Romuś ty wstydu ni masz....:) w deprechę większą połowę strugaczy wpędzasz....mnie też jak popatrzę na swoje "wyrwipłoty"....Ten łamaniec u mnie byłby "zagładą".....
Daniel - ten "tajemniczy Roman", to Tomek. Nie będę podawał jego namiarów, bo być może tego sobie nie życzy, ale mam jego kilkanaście wobków w pudle. Są rzeczywiście cudowne. Na zakrzaczonych odcinkach ich nie używam, bo nie wiem, co bym zrobił, gdyby któryś z wobków został gdzieś na korzeniu i nie byłby do odzyskania. Jeśli jesteś na FB, poszukaj stronki "Woblery TG", oszalejesz ;)
pozdrawiam wszystkich strugaczy tych malych i tych duzych.tak dalej.w naszych rekach nasza przyszlosc.wymieniajmy sie poglondami.lubie czytac wasze
wskazowki na niekture sprawy.wyciagam tez z nich tez jakies wnioski.na niekture pytania moge odpowiedziec.
pozdrawiam wszystkich strugaczy tych malych i tych duzych.tak dalej.w naszych rekach nasza przyszlosc.wymieniajmy sie poglondami.lubie czytac wasze
wskazowki na niekture sprawy.wyciagam tez z nich tez jakies wnioski.na niekture pytania moge odpowiedziec.
Moje pytanie: Czy prawdziwą rybkę trzymałeś w lakierze? I ile warstw ma lakier?
Nie mam aż tyle czasu, żeby regularnie strugać. Teraz tylko w weekendy i to nie wszystkie, troszeczkę strugam. Poza tym, tam za dużo wojen ;) Kłócą się, nowe konta zakładają, żeby na siebie głosować. Dziwne to.
Jak niewielkie ilości woblerów robisz, to wystarczą gałęzie lipowe czy topolowe, zebrane np. podczas wyprawy wędkarskiej.
A jeśli większe ilości, to wejdź na allegro i wpisz w wyszukiwarkę "drewno lipowe".
Romuś ty wstydu ni masz....:) w deprechę większą połowę strugaczy wpędzasz....mnie też jak popatrzę na swoje "wyrwipłoty"....Ten łamaniec u mnie byłby "zagładą".....
Daniel - ten "tajemniczy Roman", to Tomek. Nie będę podawał jego namiarów, bo być może tego sobie nie życzy, ale mam jego kilkanaście wobków w pudle. Są rzeczywiście cudowne. Na zakrzaczonych odcinkach ich nie używam, bo nie wiem, co bym zrobił, gdyby któryś z wobków został gdzieś na korzeniu i nie byłby do odzyskania. Jeśli jesteś na FB, poszukaj stronki "Woblery TG", oszalejesz ;)
pozdrawiam wszystkich strugaczy tych malych i tych duzych.tak dalej.w naszych rekach nasza przyszlosc.wymieniajmy sie poglondami.lubie czytac wasze
wskazowki na niekture sprawy.wyciagam tez z nich tez jakies wnioski.na niekture pytania moge odpowiedziec.
pozdrawiam wszystkich strugaczy tych malych i tych duzych.tak dalej.w naszych rekach nasza przyszlosc.wymieniajmy sie poglondami.lubie czytac wasze
wskazowki na niekture sprawy.wyciagam tez z nich tez jakies wnioski.na niekture pytania moge odpowiedziec.
Moje pytanie: Czy prawdziwą rybkę trzymałeś w lakierze? I ile warstw ma lakier?
przygotowany korpus z drewna lipowego z obciazenien i z drutem przez calosc plus wyczyszczona skora ,na woblerze 5 warstw lakieru
30 cm
Agresor !
Jerkujemy...
Te czekają jeszcze na 5 warstw Domaluxa.
A czegóż to Grześ przestałeś startować w konkursie na portalu "Na klenie" ? :)))
Nie mam aż tyle czasu, żeby regularnie strugać. Teraz tylko w weekendy i to nie wszystkie, troszeczkę strugam. Poza tym, tam za dużo wojen ;) Kłócą się, nowe konta zakładają, żeby na siebie głosować. Dziwne to.
Cóż... to małe arcydzieło :)))
Mahoń jest świetny na struganie.
Próbowałem też w mahoniu dziergać, ale ten mój strasznie twardy i kruchy jest. Mam dechy z jakiejś starej szafy, może są za stare.
Okoń 10 cm.
Roman wymiata ... w twoje wobki to chyba nawet wydra i perkoz przypierd.....ą:) I bądż tu rybą jak ci żarcie tak podrabiają,przej....ne.
panowie a skad bierzecie drewno na wobki? bo mam problem z tym
Jak niewielkie ilości woblerów robisz, to wystarczą gałęzie lipowe czy topolowe, zebrane np. podczas wyprawy wędkarskiej.
A jeśli większe ilości, to wejdź na allegro i wpisz w wyszukiwarkę "drewno lipowe".
Jerk.
Mahoń. Przed lakierowaniem.