieni o srednicy do 10 cm. typowe podloze kamieniste, z tym ze dosyc plytkie. co sadzicie o punkcie B?? jakiego dna moge sie spodziewac na tym odcinku i jakich ryb?? dolaczam takze obraz mapki w ktorym miejscu sie znajduje ten zakret.
Czekamy,co z tymi zdjęciami?:)
witam hefeed, sorr, ale musiałem przymusowo odejsc od kompa;) juz dodaje
i sorry za wykonanie, niestety nie miałem okazji jeszcze w tym miejscu zawitac, zawsze podziwiałem z mostu hehe
Ciekawy zakręt.
Jednak nie wiem czy ktoś się podejmie ustalić rybostan na podstawie zdjęć,na pewno nie ja bo w Odrze nigdy nie łowiłem.Więc nie wiem co tam pływa.:)
Na podstawie samych zdjęć można tylko powiedzieć że większość naszych ryb rzecznych może tam być.To chyba jednak nie jest zadowalająca odpowiedź,więc poczekajmy na następne.:)
nie oczekiwałem zbyt wiele, ale same slowa "ciekawy zakret" juz mnie motywuja, by tam zagoscic na dluzej, szczegolnie z ust doswiadczonych wedkarzy. problem byl zawsze taki ze nie ma jako takiego dojazdu na zewnetrzna strone tego zakretu, wiekszosc drogi trzeba isc z buta. w najblizszych dniach sprobuje tam dojechac i zrobie kilka zdjec. juz mam chrapke na ta miejscowke;)
Takie miejscówki gdzie trudno dojechać są najlepsze.
Można przygotować miejscówkę,zanęcić w spokoju i łowić.
W miejscach z dojazdem inni będą chodzić Ci po głowie, a jak przyjedziesz trzecim razem to będzie ktoś łowił tam gdzie sobie nęcisz.
Coś za coś.Wolę iść kawał drogi ale na "swoje".:)
Śmiem powiedzieć iż jest to bardzo ciekawy zakręt,bynajmniej u mnie na Bugu szukam takich a jak jeszcze jest wlew boczny innej rzeczki to już można tam ciekawie sobie połowić-chodź i tak bywa że miejsce ciekawe ale brak rybek.Ale tam powinno być większość drapieżników, aby poznać ułożenie dna dalej sprawa sama się wyjaśni.Hej
A co do dojazdu im bardziej utrudniony tym lepiej mniej ludzi =więcej spokoju dla siebie i rybek.
pamietam moje poczatki wedkarstwa, brat zawsze opowiadał ze chodził z kumplem na odre w miejscowosci głuchów i nie bylo wyprawy bez szczupaka. wtedy jeszcze nie znałem tak dokladnie odry i nie wiedziałem o ktore miejsce dokladnie im chodzilo;) moze to jest wlasnie ten zakret. podejrzewam ze na takim ostrym zakrecie musi byc gleboko ze ho ho a woda az tryska z przetlenienia hehe;D
Więc będzie dobrze.:)
Kolego "ekomelek" aż tak bardzo bym sie nie podniecał tym zakrętem. Mam coś podobnego, może nie do końca ale trochę, na Wiśle przy ujściu Drwęcy. I niestety miejsce to jest płytkie jak diabli, sam piach. Drwęca po prostu zasypuje dużo wolniejszą Wisłę. Generalnie nic ciekawego a i ryby podzielają moje zdanie. Są tam tylko okonki, ukleje a z większych rybek tylko wiślane ogromne rapy polujące właśnie na ukleje. Osobiście polecam, na dużej rzece oczywiście, miejsca po zewnętrznych stronach zakrętów z krótkimi główkami, gdzie jest duża głębokość przy samym brzegu. Świetne też są głębie za przykosami piaskowymi oraz głębokie spokojne klatki międzygłówkowe. Generalnie polecam miejsca gdzie jest przynajmniej 2,5-3 metry wody i jak najstromszy wymyty brzeg.
ja z braku możliwości napisania w grupie SSR to napisze tutaj ,Meridianon przeraziłeś mnie :))))nie usnę dzisiaj ,a kolegom wezwanym do sadu :))))))przez pana strażnika :))))))oświadczam że w razie kłopotów z miła chęcią będę świadczył przed sądem na wasza korzyść bo mi na jaja idą ludzie tacy jak pan meridianon ,obrażają ,prowokują i straszą ludzi ,w razie potrzeby proszę pisać do mnie na priv
Hans będzie wojna.:)
ja się wojen nie boje ,nie lubię jak jakiś pan w mundurku zastrasza ludzi ,te czasy już dawno minęły
Szczerze powiem nie wiem o co idzie,jakąś prywatę tu się załatwia.
