Witam! Dzielcie się relacjami w połowie mętnookiego w miesiącu wrześniu Ja dzisiaj z rana wybrałem się na okonki i zapiął się mały smoczuś,także pierwszy w tym miesiącu.
Andrzeju wcale się nie dziwię że boluś zdziwiony. Hak ma przecież w oku:))) No i jak znam życie trafił podczas opadu, tak? Ps. Ja jeszcze nie nastawiam się na smoki, jeszcze mam czas;) Ale pod koniec września już ruszę dupsko. A teraz w końcu trza kurde dorwać suma bo nie zaliczyłem w tym roku miarówki:(
Andrzeju wcale się nie dziwię że boluś zdziwiony. Hak ma przecież w oku:))) No i jak znam życie trafił podczas opadu, tak? Ps. Ja jeszcze nie nastawiam się na smoki, jeszcze mam czas;) Ale pod koniec września już ruszę dupsko. A teraz w końcu trza kurde dorwać suma bo nie zaliczyłem w tym roku miarówki:(
Eee,tam,połazisz, porzucasz,może coś się uwiesi;-)
Andrzeju wcale się nie dziwię że boluś zdziwiony. Hak ma przecież w oku:))) No i jak znam życie trafił podczas opadu, tak? Ps. Ja jeszcze nie nastawiam się na smoki, jeszcze mam czas;) Ale pod koniec września już ruszę dupsko. A teraz w końcu trza kurde dorwać suma bo nie zaliczyłem w tym roku miarówki:(
Właśnie wróciłem z dzisiejszych łowów,na miejscówce byłem o godz. 7.30 do 10.00 ani pstryknięcia po godz 10 strzał i niestety po krótkim holu sandał spadł nie widziałem go ale po ciężarze na kiju (trochę mętnookich już wyciągnąłem także mam jakieś tam rozeznanie) oceniam go na około 3kg po kilkunastu minutach pstryknięcie i melduje się 47cm przed godz. 11.00 po braniach także żerowały nie całą godzinę,smoki są jeszcze strasznie niemrawe w braniach może ten upał dzisiejszy który znowu się zrobił ma na to wpływ.
Wczoraj wypad nad dobrze znana mi wode,grunt,martwa rybka i czekam na
branie,pierwsze 19.20 wyciaga szybko zylke,staje,po chwili znowu wyciaga
wiec tne i nic...nawet rybka nie przecieta:(niewiem co to bylo, rzucam
kilka metrow obok 20 minut i kolejne branie wyciaga bardzo szybko okolo
30 metrow staje i po 3 minutach znow zaczyna odjezdzac zacinam i
siedzi,sandacz 56cm:)piekna sztuka,uwielbiam łowic
sandacze,pozdrawiam.piss
Ja co prawda lowcą sandaczy nie jestem ( bo w zyciu jeszcze nie złowiłem) ale bliżej jesieni zaczne próbowac- może się uda:)
Witaj,jak wędkujesz na wodzie gdzie mętnooki występuje i ukierunkujesz się podczas łowienia na tą rybkę to na pewno zwiększysz znacznie szanse na spotkanie z sandaczem.
no jak mi kij przyjdzie i się z nim oswoję na pewno stoczymy fajny bój z wampirkami:)zabiorę Cię w fajne malownicze miejsce gdzie leży pare drzewek na dnie:)nie zdziw się zapięcia suma kolosa:)tylko nie byłem tam juz jakiś czas ze wzgledy na brak kija sandaczowego,ale z tamdat nigdy nie odejdą ryby:):)
fajne sandacze wiesz tym smok to zupełnie inna bajka pokaze wam zdjecja mojego najlepszy przjaciel z krakowa z Tynca wisełka mieszka przy 50 metr sandacz popatrz jak wygląda sandacz na oka fantastyczne olbrzymie.
to jest już mętnooki:)takiemu zajrzałem w oczy nim mi spadł w czerwcu na woblera bodaj że w 2009r na rozpoczecie sandaczowego wymarzonego sezonu.skwitował mnie porażka po 20 min holu na kijek do 25g odpiął się przy nogach aż se uklękłem:)
fajne sandacze wiesz tym smok to zupełnie inna bajka pokaze wam zdjecja mojego najlepszy przjaciel z krakowa z Tynca wisełka mieszka przy 50 metr sandacz popatrz jak wygląda sandacz na oka fantastyczne olbrzymie.
Witam.Niedzielne wędkowanie na Zalewie Zegrzyńskim to nie jest niestety wypoczynek,a raczej mordęga.Niezliczone ilości żaglówek,pędzące bez opamiętania olbrzymie łodzie motorowe i skutery wodne.Oczy trzeba mieć dookoła głowy żeby jakiś oszołom nie napłynął na zarzucony zestaw.W tym tłoku i hałasie i tak całkiem niezle udało mi się połowić.Wynikiem dzisiejszych połowów było 6 sandaczy i 2 szczupaki ,oraz kilka obciętych gum.Wszystko było by pięknie gdyby nie to ,że wszystkim rybkom brakowało od 3 do 7 cm żeby można coś zabrać.
