Od jakiegoś czasu poszukuję feedera głównie na karpie, ale będę też próbować z amurem, sandaczem, jakimś nie dużym sumem czy szczupakiem na żywca. tam gdzie będę wędkować nie ma żadnych zaczepów. Nie chcę wydawać dużo kasy więc któraś z tych, albo polećcie coś innego, tylko max 200zł. Ma ktoś może tą daiwe, jest troche droższa ale czy warto wydać ponad 250zł na nią. http://allegro.pl/wedka-daiwa-procaster-heavy-feeder-3-60-m-do-150-g-i5054943641.html http://allegro.pl/wedka-cormoran-fm-feeder-3-60m-120g-i5112220550.html http://allegro.pl/wedka-mikado-mlt-feeder-3-90-110gr-promocja-i5141118483.html http://allegro.pl/mistrall-infinity-feeder-3-60-150-gram-gratisy-i5009244801.html http://allegro.pl/mikado-feeder-trython-3-6-m-100-g-i5137546268.html podobał mi się jeszcze shark blackfisch i mistrll stratus .
Wędkarzu doskonały dlaczego właśnie feeder?? na ryby które wymieniłeś równie dobra (a może i lepsza) jest zwykła wędka gruntowa. Ps.Jeżeli już koniecznie feeder to brał bym daiwę
Co do Daiwy to cena jest za markę, wiadomo kupisz lepsze będziesz miał na jakiś czas. Dla porównania zobacz z Sensasa - 5 zł tylko droższa, 12 przelotek w porównaniu do 7 Daiwy. Podczas np. deszczu ma to znaczenie bo żyłka nie klei się do blanku, podczas holu większej ryby siły lepiej rozkładają się na kiju. https://www.bolw.pl/pl/p/CANNE-POWER-MASTER-FEEDER-360-max.-150g%2C-3-szczytowki/11858 . Sam posiadam wersję 390 cm, wędkuję głównie na odrze, w przyszłym tygodniu wyciągnę sprzęt z garażu to podeślę parę zdjęć jeśli chcesz i może jakaś relacja znad wody jak pogoda dopisze.
moim zdaniem federy które wymieniłeś za bardzo się nie nadają do tego co chcesz łowić bo sam feder już jakoś nie pasuje do większych ryb ale jak masz parcie to raczej szukałbym czegoś mocnego , np 360cm 230gr były takie wędki federowe chyba trabucco
moim zdaniem federy które wymieniłeś za bardzo się nie nadają do tego co chcesz łowić bo sam feder już jakoś nie pasuje do większych ryb ale jak masz parcie to raczej szukałbym czegoś mocnego , np 360cm 230gr były takie wędki federowe chyba trabucco
Panowie.... tak mi się przynajmniej wydaje, ze feeder to wedka sygnalizująca brania delikatna szczytówką.
Wiec się zapytowywuję delikatnie: Która z ryb wymienionych w poscie załozycielskim bierze na tyle delikatnie, że taka sygnalizacja brań jest potrzebna ( i ma sens) ?
Karp ? - no jesli odjazd wedki do wody nazywamy delikatnym braniem - to tak :D Sandacz, który jesli tylko poczuje opór pusci przynetę ? ( a feeder szybko stawia opór ) Sum -... taka to przeciez delikatna rybka :D
Feeder jest ogromnie modny - ale po co naginać połów do mozliwości tej wędki ? Popieram zdanie kolegów, proponując tzw gruntówkę , a nawet karpiówkę . Wygodniesza i wytrzymalsza .
tak jak wspomniałem będę łowić w zbiorniku w którym nie ma żadnych zaczepów i jest tam sporo amura i cała masa karpi od 1kg do 25kg . Tak jak kolega berthold wspomniał że lepiej będzie kupic coś do 230g, raz przy mnie jeden wędkarz wyholował karpia 18kg na feedera do 120g a kolega 8kg amura wyholował na feedera tez do 120g bez większych przeszkód, więc c.w chyba nie ma znaczenia.
tak jak wspomniałem będę łowić w zbiorniku w którym nie ma żadnych zaczepów i jest tam sporo amura i cała masa karpi od 1kg do 25kg . Tak jak kolega berthold wspomniał że lepiej będzie kupic coś do 230g, raz przy mnie jeden wędkarz wyholował karpia 18kg na feedera do 120g a kolega 8kg amura wyholował na feedera tez do 120g bez większych przeszkód, więc c.w chyba nie ma znaczenia.
CW owszem znaczenia nie ma. Ma znaczenie moc wędki.Jakie masz doświadczenie z połowem dużych silnych ryb jakimi są karpie, amury i sumy ?To nieporozumienie ustawiać się z feederem na duże silne ryby.A jaką żyłkę zamierzasz stosować i jaki kołowrotek? JK
tak jak wspomniałem będę łowić w zbiorniku w którym nie ma żadnych zaczepów i jest tam sporo amura i cała masa karpi od 1kg do 25kg . Tak jak kolega berthold wspomniał że lepiej będzie kupic coś do 230g, raz przy mnie jeden wędkarz wyholował karpia 18kg na feedera do 120g a kolega 8kg amura wyholował na feedera tez do 120g bez większych przeszkód, więc c.w chyba nie ma znaczenia.
A przy mnie gościu na pickerka cw chyba 30g wyholował karpia 11 kg ... i co z tego??? jasne że sie da tylko wybieranie sie z feederkiem (nawet cw 230 g )na 20 kilowego karpia jest troche bez sensu według mnie .Bo w czym jest feeder lepszy jeśli chodzi o ryby które wymieniłeś ?rozumiem jakbyś łowił np na rzece ,to oki feeder ma sens.Ale piszesz o łowisku bez zawad...pewnie staw /jeziorko a karpie czy amury to nie liny,karasie czy leszcze aby trzeba było dość delikatnie łowić a feeder jest właśnie wędziskiem do finezyjnego wędkowania.To wg mnie trochę "przerost formy nad treścią" to trochę tak jakbyś sie ze "snajperką" wybierał na kaczki.pewnie że można ale to przekombinowanie bo prościej z dubeltówką na śrut chodzić na kaczki.
Dlatego proponowałem karpiówkę. Sprawdzi się przy połowie kazdego z tych gatunków dając zapas mocy ( i poczucie bezpieczeństwa )
I jeszce jedno pytanie do kol. Karp23... Ciagnąłes kiedyś większa rybę na feedera ? A na karpiówkę ?
Powiem tak... Pieciokilowy karp na karpiówkę trochę szaleje , ale wyjmujesz go spokojnie, nie tracac z oczu blondynki z duzym biustem przechodzącej nieopodal ;-) Ten sam karp na feederze - zastanawaiasz się kto tu rzadzi. Trochę przesadzam, ale uwierz .. karpiówka to lepszy w Twoim przypadku wybór.
Dopisze jeszce... feeder zrobił się tak modny ostatnio, że próbuje się dopasować połów gatunków ryb, do krórych nie był przeznaczony do jego mozliwosci.
Da się ogolić nozem ? Ano da sie przy odpowiednio ostrym nozu i wprawie. Tylko po co kupowac nóż i kombinowac, jesli można kupić maszynke do golenia ?
