Piękna ta Wasza "ręczna robota" prawdziwe cudeńka. Ja tez pozwolę sobie wrzucić kilka fotek z moimi wypocinami;
kolego JAQU ,przez przypadek natrafiłem na innym forum na Twoje wobki..., wygląda na to, że się chyba nie pomyliłem co do tej skóry zdartej..., efekt super, ale ja chyba zostanę przy farbkach;)
Piękna ta Wasza "ręczna robota" prawdziwe cudeńka. Ja tez pozwolę sobie wrzucić kilka fotek z moimi wypocinami;
kolego JAQU ,przez przypadek natrafiłem na innym forum na Twoje wobki..., wygląda na to, że się chyba nie pomyliłem co do tej skóry zdartej..., efekt super, ale ja chyba zostanę przy farbkach;)
Masz rację, malowanie.... choć niektórzy wkładają w to dużo serca i mają ku temu specjalne predyspozycje jest dużo mniej czasochłonne niż oklejanie skórą. Szczególnie jeśli chodzi o oklejanie wobków skóra razem z głową. Żeby zrobić to dobrze i nie na " żywca" trzeba się trochę napracować, ale efekt końcowy fajny a i ich skuteczność jest duża. Pozdrawiam
Panowie mam pytanie co do pokrywania kolorami i lakierami naszych woblerów... Czy po szlifowaniu od razu nakładacie podkład/farby czy najpier warstwa jakiegos lakieru?
Witam panowie czy ktoś stosował te farby w sprayu:http://allegro.pl/farba-lakier-spray-400ml-mix-kolorow-deco-color-i3897345445.html czy one w ogóle nadają się do malowania woblerów? Czy nie będą się ""gryzły"" z lakierem ,lub z lakierem do paznokci?
Mam pytanie dotyczące wobków boleniowych bo w minionym roku sprawdził mi się wobek taps-ukleja i chciałbym wykonac samemu kilka podobnie pracujących przynęt i problem polega na odpowiednim umiejscowieniu ołowiu . Wykonałem kilka korpusów i w zadnym nie uzyskałem odp pracy czy moze mi ktoś podpowiedzieć w jakich miekscach i w jakich proporcjach wkleić obciążenie i czy w czasie ustawiania bezsterowca obowiązuja te same zasady co do regulacji oczkiem ?
do kolegi wrobel28, wydaje mi się, że każdy spray się dobrze spisze. Ja np. w carrefourze trafiłem na farby w spray za 5zł/sztuka i pomalowałem wobka i jest elegancko.
Pierwsze wobki już po testach nad wodą, tyle że woda była w wannie, o dziwo wszystkie (z wyjątkiem łamańców) chodzą tak jak zakładałem. Jedyny problem był ze stonko-biedronką, schodziła trochę w prawo i robiła beczkę, ale to już poprawione. W przypadku łamańców nie uzyskałem falującej pracy. Troche teraz pokombinuje z obciążeniem, jak to nic nie da to może stery?
Krisbeer, świetna robota, szczególnie jeśli to są Twoje pierwsze wobki. Problem ze "stonko - biedronką" może leżeć w zbyt wysoko umiejscowionym oczku do mocowania agrafki lub w tym, że dałeś za mało ołowiu na brzuch. Ster też wydaje się troszkę za duży. Spróbuj z tym pokombinować.
ZIOMECZKI po wystruganiu i oszlifowaniu korpusu: 1) robimy kompiel w lakierze utwardzającym? 2) potem stalarz i wypełnienie np. szpachlą samochodową? //czy trzeba przyklejać stelarz do korpusu, czy zrobi to właśnie szpachla? 3)...co dalej? 4)...co dalej? ...
Kol. nicponios, Kąpiel w caponie zrobisz dopiero po wklejeniu stelażu (distalem najlepiej) oraz zaszpachlowaniu ubytków (samochodowa wykończeniowa). Distal jest konieczny bo sama szpachla oczywiście nie zespoi wszystkiego należycie.
a czy Capon nie reaguje z distalem,poksipolem ? np z tego co zauwazyłem to miejsca gdzie poxipol jest niezabezpieczony poliuretanem i ma stycznosc z wodą to klej robi się miekki.
Calkiem fajnie to wychodzi ale tak szczerze to te co robisz recznie z drzewa bardziej mi sie podobaja ale to i tak ryby maja ostatnie slowo:)
Panowie macie talent jestem pełen podziwu.
Piękna ta Wasza "ręczna robota" prawdziwe cudeńka. Ja tez pozwolę sobie wrzucić kilka fotek z moimi wypocinami;
...i jeszcze taki, co prawda dopiero się robi ale już coś widać...
ładne spaslaczki malowanie nieziemskie jak tak sobie pomysle ze te arcydziela na jakims zaczepie zostaną to mi sie przykro robi :_(
no kolorki super kolego JAQU, szczególnie ten pierwszy okonek:), normalnie skóra zdarta...pozdr
Coś nowego z mojej kolekcji.
Coś nowego z mojej kolekcji.
Coś nowego z mojej kolekcji.
Coś nowego z mojej kolekcji.
No piekne barwy.
Piękna ta Wasza "ręczna robota" prawdziwe cudeńka. Ja tez pozwolę sobie wrzucić kilka fotek z moimi wypocinami;
kolego JAQU ,przez przypadek natrafiłem na innym forum na Twoje wobki..., wygląda na to, że się chyba nie pomyliłem co do tej skóry zdartej..., efekt super, ale ja chyba zostanę przy farbkach;)
Piękna ta Wasza "ręczna robota" prawdziwe cudeńka. Ja tez pozwolę sobie wrzucić kilka fotek z moimi wypocinami;
JAQU no twoje woblery wyglądają super!!! Normalnie cudo! To jest suszona rybka w lakierze czy ściągnięta skóra z prawdziwej rybki? ;)
aaaa to juz nie tak super xD
Dwaj bracia.
