Jak to gdzie Kazik . Kazik czeka na relacje z tego spotkania . Widzę tak pobieżnie że było fajnie i czekam na całość opisu tego spotkania . Dobrze by było poczytać jak się fajnie bawiliście, a jeszcze lepiej pooglądać .
Jestem tak zagoniony, że jak siadam do klawiatury to już nic mi do łba nie przychodzi. Mam nadzieję że do końca tygodnia coś spłodzę. No chyba że któryś z Kolegów będzie pierwszy.
Z tego co pamiętam to role były podzielone, Klepa kręci materiał filmowy zaś Ghost opisuje zlot w formie tekstowej i było by dobrze oczywiście moim zdaniem jeśliby te relacje zachodzące w przyrodzie nie uległy zmianie. Nie ukrywam że strasznie jestem ciekaw jak się bawiliście a ze śladowych informacji słyszałem że było kilka zabawnych sytuacji i aż mnie ściska żeby móc to przeczytać i oczywiście zobaczyć materiał filmowy. Jednak jestem cierpliwy a konkretnie tak to sobie tłumaczę, więc zaczekam ile będzie trzeba. pozdrawiam
Mirek najlepiej wierszem lub rodzimą gwarą napisz to może będzie szybciej , a i żart też możesz wkleić dla urozmaicenia . Klepa ile tych fotek napstrykałeś ? Będzie co oglądać?
Ty! Klepa! Se jaja robisz? A reszta fotek to pies? Kaj mosz ta fotka jaki jo d*pny okaz złowił? Posłoł mi oszust jakiś namiastki! Klepacki bo cie lubieć przestana! Foty mi tu posyłej!
Witam Kolegów wreszcie trochę czasu znalazłem na komputer widzę Kolega Ghostmir naprawdę pisze trylogię bo się jeszcze nic nie ukazało, ale to dobrze będzie co czytać pozdrawiam wszystkich
Witam Kolegów wreszcie trochę czasu znalazłem na komputer widzę Kolega Ghostmir naprawdę pisze trylogię bo się jeszcze nic nie ukazało, ale to dobrze będzie co czytać pozdrawiam wszystkich
Schlałeś chłopaków i jak mają teraz pracować...............
Cośty Miru jak możesz kogoś ze śląska spić to niemożliwe i niewykonalne ha ha jmpreza była bardzo kulturalna oprucz paru turystów którzy chałasowali Pawłowi na pomoście
Cośty Miru jak możesz kogoś ze śląska spić to niemożliwe i niewykonalne ha ha jmpreza była bardzo kulturalna oprucz paru turystów którzy chałasowali Pawłowi na pomoście
Czyli Panowie z wedkuje.pl staneli na wysokości zadania, brawo...............wierzyłem że tak będzie, a jak...........
A pewnie że się wszyscy dobrze sprawowali no i uratowało to turystów przed przymusową nauką kultury zachowania się nad wodą ,naprawdę musisz uwierzyć że trzeba mieć cierpliwość jak ktoś ci ryczy do 4 rano na łowisku
Świetne opowiadanie Grzegorza, oczywiście komentarz zapodałem jak również odniosłem się też do szanownego Kolegi Mirka z prośbą o zagęszczenie ruchów, bo chciałbym przeczytać jak najwięcej opowiadań z tego zlotu.
A nie popędzajcie Kolegi Ghostmira to nie takie proste wszystko opisać tyle czekamy to jeszcze trochę cierpliwości mam przeczucie że to będzie bomba atomowa dla czytających
Piszę .... piszę Panowie. Już siedzimy na pomoście i dobija południe. To będzie tak chyba połowa całej afery. Jestem zagoniony, dlatego proszę o cierpliwość. Myślę, że jeśli nie jutro, to w niedzielę wieczorem zapodam materiał na bloga. A teraz zapraszam tych co nie czytali mojej hiostorii o PSACH.
Długo na tym czerwonym stoisz........... A Kolego nawet mi nie gadaj zrobili sobie wtedy jakieś loty szybowców no i każdy koniecznie musiał zobaczyć samolot no i robili korek taki około godzinki jak by nie cholerne samoloty to bym się prędzej pojawił w opowiadaniu
Strasznie się cieszę że wyprawa i spotkanie kolegów wędkarzy się udało. Dla Ghosta powrotu do zdrowia życzę
wyśmienity rosołek u pawła dzieki mamie pawła za tak smakowite danie
My chcemy więcej zdjęć..............
narazie tyle
No tojak juz wszystkie foty opublikowaliście, to po jakiego gnata ja mam ten artykuł pisać?
Toż juz prawie wszystko powiedziano.
ALE I TAK TYLKO JA MAM FOTĘ, GDZIE KAZIKOWI POKAZUJECIE ZE KARPIE BIORĄ---------> TAM!
hehehehehehehe
JACKOWI - skąd mi się ten Kazik wziął?!
nie wszystkie jest jeszcze parę rodzynków no i filmik
Jak to gdzie Kazik . Kazik czeka na relacje z tego spotkania . Widzę tak pobieżnie że było fajnie i czekam na całość opisu tego spotkania . Dobrze by było poczytać jak się fajnie bawiliście, a jeszcze lepiej pooglądać .
Relacja rodzi się w bólach :)
Jestem tak zagoniony, że jak siadam do klawiatury to już nic mi do łba nie przychodzi. Mam nadzieję że do końca tygodnia coś spłodzę. No chyba że któryś z Kolegów będzie pierwszy.