Po prostu niektórzy uważają feedera za "uniwersalną wędkę" col moim zdaniem jest błędem. Myśli sobie taki wędkarzPo co mam kupować osobno gruntówkę osobno spinning ,osobno spławikówkę... kupię feedera i będę mógł łowić wszystko i wszędzie bo na forum słyszałem że feeder to taka uniwersalna wędka do wszystiego.
nigdy nie ciągnąłem karpia na feeder bo nie mam feedera i chce go teraz kupić a piszecie porównania do kaczek czy blondynek, w pytaniu napisałem że chce łowić karpie, amury, sandacze na martwą rybkę a nie mam pewności że sum mi nie weźmie. Więc pytam się was czy wędka się nie rozpadnie bo przecież są twardsze i miętsze feedery i może ktoś miał styczność z którymś z podanych feederów. Ale jak pisałem wcześniej jest tam gromada karpi takich ok 1kg. I nie mam zamiaru specjalnie nastawiać się na rybę 15 kg tylko nie wiadomo co weźmie i o to was pytam.
a karpiówki nie chce kupować bo wolę feedera a przez cały czas nie będe łowić w tym samym zbiorniku tylko też i na liwcu czy bugu, a kołowrotek kupiłem do feedera więc prosze o doradzenie feedera.
moim zdaniem federy które wymieniłeś za bardzo się nie nadają do tego co chcesz łowić bo sam feder już jakoś nie pasuje do większych ryb ale jak masz parcie to raczej szukałbym czegoś mocnego , np 360cm 230gr były takie wędki federowe chyba trabucco
Dlaczego się nie nadaje? Kolega łowiąc na Ebro miał federy 400 i 500 ale miał i mniejsze. Nie wiem dlaczego miałby się nie nadawać.
Panowie.... tak mi się przynajmniej wydaje, ze feeder to wedka sygnalizująca brania delikatna szczytówką.
Wiec się zapytowywuję delikatnie: Która z ryb wymienionych w poscie załozycielskim bierze na tyle delikatnie, że taka sygnalizacja brań jest potrzebna ( i ma sens) ?
Karp ? - no jesli odjazd wedki do wody nazywamy delikatnym braniem - to tak :D Sandacz, który jesli tylko poczuje opór pusci przynetę ? ( a feeder szybko stawia opór ) Sum -... taka to przeciez delikatna rybka :D
Feeder jest ogromnie modny - ale po co naginać połów do mozliwości tej wędki ? Popieram zdanie kolegów, proponując tzw gruntówkę , a nawet karpiówkę . Wygodniesza i wytrzymalsza .
Zgadzam się , że mozna łowić kazdą. Sandacz nie musi poczuć oporu chyba, że nie otworzysz kabłąka lub nie dasz na wolny bieg. W takim przypadku to i na zwykłej gruntówce też poczuje. Coś nie tak wyjaśniasz.
moim zdaniem federy które wymieniłeś za bardzo się nie nadają do tego co chcesz łowić bo sam feder już jakoś nie pasuje do większych ryb ale jak masz parcie to raczej szukałbym czegoś mocnego , np 360cm 230gr były takie wędki federowe chyba trabucco
tak jak wspomniałem będę łowić w zbiorniku w którym nie ma żadnych zaczepów i jest tam sporo amura i cała masa karpi od 1kg do 25kg . Tak jak kolega berthold wspomniał że lepiej będzie kupic coś do 230g, raz przy mnie jeden wędkarz wyholował karpia 18kg na feedera do 120g a kolega 8kg amura wyholował na feedera tez do 120g bez większych przeszkód, więc c.w chyba nie ma znaczenia.
Kolega ma feedera misstral infinity 360 cw 120 w sumie fajny feeder troche ciężki,największą rybę jaką na tą wędkę ciągnoł to karpik ok 2,5 kilo Natomiast ja mam feederka mikado hi-kevlar 330 cw 90g (nie produkowane już) i powiem tak; super się na niego łowi .szybki,czuły .ale raczej na jakieś stawy/starorzecze ewentualnie kanał/leniwą rzeczkę;koszyk max 30 gram (jeszcze nawilżoną zanęte trzeba doliczyć)przelotki największa (ta przy kołowrotku) to ma całe 10 milimetrów.natomiast te na tipie (na szczytówce) po 1 milimetr.żyłka max 0,18 ale zwykle to 0,14 czyli zabawa w dłubanie rybek do kilograma choć największą rybę na tym feederku to karpik 2 kilo.
Po prostu niektórzy uważają feedera za "uniwersalną wędkę" col moim zdaniem jest błędem. Myśli sobie taki wędkarzPo co mam kupować osobno gruntówkę osobno spinning ,osobno spławikówkę... kupię feedera i będę mógł łowić wszystko i wszędzie bo na forum słyszałem że feeder to taka uniwersalna wędka do wszystiego. A nie? Wszyscy pisza, ze za delikatny ale piszą o cw 230 max. I tu sie zgodzę. Pomyslcie o cw 400. Nie jest juz taki delikatny pręcik. Uciągnie bez problemu karpia 15 kilo i wiecej i inne ryby i suma.
Na " byle jaką karpiówkę " piętnastkę wyjmiesz. Oczywiście kołowrotek, żyłka musi w miarę odpowiednia. Mam wrażenie, że ktoś chce być na siłę trendy z tym feederem.Zapewniam Cię, że po pierwszym karpiu takim ciut większym zmienisz zdanie co do tego jakiej wędki należy używać do karpi. A na pewno zmienisz zdanie jak karp przeciągnie Cię po całej wodzie przy okazji zwiniesz zestawy innych wędkarzy. JK
Wydaje mi się Janusz, ze szkoda pisać. Kol. Karp23 chce miec feeder i tyle. Jego sprawa. Znam takich co kupuja terenówki z pięciolitrowymi silnikami , półbiegami etc i nie wyjeżdżają nimi z Wawy przez pięć lat. Kol. Lynx Mu wtóruje... I tyle.
Dopiszę.... tak naprawde metoda drgającej szczytówki miała wyeliminować większość wad spławikówki, przy równej ( lub prawie równej ) czułości obu metod, w połowie ryb spokojnego żeru. A te wady to: - podatnośc na wiatr czy ruchy wody ( feeder umożliwia utrzymanie przynęty w jednym miejscu ) - trudnośc w podaniu zanety bezposrednio obok przynęty , szcególnie przy dalszych odległoścach - problemy z sięgnięciem na dalsze odległości - problem z gruntowaniem przynety, szczególnie jesli dno nie jest równe i bład rzutu o metr może skutkować duży błedem w gruntowaniu.
Drgająca znakomicie wyeliminowała te wady, jedna jednak pozostała.... konieczność nieustannie skupionej uwagi na wskaźniku brań. Drobiazg , jesli łowimy dwie , czy trzy godziny, lub jesli brania sa w miarę częste. Jesli jednak siedzimy dziesięć godzin, a brania sa co dwie, to nie ma mocnych - musimy się rozproszyć, a przez to przegapiamy te nieliczne brania. Tej wady pozbawiona jest zwykła gruntówka z sygnalizatorem, ktory zwróci nasza uwagę na wedkę przy braniu, więc zaczeto łączyć te metody, stosując do feedera dodatkowo sygnalizatory, bombki, dzwonki etc.
I tak powoli feeder stał się wedką do wszystkiego..... Co nie do konca jest prawdziwe. Bowiem feeder tez swoje wady i ograniczenia ma.
