Witam, zastanawiam się nad kupnem nowej wędki bo starą mi skradziono i nie wiem którą wybrać. Mam do wyboru dwie wędki firmy Shimano 1 Catana EX SPIN 2.4 cw 10-30 2 Scimitar BX 2.34 cw 7-35 Która waszym zdaniem wędka będzie lepsza? Łowię na małych rzekach i jeziorach. Z góry dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam :)
Witam, planuje kupić nowy kij do 250 zł i kołowrotek do 200 zł może macie jakieś ciekawe propozycje, głównie zamierzam łowić szczupaki na małych rzekach i na jeziorach. Cw jakie by mnie interesowało to 10-30. Zastanawiałem się nad wędką i kołowrotkiem firmy Shimano Catana ale może macie jakieś ciekawsze propozycje. Z góry dziękuję i pozdrawiam :)
Wędki z serii Catana są na przyzwoitym poziomie, natomiast kołowrotki z serii Catana raczej nie nadają się do spinningu, czego doświadczyłem na własnej skórze, nie słuchając bardziej doświadczonych kolegów z Forum. ;((
@Sith odnośnie wędziska z serii Catana to się nie wypowiem, bo nie użytkowałem itd. Ale co do kołowrotka to jednak nie mogę się całkowiecie z tobą zgodzić. Owszem, zgadzam się w kwesti i potwierdzam że kołowrotki Catana miewały swoje bolączki, ale żeby tak od razu pisać że nie nadają się do spinningu. Używam Catany 4000, trzeci sezon za pasem, a młynek mieli że aż miło :) Jednak Ja już mam swoją teorię co do Catany i gdzieś się ona potwierdza. Mianowicie wiele ludzi, szczególnie nie "siedzących" w temacie, widząc napis SHIMANO sądzi że skoro to shimano, to będzie nie wiadomo jak trwałe, mocne, w ogóle niezniszczalne, a później wylewają swoje żale gdzie popadnie. Jako użytkownik młynków shimano (i nie tylko) uważam że w cenie kołowrotka jakim jest Catana można znaleźć coś rozsądniejszego :) Przykładem jest Okuma, która według mnie w przedziale cenowym ~70-150zł jest w zupełności wystarczająca i spełnia moje oczekiwania.
Ja się trochę sparzyłem na kołowrotku Catan, ale to był najmniejszy z rozmiarów 1000 i na wszelki wypadek "upłynniłem" go po dwóch sezonach.
Jeśli chodzi o wędziska, to "skrobnąłem małe conieco" na Forum http://wedkuje.pl/n/pierwsze-wrazenia/88105
Jak chcesz myśleć o rybach i technice łapania,a nie o szarpaniu się z zawodnym wyposażeniiemto kup Twin Power 2500 i będziesz go miał do emerytury. Warto. O Stelli nie wspominambo strasznie droga. Kijek też Shimano jakiś 2,70 do 20g, nie wiem jak się teraz nazywają, ale drugi lub trzeci z katalogu "od góry " będzie ok. Szkoda kasy na gorszy sprzęt. Pamiętaj że dobre kołowrotki i wędki poznaje się po tym , że po całym dniu łapania nie zwracasz na nie uwagi - bo po prostu świetnie działają.
masz rację - też uważam że jeżeli jest taka mozliwość np finansowa to lepiej kupić coś lepszego jakościowo mimo że sporo droższego. Z czasem ten początkowo droższy wydatek się zwróci bo np nie będzie potrzeby zmieniania kołowrotka co 2-3 sezony a ile przy tym zaoszczędzonych nerwów nad wodą no i przyjemność z korzystania z dobrego sprzętu. Odnośnoe Twin Powera - ja wędkuję z łodki na jeziorach więc moze sprzęt nie jest narażony na takie przeciążenia jak ten który jest uzywany na rzekach podczas prowadzenia sporych woblerów pod prąd, ale używałem przez 16 a moze 17 lat Twin Powera 2000XT - kupiony jakoś w 1997 (plus minus rok) na kiju daiwa Shogun 2.4x. a na rybach bywałem bardzo często i to był podstawowy mój zestaw do spiningu - więc nieźle go exploatowałem i nigdy mnie nie zawiódł. Być może służyłby mi dłużej ale nieszczęsliwie wędka wypadła mi z łodki i utonęła na głębokości ok 10 m - niestety mimo wielogodzinnego orania dna nie trafiłem na nią - czego bardzo żałuję. Obecnie nie mam już tak drogiego sprzętu (nieco zmieniła mi sie sytuacja materialna) ale i tak staram aby to co ma mi słuzyć nad wodą było mozliwie najslepsze.