Taka ukleja to już nie jest przyneta tylko dzieło sztuki!Chętnie bym zobaczył jak pracuje...
Witam,
Taki oto krokodyl wyszedł spod mojego nożyka. No i pierwszy raz w karierze użyłem aero. Jak się podoba ?
Pozdrawiam !
Fajny :) jak rozmiarowo, wagowo?
13 cm; pływający lecz kilka zwojów drutu ołowianego zatopi go; waga około 18 gramów
Fajnie to wyszlo i jak to jest pierwszy malowany aerografem to co bedzie dalej :)
Rewelacja.Do tego trzeba miec zdolności artystyczne.Lubię ogladać Wasze cacka bo gul mi skacze jak porównuje je z moimi "tworami".To daje mi kopa :-)
Piękna ta Wasza "ręczna robota" prawdziwe cudeńka. Ja tez pozwolę sobie wrzucić kilka fotek z moimi wypocinami;
JAQU no twoje woblery wyglądają super!!! Normalnie cudo! To jest suszona rybka w lakierze czy ściągnięta skóra z prawdziwej rybki? ;)
Oczywiście, że skóra preparowana przez kilka kolejnych dni, wielokrotnie po wysuszeniu malowana i lakierowana.
Piękna ta Wasza "ręczna robota" prawdziwe cudeńka. Ja tez pozwolę sobie wrzucić kilka fotek z moimi wypocinami;
kolego JAQU ,przez przypadek natrafiłem na innym forum na Twoje wobki..., wygląda na to, że się chyba nie pomyliłem co do tej skóry zdartej..., efekt super, ale ja chyba zostanę przy farbkach;)
Masz rację, malowanie.... choć niektórzy wkładają w to dużo serca i mają ku temu specjalne predyspozycje jest dużo mniej czasochłonne niż oklejanie skórą. Szczególnie jeśli chodzi o oklejanie wobków skóra razem z głową. Żeby zrobić to dobrze i nie na " żywca" trzeba się trochę napracować, ale efekt końcowy fajny a i ich skuteczność jest duża. Pozdrawiam
Mój pierwszy
Panowie mam pytanie co do pokrywania kolorami i lakierami naszych woblerów... Czy po szlifowaniu od razu nakładacie podkład/farby czy najpier warstwa jakiegos lakieru?
Witam panowie czy ktoś stosował te farby w sprayu:http://allegro.pl/farba-lakier-spray-400ml-mix-kolorow-deco-color-i3897345445.html czy one w ogóle nadają się do malowania woblerów? Czy nie będą się ""gryzły"" z lakierem ,lub z lakierem do paznokci?
Mam pytanie dotyczące wobków boleniowych bo w minionym roku sprawdził mi się wobek taps-ukleja i chciałbym wykonac samemu kilka podobnie pracujących przynęt i problem polega na odpowiednim umiejscowieniu ołowiu .
Wykonałem kilka korpusów i w zadnym nie uzyskałem odp pracy czy moze mi ktoś podpowiedzieć w jakich miekscach i w jakich proporcjach wkleić obciążenie i czy w czasie ustawiania bezsterowca obowiązuja te same zasady co do regulacji oczkiem ?
do kolegi wrobel28, wydaje mi się, że każdy spray się dobrze spisze. Ja np. w carrefourze trafiłem na farby w spray za 5zł/sztuka i pomalowałem wobka i jest elegancko.
Dzięki za odpowiedź :)
Witam
Pierwsze wobki już po testach nad wodą, tyle że woda była w wannie, o dziwo wszystkie (z wyjątkiem łamańców) chodzą tak jak zakładałem. Jedyny problem był ze stonko-biedronką, schodziła trochę w prawo i robiła beczkę, ale to już poprawione. W przypadku łamańców nie uzyskałem falującej pracy. Troche teraz pokombinuje z obciążeniem, jak to nic nie da to może stery?
cd
cd
cd
Krisbeer, świetna robota, szczególnie jeśli to są Twoje pierwsze wobki. Problem ze "stonko - biedronką" może leżeć w zbyt wysoko umiejscowionym oczku do mocowania agrafki lub w tym, że dałeś za mało ołowiu na brzuch. Ster też wydaje się troszkę za duży. Spróbuj z tym pokombinować.
A to moje jedne z pierwszych :)
ZIOMECZKI
po wystruganiu i oszlifowaniu korpusu:
1) robimy kompiel w lakierze utwardzającym?
2) potem stalarz i wypełnienie np. szpachlą samochodową? //czy trzeba przyklejać stelarz do korpusu, czy zrobi to właśnie szpachla?
3)...co dalej?
4)...co dalej?
...
Kol. nicponios,
Kąpiel w caponie zrobisz dopiero po wklejeniu stelażu (distalem najlepiej) oraz zaszpachlowaniu ubytków (samochodowa wykończeniowa). Distal jest konieczny bo sama szpachla oczywiście nie zespoi wszystkiego należycie.
Kilka nowości ode mnie
a czy Capon nie reaguje z distalem,poksipolem ?
np z tego co zauwazyłem to miejsca gdzie poxipol jest niezabezpieczony poliuretanem i ma stycznosc z wodą to klej robi się miekki.