Na " byle jaką karpiówkę " piętnastkę wyjmiesz. Oczywiście kołowrotek, żyłka musi w miarę odpowiednia. Mam wrażenie, że ktoś chce być na siłę trendy z tym feederem.Zapewniam Cię, że po pierwszym karpiu takim ciut większym zmienisz zdanie co do tego jakiej wędki należy używać do karpi. A na pewno zmienisz zdanie jak karp przeciągnie Cię po całej wodzie przy okazji zwiniesz zestawy innych wędkarzy. JK Nie upieram sie bo nie mam w tym doswiadczenia. Mój kolega Mieszkał w Hiszpanii około 10 lat i tam łowił na rzece Ebro. Wiem jaki miał sprzęt i to co piszę to z jego opowiesci. Łowił dużo karpi a mniejszych jak pięć kilo to wyjątek. Widziałem jak kupował pelet. Wielkości pięści, w ilości 200 - 300 kg i jechał. Nie mógł u nas dostać federów 500 to kupił 400gr. Największy jego sum to był 190cm. Też na federa. Jeździłem z nim czasem u nas ale miał lżejsze federy i te mu wystarczały na nasze warunki. Jest z tych wedkarzy co nie polewają wody więc jak widać można na federy. Sprawa czy wygodniej, czy lepiej nie dyskutuję ale niech nie piszą, że to za delikatne itd. Z końcowką 230 to tak ale jest różnica 230 a 500.
Wydaje mi się Janusz, ze szkoda pisać. Kol. Karp23 chce miec feeder i tyle. Jego sprawa. Znam takich co kupuja terenówki z pięciolitrowymi silnikami , półbiegami etc i nie wyjeżdżają nimi z Wawy przez pięć lat. Kol. Lynx Mu wtóruje... I tyle.
Przeczytaj mój poprzedni wpis. Ja nie piszę, że jemu jest potrzebny feder tylko, że można na niego łowić. Jeszcze raz powtarzam nie na 230gr. Czytaj dokładnie. Nie stosuj zasady - nie będę z nim rozmawiał bo jest dla mnie za głupi. Znam powiedzenie - margarite ante porcas.
Dopiszę.... tak naprawde metoda drgającej szczytówki miała wyeliminować większość wad spławikówki, przy równej ( lub prawie równej ) czułości obu metod, w połowie ryb spokojnego żeru. A te wady to: - podatnośc na wiatr czy ruchy wody ( feeder umożliwia utrzymanie przynęty w jednym miejscu ) - trudnośc w podaniu zanety bezposrednio obok przynęty , szcególnie przy dalszych odległoścach - problemy z sięgnięciem na dalsze odległości - problem z gruntowaniem przynety, szczególnie jesli dno nie jest równe i bład rzutu o metr może skutkować duży błedem w gruntowaniu.
Drgająca znakomicie wyeliminowała te wady, jedna jednak pozostała.... konieczność nieustannie skupionej uwagi na wskaźniku brań. Drobiazg , jesli łowimy dwie , czy trzy godziny, lub jesli brania sa w miarę częste. Jesli jednak siedzimy dziesięć godzin, a brania sa co dwie, to nie ma mocnych - musimy się rozproszyć, a przez to przegapiamy te nieliczne brania. Tej wady pozbawiona jest zwykła gruntówka z sygnalizatorem, ktory zwróci nasza uwagę na wedkę przy braniu, więc zaczeto łączyć te metody, stosując do feedera dodatkowo sygnalizatory, bombki, dzwonki etc.
I tak powoli feeder stał się wedką do wszystkiego..... Co nie do konca jest prawdziwe. Bowiem feeder tez swoje wady i ograniczenia ma.
Wymieniłeś rózne wady, które usunął feder to podaj jego wady i ograniczenia. Skoro jest bardziej uniwersalny /jak podajesz/ to dlaczego nie można na niego łowic dużej ryby?
lynx.. oczywiście, ze się da i nie traktuj tego co pisze osobiście, bo adresowana jest do autora tematu. :-) Nawiasem mowiąc - da się i codziennie dojeżdżać na trasie dom-praca i ciągnikiem siodlowym. Pytanie pada - po co ? jesli istnieją autka miesjkie ( szcegolnie jeśli auto do tych dojazdow planujemy kupic ). Zwyczajnie nie wierzę, że Ty doradzałbyś jednak ciągnik .
Gdyby kol. karp23 napisał" chcę łowic w jeziorze - co proponujecie ? " , pewnie sam poleciłbym feeder, ale skoro ustalił na początku profil ryb na które chce polować - to przyznasz chyba, ze karpiówka jest lepszym rozwiązaniem ?
a 100 c.w wystarczy na takie przyłowy z 10kg karpia
Jak nie masz chabazi. Kolega w zeszłym roku wyjął na federa 120 gr suma 130cm. Tarmosił sie trochę ale wyjął go. Tydzien wczesniej w tym samym miejscu wziął mi na pickera i niestety to nie jest ta wędka. Nie wiem czy na 100 dałoby się ale na 200 to na pewno. Idąc na Bug, na suma to nie ma mowy aby wyjąć większą rybę na lekki sprzęt. Rzeka bystra, pełno korzeni, zwalonych drzew i gałęzi więc bez mocnego sprzętu nawet nie ma co iść. Chciałbym widzieć karpiarza z karpiem 15 kilo gdzie ma do dyspozycji 20 m kwadratowe. Na prawo gałęzie i korzenie a na lewo zwalony pień. Na nurt ciężarek 100 gr nie radzi. Kazda sytuacja rodzi inne potrzeby i nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
lynx.. oczywiście, ze się da i nie traktuj tego co pisze osobiście, bo adresowana jest do autora tematu. :-) Nawiasem mowiąc - da się i codziennie dojeżdżać na trasie dom-praca i ciągnikiem siodlowym. Pytanie pada - po co ? jesli istnieją autka miesjkie ( szcegolnie jeśli auto do tych dojazdow planujemy kupic ). Zwyczajnie nie wierzę, że Ty doradzałbyś jednak ciągnik .
Gdyby kol. karp23 napisał" chcę łowic w jeziorze - co proponujecie ? " , pewnie sam poleciłbym feeder, ale skoro ustalił na początku profil ryb na które chce polować - to przyznasz chyba, ze karpiówka jest lepszym rozwiązaniem ?
Może tak mu wyjść jak mnie. Pojechałem na małego karpia / taki do 40 cm/ z pickerem i pobrał mi sum. Ani go wyjąć, ani zostawić z wędką. Dobrze, że haczyk był mały to, biorąc na zerwanie, uwolniłem sie od niego. W poprzednim wpisie opisałem jak to było.
Napisze historyjkę... Mam kolegę - plastyka , który robi naprawdę genialne grafiki uzywajac do tego wyłącznie czarnego gługopisu.. i to od dobrych paru lat.
Tylko, że ów kolega skonczył Akademię Sztuk Pieknych .. zna wszelkie techniki... ołówek, akwarelę , gwasz, olejnąi tak dalej.. i znając je swiadomie wybrał długopis , bo to narzedzie mu odpowiada.