(...)ÂKijek też Shimano jakiś 2,70 do 20g (...)
Do planowanych połowów szczupaka trochę, mało. Według mnie takie optymalne CW powinno zamykać się w granicach odÂ7-30g do 10-40g. Niższe gramaturynie pozwolą na użycie odpowiednich przynęt, wyższe byłoby nadmiarem w stosunku do potrzeb.
kijek o gramature do 30 gr (a nawet delikatniejszy np do 25) "obsłuży" wiekszość przynęt, zwłaszcza jeżeli to będą przynęty gumowe do 10 - 12 cm na stosunkowo lekkich główkach np do 10 gr. Takim kijkiem mozna też będzie swobodnie łowić na małe dwucalowe gumki na lekkich główkach. Kijem o ciężarze wyrzutowym do 40 gr już nie połowimy tak bezproblemowo małymi gumkami na 3-4 gramowych główkach czy małymi obrotówkami, za to bezpiecznie porzucamy wiekszymi gumami na sporych główkach, wiekszymi wahadłówkami czy sporymi obrotówkami i woblerami. Musisz zdecydować jakie przynety będą dominowac w twoim arsenale
Zgadzam się, osobiście preferuję lekkie spinningowanie. Mój najcięższy kijek ma teaoretyczne CW 7-28g, apraktyczne CW 10-30g, ale ulubiony i najczęściej używany 7-21g i w pełni zaspokaja moje potrzeby szczupakowo-sandaczowe.
Tak jak napisał Marek, określ jakiej gramatury przynęty Cię interesują, jakie znajdą najlepsze zastosowanie w Twoich łowiskach i do takich potrzeb dopasuj zestaw.
Witam, zastanawiam się nad kupnem nowej wędki bo starą mi skradziono i nie wiem którą wybrać.
Mam do wyboru dwie wędki firmy Shimano
1 Catana EX SPIN 2.4 cw 10-30
2 Scimitar BX 2.34 cw 7-35
Która waszym zdaniem wędka będzie lepsza?
Łowię na małych rzekach i jeziorach.
Z góry dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam :)
Co chcesz łowić?
szczupaki
Witam, planuje kupić nowy kij do 250 zł i kołowrotek do 200 zł może macie jakieś ciekawe propozycje, głównie zamierzam łowić szczupaki na małych rzekach i na jeziorach. Cw jakie by mnie interesowało to 10-30. Zastanawiałem się nad wędką i kołowrotkiem firmy Shimano Catana ale może macie jakieś ciekawsze propozycje. Z góry dziękuję i pozdrawiam :)
https://forumwedkarskie.pl/index.html/sprz%C4%99t-w%C4%99dkarski/zestaw-spinningowy-na-szczupaka-dla-pocz%C4%85tkuj%C4%85cych-r178/
ciekawy zestaw ale może macie jakieś inne propozycje
Wędki z serii Catana są na przyzwoitym poziomie, natomiast kołowrotki z serii Catana raczej nie nadają się do spinningu, czego doświadczyłem na własnej skórze, nie słuchając bardziej doświadczonych kolegów z Forum. ;((
@Sith odnośnie wędziska z serii Catana to się nie wypowiem, bo nie użytkowałem itd. Ale co do kołowrotka to jednak nie mogę się całkowiecie z tobą zgodzić. Owszem, zgadzam się w kwesti i potwierdzam że kołowrotki Catana miewały swoje bolączki, ale żeby tak od razu pisać że nie nadają się do spinningu. Używam Catany 4000, trzeci sezon za pasem, a młynek mieli że aż miło :) Jednak Ja już mam swoją teorię co do Catany i gdzieś się ona potwierdza. Mianowicie wiele ludzi, szczególnie nie "siedzących" w temacie, widząc napis SHIMANO sądzi że skoro to shimano, to będzie nie wiadomo jak trwałe, mocne, w ogóle niezniszczalne, a później wylewają swoje żale gdzie popadnie. Jako użytkownik młynków shimano (i nie tylko) uważam że w cenie kołowrotka jakim jest Catana można znaleźć coś rozsądniejszego :) Przykładem jest Okuma, która według mnie w przedziale cenowym ~70-150zł jest w zupełności wystarczająca i spełnia moje oczekiwania.
