Z każdą sztuką powinny wychodzić bardziej dopracowane. Przy tej płetwy robione z takiej grubszej koszulki do dokumentów, wklejone w rowki nacięte nożykiem, a rowek pod ogonową wycięty mikro-brzeszczotem zrobionym z żyletki uderzanej w ostrze trójkątnym pilniczkiem.
Z każdą sztuką powinny wychodzić bardziej dopracowane. Przy tej płetwy robione z takiej grubszej koszulki do dokumentów, wklejone w rowki nacięte nożykiem, a rowek pod ogonową wycięty mikro-brzeszczotem zrobionym z żyletki uderzanej w ostrze trójkątnym pilniczkiem.
Też mam takie wrażenie, że płetewka ciut za duża. W razie czego jest co przycinać. Trwałość jak z innymi woblerami, malowane kilka razy Domaluxem do parkietów trochę ryb wytrzymają.
Bez przesady. :) Taki efekt, to w dużej mierze zasługa aerografu.. bez niego malowanie grzbietu to udręka. Duże woblery można malować sprayami i jakoś to wychodzi, ale do takich małych musi byś aerograf, przy sprayach na takich małych przynętach zawsze miałem zapaćkane boki i wyglądało to fatalnie. Do tego wszystkiego trochę gimnastyki z malowaniem oczek, doklejanie płetw.. no i sporo czasu i cierpliwości. Zachęcam do takiej zabawy. :)
Moje woblery. Może teraz uda się wstawić.
Może jeszcze coś takiego.
I jeszcze jeden. Nie wiem czy są warte oglądania ale wstawiam kolejne.
Ladne ladne :) wstawiaj!
Bardzo fajne te pierwsze dwa podobaja mi sie szczegolnie.
[img]http://forumsumowe.pl/h/fshzw_dsci3543jpg_410fe.jpg[/img]
A to moje bolenióweczki. Około 8,5cm
Moje bolenióweczki 8,5cm
Fajne woblerki jak sklepowe
Jak kolego angulia malujesz wobki ze wychodzi taki cetkowany efekt bo bardzo fajnie sie to prezentuje?
Woblery malowane są lakierami do paznokci. Te pęknięcia to również efekt odpowiedniego lakieru.
Woblery malowane są lakierami do paznokci. Te pęknięcia to również efekt odpowiedniego lakieru.
A tak dokladniej jaki to lakier?
Witam,
Zgodnie z obietnicą prezentuję dziś efekty naszych wspólnych (razem z dominik1998iou) działań w zakresie produkcji wobków. Na razie jak widać zastanawiamy sie nad malowaniem. Wiecej fotek na http://www.milosnicykija.wedkuje.pl/media/galeria,co-za-roznica-gdzie-nic-nie-zlapie,996.html?KategoriaID=27781
Ireneuszu czy te wobki są na sprzedarz a jak tak to za ile i po ile cm ? pozrdawiam :D
Ireneuszu czy te wobki są na sprzedarz a jak tak to za ile i po ile cm ? pozrdawiam :D
Moje woblery. Może teraz uda się wstawić.
Bardzo fajne, dopracowane woblerki w moich klimatach. Ja także bardzo chętnie stosuję brokaty i inne lakiery do paznokci.
Dziękuję panowie za pochwały odnośnie wobków. To poprawia nastrój i chęć do dalszej pracy.
Nie sprzedaję woblerów.
ukleja jak żywa, dzieło sztuki
Z każdą sztuką powinny wychodzić bardziej dopracowane. Przy tej płetwy robione z takiej grubszej koszulki do dokumentów, wklejone w rowki nacięte nożykiem, a rowek pod ogonową wycięty mikro-brzeszczotem zrobionym z żyletki uderzanej w ostrze trójkątnym pilniczkiem.
Czas na odpoczynek..
Z każdą sztuką powinny wychodzić bardziej dopracowane. Przy tej płetwy robione z takiej grubszej koszulki do dokumentów, wklejone w rowki nacięte nożykiem, a rowek pod ogonową wycięty mikro-brzeszczotem zrobionym z żyletki uderzanej w ostrze trójkątnym pilniczkiem.
Czas na odpoczynek..
A gdzie Ty Irku złowiłeś teraz ukleję?...:)
P:)
Irek, arcydzielo!!! Jeszcze tak realistycznej przynety nie widzialem. Szkoda zerwac takiego wobka ;)
Normalnie żal by mi było zakładać to cudo na agrafkę w obawie przed stratą!!!!
Szacuneczek kolego!!!!
Wobler idealny.:)
Irku,daj jednego.;-)
Wobler idealny ! :)Ja jakbym znalazł takiego wobka gdzieś w wodzie to bym się chyba ze szczęścia brzydko mówiąc zes**ł.
Możecie mnie nawet usunąc z tego forum za te słowa . kol Irku ja cie pierdole masz chłopie talent kurwa mac
No dzięki :) ale oprócz jakichś zdolności potrzeba sporo czasu.. za chwilę robię rozłączenie ze światem wirtualnym i biorę lipowy klocek.
Mam jeszcze ze dwie fotki imitacji płoteczki ok 8cm , postaram się przygotować foty i wrzucić.
Przyjemności.
łamaniec 2,2 cm
Wczorajsza imitacja płoteczki. To wobek robiony na wzór ok 1,5- letniego narybku płoci. Płetwy celowo tylko delikatnie maźnięte czerwonym markerem.
Dzisiaj strugałem trochę większego, ale jeszcze daleko do efektu końcowego.
Chwytniejsza jest wersja z kotwiczką w ogonie, ale ten bardziej przypomina rybę.
Płotka jak żywa. :)
W ocet dobra ;) A na poważnie - cudowna. 100 % !!!!!
może odrobinkę zadurza płetwa ogonowa czy nie :) normalnie to kozak można dołączyć takiego do kolekcji? a jak z ich trwałością ?
może odrobinkę zadurza płetwa ogonowa czy nie :) normalnie to kozak można dołączyć takiego do kolekcji? a jak z ich trwałością ?
Też mam takie wrażenie, że płetewka ciut za duża. W razie czego jest co przycinać.
Trwałość jak z innymi woblerami, malowane kilka razy Domaluxem do parkietów trochę ryb wytrzymają.
Jesteś Wielki.Piękna praca.
Jesteś Wielki.Piękna praca.
Bez przesady. :)
Taki efekt, to w dużej mierze zasługa aerografu.. bez niego malowanie grzbietu to udręka.
Duże woblery można malować sprayami i jakoś to wychodzi, ale do takich małych musi byś aerograf, przy sprayach na takich małych przynętach zawsze miałem zapaćkane boki i wyglądało to fatalnie.
Do tego wszystkiego trochę gimnastyki z malowaniem oczek, doklejanie płetw.. no i sporo czasu i cierpliwości.
Zachęcam do takiej zabawy. :)
Łamaniec 1,25 cm.
Panie Romku super te lamance czekam na filmik jak pracuje ten 3 czesciowy woblerek. pozdrawiam