Panowie a powiecie mi do kiedy warto chodzic za sandalkiem? Pytam o miesiac, a moze do momentu zamarzniecia zbiornikow? czy tez pierwszych mrozow uniemożliwiających połów?
fajne sandacze wiesz tym smok to zupełnie inna bajka pokaze wam zdjecja mojego najlepszy przjaciel z krakowa z Tynca wisełka mieszka przy 50 metr sandacz popatrz jak wygląda sandacz na oka fantastyczne olbrzymie.
to jest jakiś hokus-pokus ten Wasz sandacz. rekord Polski to 109 cm i 15.6 kg. ten Wasz po analizie ma jakieś 120 cm i waży ze 20 kg. fajny fotomontaż :p
Panowie a powiecie mi do kiedy warto chodzic za sandalkiem? Pytam o miesiac, a moze do momentu zamarzniecia zbiornikow? czy tez pierwszych mrozow uniemożliwiających połów?
Witaj u mnie mętnookie biorą do końca roku czyli do momentu kiedy można je łapać (31.12), jak nie zamarznie jezioro w miesiącu grudniu to łapie się go z brzegu a jak pokryje się lodem to z lodu ale najlepszy okres moim zdaniem to Listopad/Grudzień w tych miesiącach jest szansa na spotkanie z naprawdę duuuużym smoczyskiem.
Witaj Irku @irex gratuluje połowu liczy się że fajnie spędziłeś czas nad wodą,jeszcze trochę i myślę że będziesz miał spokój na łowisku (niech się mocno ochłodzi to większość tych weekendowych motorowodniaków zostanie w domach bo im du..ka zmarzną a my wtedy będziemy mieli spokój nad wodą).
fajne sandacze wiesz tym smok to zupełnie inna bajka pokaze wam zdjecja mojego najlepszy przjaciel z krakowa z Tynca wisełka mieszka przy 50 metr sandacz popatrz jak wygląda sandacz na oka fantastyczne olbrzymie.
to jest jakiś hokus-pokus ten Wasz sandacz. rekord Polski to 109 cm i 15.6 kg. ten Wasz po analizie ma jakieś 120 cm i waży ze 20 kg. fajny fotomontaż :p
Sandacz 109 cm to żadna rewelacja, mój znajomy ma na rozkładzie 130 cm sprzed laty, takie metrówki czy 110-115 cm zdarzają się wędkarzom częściej niż się komuś wydaje...
Ps. W tym przypadku to nie wiem czy to fotomontaż, nie znam się na fotografii
fajne sandacze wiesz tym smok to zupełnie inna bajka pokaze wam zdjecja mojego najlepszy przjaciel z krakowa z Tynca wisełka mieszka przy 50 metr sandacz popatrz jak wygląda sandacz na oka fantastyczne olbrzymie.
to jest jakiś hokus-pokus ten Wasz sandacz. rekord Polski to 109 cm i 15.6 kg. ten Wasz po analizie ma jakieś 120 cm i waży ze 20 kg. fajny fotomontaż :p
Sandacz 109 cm to żadna rewelacja, mój znajomy ma na rozkładzie 130 cm sprzed laty, takie metrówki czy 110-115 cm zdarzają się wędkarzom częściej niż się komuś wydaje...
Ps. W tym przypadku to nie wiem czy to fotomontaż, nie znam się na fotografii
Dokładnie Ja też wiem o wyciągniętych rybkach na rekord Polski a nie zgłoszonych np. okoń 3.25kg i 57cm.
Krótki wypad z rana przed pracą 5 brań z czego 4 wykorzystane od 51cm do 58cm 3 sztuki wróciły z powrotem niech straszą tymi swoimi oczętami,na zdjęciu 58cm a ha ten piąty strzał był konkretny krótki kontakt z rybką hamulec aż zagrał i luz a co się okazało,rozpięła się agrafka przy krętliku ale guma NIE SPADŁA! (wszystko z klasycznego opadu).
to jest jakiś hokus-pokus ten Wasz sandacz. rekord Polski to 109 cm i 15.6 kg. ten Wasz po analizie ma jakieś 120 cm i waży ze 20 kg. fajny fotomontaż :p
Witam.Niedzielne wędkowanie na Zalewie Zegrzyńskim to nie jest niestety wypoczynek,a raczej mordęga.Niezliczone ilości żaglówek,pędzące bez opamiętania olbrzymie łodzie motorowe i skutery wodne.Oczy trzeba mieć dookoła głowy żeby jakiś oszołom nie napłynął na zarzucony zestaw.W tym tłoku i hałasie i tak całkiem niezle udało mi się połowić.Wynikiem dzisiejszych połowów było 6 sandaczy i 2 szczupaki ,oraz kilka obciętych gum.Wszystko było by pięknie gdyby nie to ,że wszystkim rybkom brakowało od 3 do 7 cm żeby można coś zabrać.