Pożyjemy zobaczymy.
tu tylko są prywaty
Kolego "Tomas81", chciałbym zaznaczyc ze ukształtowanie terenu zaznaczone na rysunku literą A wyglada wlasnie tak jak w podanym za chwile zdjeciu:) wg moich wnioskow, podejrzewam ze cała siła nurtu Odry uderza wlasnie w miejsce oznaczone litera A, co mozna wywnioskowac duza liczba drobnych kamieni naniesionych przez nurt, dlatego w miejscu A jest tak plytko. Ale za to glowke wczesniej, albo kilka głowek wczesniej powinny byc juz wyzlobione konkretne dołki, z roznymi zawirowaniami. Dodam rowniez ze doplyw tej małej rzeczki ma nurt tak spokojny, ze watpie by wygrał z duzo mocniejszym nurtem Odry. Sam fakt ze przy ujsciu Gniłej Obry i kawałek dalej w gore tej rzeczki dno jest plytkie i wylozone takim samym rodzajem kamieni, stad podejrzewam ze w tym miejscu nurt tejze malej rzeczki spowalnia, co daje wieksza szanse na wyzlobienie dołów Odrze;) zamieszczam zdjecie aby nieco ukazac jak wyglada te kamieniste dno:) autor mario73
Kolego "Tomas81", chciałbym zaznaczyc ze ukształtowanie terenu zaznaczone na rysunku literą A wyglada wlasnie tak jak w podanym za chwile zdjeciu:) wg moich wnioskow, podejrzewam ze cała siła nurtu Odry uderza wlasnie w miejsce oznaczone litera A, co mozna wywnioskowac duza liczba drobnych kamieni naniesionych przez nurt, dlatego w miejscu A jest tak plytko. Ale za to glowke wczesniej, albo kilka głowek wczesniej powinny byc juz wyzlobione konkretne dołki, z roznymi zawirowaniami. Dodam rowniez ze doplyw tej małej rzeczki ma nurt tak spokojny, ze watpie by wygrał z duzo mocniejszym nurtem Odry. Sam fakt ze przy ujsciu Gniłej Obry i kawałek dalej w gore tej rzeczki dno jest plytkie i wylozone takim samym rodzajem kamieni, stad podejrzewam ze w tym miejscu nurt tejze malej rzeczki spowalnia, co daje wieksza szanse na wyzlobienie dołów Odrze;) zamieszczam zdjecie aby nieco ukazac jak wyglada te kamieniste dno:) autor mario73
No wygląda to całkiem przyjemnie. Szczególnie dwa miejsca mi się widzą:1 to po drugiej stronie, dokładnie na przeciwko miejsca robienie zdjęcia z mocnym nurtem a 2) to po tej samej stronie robiącego zdjęcie ale kilkadziesiąt( set?) metrów poniżej na prostce. Nie wiem jaka odległość bo nie mam żadnego konkretnego odniesienia. Ale jakbym miał tam łowić to wybrałbym właśnie te dwa miejsca. Oczywiście dopóki bym nie poznał ich głębokości. PS. Ta Odra jest tu niewiele większa od mojej Drwęcy;) To takie przyzwyczajenie do Królowej Wisły, co dwa lub więcej razy mniejsze to siurek:)
Ależ tam brzaniska i kleniska widze :)
Ależ tam brzaniska i kleniska widze :)
Biorąc pod uwagę jaka to rzeka to bardzo dobrze widzisz kolego Diablo.:)
przypominam tez ze dane zdjecie ma na celu przyblizyc jak moze wygladac miejsce na ktore ja sie czaje. oczywiscie Odra o ktorej pisze, jest o wiele wieksza niz Wisłoka ktorej autorem jest mario73.
PS. byłem dzisiaj rowerkiem zeby sprawdzic jak dostac sie na ten zakret. sa tam 4 drogi ktore moga prowadzic do celu. niektore sprawdzalem juz wczesniej. droga nr 1, sprawdzana juz dawno - dojscia brak. droga nr 2 - poczatkowo dostepna samochodem, potem trzeba isc spory kawałek z buta, problem w tym ze kawalek dalej jest dosyc duze rozlewisko ktorego nie ma jak przejsc.potem przyszedl czas na droge nr 4, tak droga nr 4. piekna betonowa droga na wale a przed wałem znak zakaz wjazdu;) normalnie ucieszylo mnie to;) cisne rowerkiem cisne i cisne patrze 2 budynki, obydwa ogrodzone siatka. za siatka widze malutki pieseczek biega i szczeka:P no to mowie w myslach, cisne rowerkiem dalej;) a tu nagle zza siatki rozwscieczony bokser;) stanałem na chwile i tak mysle, uciekac czy nie uciekac;P spojrzałem mu prosto w slepia i widze ze ma na mnie chrapke, jest coraz blizej i blizej, decyduje sie zawracac rower i kita;P jakies 100 metrow za mna biegł:P hehe chyba pan go nie karmi;P nie dosc ze pale papierosy to jeszcze na taki wysilek mnie zmusił:P - 4 droga tymczasowo niedostepna;Pkolej na droge nr 3;P - njie odwazyłem sie bo była zbyt blisko drogi nr 4;P
apropo tego psa - rozumiem ze psy sa po to by pilnowały, jest zakaz wjazu, to do czegos obowiazuje, ale np gdyby rodzina szła na spacer z małym dzieckiem i taki pies by ich pogryzł, to co ? wg mnie ten bokser powinien byc rowniez za siatka jak ten mniejszy. przez niego nie udało mi sie zrobic zdjec.