Identycznie jest w wędkarstwie. Najpierw trzeba poznac narzędzia ( w tym momencie wedki ) i uzywać tych, które do danej techniki sa przeznaczone. A jesli już zna się je mozna wybrac te - niekoniecznie przeznaczone do danej metody, które nam najbardziej "leżą" - i wyspecjalizowac się w nim.
czy wybrać wędkę cormorana?. A te ryby podałem przykładowo czy by podołała z tymi gatunkami, a nie wiadomo co weźmie.A więc którą wybrać, albo polećcie coś dobrego o max 200zł bo mam już mętlik w głowie.
a 100 c.w wystarczy na takie przyłowy z 10kg karpia 100 g to ciężar wyrzutowy wędki a nie jej moc. W miejscu gdzie jest dużo karpi i są duże karpie ryba 10 kilo to nie przyłów. Mówisz, że nie nastawiasz się na duże ryby - a jak weźmie duży karp wędkę wyrzucisz ? Nie masz żadnego doświadczenia z połowem i holem dużych ryb ale feeder tego na pewno nie ułatwi. " Chciałbym widzieć karpiarza z karpiem 15 kilo gdzie ma do dyspozycji 20 m kwadratowe. Na prawo gałęzie i korzenie a na lewo zwalony pień. Na nurt ciężarek 100 gr nie radzi. " Nie wiem jak by to było bo nigdy coś takiego mnie nie spotkało ale sądzę, że karpiówka, dobra żyłka o mocna betoniara da więcej sznas niż feeder, za cienka żyłka i za mały kołowrotek. No i jeszcze jedno - zamontowany klips pozwoliłby na odpięcie się ciężarka co znacznie zwiększa szansę na to, że ryba nie zawadzi ciężarkiem i dalej idąc zwiększ szansę na udany hol. W tamtym roku może nie 15 a około 5 kilo w dwie minuty był na macie. Hol wśród zaczępów, roślin itd. W jednym z moich wpisów jest opis zasiadki gdzie łowiliśmy na granicy czystej wody i grążeli. Żaden karp nie wpłynął grążela i tam został. Wszystkie hole z brzegu. JK
Można ale po co wyważać otwarte drzwi?Raz miałem okazję zacinać i holować na łowisku Okoń karpia +- 10 kilo feederem do 140 gram. Jak dla mnie jest to męczarnia i dla wędkarza i dla ryby. I dobrze, że sąsiednia stanowiska były wolne bo zbierałbym zestawy jak nic bo to ryba rządziła i robiła co chciała a nie wędkarz panował nad holem. Jak do tej pory pomimo, że pytałem nie mam odpowiedzi na pytanie jakiej żyłki i jakiego kołowrotka chce używać z tym feederm?
Tym bardziej jestem na nie dla tych feederów skoro nasz Kolega nie ma doświadczenia w holu dużej, silnej ryby. Bo samo pisanie a ten to złowił na feedera karpia xxx kilo jest jak oglądanie Formuły i myślenie, że to w sumie jest proste. JK
kołowrotek którego będę używać to jaxon top carp 400, jest to popularny kołowrotek i przed jego zakupem wiele razy widziałem jak pracuje przy rybie i to nie takiej małej. Niektórzy mogą powiedzieć że jest to słaby kołowrotek bo jaxona ale to nie prawda bo jest to mocny kołowrotek a najwięcej na niego narzekają bo jaxona i choć go nigdy nie mieli i nie używali. Karpiówka jest zbędna bo mam już sztybnawą wędkę która jak pisało jest na karpia i karp 2 kg nie robi na niej wrażenia. Więc chce teraz kupić feedera i jak by się trafił raz na miesiąc karp 10 kg na feedera to mniej bym się przy nim zmęczył niż operując co 3 min karpiówką przy rybie 1 kg.
Widzisz masz sztywną wędkę bo ktoś Ci źle doradził. Karpiówka nie jest sztywną lagą wbrew pozorom. No co co do tego kłowortka to się nie wypowiem bo rzeczywiście w rękach nie miałem tylko popełniasz błąd - za droga wędka a za słaby kołowrotek. A to on przejmie całą walkę a nie wędka. JK
Tu też karp tylko na wędkę karpiową i niech płotka nawet się nie uwiesi bo to kij nie dla niej. Ludzie nie patrzcie na wszystko tylko ze swojego stołka bo inni mogą mieć inne potrzeby nią wy. Każdy sam musi się przekona czego dokładnie szuka.
A po raz drugi napiszę : Po co wyważać otwarte drzwi ? @LeoAmatorNie wiem ile wędkujesz i jak wędkujesz. Ja powiedzmy już dość długo. Przeszedłem różne aspekty wędkowania - od spławika poprzez paprochy, łowienie drapieżników na ciężko, feedery, picker a zostałem przy karpiach. Znam wady i zalety dobrego feedera. Stąd moja pewność, że nastawianie się na duże ryby feederem jest błędem. Nie jest to błąd tzw książkowy ale jednak błąd. To o czym mówię nie jest moim widzi mi się ale wynika z praktyki. Oczywiście każdy może i powinien się przekonać tylko powiedz dlaczego ma przekonywać się za własne pieniądze na własnej skórze? Ja jakbym miał pojechać nad morze na dorsze posłuchałbym jakiegoś straego wyjadacza w kwestii doboru sprzętu, przynęt itd. Czy jadąc nad morze wybrałbyś wędkę do 20 g wyrzutu, żyłkę 0,22 mm i kołowrotek w rozmiarze 2500 ? Jednak dość znamienne jest to, że w doborze wędki na duże ryby słucha się kogoś kto nie ma o tym pojęcia.Wbrew pozorom nie jestem snobem który zawsze i wszędzie mówi KARPIÓWKA ;-) JK
Ja to doskonale rozumiem,wiem także,że niektórzy ludzie muszą się sparzyć żeby się czegoś nauczyć.Nikomu nie można narzucać swojego punktu widzenia.Jeden potrzebuje porządnej karpiówki żeby każdą zaciętą sztukę doholować szybko do brzegu a inni wolą się bawić w finezje .Przykład spining i finezyjne łowienie np wzdręg. Jeżeli chodzi o mnie to zaczynałem łowić dawno,dawno temu,cały czas jednak poznaję swoje potrzeby jeżeli chodzi o wędkarstwo i dlatego wiem jak łowiło się gdy sprzęt był ciężko dostępny i jak jest teraz kiedy możemy wybierać z mnóstwa gadżetów.
Od jakiegoś czasu poszukuję feedera głównie na karpie, ale będę też próbować z amurem, sandaczem, jakimś nie dużym sumem czy szczupakiem na żywca. tam gdzie będę wędkować nie ma żadnych zaczepów. Nie chcę wydawać dużo kasy więc któraś z tych, albo polećcie coś innego, tylko max 200zł. Ma ktoś może tą daiwe, jest troche droższa ale czy warto wydać ponad 250zł na nią.
http://allegro.pl/wedka-daiwa-procaster-heavy-feeder-3-60-m-do-150-g-i5054943641.html
http://allegro.pl/wedka-cormoran-fm-feeder-3-60m-120g-i5112220550.html
http://allegro.pl/wedka-mikado-mlt-feeder-3-90-110gr-promocja-i5141118483.html
http://allegro.pl/mistrall-infinity-feeder-3-60-150-gram-gratisy-i5009244801.html
http://allegro.pl/mikado-feeder-trython-3-6-m-100-g-i5137546268.html
podobał mi się jeszcze shark blackfisch i mistrll stratus .
O jakiej wielkości ryb mówisz?
JK
Wędkarzu doskonały dlaczego właśnie feeder?? na ryby które wymieniłeś równie dobra (a może i lepsza) jest zwykła wędka gruntowa.