Po ostatniej wyprawie nad Zalew postanowiłem odpuścić sobie ten zbiornik na jakiś czas. Powodem są głównie rozpędzone łodzie motorowe, jak kolega napisał "trzeba mieć oczy do okoła głowy" - masakra. Więcej stresu niż łowienia.
@Edi1011 pisze, że za dwa tygodnie zaczną kąsać na dobre. Ty sobie z nas żartujesz kolego, prawie na każdym, nawet krótkim wypadzie masz kontakt z mętnookim, a my tylko chciwie czytamy, oglądamy fotki i marzymy, kiedy u nas zaczną brać. Ja ostatnie trzy dni spędziłem na Poraju i tylko jeden miarowy, oraz sześć pasiaków ok. 30 cm. Muszę chyba dać na tacę, albo co?.
Witam Kolegów dołączyłem do Grupy dzięki zaproszeniu Edi1011. Moje wyniki z początkiem wrzesnia są całkiem mnie zadowalające. Gonie za "smokami" na Jezioraku jest to jezioro znane mi od 26 lat a sandaczowe zwyczaje co do godzin żerowania szeroko mijają sie z tym co mamy utrwalone że najlepszą porą jest wieczór. Na Jezioraku co dziwne ""smoki"" żerują w okresie całego dnia oczywiscie że godziny poranne czy po zmierzchu są bardzo dobre ale często łowiłem je w godzinach przed lub po południowych. Jest tylko jeden okres kiedy nie interesuja sie przynętą a mianowicie są to pierwszy i drugi dzień kiedy księzyc jest w pełni. Moja metoda polowu to oczywiście spinning a także gruntówka z martwą rybka. Tegoroczny pierwszy tydzień wrzesnia obdarował mnie 9 sztukami, 2 niewymiaruski a reszta to ryby od 1.5 do 2.5 kilograma. Na moim jeziorze listopad to miesiąc gdzie łowi się najbardziej konkretne sztuki. Pod samym nosem mam również Wisłe ale na odcinku Torunia z sandaczem nie za wesoło. Przeprowadzano dwa miesiące temu głośną akcje zarybiania Wisły na odcinku gospodarowanym przez pzw Toruń 1.3 miliona narybku mętnookiego, ale wśród wędkarzy mówi się że ta liczba jest o wielokritnie zawyżona. No cóż jeszcze raz witam serdecznie Kolegów z KLUBU pozdrawiam serdecznie i życze sukcesów.
@Edi1011 pisze, że za dwa tygodnie zaczną kąsać na dobre. Ty sobie z nas żartujesz kolego, prawie na każdym, nawet krótkim wypadzie masz kontakt z mętnookim, a my tylko chciwie czytamy, oglądamy fotki i marzymy, kiedy u nas zaczną brać. Ja ostatnie trzy dni spędziłem na Poraju i tylko jeden miarowy, oraz sześć pasiaków ok. 30 cm. Muszę chyba dać na tacę, albo co?.
Witajcie! Przede wszystkim mam na imię Andrzej a alias @Edi1011 więc proszę zwracajcie się do mnie po imieniu moim zdaniem wędkarze powinni tak się zwracać do siebie.
Wracając do mętnookich Zbyszku @Zibi60 z sandaczami u mnie jest na prawdę dobrze ale w tym roku bo w ubiegłym już tak nie było ale w Wlkp. są jeszcze fajne jeziora gdzie populacja mętnookiego jest naprawdę bardzo duża tak jak napisał Irek alias @login7523 którego serdecznie pozdrawiam,w miesiącu sierpniu złowił ich bardzo dużo i żerowały agresywnie Ja czekam na te duuże smooczyska które moim zdaniem wyjdą w listopadzie (oby tak było) w zeszłym roku wysoka woda zrobiła swoje i było niestety kiepsko.
Także nie ma co się załamywać pozdrawiam wszystkich sandaczomaniaków!.
Machaj wędą ryby będą! Jeżeli kopyto jest pogryzione, to wiedz, że sandacz się nim interesuje!
Witamy w Klubie sandaczomaniaków! Mariusz @koles fajny mętnooki na zdj. życzę samych sukcesów w połowie mętnookich a widzę że na Jezioraku jest całkiem ciekawie ale czekamy na Listopad będzie się działo...