Wtedy z chęcią sam przeczytam.
Z tego co pamiętam to role były podzielone, Klepa kręci materiał filmowy zaś Ghost opisuje zlot w formie tekstowej i było by dobrze oczywiście moim zdaniem jeśliby te relacje zachodzące w przyrodzie nie uległy zmianie.
Nie ukrywam że strasznie jestem ciekaw jak się bawiliście a ze śladowych informacji słyszałem że było kilka zabawnych sytuacji i aż mnie ściska żeby móc to przeczytać i oczywiście zobaczyć materiał filmowy.
Jednak jestem cierpliwy a konkretnie tak to sobie tłumaczę, więc zaczekam ile będzie trzeba.
pozdrawiam
Dobra dobra... już się za to zabieram. Tylko dajcie mi czas.
no panowie na filmik troszkę poczekamy niejest tgo za wiele ale zawsze coś czekam miras na relacje wieczorem dostaniesz komplet zdięć
norbert cierpliwość jest cnotom i ty kolego tę cechę posiadasz pozdrawiam serdecznie
No już dojechałem do Częstochowy. Pewnie dzisiaj dotrę do Pawła. Jeju, chyba ze trzy dni będę pisał!
co by ci z tego trylogia nie wyszła
Mirek najlepiej wierszem lub rodzimą gwarą napisz to może będzie szybciej , a i żart też możesz wkleić dla urozmaicenia . Klepa ile tych fotek napstrykałeś ? Będzie co oglądać?
Ty! Klepa! Se jaja robisz? A reszta fotek to pies? Kaj mosz ta fotka jaki jo d*pny okaz złowił? Posłoł mi oszust jakiś namiastki! Klepacki bo cie lubieć przestana! Foty mi tu posyłej!
Jak mi reszty fotek nie poślesz, to koniec pisania . Właśnie wjechalim"śmy do Pawełka na podwórko. Mom na tym zakończyc?
GHOSTMIR nie rób sobie żartów, pisz Waść i ukaż światu epopeje swą............hehehe
Witam Kolegów wreszcie trochę czasu znalazłem na komputer widzę Kolega Ghostmir naprawdę pisze trylogię bo się jeszcze nic nie ukazało, ale to dobrze będzie co czytać pozdrawiam wszystkich
Witam Kolegów wreszcie trochę czasu znalazłem na komputer widzę Kolega Ghostmir naprawdę pisze trylogię bo się jeszcze nic nie ukazało, ale to dobrze będzie co czytać pozdrawiam wszystkich
Schlałeś chłopaków i jak mają teraz pracować...............
Cośty Miru jak możesz kogoś ze śląska spić to niemożliwe i niewykonalne ha ha jmpreza była bardzo kulturalna oprucz paru turystów którzy chałasowali Pawłowi na pomoście
Cośty Miru jak możesz kogoś ze śląska spić to niemożliwe i niewykonalne ha ha jmpreza była bardzo kulturalna oprucz paru turystów którzy chałasowali Pawłowi na pomoście
Czyli Panowie z wedkuje.pl staneli na wysokości zadania, brawo...............wierzyłem że tak będzie, a jak...........
A pewnie że się wszyscy dobrze sprawowali no i uratowało to turystów przed przymusową nauką kultury zachowania się nad wodą ,naprawdę musisz uwierzyć że trzeba mieć cierpliwość jak ktoś ci ryczy do 4 rano na łowisku
naprawdę trzeba
Właśnie wrzuciłem relację ze spotkania, widzianego moimi oczami.
Świetne opowiadanie Grzegorza, oczywiście komentarz zapodałem jak również odniosłem się też do szanownego Kolegi Mirka z prośbą o zagęszczenie ruchów, bo chciałbym przeczytać jak najwięcej opowiadań z tego zlotu.
Nie poganiaj Mirka , on ma więcej do pisania bo jeszcze podróż w obie strony musi opisać .
A nie popędzajcie Kolegi Ghostmira to nie takie proste wszystko opisać tyle czekamy to jeszcze trochę cierpliwości mam przeczucie że to będzie bomba atomowa dla czytających
a wracaliśmy w oparach zioła:)silnie dawało!Grzesiek nas wyposażył na drogę-dobrze,że policji nie było:) nawet skrętów nie trzeba było robić :)
W oparach zioła?
To ładnie się tam bawiliście :D
Piszę .... piszę Panowie. Już siedzimy na pomoście i dobija południe. To będzie tak chyba połowa całej afery. Jestem zagoniony, dlatego proszę o cierpliwość. Myślę, że jeśli nie jutro, to w niedzielę wieczorem zapodam materiał na bloga. A teraz zapraszam tych co nie czytali mojej hiostorii o PSACH.
a jak już masz południe to już niedaleko końca poczekamy poczekamy pozdrawiam
No... za niedługo Ty się pojawisz Piotrze.
No... za niedługo Ty się pojawisz Piotrze.
a pewnie jak za niedługo się pojawię to ja stoję w paskudnym korku w Lesznie
Długo na tym czerwonym stoisz...........
Długo na tym czerwonym stoisz...........
A Kolego nawet mi nie gadaj zrobili sobie wtedy jakieś loty szybowców no i każdy koniecznie musiał zobaczyć samolot no i robili korek taki około godzinki jak by nie cholerne samoloty to bym się prędzej pojawił w opowiadaniu