Ps.Jeżeli już koniecznie feeder to brał bym daiwę
Co do Daiwy to cena jest za markę, wiadomo kupisz lepsze będziesz miał na jakiś czas. Dla porównania zobacz z Sensasa - 5 zł tylko droższa, 12 przelotek w porównaniu do 7 Daiwy. Podczas np. deszczu ma to znaczenie bo żyłka nie klei się do blanku, podczas holu większej ryby siły lepiej rozkładają się na kiju. https://www.bolw.pl/pl/p/CANNE-POWER-MASTER-FEEDER-360-max.-150g%2C-3-szczytowki/11858 . Sam posiadam wersję 390 cm, wędkuję głównie na odrze, w przyszłym tygodniu wyciągnę sprzęt z garażu to podeślę parę zdjęć jeśli chcesz i może jakaś relacja znad wody jak pogoda dopisze.
policz na zdięciach i na daiwie jak i na tej "canne power" jest tyle samo przelotek .Różnica jest w opisie .
moim zdaniem federy które wymieniłeś za bardzo się nie nadają do tego co chcesz łowić bo sam feder już jakoś nie pasuje do większych ryb ale jak masz parcie to raczej szukałbym czegoś mocnego , np 360cm 230gr były takie wędki federowe chyba trabucco
moim zdaniem federy które wymieniłeś za bardzo się nie nadają do tego co chcesz łowić bo sam feder już jakoś nie pasuje do większych ryb ale jak masz parcie to raczej szukałbym czegoś mocnego , np 360cm 230gr były takie wędki federowe chyba trabucco
http://allegro.pl/nowosc-trabucco-erion-xs-power-feeder-390-230gr-i5095238528.html
http://allegro.pl/cormoran-bull-fighter-feeder-360-cm-230-gr-nowosc-i5091092958.html
http://allegro.pl/cormoran-speciland-ultra-power-feeder-360cm-230-gr-i4969858750.html
Panowie.... tak mi się przynajmniej wydaje, ze feeder to wedka sygnalizująca brania delikatna szczytówką.
Wiec się zapytowywuję delikatnie:
Która z ryb wymienionych w poscie załozycielskim bierze na tyle delikatnie, że taka sygnalizacja brań jest potrzebna ( i ma sens) ?
Karp ? - no jesli odjazd wedki do wody nazywamy delikatnym braniem - to tak :D
Sandacz, który jesli tylko poczuje opór pusci przynetę ? ( a feeder szybko stawia opór )
Sum -... taka to przeciez delikatna rybka :D
Feeder jest ogromnie modny - ale po co naginać połów do mozliwości tej wędki ?
Popieram zdanie kolegów, proponując tzw gruntówkę , a nawet karpiówkę .
Wygodniesza i wytrzymalsza .
tak jak wspomniałem będę łowić w zbiorniku w którym nie ma żadnych zaczepów i jest tam sporo amura i cała masa karpi od 1kg do 25kg . Tak jak kolega berthold wspomniał że lepiej będzie kupic coś do 230g, raz przy mnie jeden wędkarz wyholował karpia 18kg na feedera do 120g a kolega 8kg amura wyholował na feedera tez do 120g bez większych przeszkód, więc c.w chyba nie ma znaczenia.
tak jak wspomniałem będę łowić w zbiorniku w którym nie ma żadnych zaczepów i jest tam sporo amura i cała masa karpi od 1kg do 25kg . Tak jak kolega berthold wspomniał że lepiej będzie kupic coś do 230g, raz przy mnie jeden wędkarz wyholował karpia 18kg na feedera do 120g a kolega 8kg amura wyholował na feedera tez do 120g bez większych przeszkód, więc c.w chyba nie ma znaczenia.
CW owszem znaczenia nie ma. Ma znaczenie moc wędki.Jakie masz doświadczenie z połowem dużych silnych ryb jakimi są karpie, amury i sumy ?To nieporozumienie ustawiać się z feederem na duże silne ryby.A jaką żyłkę zamierzasz stosować i jaki kołowrotek?
JK
tak jak wspomniałem będę łowić w zbiorniku w którym nie ma żadnych zaczepów i jest tam sporo amura i cała masa karpi od 1kg do 25kg . Tak jak kolega berthold wspomniał że lepiej będzie kupic coś do 230g, raz przy mnie jeden wędkarz wyholował karpia 18kg na feedera do 120g a kolega 8kg amura wyholował na feedera tez do 120g bez większych przeszkód, więc c.w chyba nie ma znaczenia.
A przy mnie gościu na pickerka cw chyba 30g wyholował karpia 11 kg ... i co z tego???
jasne że sie da tylko wybieranie sie z feederkiem (nawet cw 230 g )na 20 kilowego karpia jest troche bez sensu według mnie .Bo w czym jest feeder lepszy jeśli chodzi o ryby które wymieniłeś ?rozumiem jakbyś łowił np na rzece ,to oki feeder ma sens.Ale piszesz o łowisku bez zawad...pewnie staw /jeziorko a karpie czy amury to nie liny,karasie czy leszcze aby trzeba było dość delikatnie łowić a feeder jest właśnie wędziskiem do finezyjnego wędkowania.To wg mnie trochę "przerost formy nad treścią" to trochę tak jakbyś sie ze "snajperką" wybierał na kaczki.pewnie że można ale to przekombinowanie bo prościej z dubeltówką na śrut chodzić na kaczki.
Dlatego proponowałem karpiówkę.
Sprawdzi się przy połowie kazdego z tych gatunków dając zapas mocy ( i poczucie bezpieczeństwa )
I jeszce jedno pytanie do kol. Karp23...
Ciagnąłes kiedyś większa rybę na feedera ?
A na karpiówkę ?
Powiem tak... Pieciokilowy karp na karpiówkę trochę szaleje , ale wyjmujesz go spokojnie, nie tracac z oczu blondynki z duzym biustem przechodzącej nieopodal ;-)
Ten sam karp na feederze - zastanawaiasz się kto tu rzadzi.
Trochę przesadzam, ale uwierz .. karpiówka to lepszy w Twoim przypadku wybór.
Dopisze jeszce... feeder zrobił się tak modny ostatnio, że próbuje się dopasować połów gatunków ryb, do krórych nie był przeznaczony do jego mozliwosci.
Da się ogolić nozem ? Ano da sie przy odpowiednio ostrym nozu i wprawie.
Tylko po co kupowac nóż i kombinowac, jesli można kupić maszynke do golenia ?
Po prostu niektórzy uważają feedera za "uniwersalną wędkę" col moim zdaniem jest błędem.
Myśli sobie taki wędkarzPo co mam kupować osobno gruntówkę osobno spinning ,osobno spławikówkę... kupię feedera i będę mógł łowić wszystko i wszędzie bo na forum słyszałem że feeder to taka uniwersalna wędka do wszystiego.
nigdy nie ciągnąłem karpia na feeder bo nie mam feedera i chce go teraz kupić a piszecie porównania do kaczek czy blondynek, w pytaniu napisałem że chce łowić karpie, amury, sandacze na martwą rybkę a nie mam pewności że sum mi nie weźmie. Więc pytam się was czy wędka się nie rozpadnie bo przecież są twardsze i miętsze feedery i może ktoś miał styczność z którymś z podanych feederów. Ale jak pisałem wcześniej jest tam gromada karpi takich ok 1kg. I nie mam zamiaru specjalnie nastawiać się na rybę 15 kg tylko nie wiadomo co weźmie i o to was pytam.
a karpiówki nie chce kupować bo wolę feedera a przez cały czas nie będe łowić w tym samym zbiorniku tylko też i na liwcu czy bugu, a kołowrotek kupiłem do feedera więc prosze o doradzenie feedera.