Oj tam Kolego Mariusz "koleś", nie pisz że w Toronto jest nieciekawie z sandałem. Kumpel w zeszłym roku wytargał dwa smoki 6,85 kg 87 cm i 7,65kg 92 cm! Ja co prawda takich nie trafiłem bo u mnie skończyło sie na niecałych 3,5 kg ale co drugi wypad jesienny sandał od 1,8 kg do właśnie tych >3,5kg był, 7 sztuk na ok 12-13 wypadów. Najważniejsze że kerguleny nie były kłute, za duże przynęty:))) A zmotoryzowani łódkowicze ostro połowili. Po kilkadziesiąt mętnookich w sezonie, 60-90 sztuk. Tyle co wiem.
Brawo Zbyszku! poniżej wstawiam fotkę z dzisiejszego wypadu i zadowoloną minę szwagra który wyjął smoka 86cm dodam że Ja za bardzo zadowolony nie byłem he,he,he.
PIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘKNYYYYYY........!!!!!!!! Gratuluję. #336038wysłano: 2011/09/16 13:12 Edi1011Brawo Zbyszku! poniżej wstawiam fotkę z dzisiejszego wypadu i zadowoloną minę szwagra który wyjął smoka 86cm dodam że Ja za bardzo zadowolony nie byłem he,he,he.
piękny sandałer:)jadę dziś po 16 nad wartę po piłować wodę:)mam nadzieję że choć 50 cm się uwiesi bo coś kiepski bilans mam tego roku:( Powodzenia Tomku,u mnie tylko 47cm dzisiaj się uwiesił ale to śliwki robaczywki jak to się mówi zobaczymy jutro.
nie ktore sandacze naprawde piekne. ja jeszcze nigdy nie zlowilem bo dopiero od tego roku zaczolem lowic w opadzie. przynajmniej tak mi sie wydaje gdyz ja robie to tak. 2 szybkie obroty kolowrotkiem przerwa i od nowa az do konca. czy to dobra technika? i jak to jest ten opad klasyczny?
Oj tam Kolego Mariusz "koleś", nie pisz że w Toronto jest nieciekawie z sandałem. Kumpel w zeszłym roku wytargał dwa smoki 6,85 kg 87 cm i 7,65kg 92 cm! Ja co prawda takich nie trafiłem bo u mnie skończyło sie na niecałych 3,5 kg ale co drugi wypad jesienny sandał od 1,8 kg do właśnie tych >3,5kg był, 7 sztuk na ok 12-13 wypadów. Najważniejsze że kerguleny nie były kłute, za duże przynęty:))) A zmotoryzowani łódkowicze ostro połowili. Po kilkadziesiąt mętnookich w sezonie, 60-90 sztuk. Tyle co wiem.
Witam to prawda że tak najgorzej to nie jest z tą Wisłą, oparłem to stwierdzenie troche bardziej w odniesieniu do mnie samego, bo to mnie w tym roku (póki co mam nadzieje) nie obdarowało smokami z Wisły. A co do łódkowiczów to racja że Ci to sobie polowili i łowią. Trzeba chyba zainwestować w sprzęt pływający i popływać skutecznie w poszukiwaniu smoczków na Wiśle. pozdrawiam serdecznie
Witam! Dzielcie się relacjami w połowie mętnookiego w miesiącu wrześniu Ja dzisiaj z rana wybrałem się na okonki i zapiął się mały smoczuś,także pierwszy w tym miesiącu.
Ale spojrzenie to już ma niczego sobie.
kozak fota:)na warcie zaczynają gryźć już więc jak tylko kupię kij lecę nad moje doły im szereg zembów poustawiać :)
No i świetna fota:) maluch od małego grozi postawką :)
Nie zapomnij Tomku o mnie ha,ha jak zaczną kąsać na Warcie tymi swoimi psimi zębiskami.
Pzdr.
Dzisiaj tylko boluś lekko zdziwiony,zamiast smoków i pasiaków
Andrzeju wcale się nie dziwię że boluś zdziwiony. Hak ma przecież w oku:))) No i jak znam życie trafił podczas opadu, tak? Ps. Ja jeszcze nie nastawiam się na smoki, jeszcze mam czas;) Ale pod koniec września już ruszę dupsko. A teraz w końcu trza kurde dorwać suma bo nie zaliczyłem w tym roku miarówki:(
Andrzeju wcale się nie dziwię że boluś zdziwiony. Hak ma przecież w oku:))) No i jak znam życie trafił podczas opadu, tak? Ps. Ja jeszcze nie nastawiam się na smoki, jeszcze mam czas;) Ale pod koniec września już ruszę dupsko. A teraz w końcu trza kurde dorwać suma bo nie zaliczyłem w tym roku miarówki:(
Eee,tam,połazisz, porzucasz,może coś się uwiesi;-)
Andrzeju wcale się nie dziwię że boluś zdziwiony. Hak ma przecież w oku:))) No i jak znam życie trafił podczas opadu, tak? Ps. Ja jeszcze nie nastawiam się na smoki, jeszcze mam czas;) Ale pod koniec września już ruszę dupsko. A teraz w końcu trza kurde dorwać suma bo nie zaliczyłem w tym roku miarówki:(
Tak,tak Tomku z opadu rapka wzieła.