Dawno nie czytalem wiersza a przeciez co niekturzy b.ladnie pisza.
Bo trudno juz wysiedziec w domu tak przynajmniej poczytac by mozna na tematy wedkarskie w rymie Kol. Pitbul-rymnij cos ,oczywiscie prosba??
Czyzby ten watek sie przezyl juz nikt nie pisze a rzeki przeciez plyna-plyna przez cala polske
I płynąć będą.:)
Tylko teraz tak pięknie nad rzeką nie jest jak na tym zdjęciu ;). Wszyscy czekają na wiosnę a wtedy wątek ożyje ;D.
Tylko teraz tak pięknie nad rzeką nie jest jak na tym zdjęciu ;). Wszyscy czekają na wiosnę a wtedy wątek ożyje ;D.
Zgadza się.W marcu powrócimy nad rzeki i do grona żywych.:)
Będą pytania i odpowiedzi.
Póki co z przykrością stwierdzam że rzeki skute lodem,grubym lodem.
Jest też dobra wiadomość-już prawie połowa lutego najgorsze za nami.:)
Nadal naleze do grona zywych:bo żywie nadzieje ze to juz nie dlugo od soboty zapowiadaja odwilż to juz blizen niz dalej!!
Ja też chyba jeszcze oddycham.:)
Jednak trochę się zaczynam niecierpliwić.
Planuję taki poważny start na pierwszy marzec,jednak gdyby temperatura wróciła do normalnych i ludzkich wartości to pewnie wcześniej się wyrwę nad wodę.
NO niewiem czy lod ci ozwoli kija zamoczyc bo to dosc gruba pokrywa jest , aniczym roztopi to moze byc po 1 marca
Witam wszystkich, zaliczam się do grona wędkarzy typowo rzecznych, nizinnych /mimo że Raba kojarzy się jako woda górska/.
Mam również kilka swoich ulubionych miejscówek które postaram się pokazać.
Raba - Krzyżanowice
to samo miejsce - w górę rzeki
Witam Kolegę Zbyszka Nemo i zachęcam do wzięcia udziału w konkursie :)
Wyłoniony zostanie Mistrz sezonu.Konkurencja duża,jednak każdy ma szansę
na wirtualny browar z Najjaśniejszą Komisją.
Przepraszam ale nie zawsze udaje mi się wkleić dobrze zdjęcia
Witam Kolegę Zbyszka Nemo i zachęcam do wzięcia udziału w konkursie :)
Wyłoniony zostanie Mistrz sezonu.Konkurencja duża,jednak każdy ma szansę
na wirtualny browar z Najjaśniejszą Komisją.
Cześć Olu, do konkursu się nie piszę bo mam za małe doświadczenie z fotografiką - dopiero to ćwiczę, piwo odstawiłem na 6 miesiące /jeszcze tylko 4 miesiące - obietnica/.
Wirtualne też ? :)
:) też, słowo się rzekło...
@Ekomelek, wszedłem na Google Earth, odnalazłem Twoje miejsce, jest wspaniałe.
Rozumiem, nie można namawiać do spożywania piwa nawet wirtualnego:)
Więc... z przyjemnością będę podziwiać Twoje miejscówki rzeczne.
to zdjęcie to akurat ujście Obrzycy /chodziło mi o wspominane dno/
Wirtualne piwo wypijemy sami,fotki obejrzymy i marca doczekam.:)
Na odcinku A÷B powinieneś spodziewać się klenia, brzany i jazi, nie wykluczona świnka - ryba ta z pewnością migruje w głąb Obrzyce. Od A do C /również poniżej mostu/ pomiędzy główkami z pewnością będzie leszcz i płoć, podejrzewam występowanie karpia w miejscach odkładania się mułu. D÷E tutaj według moich doświadczeń wiślanych /ujście Raby do Wisły - prawie identyczne ułożenie/ powinieneś się spodziewać w głębokich dołkach sumów, boleni uganiających się w zatoczkach za drobnicą i sandaczy w obrębie szczytów główek.
Tak ja ze zdjęcia satelitarnego widzę tą wodę - raczej powinna być bardzo rybna. Podpieram się jak wspomniałem podobną miejscówką na Wiśle.
Tak Krzysiek, oby do marca:), a w kwietni już piwko mogę:)
Tak Krzysiek, oby do marca:), a w kwietni już piwko mogę:)
Jak sobie przypomnę jesienne wieczory nad rzeką to mi ochota na browara z zimna odchodzi.:)
Początek marca też raczej nie zapowiada się upalnie.:)
Przypominam sobie że najpóźniejsza moja nocka na Rabie to była końcówka października, łowienia było stosunkowo mało, więcej chodzenia za chrustem i podtrzymywania ognia - paliwo się skończyło około 3,00 więc najpóźniej o 3,15 zwijałem się do domu.
Ale za to jakie zdziwienie było rano?? Chyba z 5 grubych dużych leszczy wtedy przywiozłem, kilka płoci i pijawkę :)
Most w Proszówkach na Rabie - brzany, klenie i świnki - w nurcie ukryte pale drewniane po dawnym moście