Cóz kolego.. widzę , ze chcesz feeder i tyle.
OK.
Połamania :-)
P.S. Kilogramowa rybe wyjmiesz na dowolną wędkę .
a miał ktoś do czynienia z feederem mikado trython albo mistral infinity lub stratus
moim zdaniem federy które wymieniłeś za bardzo się nie nadają do tego co chcesz łowić bo sam feder już jakoś nie pasuje do większych ryb ale jak masz parcie to raczej szukałbym czegoś mocnego , np 360cm 230gr były takie wędki federowe chyba trabucco
Dlaczego się nie nadaje? Kolega łowiąc na Ebro miał federy 400 i 500 ale miał i mniejsze. Nie wiem dlaczego miałby się nie nadawać.
Panowie.... tak mi się przynajmniej wydaje, ze feeder to wedka sygnalizująca brania delikatna szczytówką.
Wiec się zapytowywuję delikatnie:
Która z ryb wymienionych w poscie załozycielskim bierze na tyle delikatnie, że taka sygnalizacja brań jest potrzebna ( i ma sens) ?
Karp ? - no jesli odjazd wedki do wody nazywamy delikatnym braniem - to tak :D
Sandacz, który jesli tylko poczuje opór pusci przynetę ? ( a feeder szybko stawia opór )
Sum -... taka to przeciez delikatna rybka :D
Feeder jest ogromnie modny - ale po co naginać połów do mozliwości tej wędki ?
Popieram zdanie kolegów, proponując tzw gruntówkę , a nawet karpiówkę .
Wygodniesza i wytrzymalsza .
Zgadzam się , że mozna łowić kazdą. Sandacz nie musi poczuć oporu chyba, że nie otworzysz kabłąka lub nie dasz na wolny bieg. W takim przypadku to i na zwykłej gruntówce też poczuje. Coś nie tak wyjaśniasz.
moim zdaniem federy które wymieniłeś za bardzo się nie nadają do tego co chcesz łowić bo sam feder już jakoś nie pasuje do większych ryb ale jak masz parcie to raczej szukałbym czegoś mocnego , np 360cm 230gr były takie wędki federowe chyba trabucco
Albo 360 na 400 gr.
tak jak wspomniałem będę łowić w zbiorniku w którym nie ma żadnych zaczepów i jest tam sporo amura i cała masa karpi od 1kg do 25kg . Tak jak kolega berthold wspomniał że lepiej będzie kupic coś do 230g, raz przy mnie jeden wędkarz wyholował karpia 18kg na feedera do 120g a kolega 8kg amura wyholował na feedera tez do 120g bez większych przeszkód, więc c.w chyba nie ma znaczenia.
Zgadza się.
O to mi własnie chodziło :-)
Feeder z otwartym kabłakiem.... feeder z bombką.... , feeder z sygnalizatorem...
więc po co kupowac feedera, jesli uzywać się go zamierza praktyczmie wyłącznie niezgodnie z przeznaczeniem ???????
Kolega ma feedera misstral infinity 360 cw 120 w sumie fajny feeder troche ciężki,największą rybę jaką na tą wędkę ciągnoł to karpik ok 2,5 kilo
Natomiast ja mam feederka mikado hi-kevlar 330 cw 90g (nie produkowane już) i powiem tak; super się na niego łowi .szybki,czuły .ale raczej na jakieś stawy/starorzecze ewentualnie kanał/leniwą rzeczkę;koszyk max 30 gram (jeszcze nawilżoną zanęte trzeba doliczyć)przelotki największa (ta przy kołowrotku) to ma całe 10 milimetrów.natomiast te na tipie (na szczytówce) po 1 milimetr.żyłka max 0,18 ale zwykle to 0,14 czyli zabawa w dłubanie rybek do kilograma choć największą rybę na tym feederku to karpik 2 kilo.
Po prostu niektórzy uważają feedera za "uniwersalną wędkę" col moim zdaniem jest błędem.
Myśli sobie taki wędkarzPo co mam kupować osobno gruntówkę osobno spinning ,osobno spławikówkę... kupię feedera i będę mógł łowić wszystko i wszędzie bo na forum słyszałem że feeder to taka uniwersalna wędka do wszystiego.
A nie? Wszyscy pisza, ze za delikatny ale piszą o cw 230 max. I tu sie zgodzę. Pomyslcie o cw 400. Nie jest juz taki delikatny pręcik. Uciągnie bez problemu karpia 15 kilo i wiecej i inne ryby i suma.
Cóz kolego.. widzę , ze chcesz feeder i tyle.
OK.
Połamania :-)
P.S. Kilogramowa rybe wyjmiesz na dowolną wędkę .
Na byle jaka gruntówke czy karpiówke też nie wyjmiesz pietnastki karpia.
Na " byle jaką karpiówkę " piętnastkę wyjmiesz. Oczywiście kołowrotek, żyłka musi w miarę odpowiednia.
Mam wrażenie, że ktoś chce być na siłę trendy z tym feederem.Zapewniam Cię, że po pierwszym karpiu takim ciut większym zmienisz zdanie co do tego jakiej wędki należy używać do karpi. A na pewno zmienisz zdanie jak karp przeciągnie Cię po całej wodzie przy okazji zwiniesz zestawy innych wędkarzy.
JK
Wydaje mi się Janusz, ze szkoda pisać.
Kol. Karp23 chce miec feeder i tyle. Jego sprawa. Znam takich co kupuja terenówki z pięciolitrowymi silnikami , półbiegami etc i nie wyjeżdżają nimi z Wawy przez pięć lat.
Kol. Lynx Mu wtóruje...
I tyle.
Adam czekam jeszcze na zdanie o " przyjemności z holu " ;-)
Oczywiście masz rację.JK
Dopiszę....
tak naprawde metoda drgającej szczytówki miała wyeliminować większość wad spławikówki, przy równej ( lub prawie równej ) czułości obu metod, w połowie ryb spokojnego żeru.
A te wady to:
- podatnośc na wiatr czy ruchy wody ( feeder umożliwia utrzymanie przynęty w jednym miejscu )
- trudnośc w podaniu zanety bezposrednio obok przynęty , szcególnie przy dalszych odległoścach
- problemy z sięgnięciem na dalsze odległości
- problem z gruntowaniem przynety, szczególnie jesli dno nie jest równe i bład rzutu o metr może skutkować duży błedem w gruntowaniu.
Drgająca znakomicie wyeliminowała te wady, jedna jednak pozostała.... konieczność nieustannie skupionej uwagi na wskaźniku brań.
Drobiazg , jesli łowimy dwie , czy trzy godziny, lub jesli brania sa w miarę częste. Jesli jednak siedzimy dziesięć godzin, a brania sa co dwie, to nie ma mocnych - musimy się rozproszyć, a przez to przegapiamy te nieliczne brania.