Właśnie wróciłem z dzisiejszych łowów,na miejscówce byłem o godz. 7.30 do 10.00 ani pstryknięcia po godz 10 strzał i niestety po krótkim holu sandał spadł nie widziałem go ale po ciężarze na kiju (trochę mętnookich już wyciągnąłem także mam jakieś tam rozeznanie) oceniam go na około 3kg po kilkunastu minutach pstryknięcie i melduje się 47cm przed godz. 11.00 po braniach także żerowały nie całą godzinę,smoki są jeszcze strasznie niemrawe w braniach może ten upał dzisiejszy który znowu się zrobił ma na to wpływ.
Poniżej 47cm.
No i odpływa sobie,niech dalej straszy rozbójnik jeden.
Ach te psie zębiska... i to spojrzenie czy to nie jest piękna rybka.
Wczoraj wypad nad dobrze znana mi wode,grunt,martwa rybka i czekam na branie,pierwsze 19.20 wyciaga szybko zylke,staje,po chwili znowu wyciaga wiec tne i nic...nawet rybka nie przecieta:(niewiem co to bylo, rzucam kilka metrow obok 20 minut i kolejne branie wyciaga bardzo szybko okolo 30 metrow staje i po 3 minutach znow zaczyna odjezdzac zacinam i siedzi,sandacz 56cm:)piekna sztuka,uwielbiam łowic sandacze,pozdrawiam.piss
Ja co prawda lowcą sandaczy nie jestem ( bo w zyciu jeszcze nie złowiłem) ale bliżej jesieni zaczne próbowac- może się uda:)
Ja co prawda lowcą sandaczy nie jestem ( bo w zyciu jeszcze nie złowiłem) ale bliżej jesieni zaczne próbowac- może się uda:)
Witaj,jak wędkujesz na wodzie gdzie mętnooki występuje i ukierunkujesz się podczas łowienia na tą rybkę to na pewno zwiększysz znacznie szanse na spotkanie z sandaczem.
Pzdr.
no jak mi kij przyjdzie i się z nim oswoję na pewno stoczymy fajny bój z wampirkami:)zabiorę Cię w fajne malownicze miejsce gdzie leży pare drzewek na dnie:)nie zdziw się zapięcia suma kolosa:)tylko nie byłem tam juz jakiś czas ze wzgledy na brak kija sandaczowego,ale z tamdat nigdy nie odejdą ryby:):)
fajne sandacze wiesz tym smok to zupełnie inna bajka pokaze wam zdjecja mojego najlepszy przjaciel z krakowa z Tynca wisełka mieszka przy 50 metr sandacz popatrz jak wygląda sandacz na oka fantastyczne olbrzymie.
O kur...... ale sztuka!!!! Szascun :)
to jest już mętnooki:)takiemu zajrzałem w oczy nim mi spadł w czerwcu na woblera bodaj że w 2009r na rozpoczecie sandaczowego wymarzonego sezonu.skwitował mnie porażka po 20 min holu na kijek do 25g odpiął się przy nogach aż se uklękłem:)
Ale..szwagier..:D Masakra ..
Nooooo ten to już jest prawdziwy smok! jak i na Wawel przystało.
Gratki pzdr.
Byczy ten sandacz ! Ile miał cm/kg ?
pikna sztuka:)gratuluje
fajne sandacze wiesz tym smok to zupełnie inna bajka pokaze wam zdjecja mojego najlepszy przjaciel z krakowa z Tynca wisełka mieszka przy 50 metr sandacz popatrz jak wygląda sandacz na oka fantastyczne olbrzymie.
Dzisiejsze 72cm.
Witam.Niedzielne wędkowanie na Zalewie Zegrzyńskim to nie jest niestety wypoczynek,a raczej mordęga.Niezliczone ilości żaglówek,pędzące bez opamiętania olbrzymie łodzie motorowe i skutery wodne.Oczy trzeba mieć dookoła głowy żeby jakiś oszołom nie napłynął na zarzucony zestaw.W tym tłoku i hałasie i tak całkiem niezle udało mi się połowić.Wynikiem dzisiejszych połowów było 6 sandaczy i 2 szczupaki ,oraz kilka obciętych gum.Wszystko było by pięknie gdyby nie to ,że wszystkim rybkom brakowało od 3 do 7 cm żeby można coś zabrać.