Ja się trochę sparzyłem na kołowrotku Catan, ale to był najmniejszy z rozmiarów 1000 i na wszelki wypadek "upłynniłem" go po dwóch sezonach.
Jeśli chodzi o wędziska, to "skrobnąłem małe conieco" na Forum http://wedkuje.pl/n/pierwsze-wrazenia/88105
Jak chcesz myśleć o rybach i technice łapania,a nie o szarpaniu się z zawodnym wyposażeniiemto kup Twin Power 2500 i będziesz go miał do emerytury. Warto. O Stelli nie wspominambo strasznie droga. Kijek też Shimano jakiś 2,70 do 20g, nie wiem jak się teraz nazywają, ale drugi lub trzeci z katalogu "od góry " będzie ok. Szkoda kasy na gorszy sprzęt. Pamiętaj że dobre kołowrotki i wędki poznaje się po tym , że po całym dniu łapania nie zwracasz na nie uwagi - bo po prostu świetnie działają.
masz rację - też uważam że jeżeli jest taka mozliwość np finansowa to lepiej kupić coś lepszego jakościowo mimo że sporo droższego. Z czasem ten początkowo droższy wydatek się zwróci bo np nie będzie potrzeby zmieniania kołowrotka co 2-3 sezony a ile przy tym zaoszczędzonych nerwów nad wodą no i przyjemność z korzystania z dobrego sprzętu. Odnośnoe Twin Powera - ja wędkuję z łodki na jeziorach więc moze sprzęt nie jest narażony na takie przeciążenia jak ten który jest uzywany na rzekach podczas prowadzenia sporych woblerów pod prąd, ale używałem przez 16 a moze 17 lat Twin Powera 2000XT - kupiony jakoś w 1997 (plus minus rok) na kiju daiwa Shogun 2.4x. a na rybach bywałem bardzo często i to był podstawowy mój zestaw do spiningu - więc nieźle go exploatowałem i nigdy mnie nie zawiódł. Być może służyłby mi dłużej ale nieszczęsliwie wędka wypadła mi z łodki i utonęła na głębokości ok 10 m - niestety mimo wielogodzinnego orania dna nie trafiłem na nią - czego bardzo żałuję. Obecnie nie mam już tak drogiego sprzętu (nieco zmieniła mi sie sytuacja materialna) ale i tak staram aby to co ma mi słuzyć nad wodą było mozliwie najslepsze.
(...)ÂKijek też Shimano jakiś 2,70 do 20g (...) Do planowanych połowów szczupaka trochę, mało. Według mnie takie optymalne CW powinno zamykać się w granicach odÂ7-30g do 10-40g. Niższe gramaturynie pozwolą na użycie odpowiednich przynęt, wyższe byłoby nadmiarem w stosunku do potrzeb.
kijek o gramature do 30 gr (a nawet delikatniejszy np do 25) "obsłuży" wiekszość przynęt, zwłaszcza jeżeli to będą przynęty gumowe do 10 - 12 cm na stosunkowo lekkich główkach np do 10 gr. Takim kijkiem mozna też będzie swobodnie łowić na małe dwucalowe gumki na lekkich główkach. Kijem o ciężarze wyrzutowym do 40 gr już nie połowimy tak bezproblemowo małymi gumkami na 3-4 gramowych główkach czy małymi obrotówkami, za to bezpiecznie porzucamy wiekszymi gumami na sporych główkach, wiekszymi wahadłówkami czy sporymi obrotówkami i woblerami. Musisz zdecydować jakie przynety będą dominowac w twoim arsenale
Zgadzam się, osobiście preferuję lekkie spinningowanie. Mój najcięższy kijek ma teaoretyczne CW 7-28g, apraktyczne CW 10-30g, ale ulubiony i najczęściej używany 7-21g i w pełni zaspokaja moje potrzeby szczupakowo-sandaczowe.
Tak jak napisał Marek, określ jakiej gramatury przynęty Cię interesują, jakie znajdą najlepsze zastosowanie w Twoich łowiskach i do takich potrzeb dopasuj zestaw.