Tej wady pozbawiona jest zwykła gruntówka z sygnalizatorem, ktory zwróci nasza uwagę na wedkę przy braniu, więc zaczeto łączyć te metody, stosując do feedera dodatkowo sygnalizatory, bombki, dzwonki etc.
I tak powoli feeder stał się wedką do wszystkiego.....
Co nie do konca jest prawdziwe.
Bowiem feeder tez swoje wady i ograniczenia ma.
Na " byle jaką karpiówkę " piętnastkę wyjmiesz. Oczywiście kołowrotek, żyłka musi w miarę odpowiednia.
Mam wrażenie, że ktoś chce być na siłę trendy z tym feederem.Zapewniam Cię, że po pierwszym karpiu takim ciut większym zmienisz zdanie co do tego jakiej wędki należy używać do karpi. A na pewno zmienisz zdanie jak karp przeciągnie Cię po całej wodzie przy okazji zwiniesz zestawy innych wędkarzy.
JK
Nie upieram sie bo nie mam w tym doswiadczenia. Mój kolega Mieszkał w Hiszpanii około 10 lat i tam łowił na rzece Ebro. Wiem jaki miał sprzęt i to co piszę to z jego opowiesci. Łowił dużo karpi a mniejszych jak pięć kilo to wyjątek. Widziałem jak kupował pelet. Wielkości pięści, w ilości 200 - 300 kg i jechał. Nie mógł u nas dostać federów 500 to kupił 400gr. Największy jego sum to był 190cm. Też na federa. Jeździłem z nim czasem u nas ale miał lżejsze federy i te mu wystarczały na nasze warunki. Jest z tych wedkarzy co nie polewają wody więc jak widać można na federy. Sprawa czy wygodniej, czy lepiej nie dyskutuję ale niech nie piszą, że to za delikatne itd. Z końcowką 230 to tak ale jest różnica 230 a 500.
Wydaje mi się Janusz, ze szkoda pisać.
Kol. Karp23 chce miec feeder i tyle. Jego sprawa. Znam takich co kupuja terenówki z pięciolitrowymi silnikami , półbiegami etc i nie wyjeżdżają nimi z Wawy przez pięć lat.
Kol. Lynx Mu wtóruje...
I tyle.
Przeczytaj mój poprzedni wpis. Ja nie piszę, że jemu jest potrzebny feder tylko, że można na niego łowić. Jeszcze raz powtarzam nie na 230gr. Czytaj dokładnie. Nie stosuj zasady - nie będę z nim rozmawiał bo jest dla mnie za głupi. Znam powiedzenie - margarite ante porcas.
Adam czekam jeszcze na zdanie o " przyjemności z holu " ;-)
Oczywiście masz rację.JK
Nigdy nie odczuwam przyjemności z holu. Może jestem nienormalny.
a 100 c.w wystarczy na takie przyłowy z 10kg karpia
Dopiszę....
tak naprawde metoda drgającej szczytówki miała wyeliminować większość wad spławikówki, przy równej ( lub prawie równej ) czułości obu metod, w połowie ryb spokojnego żeru.
A te wady to:
- podatnośc na wiatr czy ruchy wody ( feeder umożliwia utrzymanie przynęty w jednym miejscu )
- trudnośc w podaniu zanety bezposrednio obok przynęty , szcególnie przy dalszych odległoścach
- problemy z sięgnięciem na dalsze odległości
- problem z gruntowaniem przynety, szczególnie jesli dno nie jest równe i bład rzutu o metr może skutkować duży błedem w gruntowaniu.
Drgająca znakomicie wyeliminowała te wady, jedna jednak pozostała.... konieczność nieustannie skupionej uwagi na wskaźniku brań.
Drobiazg , jesli łowimy dwie , czy trzy godziny, lub jesli brania sa w miarę częste. Jesli jednak siedzimy dziesięć godzin, a brania sa co dwie, to nie ma mocnych - musimy się rozproszyć, a przez to przegapiamy te nieliczne brania.
Tej wady pozbawiona jest zwykła gruntówka z sygnalizatorem, ktory zwróci nasza uwagę na wedkę przy braniu, więc zaczeto łączyć te metody, stosując do feedera dodatkowo sygnalizatory, bombki, dzwonki etc.
I tak powoli feeder stał się wedką do wszystkiego.....
Co nie do konca jest prawdziwe.
Bowiem feeder tez swoje wady i ograniczenia ma.
Wymieniłeś rózne wady, które usunął feder to podaj jego wady i ograniczenia. Skoro jest bardziej uniwersalny /jak podajesz/ to dlaczego nie można na niego łowic dużej ryby?
lynx.. oczywiście, ze się da i nie traktuj tego co pisze osobiście, bo adresowana jest do autora tematu. :-)
Nawiasem mowiąc - da się i codziennie dojeżdżać na trasie dom-praca i ciągnikiem siodlowym. Pytanie pada - po co ? jesli istnieją autka miesjkie ( szcegolnie jeśli auto do tych dojazdow planujemy kupic ). Zwyczajnie nie wierzę, że Ty doradzałbyś jednak ciągnik .
Gdyby kol. karp23 napisał" chcę łowic w jeziorze - co proponujecie ? " , pewnie sam poleciłbym feeder, ale skoro ustalił na początku profil ryb na które chce polować - to przyznasz chyba, ze karpiówka jest lepszym rozwiązaniem ?
a 100 c.w wystarczy na takie przyłowy z 10kg karpia
Jak nie masz chabazi. Kolega w zeszłym roku wyjął na federa 120 gr suma 130cm. Tarmosił sie trochę ale wyjął go. Tydzien wczesniej w tym samym miejscu wziął mi na pickera i niestety to nie jest ta wędka. Nie wiem czy na 100 dałoby się ale na 200 to na pewno. Idąc na Bug, na suma to nie ma mowy aby wyjąć większą rybę na lekki sprzęt. Rzeka bystra, pełno korzeni, zwalonych drzew i gałęzi więc bez mocnego sprzętu nawet nie ma co iść. Chciałbym widzieć karpiarza z karpiem 15 kilo gdzie ma do dyspozycji 20 m kwadratowe. Na prawo gałęzie i korzenie a na lewo zwalony pień. Na nurt ciężarek 100 gr nie radzi. Kazda sytuacja rodzi inne potrzeby i nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
lynx.. oczywiście, ze się da i nie traktuj tego co pisze osobiście, bo adresowana jest do autora tematu. :-)
Nawiasem mowiąc - da się i codziennie dojeżdżać na trasie dom-praca i ciągnikiem siodlowym. Pytanie pada - po co ? jesli istnieją autka miesjkie ( szcegolnie jeśli auto do tych dojazdow planujemy kupic ). Zwyczajnie nie wierzę, że Ty doradzałbyś jednak ciągnik .
Gdyby kol. karp23 napisał" chcę łowic w jeziorze - co proponujecie ? " , pewnie sam poleciłbym feeder, ale skoro ustalił na początku profil ryb na które chce polować - to przyznasz chyba, ze karpiówka jest lepszym rozwiązaniem ?
Może tak mu wyjść jak mnie. Pojechałem na małego karpia / taki do 40 cm/ z pickerem i pobrał mi sum. Ani go wyjąć, ani zostawić z wędką. Dobrze, że haczyk był mały to, biorąc na zerwanie, uwolniłem sie od niego. W poprzednim wpisie opisałem jak to było.
Napisze historyjkę...