Panowie a powiecie mi do kiedy warto chodzic za sandalkiem? Pytam o miesiac, a moze do momentu zamarzniecia zbiornikow? czy tez pierwszych mrozow uniemożliwiających połów?
fajne sandacze wiesz tym smok to zupełnie inna bajka pokaze wam zdjecja mojego najlepszy przjaciel z krakowa z Tynca wisełka mieszka przy 50 metr sandacz popatrz jak wygląda sandacz na oka fantastyczne olbrzymie.
to jest jakiś hokus-pokus ten Wasz sandacz. rekord Polski to 109 cm i 15.6 kg.
ten Wasz po analizie ma jakieś 120 cm i waży ze 20 kg.
fajny fotomontaż :p
Panowie a powiecie mi do kiedy warto chodzic za sandalkiem? Pytam o miesiac, a moze do momentu zamarzniecia zbiornikow? czy tez pierwszych mrozow uniemożliwiających połów?
Witaj u mnie mętnookie biorą do końca roku czyli do momentu kiedy można je łapać (31.12), jak nie zamarznie jezioro w miesiącu grudniu to łapie się go z brzegu a jak pokryje się lodem to z lodu ale najlepszy okres moim zdaniem to Listopad/Grudzień w tych miesiącach jest szansa na spotkanie z naprawdę duuuużym smoczyskiem.
Witaj Irku @irex gratuluje połowu liczy się że fajnie spędziłeś czas nad wodą,jeszcze
trochę i myślę że będziesz miał spokój na łowisku (niech się mocno ochłodzi to większość tych weekendowych motorowodniaków zostanie w domach bo im du..ka zmarzną a my wtedy
będziemy mieli spokój nad wodą).
Pozdrawiam.
fajne sandacze wiesz tym smok to zupełnie inna bajka pokaze wam zdjecja mojego najlepszy przjaciel z krakowa z Tynca wisełka mieszka przy 50 metr sandacz popatrz jak wygląda sandacz na oka fantastyczne olbrzymie.
to jest jakiś hokus-pokus ten Wasz sandacz. rekord Polski to 109 cm i 15.6 kg.
ten Wasz po analizie ma jakieś 120 cm i waży ze 20 kg.
fajny fotomontaż :p
Sandacz 109 cm to żadna rewelacja, mój znajomy ma na rozkładzie 130 cm sprzed laty, takie metrówki czy 110-115 cm zdarzają się wędkarzom częściej niż się komuś wydaje...
Ps. W tym przypadku to nie wiem czy to fotomontaż, nie znam się na fotografii
fajne sandacze wiesz tym smok to zupełnie inna bajka pokaze wam zdjecja mojego najlepszy przjaciel z krakowa z Tynca wisełka mieszka przy 50 metr sandacz popatrz jak wygląda sandacz na oka fantastyczne olbrzymie.
to jest jakiś hokus-pokus ten Wasz sandacz. rekord Polski to 109 cm i 15.6 kg.
ten Wasz po analizie ma jakieś 120 cm i waży ze 20 kg.
fajny fotomontaż :p
Sandacz 109 cm to żadna rewelacja, mój znajomy ma na rozkładzie 130 cm sprzed laty, takie metrówki czy 110-115 cm zdarzają się wędkarzom częściej niż się komuś wydaje...
Ps. W tym przypadku to nie wiem czy to fotomontaż, nie znam się na fotografii
Dokładnie Ja też wiem o wyciągniętych rybkach na rekord Polski a nie zgłoszonych np. okoń 3.25kg i 57cm.
Pzdr.
Pozdrawiam.
Krótki wypad z rana przed pracą 5 brań z czego 4 wykorzystane od 51cm do 58cm 3 sztuki wróciły z powrotem niech straszą tymi swoimi oczętami,na zdjęciu 58cm a ha ten piąty strzał był konkretny krótki kontakt z rybką hamulec aż zagrał i luz a co się okazało,rozpięła się agrafka przy krętliku ale guma NIE SPADŁA! (wszystko z klasycznego opadu).
Pozdrawiam.
to jest jakiś hokus-pokus ten Wasz sandacz. rekord Polski to 109 cm i 15.6 kg.ten Wasz po analizie ma jakieś 120 cm i waży ze 20 kg.
fajny fotomontaż :p
Nie KAŻDY KOLEGO ZGŁASZA REKORDY:)
ładnie je klepiesz:)ja nadal czekam do piątku i spać po nocach nie mogę:)
Dzisiejsze 72cm.
Jak on ma 72 cm to ja mam 3 m.