Mam kolegę - plastyka , który robi naprawdę genialne grafiki uzywajac do tego wyłącznie czarnego gługopisu.. i to od dobrych paru lat.
Tylko, że ów kolega skonczył Akademię Sztuk Pieknych .. zna wszelkie techniki... ołówek, akwarelę , gwasz, olejnąi tak dalej.. i znając je swiadomie wybrał długopis , bo to narzedzie mu odpowiada.
Identycznie jest w wędkarstwie.
Najpierw trzeba poznac narzędzia ( w tym momencie wedki ) i uzywać tych, które do danej techniki sa przeznaczone. A jesli już zna się je mozna wybrac te - niekoniecznie przeznaczone do danej metody, które nam najbardziej "leżą" - i wyspecjalizowac się w nim.
czy wybrać wędkę cormorana?. A te ryby podałem przykładowo czy by podołała z tymi gatunkami, a nie wiadomo co weźmie.A więc którą wybrać, albo polećcie coś dobrego o max 200zł bo mam już mętlik w głowie.
a czy ta daiwa jest mocna czy delikatna?
a 100 c.w wystarczy na takie przyłowy z 10kg karpia
100 g to ciężar wyrzutowy wędki a nie jej moc. W miejscu gdzie jest dużo karpi i są duże karpie ryba 10 kilo to nie przyłów. Mówisz, że nie nastawiasz się na duże ryby - a jak weźmie duży karp wędkę wyrzucisz ? Nie masz żadnego doświadczenia z połowem i holem dużych ryb ale feeder tego na pewno nie ułatwi.
" Chciałbym widzieć karpiarza z karpiem 15 kilo gdzie ma do dyspozycji 20 m kwadratowe. Na prawo gałęzie i korzenie a na lewo zwalony pień. Na nurt ciężarek 100 gr nie radzi. " Nie wiem jak by to było bo nigdy coś takiego mnie nie spotkało ale sądzę, że karpiówka, dobra żyłka o mocna betoniara da więcej sznas niż feeder, za cienka żyłka i za mały kołowrotek. No i jeszcze jedno - zamontowany klips pozwoliłby na odpięcie się ciężarka co znacznie zwiększa szansę na to, że ryba nie zawadzi ciężarkiem i dalej idąc zwiększ szansę na udany hol. W tamtym roku może nie 15 a około 5 kilo w dwie minuty był na macie. Hol wśród zaczępów, roślin itd. W jednym z moich wpisów jest opis zasiadki gdzie łowiliśmy na granicy czystej wody i grążeli. Żaden karp nie wpłynął grążela i tam został. Wszystkie hole z brzegu.
JK
E tam ! Przesadzacie chłopy , na mocnego feedera i grubą linę można ciągnąć bez problemu wielkie rybska .
Można ale po co wyważać otwarte drzwi?Raz miałem okazję zacinać i holować na łowisku Okoń karpia +- 10 kilo feederem do 140 gram. Jak dla mnie jest to męczarnia i dla wędkarza i dla ryby. I dobrze, że sąsiednia stanowiska były wolne bo zbierałbym zestawy jak nic bo to ryba rządziła i robiła co chciała a nie wędkarz panował nad holem.
Jak do tej pory pomimo, że pytałem nie mam odpowiedzi na pytanie jakiej żyłki i jakiego kołowrotka chce używać z tym feederm?
Tym bardziej jestem na nie dla tych feederów skoro nasz Kolega nie ma doświadczenia w holu dużej, silnej ryby. Bo samo pisanie a ten to złowił na feedera karpia xxx kilo jest jak oglądanie Formuły i myślenie, że to w sumie jest proste.
JK
kołowrotek którego będę używać to jaxon top carp 400, jest to popularny kołowrotek i przed jego zakupem wiele razy widziałem jak pracuje przy rybie i to nie takiej małej. Niektórzy mogą powiedzieć że jest to słaby kołowrotek bo jaxona ale to nie prawda bo jest to mocny kołowrotek a najwięcej na niego narzekają bo jaxona i choć go nigdy nie mieli i nie używali. Karpiówka jest zbędna bo mam już sztybnawą wędkę która jak pisało jest na karpia i karp 2 kg nie robi na niej wrażenia. Więc chce teraz kupić feedera i jak by się trafił raz na miesiąc karp 10 kg na feedera to mniej bym się przy nim zmęczył niż operując co 3 min karpiówką przy rybie 1 kg.
Widzisz masz sztywną wędkę bo ktoś Ci źle doradził. Karpiówka nie jest sztywną lagą wbrew pozorom. No co co do tego kłowortka to się nie wypowiem bo rzeczywiście w rękach nie miałem tylko popełniasz błąd - za droga wędka a za słaby kołowrotek. A to on przejmie całą walkę a nie wędka.
JK
Tu też karp tylko na wędkę karpiową i niech płotka nawet się nie uwiesi bo to kij nie dla niej. Ludzie nie patrzcie na wszystko tylko ze swojego stołka bo inni mogą mieć inne potrzeby nią wy. Każdy sam musi się przekona czego dokładnie szuka.
Ludzie nie patrzcie na wszystko tylko ze swojego stołka bo inni mogą mieć inne potrzeby nią wy. Każdy sam musi się przekona czego dokładnie szuka.
To po vco jest ten temat ? Żeby klaskać ? Czy za reklamę sprzetu złotówki zbierać ?
A po raz drugi napiszę :
Po co wyważać otwarte drzwi ?
@LeoAmatorNie wiem ile wędkujesz i jak wędkujesz. Ja powiedzmy już dość długo. Przeszedłem różne aspekty wędkowania - od spławika poprzez paprochy, łowienie drapieżników na ciężko, feedery, picker a zostałem przy karpiach. Znam wady i zalety dobrego feedera. Stąd moja pewność, że nastawianie się na duże ryby feederem jest błędem. Nie jest to błąd tzw książkowy ale jednak błąd. To o czym mówię nie jest moim widzi mi się ale wynika z praktyki. Oczywiście każdy może i powinien się przekonać tylko powiedz dlaczego ma przekonywać się za własne pieniądze na własnej skórze? Ja jakbym miał pojechać nad morze na dorsze posłuchałbym jakiegoś straego wyjadacza w kwestii doboru sprzętu, przynęt itd. Czy jadąc nad morze wybrałbyś wędkę do 20 g wyrzutu, żyłkę 0,22 mm i kołowrotek w rozmiarze 2500 ? Jednak dość znamienne jest to, że w doborze wędki na duże ryby słucha się kogoś kto nie ma o tym pojęcia.Wbrew pozorom nie jestem snobem który zawsze i wszędzie mówi KARPIÓWKA ;-)
JK
Ja to doskonale rozumiem,wiem także,że niektórzy ludzie muszą się sparzyć żeby się czegoś nauczyć.Nikomu nie można narzucać swojego punktu widzenia.Jeden potrzebuje porządnej karpiówki żeby każdą zaciętą sztukę doholować szybko do brzegu a inni wolą się bawić w finezje .Przykład spining i finezyjne łowienie np wzdręg. Jeżeli chodzi o mnie to zaczynałem łowić dawno,dawno temu,cały czas jednak poznaję swoje potrzeby jeżeli chodzi o wędkarstwo i dlatego wiem jak łowiło się gdy sprzęt był ciężko dostępny i jak jest teraz kiedy możemy wybierać z mnóstwa gadżetów.