Witam.Niedzielne wędkowanie na Zalewie Zegrzyńskim to nie jest niestety wypoczynek,a raczej mordęga.Niezliczone ilości żaglówek,pędzące bez opamiętania olbrzymie łodzie motorowe i skutery wodne.Oczy trzeba mieć dookoła głowy żeby jakiś oszołom nie napłynął na zarzucony zestaw.W tym tłoku i hałasie i tak całkiem niezle udało mi się połowić.Wynikiem dzisiejszych połowów było 6 sandaczy i 2 szczupaki ,oraz kilka obciętych gum.Wszystko było by pięknie gdyby nie to ,że wszystkim rybkom brakowało od 3 do 7 cm żeby można coś zabrać.
Po ostatniej wyprawie nad Zalew postanowiłem odpuścić sobie ten zbiornik na jakiś czas. Powodem są głównie rozpędzone łodzie motorowe, jak kolega napisał "trzeba mieć oczy do okoła głowy" - masakra. Więcej stresu niż łowienia.
Wracając do sandaczy. Dziś po dłuuugiej przerwie zaliczyłem pierwszą rybkę. Sandaczyk na stinga :), niestety niewymiarowy ale ważne, że był:)
Wracając do sandaczy. Dziś po dłuuugiej przerwie zaliczyłem pierwszą rybkę. Sandaczyk na stinga :), niestety niewymiarowy ale ważne, że był:)
Dokładnie ważne że był,myślę że jeszcze 2 tygodnie i mętnookie zaczną kąsać na dobre.
Pozdrawiam.
@Edi1011 pisze, że za dwa tygodnie zaczną kąsać na dobre. Ty sobie z nas żartujesz kolego, prawie na każdym, nawet krótkim wypadzie masz kontakt z mętnookim, a my tylko chciwie czytamy, oglądamy fotki i marzymy, kiedy u nas zaczną brać. Ja ostatnie trzy dni spędziłem na Poraju i tylko jeden miarowy, oraz sześć pasiaków ok. 30 cm. Muszę chyba dać na tacę, albo co?.
Witam Kolegów dołączyłem do Grupy dzięki zaproszeniu Edi1011. Moje wyniki z początkiem wrzesnia są całkiem mnie zadowalające. Gonie za "smokami" na Jezioraku jest to jezioro znane mi od 26 lat a sandaczowe zwyczaje co do godzin żerowania szeroko mijają sie z tym co mamy utrwalone że najlepszą porą jest wieczór. Na Jezioraku co dziwne ""smoki"" żerują w okresie całego dnia oczywiscie że godziny poranne czy po zmierzchu są bardzo dobre ale często łowiłem je w godzinach przed lub po południowych. Jest tylko jeden okres kiedy nie interesuja sie przynętą a mianowicie są to pierwszy i drugi dzień kiedy księzyc jest w pełni. Moja metoda polowu to oczywiście spinning a także gruntówka z martwą rybka. Tegoroczny pierwszy tydzień wrzesnia obdarował mnie 9 sztukami, 2 niewymiaruski a reszta to ryby od 1.5 do 2.5 kilograma. Na moim jeziorze listopad to miesiąc gdzie łowi się najbardziej konkretne sztuki. Pod samym nosem mam również Wisłe ale na odcinku Torunia z sandaczem nie za wesoło. Przeprowadzano dwa miesiące temu głośną akcje zarybiania Wisły na odcinku gospodarowanym przez pzw Toruń 1.3 miliona narybku mętnookiego, ale wśród wędkarzy mówi się że ta liczba jest o wielokritnie zawyżona. No cóż jeszcze raz witam serdecznie Kolegów z KLUBU pozdrawiam serdecznie i życze sukcesów.
@Edi1011 pisze, że za dwa tygodnie zaczną kąsać na dobre. Ty sobie z nas żartujesz kolego, prawie na każdym, nawet krótkim wypadzie masz kontakt z mętnookim, a my tylko chciwie czytamy, oglądamy fotki i marzymy, kiedy u nas zaczną brać. Ja ostatnie trzy dni spędziłem na Poraju i tylko jeden miarowy, oraz sześć pasiaków ok. 30 cm. Muszę chyba dać na tacę, albo co?.
Witajcie! Przede wszystkim mam na imię Andrzej a alias @Edi1011 więc proszę zwracajcie się do mnie po imieniu moim zdaniem wędkarze powinni tak się zwracać do siebie.
Wracając do mętnookich Zbyszku @Zibi60 z sandaczami u mnie jest na prawdę dobrze ale w tym roku bo w ubiegłym już tak nie było ale w Wlkp. są jeszcze fajne jeziora gdzie populacja mętnookiego jest naprawdę bardzo duża tak jak napisał Irek alias @login7523 którego serdecznie pozdrawiam,w miesiącu sierpniu złowił ich bardzo dużo i żerowały agresywnie Ja czekam na te duuże smooczyska które moim zdaniem wyjdą w listopadzie (oby tak było) w zeszłym roku wysoka woda zrobiła swoje i było niestety kiepsko.
Także nie ma co się załamywać pozdrawiam wszystkich sandaczomaniaków!.
Machaj wędą ryby będą!
Jeżeli kopyto jest pogryzione, to wiedz, że sandacz się nim interesuje!
Witamy w Klubie sandaczomaniaków! Mariusz @koles fajny mętnooki na zdj. życzę samych sukcesów w połowie mętnookich a widzę że na Jezioraku jest całkiem ciekawie ale czekamy na Listopad będzie się działo...
Pozdrawiam serdecznie.
Oj tam Kolego Mariusz "koleś", nie pisz że w Toronto jest nieciekawie z sandałem. Kumpel w zeszłym roku wytargał dwa smoki 6,85 kg 87 cm i 7,65kg 92 cm! Ja co prawda takich nie trafiłem bo u mnie skończyło sie na niecałych 3,5 kg ale co drugi wypad jesienny sandał od 1,8 kg do właśnie tych >3,5kg był, 7 sztuk na ok 12-13 wypadów. Najważniejsze że kerguleny nie były kłute, za duże przynęty:))) A zmotoryzowani łódkowicze ostro połowili. Po kilkadziesiąt mętnookich w sezonie, 60-90 sztuk. Tyle co wiem.
Kurcze zapomniałem dodać: Witamy w naszym zacnym gronie;) Mariuszu!
No dobra, żeby nie było, że u mnie całkiem nie biorą:
Brawo Zbyszku! poniżej wstawiam fotkę z dzisiejszego wypadu i zadowoloną minę szwagra który wyjął smoka 86cm dodam że Ja za bardzo zadowolony nie byłem he,he,he.
A oto 86cm mętnookiego i zadowolony szwagier.
A to moje biedactwo 47cm które oczywiście wróciło do wody dalej prześladować mniejsze towarzystwo.
Pozdrawiam.
PIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘKNYYYYYY........!!!!!!!! Gratuluję. #336038wysłano: 2011/09/16 13:12
Edi1011Brawo Zbyszku! poniżej wstawiam fotkę z dzisiejszego wypadu i zadowoloną minę szwagra który wyjął smoka 86cm dodam że Ja za bardzo zadowolony nie byłem he,he,he.
A oto 86cm mętnookiego i zadowolony szwagier.
Dzięki Macieju! pogratuluję szwagrowi myślę że nie długo i mnie coś takiego spotka ee.... tak mi się marzy.
Pozdrawiam.
piękny sandałer:)jadę dziś po 16 nad wartę po piłować wodę:)mam nadzieję że choć 50 cm się uwiesi bo coś kiepski bilans mam tego roku:(
piękny sandałer:)jadę dziś po 16 nad wartę po piłować wodę:)mam nadzieję że choć 50 cm się uwiesi bo coś kiepski bilans mam tego roku:(
Powodzenia Tomku,u mnie tylko 47cm dzisiaj się uwiesił ale to śliwki robaczywki jak to się mówi zobaczymy jutro.
Pzdr.
nie ktore sandacze naprawde piekne. ja jeszcze nigdy nie zlowilem bo dopiero od tego roku zaczolem lowic w opadzie. przynajmniej tak mi sie wydaje gdyz ja robie to tak. 2 szybkie obroty kolowrotkiem przerwa i od nowa az do konca. czy to dobra technika? i jak to jest ten opad klasyczny?
Oj tam Kolego Mariusz "koleś", nie pisz że w Toronto jest nieciekawie z sandałem. Kumpel w zeszłym roku wytargał dwa smoki 6,85 kg 87 cm i 7,65kg 92 cm! Ja co prawda takich nie trafiłem bo u mnie skończyło sie na niecałych 3,5 kg ale co drugi wypad jesienny sandał od 1,8 kg do właśnie tych >3,5kg był, 7 sztuk na ok 12-13 wypadów. Najważniejsze że kerguleny nie były kłute, za duże przynęty:))) A zmotoryzowani łódkowicze ostro połowili. Po kilkadziesiąt mętnookich w sezonie, 60-90 sztuk. Tyle co wiem.
Witam to prawda że tak najgorzej to nie jest z tą Wisłą, oparłem to stwierdzenie troche bardziej w odniesieniu do mnie samego, bo to mnie w tym roku (póki co mam nadzieje) nie obdarowało smokami z Wisły. A co do łódkowiczów to racja że Ci to sobie polowili i łowią. Trzeba chyba zainwestować w sprzęt pływający i popływać skutecznie w poszukiwaniu smoczków na Wiśle. pozdrawiam serdecznie
Kurcze zapomniałem dodać: Witamy w naszym zacnym gronie;) Mariuszu!
Witam witam bardzo mi miło.